Dodaj do ulubionych

Obalanie mitów o USA !

19.12.06, 21:48
Biuro Spisu Ludności USA podało że: odsetek Amerykanów żyjących poniżej
granicy ubóstwa w 2005 r. wyniósł 12,6 proc. (około 37 milionów ludzi), czyli
mniej więcej tyle samo, co w 2004 r. roku (12,7 procenta). Jest to natomiast
znacznie więcej niż w 2000 r., kiedy poniżej minimum ubóstwa żyło 11,3 proc.
osób.

Poniżej ubóstwa żyje aż 24,9 proc. Afroamerykanów i 21,8 proc.
hiszpańskojęzycznych Amerykanów. Znacznie gorzej od średniej wygląda też
sytuacja osób niepełnoletnich (poniżej 18 roku życia), ponieważ aż 17,6 proc.
z nich żyje poniżej minimum ubóstwa.

Według raportu biura spisowego, po raz kolejny wzrosła liczba osób nie
posiadających żadnego ubezpieczenia medycznego. W 2004 r. było ich 45,3 mln
(czyli 15,6 proc. ludności), a w 2005 r. już 46,6 mln (15,9 proc.). Dla wielu
pracowników zatrudnionych w małych firmach, które często nie zapewniają
ubezpieczenia, wykupienie sobie prywatnego jest zbyt kosztowne, a w USA nie
ma powszechnego i gwarantowanego przez państwo ubezpieczenia lekarskiego.
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Miało być o mitach 20.12.06, 04:23

      • gosc88 Tak, to o 1 micie, tym, ze dla amerykanskiej 20.12.06, 16:10
        klasy sredniej obraz USA jako kraju mlekiem i miodem plynacego wydaje sie
        stawac coraz bardziej mglisty.
        • wujekjurek Może tak, może nie. 20.12.06, 16:19
          Dane dzisiejsze, sprzed kilku minut:

          Dow 12,471.80 (+0.48)
          NASDAQ 2,436.74 (+7.19)
          S&P 1,426.73 (+1.18)

          Klasa średnia nie narzeka (oczywiście są wyjątki).
          • gosc88 Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 16:38
            wujekjurek napisał:

            > Dane dzisiejsze, sprzed kilku minut:

            Jestem impressed:

            > Dow 12,471.80 (+0.48)
            > NASDAQ 2,436.74 (+7.19)
            > S&P 1,426.73 (+1.18)

            czemu zakladzasz, ze w/w blok jest czytelny/zrozumialy dla przypadkowego
            forumowicza ?? (Zaloze sie, ze dla wiekszosci nie jest).
            Moglbys wiec te dane zinterpretowac ?
            • wujekjurek Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 16:51
              To są dane z giełdy w Nowym Jorku.
              • gosc88 Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 17:03
                wujekjurek napisał:

                > To są dane z giełdy w Nowym Jorku.

                Ok, ale nie pytalem skad sa te dane tylko czy moglbys je tu zinterpretowac.
                Czy przytaczasz je tu na dowod czegos ?
                • wujekjurek Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 17:27
                  Chodzi mi o to, że od pewnego czasu Dow Jones bije rekordy i jeśli klasa
                  średnia ma trochę rozumu i inwestuje to ma sie całkiem nieźle wbrew temu co
                  ktoś tutaj zasugerował.

                  Oczywiście, że amerykańska klasa średnia narzeka tak jak narzeka każda klasa na
                  całym świecie.
                  • gosc88 Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 17:41
                    wujekjurek napisał:

                    > Chodzi mi o to, że od pewnego czasu Dow Jones bije rekordy i jeśli klasa
                    > średnia ma trochę rozumu i inwestuje to ma sie całkiem nieźle wbrew temu co
                    > ktoś tutaj zasugerował.
                    Mam wrazenie, ze ty sam nie rozumiesz tych danych z Dow Jones ktore przytaczasz
                    (bo sie migasz z ich interpretacja). A poza tym, czy te (nagiczne) liczby,
                    ktore tam przytaczasz sa jakimkolwiek wygladnikiem zamoznosci klasy sredniej w
                    USA ??

                    > Oczywiście, że amerykańska klasa średnia narzeka
                    Hej Wujciu !! No to sie na cos zdecyduj. Przedtem napisales, ze "klasa średnia
                    nie narzeka (oczywiście są wyjątki).". Cus tu kolego krecisz.

                    > tak jak narzeka każda klasa na całym świecie.
                    Ooo doprawdy ?? A to skad wytrzasnales?


                    • wujekjurek Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 18:07
                      Szczerze mówiąc nie wiem o co Ci chodzi. Nie będę się upierał, że rozumiem
                      dane z Dow Jones niemniej jednak zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż jeśli Dow
                      Jones ma wartość wyższą, to moje portfolio inwestycyjne bardziej mi się podoba
                      (mówiąc po chłopsku - mam wtedy więcej pieniędzy).

                      A jeśli chodzi o moje komentarze na temat klasy średniej, to czepiasz się
                      słów. Przeciętny Amerykanin z tej klasy żyje nieźle a jeśli narzeka, to
                      dlatego, że chciałby żyć jeszcze lepiej.

                      Może i masz rację, że nie wszyscy na świecie narzekają. Oglądałem niedawno
                      reportaż o Korei Północnej i rzeczywiście wypowiadający sie tam mieszkańcy tego
                      kraju byli bardzo szczęśliwi. Ale pojedź do Polski i porozmawiaj ze
                      znajomymi! Oprócz nowobogackich wszyscy narzekają.
                      • gosc88 Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 18:32
                        wujekjurek napisał:

                        > Szczerze mówiąc nie wiem o co Ci chodzi. Nie będę się upierał, że rozumiem
                        > dane z Dow Jones

                        A wiec jednak. Nie rozumiesz ich a jednak przytaczasz - troche to dziwne. A czy
                        wiesz moze, jakie jest, statystycznie rzecz biorac, zainteresowanie klasy
                        sredniej w USA indeksami z Dow Jones ?? Ja mysle, ze te indeksy maja sie nijak
                        do zamoznosci tejze klasy w USA.

                        > niemniej jednak zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż jeśli Dow
                        > Jones ma wartość wyższą, to moje portfolio inwestycyjne bardziej mi się
                        > podoba (mówiąc po chłopsku - mam wtedy więcej pieniędzy).

                        Fajnie, ze masz portfolio i sledzisz (mimo tylko plytkiego zrozumienia) te dane
                        z Dow Jones.

                        > A jeśli chodzi o moje komentarze na temat klasy średniej, to czepiasz się
                        > słów.

                        Nie, nie czepiam sie slow tylko zauwazylem, ze zaprzeczasz sam sobie a to
                        utrudnia z toba dyskusje.

                        > Może i masz rację, że nie wszyscy na świecie narzekają. Oglądałem niedawno
                        > reportaż o Korei Północnej i rzeczywiście wypowiadający sie tam mieszkańcy
                        > tego kraju byli bardzo szczęśliwi.

                        No wlasnie. Pieniadze to jednak nie wszytko i nie sa warunkiem szczescia.

                        > Ale pojedź do Polski i porozmawiaj ze znajomymi! Oprócz nowobogackich wszyscy
                        > narzekają.

                        No to jasne. Narzekaja dlatego, ze nie sa nowobogackimi. A nawet niektorzy
                        nowobogaccy tez narzekaja, ze nie maja jeszcze wiecej.

                        Kazdy moze narzekac - pieknie. Pelna wolnosc i demokracja.
                        • wujekjurek Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 19:42
                          gosc88 napisał:

                          > A wiec jednak. Nie rozumiesz ich a jednak przytaczasz - troche to dziwne. A
                          czy
                          >
                          > wiesz moze, jakie jest, statystycznie rzecz biorac, zainteresowanie klasy
                          > sredniej w USA indeksami z Dow Jones ?? Ja mysle, ze te indeksy maja sie
                          nijak
                          > do zamoznosci tejze klasy w USA.

                          No tak, sarkazmu w wypowiedzi to Ty nie zauważysz. Zainteresowanie indeksami
                          giełdy jest ogromne dlatego są na bieżąco podawane w wiadomościach
                          telewizyjnych i na internecie. Sprawdź na przykład stronę cnn.com. Gdyby
                          zainteresowanie ograniczało się do niewielkiej części populacji nie były by tak
                          powszechnie publikowane i tak często uaktualniane.
                          • gosc88 Re: Może tak, może nie. 20.12.06, 20:13
                            wujekjurek napisał:

                            > No tak, sarkazmu w wypowiedzi to Ty nie zauważysz.

                            Czasami trudno dostrzec granice miedzy sarkazmem a nie-sarkazmem. Mnie tu na
                            forum interesuje jedynie slowo pisane. Nie czytuje miedzy wierszami, nie szukam
                            sarkazmow - bo to dosc sliskie a ponadto prowodzi do spekulacji.

                            > Zainteresowanie indeksami
                            > giełdy jest ogromne dlatego są na bieżąco podawane w wiadomościach
                            > telewizyjnych i na internecie. Sprawdź na przykład stronę cnn.com. Gdyby
                            > zainteresowanie ograniczało się do niewielkiej części populacji nie były by
                            > tak powszechnie publikowane i tak często uaktualniane.

                            Ok, nawet jesli zainteresowanie klasy sredniej jest takie jak mowisz to
                            wskutek powiekszania sie kategorii tych zyjacych na lub ponizej granicy ubostwa
                            klasa srednia sie powinna kurczyc (chyba, ze tych bogatych ubywa to wtedy
                            sredniacy pozostaja na stalyn poziomie lub nawet ich przybywa.)
    • gieroy_asfalta Re: Obalanie mitów o USA ! 20.12.06, 17:10
      "Według raportu biura spisowego, po raz kolejny wzrosła liczba osób nie
      > posiadających żadnego ubezpieczenia medycznego. W 2004 r. było ich 45,3 mln
      > (czyli 15,6 proc. ludności), a w 2005 r. już 46,6 mln (15,9 proc.). Dla wielu
      > pracowników zatrudnionych w małych firmach, które często nie zapewniają
      > ubezpieczenia, wykupienie sobie prywatnego jest zbyt kosztowne, a w USA nie
      > ma powszechnego i gwarantowanego przez państwo ubezpieczenia lekarskiego"
      szkoda, że u nas tak nie ma, nie musiałbym płacić bandyckiego ZUS-u, haraczu na
      darmozjadów.
    • felusiak1 Obalanie bzdurnych statystyk 20.12.06, 17:12
      Rząd federalny ustalił granicę ubóstwa dla całego kraju na pewnej wysokości i z
      roku na rok zasypuje nas bzdurami. W tej chwili za granice ubóstwa dla
      czteroosobowej rodziny (on, ona i dwójka dzieci) uznaje się dochód roczny w
      wysokości 19 tysiecy dolarów. Te pieniadze maja różną wartość w Nowym Jorku, San
      Francisco, Houston, Atlancie itp. Zabawne jest to, ze najniższa, ustawowa stawka
      wynosi 5.25 na godzinę co daje prawie 11 tys. rocznie. Przy dwóch pracujacych
      to o 3 tysiace wiecej od granicy ubóstwa. Jednym słowem 19 tysiecy w Texasie
      równe jest 38 tys. dolarów w NYC.
      Podobnie jest w Polsce. Koszty zycia w Warszawie lub Krakowie są daleko wyższe
      niż powiedzmy w Kołobrzegu lub Suchowoli.
      Ubezpieczenie medyczne to zupełnie inna para kaloszy. Stan Nowy Jork oferuje
      ubezpieczenia wszystkim dzieciom, a tym biedniejszym nieodpłatnie. I ciagle mamy
      nieubezpieczone dzieciaki, których rodzice nie maja czasu na wypełnienie podania
      gdzie nalezy wpisać jedynie imię, nazwisko, adres, numer SS i postawić kilka
      ptaszków.
      USA to kraj opportunity a nie mleka i miodu. Ten trzeba sobie samemu wypracować.
      • wujekjurek Re: Obalanie bzdurnych statystyk 20.12.06, 17:38
        Dodajmy do tego, że ok. 30% dzieci żyjących poniżej granicy ubóstwa cierpi na
        dolegliwość medyczną zwaną otyłością. Biedne grubaski.
    • gieroy_asfalta Re: Obalanie mitów o USA ! 20.12.06, 17:14
      "Znacznie gorzej od średniej wygląda też
      sytuacja osób niepełnoletnich (poniżej 18 roku życia), ponieważ aż 17,6 proc.
      z nich żyje poniżej minimum ubóstwa."
      faktycznie, co taki małolat ma za życie...Nie ma własnego domu, samochódu też
      nie ma albo ma stary, często jeździ najwyżej motocyklem i na łeb mu pada,
      jeżeli pracuje do za marne stawki w fast foodzie, no biedak po prostu:-)
    • slft Re: Obalanie mitów o USA ! 20.12.06, 19:56
      455 milionów ludzi coraz bardziej integruje się, tworząc Unię, która nadaje
      Europie nowy polityczny, gospodarczy i społeczny kształt.
      Wynoszący 10,5 biliona dolarów produkt krajowy brutto Unii Europejskiej
      przewyższył już PKB Stanów Zjednoczonych, co stawia gospodarkę Unii na
      pierwszym miejscu w świecie. UE jest też wiodącym eksporterem, w odróżnieniu od
      posiadających ujemny bilans płatniczy Stanów Zjednoczonych. Ponadto w wielu
      krajach Europy większa jest średnia długość życia, wyższy odsetek umiejących
      czytać i pisać, mniejsze ubóstwo i przestępczość, mniej dzielnic nędzy i
      monstrualnych aglomeracji. Europejczycy mają dłuższe wakacje, krótszy tydzień
      pracy a przeciętna wydajność europejskiego robotnika (państw starej Unii)
      przewyższa bądź dorównuje wydajności pracowników amerykańskich.
      Co ważniejsze, na Starym Kontynencie powstają projekty i koncepcje, które mają
      niezwykle istotne znaczenie dla przyszłości ludzkiego rodzaju. Pod wieloma
      względami europejskie marzenie stanowi zwierciadlane przeciwieństwo american
      dream . Podczas gdy marzenie amerykańskie oznacza nieskrępowany wzrost
      gospodarczy, bogactwo jednostki i dążenie do realizacji własnego interesu,
      marzenie europejskie koncentruje się w większym stopniu na zrównoważonym
      rozwoju, jakości życia i trosce o wspólnotę.
      Amerykanie żyją i umierają, kierując się etyką pracy i nakazami wydajności.
      Europejczycy przypisują większą wartość wypoczynkowi i mądrej zabawie. Ameryka
      uważała się zawsze za wielki tygiel, w którym stapiają się różne narodowości.
      Natomiast Europejczycy dążą raczej do zachowania swojej różnorodności
      kulturowej. Stany Zjednoczone pragną zachować jednobiegunową dominację
      militarną na świecie. Europejczycy wolą współpracę i porozumienie od uprawiania
      międzynarodowej polityki w pojedynkę z pozycji siły.
      Rifkin jednakże nie idealizuje Europy. Dostrzega złożoność jej problemów oraz
      liczne słabości. Szlachetność Europejczyków nierzadko idzie w parze z
      hipokryzją. Nie chodzi jednak o to, czy Europejczycy żyją zgodnie z wymyślonym
      przez siebie modelem. ?My nigdy nie żyliśmy zgodnie z amerykańskim marzeniem,
      zauważa Rifkin, istotne jest raczej to, że Europa w jasny sposób formułuje
      całkowicie nową wizję przyszłości człowieka, wizję zasadniczo różną od
      amerykańskiej". Prezentując swoje poglądy Rifkin nie ogranicza się do własnego,
      ponad dwudziestoletniego doświadczenia, które nabył podczas pracy w Europie,
      gdzie doradzał głowom państw i przywódcom partii politycznych, udzielał
      konsultacji największym firmom europejskim oraz inspirował i popierał oddolne
      ruchy i inicjatywy społeczne. Aby lepiej uchwycić ducha nowej świadomości
      europejskiej sięga również do historii Europy - od średniowiecza do okresu
      postnowoczesności.
      Dwieście lat temu założyciele Ameryki przedstawili ludzkości marzenie, które
      przemieniło świat. Dzisiaj - jak sugeruje Rifkin - kolejne pokolenie
      Europejczyków tworzy gruntownie nową wizję, marzenie lepiej pasujące do wyzwań,
      jakie w XXI wieku stawia przed nami globalizujący się świat...

      Rifkin Jeremy
      • felusiak1 Re: Obalanie mitów o USA ! 20.12.06, 20:21
        Szanowny panie kolego nie chciałbym być brutalny ale PKB UE
        nie przewyższa PKB USA. A liczone na głowę znacznie, ale to znacznie ustepuje
        osiagając jedynie 68% amerykańskiego. W dodatku PKB Unii wytwarzane jest przez
        218 mln ludzi a PKB USA przez 149 mln.
        A tak na marginesie Rifkina nikt poważnie nie traktuje poza kilkoma
        ortodoksyjnymi miłośnikami bzdur.
        Życzę wiecej krytycyzmu.
        • de_oakville EU a USA 21.12.06, 00:39
          Unia Europejska zrodzila sie z niemocy. Jej panstwa zalozycielskie rozumialy, ze
          pojedynczo nie maja szans aby konkurowac z USA, w wielu dziedzinach rowniez z
          ZSRR, Chinami. Prawdziwa przyszlosc wydawaly sie miec jedynie panstwa wielkie i
          o duzej liczbie ludnosci (silne militarnie), natomiast "maluczcy" skazani byli
          na wieczna slabosc jesli nawet nie gospodarcza to polityczna. Czy kraje
          europejskie mozna porownywac ze stanami USA? Nie za bardzo. Wszystkie stany maja
          ta sama kulture, ludnosc mowiaca tym samym jezykiem angielskim. Panstwa Unii
          Europejskiej roznia sie skrajnie - porownajmy na przyklad Danie z Bulgaria -
          inny jezyk, inna mentalnosc, inny swiat. Unia Europejska to nie jest jedno
          panstwo, Stany Zjednoczone sa jednym panstwem. Unia Europejska zyskala nowy
          "boost" po upadku muru berlinskiego (9.11.1989) i przerwaniu sztucznego podzialu
          wschodniej i zachodniej czesci kontynentu europejskiego. A jak mowi przyslowie
          "nowa miotla zawsze dobrze zamiata". Byc moze te hurra-optymistyczne opinie na
          temat unii sprawdza sie, byc moze nie, "pazywiom uwidim" jak mowia Rosjanie.
          Kiedy powstal Zwiazek Radziecki to przez dlugie lata mowilo sie o Leninie, ktory
          jakoby "przesunal centrum swiata na wschod". W koncu okazalo sie to jedynie jego
          "poboznym zyczeniem", a nie prawda, ale w pierwszych porewolucyjnych porywach
          tak moglo sie niektorym wydawac.
        • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 06:22
          Zapomniales dwie rzeczy dodac - Amerykanin pracuje 2 miesiace dluzej i realny dochod netto na przecietne gospodarstwo domowe jest nizszy niz w Europie.
          • j-k Pax Americana kosztuje... 21.12.06, 06:34
            Bycie Imperium i Pax Americana kosztuje. Horrendalne pieniadze.
            Wlasnie dlatego tak ochoczo popieram Pax Americana, gdyz Amerykanie dzialaja
            w naszym dlugofalowym , europejskim interesie.

            A my, Europejczycy, nie musimy za te dzialania placic.
            (przynajmniej poki co, gdyz wiem, ze przyjdzie moment, ze bedziemy musieli.)
          • felusiak1 Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 06:37
            Myślę, ze te tezy należałoby poprzeć jakimiś danymi.
            Co to jest dochód netto? I jak zdefiniowane jest to przecietne gospodarstwo
            domowe? Takimi porównaniami panie kolego cezarze to można sobie pupke podetrzeć.
            Czas wydorośleć.
            PKB na głowę w USA wynosi 41000 a w UE 28000 i to liczone metodą PPP

            felusiakjeden
            • j-k Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 06:43
              Akurat tego nie jestem pewien, Felusiak, zwlaszcza zas, czy w ramach tych
              obliczen (metoda ppp) ktore podajesz, uwzgledniono koszty wykszatlcenia dzieci
              i koszty opieki zdrowotnej.

              Moje dane sa inne. Zgrubsza stawiajace przecietny poziom zycia (obecnie)
              w Ameryce na przecietnym poziomie francuskim, czy niemieckim.

              J.K.
              ekonomista

            • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 15:29
              Gospodarstwo domowe to chyba jasne wyrazenie.W USA wynosi 2,4 osoby a w Niemczech 2,1 osoby.Przychody pieniezne na srednie gospodarstwo domowe wynosi w USA 46 000 $.
              Real median household income in the United States rose by 1.1 percent between 2004 and 2005, reaching $46,326, according to a report released today by the U.S. Census Bureau. Meanwhile, the nation’s official poverty rate remained statistically unchanged at 12.6 percent. The percentage of people without health insurance coverage rose from 15.6 percent to 15.9 percent (46.6 million people).
              Czyli juz sie cos nie zgadza - powinno byc 2,4 razy twoje 41 000$.A wiesz czemu nie ma?No bo w USA produkt brutto na osobe jest sztucznie zawyzany np.wzrostem cen domow
              ktore maja juz 17% udzial w Produkcie Narodowym USA,a wiemy ze ceny immobilii wzrosly o 80% w ciagu ostatnich 5 lat no i tym samym ,logicznie - Produkt Narodowy USA.
              • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 18:06
                caesar_pl napisał:
                >No bo w USA produkt brutto na osobe jest sztucznie zawyzany np.wzrostem
                > cen domow ktore maja juz 17% udzial w Produkcie Narodowym USA,

                Sztucznie, to chyba udajesz, ze masz jakies pojecie o ekonomii:)))
                Rynek nieruchomosci w USA to niecale 5% PKB, a wzrost cen nieruchomosci, kosztow
                produkcji, towarow itd, nie jest niczym sztucznym w zadnej gospodarce krajow
                rozwinietych. Mozna by powiedziec, ze "wzrost" gospodarczy Niemiec, z ledwoscia
                powyzej zera, zawdziecza sie wzrostowi cem producenta i opieki zdrowotnej, ale
                wypisywanie podobnych bzdur zostawiam juz tobie.
                • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 18:30
                  Rynek immobili to mial 5% udzial w dochodzie USA wiele lat temu.Teraz ma 17%.Druga sprawa - w USA udzial produkcji w Dochodzie brutto wynosi 18,5%.W Niemczech 30%.Czyli widac,ze tej wysoki produkt na osobe w USA to nie ma wartosci, to przelewanie z jednej uslugi w druga.W Niemczech wzrost dochodu jest zauwazalny bo dotyczy branz produkcyjnych czyli rzeczy a nie jak w USA czyscibut podniosl cene to i podskoczyl produkt panstwowy....
                  • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 18:43
                    caesar_pl napisał:

                    > Rynek immobili to mial 5% udzial w dochodzie USA wiele lat temu.Teraz ma 17%.

                    Pokaz zrodlo tych dywagacji:))

                    >W Niemczech wzrost dochodu jest zauwazalny bo
                    > dotyczy branz produkcyjnych czyli rzeczy a nie jak w USA czyscibut podniosl c
                    > ene to i podskoczyl produkt panstwowy....

                    Chcesz napisac, ze przy znikomym popycie wewnetrznym zauwazalny jest wzrost
                    dochodu:)) Spytam wiec co jest zauwazalne??:))) Po drugie, produkcja przemyslowa
                    jest domena krajow trzeciego swiata i znimi Niemcy beda musialy konkurowac i juz
                    konkurencje ta przegrywaja. Ale mozesz dyrdymaly wypisywac ile ci tylko sie
                    pragnie:)
                    • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 19:11
                      Pomyliles produkcje np w Chinach - tenisowek czy koszul lub taniej elektroniki ktora jest produkowana na..niemieckich liniach produkcyjnych wymyslanych i budowanych w Niemczech.A efekt jak to mowisz zacofanej niemieckiej produkcji jest nadwyzka w handlu w wys.ok 200 mld $ rocznie.W przeciwienstwie do USA,ktore nie tylko ze eksportuje mniej niz Niemcy to maja wyjatkowo niekorzystny bilans handlowy.Jak sie nie ma co sprzedac to trzeba wiecej kupowac.Jesli chodzi o udzial sprzedazy domow w Produkcie narodowym USA to wynosil on w 2005 roku 16,3%.Domy w 2006 znow podrozaly.
                      img163.imagevenue.com/view.php?image=44610_US_Immobilien_122_528lo.jpg
                      • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 19:29
                        Dziecinko:)) Ameryka posiada potezny rynek zbytu wewnetrznego. Nowoczesne
                        technologie, to glowny produkt jaki Niemcy kupuja od USA. Warto tez przypomniec,
                        ze ponad polowa patentow zatwierdzanych w EU, zgloszona zostala przez Amerykanow.
                        Ale sa i tacy, ktorzy chlubia sie dymiacymi kominami i najwyzsza smiertelnoscia
                        od skazonego powietrza-to wlasnie Niemcy:((
                        Acha, popracuj troche nad linkiem o ktory pytalem:))
                        • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 20:55
                          Ameryka kupuje najwiecej chinszczyzny na Swiecie,liczac na glowe 2 razy wiecej niz Niemcy.USA ma elektryczny siec przesylowa na poziomie lat 60 tych.USA ma deficyt handlowy z Niemcami czyli kupuja u Niemcow wiecej niz im sprzedaja.A co maja Niemcom sprzedac?Pralki,lodowki,auta a moze rakiety i czolgi?Jesli chodzi o podana przezemnie statystyke - mam ja pokolorowic?Dlugosc zycia w USA jest nizsza niz w Niemczech,smiertelnosc noworodkow wyzsza niz w Niemczech i wiekszosci krajow europejskich.Zanieczyszczenie srodowiska i wydzielanie CO2 w USA najwieksze na Swiecie.Chyba cos u ciebie nie gra....
                          • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 21:14
                            caesar_pl napisał:

                            >Zanieczyszczenie srodowiska w USA najwieksze na Swiecie.

                            Podaj do tego zrodlo, nie zapomnij pokolorowac, zrob tez to z pierwszym linkiem:)
                            W USA od chorob wyniklych z zanieczyszczonego powietrza umiera rocznie 70 tys.
                            osob, w Europie 370tys, w tym w Niemczech 65tys.
                            Na drugi raz zastanow sie o czym piszesz:(

                            www.epha.org/a/1594
                            burningissues.org/bbc-2-2005air-pollution-dea.htm


                            • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 22:00
                              Widze ze zaczynasz szukac w internecie i podpierac sie linkami.I dobrze.Wiec mozezs z latwoscia znalezdz takze statystyke smiertelnosci niemowlat i dlugosci zycia...
                              Tak samo mozesz znalezdz najwiekszych trucicieli atmosfery,bilans handlowy USA,deficyt handlowy z Chinami czy Niemcami itd,itd.
                              • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 22:08
                                caesar_pl napisał:

                                > Widze ze zaczynasz szukac w internecie i podpierac sie linkami.I dobrze.Wiec mo
                                > zezs z latwoscia znalezdz takze statystyke smiertelnosci niemowlat i dlugosci z
                                > ycia...
                                > Tak samo mozesz znalezdz najwiekszych trucicieli atmosfery,bilans handlowy USA,
                                > deficyt handlowy z Chinami czy Niemcami itd,itd.

                                Masz racje. Moge odszukac wskaznik bezrobocia, median zarobkow, ktory jest
                                dwukrotnie nizszy jak w USA, wyzszy dlug publiczny w Niemczech, zadluzenie
                                zagraniczne Niemiec dwukrotnie wyzsze od amerykanskiego, paskudnie
                                zanieczyszczone powietrze w Europie. Moge tez odszukac metody kalkulowania
                                smiertelnosci noworodkow, ktore po przyjeciu miarki amerykanskiej beda wyzsze w
                                Europie itd, itp.
                                P.S.
                                Dalej nie podales linku. Masz problem?
                                • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 22:18
                                  Zapomnialem jakis link?
                                  • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 22:29
                                    caesar_pl napisał:

                                    > Zapomnialem jakis link?

                                    Tak, odnosnie udzialu Real Estate w GDP.
                                    Bo jezeli ma to byc ten ponizej to
                                    w ping-ponga pograj z kims innym:)))
                                    img163.imagevenue.com/view.php?image=44610_US_Immobilien_122_528lo.jpg
                                    • caesar_pl Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 23:03
                                      To jest kolego doslownie tlumaczac:Udzial dolarowy sprzedazy domow jednorodzinnych nowych i starych w Produkcie Narodowym Brutto.Czyli jeszcze latwiej powiedzmy,ze USA ma produkt Narodowy 12 bln $ to z tego 16,5% przypadalo na sprzedaz domow,ktore z roku na rok sa coraz drozsze.
                                      • porque Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 23:07
                                        caesar_pl napisał:

                                        > To jest kolego doslownie tlumaczac:Udzial dolarowy sprzedazy domow jednorodzinn
                                        > ych nowych i starych w Produkcie Narodowym Brutto.Czyli jeszcze latwiej powiedz
                                        > my,ze USA ma produkt Narodowy 12 bln $ to z tego 16,5% przypadalo na sprzedaz d
                                        > omow,ktore z roku na rok sa coraz drozsze.

                                        Sam to wymysliles?:))
              • felusiak1 Panie profesorze cezarze złoty 21.12.06, 19:57
                Twoje wywody przyprawiają o wybuch śmiechu z jednej strony i przerażenie z
                drugiej. Cały wywód jest do bani.
                Nie wspomne o tym, że 46 tys to jest median household income a nie average
                houshold income i nie można porównać tego z GDP per capita gdyż ta wartość nie
                ma nic wspólnego z houshold income. Ani w USA ani w EU.
                Zamiast wypacać dyrdymały zechciej zapoznać sie z podstawami ekonomii. Wiem, że
                to dla ciebie zbyt trudne ale spróbuj.
                • caesar_pl Re: Panie profesorze cezarze złoty 21.12.06, 21:04
                  Czyli pokapowales nareszczie ze nie ma sensu mierzyc dobrobytu Produktem Narodowym na glowe bo wazny jest dochod rodziny lub inaczej mowiac zarobek netto.

                  felusiak1 napisała:

                  > Twoje wywody przyprawiają o wybuch śmiechu z jednej strony i przerażenie z
                  > drugiej. Cały wywód jest do bani.
                  > Nie wspomne o tym, że 46 tys to jest median household income a nie average
                  > houshold income i nie można porównać tego z GDP per capita gdyż ta wartość nie
                  > ma nic wspólnego z houshold income. Ani w USA ani w EU.
                  > Zamiast wypacać dyrdymały zechciej zapoznać sie z podstawami ekonomii. Wiem, że
                  > to dla ciebie zbyt trudne ale spróbuj.
                  • porque Re: Panie profesorze cezarze złoty 21.12.06, 21:27
                    caesar_pl napisał:

                    > Czyli pokapowales nareszczie ze nie ma sensu mierzyc dobrobytu Produktem Narodo
                    > wym na glowe bo wazny jest dochod rodziny lub inaczej mowiac zarobek netto.

                    Mierzenie dobrobytu PKB to jedyny najbardziej odzwierciedlajacy wskaznik
                    zamoznosci spoleczenstwa. Mezczyzni w Niemczech nie zarabiaja nawet tego co
                    kobiety w USA:) Zarobek rodziny zyjacej pod jednym dachem moze byc zblizony do
                    amerykanskiego, gdyz w Niemczech nowe rodziny jeszcze dlugo gniezdza sie z
                    rodzicami w jednym domostwie, ot i cala tajemnica:)))
                    • caesar_pl Re: Panie profesorze cezarze złoty 21.12.06, 22:16
                      Stawka godzinow pracownika/cy w przemysle w Niemczech Zach wynosi 16,09 euro
                      www.destatis.de/indicators/d/lrver07ad.htm
                      czyli 21 $.W USA stawka godzinowa w przemysle wynosila w sierpniu 16,79 $.
                      tinyurl.com/wb27g
                      Porownujac Produkty narodowe to w USA musial by pracownik przemyslowy zarabiac 30 $.
                      Trenujesz szukanie linkow - te dane sa z Yahoo Financial co miesiac publikowane.

                      > caesar_pl napisał:
                      >
                      > > Czyli pokapowales nareszczie ze nie ma sensu mierzyc dobrobytu Produktem
                      > Narodo
                      > > wym na glowe bo wazny jest dochod rodziny lub inaczej mowiac zarobek nett
                      > o.
                      >
                      > Mierzenie dobrobytu PKB to jedyny najbardziej odzwierciedlajacy wskaznik
                      > zamoznosci spoleczenstwa. Mezczyzni w Niemczech nie zarabiaja nawet tego co
                      > kobiety w USA:) Zarobek rodziny zyjacej pod jednym dachem moze byc zblizony do
                      > amerykanskiego, gdyz w Niemczech nowe rodziny jeszcze dlugo gniezdza sie z
                      > rodzicami w jednym domostwie, ot i cala tajemnica:)))
                      • porque Re: Panie profesorze cezarze złoty 21.12.06, 22:24
                        caesar_pl napisał:

                        > Stawka godzinow pracownika/cy w przemysle w Niemczech Zach wynosi 16,09 euro
                        > www.destatis.de/indicators/d/lrver07ad.htm
                        > czyli 21 $.W USA stawka godzinowa w przemysle wynosila w sierpniu 16,79 $.
                        > tinyurl.com/wb27g
                        > Porownujac Produkty narodowe to w USA musial by pracownik przemyslowy zarabiac
                        > 30 $.
                        > Trenujesz szukanie linkow - te dane sa z Yahoo Financial co miesiac publikowane

                        A teraz odlicz podatki:)))
                        Median roczna placa dla kobiet w Niemczech wynosi $19,534 w USA $31,223.
                        Median placa mezczyzn w Niemczech $29,250, mezczyzn w USA $40,798.
                        Ale grunt to byc robotnikiem:)))
                        Teraz kombinuj i lacz rodziny, zeby w Niemczech wyszlo wiecej:) Uwazaj tez, zeby
                        Niemcy nie zarabiali wiecej jak moga wypracowac, chociaz kto wie,... biorac pod
                        uwage ich zadluzenie:)

                        • caesar_pl Re: Panie profesorze cezarze złoty 21.12.06, 23:11
                          Kobieta zarabia w West 2024 euro miesiecznie co daje na rok 24 288 euro czyli
                          32 000$ a mezczyzna w West 2712 ero czyli na rok 32 544 euro czyli 42 958 $.
                          www.destatis.de/indicators/d/lrver04ad.htm
                          Gdyby tak do tego dodac 154 euro Kindergeld netto....
                          • porque Re: Panie profesorze cezarze złoty 22.12.06, 00:21
                            caesar_pl napisał:

                            > Kobieta zarabia w West 2024 euro miesiecznie co daje na rok 24 288 euro czyli
                            > 32 000$ a mezczyzna w West 2712 ero czyli na rok 32 544 euro czyli 42 958 $.
                            > www.destatis.de/indicators/d/lrver04ad.htm
                            > Gdyby tak do tego dodac 154 euro Kindergeld netto....

                            No tak, wklejasz tabele zarobkow na produkcji (sic!), i tylko z Zach. Niemiec.
                            To tak jakbym wkleil zarobki np. z NYC i porownywal z EU. Zalosny jestes, ze zal
                            mi ciebie:)
                          • porque Re: Panie profesorze cezarze złoty 22.12.06, 00:36
                            caesar_pl napisał:
                            > Gdyby tak do tego dodac 154 euro Kindergeld netto....

                            I odjac podatki:))))

                            Samotna osoba zarabiajaca w Niemczech €50,000 rocznie, po odciagnieciu podatku
                            od dochodow,podatku solidarnosciowego z Wschodnimi Niemcami, podatku na
                            kosciol(!),odciagnieciu na ubezpieczenie zdrowotne i ubezpieczenie od bezrobocia
                            , zostaje netto €26,400 :((
                            Kobieta (ktorej maz dobrze zarabia) pracujaca na pol etatu i zarabiajaca brutto
                            €1,250, po odciagnieciu podatkow i socjalnych potracen zostaje jej na reke €341 :((
                            medienkritik.typepad.com/blog/2003/10/whats_wrong_wit.html
                            Davids Medienkritik: Germany's Socialist Quagmire / Deutschlands sozialistischer
                            Schlamassel

        • schlagbaum Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 20:46
          felusiak1 napisała:

          > Szanowny panie kolego nie chciałbym być brutalny ale PKB UE
          > nie przewyższa PKB USA. A liczone na głowę znacznie, ale to znacznie ustepuje
          > osiagając jedynie 68% amerykańskiego. W dodatku PKB Unii wytwarzane jest
          przez
          > 218 mln ludzi a PKB USA przez 149 mln.


          Kto da wiecej ? Kto da wiecej ?
      • scag Re: Obalanie mitów o USA ! 21.12.06, 06:24
        slft napisał:

        > Co ważniejsze, na Starym Kontynencie powstają projekty i koncepcje, które
        > mają niezwykle istotne znaczenie dla przyszłości ludzkiego rodzaju.

        Strategia lizbonska na przyklad?

        wywal tego Rifkina do kibla bo calkiem zglupiejesz.
    • j-k jeden mit tu potwierdzono: 21.12.06, 05:36
      ze ludnosc hiszpansko-jezyczna zyje nie gorzej od WASP-ow
      (anglosaskich Amerykanow).

      A zatem ze Ameryka - jako Jeden z niewielu krajow na swiecie,
      pozostaje krajem rownych szans.
      Dla wszystkich - pracowitych.

      • de_oakville A wlasciwie to po co obalac te "mity"? 22.12.06, 00:41
        Przeciez ludzie lubia "mity" - "mity" i tzw. "biale klamstewka" niejednokrotnie
        uprzyjemniaja zycie i pomagaja, a nie utrudniaja zyc. Ten kto zawsze prawi
        prawdy i tylko prawdy, "prosto z mostu" ("recht en slecht" jak mowia Holendrzy)
        wcale nie jest lubiany, a tym bardziej nie jest kandydatem na "idola". Pewna
        zazdrosna kobieta o niezaspokojonych ambicjach "obalala" z uporem maniaka "mity"
        o pewnej podziwianej gwiazdzie filmowej i ciagle mowila, ze tamta wcale nie jest
        taka piekna jak ja reklamuja w telewizji, ze tak naprawde przebyla wiele
        operacji plastycznych, a poza tym ma na twarzy warstwe kremu o grubosci poltora
        centymetra, zeby ukryc zmarszczki i zakamuflowac inne wady urody. Wskazywala na
        sama siebie jako na prawdziwy ideal. Ale nikt jej nie sluchal ani nie bral
        powaznie pod uwage. I to nawet nie ze wzgledu na urode, w sumie nie najgorsza
        choc byc moze zbytnio "ulizana", ale ze wzgledu na fatalny charakter, dla wielu
        nie do przyjecia. Owej gwiezdzie niewiele to zaszkodzilo, poniewaz wiekszosc
        ludzi na swiecie zdaje sobie sprawe z tego, ze zaden czlowiek nie jest bogiem a
        jedynie smiertelnikiem, ktory "z prochu powstaje i w proch sie obraca".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka