Dodaj do ulubionych

Ten wspaniały Bush

14.06.07, 00:07
Właśnie obejrzałem relację p. Kraśki z wizyty Busha w Europie, no i ten
fragmęt za spotkania z papieżem Benedyktem XVI :
Papież - jak minęło spotkanie z przywódcami eropejskimi, no i jak poszła
rozmowa z Putinem?
Bush - powiem Ci później, jak Oni (dziennikarze) pójdą.
Tym jednym zdaniem dał do zrozumienia światu, że nie uznaje w papieżu nikogo
nadprzyrodzonego, świętego. Równie dobrze mógłby powiedzieć - hej, koleś,
dziwnie się ubierasz i mieszkasz w dziwnej chałupie ale jesteś przecież
zwykłym facetem.
Przestańmy mówić o gafach Busha, On ma po prostu swój specyficzny, głęboko
przemyślany pogląd na świat i go konsekwentnie i odważnie realizuje w swoim
życiu. I dlatego tak bardzo jest bulwersujący dla tych
wszystkich "powtarzaczy".
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Ten wspaniały Bush 15.06.07, 13:12
      Widzę, ze lubisz pluć na Busha. To popularby sport dzisiaj.
      Aż strach pomysleć co będzie po jego odejściu. Na kogo pluć?
      Tyle sliny.....

      New York Times relacjonuje to nastepujaco:
      The pope also asked Mr. Bush whether “the dialogue with Putin was good,”
      apparently referring to tensions over an American plan to install an
      anti-missile system in Eastern Europe, which the Russian president has strongly
      opposed.

      Mr. Bush, eyeing the reporters and photographers a few feet away who were
      straining to hear any news, said: “Umm, I’ll tell you in a minute.”

      Po polsku brzmiałoby to:
      Papież: czy rozmowa z Putinem była owocna?
      Bush: Hm, odpowiem za chwilę.
      www.nytimes.com/2007/06/09/world/europe/09cnd-prexy.html?em&ex=1181620800&en=fc715c8ed630d7f3&ei=5087%0A
      • w_ojciech Re: Ten wspaniały Bush 15.06.07, 19:15
        felusiak1 napisała:
        > Bush: Hm, odpowiem za chwilę.
        ================================================
        No to przetłumacz na angielski zdanie:
        "Hm, odpowiem Ci za chwilę."
        • insite Panu 16.06.07, 03:15

      • 4u2c2 Re: Ten wspaniały Bush 15.06.07, 19:23
        felusiak wiesz dobrze ze na ten stolek zawsze lamagi sa wybierane.Wiesz tez
        dlaczego-nie rob glupiej miny felus.AIPEC nie lubi madrzejszych od siebie.
    • gosc88 Nie zdziwilbym sie, gdyby Busz juz odcinal sobie 15.06.07, 20:36
      dziennie centymetr po centymetrze, by sie moc wreszcie zrelaksowac, a tu tyle
      jeszcze dni do konca kadencji.
      Slyszlem kiedys w rozmowie z CNN, ze Busz polityka zagraniczna, czy w ogole
      zagranica, sie nigdy nie interesowal. Zdaje sie, ze pierwszy raz w zyciu
      wyjechal poza Stany dopiero jako prezydent.
      Hmm, ciekawe dlaczego zgodzil sie wiec pare lat temu kandydowac na prezydenta ??
      • w_ojciech do Felusiaka 15.06.07, 21:50
        gosc88 napisał:
        > Zdaje sie, ze pierwszy raz w zyciu wyjechal poza Stany dopiero jako prezydent.
        =================================================
        Czy to prawda?
      • gosc88 Gdzies tam jednak byl. Oto link: 15.06.07, 22:25

        answers.google.com/answers/threadview?id=427087
        • w_ojciech Re: Gdzies tam jednak byl. Oto link: 15.06.07, 23:21
          Dziękuje za wyjaśnienie. Wiem, że Bush przed objęciem
          stanowiska prezydenta nie wiedział kto jest premierem
          Indii.

          Cały buszmen.
          • felusiak1 Re: Gdzies tam jednak byl. Oto link: 16.06.07, 03:02
            A teraz juz wie czy jeszcze nie dotarło do niego.
            Aż cizrki po plecach przechodzą na myśl o odejściu Busha.
            Co wy biedne robaczki poczniecie. Na kogo pluć? A śliny aż nadmiar....
            • gosc88 Re: Gdzies tam jednak byl. Oto link: 16.06.07, 04:02
              felusiak1 napisała:

              > Aż cizrki po plecach przechodzą na myśl o odejściu Busha.

              Oh no !! Jakie ciarki. Wystarczy po prostu otworzyc szampana na te okazje.

              > Co wy biedne robaczki poczniecie. Na kogo pluć? A śliny aż nadmiar....

              Nie przesadzaj z tym pluciem. A moze z odejsciem Busza odejdzie i slina ??
              • felusiak1 Re: Gdzies tam jednak byl. Oto link: 16.06.07, 13:43
                gosc88 napisał:
                > A moze z odejsciem Busza odejdzie i slina ??

                Nie odejdzie bo nic sie nie zmieni.
                • gosc88 Re: Gdzies tam jednak byl. Oto link: 16.06.07, 19:27
                  felusiak1 napisała:

                  > Nie odejdzie bo nic sie nie zmieni.

                  Kto ? Busz nie odejdzie ? Odejdzie, odejdzie - za parenascie miesiecy.
                  A potem to sie zobaczy, czy bedzie na kogo gronadzic sline albo i nie.
            • w_ojciech Re: Gdzies tam jednak byl. Oto link: 16.06.07, 14:57
              felusiak1 napisała:
              > Na kogo pluć? A śliny aż nadmiar....
              ================================================
              Ty rzeczywiście tak myślisz?

              Ja jestem ciekaw czy będziesz starał się być obiektywny.
              • felusiak1 Zawsze jestem obiektywny, wojtusiu 16.06.07, 20:57
                Wszyscy podążacie z ducuem czasu i staracie sie być modni a moda dziś na plucie
                to plujecie, to wszystko. Ja ze swojej strony postrzegam to jako syndrom
                urojonej percepcji ale tez popieram wasze prawo do plucia.
                PS. Możliwe jest, ze Hillary nie wygra i bedziecie mogli plwać bez przerwy.
                • w_ojciech Re: Zawsze jestem obiektywny, wojtusiu 16.06.07, 21:00
                  Sorry Felusiak
                  nawet jak podajesz wyliczenia, to je sprawdzam kalkulatorem
                  i to przynajmniej dwa razy.

                  Nie wierzę Tobie.
                  • felusiak1 Re: Zawsze jestem obiektywny, wojtusiu 17.06.07, 18:33
                    Wierzysz i wiesz, ze wyliczenia sa na mur ale ty chcesz mnie złapać i to twój
                    problem. Gdybym pisał w zgodzie z twoim wyobrazeniem o swiecie to byś mnie nawet
                    polubił a tak tylko zostało ci ostrzenie brzytwy i polowanie.
                    • w_ojciech Re: Zawsze jestem obiektywny, wojtusiu 18.06.07, 14:40
                      felusiak1 napisała:
                      > Gdybym pisał w zgodzie z twoim wyobrazeniem o swiecie to byś mnie nawet
                      > polubił a tak tylko zostało ci ostrzenie brzytwy i polowanie.
                      ================================================
                      Bronisz spraw, które kwestionują humanizm i człowieczeństwo.

                      Będziesz smażył się w piekle diabełku.
                      • felusiak1 wojtusiu, ja naprawde niczego nie bronię 18.06.07, 22:15
                        poza faktami. Od obrońców humanizmu i człowieczeństwa to forum peka w szwach.
                        Szkoda, ze tak mało faktów a tak duzo czystej emocji.
                        A tak na marginesie gdybyś zechciał pokazać mi czarno na białym gdzie i kedy
                        bronię/broniłem spraw , które kwestionują humanizm i człowieczeństwo to byłbym
                        niewspółmiernie wdzieczny.
                        • w_ojciech Re: wojtusiu, ja naprawde niczego nie bronię 18.06.07, 22:23
                          felusiak1 napisała:
                          > poza faktami.
                          ================================================
                          Żuczku
                          to o czym się mówi jest ułożone w system, na to są nałożone
                          różne kryteria oceny faktów. Nie ma gołych faktów.

                          Dobrze o tym wiesz, że rzecz nie w dostępie do faktów lecz
                          do _kryteriów ich oceny_.

                          Nie ściemniaj.

                          O humaniźmie nie chce mi się teraz pisać, ale przy okazji
                          będę Ci o tym przypominał.
                          • felusiak1 Re: wojtusiu, ja naprawde niczego nie bronię 19.06.07, 02:37
                            Jednym słowem po co fakty wystarczy jedynie pogrążyć sie w ocenach i kryteriach
                            i całej tej twojej nowomowie. A fakty jedynie przeszkadzaja w ocenie.
                            • w_ojciech Re: wojtusiu, ja naprawde niczego nie bronię 19.06.07, 12:46
                              felusiak1 napisała:
                              > Jednym słowem po co fakty wystarczy jedynie pogrążyć sie w ocenach i kryteriach
                              > i całej tej twojej nowomowie. A fakty jedynie przeszkadzaja w ocenie.
                              =================================================
                              Fakty istnieją niezależnie od nas. Natomiast mówiąc o nich
                              ważne są np. takie sprawy:
                              1. Czy o fakcie mówisz?
                              2. Kiedy go przywołujesz?
                              3. Jak o nim mówisz.
                              • felusiak1 Re: wojtusiu, ja naprawde niczego nie bronię 20.06.07, 02:50
                                wojtusiu zaplatałeś się mocna.
                                Trudno nie wspomnieć o fakcie w odpowiedzi na nawiedzona sieczkę.
                                Trudno dyskutować cokolwiek bez znajomości faktów, suchych faktów.
                                Przywołuje fakty kiedy czytam sieczkę.
                                Jak mówie o faktach, czyli co? Czy mi sie podobają? O tym nie mówię.
                                Jedym sie podobaja a innym nie. nie moja sprawa.
                                w innym watku mox rozpisywał sie o patriot act i NSL winiąc za to administracje
                                i neokonów. Ja jedynie przywołałem fakty do 1978 roku wstecz i grzecznie
                                wyjasniłem, ze prawa został uchwalone przez Kongres lata wcześniej i właczone do
                                Partiot Act, zatem trudno zwalić odpowiedzialność na neokonów. A to czy prawo
                                jest dobre czy złe pozostawiam wam. Zwracajac równocześnie uwage na fakt, ze
                                kazde, nawet najlepsze prawo wywołuje niezamierzone konsekwencje i raczej ten
                                aspekt interesuje mnie ale na tym forum niuanse są wyszydzane i całkowicie
                                nierozumiane.
    • insite you=ty lub pan, pani, calkiem naturalny zwrot 16.06.07, 03:15
      w j. angielskim.
      czepiasz sie jak piach mokrej dooopy
    • urtic Gazeta to czerwone gowno 16.06.07, 11:55
      bo ma superrr dupeee ktora polak lizeee
    • sansone1 Bush katolikiem nie jest i tym samym 16.06.07, 16:00
      Papiez dla niego nic religijnie specjalnym nie jest, oprocz pan papiez.Ciekaw
      jestem jak sie do Papieza przywodcy Iranu, Malesji, Sudanu itd zwracaja....
    • verytopszeyoosh Re: Ten wspaniały Bush 17.06.07, 18:15
      historia małego kijka

      pewien bezdomny na dlugim kiju
      wyrył raz napis " stop nie zabijaj"
      chwile pomyslal w glowe podrapał
      i wnet ogarnal go wielki zapał
      po chwili 9 haseł dorobił
      i dał w prezencie kij raz Bushowi
      Bush tylko spojrzał nie podziekował
      szybko do torby podarek schował
      mineły lata - do watykanu
      przyszlo pojechac wielkiemu panu
      lecz co ma zawiesc w darze - sie glowi
      - od dzis posłuzy kij papiezowi.....;- )




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka