Gość: wwkorab
IP: *.dpcdsb.org
03.04.03, 16:54
Z militarnego punktu widzenia, jest to do tej pory wojna
blyskawiczna. Nie potwierdzily sie katastroficzne przepowiedznie
o milionach uchodzcow, o krwawej lazni itp. Straty, tragiczne,
wsrod ludnosci cywilnej, w niczym nie przypominaja tego, co
zrobili Serbowie w Sarajewie czy Rosjanie w Groznym, prawda???
Teraz idiotyczni zachodni pacyfisci mowia o "Stalingradzie".
Irakijczycy, przekownawszy sie, ze Saddam nie wroci, przyjma
zupelnie inna postawe. Nikt Amerykanow zapewne kochac nie
bedzie, ale tez o drugim Wietnamie mowy nie ma. A brytyjski
ekspert ma racje. Brytyjczycy maja wieksze doswiadczenie w
walkach miejskich. Klania sie Irlandia Pln. Ciekawe, co teraz
wymysli koalicja milosnikow Saddama i zwolennikow "pokoju za
wszelka cene"! I jakie jeszcze argumenty wyciagnie na rzecz
tego, ze ONZ daloby sobie rade z Saddamem pokojowo!