Dodaj do ulubionych

Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika

IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.04.03, 16:53
to ma byc polemika? jakies metafizyczne arg o utozsamianiu zla,
powolujac sie przy tym na ortege i gasseta oraz savatera,
ktorych to osob w polsce prawie nikt nie zna? no ale nic,
przynajmniej pan pokazal, ze sie z michnikiem nie zgadza,
podobnie jak miliony osob, ktore wychodzily w hiszp na ulice,
aby protestowac przeciwko temu barbarzynstwu.
Obserwuj wątek
    • Gość: marko Adam Michnik - JESTES WIELKI!!! IP: *.kjj.estpak.ee 15.04.03, 17:36
      • Gość: antysowieticus Re: Adam Michnik - JESTES WIELKI!!! IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 17:46
        ja tam uwazam,ze na zlo trzeba zareagowac zdecydowanie...tak jak
        Ameryka to czyni w Iraku!
        • bonobo44 Fernando Valenzuela - SKAD ON ZNA TAKIEGO DUPKA 19.04.03, 12:38
          jak Adam Michnik ?
    • Gość: Pantera Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: 152.19.37.* 15.04.03, 21:04
      Ten facet tak piep..y za przeproszeniem ze trudno pojac o co mu chodzi. Jesli ta okupacja zydowsko-muzulmanska byla taka dobra, to
      po jaka cholere walczyli z tym przez pare stuleci? Widocznie nie byla taka dobra. Moze temu facetowi chodzi o przedstawienie
      chrzescijanstwa jako tej zlej sily co to wygnala "oswieconych" Maurow z Hiszpanii. Teraz nastepny krok to bedzie przywrocenie
      wladzy muzulmanow w Hiszpanii (jako recepty na oswiecenie Hiszpanii).
      • Gość: jarek Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.fastres.net 15.04.03, 21:20
        Czy ktos moze mi popac jakis artykul tego Hiszpana jak byl korespondentem w Polsce, bo ja znam jednego korespondenta z Moskwy jak tam byla demokracja Brezniewa i on teraz sie wstydzi o tym mowic, jedynie co mowi ze on o wszystkim nie wiedzial i nie jest juz komunista.
      • Gość: mirmil Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.04.03, 13:33
        > Ten facet tak piep..y za przeproszeniem ze trudno pojac o co mu chodzi. Jesli t
        > a okupacja zydowsko-muzulmanska byla taka dobra, to
        > po jaka cholere walczyli z tym przez pare stuleci? Widocznie nie byla taka dobr
        > a. Moze temu facetowi chodzi o przedstawienie
        > chrzescijanstwa jako tej zlej sily co to wygnala "oswieconych" Maurow z Hiszpan
        > ii.

        to jest wlasnie maly dramat wspolczesnej hiszpanii. podczas pobytu na plw muzulm, zydzi i chrzescijanie (bo raczej
        byla wzgledna tolerancja), ale niewatpliwie pod auspicjami i dominacja muzulmanow, stworzyli kulture, z ktora
        owczesne chrzescijanstwo (tym bardziej hiszpanskie, bo jeszcze nie nadeszly "siglos de oro", kiedy to hiszpania
        wlasnie prowadzila w kulturalnym wyscigu) nie moglo sie porownywac.

        jednakze to "barbarzyncy" z pln byli silneijsi i muzulmanow w koncu wyparli, ale to troszke bylo jak rzym z podbijaniem
        grecji. no i tu wlasnie problem. bo nie mozna zaprzeczyc wyzszosci muzulmanskiej, a jednoczesnie trzeba sobie
        jakos wytlumaczyc reconquiste. stad mamy takie akrobacje intelektualne.

        inna mozliwosc to filozoficzne tlumaczenie, ze te wspaniala cywilizacje stworzyli ogolnie mieszkancy plwyspu, a
        pozniejsza hiszpania byla spadkobierca tego bogactwa. no ale coz: w 1492 wyrzucili zydow a w 1609 definitywnie
        pozbyli sie muzulmanow po ponad stuletnim systematycznym przesladowaniu i lamiac opatrzony naswietszymi
        przysiegami traktat pokojowy z boabdilem. kazdy narod ma swoje czarne karty w historii i nie ma sie czego wstydzic.
        teraz, kiedy jestesmy przeciwko inwazji na irak, przykro jest sobie przypominac, ze sami bylismy agresorami. ale
        panie valenzuela! nolbody yz perfekt! teraz np przy ponad 90% sprzeciwie wobec nielegalnej wojny w iraku
        hiszpania moze byc przykladem dla innych. z tego moze byc dumne hiszpanskie spoleczenstwo.

        a dlaczego hiszpanie (jeszcze wtedy nie hiszpanie, ale mniejsza z tym) walczyli? proste - chcieli moniakow, zupelnie
        tak jak teraz usa z irakiem. wystarczy zobaczyc palace arabskie i resztki meczetow w sewilli, kordobie czy
        grenadzie, zeby sie przekonac, ze bylo o co sie bic.
        • Gość: Pantera Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: 152.19.37.* 16.04.03, 21:11
          Chlopcze
          Bredzisz jak pobity z ta wyzszoscia kultury muzlmanskiej. Oczywiscie ze po podbiciu Konstantynopola przed
          muzulmanska barbarie mieli z czego korzystac. Konstantynopol byl wtedy kulturowo duzo ponad reszta swiata. Tym
          niemniej po paru latach rzadow muzulmanskiego tumanstwa tzw, zasoby bierne sie skonczyly (tzn. elita intelektualna
          ktora pozostala w Konstantynopolu po prostu wymarla i nie bylo komu ich zastapic) i wtedy koniec, kropka.
          Muzulmanstwo-tumanstwo pokazalo swoje mozliwosci: brak jakiegokolwiek postepu i wiedzy. Dlatego muzlmanstwo
          musialo w koncu upasc. Doskonale wiedzieli ze moga sie utrzymac jesli Europa zostanie podbita i stlamszona
          intelektualnie przez to bydlo wiec chcieli za wszelka cene podbic Europe. Kiedy im sie to nie udalo bylo jasne ze
          muzlmanstwo to slepy zaulek cywilizacji ktory nie moze sie utrzymac. I na tym etapie trwaja do dzisiaj. Ich najwiekszy
          wynalazek to jihad i samobojcy z bombami
          • Gość: mirmil Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.04.03, 02:46
            Gość portalu: Pantera napisał(a):

            > Chlopcze
            > Bredzisz jak pobity z ta wyzszoscia kultury muzlmanskiej. Oczywiscie ze po
            podb
            > iciu Konstantynopola przed
            > muzulmanska barbarie mieli z czego korzystac. Konstantynopol byl wtedy
            kulturow
            > o duzo ponad reszta swiata. Tym
            > niemniej po paru latach rzadow muzulmanskiego tumanstwa tzw, zasoby bierne
            sie
            > skonczyly (tzn. elita intelektualna
            > ktora pozostala w Konstantynopolu po prostu wymarla i nie bylo komu ich
            zastapi
            > c) i wtedy koniec, kropka.

            bliskie ci jest pojecie anachronizmu? zapoznaj sie z nim, zanim na mojego
            posta o muzulmanskiej hiszpanii wyjedziesz z turkami i zdobyciem
            konstantynopola... to sa troche odmienne sytuacje... a zanim sie zaczniesz
            wypowiadac o historii hiszpanii, to sie z nia najpierw zapoznaj.

            no ale jeden blad, kardynalny, ci wytkne: jak turcy zdobywali konstantynopol
            (rok 1453), to akurat cywilizacja muzulmanska powoli zegnala sie ze swoja
            swietnoscia... sugerujesz, ze rozkwit Islamu przypada na wiek XV-XVI? odwazne
            stwierdzenie, odwazne...

            > Muzulmanstwo-tumanstwo pokazalo swoje mozliwosci: brak jakiegokolwiek
            postepu i
            > wiedzy. Dlatego muzlmanstwo
            > musialo w koncu upasc. Doskonale wiedzieli ze moga sie utrzymac jesli Europa
            zo
            > stanie podbita i stlamszona
            > intelektualnie przez to bydlo wiec chcieli za wszelka cene podbic Europe.

            wiesz, tak jak nie mozna zaprzeczyc obecnej przewadze techniczno kulturalnej
            zachodu nad cywilizacja muzulmanska, tak nie mozna zaprzeczyc takowej
            przewadze muzulmanow w sredniowieczu (a tym bardziej w hiszpanii). ciesz sie,
            ze obecnie jestes gora. po co ci zmieniac historie? boli, ze nie zawsze tak
            bylo?
            irytuje cie fakt, ze nasza nauka w pewnej mierze bazuje na muzulmanach, ktorzy
            przejeli i ROZWINELI dorobek starozytnosci? podkreslam rozwineli, zebys nie
            myslal, ze to bylo zwykle tlumaczenie i tyle. juz sie z takimi osobami
            spotkalem, co uwazaja, ze byli grecy i rzymianie, a potem od razu my. no
            niestety, jednego ogniwa tam brakuje. mozemy sie spierac, czy wklad muzulmanow
            byl mniejszy lub wiekszy, ale byl.

            Kiedy
            > im sie to nie udalo bylo jasne ze
            > muzlmanstwo to slepy zaulek cywilizacji ktory nie moze sie utrzymac. I na
            tym e
            > tapie trwaja do dzisiaj. Ich najwiekszy
            > wynalazek to jihad i samobojcy z bombami

            jak na osobe poslugujaca sie cyframi arabskimi - porazajacy obiektywizm. a na
            zasadzie, ze przez zoladek do serca - to ci powiem w sekrecie, ze chalwe tez
            mamy od nich :-))
            • Gość: Pantera Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.med.unc.edu 17.04.03, 09:06
              Przynajmniej za chalwe trzeba ich cenic. Trudno dokladnie
              dyskutowac w tych krotkich postach wiec rzucalem hasla zeby
              podkreslic moj punkt. Oczywiscie ze upadek islamu zaczal sie
              chyba gdzies okolo 12 wieku kiedy zostalal wybrana orientacja
              na wiare a nie na rozum tzn. duchowni muzulmanscy wygrali z
              opcja kierujaca sie w kierunku nauki i wtedy zaczal sie krach,
              ktory obserwujemy do dzisiaj. Tym niemniej objawy upadku
              zaczely sie pokazywac dlugo po podbiciu Konstantynopola ktorego
              podbicie znacznie opoznilo upadek cywilizacyjny islamu.
              Wczesniejszy rozkwit nastapil po podbiciu Persji gdzie
              muzulmanie nauczyli sie zaawansowanej sztuki wojennej. Co do
              wynalezienia cyfr arabskich: no i co z tego, malo im to
              pomoglo. Wazniejsze bylo wykorzystanie tego wynalazku, a to juz
              byla sprawa europejska. Podobnie z prochem i innymi podobnymi
              rzeczami, gdzie cywilizacje ktore te rzeczy wynalazly sa
              zacofane albo juz wrecz nie istnieja. W kazdym razie rezerwy
              cywilizacyjne tego mahometanskiego zboczenia juz sie dawno
              wyczerpaly i albo zmienia wiare albo przynajmniej odczepia
              islam od panstwa (i wtedy moze da sie cos zrobic).
              • Gość: mirmil Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.04.03, 13:31
                a wszystko to nie zmienia faktu, ze podczas swojego pobytu w hiszpanii (a
                przynajmiej sporej jego czesci) to muzulmanie (dlaczego obrazasz,
                piszac "mahometanskie zboczenie"??) byli kulturalnie gora, a nie chrzescijanie
                z polnocy.

                a co do ogolnego wplywu muzulmankiej cywilizacji, to w sztuce jest on mniej
                odczuwalny, natomiast w nauce dosc wyrazny. a z matematyki byli zupelnie
                niezli. pewnie, ze nie ma co porownywac sredniowiecza z rewolucja naukowa
                ostatich 100-200 lat, ktora jest nasza zachodnia zasluga, ale dlaczego
                uczciwie nie przyznac muzulmanom naleznego im miejsca? korona z glowy nam nie
                spadnie.






                Gość portalu: Pantera napisał(a):

                > Przynajmniej za chalwe trzeba ich cenic. Trudno dokladnie
                > dyskutowac w tych krotkich postach wiec rzucalem hasla zeby
                > podkreslic moj punkt. Oczywiscie ze upadek islamu zaczal sie
                > chyba gdzies okolo 12 wieku kiedy zostalal wybrana orientacja
                > na wiare a nie na rozum tzn. duchowni muzulmanscy wygrali z
                > opcja kierujaca sie w kierunku nauki i wtedy zaczal sie krach,
                > ktory obserwujemy do dzisiaj. Tym niemniej objawy upadku
                > zaczely sie pokazywac dlugo po podbiciu Konstantynopola ktorego
                > podbicie znacznie opoznilo upadek cywilizacyjny islamu.
                > Wczesniejszy rozkwit nastapil po podbiciu Persji gdzie
                > muzulmanie nauczyli sie zaawansowanej sztuki wojennej. Co do
                > wynalezienia cyfr arabskich: no i co z tego, malo im to
                > pomoglo. Wazniejsze bylo wykorzystanie tego wynalazku, a to juz
                > byla sprawa europejska. Podobnie z prochem i innymi podobnymi
                > rzeczami, gdzie cywilizacje ktore te rzeczy wynalazly sa
                > zacofane albo juz wrecz nie istnieja. W kazdym razie rezerwy
                > cywilizacyjne tego mahometanskiego zboczenia juz sie dawno
                > wyczerpaly i albo zmienia wiare albo przynajmniej odczepia
                > islam od panstwa (i wtedy moze da sie cos zrobic).
                • Gość: Pantera Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: 152.19.37.* 17.04.03, 20:11
                  Nic dodac, nic ujac. Nie mam nic przeciwko prawdziwym zaslugom islamu dla kultury i nauki, bo falszowanie historii
                  jest sprzeczne z rozumem. Jestem przeciwny pogladom tzw. politycznej poprawnosci gdzie falszuje sie historie i
                  czasy nam wspolczesne po to aby wlezc do d..y jakims kolorowym czy innym matolom np. w szkolach
                  amerykanskich poswieca sie tyle samo czasu na osiagniecia cywilizacyjne Europy jak i na budowanie domkow z
                  gliny
                  gdzies w Ghanie. Podobnie z islamem, kazdy udaje ze nie ma problemu a tymczasem problem jest i to duzy. Zauwaz
                  ze komunizm tez na poczatku mial jakies tam osiagniecia kulturalne.
                  Dlaczego pisze "mahometanskie zboczenie"? Uwazam ze ta pseudoreligia (zlepek judaizmu i chrzescijanstwa
                  zaprawiony poteznym sosem arabskiego matolstwa) zostala rozpowszechniona przez autentycznego pedofila i
                  morderce Mahometa. Fakty sa w Koranie i w historii ogolnej. Wiec trzeba byc zboczencem zeby wyznawac taka
                  religie.
                  • Gość: mirmil Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.04.03, 22:10
                    ciesze sie, ze do sprawy podchodzisz obiektywnie, choc oczywiscie nie zgadzam
                    sie z obelgami pod adresem Islamu.

                    piszesz:

                    Nie mam nic przeciwko prawdziwym zaslugom islamu dla kultury i nauki, bo
                    falszowanie historii jest sprzeczne z rozumem.

                    czy moglbys w takim razie podac kilka tych prawdziwych zaslug Islamu dla
                    kultury i nauki? nie mam zamiaru dyskutowac, pytam sie z czystej ciekawosci.
          • Gość: Tygrys do Pan teraz? Re: Bog to piasek pustyni... IP: *.bb.online.no 17.04.03, 09:28
            Gość portalu: Pantera napisał(a):

            > Chlopcze
            > Bredzisz jak pobity z ta wyzszoscia kultury muzlmanskiej.
            Oczywiscie ze po podb
            > iciu Konstantynopola przed
            > muzulmanska barbarie mieli z czego korzystac. Konstantynopol
            byl wtedy kulturow
            > o duzo ponad reszta swiata. Tym
            > niemniej po paru latach rzadow muzulmanskiego tumanstwa tzw,
            zasoby bierne sie
            > skonczyly (tzn. elita intelektualna
            > ktora pozostala w Konstantynopolu po prostu wymarla i nie bylo
            komu ich zastapi
            > c) i wtedy koniec, kropka.
            > Muzulmanstwo-tumanstwo pokazalo swoje mozliwosci: brak
            jakiegokolwiek postepu i
            > wiedzy. Dlatego muzlmanstwo
            > musialo w koncu upasc. Doskonale wiedzieli ze moga sie
            utrzymac jesli Europa zo
            > stanie podbita i stlamszona
            > intelektualnie przez to bydlo wiec chcieli za wszelka cene
            podbic Europe. Kiedy
            > im sie to nie udalo bylo jasne ze
            > muzlmanstwo to slepy zaulek cywilizacji ktory nie moze sie
            utrzymac. I na tym e
            > tapie trwaja do dzisiaj. Ich najwiekszy
            > wynalazek to jihad i samobojcy z bombami
      • Gość: Tygrys do Pan teraz? Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.bb.online.no 17.04.03, 09:22
        Gość portalu: Pantera napisał(a):

        > Ten facet tak piep..y za przeproszeniem ze trudno pojac o co
        mu chodzi. Jesli t
        > a okupacja zydowsko-muzulmanska byla taka dobra, to
        > po jaka cholere walczyli z tym przez pare stuleci? Widocznie
        nie byla taka dobr
        > a. Moze temu facetowi chodzi o przedstawienie
        > chrzescijanstwa jako tej zlej sily co to wygnala "oswieconych"
        Maurow z Hiszpan
        > ii. Teraz nastepny krok to bedzie przywrocenie
        > wladzy muzulmanow w Hiszpanii (jako recepty na oswiecenie
        Hiszpanii).

        Ten rodzaj publikacji to pelna kompromitacja to proba
        onanistyczna
        Jak prejdzie to na sucho tym " podkreslam obu "publicytom
        to zawolamy jak plemnki podczas burzy!
    • Gość: Ronin Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.03, 01:40
      Ja tam nie czuje się ujarzmiony.
    • Gość: Bnadem Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.krakow.pl 16.04.03, 01:44
      Gość portalu: mirmil napisał(a):

      > to ma byc polemika? jakies metafizyczne arg o utozsamianiu zla,
      > powolujac sie przy tym na ortege i gasseta oraz savatera,
      > ktorych to osob w polsce prawie nikt nie zna? no ale nic,
      > przynajmniej pan pokazal, ze sie z michnikiem nie zgadza,
      > podobnie jak miliony osob, ktore wychodzily w hiszp na ulice,
      > aby protestowac przeciwko temu barbarzynstwu.


      Najpierw wytłumacz chłopakom, kto to jest...
    • Gość: rja Nie-eleganckie kretactwa intelektualisty FV! IP: *.telia.com 16.04.03, 10:15
      Trzeba by to tak (elegancko!) ujac: Hiszpanski intelektualista
      F V zazywa intelektualnych rozkoszy w swojej intelektualnej celi
      tortur intelektualnych. (Jakby pozazdrosciwszy synkowi Hussajna
      jego wlasnej celi tortur. )
      Zapomina jednak FV, ze ten elagancki i intelektualny proceder
      moze uprawiac dzieki amerykanskim zolnierzom, ktorzy bynajmniej
      nie w sferze intelektualnej narazaja swoje zycie walczac o
      demokracje na swiecie. Intelektualista FV zastrzega sobie jednak
      prawo do dalszego(eleganckiego)spluwania za ich plecami.
      Prawda jest taka, ze nalezy on do tych intelektualistow. ktorzy
      cenia bardziej elegancje od uczciwosci, a tchorzostwo od odwagi.
      Z takimi polintelektualistami nie ma co budowac zwiazku
      transatlantyckiego Panie Adamie!
      • Gość: Sikorski Re: Elegancja i tchorzostwo ...Znamy lisa! IP: *.bb.online.no 17.04.03, 09:31
        Gość portalu: rja napisał(a):

        > Trzeba by to tak (elegancko!) ujac: Hiszpanski
        intelektualista
        > F V zazywa intelektualnych rozkoszy w swojej intelektualnej
        celi
        > tortur intelektualnych. (Jakby pozazdrosciwszy synkowi
        Hussajna
        > jego wlasnej celi tortur. )
        > Zapomina jednak FV, ze ten elagancki i intelektualny proceder
        > moze uprawiac dzieki amerykanskim zolnierzom, ktorzy
        bynajmniej
        > nie w sferze intelektualnej narazaja swoje zycie walczac o
        > demokracje na swiecie. Intelektualista FV zastrzega sobie
        jednak
        > prawo do dalszego(eleganckiego)spluwania za ich plecami.
        > Prawda jest taka, ze nalezy on do tych intelektualistow.
        ktorzy
        > cenia bardziej elegancje od uczciwosci, a tchorzostwo od
        odwagi.
        > Z takimi polintelektualistami nie ma co budowac zwiazku
        > transatlantyckiego Panie Adamie!
    • Gość: maria Re: Fernando Valenzuela pisze do Adama Michnika IP: *.dialup.mindspring.com 16.04.03, 14:37
      Wojne popieraja Ci ktorzy maja w tym "interes", to nie jest
      wojna Ideologiczna -o wolnosc. Chyba ze wiecej terytorium dla
      Izraela - np. Syria!
      BEZ CENZURY: www.voxfux.com
      find the truth - useful links:
      www.antiwar.com
      www.whatreallyhappened.com
      <a href=" truthout.org/
      www.motherjones.com/
      www.infoshop.org/
      CAMP BUSHMASTER, Iraq - In this dry desert world near Najaf,
      where the Army V Corps combat support system sprawls across
      miles of scabrous dust, there's an oasis of sorts: a 500-gallon
      pool of pristine, cool water.

      It belongs to Army chaplain Josh Llano of Houston, who sees the
      water shortage, which has kept thousands of filthy soldiers from
      bathing for weeks, as an opportunity.

      ''It's simple. They want water. I have it, as long as they agree
      to get baptized,'' he said.

      Bush family?s dirty little secret:
      President?s oil companies funded by Bin Laden family and wealthy
      Saudis who financed Osama bin Laden -
      www.americanfreedomnews.com/afn_articles/bushsecrets.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka