titus_flavius
27.06.03, 19:58
Ave,
USA chcą zbudować demokrację w Iraku, powołując się na przykład Niemiec.
Porównywanie faszyzmu z islamizmem daleko prowadzi na manowce. Zważcie
bowiem, że nazistwowska odmiana talmudyzmu została narzucona podstępem
Niemcom, którzy zdezorientowani przyjęli go jako sposób obrony przed
bolszewickim zagrożeniem.
Tak więc po II wojnie Niemcy zostały po prostu przywrócone Zachodowi, gdzie
zawsze było ich miejsce.
Nadto nazizm oferował raj na ziemi i w sposób pokazowy sprowadził na Niemców
piekło, czym totalnie się skompromitował. Zaś islamizm oferuje raj po
śmierci - co w oczywisty sposón uniemożliwia podważenie słuszności jego
zasad.
Zadziwia mnie wiara w możliwość budowy społeczeństwa obywatelskiego w Iraku.
Praktyka wskazuje, że to nie takie proste w krajach bez silnej kultury
zachodniej. Latynosi od 200 lat próbują budować demokracje liberalne i
sukcesów nie odnoszą.
Weźmy dalej przykład Polski. Związki z Zachodem są tu bardzo silne, tymczasem
po 13 latach budowy ustroju liberalno-demokratycznego, widać, że polska klasa
polityczna zamiast być coraz lepszą, staje się coraz gorszą. Jej dominującym
zajęciem jest indywidualne bogacenie się, spory o wpływy. Poraża egoizm, jej
bezczelność i buta. Nie obchodzi zaś jej zdanie wyborców. Tylko naiwni
przywiązują wagę do programów wyborczych.
Obala to obiegowy pogląd, że w miarę upływu czasu demokracja będzie działać
sprawniej. Minęło 13 lat, a z każdyn rokiem jest gorzej.
T