Dodaj do ulubionych

Australian Christmas- dla quickly-ego(i nie tylko)

11.12.01, 03:31
Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
Sweating his fat away
Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
Water-skis on his sleigh
Never have a white Christmas
When you in Melbourne live
Wearing hot pants on the beach
When you your presents give

Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
Sweating his fat away
Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
Water-skis on his sleigh

Chestnuts roasting on the sidewalk
Castles in the sand
Eating ice-cream, having good talks
Warm Christmas, isn't that grand?

Merry Christmas & Happy New Year!

Obserwuj wątek
    • quickly Re: Australian Christmas- dla quickly-ego(i nie tylko) 11.12.01, 03:42
      Oh, Angel, anioleczku najukochanszy,
      Szkoda, ze Cie tu nie ma ze mna!
      Ty tam zapewne biedactwo marznierz, gdzies tam w jakiej czynszowce na Broklynie
      albo innym Greenpoincie, a ja tutaj sobie brzuszek bezwstydnie wywalam na
      cieplym sloneczku i mocze sie w lazurowym Pacyfiku.

      Gdybym mogl, wyslalbym Ci nieco slonca, moj maly promyczku, ale sluzby celne
      USA moglyby mnie zamknac za przesylke materialow radiopromiennych (sama
      przeciez wiesz jaka teraz w Stanach panika, terrorysta tu, terrorysta tam,
      FBI/CIA zamyka kogo chce - gorzej, niz w stalinowskiej Rosji.)

      Mam szczera nadzieje, ze uda Ci sie uda jakos przezyc te nadchodzace swieta.
      Merry Christmas & Happy New Year!
      • _angel_ Re: Australian Christmas- dla quickly-ego(i nie tylko) 11.12.01, 03:47
        quickly napisał(a):

        > Oh, Angel, anioleczku najukochanszy,
        > Szkoda, ze Cie tu nie ma ze mna!
        > Ty tam zapewne biedactwo marznierz, gdzies tam w jakiej czynszowce na Broklynie
        >
        > albo innym Greenpoincie, a ja tutaj sobie brzuszek bezwstydnie wywalam na
        > cieplym sloneczku i mocze sie w lazurowym Pacyfiku.
        >
        > Gdybym mogl, wyslalbym Ci nieco slonca, moj maly promyczku, ale sluzby celne
        > USA moglyby mnie zamknac za przesylke materialow radiopromiennych (sama
        > przeciez wiesz jaka teraz w Stanach panika, terrorysta tu, terrorysta tam,
        > FBI/CIA zamyka kogo chce - gorzej, niz w stalinowskiej Rosji.)
        >
        > Mam szczera nadzieje, ze uda Ci sie uda jakos przezyc te nadchodzace swieta.
        > Merry Christmas & Happy New Year!

        dziekuje
        byl do tego taki mis koala przebrany za Sw.Mikolaja ale niestety nie moge tego
        tutaj dolaczyc:-(taki fajny...bujal sie na candy cane:-)
    • Gość: Kingfish Re: Angel twoje talenty nie znają granic IP: *.dyn.optonline.net 11.12.01, 03:54
      _angel_ napisał(a):

      > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
      > Sweating his fat away
      > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
      > Water-skis on his sleigh
      > Never have a white Christmas
      > When you in Melbourne live
      > Wearing hot pants on the beach
      > When you your presents give
      >
      > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
      > Sweating his fat away
      > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
      > Water-skis on his sleigh
      >
      > Chestnuts roasting on the sidewalk
      > Castles in the sand
      > Eating ice-cream, having good talks
      > Warm Christmas, isn't that grand?
      >
      > Merry Christmas & Happy New Year!
      >

      • _angel_ Re: Angel twoje talenty nie znają granic 11.12.01, 04:05
        Gość portalu: Kingfish napisał(a):

        > _angel_ napisał(a):
        >
        > > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
        > > Sweating his fat away
        > > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
        > > Water-skis on his sleigh
        > > Never have a white Christmas
        > > When you in Melbourne live
        > > Wearing hot pants on the beach
        > > When you your presents give
        > >
        > > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
        > > Sweating his fat away
        > > Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
        > > Water-skis on his sleigh
        > >
        > > Chestnuts roasting on the sidewalk
        > > Castles in the sand
        > > Eating ice-cream, having good talks
        > > Warm Christmas, isn't that grand?
        > >
        > > Merry Christmas & Happy New Year!
        > >
        >

        ale mnie zawstydziles Goldfish:-)chowam sie pod klawiature:-)
      • quickly Angel, nie przejmuj sie... 11.12.01, 04:07
        Juz widze swoimi oczami wyobrazni tego misia koala jak sie ten puszatek
        rubasznie buja na "candy cane".
        (Nie wiem dlaczego zaraz po tym mam obraz dablju Busza bujajacego w CNN. Ale
        gdzie temu tepakowi do misia koala!)
        • _angel_ Re: Angel, nie przejmuj sie... 11.12.01, 04:13
          quickly napisał(a):

          > Juz widze swoimi oczami wyobrazni tego misia koala jak sie ten puszatek
          > rubasznie buja na "candy cane".
          > (Nie wiem dlaczego zaraz po tym mam obraz dablju Busza bujajacego w CNN. Ale
          > gdzie temu tepakowi do misia koala!)

          hey hey quickly Busha zostaw w spokoju!
          • quickly Re: Angel, nie przejmuj sie... 11.12.01, 04:36
            Hey, hey, ale W. Busza nie zostawie!
            Moj ci on, moj!

            Gosciu podobno zrobil niezly przekret z plajtujacym gigantem energetycznym
            Ergon.
            Ale cicho sza!
            Teraz jest wojna z potega afganska i mogloby mu to zaszkodzic!
            (Tak jak w czasie afery Lewinsko-Clintonowskiej, USA z zapartym tchem zajala
            sie ogladaniem bombardowan Serbi i Kosowa, a nie wypierdzieleniem na zbity pysk
            zbereznika! Ale to przeciez Ameryka!)
            • Gość: kingfish Re: Angel, nie przejmuj sie... IP: *.dyn.optonline.net 11.12.01, 04:59
              quickly napisał(a):

              > Hey, hey, ale W. Busza nie zostawie!
              > Moj ci on, moj!
              >
              > Gosciu podobno zrobil niezly przekret z plajtujacym gigantem energetycznym
              > Ergon.
              > Ale cicho sza!
              > Teraz jest wojna z potega afganska i mogloby mu to zaszkodzic!
              > (Tak jak w czasie afery Lewinsko-Clintonowskiej, USA z zapartym tchem zajala
              > sie ogladaniem bombardowan Serbi i Kosowa, a nie wypierdzieleniem na zbity pysk
              >
              > zbereznika! Ale to przeciez Ameryka!)

              Może było o tym cicho w Australii ale nie w USA.

              • quickly Re: Angel, nie przejmuj sie... 11.12.01, 05:31
                Kingfish,
                Wyobraz sobie, ze taki sam numerek z braniem od jakies firmy powaznych sum
                pieniedzy, wycial powiedzmy pizdus Kwasniewski, Chinczyko-komunista Zin Zi-min
                lub inny Putin.
                Juz widze te wszystkie Newsweeki, Timese, Observatory, Tribuny i Heraldy, i
                inne tego typu brukowce wylewajace hektolitry fekalii!

                I gdzie tu jest ta amerykanska demokracja?
                (Ale naszczescie, jeszcze podobno eskimoscy pigmeje w Peru, nalezacy do tajnych
                oddzialow CIA, swiecie wierza w amerykanska demokracje!)
              • Gość: POL Re: Australian Christmas... IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 06:23
                Gość portalu: kingfish napisał(a):

                > quickly napisał(a):
                >
                > > Hey, hey, ale W. Busza nie zostawie!
                > > Moj ci on, moj!
                > >
                > > Gosciu podobno zrobil niezly przekret z plajtujacym gigantem energetycznym
                >
                > > Ergon.
                > > Ale cicho sza!
                > > Teraz jest wojna z potega afganska i mogloby mu to zaszkodzic!
                > > (Tak jak w czasie afery Lewinsko-Clintonowskiej, USA z zapartym tchem zaja
                > la
                > > sie ogladaniem bombardowan Serbi i Kosowa, a nie wypierdzieleniem na zbity
                > pysk
                > >
                > > zbereznika! Ale to przeciez Ameryka!)
                >
                > Może było o tym cicho w Australii ale nie w USA.
                >
                Cicho w Australii jest z innego powodu- a wiesz z jakiego? Australia wyslala
                kilkuset mlodych chlopakow z SAS i razem z angielskim SAS probuja u tych waszych
                zaranych komandosow i innych seals i mouse wprowadzic jakas dyscypline ,zeby
                sami sie nawzajem nie pozabijali.Jezeli do tego dodasz "precyzyjne" bombardowanie
                wlasnych oddzialow przez wspanialych pilotow USAIRForce-to zrozumiesz,ze w wielu
                australijskich i angielskich domach jest cicho- szczegolnie teraz przed
                Christmas.Czy Ergon szlag trafi czy nie(i tak rodzinka dablju B zrobi na tym
                interes) Australia jak i reszta swiata ma to gdzies.
                Zycze Ci Kingfish i pozostalym wesolych i spokojnych swiat.
                • quickly Re: Australian Christmas... 11.12.01, 06:45
                  No nie! Popatrz, popatrz!! Juz wszyscy wiedza, ze naszych wyslali do
                  Afganistanu!!! Naszczescie tylko 150, i to pododobno samych komandosow - kwiat
                  narodu. Gdzies nawet pisali, ze wzieli z soba jakas bron (kamienie, bumerangi,
                  dzidy???).

                  I oni maja wprowadzic dyscypline? He, he, he.

                  • Gość: jd Re: Australian Christmas... IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 07:30
                    quickly napisał(a):

                    > No nie! Popatrz, popatrz!! Juz wszyscy wiedza, ze naszych wyslali do
                    > Afganistanu!!! Naszczescie tylko 150, i to pododobno samych komandosow - kwiat
                    > narodu. Gdzies nawet pisali, ze wzieli z soba jakas bron (kamienie, bumerangi,
                    >
                    > dzidy???).
                    >
                    > I oni maja wprowadzic dyscypline? He, he, he.
                    >

                    Quickly jezeli amerykan zazyczy sobie slonca to go ma na Hawajach
                    Bermuda ,Jamaica,itp....itp a ty wiesniaku dupczysz owce i barany na farmie na
                    ktorej zapierdalasz po 16 godzin za pare obesranych australijskich dolarow troche
                    sera i darmowe spanie. Slyszalem ze tam gdzie przebywasz psy dupami
                    szczekaja. P.S. .....wyruchales juz kangurka ...no przyznaj sie...wiem o tym..
                    • quickly Re: Australian Christmas... 11.12.01, 07:51
                      jd kiedy ty smieciu, gnidojadzie byles na Hawajach?
                      Gumowemu chujowy Jamajek sie zachciewa!
                      Ty ciemniaku nawet nie potrafisz poruszac sie po Greeenpoincie! Dupa swoja ryza
                      drzyj, bo ci terrorysci tego gumowego kutasa ukradna!
                      Geograf sie znalazl, znawca farm i zwierzatek!
                      Ruchac to ty mozesz, swoja babcie w Tel-Avivie, albo mamusie w Jerozolimie...
                      • Gość: jd Re: Australian Christmas... IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 08:01
                        quickly napisał(a):

                        > jd kiedy ty smieciu, gnidojadzie byles na Hawajach?
                        > Gumowemu chujowy Jamajek sie zachciewa!
                        > Ty ciemniaku nawet nie potrafisz poruszac sie po Greeenpoincie! Dupa swoja ryza
                        >
                        > drzyj, bo ci terrorysci tego gumowego kutasa ukradna!
                        > Geograf sie znalazl, znawca farm i zwierzatek!
                        > Ruchac to ty mozesz, swoja babcie w Tel-Avivie, albo mamusie w Jerozolimie...

                        Nie denerwuj sie wiesniaku wiem ze prawda cie boli no ale co ja
                        moge na to.......ze jestes nie dorobiony i pasiesz owce i.....gwalcisz je i
                        pierdoli ci sie wtym pustym lbie o pacyfiku ..plazy , gdzies ty niedorobiencu
                        widzial plaze , chyba kaluze gnojowki przed chlewem .wiecej krajow zwiedzilem niz
                        ty masz zebow w tym swoim zasyfialym ryju!
                        • Gość: jd P.S. Quickly........ IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 08:08
                          Pamietaj ty dziadu pierdolony ; nie jestem zaden Egon , nie wiesz wiesniaku co
                          to AOL? Tylko Egon posiada aol .....kurwa co za ciemniak......
                          • Gość: jd Re: P.S. Quickly........ IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 23:07
                            ......i przymul!
                          • Gość: Paul Moi drodzy, kochani przyjaciele...... IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 23:30
                            Gość portalu: jd napisał(a):

                            > Pamietaj ty dziadu pierdolony ; nie jestem zaden Egon , nie wiesz wiesniaku co
                            > to AOL? Tylko Egon posiada aol .....kurwa co za ciemniak......
                            Ja tez "posadam" AOL. Koledzy i kolezanki z forum wyruszali mnie bez mydelka i
                            teraz forum to laduje sie godzinami. Z calego serca dziekuje wam i zycze
                            WESOLYCH SWIAT I SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU, moi drodzy, kochani przyjaciele!!!
                            Paul

                • Gość: Paul POL, ty wiesz czego ja ci zycze, kochaneczku...... IP: *.proxy.aol.com 11.12.01, 23:25
                  Gość portalu: POL napisał(a):

                  > Gość portalu: kingfish napisał(a):
                  >
                  > > quickly napisał(a):
                  > >
                  > > > Hey, hey, ale W. Busza nie zostawie!
                  > > > Moj ci on, moj!
                  > > >
                  > > > Gosciu podobno zrobil niezly przekret z plajtujacym gigantem energety
                  > cznym
                  > >
                  > > > Ergon.
                  > > > Ale cicho sza!
                  > > > Teraz jest wojna z potega afganska i mogloby mu to zaszkodzic!
                  > > > (Tak jak w czasie afery Lewinsko-Clintonowskiej, USA z zapartym tchem
                  > zaja
                  > > la
                  > > > sie ogladaniem bombardowan Serbi i Kosowa, a nie wypierdzieleniem na
                  > zbity
                  > > pysk
                  > > >
                  > > > zbereznika! Ale to przeciez Ameryka!)
                  > >
                  > > Może było o tym cicho w Australii ale nie w USA.
                  > >
                  > Cicho w Australii jest z innego powodu- a wiesz z jakiego? Australia wyslala
                  > kilkuset mlodych chlopakow z SAS i razem z angielskim SAS probuja u tych waszyc
                  > h
                  > zaranych komandosow i innych seals i mouse wprowadzic jakas dyscypline ,zeby
                  > sami sie nawzajem nie pozabijali.Jezeli do tego dodasz "precyzyjne" bombardowan
                  > ie
                  > wlasnych oddzialow przez wspanialych pilotow USAIRForce-to zrozumiesz,ze w wiel
                  > u
                  > australijskich i angielskich domach jest cicho- szczegolnie teraz przed
                  > Christmas.Czy Ergon szlag trafi czy nie(i tak rodzinka dablju B zrobi na tym
                  > interes) Australia jak i reszta swiata ma to gdzies.
                  > Zycze Ci Kingfish i pozostalym wesolych i spokojnych swiat.
                  Zeby z okazji swiat taka bombka spadla ci na glowke, ale nie wybuchla, bo to
                  swieta przecie, czytalem w gazecie! Taka bombke zali, jesli zegarowa, przesle
                  tez quicklemu, nie bede zalowal! Swieta sie zblizaja, i po ludzku gada, niech
                  wiec tez usciskam zamorskiego gada.
                  Paul

                  • Gość: POL Re:Paul ty wiesz czego ja ci zycze,Kochaneczku... IP: *.proxy.aol.com 12.12.01, 00:44
                    Zebys przestal chlac denaturat(belkoczesz po nim).Swieta spedzil wesolo i
                    spokojnie a bombki....powies na choince.
                    • Gość: Paul Ach....te swinta, panie..... IP: *.proxy.aol.com 12.12.01, 16:47
                      Gość portalu: POL napisał(a):

                      > Zebys przestal chlac denaturat(belkoczesz po nim).Swieta spedzil wesolo i
                      > spokojnie a bombki....powies na choince.
                      Zgoda! Ja odstawiam denaturat, ty plyn do chlodnicy i zgodnie powiesmy bombeczki
                      na choince. Potem proponuje w grupie, trzymajac sie za raczki pokolendowac.
                      Szczerze wzruszony
                      Paul

                      • Gość: POL Re: Ach....te swinta, panie..... IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 02:08
                        Gość portalu: Paul napisał(a):

                        > Gość portalu: POL napisał(a):
                        >
                        > > Zebys przestal chlac denaturat(belkoczesz po nim).Swieta spedzil wesolo i
                        > > spokojnie a bombki....powies na choince.
                        > Zgoda! Ja odstawiam denaturat, ty plyn do chlodnicy i zgodnie powiesmy bombecz
                        > ki
                        > na choince. Potem proponuje w grupie, trzymajac sie za raczki pokolendowac.
                        > Szczerze wzruszony
                        > Paul
                        >
                        Zgoda! Odstawiamy denaturat jak i borygo -ostatnie roczniki sa kiepskiej jakosci
                        ( rocznik 79-80 pamietasz to byla... "malaga").Wzruszyles mnie rowniez-szczerze
                        Wesolych POL

                        • Gość: drF Do wszystkich sympatycznych pojebancow ... IP: *.cm-upc.chello.se 13.12.01, 02:12
                          ......Wszystkiego Kurwa najlepszego od profesora...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka