Dodaj do ulubionych

AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ???

21.07.03, 05:58
dlaczego ?
bo Akowce spolpracowali z III Rzesza przeciwko Swojezek Radziecki
i uwazali ze wszytkie zydy sa komunisci nawet straszy i Dziecaki
AL nie byli takie zacofani
Obserwuj wątek
    • fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 21.07.03, 07:35
      nu dlaczego ?
    • pepita A zydokomuna zarzuca AK ze "stala z bronia u nogi" 21.07.03, 12:11
      • brennton Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 12:15
        dopiero latem 1944 przyszedl rozkaz o tkzw "oczyszczeniu szeregow".
        Powodem tego bylo Panoszenie sie wielu Zydow we wladzach komunistycznych na
        terenie tkzw. "Polski Lubelskej (ziemie "wyzwolone" na wschod od Wisly.)
        • fredzio54 Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 13:28
          Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela walczyc.
          wydac ze polactwo sa Durni
          Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich
          kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci
          • bam_buko Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 13:54
            fredzio54 napisał:

            > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela walczyc.
            > wydac ze polactwo sa Durni
            > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich
            > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci

            fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali prawie
            wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premierem hahaha.
            Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS.
            • fredzio54 Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 14:04
              bam_buko napisał:

              > fredzio54 napisał:
              >
              > > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela walczyc
              > .
              > > wydac ze polactwo sa Durni
              > > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich
              > > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci
              >
              > fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali prawie
              > wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premierem
              hahaha.
              > Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS.
              Buki sruki polskie
              w wojskach polskich sluzylo 200 tys polskich zydow
              z Andersa wojsko na rozkaz Ben Gurioan zdezertowali kolo 2000 te dobry
              wyksztalcone bojowniki byli na poczebni, genral anders nie mog ich zwolnic pod
              nosem angielskim.
              850 Zydow szturmowali Monte Casino kiedy polacy chali iw kartach sie bawili
              a potem stworzyli legenede o tej bitwy ale zapomnieli z dwodca Sojusznikow byl
              Feldmarszal Freyberg Newzylandski zyd
              • Gość: halahiczny w Katyniu sa pochowani.... IP: *.vline.pl 21.07.03, 14:22
                ....Zydzi oficerowie armii II RP w liczbie kilkuset osob.
                Ale polskie media uparcie nawijaja tylko o polskich oficerach...
                • fredzio54 Re: w Katyniu sa pochowani.... 22.07.03, 12:05
                  Gość portalu: halahiczny napisał(a):

                  > ....Zydzi oficerowie armii II RP w liczbie kilkuset osob.
                  > Ale polskie media uparcie nawijaja tylko o polskich oficerach...
                  Ja wiem ze byli kolo 10% i nawet byl Zydowski General Mond co ostatni sie udal
                  do niewoli kiedy polactwo uciekali z bitwy jako zajocy
              • bam_buko Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 14:51
                fredzio54 napisał:

                > bam_buko napisał:
                >
                > > fredzio54 napisał:
                > >
                > > > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela wa
                > lczyc
                > > .
                > > > wydac ze polactwo sa Durni
                > > > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich
                > > > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci
                > >
                > > fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali prawie
                > > wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premierem
                > hahaha.
                > > Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS.
                > Buki sruki polskie
                > w wojskach polskich sluzylo 200 tys polskich zydow
                > z Andersa wojsko na rozkaz Ben Gurioan zdezertowali kolo 2000 te dobry
                > wyksztalcone bojowniki byli na poczebni, genral anders nie mog ich zwolnic
                pod
                > nosem angielskim.


                a kto to byl Ben Gurion??? taki sam trorysta i bandzior jak Begin a obecnie
                SSharon i takie dobre "bojowniki" sluchalo sie pospolitego bandziora!!!!!!!

                > 850 Zydow szturmowali Monte Casino

                w magazynach zaopatrzeniowych kradnac i sprzedajac zarcie i mundury,buty
                Wlochom

                kiedy polacy chali iw kartach sie bawili
                > a potem stworzyli legenede o tej bitwy ale zapomnieli z dwodca Sojusznikow
                byl

                Pojedz na cmentarz w Monte Cassino i zobacz ile jest tam grobow zydowskich-
                kilka(nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby je liczyc) a walczylo 850
                zydow!!!!!!!!!!!! hahaha chyba w okoliczych burdelach.

                > Feldmarszal Freyberg Newzylandski zyd

                tu sie wyjatkowo z toba zgodze ze Freyberg byl zyd ale.... on nie dowodzil
                8 Armia
                • fredzio54 Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 22.07.03, 12:07
                  bam_buko napisał:

                  > fredzio54 napisał:
                  >
                  > > bam_buko napisał:
                  > >
                  > > > fredzio54 napisał:
                  > > >
                  > > > > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izrae
                  > la wa
                  > > lczyc
                  > > > .
                  > > > > wydac ze polactwo sa Durni
                  > > > > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich
                  > > > > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich B
                  > raci
                  > > >
                  > > > fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali praw
                  > ie
                  > > > wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premier
                  > em
                  > > hahaha.
                  > > > Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS.
                  > > Buki sruki polskie
                  > > w wojskach polskich sluzylo 200 tys polskich zydow
                  > > z Andersa wojsko na rozkaz Ben Gurioan zdezertowali kolo 2000 te dobry
                  > > wyksztalcone bojowniki byli na poczebni, genral anders nie mog ich zwolnic
                  >
                  > pod
                  > > nosem angielskim.
                  >
                  >
                  > a kto to byl Ben Gurion??? taki sam trorysta i bandzior jak Begin a obecnie
                  > SSharon i takie dobre "bojowniki" sluchalo sie pospolitego bandziora!!!!!!!
                  >
                  > > 850 Zydow szturmowali Monte Casino
                  >
                  > w magazynach zaopatrzeniowych kradnac i sprzedajac zarcie i mundury,buty
                  > Wlochom
                  >
                  > kiedy polacy chali iw kartach sie bawili
                  > > a potem stworzyli legenede o tej bitwy ale zapomnieli z dwodca Sojusznikow
                  >
                  > byl
                  >
                  > Pojedz na cmentarz w Monte Cassino i zobacz ile jest tam grobow zydowskich-
                  > kilka(nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby je liczyc) a walczylo 850
                  > zydow!!!!!!!!!!!! hahaha chyba w okoliczych burdelach.
                  >
                  > > Feldmarszal Freyberg Newzylandski zyd
                  >
                  > tu sie wyjatkowo z toba zgodze ze Freyberg byl zyd ale.... on nie dowodzil
                  > 8 Armia
                  Jestes Polaczek klamczuch i to jest dowod ze mamy dla swojej dupy walczyc u nas
                  w Domu, takie sojzniki jak polacy nie poczebne sa WROGI III Rzeszy Niemieckiej !
                  • Gość: komar Re: My WROGI III Rzeszy Niemieckiej !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.03, 10:30
                    fredzio54 napisał:

                    >takie sojzniki jak polacy nie poczebne sa WROGI III Rzeszy Niemieckiej !

                    Tak fredzio my Polacy sa WROGI III Rzeszy Niemieckiej. Coz za przenikliwosc.
                    Powiem ci w tajemnicy, ze my byli WROGI rowniez i II, a takze I Rzeszy
                    Niemieckiej. Doskonale jak twierdzisz znasz historie Polski, wiec sam chyba
                    rozumiesz, ze powodow tego stanu rzeczy bylo mnostwo.
    • maniekxxx Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 01:35
      kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i walczyli
      tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z jego
      odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska niemieckie,
      no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kolo
      Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy i
      bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , albo
      zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych
      niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy polacy
      przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojnie
      tylko slyszeli.
      • fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 12:10
        maniekxxx napisał:

        > kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i
        walczyli
        > tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z jego
        > odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska
        niemieckie,
        >
        > no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kolo
        > Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy i
        > bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , albo
        > zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych
        > niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy polacy
        > przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojnie
        > tylko slyszeli.
        Akowcy siedzili w kawiaranch chlali wodki i szmuglowali zywosc do miasta z
        dobre recihsmatr, tam i tu wywalili puste pociagi i pisali doze raporty do
        Londynu, polki byli uzywane jak Niemieckie matracy i niemcy spiewali " ich habe
        ein mädchen in polen "

        • bam_buko Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 15:36
          fredzio54 napisał:

          > maniekxxx napisał:
          >
          > > kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i
          > walczyli
          > > tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z jego
          >
          > > odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska
          > niemieckie,
          > >
          > > no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kolo
          > > Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy i
          > > bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , albo
          >
          > > zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych
          > > niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy polacy
          >
          > > przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojnie
          > > tylko slyszeli.
          > Akowcy siedzili w kawiaranch chlali wodki i szmuglowali zywosc do miasta z
          > dobre recihsmatr, tam i tu wywalili puste pociagi i pisali doze raporty do
          > Londynu, polki byli uzywane jak Niemieckie matracy i niemcy spiewali " ich
          habe
          >
          > ein mädchen in polen "
          >
          a zydkow podobnych jak glupi fredzio na mydlo dla Niemek przerabiali
          • fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 16:24
            bam_buko napisał:

            > fredzio54 napisał:
            >
            > > maniekxxx napisał:
            > >
            > > > kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i
            > > walczyli
            > > > tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z j
            > ego
            > >
            > > > odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska
            > > niemieckie,
            > > >
            > > > no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kol
            > o
            > > > Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy
            > i
            > > > bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje ,
            > albo
            > >
            > > > zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych
            >
            > > > niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy pol
            > acy
            > >
            > > > przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojn
            > ie
            > > > tylko slyszeli.
            > > Akowcy siedzili w kawiaranch chlali wodki i szmuglowali zywosc do miasta z
            >
            > > dobre recihsmatr, tam i tu wywalili puste pociagi i pisali doze raporty do
            >
            > > Londynu, polki byli uzywane jak Niemieckie matracy i niemcy spiewali " ich
            >
            > habe
            > >
            > > ein mädchen in polen "
            > >
            > a zydkow podobnych jak glupi fredzio na mydlo dla Niemek przerabiali
            A polaczki sie tym mydlem myli i sprzedawali, ze antysemic jestescie znam ale
            kanibali tfu i jeszcze jestescie w europy tfu !
            • maniekxxx Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 23:16
              fred niepisz takich glupot gdyz prowokujesz ludzi jak GROSS!
    • Gość: eres Do Fredzia54 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 01:54
      Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty.
      Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem postów
      różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((.
      Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu
      elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich obywateli
      narodowości żydowskiej.
      Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi
      polemik.

      O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim:
      Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności
      łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z
      sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w ogóle
      nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono ich w
      głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności – prawie dwa razy więcej niż
      innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu
      emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski w latach
      1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery narodowości
      zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów.
      Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były
      dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich czterech
      populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie było w
      praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych
      deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy
      stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział był
      około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (Londyn,
      Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych
      statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą
      wojną światową na naszych kresach wschodnich.

      O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL:
      W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna) odnajdujemy
      również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili
      ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a do nich zaliczali
      właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z gorliwością
      witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało
      się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji była w najlepszym
      razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało
      wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania przez
      NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców Bundu –
      Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono Szmula
      Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O
      prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze polskie,
      piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, socjalista
      Bernard Goldstein.
      Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z powstania w
      getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów
      partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy uczestniczyli
      także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały
      partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w
      ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało
      przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i
      niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane są
      przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów
      partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał Stefan
      Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy generał LWP) i jego
      bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a także
      grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz” i jego
      oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych
      gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu bojowca
      niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na rozkaz ))Grzegorza((
      placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w schronach, w
      lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymordowali w
      tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został cały
      żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców
      armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy –
      Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie.
      A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez
      funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa
      Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza katowanego
      przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona sprawa „lekarzy-
      syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli przez
      komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne narodowości.
      Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości, jak
      choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jeden z
      czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem.
      Oczywiście, byli nimi i Żydzi.
      O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem
      zajmowało się kilka wątków nin. forum.

      O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej:
      Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty. Mimo
      totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki. Oto
      kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim
      (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podziemia) utworzyło w lasach
      pod Wyszkowem oddział partyzancki imienia Mordechaja Anielewicza. Powstały
      również inne oddziały partyzanckie, które przyjęły nazwy polskich bohaterów
      narodowych. Np. na Lubelszczyźnie działały żydowskie oddziały partyzanckie
      (dowodzone przez Samuela Jegiera) imienia Emilii Plater i Jana Kozietulskiego.
      Oddział dowodzony przez Chila Grynszpana przyjął imię Berka Joselewicza
      (żydowskiego porucznika wojsk polskich w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej).
      Inny oddział, składający się z chłopów ze wsi Polichno, dowodzony był przez
      żydowskiego oficera o pseudonimie „Szymek”. Gdy tenże zginął w akcji, polscy
      chłopi pochowali go, na znak szacunku - na katolickim cmentarzu. Jeszcze innymi
      oddziałami partyzanckimi były: oddział żydowski pod komendą Mieczysława
      Grubera, oddz. polsko-żydowski dowodzony przez żydowskiego weterynarza, dr
      Mieczysława Skotnickiego, który wykonywał operacje w lasach pod Parczewem. A w
      okręgu radomskim walczył oddział dowodzony przez „Chytrego” (Julian Ajzen-
      Kaniewski). Małe grupy żydowskich maruderów zwykle dołączały do pierwszego
      napotkanego oddziału partyzanckiego i walczyły wraz z partyzantami Armii
      Krajowej.

      O II Korpusie, tzw. Armii Andersa (wg Stefana Korbońskiego):
      Jak wiadomo, 4 tys. Żydów, należących do rzeszy deportowanych w głąb ZSRR
      przedwojennych obywateli RP (wśród których znalazł się Menachem Begin),
      zgłosiło się do szeregów polskiej armii tworzonej na terenie ZSRR pod wodzą
      gen. Andersa. Po wyjściu z ZSRR i przejściu przez Iran armia przybyła w r. 1942
      do Palestyny, gdzie żydowscy żołnierze musieli podjąć decyzję: zostać w
      Palestynie, czy walczyć z nazistami we Włoszech. Gen Anders pomógł im w
      podjęciu decyzji wydając poufne instrukcje dla polsko-żydowskich żołnierzy,
      którzy
      chcieliby zostać w Palestynie
      • fredzio54 Re: Do Fredzia54 23.07.03, 14:07
        Dzieki Kolego
        Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja i
        nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego
        Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w tym
        sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona.
        Fakz jest ze polacy filteruja swoja Historie i zapominaja ze to byl Bierut
        Gomulka Moczar co w Polsce rzadzili i nie Ben Gurion

        Gość portalu: eres napisał(a):

        ) Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty.
        ) Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem postów
        ) różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((.
        ) Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu
        ) elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich
        obywateli
        ) narodowości żydowskiej.
        ) Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi
        ) polemik.
        )
        ) O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim:
        ) Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności
        ) łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z
        ) sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w
        ogóle
        ) nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono ich
        w
        ) głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności – pr
        ) awie dwa razy więcej niż
        ) innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu
        ) emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski w
        ) latach
        ) 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery na
        ) rodowości
        ) zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów.
        ) Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były
        ) dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich czterech
        ) populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie było
        w
        ) praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych
        ) deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy
        ) stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział był
        ) około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (Londy
        ) n,
        ) Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych
        ) statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą
        ) wojną światową na naszych kresach wschodnich.
        )
        ) O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL:
        ) W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna) odnajdujemy
        ) również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili
        ) ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a do ni
        ) ch zaliczali
        ) właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z
        gorliwością
        ) witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało
        ) się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji była w
        ) najlepszym
        ) razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało
        ) wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania przez
        ) NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców
        Bundu
        ) –
        ) Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono Szmula
        ) Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O
        ) prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze polskie,
        ) piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, socj
        ) alista
        ) Bernard Goldstein.
        ) Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z powstania
        w
        ) getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów
        ) partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy
        uczestniczyli
        )
        ) także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały
        ) partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w
        ) ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało
        ) przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i
        ) niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane są
        ) przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów
        ) partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał Stefan
        ) Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy generał
        ) LWP) i jego
        ) bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a
        także
        )
        ) grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz” i
        ) jego
        ) oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych
        ) gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu bojowca
        ) niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na rozkaz
        ) ))Grzegorza((
        ) placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w schronach, w
        ) lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymordowal
        ) i w
        ) tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został
        cały
        )
        ) żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców
        ) armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy –
        ) Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie.
        ) A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez
        ) funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa
        ) Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza katowanego
        ) przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona spr
        ) awa „lekarzy-
        ) syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli przez
        )
        ) komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne narodowości.
        ) Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości, jak
        ) choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jeden z
        ) czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem.
        ) Oczywiście, byli nimi i Żydzi.
        ) O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem
        ) zajmowało się kilka wątków nin. forum.
        )
        ) O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej:
        ) Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty.
        Mimo
        )
        ) totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki. Oto
        ) kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim
        ) (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podziemia) utworzyło w lasach
        ) pod Wyszkowem oddział partyzancki imienia Mordechaja Anielewicza. Powstały
        ) również inne oddziały partyzanckie, które przyjęły nazwy polskich bohaterów
        ) narodowych. Np. na Lubelszczyźnie działały żydowskie oddziały partyzanckie
        ) (dowodzone przez Samuela Jegiera) imienia Emilii Plater i Jana
        Kozietulskiego.
        ) Oddział dowodzony przez Chila Grynszpana przyjął imię Berka Joselewicza
        ) (żydowskiego porucznika wojsk polskich w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej).
        ) Inny oddział, składający się z chłopów ze wsi Polichno, dowodzony był przez
        ) żydowskiego oficera o pseudonimie „Szymek”. Gdy tenże zginął w akcj
        ) i, polscy
        ) chłopi pochowali go, na znak szacunku - na katolickim cmentarzu. Jeszcze
        innymi
        )
        ) oddziałami partyzanckimi były: oddział żydowski pod komendą Mieczysława
        ) Grubera, oddz. polsko-żydowski dowodzony przez żydowskiego weterynarza, dr
        ) Mieczysława Skotnickiego, który wykonywał operacje w lasach pod Parczewem. A
        w
        ) okręgu radomskim walczył oddział dowodzony przez „Chytrego” (Julian
        ) Ajzen-
        ) Kaniewski). Małe gr
        • bam_buko Re: Do Fredzia54 23.07.03, 15:32
          fredzio54 napisał:

          ) Dzieki Kolego
          ) Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja i
          ) nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego
          ) Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w
          tym
          ) sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona.


          jak dziadka cala rodzine zastrzelili !!!!!!! to w jaki sposob ty
          debilu sie po tym swiecie petasz????????????????
          chyba ze z probowki i dlatego fredzio NIEDOROBIONY


          ) Fakz jest ze polacy filteruja swoja Historie i zapominaja ze to byl Bierut
          ) Gomulka Moczar co w Polsce rzadzili i nie Ben Gurion
          )
          ) Gość portalu: eres napisał(a):
          )
          ) ) Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty.
          ) ) Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem
          postów
          ) ) różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((.
          ) ) Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu
          ) ) elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich
          ) obywateli
          ) ) narodowości żydowskiej.
          ) ) Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi
          ) ) polemik.
          ) )
          ) ) O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim:
          ) ) Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności
          ) ) łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z
          ) ) sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w
          ) ogóle
          ) ) nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono
          ich
          ) w
          ) ) głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności –
          ) pr
          ) ) awie dwa razy więcej niż
          ) ) innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu
          ) ) emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski
          ) w
          ) ) latach
          ) ) 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery
          ) na
          ) ) rodowości
          ) ) zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów.
          ) ) Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były
          ) ) dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich
          czterech
          )
          ) ) populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie
          było
          ) w
          ) ) praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych
          ) ) deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy
          ) ) stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział
          był
          ) ) około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (Lon
          ) dy
          ) ) n,
          ) ) Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych
          ) ) statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą
          ) ) wojną światową na naszych kresach wschodnich.
          ) )
          ) ) O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL:
          ) ) W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna)
          odnajdujemy
          ) ) również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili
          ) ) ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a do
          ) ni
          ) ) ch zaliczali
          ) ) właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z
          ) gorliwością
          ) ) witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało
          ) ) się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji była
          ) w
          ) ) najlepszym
          ) ) razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało
          ) ) wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania
          przez
          ) ) NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców
          ) Bundu
          ) ) –
          ) ) Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono
          Szmula
          ) ) Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O
          ) ) prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze
          polskie,
          ) ) piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, so
          ) cj
          ) ) alista
          ) ) Bernard Goldstein.
          ) ) Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z
          powstania
          ) w
          ) ) getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów
          ) ) partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy
          ) uczestniczyli
          ) )
          ) ) także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały
          ) ) partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w
          ) ) ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów
          wynikało
          ) ) przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i
          ) ) niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane

          ) ) przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów
          ) ) partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał
          Stefan
          )
          ) ) Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy genera
          ) ł
          ) ) LWP) i jego
          ) ) bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a
          ) także
          ) )
          ) ) grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz”
          ) i
          ) ) jego
          ) ) oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych
          ) ) gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu
          bojowca
          ) ) niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na rozka
          ) z
          ) ) ))Grzegorza((
          ) ) placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w
          schronach, w
          )
          ) ) lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymordow
          ) al
          ) ) i w
          ) ) tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został
          ) cały
          ) )
          ) ) żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z
          jeńców
          ) ) armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy –
          ) ;
          ) ) Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie.
          ) ) A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez
          ) ) funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa
          ) ) Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza
          katowanego
          ) ) przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona s
          ) pr
          ) ) awa „lekarzy-
          ) ) syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli prz
          ) ez
          ) )
          ) ) komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne
          narodowości.
          ) ) Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości,
          jak
          )
          ) ) choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jeden
          ) z
          ) ) czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem.
          ) ) Oczywiście, byli nimi i Żydzi.
          ) ) O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem
          ) ) zajmowało się kilka wątków nin. forum.
          ) )
          ) ) O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej:
          ) ) Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty.
          ) Mimo
          ) )
          ) ) totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki.
          Oto
          ) ) kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim
          ) ) (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podziemia) utworzyło w
          lasach
          ) ) pod Wyszkowem oddział partyzancki imienia Mordechaja Anielewicza. Powstały
          ) ) również inne oddziały partyzanckie, które przyjęły nazwy polskich
          bohaterów
          ) ) narodowych. Np. na Lubelszczyźnie działały żydowskie oddziały partyzanckie
          ) ) (dowodzone przez Samuela Jegiera) imienia Emilii Plater i Jana
          ) Kozietulskiego.
          ) ) Oddział dowodzony przez Chila Grynszpana przyjął imię Berka Joselewicza
          ) ) (żydowskiego porucznika wojsk polskich w czasie Insurekcji
          Kościuszkowskiej).
          )
          ) ) Inny oddział, skła
          • fredzio54 Re: Do Fredzia54 23.07.03, 16:43
            bam_buko napisał:

            ) fredzio54 napisał:
            )
            ) ) Dzieki Kolego
            ) ) Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja
            i
            ) ) nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego
            ) ) Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w
            ) tym
            ) ) sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona.
            )
            )
            ) jak dziadka cala rodzine zastrzelili !!!!!!! to w jaki sposob ty
            ) debilu sie po tym swiecie petasz????????????????
            ) chyba ze z probowki i dlatego fredzio NIEDOROBIONY
            Moja misionara misja na tym swiecie takie goje gnoje jak ty w morde bic
            az do smierci
            Amen Izrael



            )
            )
            ) ) Fakz jest ze polacy filteruja swoja Historie i zapominaja ze to byl Bierut
            ) ) Gomulka Moczar co w Polsce rzadzili i nie Ben Gurion
            ) )
            ) ) Gość portalu: eres napisał(a):
            ) )
            ) ) ) Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty.
            ) ) ) Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem
            ) postów
            ) ) ) różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((.
            ) ) ) Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu
            ) ) ) elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich
            ) ) obywateli
            ) ) ) narodowości żydowskiej.
            ) ) ) Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z
            nimi
            ) ) ) polemik.
            ) ) )
            ) ) ) O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim:
            ) ) ) Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności
            ) ) ) łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z
            ) ) ) sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w
            ) ) ogóle
            ) ) ) nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono
            ) ich
            ) ) w
            ) ) ) głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności –
            ) ;
            ) ) pr
            ) ) ) awie dwa razy więcej niż
            ) ) ) innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu
            ) ) ) emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polsk
            ) i
            ) ) w
            ) ) ) latach
            ) ) ) 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie czter
            ) y
            ) ) na
            ) ) ) rodowości
            ) ) ) zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów.
            ) ) ) Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były
            ) ) ) dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich
            ) czterech
            ) )
            ) ) ) populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie
            ) było
            ) ) w
            ) ) ) praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych
            ) ) ) deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy
            ) ) ) stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział
            ) był
            ) ) ) około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (L
            ) on
            ) ) dy
            ) ) ) n,
            ) ) ) Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych
            ) ) ) statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed
            drugą
            ) ) ) wojną światową na naszych kresach wschodnich.
            ) ) )
            ) ) ) O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL:
            ) ) ) W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna)
            ) odnajdujemy
            ) ) ) również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili
            )
            ) ) ) ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a d
            ) o
            ) ) ni
            ) ) ) ch zaliczali
            ) ) ) właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z
            ) ) gorliwością
            ) ) ) witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało
            ) ) ) się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji by
            ) ła
            ) ) w
            ) ) ) najlepszym
            ) ) ) razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało
            ) ) ) wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania
            ) przez
            ) ) ) NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców
            ) ) Bundu
            ) ) ) –
            ) ) ) Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono
            ) Szmula
            ) ) ) Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O
            ) ) ) prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze
            ) polskie,
            ) ) ) piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs,
            ) so
            ) ) cj
            ) ) ) alista
            ) ) ) Bernard Goldstein.
            ) ) ) Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z
            ) powstania
            ) ) w
            ) ) ) getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów
            ) ) ) partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy
            ) ) uczestniczyli
            ) ) )
            ) ) ) także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały
            ) ) ) partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL.
            w
            ) ) ) ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów
            ) wynikało
            ) ) ) przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i
            ) ) ) niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane
            ) są
            ) ) ) przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów
            ) ) ) partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał
            ) Stefan
            ) )
            ) ) ) Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy gene
            ) ra
            ) ) ł
            ) ) ) LWP) i jego
            ) ) ) bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a
            ) ) także
            ) ) )
            ) ) ) grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz̶
            ) 1;
            ) ) i
            ) ) ) jego
            ) ) ) oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych
            ) ) ) gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu
            ) bojowca
            ) ) ) niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na roz
            ) ka
            ) ) z
            ) ) ) ))Grzegorza((
            ) ) ) placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w
            ) schronach, w
            ) )
            ) ) ) lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymord
            ) ow
            ) ) al
            ) ) ) i w
            ) ) ) tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany
            został
            ) ) cały
            ) ) )
            ) ) ) żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z
            ) jeńców
            ) ) ) armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy R
            ) 11;
            ) ) ;
            ) ) ) Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie.
            ) ) ) A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez
            ) ) ) funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego,
            szefa
            ) ) ) Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza
            ) katowanego
            ) ) ) przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona
            ) s
            ) ) pr
            ) ) ) awa „lekarzy-
            ) ) ) syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli p
            ) rz
            ) ) ez
            ) ) )
            ) ) ) komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne
            ) narodowości.
            ) ) ) Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości,
            ) jak
            ) )
            ) ) ) choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jede
            ) n
            ) ) z
            ) ) ) czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem.
            ) ) ) Oczywiście, byli nimi i Żydzi.
            ) ) ) O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem
            ) ) ) zajmowało się kilka wątków nin. forum.
            ) ) )
            ) ) ) O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej:
            ) ) ) Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą
            fakty.
            ) ) Mimo
            ) ) )
            ) ) ) totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki.
            ) Oto
            ) ) ) kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim
            ) ) ) (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podzi
          • Gość: jarek Re: Do Fredzia54 IP: *.fastres.net 23.07.03, 16:49
            Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK a GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po wojnie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL.
            • fredzio54 Re: Do Fredzia54 23.07.03, 17:11
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK
              a
              > GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po
              wojn
              > ie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL.
              Akowce poslali 16 karabinow i w portki z strachu nasrali reszta bron byla
              wykupiona na czarnym rynku z dobre $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
              Polacy zawsze umnie prowadzic geszefty na kosztu zydow
              ostatni geszeft bylo sprzedania Fredzia przez Gomulki z 1500 $
              • Gość: jarek Re: Do Fredzia54 IP: *.fastres.net 24.07.03, 14:35
                Widze, ze wiezysz w dalszym ciagu w bzury kommunistyczne.
            • Gość: Sasza Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 13:31
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK
              a
              > GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po wojn
              > ie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL.

              Mylisz sie Jareczku jak cholera. Widac, ze historia to nie byl przedmiot, ktory
              by cie w szkole zbytnio zajmowal, albo celowo juz klamiesz lub tez miales
              nauczyciela-klamczuszka.
              Z okazji roczni powstania w Getcie W wydala specjalny dodatek poswiecony temu
              wydarzeniu. Trudno go bylo uznac za trzymajacy sie prawdy historycznej co
              pozwolilem sobie zauwazyc w liscie do redakcji. Oczywiscie zadnego sprostowania
              sie nie doczkalem. Dlatego teraz wykorzystujac ten watek pozwole sobie
              zacytowac najwazniejsze fragmenty tyczace sie wlasnie pomocy ze strony
              poslkiego ruchu oporu dla walczacych Zydow.
              "Slusznie podkreslacie (G.W.) ze mimo w przewazajacej masie obojetnosci Polakow,
              znalezli sie takze tacy, ktorzy pospieszyli powstancom z pomoca. Ale dlaczego
              wspominacie tylko o jednej akcji AK kpt Pszennego z 19 kwietnia??? Nazwa AK
              pojawia sie zreszta jako jedyna z nazw polskich grup oporu, gdy tymczasem
              zdecydowanie wieksza pomoc powstaniu okazala Gwardia Ludowa. Rozumiem, ze fakt,
              iz to komunistyczna organizacja konspiracyjna w znacznie wiekszym stopniu
              wsparla powstancow zydowskich jest wam nie na reke, ale takie "wyjalawianie"
              historycznej prawdy jest nie tylko nierzetelnoscia, ale po ludzku mowiac
              nieuczciwoscia i zwyklym matactwem. Zwlaszcza gdy wspomina sie o fakcie
              wywiezienia kilkudziesieciu Zydow do Lomianek a zapomina dodac, ze akcje te
              zorganizowali wlasnie gwardzisci. Z pewnoscia gdyby uczynili to akowcy nie
              zapomnielibyscie podac nie tylko nazwiska, ale i stopnia dowodcy akcji
              przeprowadzonej w bialy dzien niemal na oczach granatowych i Niemcow. Wstyd
              "Gazeto", wielki wstyd!
              Byscie nie tworzyli nowych bialych plam w historii, zwlaszcza stosunkow
              polsko-zydowskich, przypomne wam kilka faktow z dziejow poslkiej solidarnosci z
              powstancami w getcie:
              19 kwietnia, czyli w dnu wybuchu walk, dowodztwo GL w Warszawie podjelo decyzje
              o rozpoczeciu akcji solidarnosciowych z powstancami.
              20 kwietnia pod dowodztwem Fr. Bartoszka ps. Jacek gwardzisci z Oddzialu
              Specjalnego GL im. L.Warynskiego zlikwidowali obsuge ckm-u na rogu ulic
              Nowiniarskiej i Swietojarskiej ostrzeliwujacego tern getta. Tego samego dnia
              ostrzelano straznice SS i policji granatowej na rogu Okopowj i Gesiej.
              22 kwietnia wysadzono w powietrze tory na linii srednicowej oraz podpalono
              wagony miedzy Dworcem Zachodnim z Glownym co znacznie utrdunilo Niemcom ruch
              kolejowy w wezle warszawskim
              23 kwietnie 3 czteroosobowe grupy gwardzistow zaatakowaly Niemcow na terenach
              przyleglych do getta. Grupa H. Sternhela zaatakowala ciezarowke Niemcow, ktorzy
              na ulicy Freta szukali tajnego przejscia do getta. Akcje dwoch pozostalych grup
              zakonczyly sie niepowodzeniem, zginal m.in dowodca jednej z nich Jerzy Lerner.
              W nocy z 29 na 30 kwietnia we wspolpracy z ZOB-em przeprowadzono pierwsza akcje
              wyprowadzenbia z getta powstancow. Akcja dowodzlil czlonek Sztabu Glownego GL
              mjr Jozef Malecki ps Sek. Grupe ok 40 bojowcow prowadzila kanalami Regina
              Fuden - wyszli z wlazu na rogu Ogrodowej i Zelaznej. Nazajutrz grupe wywieziono
              nieomal na oczach granatowej policji i niemieckich zolnierzy do Lomianek.
              Esskorta dowodzil por GL Wladyslaw Gaik ps Krzaczek rozstrzelany przez Niemcow
              jako zakladnik w pazdzierniku 43.
              Po zagladzie glownego bunkra na Milej Symchie Ratajzerowi z ZOB-u w akcji
              ratowniczej 8 maja towarzyszyli dwaj robotnicy kanalow zwerbowani przez Gaika:
              Waclaw Sledziewski i Czeslaw Wojciechowski. Uratowano wowczas kilkoro
              powstancow: Michala Rojzenfelda, Tosie Altman, Jehude Wegrowera, Menachema
              Bejgelmana.
              Ponownie akcje ratunkowa zorganizowano 10 maja. Ze strony GL kierowali nia
              Franciszek Leczycki. ps Broda, Jozef Malecki i Wladyslaw Gaik. Ze strony ZOB-u
              I. Cukierman ps Antek. 10 maja na ulicy Prostej ok 10.00 rano pod obstawa
              zlozona z kilkunastu gwardzistow i czlonkow ZOB-u - przydali sie dla odbycia
              "wychowawczej rozmowy" z kilkoma granatowymi policjantami - przez wlaz na rogu
              Prostej i Twardej wyszlo 34 bojowcow. I ponownie por Gaik przewiozl ich
              bezpiecznie do Lomianek. Po tygodniu cala grupa pod konwojem dwoch gwardzistow
              przebanych w niemieckie mundury zostala przewieziona w rejon Wyszkowa gdzie
              utworzyli ok 80-cioosobowy odzial partyzancki im Anielewicza, pozniej im
              Obroncow Getta. W pozniejszym okresie ukrywalo sie w lasach w okolicy Wyszkowa
              300 Zydow. W walce z Niemcami zginal 2 wrzesnia Michal Rojzenfeld, czlonek
              dowodztwa ZOB-u. Latem 1944 jedna z druzyn oddzialu Obroncow Getta pod
              dowodztwem Mordechaja Growasa zostala wymordowana w okolicy wsi Brzuza przez
              odzial NSZ."

              Sasza
              • Gość: jarek Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.fastres.net 24.07.03, 14:43
                A ty w dalszym ciagu wierzysz o historiach , ktore sobie wymyslili po wojnie ci co w zadnej walce zbrojnej nie brali udzialu ( ja osobiscie znalem tych co handlowali kradzionym weglem, a po wojne zostali bojownikami GL), jezeli w czasie wybuchu powstania w calej Warszawie nie bylo wiecej niz 25 GL to mi moze powiesz w jaki sposob oni pomogli powstaniowi ( moze wszystkich zabitych powstancow zapisali post-mortum do ich szeregow, te zrodla stworzone po wojnie mozesz sobie w ustepie czytac, bo chyba tam ich jest tez miejsce, przeczytaj sobie listy, ktore dotyczyly powstania zydowskiego na forum militarnym i to moze sie czegos dowierz, a to ze redacja na twoj list tobie nie odpowiedziala, to sie im wcale nie dziwie. Co do moich wykladowcow na UW to chyba im bylo trudno wykladac cos przeciwko prawdzie komunistycznej bez grozby utracenia pracy i moze wolnosci.
                • Gość: Sasza Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 20:56
                  Gość portalu: jarek napisał(a):

                  > A ty w dalszym ciagu wierzysz o historiach , ktore sobie wymyslili po wojnie
                  > ci co w zadnej walce zbrojnej nie brali udzialu ( ja osobiscie znalem tych co
                  > handlowali kradzionym weglem, a po wojne zostali bojownikami GL),

                  Wierzyc mozna w cos, a nie o czyms, to tak na marginesie. Podanych przeze mnie
                  faktow nikt nie wymyslil, one mialy miejsce, ale najwyrazniej nie pasuja do
                  obecnie obowiazujacej wykladni dziejow polskiego ruchu oporu, w ktorym AK jest
                  super cacy, NSZ to calkiem, calkiem fajne chlopaki, ale GL-AL to co najmniej
                  zdrajcy i zbrodniarze.
                  Zas co do legniecia sie "kombatantow" po wojnie to nie byl to zaden ewenement
                  typowy dla PRL. Trzba bylo zobaczyc ileuz bylo legionistow w miedzywojniu -
                  gdyby wszyscy byli "autentykami" to Pilsudski mialby nie kompanie a co najmniej
                  dywizje kadrowa gdy ruszal z oleandrow ;)

                  > jezeli w
                  > czasie wybuchu powstania w calej Warszawie nie bylo wiecej niz 25 GL to mi
                  > moze powies z w jaki sposob oni pomogli powstaniowi ( moze wszystkich
                  > zabitych powstancow zapisali post-mortum do ich szeregow,

                  Przeciez nigdzie nie pisze, ze gwardzistow byly w Warszawie dwie dywizje ;) A
                  gdyby nawet ich bylo tlko 25 to zobacz, ze ta garstka zrobila dla powstancow w
                  Getcie wiecej niz caly warszawski korpus AK. To daje do myslenia, prawda?

                  > te zrodla stworzone > po wojnie mozesz sobie w ustepie czytac, bo chyba tam
                  > ich jest tez miejsce, przeczytaj sobie listy, k tore dotyczyly powstania
                  > zydowskiego na forum militarnym i to moze sie czegos dowierz,

                  Czegos sie mialbym dowiedziec? Moze GL pomagalo jeszcze Bachowi-Zaleskiemu?
                  takich sensacji mam tam oczekiwac? Wszystkie przytoczone przez mnie akcje mialy
                  miejsce, a z faktami sie nie dyskutuje.

                  >a to ze redacja > na twoj list tobie nie odpowiedziala, to sie im wcale nie
                  >dziwie.

                  Widocznie was tam w Kongresowce nie nauczono dobrych manier, iz list - nie
                  anonim - odpowiedzi jednak wymaga. Ale to mnie jakos wcale nie dziwi.

                  Sasza
                  • Gość: jarek Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.fastres.net 24.07.03, 21:19
                    Napisales:
                    Wierzyc mozna w cos, a nie o czyms, to tak na marginesie. Podanych przeze mnie
                    faktow nikt nie wymyslil, one mialy miejsce, ale najwyrazniej nie pasuja do
                    obecnie obowiazujacej wykladni dziejow polskiego ruchu oporu, w ktorym AK jest
                    super cacy, NSZ to calkiem, calkiem fajne chlopaki, ale GL-AL to co najmniej
                    zdrajcy i zbrodniarze.

                    Ja pamietnikow Ak-cow nie czytalem i chyba tez nie bede czytal, pomietniki GL mnie zmusili czytac i jak probowalem sam te opowiesci sprawdzic wedrujac po Beskidach to sie okazalo ,ze prawie zaden z tych pamietnikow nie odpowiadal prawdzie, jezeli teraz w Polsce sie przesadza o roli Ak to jest to problemem Polskin a nie moim, ja Polakiem nie jestem i waszych chorob nie znam, teraz kazdy z Polakow sie uwaza za bojownika Solidarnosci, nawet ten polglopek z Chikago zwany Sokolem i jak sie przypadkiem slucha opowiesci o ich udziale w Solidarnosci to czasami wydaje mi sie ,ze bez nich Solidarnosc nie mogla istniec.
                    Ja nie zaprzeczam ,ze to co napisales jest prawda, ale z moich poprzednich doswiadczen, mam do tego tez duze watpliwosci. Powiem ci cos , co moze normalny Polak nie przetrawi,- liczac ilosc zestrzelonych samolotow niemieckich w stosunku do liczby mieszkancow , w silach zbrojnych na Zachodzie Czesi przescigaja w tym Polakow dwukrotnie.
              • Gość: jarek Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.fastres.net 24.07.03, 15:35
                O tych trzech co handlowali weglem w Krakowie i dzieki zonie jednego z tych, wszyscy przy pomocy wymyslonych akcji zbrojnych opisywanych w tym bardziej wymyslonych dzielach historycznych zrobili duza kariere w PRL, jeden z nich zostal Ambasadorem w Indonezji, drugi pracowal jako naczelny redaktor w Zyciu Warszawy a trzeci zostal dyrektorem ( choc przed wojna byl nauczycielem ) w jakim zakladzie kolo Elblaga ( chyba robili buty) , co do falszywych partyzantow i bojownikow o "swoja" kariere, to nie byla to tylko choroba Polska , ale tez w wschodniej Francji ( Alta Savoja) i tez w Polnocnych Wloszech, kiedys sie juz zapytalem kogos na forum o straty poniesione przez Niemcow w Polsce w wyniku zamachow partyzanckich i niestety dostale odpowiedz, ktora przekraczala 20 razy dane Niemieckie, co to mi przypominalo sytuacje w Vietnamie ( 6000 samolotow amerykanskich zestrzelonych wedlug Vietcongu), moze tez akcja opisana przez ciebie miala miejsce, ale majac do czynienia z "precedentus" trudno mi w nia wierzyc.
                Moj ojciec spedzil 2 lata w lasach razem z AK, ale osamodzielnych akcjach bojowych przeciwko Niemcom mogl wszystko opowiedziec w 20 minut.
                Polecam ci jedna ksiazke napisana przez pseudo partyzantow o partyzance w lasach Beskidu Wysokiego, nikt z mieszkancow tego terenu o tych wielkich partyantach nie slyszal, ludzie pamietaja tylko ze w lasach Beskidzkich ukrywalo sie wielu tak zwanych Volkdeutschow , ktorzy nie chcieli brac udzialu w wojnie po stronie Niemieckiej i jedyna rzecza co ich interesowala bylo zdobycie zywnosci.

                Jak juz tez powiedzialem , ten sam problem tez lezal na sercu partyzantom Francuskim i Wloskim, opoznienie ofensywy Aleatow w Apenninach spowodowany byl calkowitym brakiem poparcia tzw.Partyzantow, ktorych bylo pelno na ulicach po wyzwoleniu.

                Moze przykro mi to powiedziec, ale temat dzialanosci partyzanckiej w Alpach i Apenninach byl kiedys moi konnikiem, przewendrowalem prawie wszystkie miejsca, gdzie wedlug ksiazek ci partyzanci walczyli i rozmawiajac z mieszkancami tych miejsc, ktorzy te czasy pamietali, sluchalem prawie zawsze opinie bardzo o nich negatywne. Opowiadali mi tez o faszystach, ktorzy po wojnie podawali sie za partyzantow, zostali wybrani do Senatu ....
            • Gość: eres Re: Do Fredzia54 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 00:18
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK
              a
              > GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po
              wojn
              > ie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL.

              Przede wszystkim bojoqwcy powstania w getcie byli b. slabo uzbrojeni. Bron ZOB
              i ZZW przede wszystkim kupowaly po stronie aryjskiej. W zakupie broni od
              Niemcow czesto posrednoczyli zolnierze AK. Ceny byly horrendalne, np. pistolet
              10 do 20 tys. zl, granat reczny 1 do 1,5 tys. zl, karabin 20 do 25 tys.zl,
              karabin maszynowy 40 tys. zl.
              Bron dostarczaly PLAN, AK i KB. Duza role odegral w tych akcjach mjr Henryk
              Iwanski (>>Bystry<<). AK, mimo iz sama byla nie najlepiej uzbrojona,
              dostarczyla gettu (WG zrodel londynskich) w dwoch transzach:
              1 reczny karabin maszynowy, 1 pistolet maszynowy, 90 pistoletow z dwoma
              mgazynkami i amunicja, 500 recznych granatow obronnych, 100 recznych granatow
              zaczepnych, 15 kg materialow wybuchowych z lontem i splonkami.
              Oddzialy Gwardii Ludowej (GL powstala w I-szej polowie 1942 r.) byly w tym
              okresie jeszcze slabo uzbrojone, a wiec sprzetu bojowego gettu nie dostarczaly.

              • Gość: Sasza Re: Do eresa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 14:41
                Wladyslaw Bartoszewski o dostarczaniu broni ZOB pisal, ze do „żadan zydowskich
                zaopatrzenia getta w wieksze ilosci broni i amunicji odnoszono się niektorych
                kregach akowskich z pewna rezerwa, podyktowana watpliwosciami co do celowosci
                tej akcji.” Po prostu nie wierzyli, ze Zydzi będą walczyc z Niemcami. Zgadza
                się, ze pod względem dostarczonej broni GL nie mogla się rownac z AK czy OW-KB.
                Ale wynikalo to nie z faktu braku checi pomocy ale z obiektywnych przyczyn. AK
                posiadalo znacznie wieksze zasoby broni pochodzacej z zakupow, ukrytej broni
                jeszcze z 1939 czy ze zrzutow. Co ciekawe pistolet, którym dokonano zamachu na
                dowodce zydowskiej policji Szerynskiego dostarczyla PPR. W getcie powstala
                także grupa GL pod dowodztwem uczestnika wojny domowej w Hiszpanii kpt Andrzeja
                Szmidta (Pinkus Kartin).
                Piszesz gdzies o zydowskim oddziale w okolicach Wyszkowa stworzonym przez
                powstancow z Getta. Zapomniales jednak dodac, ze oddzial ten był czescia GL, a
                sami powstancy wyszli z getta dzieki pomocy gwardzistow. To już wyjatkowa
                podlosc pomijac takie detale.
                W nocy z 29 na 30 kwietnia we wspolpracy z ZOB-em przeprowadzono pierwsza akcje
                wyprowadzenbia z getta powstancow. Akcja dowodzlil czlonek Sztabu Glownego GL
                mjr Jozef Malecki ps Sek. Grupe ok 40 bojowcow prowadzila kanalami Regina
                Fuden - wyszli z wlazu na rogu Ogrodowej i Zelaznej. Nazajutrz grupe wywieziono
                nieomal na oczach granatowej policji i niemieckich zolnierzy do Lomianek.
                Eskorta dowodzil por GL Wladyslaw Gaik ps Krzaczek rozstrzelany przez Niemcow
                jako zakladnik w pazdzierniku 43.
                Po zagladzie glownego bunkra na Milej Symchie Ratajzerowi z ZOB-u w akcji
                artowniczej 8 maja towarzyszyli dwaj robotnicy kanalow zwerbowani przez Gaika:
                Waclaw Sledziewski i Czeslaw Wojciechowski. Uratowano wowczas kilkoro
                powstancow: Michala Rojzenfelda, Tosie Altman, Jehude Wegrowera, Menachema
                Bejgelmana.
                Ponownie akcje ratunkowa zorganizowano 10 maja. Ze strony GL kierowali nia
                franciszek Leczycki. ps Broda, Jozef Malecki i Wladyslaw Gaik. Ze strony ZOB-u
                I. Cukierman ps Antek. 10 maja na ulicy Prostej ok 10.00 rano pod obstawa
                zlozona z kilkunastu gwardzistow i czlonkow ZOB-u - przydali sie dla odbycia
                "wychowawczej rozmowy" z kilkoma granatowymi policjantami - przez wlaz na rogu
                Prostej i Twardej wyszlo 34 bojowcow. I ponownie por Gaik przewiozl ich
                bezpiecznie do Lomianek. Po tygodniu cala grupa pod konwojem dwoch gwardzistow
                przebanych w niemieckie mundury zostala przewieziona w rejon Wyszkowa gdzie
                utworzyli ok 80-cioosobowy odzial partyzanckiGL im Anielewicza, pozniej im
                Obroncow Getta. W pozniejszym okresie ukrywalo sie w lasach w okolicy Wyszkowa
                300 Zydow. W walce z Niemcami zginal 2 wrzesnia Michal Rojzenfeld, czlonek
                dowodztwa ZOB-u i 15 innych gwardzistow. Wiosna 1944 r. w rejonie wsi
                Brianszczyk druzyna tego oddzialu pod dow. Ignacego Podolskiego zostala wybita
                przez eneszetowcow, podobny los spotkal 10 gwardzistow pod dowodztwem
                Mordechaja Growasa wymordowani w okolicy wsi Brzuza przez odzial NSZ.

                Sasza
          • bam_buko Re: Do Fredzia54 24.07.03, 04:02
            bam_buko napisał:

            > fredzio54 napisał:
            >
            > ) Dzieki Kolego
            > ) Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja
            i
            > ) nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego
            > ) Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w
            > tym
            > ) sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona.
            >
            >
            > jak dziadka cala rodzine zastrzelili !!!!!!! to w jaki sposob ty
            > debilu sie po tym swiecie petasz????????????????
            > chyba ze z probowki i dlatego fredzio NIEDOROBIONY
            >

            pytam sie jeszcz raz jak to sie stalo ze istniejesz!!!!!!!!!!!! i w
            dodatku smrodzisz na polskim forum zasrany zydku

      • Gość: Sasza Re: Do eresa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 14:33
        Gość portalu: eres napisał(a):

         Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL.
         w ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym
         losem Żydów wynikało przede wszystkim z przewidywanych
         korzyści politycznych i finansowych i niewiele miało wspólnego z
         odruchem solidarności z prześladowanymi.

        Pewnie i rozpowszechniala, ale dlaczego miala tego nie robic jeśli tak
        faktycznie było?? A pozostala czesc twej wypowiedzi jest wyjatkowo nikczemna.
        Jakiez to korzysci finansowe i tym bardziej polityczne mieliby uzyskac
        komunisci w zamian za pomoc w ratowaniu chociazby niedobitkow powstancow w
        Getcie w 1943 r.?? A to wlasnie GL organizowala akcje, która pozwolila wywiezc
        z Warszawy do Lomianek wyprowadzonych w dniach 30 kwietnia, 8 i 10 maja
        zydowskich powstancow. Czy to obojetny na zaglade Zydow Zachod miał poglaskac
        po glowce gwardzistow? Szmul Zygielbojm popelnil samobojstwo 13 maja 1943 r.
        niespelna dwa tygodnie po konferencji na Bermudach gdy było już jasne, ze ani
        USA ani Anglia nie zrobia nic w sprawie Zydow. A może Stalin, który jak sam
        piszesz do specjalnych admiratorow Zydow nigdy nie nalezal. Pewnie znasz stary
        kawal Radka jaka jest roznica miedzy Mojzeszem a Stalinem: otoz, pierwszy
        wyprowadzil Zydow z niewoli egipskiej a drugi z Biura Politycznego. Pisac, ze
        narazanie wlasnego zycia by niesc pomoc umierajacym wspolobywatelom „niewiele
        miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi” może tylko wyjatkowo
        nikczemny czlowieczek. Powiedzialbys takie slowa rodzinie Jerzego Lernera -
        Lerskiego, który dowodzac sekcja GL polegl 23 kwietnia podczas ataku na
        niemiecki posterunek na Karmelickiej?

        ) Znane są przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet
         całych oddziałów partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL.
         Do takich morderców należał Stefan Kilanowicz vel Grzegorz
         Korczyński („Grzegorz”, późniejszy generał LWP) i jego bojówki

        Dane przytoczone przez ciebie sa zupelnie niewiarygodne. Pomyliles GL-AL. z
        NSZ. Czy te mordy, jeśli jak utrzymujesz odpowiada za nie GL nie powinny stac
        się obszarem zainteresowania IPN czy nawet chociazby GW, która z pewnoscia
        sieglaby po taki temat jak zamordowanie kilkuset Zydow przez czlonkow
        komunistycznego ruchu oporu, jeżeli porusza tematy zamordowania kilku Zydow
        przez podziemie londynskie. Zwlaszcza bylby to wdzieczny temat gdyby można było
        nimi obarczyc Korczynskiego, dowodzacego pacyfikacja Wybrzeza w 1970 r. A tutaj
        nic. Cisza totalna. Nie wierze, żeby takie sensacje nie wyplynely przez 14 lat
        od upadku komunizmu.
        Zreszta jeśli z Korczynskiego był taki pogromca Zydow to jakim cudem w jego
        Grupie Operacyjnej im T. Kosciuszki walczyl oddzial im. Berka Joselewicza
        zlozony glownie z Zydow ukrywajacych się w Puszczy Solskiej??? Dowodca był
        niejaki Forst. A żeby było jeszcze ciekawiej to zastepca Korczynskiego był
        Jozef Spiro - polegl 4 kwietnia 1943. Zyd jak się zapewne domyslasz.
        Stosunek GL do Zydow był bowiem zupelnie inny niż ty probujesz tutaj
        insynuowac. Tylko oddzial partyzancki mjr Jozefa Sobiesiaka - pozniejsza
        brygada im. Frunzego, a jeszcze pozniej Brygada „Grunwald” AL. w okolicy
        Maniewicz i Kowla uratowal kilkuset Zydow. Stworzyl dla tej ludnosci trzy
        obozy: „Nalewki”, „Palestyna” i „Birobidżan”. Duzo mlodych Zydow walczylo w
        jego oddziale. BTW Matusiak w latach 60-tych był zastepca dowodcy Marynarki
        Wojennej a nastepnie zastepca Komendanta Wojskowej Akademii Politycznej w
        Warszawie.
        W Brygadzie im. T. Kosciuszki operujacej w rejonie Pinska i Kamienia
        Koszyrskiego od samego poczatku walczylo 10 Zydow, opiekowala się tez 13
        rodzinami zydowskimi. Podobnie było w oddziale GL im B. Glowackiego operujacym
        w okolicy Pinczowa i Miechowa pod dow. Zygmunta Bieszczanina „Adama”.
        Utworzono z nich samodzielny oddzial GL pod dowodztwem Zygmunta
        Fajnsztata „Zygmunta” ok. 15-20 ludzi, wiekszosc oddzialu polegla w walce z
        Niemcami w Pawlowicach na poczatku 1944 r. Jednym z pieciu, którzy wyrwali się
        z okrazenia był Abram Szajnfeld, ur 5 maja 1913 r, który dolaczyl do
        oddzialu „Adama”.
        Na terenie Lubelszczyzny gdzie wg ciebie GL wymordowala kilkuset Zydow w lasach
        parczewskich w okolicach t. zw. Rudego Bagna powstal duzy oboz zydowskich
        zbiegow t.zw bazar, który oslaniany był i zaopatrywany w zywnosc m.in. przez
        oddzial GL im. Bema dowodzony przez Fiodora Kowalowa. Duzej pomocy udzielali
        ukrywajacym się tam Zydom inni dowodcy GL obwodu Lubelskiego m.in. Jan Holod,
        Jan Litko, rodzina Sidorow - Boleslaw Sidod zostal przez Niemcow zabity za
        ukrywanie Zydow, jego brat Kazimierz był pierwszym dowdcow Okregu Lubelskiego
        GL - czy Jan Dadun dowodca 6 batalionu lubelskiej Brygady GL zabity
        skrytobojczo z kilkoma gwardzistami przez NSZ w Kakolewnicy w listopadzie
        1943. Wyzwolenia w „Bazarze” doczekalo się ok. 500 Zydow.
        W lasach gulawskich na pograniczu powiatow lukowskiego i garwolinskiego spora
        grupe Zydow oslanial inny odzial GL im. Kilinskiego, który odbil 200 Zydow z
        transportow do Treblinki. Mialo to miejsce w sierpniu 1942 r. w Adamowie.
        Uciekinierzy z gett w Ostrowcu i Radomiu znajdowali schronienie w lasach w
        okolicach Seredzic. Z nich przy pomocy GL powstal oddzial partyzancki pod
        dowodztwem Chyla Browermana „Bacy” - pozniej dowodca zostal Stanislaw
        Olczyk „Garbaty”. W poblizu nadlesnictwa Kutery w Klamosze opiekowal się on
        liczacym ponad 70 osob obozem zbiegow zydowskich z getta radomskiego. 6 grudnia
        1942 r. oddzial zostal okrazony przez Niemcow, podczas przebijania się
        wyprowadzil Zydow tracac 20 gwardzistow. Co ciekawe oddzial „Garbatego” był
        celem zacieklego polowania ze strony faszystowskiego oddzialu NSZ W.
        Kolacinskiego „Zbika”.
        Piekna karte zapisal pplk Gustaw Alef-Bolkowiak „Bolek”, uczestnik kampanii
        wrzesniowej, czlonek dowodztwa ZOB w getcie a nastepnie zastepca dowodcy
        batalionu AL. im. Holoda oraz dowodca oddzialu specjalnego AL. Obwodu
        Lubelskiego. Jak można sobie wyobrazac sobie, iż pozostalby on obojetny wobec
        mordowania swych rodakow przez jego towarzyszy broni na terenie Obwodu, w
        którym zajmowal tak eksponowane stanowsko???? Jak podobne zbrodnie moglby
        tolerowac dowodca Okregu Kazimierz Sidor, którego cala rodzina była
        zaangazowana w ratowanie Zydow???
        Plk Ignacy Robb ps. „Narbutt” był dowodca Okregu Czestochowa-Piotrkow AL. Latem
        1942 jako ppor zostal skierowany przez Sztab Glowny GL do organizacji
        partyzantki na terenie Kielecczyzny - Oddzial GL im. Ziemi Kieleckiej

         W tym samym czasie wymordowany został cały żydowski oddział
         partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców armii
         wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy –
         Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie.

        Insynuujesz, ze GL wymordowala zydowski oddzial zlozony z Zydow jencow kampanii
        wrzesniowej, ktorym udalo się zbiec z obozu jenieckiego przy Lipowej w
        Lublinie. Tymczasem prawda jest taka, ze w styczniu 1943 z tego obozu ucieklo
        14 jencow, którzy w okolicach Garbowa nawiazali kontakty z GL. Polaczyla się
        tam z oddzialem zydowskich partyzantow pod dowodztwem zolnierza
        radzieckiego „Tolka”. Do oddzialu, który przybral imie E. Plater dolaczali
        kolejni zbiegowie z okolicznych gett. Dowodca był zbiegly z Lublina Samuel
        Jegier, jego zastepca Mieczyslaw Gruber. Po smierci Jegiera w lutym 1944 r.
        oddzial zostal wlaczony do 3 kompani Batalionu AL. im Holoda, którego dowodca
        był Chyl Grynszpan, a oddzial skladal się przede wszystkim z Zydow z okolic
        Parczewa. Przez pewien okres dowodca tego oddzialu był Jan Holod, jeszcze
        • Gość: eres Re: Do Saszy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 22:25
          Cierpliwości, mój komentarz do Twojego postu niebawem.
        • Gość: jarek Re: Do eresa IP: *.fastres.net 29.07.03, 22:30
          ) Znane są przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet
          ? całych oddziałów partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL.
          ? Do takich morderców należał Stefan Kilanowicz vel Grzegorz
          ? Korczyński (?Grzegorz?, późniejszy generał LWP) i jego bojówki

          O tym ,kiedys wpadla mi do reki jakas ksiazka napisana w Anglii, sprobuje ja poszukac.
        • Gość: eres Re: (Do eresa) do Saszy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 22:27
          Gość portalu: Sasza napisał(a):

          ) Pewnie i rozpowszechniala, ale dlaczego miala tego nie robic jeśli tak
          ) faktycznie było?? A pozostala czesc twej wypowiedzi jest wyjatkowo nikczemna.
          ) Jakiez to korzysci finansowe i tym bardziej polityczne mieliby uzyskac
          ) komunisci w zamian za pomoc w ratowaniu chociazby niedobitkow powstancow w
          ) Getcie w 1943 r.??

          Podłością jest Saszo obrzucanie autora postu epitetami za przypominanie
          ewidentnych faktów historycznych stanowiących do niedawna tzw. białe plamy.
          Jeśli wolisz pozostać wierny historyjkom dla grzecznych dzieci czasu PRL i
          kłamstwom propagandowych broszurek z owych czasów, to nadal unikaj brania do
          ręki współczesnej literatury historycznej i śledzenia niezależnych mediów.
          A o korzyściach wynikających dla komunistów pisze historyk Piotr Gontarczyk.
          Wystarczająco długo natomiast mieliśmy z komunistami do czynienia, aby nie mieć
          co do tego wątpliwości.

          A to wlasnie GL organizowala akcje, która pozwolila wywiezc
          ) z Warszawy do Lomianek wyprowadzonych w dniach 30 kwietnia, 8 i 10 maja
          ) zydowskich powstancow. Czy to obojetny na zaglade Zydow Zachod miał poglaskac
          ) po glowce gwardzistow? Szmul Zygielbojm popelnil samobojstwo 13 maja 1943 r.
          ) niespelna dwa tygodnie po konferencji na Bermudach gdy było już jasne, ze ani
          ) USA ani Anglia nie zrobia nic w sprawie Zydow. A może Stalin, który jak sam
          ) piszesz do specjalnych admiratorow Zydow nigdy nie nalezal. Pewnie znasz
          stary
          ) kawal Radka jaka jest roznica miedzy Mojzeszem a Stalinem: otoz, pierwszy
          ) wyprowadzil Zydow z niewoli egipskiej a drugi z Biura Politycznego. Pisac, ze
          ) narazanie wlasnego zycia by niesc pomoc umierajacym wspolobywatelom „niew
          ) iele
          ) miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi” może tylko wyj
          ) atkowo
          ) nikczemny czlowieczek. Powiedzialbys takie slowa rodzinie Jerzego Lernera -
          ) Lerskiego, który dowodzac sekcja GL polegl 23 kwietnia podczas ataku na
          ) niemiecki posterunek na Karmelickiej?

          Są to sprawy powszechnie znane, pisali o nich niejednokrotnie peerelowscy
          historycy, uchodziły one jako sztandarowe akcje GL-AL. Opisy tych wydarzeń
          znaleźć też można w literaturze wspomnieniowej (m. in. M. Edelman, I.
          Cukierman). Dobrze znane są i inne fakty niesienia pomocy Żydom przez niektóre
          grupy GL-AL. Przecież znane są i sporadyczne fakty udzielania pomocy Żydom
          nawet przez ludzi z NSZ, co oczywiście nie znaczy, że eneszetowcy Żydów nie
          mordowali.

          ) Dane przytoczone przez ciebie sa zupelnie niewiarygodne. Pomyliles GL-AL. z
          ) NSZ.

          Obu tych organizacji oczywiście nie pomyliłem, choć łączy je wiele cech
          wspólnych, właśnie gdy chodzi o krwawe rozprawianie się z przeciwnikami i to
          nie tylko politycznymi. Dla obu organizacji częstokroć ważniejsza była walka z
          ze swoimi wrogami politycznymi niż z niemieckim okupantem. Znane są zbrodnie
          NSZ, zwłaszcza te dokonywane na Żydach i w tym względzie zdecydowanie
          prześcignęły one swoich największych politycznych wrogów – komunistów z GL-AL.
          Choć – co może wydać się nieprawdopodobne - i w szeregach NSZ znaleźli się
          Żydzi, choć nieliczni i – jak już wspomniałem - Znane są także przypadki
          ratowania Żydów nawet przez bojówki NSZ. Natomiast GL-AL odpowiada nie tylko za
          zbrodnie z Ludmiłówki, ale i za wiele innych morderstw dokonanych na polskich
          obywatelach, już wówczas określanych przez nich jako „wrogach klasowych”, winni
          są także wielu akcji bandyckich i krwawych rozpraw frakcyjnych.

          Czy te mordy, jeśli jak utrzymujesz odpowiada za nie GL nie powinny stac
          ) się obszarem zainteresowania IPN czy nawet chociazby GW, która z pewnoscia
          ) sieglaby po taki temat jak zamordowanie kilkuset Zydow przez czlonkow
          ) komunistycznego ruchu oporu, jeżeli porusza tematy zamordowania kilku Zydow
          ) przez podziemie londynskie.

          Podzielam Twoje zdziwienie i także ubolewam, że morderstwa dokonane przez
          oddziały partyzanckie różnej barwy politycznej na Żydach i na swoich
          przeciwnikach politycznych nie stanowią przedmiotu śledztw IPN. Choć nie jest
          wykluczone, że IPN nimi się zajmuje, o czym po prostu nie wiem(y).
          Nie jesteś – jak widać – częstym czytelnikiem prasy; otóż o zbrodniach
          komunistycznego watażki Korczyńskiego pisało przed laty „Życia z kropką”. Także
          w GW zamieszczane są często ciekawe artykuły dot. mało znanych dramatów z lat
          okupacji, m. in. o morderstwach dokonywanych na swoich współobywatelach przez
          nie tylko NSZ, ale właśnie i przez GL-AL, choć niestety i przez AK. Inna rzecz,
          że po każdym takim artykule forum nin. pęcznieje od wypowiedzi oburzonych
          czytelników, którzy – podobnie jak Ty - najchętniej wmietli by te fakty pod
          dywan.

          Zwlaszcza bylby to wdzieczny temat gdyby można było
          )
          ) nimi obarczyc Korczynskiego, dowodzacego pacyfikacja Wybrzeza w 1970 r. A
          tutaj
          )
          ) nic. Cisza totalna. Nie wierze, żeby takie sensacje nie wyplynely przez 14
          lat
          ) od upadku komunizmu.

          Ciszy nie było i nadal o tych wydarzeniach się pisze. Obszerny artykuł Piotra
          Gontarczyka na ten temat („Wydał rozkaz, aby wymordować”), który pojawił się
          16.5.97 r. w „Życiu z kropką” nie jest faktem odosobnionym. Można przecież opis
          tych dramatycznych wydarzeń znaleźć u współczesnych historyków, pisze o tym np.
          Marek Jan Chodakiewicz w swoich niedawno wydanych pracach: „Polacy Żydzi 1918-
          1955” i „Narodowe Siły Zbrojne ))Ząb(( przeciw dwu wrogom”.

          ) Zreszta jeśli z Korczynskiego był taki pogromca Zydow to jakim cudem w jego
          ) Grupie Operacyjnej im T. Kosciuszki walczyl oddzial im. Berka Joselewicza
          ) zlozony glownie z Zydow ukrywajacych się w Puszczy Solskiej??? Dowodca był
          ) niejaki Forst. A żeby było jeszcze ciekawiej to zastepca Korczynskiego był
          ) Jozef Spiro - polegl 4 kwietnia 1943. Zyd jak się zapewne domyslasz.
          ) Stosunek GL do Zydow był bowiem zupelnie inny niż ty probujesz tutaj
          ) insynuowac.

          Jak widać, peany na rzecz Stefana Kilianowicz vel Ludwika Weicherta vel
          Grzegorza Korczyńskiego zaczerpnąłeś z jakiejś peerelowskiej broszurki
          propagandowej. Celowym więc będzie zacytowanie Ci obszerniejszych wyjątków ze
          wspomnianego przeze mnie artykułu z „Życia”. Myślę, że może i innych
          forumowiczów zainteresuje sprawa zbrodniczej działalności
          peerelowskich „bohaterów”:
          ))Historiografia PRL rozpowszechniła teorię o zasługach PPR w ratowaniu Żydów.
          Jednak z zachowanych archiwaliów wynika, że wspomniana pomoc i zainteresowanie
          ich tragicznym losem wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści
          politycznych, finansowych i niewiele miała wspólnego z odruchem solidarności z
          prześladowanymi. co więcej: konto komunistycznej partyzantki z lat II wojny św.
          obciążają zbrodnie na Żydach((.
          ))[...] Nieliczenie się z dobrem okolicznej ludności [Ludmiłówki] było jedną z
          przyczyn narastania konfliktu między Korczyńskim a sekretarzem powiatowym PPR
          Gruchalskim ps. „Sokół”. Gruchalski nie był człowiekiem zbyt ideowym: żył w
          komitywie z okolicznymi grupami rabunkowymi, lecz sprzeciwiał się intensywnej
          działalności zbrojnej. kiedy wskutek akcji „Grzegorza” zaczęli ginąć mieszkańcy
          okolicznych wsi, a więc jego ziomkowie i znajomi, zaczął pałac coraz większą
          niechęcią do Korczyńskiego. Potęgowały ją morderstwa i rabunki. dokonywane
          przez ludzi „Grzegorza” na okolicznej ludności i ukrywających się Żydach.
          Pierwszą ofiarą komunistów w Ludmiłówce był Jankiel Skrzyl. Został on złapany
          przez dwóch szantażystów. W jego obronie interweniował jeden z sowieckich
          żołnierzy z grupy Korczyńskiego, który po krótkiej bójce sięgnął po nóż i
          przegonił napastników.
          W cała sprawę włączył się „Grzegorz”, który stwierdził, że Jankiel Skrzyl jest
          zagrożeniem dla miejscowej organizacji: „... zachodzi obawa, że gdy ten
          (Skrzyl) dos
          • Gość: eres Re: (Do eresa) do Saszy c.d. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 23:15
            >>Nie tylko Korczyński
            Prawdziwi buntownicy: około 33-osobowa grupa „Szymona” I „Gruchalszczacy” już w
            kwietniu 1943 rozpoczęli pertraktacje z PPR. Niebawem zostali wcieleni do
            oddziału Karola Hercenbergera „Lemuszewskiego”, nadwołżańskiego Niemca, który
            jeszcze kilka miesięcy wcześniej brał udział w deportacjach Żydów do obozów
            zagłady. Wspomniani, przydzieleni mu gwardziści – Żydzi nie przetrwali u niego
            zbyt długo: w październiku 1943 r. Hercenberger zastrzelił jednego z nich
            za „niewłaściwe pełnienie służby wartowniczej”. Trudnow yrokować jednoznacznie,
            czy cała sprawa była ukartowana, czy też konflikt miał charakter spontaniczny;
            ważniejsze jest ustalenie, że pozostali Żydzi podjęli walkę z „aryjskimi”
            towarzyszami i za cenę ok. 20 zabitych wyrwali się do lasu. Ranili przy
            tym „Lemiszewskiego”. Oficjalny raport GL donosił triumfalnie: „Bataliony dały
            ognia i wybiły 20 Żydów (...). Obecnie nie ma w naszych oddziałach Żydów i nie
            przyjmujemy ich, ponieważ przynieśli nam wielką stratę”.
            Mniej więcej w tym samym czasie, w którym miała miejsce tragedia w Ludmiłówce,
            został wymordowany żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera).
            Powstał on z jeńców armii wrześniowej, oddzielonych od swoich współtowarzyszy –
            Polaków i osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. Losy
            oddziału zbadał Marek Jan Chodakiewicz, a plonem jego pracy był artykuł pt. „O
            globalną emancypację ze stereotypów, czyli kto mordował Żydów?” (Zeszyty
            Historyczne „WiN”, nr 6. z lutego 1996 r.). Wg Chodakiewicza relacje byłych
            partyzantów żydowskich Jakoba (Mieczysława) Grubera, Chila Grynszpana, Józefa
            Birgera i Jana Szelubskiego – zdają się jednoznacznie wskazywać, kto dokonał
            zbrodni.
            Szelubski twierdzi, że ucieczka z obozu była możliwa dzięki temu, że „...
            znaleziono kontakt z grupą lewicowych socjalistów polskich...”. Potwierdza to
            również historyk zajmujący się polskim ruchem socjalistycznym – Krzysztof Dunin-
            Wąsowicz. Szelubski nazywa sprawców wprost: „... w nocy przyszli z bandy
            Czarnego, którzy zapowiedzieli, że przywiozą broń; bagnetami zakłuli
            strażników, BO ZNALI PRZECIEŻ HASŁO, i wrzucili do schronów granaty, potem
            żywcem zakopali schrony...”.
            Jedynym znanym oddziałem, którego dowódca nosił w tym czasie i w tym terenie
            pseudonim ‘Czarny’, była grupa RPPS – sojuszniczki PPR – dowodzona przez
            Bronisława Baranowskiego.
            Sam Szelubski, po krótkim pobycie w Warszawie, objął inną grupę RPPS, której
            członkowie głośno wyrażali przy nim swoją dezaprobatę: „... nie chcemy, żeby
            Żyd był dowódcą oddziału (...). Jeden z przywódców grupy antysemickiej –
            ps. ‘Tato’, udał się do Warszawy i groził sztabowi: jeżeli nie zabierzecie
            Żydów z oddziału, to ich wymordujemy...”. Dotrzymał słowa. Nieopodal wsi
            Zielonka zorganizowali zasadzkę i wymordowali Żydów – swoich kolegów. Jak
            wspomina Szelubski: „... ‘Tato’ dał znać, rzucił teczkę i każdy zabił swojego
            Żyda...”<<.
            Korczyński, w tajnym procesie, który odbył się przed Sądem Wojewódzkim w
            Warszawie między 18. a 21. maja 1954 r., skazany został za zbrodnie w
            Ludmiłówce na 15 lat więzienia. 15.I.1955 r. wyrokiem Wojskowego Sadu
            Rejonowego w Warszawie skazani zostali AL-owscy kompani Korczyńskiego: Jan
            Wziętek - „Murzyn”, Edward Gronczewski –„Przepiórka”, Stefan Łojek – „Tygrys” i
            Jan Wojtaszek. Za masowe morderstwa, połączone z rabunkiem i profanacją zwłok,
            otrzymali kilkuletnie wyroki. Do więzienia trafili również inni dowódcy AL z
            Lubelszczyzny: Andrzej Flis – „Maksym”, który był odpowiedzialny za śmierć
            kilkudziesięciu Żydów ukrywających się w lubelskich lasach oraz Bolesław
            Kowalski – „Cień”. Ten oczywiście nie za wymordowanie dwóch partyzanckich
            oddziałów AK (4.5.1944 r. w Owczarni i 2.7. tegoż roku w Stefanówce – w sumie
            kilkudziesięciu żołnierzy!), bo za to – jeszcze w czasie wojny – otrzymał od
            Dowództwa Głównego AL Krzyż Grunwaldu, lecz za wymordowanie żydowskiego
            oddziału Aleksandra Skotnickiego – „Zemsty”.
            Rychło, bo w r. 1955 wszyscy ci zbrodniarze opuścili więzienia i zajęli ważne
            stanowiska partyjne, administracyjne bądź wojskowe. Korczyński opuścił
            więzienie w kwietniu 1956 r., by po kilku miesiącach objąć szefostwo wywiadu
            Sztabu Generalnego LWP. „Uchybienia partyjne” z czasów okupacji nie zamknęły mu
            drogę do dalszej kariery; rok po wyjściu z więzienia, dokładnie 20.7.1957 r.,
            dostał awans na gen. dywizji. Przez wiele późniejszych lat pełnił funkcję
            członka KC PZPR oraz posła na Sejm. Pełnił te funkcje w Sejmie w doborowym
            towarzystwie tow.tow. Jruzelskiego, Rakowskiego, młodego Millera, PAX-owskiego
            Bendera i innych komunistów i sprzedawczyków.
            Na koniec jeszcze o pewnym dokumencie:
            W listopadzie 1954 roku odbyła się naradz najwyższego aktywu MBP, na której
            jeden z jego wysokich funkcjonariuszy zreferował przyczyny postawienia przed
            sadem i skazania Korczyńskiego:
            „... Przedstawię sprawę w skrócie telegraficznym. Za oddziałami Grzegorza
            Korczyńskiego podążały liczne tabory, które zaopatrywały oddziały w niezbędny
            sprzęt i żywność i były zarazem schronieniem dla przeszło 100 rodzin po
            rozbiciu przez nich przesyłowych punktów zbiorczych, zorganizowanych w małych
            miasteczkach, celem dalszego odtransportowania Żydów do obozów zagłady.
            W czasie natarcia wojsk hitlerowskich na Lasy Janowskie Korczyński doszedł do
            przekonania, że nie uda mu się przedrzeć przez pierścień otaczających wojsk
            okupanta, jeśli będą ciągnęły się za nim liczne tabory z rodzinami. Podjął
            decyzję pozbycia się zbędnego balastu. Wydał decyzję, by oddziały ruszyły do
            odwrotu, natomiast tabory skierował w przeciwnym kierunku, w stronę
            zbliżających się wojsk niemieckich. Gdy ludzie z taborów zorientowały się, że
            idą na niechybną śmierć, zmienili ierunek i podążali za wycofującymi się
            oddziałami. Wówczas Korczyński polecił własnym ogniem zlikwidować setki
            bezbronnych ludzi...”.
            • Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:29
              Gość portalu: eres napisał(a):

              )Podłością jest Saszo obrzucanie autora postu epitetami za przypominanie
              )ewidentnych faktów historycznych stanowiących do niedawna tzw. białe plamy.

              Panie Eres, pan nie odslania bialych plam, pan tworzysz czarne. A panskie
              zdanie: "Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało
              przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i
              finansowych i niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z
              prześladowanymi" jest i podle i zenujace i absolutnie nieprawdziwe. Zadna sila
              polityczna w okupowanej Polsce z wieksza determinacja nie wystepowala w obronie
              Zydow niz wlasnie komunisci i inne ugrupowania lewicowe, a ich motywacja byla
              czysto ludzka wynikajaca z niezgody na biernosc w obliczu masowej eksterminacji
              wspolobywateli.
              Moze przekona pana opinia Emanuela Ringelbluma, ktory wyraznie zaznaczal jakie
              nurty polityczne solidaryzuja sie z Zydami: "Podczas gdy prasa niemiecka w
              jezyku polskim szczuje systematycznie przeciwko Zydom, prasa podziemna
              przeciwdziala tylko w slabym stopniu. Prasa robotnicza (WRN,
              "Gwardia Ludowa" i inne) spelnia swoj obowiazek jak przed wojna.
              Informuje stale o przesladowaniachZydow w
              rozmaitych miastach, omawia w spejcalnych artykulach niebezpiecznstwo
              antysemityzmu, opisuje szczegolowo bohaterska walke getta warszawskiego itp.
              Prasa rzadowa (czyli akowska - Sasza) poswieca bardzo malo miejsca sprawom
              zydowskim. Duzo bardzo waznych wydarzen z zycia Zydow podaje z wielkim
              opoznieniem. Za to prasa oenerowsko-faszystowska (czyli organizacji wyslawianych
              obecnie przez historykow w rodzaju Gontarczyka, Zebrowskiego i Chodakiewicza -
              Sasza) poswieca duzo miejsca sprawom zydowskim, szczujac przeciwko nim
              nieustannie jak gadzinowki. Prasa ta omawia program przyszlej Polski, w ktorej
              nie ma miejsca dla Zydow jako rownoprawnych obywateli. A trzeba przyznac ze
              wstydem i smutkiem, ze prasa judaszowa, wspomagana przez nielegalna prase
              antysemicka, znajduje silny oddzwiek w spoleczenstwie".

              ) Jeśli wolisz pozostać wierny historyjkom dla grzecznych dzieci czasu PRL i
              ) kłamstwom propagandowych broszurek z owych czasów, to nadal unikaj brania do
              ) ręki współczesnej literatury historycznej i śledzenia niezależnych mediów.
              ) A o korzyściach wynikających dla komunistów pisze historyk Piotr Gontarczyk.

              Czy klamia rowniez historycy zydowscy z Izraela jak Y. Gutman i S. Krakowski
              piszac: „Powstanie Polskiej Partii Robotniczej i stworzenie jej Gwardii Ludowej
              miało konsekwencje korzystne dla partyzantów żydowskich. Program przyjmowania w
              swoje szeregi każdego w celu natychmiastowego podjęcia zbrojnego oporu przeciwko
              nazistowskim okupantom doprowadził do przyznania przez PPR pomocy i poparcia
              wielu żydowskim oddziałom partyzanckim, stworzonym w 1942 i 1943 r. W wielu
              rejonach [Polski], Gwardia Ludowa była jedyną siłą sojuszniczą, na której
              żydowscy partyzanci mogli polegać. Bez tego sojuszu, niektóre żydowskie oddziały
              partyzanckie musiałyby wstrzymać swoją działalność” . ( Yisrael Gutman, Shmuel
              Krakowski, Unequal Victims: Poles and Jews During the World War Two, New York
              1986, s. 138.) Komu wiec mam wierzyc: historykom zydowskim z Yad Vashem, ktorzy
              nie mieli zadnego interesu by wybielac komunistow, czy neofaszystowskim
              epigonom: M. J. Chodakiewiczowi, P. Gontarczykowi , L. Żebrowskiemu??

              )) A to wlasnie GL organizowala akcje, która pozwolila wywiezc
              )) z Warszawy do Lomianek wyprowadzonych w dniach 30 kwietnia, 8 i 10 maja
              )) zydowskich powstancow.

              ) Są to sprawy powszechnie znane

              Jeszcze kilka lat dzialnosci takich "historykow" jak juz wspomnanie trzej
              panowie i bedziemy sie uczyc, ze takie akcje przeprowadzila AK lub nawet NSZ.
              Juz w dodatku Wyborczej poswieconym 60-leciu Powstania ani slowem nie wspomniano
              o roli GL w niesieniu pomocy Zydom w powstaniu. Pan tez wspomnial o kilkunastu
              zydowskich oddzialach partyzanckich zupelnie pomijajac fakt, iz wszystkie - poza
              jednym: Wolfa Bleifera (Gleichera), ktorego nie jestem w stanie poki co
              potwierdzic - byly oddzialami GL!!!! To jest bardzo znaczacy fakt. Zydzi to
              madry narod i nie sadze by pchali sie w szeregi organizacji, ktora wslawic sie
              miala mordami setek ich rodakow jak pan probuje nam tutaj wmowic.

              ) Dobrze znane są i inne fakty niesienia pomocy Żydom przez niektóre
              ) grupy GL-AL.

              Nie dziwie sie, poniewaz to wlasnie AL-GL takiej pomocy udzielaly w najwiekszej
              skali. Stosunek faszystow spod znaku NSZ jest powszechnie znany - nawet podczas
              zaglady Zydow nadal uzywali w swej prasie jezyka pelnego nienawisci i pogardy a
              o samym narodzie permanentnie pisali przez mala litere "zydzi".
              Ale nawet AK ma tutaj swoj grzech zaniechania. Chwale przynosi jej "Zegota", ale
              jest rzecza charakterystyczna, iz po aresztowaniu jej pierwszego
              przewodniczacego Juliana Grobelnego z WRN nowym szefem zostal dr Roman
              Jablonowski wieloletni dzialacz komunistyczny, byly czlonek wladz PPP-Lewicy,
              KPRP i czlonek KC KPP usuniety z niej w 1934 r. jako zwolennik Marii
              Koszutskiej.
              Natomiast Bor - Komorowski w swoim meldunku z 31 sierpnia 1943 r. pisał „Silne
              uzbrojone bandy grasują bezustannie w miastach i po wsiach, napadając na dwory,
              banki, firmy handlowe i przemysłowe, domy i mieszkania, większe gospodarstwa.
              Napady rabunkowe połączone często z morderstwami dokonywane są przez ukrywające
              się w lesie oddziały partyzantów sowieckich, względnie zwykłe bandy rabunkowe.
              Te ostatnie rekrutują się z przeróżnego elementu zbrodniczego i wywrotowego. W
              napadach biorą udział mężczyźni i kobiety, szczególnie Ż Y D O W K I. Niecna ta
              akcja zdemoralizowanych jednostek przyczyniła się w znacznym stopniu do
              zupełnego wyniszczenia wielu obywateli, znękanych już i tak czteroletnim
              zmaganiem się z wrogiem” .
              Gutman i Krakowski skomentowali powyższe twierdzenia w następujący sposób:
              „Odniesienie się do żydowskich kobiet służyło w tych okolicznościach jako
              zawoalowana wskazówka, że żydowskie jednostki partyzanckie powinny również być
              zwalczane siłą (‘the Jewish partisan units were also to be met by force’). W
              jednostkach tych inaczej niż we wszystkich innych grupach zbrojnych proporcja
              kobiet była rzeczywiście całkiem wysoka. Jest dowiedzionym faktem, że w wielu
              jednostkach Armii Krajowej cytowany rozkaz był rozumiany jako określenie
              żydowskich partyzantów jako przestępców (‘outlaws’). Tak czy inaczej rozkaz
              zrównywał, jednostki żydowskich partyzantów ze zwykłymi bandami rabusiów, które
              w tym czasie były rzeczywiście dość powszechne i czynił to bez zwrócenia uwagi
              na fakt, że uzbrojeni Żydzi walczyli z nazizmem o własne przetrwanie i o
              przetrwanie ukrywających się pod ich ochroną Żydów. A było to czymś zupełnie
              innym od zwykłych rozbojów”. ( Y. Gutman, S. Krakowski, op. cit., s. 124. ) AK
              niechetnie odnosila sie do oddzialow zydowskich dzialajacych w lasach, ktore
              faktycznie by przerzyc czasem rekwirowaly zywnosc chlopom na drodze nieomalze
              bandyckiej. Ale jak pisze wspomniany juz Ringelblum: "We wszystkich miastach
              nastapila likwidacja Zydow i znaczne grupy mlodziezy i wojskowych poszly z
              bronia w reku do lasu.... Grupy te mozna bylo z latwoscia wprzegnac do walki
              partyzanckiejz wrogiem, ale zamiast tak uczynic wypowiedziano wojne tym grupom,
              skazujac je na zywot bandytow, ktorzy musza utrzymywac sie z rabunku. Jakie
              znaczenie ma uchwala o uzbrojeniu gett (instrukcja Grota - Roweckiego zalecajaca
              pomoc Zydom - Sasza) jezeli nie chce sie pomoc juz uzbrojonym i nie chce sie
              uzyc ich do skutecznej walki z wrogiem. takie postepowanie czynnikow rzadowych
              wobec uzbrojonych grup zydowskich zmusza te ostatnie do walki ze wszystkimi,
              doprowadza do tego ze sa bezlitosnie likwidowane przez poslkie grupy
              partyzanckie oraz przez ludnosc wiejska" ( E. Ringelblum, Stosunki
              polsko-zydowskie w czasie drugiej wojny swiatowej, Warszawa 1988, s.154) 15
              wrzesnia 1943 r. Bor-Komorowski wydal rozkaz nr 116, ktory zawieral
            • Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy cz. 2 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:31
              15
              wrzesnia 1943 r. Bor-Komorowski wydal rozkaz nr 116, ktory zawieral „Instrukcję
              dotyczącą zapewnienia bezpieczeństwa terenowego”. W praktyce posluzyl on do
              zwalczania zbieglych z transportow i gett Zydow ukrywajacychs ie w lasach. Y.
              Gutman i S. Krakowski podają liczbę znanych sobie 120 przypadków zabijania Żydów
              przez polskich partyzantów z AK i NSZ ( Y. Gutman, S. Krakowski, op. cit., ss.
              120-134) Powszechnie znane sa faktym iz AK odmowila pomocy zydowskiej
              konspiracji z gett w Wilnie i Bialymstoku motywujac to brakiem jednoznacznego
              stanowiska jej przywodztwa wobec ZSRR. Jeszcze nim Komorowski wydal swoj rozkaz
              10 wrzesnia 1943 r. oddzial AK dowodzony przez ppor Leona Szymbierskiego "Orla"
              otoczyl w rejonie Koniecpola zzbiegla z Czestochowy grupe ZOB, ktora zamierzala
              utworzyc oddzial partyzancki i wymordowala niemal wszystkich Zydow. Co ciekawe
              nim do doszlo do wymordowania tyc ludzi, w tym 17-letniej Dory Rozenberg ludzie
              "Orla" podali sie za zolnierzy oddzialu G: "Garbatego" i zjedli ze swymi
              przyszlymi ofiarami kolacje!!! Po mordzie "Orezl" wyslal list do zandarmerii w
              Szczekocinach list, iz zabici byli zydowsko-komunistyczna grupa. Za te zbrodnie
              wyrokiem dowodztwa Okregu Kieleckiego AK "Orzel" zostal rozstrzelany w czerwcu
              1944 r. Zreszta z tego "Orla" to byl kawal degenerata i sadysty. 7 wrzesnia 1943
              r. uprowadzil on do lasu 6 czlonkow PPR z Koniecznej, po z zwizaniu i
              zakneblowaniu zostali oni zywcem pogrzebani!!! NSZ za takie akcje przyznwala
              jednak ordery!
              Rinelblum pisal takze: "Polskie grupy partyzanckie (mial na mysli partyzantke
              "rzadowa" - Sasza) nie przyjmuja z zasady Zydow, nie wiadomo z jakich powodow.
              Jak dalece jest to niesluszne, wskazuje praktyka lewicy polskiej, ktora nie
              stosuje zadnych ograniczen w stosunku do Zydow". (E. Ringelblum, op.cit, s.
              154.)
              Teresa Prekerowa jasno podkresla: "GL-AL miala do Zydow stosunek bardziej
              otwarty niz AK. [...} Waznym lementem wspolzycia byl prawie calkowity brak
              antysemityzmu w polskich ugrupowaniach komunistycznych" T. Prekerowa, ZArys
              dziejow Zydow w Polsce w latach 1939-1944, Warszawa 1992, ss. 176-177.

              ) Dla obu organizacji częstokroć ważniejsza była walka z
              ) ze swoimi wrogami politycznymi niż z niemieckim okupantem.

              To ma odniesienie tylko do NSZ. GL-AL zawsze na pierwszym planie stawiala walke
              z Niemcami. Dosc powiedziec, ze gdy AL wspolnie z AK i BCh bronila Republiki
              Pinczowskiej NSZ w najlepsze dogadywal sie z Niemcami co do wspolnego zwalczania
              partyzantki komunistycznej i radzieckiej. Troche powagi panie Eres. Errare
              humanum est, ale pan chyba chce pobic pod tym wzgledem rekordy.

              ) Podzielam Twoje zdziwienie i także ubolewam, że morderstwa dokonane przez
              ) oddziały partyzanckie różnej barwy politycznej na Żydach i na swoich
              ) przeciwnikach politycznych nie stanowią przedmiotu śledztw IPN. Choć nie jest
              ) wykluczone, że IPN nimi się zajmuje, o czym po prostu nie wiem(y).

              Zadalem sobie troche trudu i sprawdzilem czy aby jednak IPN nie zajmuje sie
              zbrodnia tak potworna jak mord na kilkuset Zydach dokonany rzekomo przez GL w
              Ludmilowce i okolicach. I co sie okazuje, faktycznie IPN Oddzial w Lublinie bada
              sprawe mordow na ukrywajacych sie w Ludmolowce Zydach, ale sprawa ta wyglada
              diametralnie inaczej niz pan panie Eres insynuujesz.
              "Oddziałowa Komisja w Lublinie

              Śledztwo w sprawie pójścia na rękę władzy państwa niemieckiego poprzez dokonanie
              w roku 1942 zabójstwa 7 obywateli polskich narodowości żydowskiej w miejscowości
              Ludmiłówka, gmina Dzieżkowice woj. lubelskie

              Śledztwo w powyższej sprawie wszczęto w dniu 27 lipca 2001 r. Wszczęto je na
              podstawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz przesłuchaniu
              zawiadamiającego w charakterze świadka. Na tej podstawie powzięto uzasadnione
              podejrzenie, że około 1942 roku w Ludmiłówce dwóch mężczyzn wymordowało
              przechowywaną u siebie 7-o osobową rodzinę żydowską Andziów. Zwłoki tych osób
              pochowali na posesji ojca jednego ze sprawców. Po wojnie szczątki zamordowanych
              Żydów miały zostać przeniesione w inne, bliżej nieustalone miejsce.
              Wobec uzyskania tychże informacji, uzasadniających podejrzenie zaistnienia
              zbrodni zabójstwa, stanowiącej realizację zamiaru bezpośredniego wyrządzenia
              szkody wskazanym wyżej osobom narodowości żydowskiej, której sprawcy
              przewidywali i godzili się na wywołanie skutku korzystnego dla interesów władzy
              państwa niemieckiego (eksterminacja narodu żydowskiego) za podstawę wszczęcia
              przedmiotowego śledztwa przyjęto art. 1 pkt. 1 dekretu o wymiarze kary dla
              faszystowsko - hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad
              ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (Dz. U. z 1946 r.
              Nr 69 poz. 377 z późniejszymi zmianami)."
              Po raz kolejny okazalo sie, ze klamstwa maja krotkie nozki panie Eres. Gdziez tu
              kilkaset ofiar i co najwazniejsze oskarzenia pod adresem oddzialu GL????

              )Nie jesteś – jak widać – częstym czytelnikiem prasy;

              Zalezy jakiej, na pewno nie o preweniencji faszystowskiej w ktorej pan panie
              Eres chyba gustuje.

              ) otóż o zbrodniach komunistycznego watażki Korczyńskiego pisało
              ) przed laty „Życia z kropką”.

              Ten brukowiec mial za redaktora czlowieka, ktory zawiozl ryngraf z Matka Boska
              zbrodniarzowi Pinochetowi. Ale coz sie dziwic jesli pewnie niemal kazdy zolnierz
              "bohaterskiej" Brygady Swietokrzyskiej rowniez paradowal bluznierczo z ryngrafem
              na piersiach. Zgadza sie, tego nawet nie tknalem palcem.

              ) Także w GW zamieszczane są często ciekawe artykuły dot.
              ) mało znanych dramatów z lat okupacji, m. in. o morderstwach
              ) dokonywanych na swoich współobywatelach przez nie tylko NSZ,
              ) ale właśnie i przez GL-AL, choć niestety i przez AK.

              A dlaczego to niestety?? Nie swieci garnki lepia. Wspomniany juz przez mnie
              rozkaz Bora rozwiazal rece wielu bardzo prawicowo, wrecz nacjonalistycznie
              nastawionym dowodcow AK. Przeciez czesc narodowej konspiry na skutek akcji
              scaleniowej weszla do AK. "GW" czytam regularnie od ponad 10 lat i o ile nie
              raz spotkalem sie z artykulami o zbrodniach NSZ, doskonale pamietam artykul
              Cichego z 1994, to za Chiny nie przypominam sobie jakiegokolwiek, w ktorym
              oskarzono by GL-Al o mordowanie Zydow.

              ) Inna rzecz, że po każdym takim artykule forum nin. pęcznieje
              ) od wypowiedzi oburzonych czytelników, którzy – podobnie jak
              ) Ty - najchętniej wmietli by te fakty pod dywan.

              Nie twierdze, ze kazdy Polak po II w.sw zasluzyl na tytul sprawiedliwy wsrod
              narodow swiata i doskonale wiem, ze Kawsniewski mial za co Zydow przepraszac.
              Niczego nie zamiatm pod dywan, ale jak widze oczywiste klamstwa to reaguje - tak
              nas w Wielkopolsce wychowuje sie. Moze w Warszawie bylo inaczej.

              ) Historiografia PRL rozpowszechniła teorię o zasługach PPR w ratowaniu Żydów.
              ) Jednak z zachowanych archiwaliów wynika, że wspomniana pomoc i zainteresowanie
              ) ich tragicznym losem wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści
              ) politycznych, finansowych i niewiele miała wspólnego z odruchem solidarności z
              ) prześladowanymi. co więcej: konto komunistycznej partyzantki z lat II wojny
              ) św.obciążają zbrodnie na Żydach((.

              A to juz wiem skad zaczerpnales ta nikczemna i zupelnie nie odpowiadajaca
              rzeczywisctosci teze ;)) Gontarczykowi najwyrazniej nieswojo bylo ze
              swiadomoscia, iz to holubieni przez niego polscy faszysci z NSZ sa
              "przodownikami" jesli chodzi o mordy nad swymi zydowskimi wspolobywatelami i
              postanowil umoczyc komunistow - w koncu tyle juz na nich zwalono, ze te kilka
              trupow nie powinno juz robic roznicy. Myli sie! Gdyby rozejrzal sie za opiniami
              najbardziej zainteresowanych - czyli Zydow - to przekonalby sie na kogo w
              najwyzszym stopniu mogli oni liczyc. Przytoczone tutaj slowa Ringelbluma i
              izraelskich historykow Gutmana i Krakowskiego jasno dowodza, ze to wlasnie GL -
              AL stanowilu podstawowe oparcie dla zydowskich uciekinierow. Dosc powiedziec, ze
              Gutman i Krakowski wymieniają w swej pra
            • Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy cz. 3 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:34
              Przytoczone tutaj slowa Ringelbluma i
              izraelskich historykow Gutmana i Krakowskiego jasno dowodza, ze to wlasnie GL -
              AL stanowilu podstawowe oparcie dla zydowskich uciekinierow. Dosc powiedziec, ze
              Gutman i Krakowski wymieniają w swej pracy 10 żydowskich oddziałów AL. Dodatkowo
              wymieniają 13 jednostek AL, w których Żydzi stanowili, przynajmniej w
              początkowym okresie, ponad 1/3 patyzantów. Duże grupy Żydów walczyły również w 4
              oddziałach partyzanckich działających pod komendą polskich komunistów na Wołyniu
              i Polesiu ( Y. Gutman, S. Krakowski, op.cit 138-139.) Co ciekawe wszystkie
              oddzialy partyzanckie Zydow jakie podales na dowod walki narodu zydowskiego z
              okupantem byly oddzialami nie kogo innego jak wlasnie GL. Dlaczego nie AK panie
              Eres????

              Pisze pan o rzekomym wymordowaniu przz oddzial GL pod dowodztwem Grzegorza
              Korczynskiego kilkuset Zydow. Wspomina pan o niejakim Gruchalskim, ktory raz
              jest powiatowym szefem PPR a nastepnie podejmuje dopiero jakies pertraktacje z
              PPR. Czyli sam pertraktowal ze soba???
              "Lemiszewski" faktycznie jako jeniec, do tego rosyjski niemiec, pracowal w
              niemieckiej policji pomocniczej Hilfspolizei i zapewnie jak wielu polskim
              kolejarzom i policjantom mozna by zarzucic udzial w wysylaniu Zydow do obozu.
              Ale gdy zdezerterowal do lasu pociagnal za soba wielu wlasowcow. Trudno nie
              wspomniec w tym momencie niejakiego Kmicica ;) Nie wiem czy w jego oddziale mial
              miejsce konflikt pomiedzy aryjczykami a Zydami, ale gdby nawet byl to fakt
              zupelnie odosobniony i norma byla wspolna walka z okupantem i ochrona
              zydowskich uciekinierow w specjalnych obozach, o ktorych juz wspominalem i nie
              bede sie powtarzal. Tyllko w GL Zydzi pelnili funkcje dowodcze i tylko w GL
              istanialy samodzielne zydowskie oddzialy. Wydaje się, że powyższe fakty,
              tłumaczą zasadniczą różnicę oceny przez żydowskich kombatantów i historykow AL,
              AK i NSZ.

              ) Korczyński, w tajnym procesie, który odbył się przed Sądem Wojewódzkim w
              ) Warszawie między 18. a 21. maja 1954 r., skazany został za zbrodnie w
              ) Ludmiłówce na 15 lat więzienia. 15.I.1955 r. wyrokiem Wojskowego Sadu
              ) Rejonowego w Warszawie skazani zostali AL-owscy kompani Korczyńskiego: Jan
              ) Wziętek - „Murzyn”, Edward Gronczewski –„Przepiórka”, Stefan Łojek – „Tygrys”
              ) Jan Wojtaszek. Za masowe morderstwa, połączone z rabunkiem i profanacją zwłok,
              ) otrzymali kilkuletnie wyroki.

              Tak, a niejaki Fieldorf i Pilecki dostali kare smierci za wspolprace z
              Gestapo, byc moze od tego samego sedziego, ktory sadzil Korczynskiego i jego
              towarzyszy. Wydaje mi sie, panie Eres, ze powinien pan dosc dobrze pamietac
              procesy w latach 50-tych i zastanowic sie ile one mialy wspolnego z
              praworzadnoscia nim zacznie powtarzac tutaj kalumnie rzucane przez stalinowskich
              prokuratorow. No, ale widocznie uprawiamy historie wybiorcza. Co do Fieldorfa i
              Pileckiego sad sie mylil, ale wobec Korczynskiego byl sprawiedliwy jak Salomon.
              Bzdura panie Eres!!!
              W telegraficznym skrócie sprawa wyglądała tak:
              7 listopada 1942 r. oddział AL. im. Tadeusza Kościuszki pod dowództwem
              Grzegorza Korczyńskiego (Stefan Kilanowicz, wcześniej dąbrowszczak) uwolnił z
              obozu SS w Janiszowie 350 Żydów, z których kilkudziesięciu weszło do jego
              oddziału. Z komendantury obozu przejęto duże środki materialne, które weszły
              do kasy oddziału. Pod koniec listopada zagarnęła kasę oddziału im.
              Kościuszki polsko-żydowska grupa pod dowództwem Piotra Grocholskiego. Zabito
              4 partyzantów AL. Na przełomie 1942/1943 r. oddział Korczyńskiego w ramach
              akcji odwetowej zlikwidował w sumie 25 osób, w tym 10 Żydów. Sprawa tzw.
              grochalszczaków była wyjaśniana przez Bieruta i kilku członków Biuro
              Polityczne w 1945 r., przeciwko Korczyńskiemu nie podjęto żadnych kroków.

              W 1950 r. Grzegorz Korczyński został aresztowany w ramach walki z tzw.
              odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym, czyli frakcją Gomułki. W czasie
              śledztwa stosowano niedozwolone metody (bicie), zaś w czasie procesu nie
              włączono do akt przemawiających na korzyść Korczyńskiego zeznań licznych
              żydowskich członków jego oddziału ani żydowskiego członka jego rodziny
              (teścia). W 1955 r. Korczyński został skazany na 15 lat, zaś akt oskarżenia
              zawierał stwierdzenie o dążeniu do oderwania Polski od Związku Radzieckiego
              i skierowania jej „na titowsko-trockistowskie tory”. W lipcu 1956 r. komisja
              KC pod kierownictwem Władysława Matwina rehabilitowała Korczyńskiego. W
              grudniu 1956 r. nastąpiła rehabilitacja sądowa.

              Sprawę w MBP prowadził Józef Światło. Po ucieczce na Zachód podtrzymał on
              zarzuty wobec Korczyńskiego (pamiętajmy oczywiście w jaki sposób prowadzono
              śledztwo). Z drugiej strony Ruben Ainsztein, autor słynnej pracy: Jewish
              Resistance in Nazi Occupied Eastern Europe..., London 1974, stwierdził, że
              wyjaśnienia Korczyńskiego „wydają się prawdziwe” i przytoczył kilka faktów
              przeczących ew. antysemickiej motywacji likwidacji grupy Piotra
              Grochalskiego.
              To tyle na temat rzekomego pogromcy Zydow w szeregach GL panie Eres.

              ) Mniej więcej w tym samym czasie, w którym miała miejsce tragedia w Ludmiłówce,

              Tragedia, ktorej nie bylo panie Eres jak sie okazuje.

              ) został wymordowany żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera).
              ) Powstał on z jeńców armii wrześniowej, oddzielonych od swoich
              współtowarzyszy –
              ) Polaków i osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. Losy
              ) oddziału zbadał Marek Jan Chodakiewicz, a plonem jego pracy był artykuł pt. „O
              ) globalną emancypację ze stereotypów, czyli kto mordował Żydów?” (Zeszyty
              ) Historyczne „WiN”, nr 6. z lutego 1996 r.).

              Kto mordowal Zydow, a kto im udzialal pomocy to my wiemy. Insynuuje pan, ze GL
              wymordowala zydowski oddzial zlozony z Zydow jencow kampanii wrzesniowej, ktorym
              udalo się zbiec z obozu jenieckiego przy Lipowej w Lublinie. Tymczasem prawda
              jest taka, ze w styczniu 1943 z tego obozu ucieklo 14 jencow, którzy w okolicach
              Garbowa nawiazali kontakty z GL. Polaczyla się tam z oddzialem zydowskich
              partyzantow pod dowodztwem zolnierza radzieckiego „Tolka”. Do oddzialu, który
              przybral imie E. Plater dolaczali kolejni zbiegowie z okolicznych gett. Dowodca
              był zbiegly z Lublina Samuel Jegier, jego zastepca Mieczyslaw Gruber. Po smierci
              Jegiera w lutym 1944 r. oddzial zostal wlaczony do 3 kompani Batalionu AL. im
              Holoda, którego dowodca był Chyl Grynszpan, a oddzial skladal się przede
              wszystkim z Zydow z okolic Parczewa. Przez pewien okres dowodca tego oddzialu
              był Jan Holod, jeszcze przedwojenny czlonek KPP. Jednym z glownych zadan tego
              oddzialu była ochrona i zaopatrywanie obozow zbiegow zydowskich ukrywajacych się
              w lasach parczewskich

              ) Wg Chodakiewicza relacje byłych partyzantów żydowskich Jakoba (Mieczysława)
              ) Grubera, Chila Grynszpana, Józefa Birgera i Jana Szelubskiego – zdają się
              ) jednoznacznie wskazywać, kto dokonał zbrodni.

              Naprawde? Dwoch z wymienionych przez Chodakiewicza partyzantow nalezalo do wladz
              powstalego jeszcze w 1944 r. Związku Partyzantów Żydów. Powstał on 19 listopada
              1944 r. w Lublinie, na zebraniu około 250 partyzantów żydowskich, które odbyło
              się na ul. Rybnej 8 . Ukonstytuowany wówczas zarząd składał się z majora Gustawa
              Alefa (przewodniczący), kapitana Chila Grynszpana (zastępca), porucznika
              Mieczysława Grubera (sekretarz), porucznika Romana Goca (członek zarządu) i
              podporucznika Salomona Ajzenberga (członek zarządu) . Wszyscy członkowie
              pierwszego zarządu organizacji byli byłymi żołnierzami AL na Lubelszczyźnie, a
              nawet należeli przez pewien czas do tej samej jednostki tzn. V Batalionu im.
              Jana Hołoda .
              Na pierwszym zebraniu Związku Partyzantów Żydów uchwalono rezolucję, którą
              uznać można za deklarację ideową organizacji. W rezolucji tej wyrażone zostało
              pełne poparcie żydowskich partyzantów dla PKWN, zaś prolondyńskie podziemie
              oskarżone zostało o współudział w hitlerowskim "osta
            • Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy cz. 4 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:36

              Na pierwszym zebraniu Związku Partyzantów Żydów uchwalono rezolucję, którą
              uznać można za deklarację ideową organizacji. W rezolucji tej wyrażone zostało
              pełne poparcie żydowskich partyzantów dla PKWN, zaś prolondyńskie podziemie
              oskarżone zostało o współudział w hitlerowskim "ostatecznym rozwiązaniu kwestii
              zydowskiej”: "(...) Wobec opinii całego świata musimy stwierdzić, że demokracja
              polska, zgrupowana dookoła powstałej w podziemiu Krajowej Rady Narodowej
              pomagała Żydom i w najtragiczniejszych dla naszego narodu chwilach, ukrywała
              Żydów przed Niemcami, uzbrajała, przychodziła z odsieczą.
              Wobec opinii całego świata stwierdzamy, że reakcja polska spod znaku NSZ i AK
              przez cały okres okupacji niemieckiej mordowała bez żadnych skrupułów
              ukrywających się Żydów, oddawała ich w ręce Gestapo, wyrzynała w pień
              partyzantów żydowskich, którzy wraz z całą demokracją polską czynnie
              przeciwstawili się przemocy okupanta. (...)
              Wzywamy wszystkich Żydów - obywateli polskich do zgrupowania się dookoła
              Krajowej Rady Narodowej i Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, jako
              jedynych gwarantów Polski demokratycznej" .
              I coz pan Chodakiewicz zrobi z takim dictum?

              > Szelubski twierdzi, że ucieczka z obozu była możliwa dzięki temu, że „...
              > znaleziono kontakt z grupą lewicowych socjalistów polskich...”.

              Zgadza sie, jednym z osob utrzymujacych kontakty z jencami z Lipowej byl Jerzy
              Wzietek "Murzyn", ktory wg ciebie mordowal nastepnie Zydow za co poniosl sluszna
              kare z rak ludowego wymiaru sprawiedliwosci w 1954 r. ROTFL

              > Do więzienia trafili również inni dowódcy AL z Lubelszczyzny:
              > Andrzej Flis – „Maksym”, który był odpowiedzialny za śmierć
              > kilkudziesięciu Żydów ukrywających się w lubelskich lasach

              Pewnie tak samo odpowiedzialny jak Korczynski.

              > oraz Bolesław Kowalski – „Cień”. Ten oczywiście nie za wymordowanie
              > dwóch partyzanckich oddziałów AK (4.5.1944 r. w Owczarni i 2.7. tegoż
              > roku w Stefanówce – w sumie kilkudziesięciu żołnierzy!), bo za to – jeszcze
              > w czasie wojny – otrzymał od Dowództwa Głównego AL Krzyż Grunwaldu,
              > lecz za wymordowanie żydowskiego oddziału Aleksandra Skotnickiego –
              > „Zemsty”.

              Co do wymordowania oddzialow AK
              AK nie prowadzila walki z komunistami na taka skale jak NSZ, ale sa powszechnie
              znane fakty dokonywania mordow przez partyzantke AK na czlonkach GL czy PPR. Juz
              w nocy z 1 na 2 czerwiec 1943 r. z rozkazku Komendy Obwodu AK w Grojcu grupa
              tamtejszego Kedywu rozstrzelala 5 czlonkow PPR oraz matke jednego z nich. Wsrod
              zabitych byla nauczycielka Maria Jasiorowska. Pod koniec 1943 w Kakolewnicy w
              powiecie radzynskim na rozkaz komendanta AK Konstantego Witkowskiego "Millera"
              rozstrzelano 10 partyzantow GL z dowodca janem Dadunem. AK nie cofalo sie takze
              przed donosami na czlonkow komunistycznego ruchu oporu do Gestapa. Na skutek
              donosu oficera wywiadu lubartowskiego obwodu NOW-AK Jozefa Kolaczowskiego "Dzo"
              zginelo 3 dzialaczy PPR a okolo 20 zostalo aresztowanych.21 lutego 1944 r.
              oddzial AK Jerzego Jaskolskiego "Zagonczyka" wymordowal 8 zolnierzy AL w
              Zwadniku i 4 czlonkow PPR w Podblociu.
              W Owczarni doszlo do prawdopodobnie tragicznego nieporozumienia. Z oddzialu
              Cienia wyslano kilka patroli, z ktorych ten wyslany do Owczarni stracil 4 ludzi
              w wyniku ostrzalu przz nieznany oddzial. Alowcy sadzili, ze moze byc to NSZ,
              ktory od mordu w Borowie prowadzil totalna wojne przeciw komunistycznej
              partyzance na terenie lubelszczyzny. Warto wspomniec, ze dowodca Okregu AK
              Lublin plk Kazimierz Tumidajski "Marcin" 2 marca wydal swym oddzialom rozkaz by
              unikali zatargow z AL, konflikty zalatwieli na drodze pokojowej i w tym celu
              nawiazali kontakty z dowodcami AL. Oddzial Cienia ruszyl do Owczarni, doszlo wdo
              wymiany ognia, gdy zorientowano sie, ze to oddzial AK por. Mieczyslawa
              Zielinskiego Krycha wsztrymano ogien. Oba oddzialy stanely naprzeciw siebie i
              wydawalo sie, ze konflikt zostal zazegnany, wowczas jednak padly strzaly -
              obecnie juz nie sposob ustalic kto ponownie zaczal. Zginelo 17 akowcow i 9
              alowcow.
              Po tym wydarzeniu stosunki miedzy AL a AK byly juz bardzo napiete. 12 maja
              oddzialy AK Hieronima Dekutowskiego "Zapory" i Stanislawa Lokuciewskiego
              "Malego" oraz oddzial NSZ Zub- Zdanowicza "Zeba" napadly na oddzial Cienia kolo
              Majdanu Starowiejskiego - zginelo kilkoro alowcow. Pozniej jeszcze dwukrotnie
              oddzial Zeba" atakowal oddzialy AL zabijajac ponad 10 partyzantow. Na poczatku
              czerwca zas inspektor rejonowy AK w Lublinie pplk Stefan Jasinski nakazal
              oddzialowi Konrada Schmedinga "Mlota" likwidacje oddzialu "Cienia". Cien
              dowiedzial sie o tym o postanowil opuscic zagrozony rejon. Wycofal sie do
              Stefanowki gdzie kwaterowal spolnie z oddzialem BCh Jozefa Pecyny
              "chrzestnego" W nocy z 1 na 2 lipca na Stefanowke uderzyly polaczone oddzial AK
              obwodu pulawskiego W. Szkutnika "Siejby", Eugeniusza Kotlarskiego
              "Jastrzebskiego" i kilka innych. Atak sie nie powiodl. Alowcom udalo sie przebic
              stracili 6 zabitych, AK 14. Kto mieczem wojuje ... mozna powiedziec. Mimo tego
              10 lipca doszlo do porozumienia miedzy AK a AL zakladajacego wspoldzialanie w
              walce z Niemcami i zapobieganie bratobojczym walkom na terenie powiatu
              pulawskiego.
              Zas odnosnie rzekomego wymordowania "zydowskiego oddzialu Aleksandra
              Skotnickiego "Zemsty" to po prostu rece opadaja. panie Eres. siegnij pan po
              porzadne ksiazki historyczne, a nie jakies pseudonaukowe rozprawki pogrobowcow
              polskiego faszyzmu. Kpt Aleksander Skotnicki "Zemsta" nie byl dowodca jakiegos
              zydowskiego oddzialu, ale 1 Batalionu AL im. Jana Holoda (pozniej faktycznie
              Brygady liczacej ponad 800 zolnierzy) od smierci Holoda w styczniu 1944 r. do
              swej smierci 18 maja w Wolce Zawieprzyckiej podczas ciezkich walk z Niemcami
              prowadzacych kolejna przeciwpartyzancka operacje "Unternehmen Maigewitter".
              Konczac, wyrazam nadzieje, ze poszerzy pan swa wiedze o ruchu oporu w Polsce i
              jego stosunku do Zydow poza postfaszystowskich historykow, ktorych prace maja
              tyle wspolnego z prawda co Wladyslaw Kolacinski z honorem polskiego zolnierza.

              Sasza
      • Gość: Sasza Re: Do eresa cd. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 14:37


        Insynuujesz, ze GL wymordowala zydowski oddzial zlozony z Zydow jencow kampanii
        wrzesniowej, ktorym udalo się zbiec z obozu jenieckiego przy Lipowej w
        Lublinie. Tymczasem prawda jest taka, ze w styczniu 1943 z tego obozu ucieklo
        14 jencow, którzy w okolicach Garbowa nawiazali kontakty z GL. Polaczyla się
        tam z oddzialem zydowskich partyzantow pod dowodztwem zolnierza
        radzieckiego „Tolka”. Do oddzialu, który przybral imie E. Plater dolaczali
        kolejni zbiegowie z okolicznych gett. Dowodca był zbiegly z Lublina Samuel
        Jegier, jego zastepca Mieczyslaw Gruber. Po smierci Jegiera w lutym 1944 r.
        oddzial zostal wlaczony do 3 kompani Batalionu AL. im Holoda, którego dowodca
        był Chyl Grynszpan, a oddzial skladal się przede wszystkim z Zydow z okolic
        Parczewa. Przez pewien okres dowodca tego oddzialu był Jan Holod, jeszcze
        przedwojenny czlonek KPP. Jednym z glownych zadan tego oddzialu była ochrona i
        zaopatrywanie obozow zbiegow zydowskich ukrywajacych się w lasach parczewskich.
        Na tymze terenie dzialal także oddzial innego zbiega z obozu lubelskiego ps
        Maks, który na przelomie 43/44 przeszedl za Bug na teren Polesia. Zreszta
        dowodca batalionu AL. im Holoda był również Zyd kpt Aleksander Skotnicki -
        „Zemsta” polegly podczas wychodzenia z okrazenia pod Rablowem 18 maja 1944 r.
        Twoje proby uczynienia z GL jakiejs kopii NSZ za zalosne. GL zapisala piekna
        karte pomocy Zydom podczas wojny i wspolnej walki z niemieckim okupantem. Nie
        sa tego w stanie zmienic żadne twoje klamstwa.
    • Gość: halahiczny kto odpowiada za Jedwabne ??? IP: *.vline.pl 23.07.03, 05:14
      Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy
      tylko...polscy goscie z lasu....
      • fredzio54 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 23.07.03, 14:02
        Gość portalu: halahiczny napisał(a):

        > Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy
        > tylko...polscy goscie z lasu....
        ja by z zbuzyl jedwabnie posolil sol i wypedzil mieszkancow
        Fakt jest ze polacy mordowali swoich sasiedzi !
        • Gość: roxi Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? IP: *.gt.saix.net 23.07.03, 16:50
          fredzio54 napisał:

          > Gość portalu: halahiczny napisał(a):
          >
          > > Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy
          > > tylko...polscy goscie z lasu....
          > ja by z zbuzyl jedwabnie posolil sol i wypedzil mieszkancow
          > Fakt jest ze polacy mordowali swoich sasiedzi
          !FRED ile ty masz lat
          skup sie na terazniejszosci zydow .
          • fredzio54 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 23.07.03, 17:01
            Gość portalu: roxi napisał(a):

            > fredzio54 napisał:
            >
            > > Gość portalu: halahiczny napisał(a):
            > >
            > > > Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy
            > > > tylko...polscy goscie z lasu....
            > > ja by z zbuzyl jedwabnie posolil sol i wypedzil mieszkancow
            > > Fakt jest ze polacy mordowali swoich sasiedzi
            > !FRED ile ty masz lat
            > skup sie na terazniejszosci zydow .
            Jedwabne jest wsze przeklemstwo i czeba go operowac tak samo jak zapalone
            mygdaly
            • wesoly3 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 23.07.03, 23:09
              jak to kto odpowiada za jedwabne ???
              zydy !!!
              na chuj witali ruskich chlebem i sola
              i ukladali listy polakow do
              wywozki w sybir
              • fredzio54 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 24.07.03, 12:02
                wesoly3 napisał:

                > jak to kto odpowiada za jedwabne ???
                > zydy !!!
                > na chuj witali ruskich chlebem i sola
                > i ukladali listy polakow do
                > wywozki w sybir
                nie iwedzialem ze male dzieci i dziadki pracowali z NKWD ale wiem ze Moczar
                Gomulka i drzerzynki tak
    • fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 23.07.03, 17:08
      Gdzies czytalem ze w 44 powstanui Warszawskim byli AKowcy co Zydowskich
      Bojownikow zastrzelili i wasze dowdcy niz nie robili.
      Bylem jeden wypadek ze Akowcy oragnizowali Partyzanke Zydowska i w czasie
      przesegi do flagi polskiej wszytkich zamordoiwali.
      powiem tak ze z takimi sojuznikami nie poczebny byl Hitler !
      • maniekxxx Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 24.07.03, 04:11
        fred czy ty przypadkowo niejestes adoptowany-bo skoro ci
        cala rodzine zamordowali ,wiec jakim cudem ty urodziles
        sie?.Niebede cie naprowadzal na polonizm- powiem ci tylko
        ze przesiakniety jestes antypolonizmem.Jak mozesz powiedziec
        ze Ak to tacy mordercy czy swinie-skoro powtorze : moj
        ojciec byly AKOWIEC przesiedZial 4 lata na przymusowych
        robotach.Czy wiez ze duza czesc dowodztwa AL to byli zydzi!
        • fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 24.07.03, 12:10
          maniekxxx napisał:

          > fred czy ty przypadkowo niejestes adoptowany-bo skoro ci
          > cala rodzine zamordowali ,wiec jakim cudem ty urodziles
          > sie?.Niebede cie naprowadzal na polonizm- powiem ci tylko
          > ze przesiakniety jestes antypolonizmem.Jak mozesz powiedziec
          > ze Ak to tacy mordercy czy swinie-skoro powtorze : moj
          > ojciec byly AKOWIEC przesiedZial 4 lata na przymusowych
          > robotach.Czy wiez ze duza czesc dowodztwa AL to byli zydzi!
          Ja sie urodzilem w Polsce po wojnie, w normalnych waronkach, az mnie wypedzili,
          wiem ze wielu Zydow byli tez Akowcy
          i jeden nawet poznalem W-Wa w 88 rocku kiedy wzal udzial budowania pomnika na
          starowce mnial pare krzyzow na biusta.
      • Gość: eres Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 00:14
        fredzio54 napisał:

        > Gdzies czytalem ze w 44 powstanui Warszawskim byli AKowcy co Zydowskich
        > Bojownikow zastrzelili i wasze dowdcy niz nie robili.
        > Bylem jeden wypadek ze Akowcy oragnizowali Partyzanke Zydowska i w czasie
        > przesegi do flagi polskiej wszytkich zamordoiwali.
        > powiem tak ze z takimi sojuznikami nie poczebny byl Hitler !

        Istotnie, w czasie powstania warszawskiego mialy miejsce dwa zbrodnicze akty,
        ktorych ofiarami byli Zydzi; na Starym Miescie, na ul.Dlugiej 25, oddzial NSZ
        (Narodowe Sily Zbrojne) zamordowal grupe 30 Zydow, a w jednyej z kamienic przy
        ul. Prostej jakis nie zidentyfikowany oddzial zamordowal 15 ukrywajacych sie
        Zydow.
        Z Twoich postow wynika natomiast, ze nie interesuje Cie samo powstanie
        warszawskie, ow zryw polskich patriotow, w ktorym do walki z hitlerowskim
        okupantem stanelo niespelna 23 tysiace zle uzbrojonych bojownikow, a posrod
        powstancow znalazlo sie lacznie 2000 polskich obywateli narodowosci zydowskiej.
        Malo Cie tez interesuje, ze w walkach zginelo ponad 18 tys. bojowcow i 200 tys.
        osob cywilnych.
        Natomist powtarzanie glupawej opowiastki wymyslonej przez jakiegos fanatycznego
        frustrata o zamordowaniu przez zolnierzy z AK zydowskich partyzantow - i to w
        czasie skaldanie przysiegi – tyllko Ciebie osmiesza. Duzo sie teraz pisze o
        sprawach stosunkow polsko-zydowskich, pisza o tym i zydowscy historycy, pisze
        sie obecnie bez oslonek o najdramatyczniejszych nawet wydarzeniach. Staram sie
        sledzic tego rodzaju publikacje, ale nigdzie o wydarzeniu, podobnym do
        przytoczonego przez Ciebie, nie ma najmniejszej wzmianki. Podobne idiotyczne
        historyjki, ale o Zydach mozesz znalezc u naszych fanatycznych nienawistnikow z
        rodzaju Tejkowskich, Bubli i forumowych Skinow.
        Namawiam Cie ponownie do rzeczowej i rzetelnej dyskusji. Porzuc te niemadra,
        agresywna i wulgarna forme swoich wypowiedzi. Powtarzam, dotychczasowe Twoje
        posty nie roznia sie trescia i forma od forumowych antysemitow i roznych
        ksenofobow. Jesli nie zmienisz formy swoich wypowiedzi, to rychlo znajdziesz w
        tym forum wylacznie polemistow poslugujacych sie podobna do Twojej agresja i
        fanatyzmem.

    • Gość: ABY BYC AKowcem. OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM ABY.......... IP: *.58.237.46.Dial1.Tampa1.Level3.net 24.07.03, 04:19


      >AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ???

      OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM
      ABY BYC AKowcem.
      • fredzio54 Re: OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM ABY..... 24.07.03, 12:12
        Gość portalu: ABY BYC AKowcem. napisał(a):

        >
        >
        > >AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ???
        >
        > OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM
        > ABY BYC AKowcem. szkoda bysbyl na Taigdze miedzy wielu antysemitow !
        • Gość: szaszlyk Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! IP: *.dialup.zonnet.nl 24.07.03, 12:21
          A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodzkiej ???
          Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
          Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
          • fredzio54 Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 14:32
            Gość portalu: szaszlyk napisał(a):

            > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodzkiej ???
            > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
            > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
            nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi
            • Gość: roxi Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! IP: *.gt.saix.net 24.07.03, 14:41
              Zydzi to specyficzna populacja. Fred a ty chociaz tanczyc umiesz.
              • fredzio54 Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 14:43
                Gość portalu: roxi napisał(a):

                > Zydzi to specyficzna populacja. Fred a ty chociaz tanczyc umiesz.
                W Wa-wie tez, a unas przed postarunkiem arabki tancza taniec brzucha
                samodzielnie ! bo jak nie to .....
            • bam_buko Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 15:33
              fredzio54 napisał:

              > Gość portalu: szaszlyk napisał(a):
              >
              > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodzkiej
              > ???
              > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
              > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
              > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi


              te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki
              zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci
              • fredzio54 Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 15:37
                bam_buko napisał:

                > fredzio54 napisał:
                >
                > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a):
                > >
                > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodz
                > kiej
                > > ???
                > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
                > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
                > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi
                >
                >
                > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki
                > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci
                Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez przebrali
                pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy narodow
                trawlao od 14 wieku.
                Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku
                • bam_buko Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 15:48
                  fredzio54 napisał:

                  > bam_buko napisał:
                  >
                  > > fredzio54 napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a):
                  > > >
                  > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowo
                  > grodz
                  > > kiej
                  > > > ???
                  > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
                  > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
                  > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi
                  > >
                  > >
                  > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki
                  > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci


                  > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez
                  przebral
                  > i
                  > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy
                  narodow

                  to byla swolocz zydowska i ty palancie sie z niej wywodzisz innego
                  wytlumaczenia na twoj debilizm NIE MA

                  >
                  > trawlao od 14 wieku.
                  > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku
                • Gość: A.D. Zbrodnia w Auschwitz IP: *.mco.bellsouth.net 24.07.03, 15:50
                  fredzio54 napisał:

                  > bam_buko napisał:
                  >
                  > > fredzio54 napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a):
                  > > >
                  > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowo
                  > grodz
                  > > kiej
                  > > > ???
                  > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
                  > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
                  > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi
                  > >
                  > >
                  > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki
                  > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci
                  > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez
                  przebral
                  > i
                  > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy
                  narodow
                  >
                  > trawlao od 14 wieku.
                  > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku



                  >> Zbrodnie w Auschwitz na zydach popelnili wylacznie zydzi-syjonisci, ktorzy
                  dla gescheftu poprzebierani byli w mundury niemieckie. Cala SS i Gestapo, to
                  byli najprawdziwsi zydzi poprzebierani w czarne mundury. No i sam Hitler byl
                  zydem i zydow tylko zatrudnial do mordowania innych zydow dla
                  gescheftu....Niemcy nigdy by nie potrafili dokonac tylu okrucienstw, ktore
                  teraz nadal zydzi kontynuuja na Palestynczykach aby nie wyjsc z wprawy i
                  utrzymac zydowska tradycje w swoim syjonistycznym narodzie...
                  • Gość: jarek Zbrodnia w Auschwitz- rewelacja AD. IP: *.fastres.net 24.07.03, 15:55
                    Dal przyklad swojej glebokiej znajomosci nowoczesnej Histori, - brawo, moze razem z Bnademem napisac habilitacje.
                  • fredzio54 Re: Zbrodnia w Auschwitz 24.07.03, 16:24
                    Gość portalu: A.D. napisał(a):

                    > fredzio54 napisał:
                    >
                    > > bam_buko napisał:
                    > >
                    > > > fredzio54 napisał:
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi
                    > Nowo
                    > > grodz
                    > > > kiej
                    > > > > ???
                    > > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe !
                    > > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
                    > > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydz
                    > i
                    > > >
                    > > >
                    > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze myc
                    > ki
                    > > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci
                    > > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez
                    > przebral
                    > > i
                    > > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy
                    > narodow
                    > >
                    > > trawlao od 14 wieku.
                    > > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku
                    >
                    >
                    >
                    > >> Zbrodnie w Auschwitz na zydach popelnili wylacznie zydzi-syjonisci, kt
                    > orzy
                    > dla gescheftu poprzebierani byli w mundury niemieckie. Cala SS i Gestapo, to
                    > byli najprawdziwsi zydzi poprzebierani w czarne mundury. No i sam Hitler byl
                    > zydem i zydow tylko zatrudnial do mordowania innych zydow dla
                    > gescheftu....Niemcy nigdy by nie potrafili dokonac tylu okrucienstw, ktore
                    > teraz nadal zydzi kontynuuja na Palestynczykach aby nie wyjsc z wprawy i
                    > utrzymac zydowska tradycje w swoim syjonistycznym narodzie...
                    W Auscwitz byli SSmani Niemcy Polacy Ukraincy kolo 3000 w dzien mordowali a w
                    nocy uzywali polek jako matrecy ich chlopy sprzedawali sznaps
                    dzisaj samordzony ten teren klasztor karmelitow i krzyz papieza
                    aby nam pokazac kto tutaj mordowal w imieniu tego zyda z nazaretu
                    • Gość: A.D. Re: Zbrodnia w Auschwitz IP: *.mco.bellsouth.net 24.07.03, 16:34
                      fredzio54 napisał:

                      > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                      >
                      > > fredzio54 napisał:
                      > >
                      > > > bam_buko napisał:
                      > > >
                      > > > > fredzio54 napisał:
                      > > > >
                      > > > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a):
                      > > > > >
                      > > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na
                      > ziemi
                      > > Nowo
                      > > > grodz
                      > > > > kiej
                      > > > > > ???
                      > > > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta spr
                      > awe !
                      > > > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow !
                      > > > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako
                      > zydz
                      > > i
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcz
                      > e myc
                      > > ki
                      > > > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci
                      > > > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie te
                      > z
                      > > przebral
                      > > > i
                      > > > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund mied
                      > zy
                      > > narodow
                      > > >
                      > > > trawlao od 14 wieku.
                      > > > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > >> Zbrodnie w Auschwitz na zydach popelnili wylacznie zydzi-syjonisc
                      > i, kt
                      > > orzy
                      > > dla gescheftu poprzebierani byli w mundury niemieckie. Cala SS i Gestapo,
                      > to
                      > > byli najprawdziwsi zydzi poprzebierani w czarne mundury. No i sam Hitler b
                      > yl
                      > > zydem i zydow tylko zatrudnial do mordowania innych zydow dla
                      > > gescheftu....Niemcy nigdy by nie potrafili dokonac tylu okrucienstw, ktore
                      >
                      > > teraz nadal zydzi kontynuuja na Palestynczykach aby nie wyjsc z wprawy i
                      > > utrzymac zydowska tradycje w swoim syjonistycznym narodzie...
                      > W Auscwitz byli SSmani Niemcy Polacy Ukraincy kolo 3000 w dzien mordowali a
                      w
                      > nocy uzywali polek jako matrecy ich chlopy sprzedawali sznaps
                      > dzisaj samordzony ten teren klasztor karmelitow i krzyz papieza
                      > aby nam pokazac kto tutaj mordowal w imieniu tego zyda z nazaretu


                      >> Masz popierdolone!!! Zadnych Niemcow tam nie bylo, tylko kilku tlumaczy...
                      Reszta, jak i wiekszosc hitlerowskiej armii, to byly zydy co wierzyly w
                      Adolfa, jak w YHWH-ygo i tylko spieszyli sie aby z radoscia i poswieceniem
                      oddac swoj smierdzacy zywot za sprawe syjonizmu!!! No i zydowskiego gescheftu,
                      zwanego 'Holokaustem'! I to byly wszystkie dobre zydy, pozostaly tylko takie
                      wszarze wieprzowe jak fredzio54/ftracalski zywiace sie teraz palestynska
                      krwia....
                      • muzg.komuszy przyznales sie Ahmed , ZLODZIEJU co do Auschwitz 24.07.03, 22:30
                        wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz.
                        Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury Wehrmachtu
                        wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow.
                        Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy.

                        Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama
                        Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare.
                        I z pewnoscia ja otrzyma.
                        • Gość: A.D. Chwala Islamowi!!! IP: *.mco.bellsouth.net 29.07.03, 22:34
                          muzg.komuszy napisała:

                          > wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz.
                          > Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury
                          Wehrmachtu
                          > wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow.
                          > Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy.
                          >
                          > Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama
                          > Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare.
                          > I z pewnoscia ja otrzyma.


                          >> Tylko niestety nie tyle Arabowie sluzyli Hitlerowi, co ubostwiajacy go
                          syjonisci i inni zydzi. Gdyby nie Hitler, nie byloby Izraela!!!!Historia jest
                          jasna w tym punkcie:

                          www.rense.com/general34/ZAND.HTM

                          >> Link powyzszy analizuje wspolprace i pomoc Hitlera wraz z SS w budowie
                          przyszlego wowczas panstwa syjonistycznego. Zadziwiajacym i byc moze trudnym
                          do uwierzenia jest fakt, ze Niemcy az do roku 1942 pomagali ksztalcic
                          przyszlych kibucnikow. No a Stern, przywodca Lehi (Stern Gang), w ktorego
                          przywodztwie byl Shamir, przyszly premier Izraela, jeszcze 1941 roku
                          proponowal Niemcom wojskowa i szpiegowska wspolprace. Faktem jest rowniez ze
                          Hitler od 1933 do 1940 roku bardzo intenywnie popieral emigracje zydow do
                          Palestyny i pomagal w przygowtowywaniu przyszlych kibucnikow. Olbrzymi
                          kapital zostal dzieki Hitlerowi przekazany do Palestyny dzieki handlowej
                          kompanii 'Ha'avara'. W latach trzydziestych zaden kraj nie przysluzyl sie
                          wiecej od Hitlera sprawie syjonizmu i transferu zydow i ich kapitalu do
                          Palestyny. To co stworzyl Hitler zydom w Palestynie, stalo sie pozniej
                          podstawa egzystencji Izraela. Powyzszy link zawiera ekstensywna liste
                          literatury na ten temat.

                        • fredzio54 Re: przyznales sie Ahmed , ZLODZIEJU co do Auschw 30.07.03, 06:17
                          muzg.komuszy napisała:

                          > wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz.
                          > Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury
                          Wehrmachtu
                          > wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow.
                          > Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy.
                          >
                          > Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama
                          > Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare.
                          > I z pewnoscia ja otrzyma.
                          Chacze Amin el Husseini byl Minister spraw Muzelmanskich w Hitlerowskim
                          Rzadu i on majsterowal z Eichamnnem mordowania zydow Europejskich i nie
                          emogracja do Palestyny
                          • Gość: A.D. Zgadza sie! IP: *.mco.bellsouth.net 01.08.03, 22:39
                            fredzio54 napisał:

                            > muzg.komuszy napisała:
                            >
                            > > wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz.
                            > > Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury
                            > Wehrmachtu
                            > > wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow.
                            > > Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy.
                            > >
                            > > Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama
                            >
                            > > Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare.
                            > > I z pewnoscia ja otrzyma.
                            > Chacze Amin el Husseini byl Minister spraw Muzelmanskich w Hitlerowskim
                            > Rzadu i on majsterowal z Eichamnnem mordowania zydow Europejskich i nie
                            > emogracja do Palestyny


                            >> Musieli to robic. Za to mieli przez zydow placone!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka