fredzio54 21.07.03, 05:58 dlaczego ? bo Akowce spolpracowali z III Rzesza przeciwko Swojezek Radziecki i uwazali ze wszytkie zydy sa komunisci nawet straszy i Dziecaki AL nie byli takie zacofani Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 21.07.03, 07:35 nu dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
brennton Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 12:15 dopiero latem 1944 przyszedl rozkaz o tkzw "oczyszczeniu szeregow". Powodem tego bylo Panoszenie sie wielu Zydow we wladzach komunistycznych na terenie tkzw. "Polski Lubelskej (ziemie "wyzwolone" na wschod od Wisly.) Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 13:28 Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela walczyc. wydac ze polactwo sa Durni Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 13:54 fredzio54 napisał: > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela walczyc. > wydac ze polactwo sa Durni > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali prawie wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premierem hahaha. Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 14:04 bam_buko napisał: > fredzio54 napisał: > > > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela walczyc > . > > wydac ze polactwo sa Durni > > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich > > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci > > fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali prawie > wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premierem hahaha. > Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS. Buki sruki polskie w wojskach polskich sluzylo 200 tys polskich zydow z Andersa wojsko na rozkaz Ben Gurioan zdezertowali kolo 2000 te dobry wyksztalcone bojowniki byli na poczebni, genral anders nie mog ich zwolnic pod nosem angielskim. 850 Zydow szturmowali Monte Casino kiedy polacy chali iw kartach sie bawili a potem stworzyli legenede o tej bitwy ale zapomnieli z dwodca Sojusznikow byl Feldmarszal Freyberg Newzylandski zyd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halahiczny w Katyniu sa pochowani.... IP: *.vline.pl 21.07.03, 14:22 ....Zydzi oficerowie armii II RP w liczbie kilkuset osob. Ale polskie media uparcie nawijaja tylko o polskich oficerach... Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: w Katyniu sa pochowani.... 22.07.03, 12:05 Gość portalu: halahiczny napisał(a): > ....Zydzi oficerowie armii II RP w liczbie kilkuset osob. > Ale polskie media uparcie nawijaja tylko o polskich oficerach... Ja wiem ze byli kolo 10% i nawet byl Zydowski General Mond co ostatni sie udal do niewoli kiedy polactwo uciekali z bitwy jako zajocy Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 21.07.03, 14:51 fredzio54 napisał: > bam_buko napisał: > > > fredzio54 napisał: > > > > > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izraela wa > lczyc > > . > > > wydac ze polactwo sa Durni > > > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich > > > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich Braci > > > > fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali prawie > > wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premierem > hahaha. > > Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS. > Buki sruki polskie > w wojskach polskich sluzylo 200 tys polskich zydow > z Andersa wojsko na rozkaz Ben Gurioan zdezertowali kolo 2000 te dobry > wyksztalcone bojowniki byli na poczebni, genral anders nie mog ich zwolnic pod > nosem angielskim. a kto to byl Ben Gurion??? taki sam trorysta i bandzior jak Begin a obecnie SSharon i takie dobre "bojowniki" sluchalo sie pospolitego bandziora!!!!!!! > 850 Zydow szturmowali Monte Casino w magazynach zaopatrzeniowych kradnac i sprzedajac zarcie i mundury,buty Wlochom kiedy polacy chali iw kartach sie bawili > a potem stworzyli legenede o tej bitwy ale zapomnieli z dwodca Sojusznikow byl Pojedz na cmentarz w Monte Cassino i zobacz ile jest tam grobow zydowskich- kilka(nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby je liczyc) a walczylo 850 zydow!!!!!!!!!!!! hahaha chyba w okoliczych burdelach. > Feldmarszal Freyberg Newzylandski zyd tu sie wyjatkowo z toba zgodze ze Freyberg byl zyd ale.... on nie dowodzil 8 Armia Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fredzio, Zydzi byli w AK az do roku 1944, 22.07.03, 12:07 bam_buko napisał: > fredzio54 napisał: > > > bam_buko napisał: > > > > > fredzio54 napisał: > > > > > > > Ja znam Zydy co byli Akowce az do konca II WS pojechali do Izrae > la wa > > lczyc > > > . > > > > wydac ze polactwo sa Durni > > > > Zydzi sluzyliw wszytkich Wojskow Polskich > > > > kalczuchy zawsze polacy bede czy sie nauczyli od ich Arabskich B > raci > > > > > > fredzio ty gowno wiesz debilu. Z Armii Andersa zdezerterowali praw > ie > > > wszyscy zydzi na czele z terorysta Beginem waszym pozniejszym premier > em > > hahaha. > > > Zlodziej,tchorz ,dezerter, taki byl zydowski zolnierz w czasie II WS. > > Buki sruki polskie > > w wojskach polskich sluzylo 200 tys polskich zydow > > z Andersa wojsko na rozkaz Ben Gurioan zdezertowali kolo 2000 te dobry > > wyksztalcone bojowniki byli na poczebni, genral anders nie mog ich zwolnic > > pod > > nosem angielskim. > > > a kto to byl Ben Gurion??? taki sam trorysta i bandzior jak Begin a obecnie > SSharon i takie dobre "bojowniki" sluchalo sie pospolitego bandziora!!!!!!! > > > 850 Zydow szturmowali Monte Casino > > w magazynach zaopatrzeniowych kradnac i sprzedajac zarcie i mundury,buty > Wlochom > > kiedy polacy chali iw kartach sie bawili > > a potem stworzyli legenede o tej bitwy ale zapomnieli z dwodca Sojusznikow > > byl > > Pojedz na cmentarz w Monte Cassino i zobacz ile jest tam grobow zydowskich- > kilka(nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby je liczyc) a walczylo 850 > zydow!!!!!!!!!!!! hahaha chyba w okoliczych burdelach. > > > Feldmarszal Freyberg Newzylandski zyd > > tu sie wyjatkowo z toba zgodze ze Freyberg byl zyd ale.... on nie dowodzil > 8 Armia Jestes Polaczek klamczuch i to jest dowod ze mamy dla swojej dupy walczyc u nas w Domu, takie sojzniki jak polacy nie poczebne sa WROGI III Rzeszy Niemieckiej ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Re: My WROGI III Rzeszy Niemieckiej !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.03, 10:30 fredzio54 napisał: >takie sojzniki jak polacy nie poczebne sa WROGI III Rzeszy Niemieckiej ! Tak fredzio my Polacy sa WROGI III Rzeszy Niemieckiej. Coz za przenikliwosc. Powiem ci w tajemnicy, ze my byli WROGI rowniez i II, a takze I Rzeszy Niemieckiej. Doskonale jak twierdzisz znasz historie Polski, wiec sam chyba rozumiesz, ze powodow tego stanu rzeczy bylo mnostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 01:35 kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i walczyli tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z jego odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska niemieckie, no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kolo Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy i bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , albo zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy polacy przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojnie tylko slyszeli. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 12:10 maniekxxx napisał: > kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i walczyli > tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z jego > odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska niemieckie, > > no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kolo > Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy i > bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , albo > zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych > niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy polacy > przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojnie > tylko slyszeli. Akowcy siedzili w kawiaranch chlali wodki i szmuglowali zywosc do miasta z dobre recihsmatr, tam i tu wywalili puste pociagi i pisali doze raporty do Londynu, polki byli uzywane jak Niemieckie matracy i niemcy spiewali " ich habe ein mädchen in polen " Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 15:36 fredzio54 napisał: > maniekxxx napisał: > > > kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i > walczyli > > tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z jego > > > odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska > niemieckie, > > > > no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kolo > > Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy i > > bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , albo > > > zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych > > niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy polacy > > > przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojnie > > tylko slyszeli. > Akowcy siedzili w kawiaranch chlali wodki i szmuglowali zywosc do miasta z > dobre recihsmatr, tam i tu wywalili puste pociagi i pisali doze raporty do > Londynu, polki byli uzywane jak Niemieckie matracy i niemcy spiewali " ich habe > > ein mädchen in polen " > a zydkow podobnych jak glupi fredzio na mydlo dla Niemek przerabiali Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 16:24 bam_buko napisał: > fredzio54 napisał: > > > maniekxxx napisał: > > > > > kto ci tych glupot nagadal.Moj ojciec byl w AK i > > walczyli > > > tylko przeciwko wojskom niemieckim.Ojciec i ludzie z j > ego > > > > > odzialu pewnego dnia zostali otoczeni przez wojska > > niemieckie, > > > > > > no i poddali sie.Przebywal na przymusowych robotach kol > o > > > Berlina od konca 1941 roku.Wiele tam przezyl pogardy > i > > > bicia ze strony niemcow, np :jadl gowna , pomyje , > albo > > > > > zostalby zastrzelony.Tak ze niepowiadaj rzeczy ktorych > > > > niewiesz.To tak jak z tym Jedwabnym-musieli wszyscy pol > acy > > > > > przepraszac zydow i to takich tez zydow co o wojn > ie > > > tylko slyszeli. > > Akowcy siedzili w kawiaranch chlali wodki i szmuglowali zywosc do miasta z > > > dobre recihsmatr, tam i tu wywalili puste pociagi i pisali doze raporty do > > > Londynu, polki byli uzywane jak Niemieckie matracy i niemcy spiewali " ich > > habe > > > > ein mädchen in polen " > > > a zydkow podobnych jak glupi fredzio na mydlo dla Niemek przerabiali A polaczki sie tym mydlem myli i sprzedawali, ze antysemic jestescie znam ale kanibali tfu i jeszcze jestescie w europy tfu ! Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 22.07.03, 23:16 fred niepisz takich glupot gdyz prowokujesz ludzi jak GROSS! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Do Fredzia54 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 01:54 Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty. Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem postów różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((. Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich obywateli narodowości żydowskiej. Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi polemik. O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim: Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w ogóle nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono ich w głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności – prawie dwa razy więcej niż innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski w latach 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery narodowości zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów. Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich czterech populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie było w praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział był około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (Londyn, Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą wojną światową na naszych kresach wschodnich. O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL: W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna) odnajdujemy również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a do nich zaliczali właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z gorliwością witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji była w najlepszym razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania przez NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców Bundu – Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono Szmula Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze polskie, piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, socjalista Bernard Goldstein. Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z powstania w getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy uczestniczyli także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane są przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał Stefan Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy generał LWP) i jego bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a także grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz” i jego oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu bojowca niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na rozkaz ))Grzegorza(( placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w schronach, w lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymordowali w tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został cały żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy – Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza katowanego przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona sprawa „lekarzy- syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli przez komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne narodowości. Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości, jak choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jeden z czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem. Oczywiście, byli nimi i Żydzi. O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem zajmowało się kilka wątków nin. forum. O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej: Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty. Mimo totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki. Oto kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podziemia) utworzyło w lasach pod Wyszkowem oddział partyzancki imienia Mordechaja Anielewicza. Powstały również inne oddziały partyzanckie, które przyjęły nazwy polskich bohaterów narodowych. Np. na Lubelszczyźnie działały żydowskie oddziały partyzanckie (dowodzone przez Samuela Jegiera) imienia Emilii Plater i Jana Kozietulskiego. Oddział dowodzony przez Chila Grynszpana przyjął imię Berka Joselewicza (żydowskiego porucznika wojsk polskich w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej). Inny oddział, składający się z chłopów ze wsi Polichno, dowodzony był przez żydowskiego oficera o pseudonimie „Szymek”. Gdy tenże zginął w akcji, polscy chłopi pochowali go, na znak szacunku - na katolickim cmentarzu. Jeszcze innymi oddziałami partyzanckimi były: oddział żydowski pod komendą Mieczysława Grubera, oddz. polsko-żydowski dowodzony przez żydowskiego weterynarza, dr Mieczysława Skotnickiego, który wykonywał operacje w lasach pod Parczewem. A w okręgu radomskim walczył oddział dowodzony przez „Chytrego” (Julian Ajzen- Kaniewski). Małe grupy żydowskich maruderów zwykle dołączały do pierwszego napotkanego oddziału partyzanckiego i walczyły wraz z partyzantami Armii Krajowej. O II Korpusie, tzw. Armii Andersa (wg Stefana Korbońskiego): Jak wiadomo, 4 tys. Żydów, należących do rzeszy deportowanych w głąb ZSRR przedwojennych obywateli RP (wśród których znalazł się Menachem Begin), zgłosiło się do szeregów polskiej armii tworzonej na terenie ZSRR pod wodzą gen. Andersa. Po wyjściu z ZSRR i przejściu przez Iran armia przybyła w r. 1942 do Palestyny, gdzie żydowscy żołnierze musieli podjąć decyzję: zostać w Palestynie, czy walczyć z nazistami we Włoszech. Gen Anders pomógł im w podjęciu decyzji wydając poufne instrukcje dla polsko-żydowskich żołnierzy, którzy chcieliby zostać w Palestynie Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Do Fredzia54 23.07.03, 14:07 Dzieki Kolego Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja i nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w tym sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona. Fakz jest ze polacy filteruja swoja Historie i zapominaja ze to byl Bierut Gomulka Moczar co w Polsce rzadzili i nie Ben Gurion Gość portalu: eres napisał(a): ) Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty. ) Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem postów ) różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((. ) Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu ) elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich obywateli ) narodowości żydowskiej. ) Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi ) polemik. ) ) O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim: ) Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności ) łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z ) sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w ogóle ) nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono ich w ) głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności – pr ) awie dwa razy więcej niż ) innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu ) emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski w ) latach ) 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery na ) rodowości ) zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów. ) Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były ) dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich czterech ) populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie było w ) praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych ) deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy ) stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział był ) około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (Londy ) n, ) Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych ) statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą ) wojną światową na naszych kresach wschodnich. ) ) O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL: ) W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna) odnajdujemy ) również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili ) ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a do ni ) ch zaliczali ) właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z gorliwością ) witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało ) się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji była w ) najlepszym ) razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało ) wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania przez ) NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców Bundu ) – ) Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono Szmula ) Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O ) prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze polskie, ) piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, socj ) alista ) Bernard Goldstein. ) Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z powstania w ) getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów ) partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy uczestniczyli ) ) także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały ) partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w ) ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało ) przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i ) niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane są ) przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów ) partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał Stefan ) Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy generał ) LWP) i jego ) bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a także ) ) grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz” i ) jego ) oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych ) gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu bojowca ) niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na rozkaz ) ))Grzegorza(( ) placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w schronach, w ) lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymordowal ) i w ) tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został cały ) ) żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców ) armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy – ) Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. ) A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez ) funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa ) Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza katowanego ) przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona spr ) awa „lekarzy- ) syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli przez ) ) komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne narodowości. ) Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości, jak ) choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jeden z ) czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem. ) Oczywiście, byli nimi i Żydzi. ) O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem ) zajmowało się kilka wątków nin. forum. ) ) O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej: ) Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty. Mimo ) ) totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki. Oto ) kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim ) (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podziemia) utworzyło w lasach ) pod Wyszkowem oddział partyzancki imienia Mordechaja Anielewicza. Powstały ) również inne oddziały partyzanckie, które przyjęły nazwy polskich bohaterów ) narodowych. Np. na Lubelszczyźnie działały żydowskie oddziały partyzanckie ) (dowodzone przez Samuela Jegiera) imienia Emilii Plater i Jana Kozietulskiego. ) Oddział dowodzony przez Chila Grynszpana przyjął imię Berka Joselewicza ) (żydowskiego porucznika wojsk polskich w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej). ) Inny oddział, składający się z chłopów ze wsi Polichno, dowodzony był przez ) żydowskiego oficera o pseudonimie „Szymek”. Gdy tenże zginął w akcj ) i, polscy ) chłopi pochowali go, na znak szacunku - na katolickim cmentarzu. Jeszcze innymi ) ) oddziałami partyzanckimi były: oddział żydowski pod komendą Mieczysława ) Grubera, oddz. polsko-żydowski dowodzony przez żydowskiego weterynarza, dr ) Mieczysława Skotnickiego, który wykonywał operacje w lasach pod Parczewem. A w ) okręgu radomskim walczył oddział dowodzony przez „Chytrego” (Julian ) Ajzen- ) Kaniewski). Małe gr Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: Do Fredzia54 23.07.03, 15:32 fredzio54 napisał: ) Dzieki Kolego ) Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja i ) nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego ) Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w tym ) sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona. jak dziadka cala rodzine zastrzelili !!!!!!! to w jaki sposob ty debilu sie po tym swiecie petasz???????????????? chyba ze z probowki i dlatego fredzio NIEDOROBIONY ) Fakz jest ze polacy filteruja swoja Historie i zapominaja ze to byl Bierut ) Gomulka Moczar co w Polsce rzadzili i nie Ben Gurion ) ) Gość portalu: eres napisał(a): ) ) ) Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty. ) ) Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem postów ) ) różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((. ) ) Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu ) ) elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich ) obywateli ) ) narodowości żydowskiej. ) ) Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi ) ) polemik. ) ) ) ) O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim: ) ) Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności ) ) łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z ) ) sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w ) ogóle ) ) nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono ich ) w ) ) głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności – ) pr ) ) awie dwa razy więcej niż ) ) innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu ) ) emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski ) w ) ) latach ) ) 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery ) na ) ) rodowości ) ) zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów. ) ) Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były ) ) dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich czterech ) ) ) populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie było ) w ) ) praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych ) ) deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy ) ) stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział był ) ) około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (Lon ) dy ) ) n, ) ) Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych ) ) statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą ) ) wojną światową na naszych kresach wschodnich. ) ) ) ) O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL: ) ) W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna) odnajdujemy ) ) również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili ) ) ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a do ) ni ) ) ch zaliczali ) ) właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z ) gorliwością ) ) witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało ) ) się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji była ) w ) ) najlepszym ) ) razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało ) ) wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania przez ) ) NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców ) Bundu ) ) – ) ) Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono Szmula ) ) Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O ) ) prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze polskie, ) ) piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, so ) cj ) ) alista ) ) Bernard Goldstein. ) ) Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z powstania ) w ) ) getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów ) ) partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy ) uczestniczyli ) ) ) ) także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały ) ) partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w ) ) ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało ) ) przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i ) ) niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane są ) ) przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów ) ) partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał Stefan ) ) ) Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy genera ) ł ) ) LWP) i jego ) ) bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a ) także ) ) ) ) grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz” ) i ) ) jego ) ) oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych ) ) gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu bojowca ) ) niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na rozka ) z ) ) ))Grzegorza(( ) ) placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w schronach, w ) ) ) lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymordow ) al ) ) i w ) ) tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został ) cały ) ) ) ) żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców ) ) armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy – ) ; ) ) Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. ) ) A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez ) ) funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa ) ) Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza katowanego ) ) przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona s ) pr ) ) awa „lekarzy- ) ) syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli prz ) ez ) ) ) ) komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne narodowości. ) ) Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości, jak ) ) ) choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jeden ) z ) ) czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem. ) ) Oczywiście, byli nimi i Żydzi. ) ) O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem ) ) zajmowało się kilka wątków nin. forum. ) ) ) ) O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej: ) ) Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty. ) Mimo ) ) ) ) totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki. Oto ) ) kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim ) ) (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podziemia) utworzyło w lasach ) ) pod Wyszkowem oddział partyzancki imienia Mordechaja Anielewicza. Powstały ) ) również inne oddziały partyzanckie, które przyjęły nazwy polskich bohaterów ) ) narodowych. Np. na Lubelszczyźnie działały żydowskie oddziały partyzanckie ) ) (dowodzone przez Samuela Jegiera) imienia Emilii Plater i Jana ) Kozietulskiego. ) ) Oddział dowodzony przez Chila Grynszpana przyjął imię Berka Joselewicza ) ) (żydowskiego porucznika wojsk polskich w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej). ) ) ) Inny oddział, skła Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Do Fredzia54 23.07.03, 16:43 bam_buko napisał: ) fredzio54 napisał: ) ) ) Dzieki Kolego ) ) Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja i ) ) nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego ) ) Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w ) tym ) ) sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona. ) ) ) jak dziadka cala rodzine zastrzelili !!!!!!! to w jaki sposob ty ) debilu sie po tym swiecie petasz???????????????? ) chyba ze z probowki i dlatego fredzio NIEDOROBIONY Moja misionara misja na tym swiecie takie goje gnoje jak ty w morde bic az do smierci Amen Izrael ) ) ) ) Fakz jest ze polacy filteruja swoja Historie i zapominaja ze to byl Bierut ) ) Gomulka Moczar co w Polsce rzadzili i nie Ben Gurion ) ) ) ) Gość portalu: eres napisał(a): ) ) ) ) ) Myślę, że wielu polskich Żydów rumieni się czytając niektóre Twoje posty. ) ) ) Twoje Fredzio wypowiedzi w nin. forum są niejako lustrzanym odbiciem ) postów ) ) ) różnych ksenofobów i antysemitów; jesteś jakby ))Skin - inaczej((. ) ) ) Czyż nie stać Cię na rzeczową dyskusję? Chyba jednak brakuje Ci po prostu ) ) ) elementarnej wiedzy o najnowszej historii Polski, Polaków i polskich ) ) obywateli ) ) ) narodowości żydowskiej. ) ) ) Odniosę się do kilku poruszonych przez Ciebie spraw i do związanych z nimi ) ) ) polemik. ) ) ) ) ) ) O sprawie zarzutu kolaboracji Żydów z okupantem sowieckim: ) ) ) Nie jest przypadkiem, że ci sami dyskutanci, którzy szukają okoliczności ) ) ) łagodzących dla morderców w Jedwabnem, oskarżając Żydów o kolaborację z ) ) ) sowietami, podobnie jak to czynił i prof. Strzembosz, pomniejszają lub w ) ) ogóle ) ) ) nie wspominają o represjach sowieckich wobec Żydów. Tymczasem wywieziono ) ich ) ) w ) ) ) głąb „sojuza” – proporcjonalnie do liczby ludności – ) ; ) ) pr ) ) ) awie dwa razy więcej niż ) ) ) innych. Świadczy o tym między innymi raport delegata na kraj rządu ) ) ) emigracyjnego zatytułowany „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polsk ) i ) ) w ) ) ) latach ) ) ) 1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie czter ) y ) ) na ) ) ) rodowości ) ) ) zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i Białorusinów. ) ) ) Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech narodowości były ) ) ) dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik stosowany do wszystkich ) czterech ) ) ) ) ) populacji był ten sam: w stosunku do wszystkich z nich główne uderzenie ) było ) ) w ) ) ) praktyce stosowane przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych ) ) ) deportacjach było pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy ) ) ) stanowili około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział ) był ) ) ) około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%.” (L ) on ) ) dy ) ) ) n, ) ) ) Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11). Z przedwojennych ) ) ) statystyk wynika, że Żydzi stanowili 11% ludności zamieszkałej przed drugą ) ) ) wojną światową na naszych kresach wschodnich. ) ) ) ) ) ) O „ratowaniu” Żydów przez komunistów i przez AL: ) ) ) W traktującej o koszmarze Gułagu literaturze (np. u Sołżenicyna) ) odnajdujemy ) ) ) również licznych „zeków” narodowości żydowskiej. Sowieci tępili ) ) ) ) ludzi „niesłusznych” klasowo bez względu na ich narodowość, a d ) o ) ) ni ) ) ) ch zaliczali ) ) ) właścicieli choćby nędznych kramików. Wielu z tych Żydów, którzy z ) ) gorliwością ) ) ) witali sowietów w czasie inwazji w r. 1939, rychło rozczarowywało ) ) ) się „wyzwolicielami”, a efektem okazywania swojej frustracji by ) ła ) ) w ) ) ) najlepszym ) ) ) razie zsyłka na Syberię. Ale ze szczególną zaciętością NKWD prześladowało ) ) ) wszelkiego rodzaju aktywistów lewicowych; znane są fakty zamordowania ) przez ) ) ) NKWD m.in. dwóch znanych polskich działaczy socjalistycznych, przywódców ) ) Bundu ) ) ) – ) ) ) Wiktora Altera i Henryka Erlicha. Na zesłaniu, na Syberii zamęczono ) Szmula ) ) ) Halkina. W r. 1948 stracony przez sowietów został Icyk Fefer. O ) ) ) prześladowaniach Żydów przez sowietów, a także komunistyczne władze ) polskie, ) ) ) piszą m.in. Icchak Cukierman („Antek”), historyk Marian Fuchs, ) so ) ) cj ) ) ) alista ) ) ) Bernard Goldstein. ) ) ) Uciekinierzy z gett, z transportów do miejsc zagłady. niedobitki z ) powstania ) ) w ) ) ) getcie warszawskim (w tym i Marek Edelman) przyłączali się do oddziałów ) ) ) partyzanckich zarówno do lewicowych, jak i akowskich, a niektórzy ) ) uczestniczyli ) ) ) ) ) ) także w powstaniu warszawskim. Były także samodzielne żydowskie oddziały ) ) ) partyzanckie. Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w ) ) ) ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów ) wynikało ) ) ) przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i ) ) ) niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Znane ) są ) ) ) przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów ) ) ) partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał ) Stefan ) ) ) ) ) Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy gene ) ra ) ) ł ) ) ) LWP) i jego ) ) ) bojówki GL Do jego ofiar należą m.in. Jankiel Skrzyl ze wsi Ludmiłówka, a ) ) także ) ) ) ) ) ) grupa 12 żydowskich bojowców na czele z Miłkiem. Tenże „Grzegorz̶ ) 1; ) ) i ) ) ) jego ) ) ) oddział AL dokonali obław i morderstw na ukrywających się u okolicznych ) ) ) gospodarzy i w lasach całych rodzin żydowskich. Oto fragment raportu ) bojowca ) ) ) niepodległościowego Edwarda Bryczki („Ostoi”): „...Na roz ) ka ) ) z ) ) ) ))Grzegorza(( ) ) ) placówka GL w Ludmiłówce wymordowała 76 Żydów ukrywających się w ) schronach, w ) ) ) ) ) lesie, przeważnie kobiet i dzieci”. W następnym etapie GL-owcy wymord ) ow ) ) al ) ) ) i w ) ) ) tychże okolicach dalszych 100 Żydów. W tym samym czasie wymordowany został ) ) cały ) ) ) ) ) ) żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z ) jeńców ) ) ) armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy R ) 11; ) ) ; ) ) ) Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. ) ) ) A ponura sprawa oskarżenia przez MBP (tak, tak, właśnie m. in. przez ) ) ) funkcjonariuszy narodowości żydowskiej) w roku 1952 Ariela Kubowego, szefa ) ) ) Poselstwa Państwa Izrael na Polskę i Czechosłowację, a zwłaszcza ) katowanego ) ) ) przez UB „świadka” oskarżenia – Arie Lernera. A osławiona ) s ) ) pr ) ) ) awa „lekarzy- ) ) ) syjonistów” w ZSRR. Te i wiele innych spraw świadczą, że Żydzi byli p ) rz ) ) ez ) ) ) ) ) ) komunistyczny aparat terroru nie inaczej traktowani, jak i inne ) narodowości. ) ) ) Podobnie i pośród komunistycznych katów byli osobnicy różnej narodowości, ) jak ) ) ) ) ) choćby ci najokrutniejsi – Gruzini Dżugaszwili (Stalin) i Beria. Jede ) n ) ) z ) ) ) czołowych ubowskich katów w Polsce, Mieczysław Moczar, był Ukraińcem. ) ) ) Oczywiście, byli nimi i Żydzi. ) ) ) O komunistycznym pogromie Żydów w roku 1968 nie wspomnę, bo tym tematem ) ) ) zajmowało się kilka wątków nin. forum. ) ) ) ) ) ) O bierności Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej: ) ) ) Zarzutowi całkowitej bierności polskich Żydów wobec zagłady przeczą fakty. ) ) Mimo ) ) ) ) ) ) totalnego hitlerowskiego terroru Żydzi stawiali opór, także partyzancki. ) Oto ) ) ) kilka faktów: 70 bojowców ŻOB ocalałych z powstania w getcie warszawskim ) ) ) (dzięki pomocnym operacjom żołnierzy polskiego podzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Do Fredzia54 IP: *.fastres.net 23.07.03, 16:49 Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK a GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po wojnie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Do Fredzia54 23.07.03, 17:11 Gość portalu: jarek napisał(a): > Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK a > GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po wojn > ie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL. Akowce poslali 16 karabinow i w portki z strachu nasrali reszta bron byla wykupiona na czarnym rynku z dobre $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ Polacy zawsze umnie prowadzic geszefty na kosztu zydow ostatni geszeft bylo sprzedania Fredzia przez Gomulki z 1500 $ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Do Fredzia54 IP: *.fastres.net 24.07.03, 14:35 Widze, ze wiezysz w dalszym ciagu w bzury kommunistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 13:31 Gość portalu: jarek napisał(a): > Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK a > GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po wojn > ie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL. Mylisz sie Jareczku jak cholera. Widac, ze historia to nie byl przedmiot, ktory by cie w szkole zbytnio zajmowal, albo celowo juz klamiesz lub tez miales nauczyciela-klamczuszka. Z okazji roczni powstania w Getcie W wydala specjalny dodatek poswiecony temu wydarzeniu. Trudno go bylo uznac za trzymajacy sie prawdy historycznej co pozwolilem sobie zauwazyc w liscie do redakcji. Oczywiscie zadnego sprostowania sie nie doczkalem. Dlatego teraz wykorzystujac ten watek pozwole sobie zacytowac najwazniejsze fragmenty tyczace sie wlasnie pomocy ze strony poslkiego ruchu oporu dla walczacych Zydow. "Slusznie podkreslacie (G.W.) ze mimo w przewazajacej masie obojetnosci Polakow, znalezli sie takze tacy, ktorzy pospieszyli powstancom z pomoca. Ale dlaczego wspominacie tylko o jednej akcji AK kpt Pszennego z 19 kwietnia??? Nazwa AK pojawia sie zreszta jako jedyna z nazw polskich grup oporu, gdy tymczasem zdecydowanie wieksza pomoc powstaniu okazala Gwardia Ludowa. Rozumiem, ze fakt, iz to komunistyczna organizacja konspiracyjna w znacznie wiekszym stopniu wsparla powstancow zydowskich jest wam nie na reke, ale takie "wyjalawianie" historycznej prawdy jest nie tylko nierzetelnoscia, ale po ludzku mowiac nieuczciwoscia i zwyklym matactwem. Zwlaszcza gdy wspomina sie o fakcie wywiezienia kilkudziesieciu Zydow do Lomianek a zapomina dodac, ze akcje te zorganizowali wlasnie gwardzisci. Z pewnoscia gdyby uczynili to akowcy nie zapomnielibyscie podac nie tylko nazwiska, ale i stopnia dowodcy akcji przeprowadzonej w bialy dzien niemal na oczach granatowych i Niemcow. Wstyd "Gazeto", wielki wstyd! Byscie nie tworzyli nowych bialych plam w historii, zwlaszcza stosunkow polsko-zydowskich, przypomne wam kilka faktow z dziejow poslkiej solidarnosci z powstancami w getcie: 19 kwietnia, czyli w dnu wybuchu walk, dowodztwo GL w Warszawie podjelo decyzje o rozpoczeciu akcji solidarnosciowych z powstancami. 20 kwietnia pod dowodztwem Fr. Bartoszka ps. Jacek gwardzisci z Oddzialu Specjalnego GL im. L.Warynskiego zlikwidowali obsuge ckm-u na rogu ulic Nowiniarskiej i Swietojarskiej ostrzeliwujacego tern getta. Tego samego dnia ostrzelano straznice SS i policji granatowej na rogu Okopowj i Gesiej. 22 kwietnia wysadzono w powietrze tory na linii srednicowej oraz podpalono wagony miedzy Dworcem Zachodnim z Glownym co znacznie utrdunilo Niemcom ruch kolejowy w wezle warszawskim 23 kwietnie 3 czteroosobowe grupy gwardzistow zaatakowaly Niemcow na terenach przyleglych do getta. Grupa H. Sternhela zaatakowala ciezarowke Niemcow, ktorzy na ulicy Freta szukali tajnego przejscia do getta. Akcje dwoch pozostalych grup zakonczyly sie niepowodzeniem, zginal m.in dowodca jednej z nich Jerzy Lerner. W nocy z 29 na 30 kwietnia we wspolpracy z ZOB-em przeprowadzono pierwsza akcje wyprowadzenbia z getta powstancow. Akcja dowodzlil czlonek Sztabu Glownego GL mjr Jozef Malecki ps Sek. Grupe ok 40 bojowcow prowadzila kanalami Regina Fuden - wyszli z wlazu na rogu Ogrodowej i Zelaznej. Nazajutrz grupe wywieziono nieomal na oczach granatowej policji i niemieckich zolnierzy do Lomianek. Esskorta dowodzil por GL Wladyslaw Gaik ps Krzaczek rozstrzelany przez Niemcow jako zakladnik w pazdzierniku 43. Po zagladzie glownego bunkra na Milej Symchie Ratajzerowi z ZOB-u w akcji ratowniczej 8 maja towarzyszyli dwaj robotnicy kanalow zwerbowani przez Gaika: Waclaw Sledziewski i Czeslaw Wojciechowski. Uratowano wowczas kilkoro powstancow: Michala Rojzenfelda, Tosie Altman, Jehude Wegrowera, Menachema Bejgelmana. Ponownie akcje ratunkowa zorganizowano 10 maja. Ze strony GL kierowali nia Franciszek Leczycki. ps Broda, Jozef Malecki i Wladyslaw Gaik. Ze strony ZOB-u I. Cukierman ps Antek. 10 maja na ulicy Prostej ok 10.00 rano pod obstawa zlozona z kilkunastu gwardzistow i czlonkow ZOB-u - przydali sie dla odbycia "wychowawczej rozmowy" z kilkoma granatowymi policjantami - przez wlaz na rogu Prostej i Twardej wyszlo 34 bojowcow. I ponownie por Gaik przewiozl ich bezpiecznie do Lomianek. Po tygodniu cala grupa pod konwojem dwoch gwardzistow przebanych w niemieckie mundury zostala przewieziona w rejon Wyszkowa gdzie utworzyli ok 80-cioosobowy odzial partyzancki im Anielewicza, pozniej im Obroncow Getta. W pozniejszym okresie ukrywalo sie w lasach w okolicy Wyszkowa 300 Zydow. W walce z Niemcami zginal 2 wrzesnia Michal Rojzenfeld, czlonek dowodztwa ZOB-u. Latem 1944 jedna z druzyn oddzialu Obroncow Getta pod dowodztwem Mordechaja Growasa zostala wymordowana w okolicy wsi Brzuza przez odzial NSZ." Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.fastres.net 24.07.03, 14:43 A ty w dalszym ciagu wierzysz o historiach , ktore sobie wymyslili po wojnie ci co w zadnej walce zbrojnej nie brali udzialu ( ja osobiscie znalem tych co handlowali kradzionym weglem, a po wojne zostali bojownikami GL), jezeli w czasie wybuchu powstania w calej Warszawie nie bylo wiecej niz 25 GL to mi moze powiesz w jaki sposob oni pomogli powstaniowi ( moze wszystkich zabitych powstancow zapisali post-mortum do ich szeregow, te zrodla stworzone po wojnie mozesz sobie w ustepie czytac, bo chyba tam ich jest tez miejsce, przeczytaj sobie listy, ktore dotyczyly powstania zydowskiego na forum militarnym i to moze sie czegos dowierz, a to ze redacja na twoj list tobie nie odpowiedziala, to sie im wcale nie dziwie. Co do moich wykladowcow na UW to chyba im bylo trudno wykladac cos przeciwko prawdzie komunistycznej bez grozby utracenia pracy i moze wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 20:56 Gość portalu: jarek napisał(a): > A ty w dalszym ciagu wierzysz o historiach , ktore sobie wymyslili po wojnie > ci co w zadnej walce zbrojnej nie brali udzialu ( ja osobiscie znalem tych co > handlowali kradzionym weglem, a po wojne zostali bojownikami GL), Wierzyc mozna w cos, a nie o czyms, to tak na marginesie. Podanych przeze mnie faktow nikt nie wymyslil, one mialy miejsce, ale najwyrazniej nie pasuja do obecnie obowiazujacej wykladni dziejow polskiego ruchu oporu, w ktorym AK jest super cacy, NSZ to calkiem, calkiem fajne chlopaki, ale GL-AL to co najmniej zdrajcy i zbrodniarze. Zas co do legniecia sie "kombatantow" po wojnie to nie byl to zaden ewenement typowy dla PRL. Trzba bylo zobaczyc ileuz bylo legionistow w miedzywojniu - gdyby wszyscy byli "autentykami" to Pilsudski mialby nie kompanie a co najmniej dywizje kadrowa gdy ruszal z oleandrow ;) > jezeli w > czasie wybuchu powstania w calej Warszawie nie bylo wiecej niz 25 GL to mi > moze powies z w jaki sposob oni pomogli powstaniowi ( moze wszystkich > zabitych powstancow zapisali post-mortum do ich szeregow, Przeciez nigdzie nie pisze, ze gwardzistow byly w Warszawie dwie dywizje ;) A gdyby nawet ich bylo tlko 25 to zobacz, ze ta garstka zrobila dla powstancow w Getcie wiecej niz caly warszawski korpus AK. To daje do myslenia, prawda? > te zrodla stworzone > po wojnie mozesz sobie w ustepie czytac, bo chyba tam > ich jest tez miejsce, przeczytaj sobie listy, k tore dotyczyly powstania > zydowskiego na forum militarnym i to moze sie czegos dowierz, Czegos sie mialbym dowiedziec? Moze GL pomagalo jeszcze Bachowi-Zaleskiemu? takich sensacji mam tam oczekiwac? Wszystkie przytoczone przez mnie akcje mialy miejsce, a z faktami sie nie dyskutuje. >a to ze redacja > na twoj list tobie nie odpowiedziala, to sie im wcale nie >dziwie. Widocznie was tam w Kongresowce nie nauczono dobrych manier, iz list - nie anonim - odpowiedzi jednak wymaga. Ale to mnie jakos wcale nie dziwi. Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.fastres.net 24.07.03, 21:19 Napisales: Wierzyc mozna w cos, a nie o czyms, to tak na marginesie. Podanych przeze mnie faktow nikt nie wymyslil, one mialy miejsce, ale najwyrazniej nie pasuja do obecnie obowiazujacej wykladni dziejow polskiego ruchu oporu, w ktorym AK jest super cacy, NSZ to calkiem, calkiem fajne chlopaki, ale GL-AL to co najmniej zdrajcy i zbrodniarze. Ja pamietnikow Ak-cow nie czytalem i chyba tez nie bede czytal, pomietniki GL mnie zmusili czytac i jak probowalem sam te opowiesci sprawdzic wedrujac po Beskidach to sie okazalo ,ze prawie zaden z tych pamietnikow nie odpowiadal prawdzie, jezeli teraz w Polsce sie przesadza o roli Ak to jest to problemem Polskin a nie moim, ja Polakiem nie jestem i waszych chorob nie znam, teraz kazdy z Polakow sie uwaza za bojownika Solidarnosci, nawet ten polglopek z Chikago zwany Sokolem i jak sie przypadkiem slucha opowiesci o ich udziale w Solidarnosci to czasami wydaje mi sie ,ze bez nich Solidarnosc nie mogla istniec. Ja nie zaprzeczam ,ze to co napisales jest prawda, ale z moich poprzednich doswiadczen, mam do tego tez duze watpliwosci. Powiem ci cos , co moze normalny Polak nie przetrawi,- liczac ilosc zestrzelonych samolotow niemieckich w stosunku do liczby mieszkancow , w silach zbrojnych na Zachodzie Czesi przescigaja w tym Polakow dwukrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Powstanie w Gettcie a polska pomoc IP: *.fastres.net 24.07.03, 15:35 O tych trzech co handlowali weglem w Krakowie i dzieki zonie jednego z tych, wszyscy przy pomocy wymyslonych akcji zbrojnych opisywanych w tym bardziej wymyslonych dzielach historycznych zrobili duza kariere w PRL, jeden z nich zostal Ambasadorem w Indonezji, drugi pracowal jako naczelny redaktor w Zyciu Warszawy a trzeci zostal dyrektorem ( choc przed wojna byl nauczycielem ) w jakim zakladzie kolo Elblaga ( chyba robili buty) , co do falszywych partyzantow i bojownikow o "swoja" kariere, to nie byla to tylko choroba Polska , ale tez w wschodniej Francji ( Alta Savoja) i tez w Polnocnych Wloszech, kiedys sie juz zapytalem kogos na forum o straty poniesione przez Niemcow w Polsce w wyniku zamachow partyzanckich i niestety dostale odpowiedz, ktora przekraczala 20 razy dane Niemieckie, co to mi przypominalo sytuacje w Vietnamie ( 6000 samolotow amerykanskich zestrzelonych wedlug Vietcongu), moze tez akcja opisana przez ciebie miala miejsce, ale majac do czynienia z "precedentus" trudno mi w nia wierzyc. Moj ojciec spedzil 2 lata w lasach razem z AK, ale osamodzielnych akcjach bojowych przeciwko Niemcom mogl wszystko opowiedziec w 20 minut. Polecam ci jedna ksiazke napisana przez pseudo partyzantow o partyzance w lasach Beskidu Wysokiego, nikt z mieszkancow tego terenu o tych wielkich partyantach nie slyszal, ludzie pamietaja tylko ze w lasach Beskidzkich ukrywalo sie wielu tak zwanych Volkdeutschow , ktorzy nie chcieli brac udzialu w wojnie po stronie Niemieckiej i jedyna rzecza co ich interesowala bylo zdobycie zywnosci. Jak juz tez powiedzialem , ten sam problem tez lezal na sercu partyzantom Francuskim i Wloskim, opoznienie ofensywy Aleatow w Apenninach spowodowany byl calkowitym brakiem poparcia tzw.Partyzantow, ktorych bylo pelno na ulicach po wyzwoleniu. Moze przykro mi to powiedziec, ale temat dzialanosci partyzanckiej w Alpach i Apenninach byl kiedys moi konnikiem, przewendrowalem prawie wszystkie miejsca, gdzie wedlug ksiazek ci partyzanci walczyli i rozmawiajac z mieszkancami tych miejsc, ktorzy te czasy pamietali, sluchalem prawie zawsze opinie bardzo o nich negatywne. Opowiadali mi tez o faszystach, ktorzy po wojnie podawali sie za partyzantow, zostali wybrani do Senatu .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Do Fredzia54 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 00:18 Gość portalu: jarek napisał(a): > Jezeli sie nie myle to prawie cala bron dla powstania w Ghecie dostarczyla AK a > GL to byl chyba w tym czasie wymysl, jeszcze nie zrealizowany Stalina, po wojn > ie dajac sobie wzajemne swiadectwa utworzono takze AL. Przede wszystkim bojoqwcy powstania w getcie byli b. slabo uzbrojeni. Bron ZOB i ZZW przede wszystkim kupowaly po stronie aryjskiej. W zakupie broni od Niemcow czesto posrednoczyli zolnierze AK. Ceny byly horrendalne, np. pistolet 10 do 20 tys. zl, granat reczny 1 do 1,5 tys. zl, karabin 20 do 25 tys.zl, karabin maszynowy 40 tys. zl. Bron dostarczaly PLAN, AK i KB. Duza role odegral w tych akcjach mjr Henryk Iwanski (>>Bystry<<). AK, mimo iz sama byla nie najlepiej uzbrojona, dostarczyla gettu (WG zrodel londynskich) w dwoch transzach: 1 reczny karabin maszynowy, 1 pistolet maszynowy, 90 pistoletow z dwoma mgazynkami i amunicja, 500 recznych granatow obronnych, 100 recznych granatow zaczepnych, 15 kg materialow wybuchowych z lontem i splonkami. Oddzialy Gwardii Ludowej (GL powstala w I-szej polowie 1942 r.) byly w tym okresie jeszcze slabo uzbrojone, a wiec sprzetu bojowego gettu nie dostarczaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Do eresa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 14:41 Wladyslaw Bartoszewski o dostarczaniu broni ZOB pisal, ze do „żadan zydowskich zaopatrzenia getta w wieksze ilosci broni i amunicji odnoszono się niektorych kregach akowskich z pewna rezerwa, podyktowana watpliwosciami co do celowosci tej akcji.” Po prostu nie wierzyli, ze Zydzi będą walczyc z Niemcami. Zgadza się, ze pod względem dostarczonej broni GL nie mogla się rownac z AK czy OW-KB. Ale wynikalo to nie z faktu braku checi pomocy ale z obiektywnych przyczyn. AK posiadalo znacznie wieksze zasoby broni pochodzacej z zakupow, ukrytej broni jeszcze z 1939 czy ze zrzutow. Co ciekawe pistolet, którym dokonano zamachu na dowodce zydowskiej policji Szerynskiego dostarczyla PPR. W getcie powstala także grupa GL pod dowodztwem uczestnika wojny domowej w Hiszpanii kpt Andrzeja Szmidta (Pinkus Kartin). Piszesz gdzies o zydowskim oddziale w okolicach Wyszkowa stworzonym przez powstancow z Getta. Zapomniales jednak dodac, ze oddzial ten był czescia GL, a sami powstancy wyszli z getta dzieki pomocy gwardzistow. To już wyjatkowa podlosc pomijac takie detale. W nocy z 29 na 30 kwietnia we wspolpracy z ZOB-em przeprowadzono pierwsza akcje wyprowadzenbia z getta powstancow. Akcja dowodzlil czlonek Sztabu Glownego GL mjr Jozef Malecki ps Sek. Grupe ok 40 bojowcow prowadzila kanalami Regina Fuden - wyszli z wlazu na rogu Ogrodowej i Zelaznej. Nazajutrz grupe wywieziono nieomal na oczach granatowej policji i niemieckich zolnierzy do Lomianek. Eskorta dowodzil por GL Wladyslaw Gaik ps Krzaczek rozstrzelany przez Niemcow jako zakladnik w pazdzierniku 43. Po zagladzie glownego bunkra na Milej Symchie Ratajzerowi z ZOB-u w akcji artowniczej 8 maja towarzyszyli dwaj robotnicy kanalow zwerbowani przez Gaika: Waclaw Sledziewski i Czeslaw Wojciechowski. Uratowano wowczas kilkoro powstancow: Michala Rojzenfelda, Tosie Altman, Jehude Wegrowera, Menachema Bejgelmana. Ponownie akcje ratunkowa zorganizowano 10 maja. Ze strony GL kierowali nia franciszek Leczycki. ps Broda, Jozef Malecki i Wladyslaw Gaik. Ze strony ZOB-u I. Cukierman ps Antek. 10 maja na ulicy Prostej ok 10.00 rano pod obstawa zlozona z kilkunastu gwardzistow i czlonkow ZOB-u - przydali sie dla odbycia "wychowawczej rozmowy" z kilkoma granatowymi policjantami - przez wlaz na rogu Prostej i Twardej wyszlo 34 bojowcow. I ponownie por Gaik przewiozl ich bezpiecznie do Lomianek. Po tygodniu cala grupa pod konwojem dwoch gwardzistow przebanych w niemieckie mundury zostala przewieziona w rejon Wyszkowa gdzie utworzyli ok 80-cioosobowy odzial partyzanckiGL im Anielewicza, pozniej im Obroncow Getta. W pozniejszym okresie ukrywalo sie w lasach w okolicy Wyszkowa 300 Zydow. W walce z Niemcami zginal 2 wrzesnia Michal Rojzenfeld, czlonek dowodztwa ZOB-u i 15 innych gwardzistow. Wiosna 1944 r. w rejonie wsi Brianszczyk druzyna tego oddzialu pod dow. Ignacego Podolskiego zostala wybita przez eneszetowcow, podobny los spotkal 10 gwardzistow pod dowodztwem Mordechaja Growasa wymordowani w okolicy wsi Brzuza przez odzial NSZ. Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: Do Fredzia54 24.07.03, 04:02 bam_buko napisał: > fredzio54 napisał: > > ) Dzieki Kolego > ) Historie Polske i Polskich zydow znam doskonale i co ja pisze to jest moja i > ) nasza opinja wielu Izraelczykow z pochodzenia polskiego > ) Moj Dziadek byl wywiozony do Siberii jako Zionista, sowjeci mu uratowali w > tym > ) sbosobie zycie, jego cala rodzina byla przez hitlerowcow zstrzelona. > > > jak dziadka cala rodzine zastrzelili !!!!!!! to w jaki sposob ty > debilu sie po tym swiecie petasz???????????????? > chyba ze z probowki i dlatego fredzio NIEDOROBIONY > pytam sie jeszcz raz jak to sie stalo ze istniejesz!!!!!!!!!!!! i w dodatku smrodzisz na polskim forum zasrany zydku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Do eresa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 14:33 Gość portalu: eres napisał(a): Historia PRL rozpowszechniała teorię o zasługach PPR i AL. w ratowaniu Żydów. Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. Pewnie i rozpowszechniala, ale dlaczego miala tego nie robic jeśli tak faktycznie było?? A pozostala czesc twej wypowiedzi jest wyjatkowo nikczemna. Jakiez to korzysci finansowe i tym bardziej polityczne mieliby uzyskac komunisci w zamian za pomoc w ratowaniu chociazby niedobitkow powstancow w Getcie w 1943 r.?? A to wlasnie GL organizowala akcje, która pozwolila wywiezc z Warszawy do Lomianek wyprowadzonych w dniach 30 kwietnia, 8 i 10 maja zydowskich powstancow. Czy to obojetny na zaglade Zydow Zachod miał poglaskac po glowce gwardzistow? Szmul Zygielbojm popelnil samobojstwo 13 maja 1943 r. niespelna dwa tygodnie po konferencji na Bermudach gdy było już jasne, ze ani USA ani Anglia nie zrobia nic w sprawie Zydow. A może Stalin, który jak sam piszesz do specjalnych admiratorow Zydow nigdy nie nalezal. Pewnie znasz stary kawal Radka jaka jest roznica miedzy Mojzeszem a Stalinem: otoz, pierwszy wyprowadzil Zydow z niewoli egipskiej a drugi z Biura Politycznego. Pisac, ze narazanie wlasnego zycia by niesc pomoc umierajacym wspolobywatelom „niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi” może tylko wyjatkowo nikczemny czlowieczek. Powiedzialbys takie slowa rodzinie Jerzego Lernera - Lerskiego, który dowodzac sekcja GL polegl 23 kwietnia podczas ataku na niemiecki posterunek na Karmelickiej? ) Znane są przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet całych oddziałów partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. Do takich morderców należał Stefan Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński („Grzegorz”, późniejszy generał LWP) i jego bojówki Dane przytoczone przez ciebie sa zupelnie niewiarygodne. Pomyliles GL-AL. z NSZ. Czy te mordy, jeśli jak utrzymujesz odpowiada za nie GL nie powinny stac się obszarem zainteresowania IPN czy nawet chociazby GW, która z pewnoscia sieglaby po taki temat jak zamordowanie kilkuset Zydow przez czlonkow komunistycznego ruchu oporu, jeżeli porusza tematy zamordowania kilku Zydow przez podziemie londynskie. Zwlaszcza bylby to wdzieczny temat gdyby można było nimi obarczyc Korczynskiego, dowodzacego pacyfikacja Wybrzeza w 1970 r. A tutaj nic. Cisza totalna. Nie wierze, żeby takie sensacje nie wyplynely przez 14 lat od upadku komunizmu. Zreszta jeśli z Korczynskiego był taki pogromca Zydow to jakim cudem w jego Grupie Operacyjnej im T. Kosciuszki walczyl oddzial im. Berka Joselewicza zlozony glownie z Zydow ukrywajacych się w Puszczy Solskiej??? Dowodca był niejaki Forst. A żeby było jeszcze ciekawiej to zastepca Korczynskiego był Jozef Spiro - polegl 4 kwietnia 1943. Zyd jak się zapewne domyslasz. Stosunek GL do Zydow był bowiem zupelnie inny niż ty probujesz tutaj insynuowac. Tylko oddzial partyzancki mjr Jozefa Sobiesiaka - pozniejsza brygada im. Frunzego, a jeszcze pozniej Brygada „Grunwald” AL. w okolicy Maniewicz i Kowla uratowal kilkuset Zydow. Stworzyl dla tej ludnosci trzy obozy: „Nalewki”, „Palestyna” i „Birobidżan”. Duzo mlodych Zydow walczylo w jego oddziale. BTW Matusiak w latach 60-tych był zastepca dowodcy Marynarki Wojennej a nastepnie zastepca Komendanta Wojskowej Akademii Politycznej w Warszawie. W Brygadzie im. T. Kosciuszki operujacej w rejonie Pinska i Kamienia Koszyrskiego od samego poczatku walczylo 10 Zydow, opiekowala się tez 13 rodzinami zydowskimi. Podobnie było w oddziale GL im B. Glowackiego operujacym w okolicy Pinczowa i Miechowa pod dow. Zygmunta Bieszczanina „Adama”. Utworzono z nich samodzielny oddzial GL pod dowodztwem Zygmunta Fajnsztata „Zygmunta” ok. 15-20 ludzi, wiekszosc oddzialu polegla w walce z Niemcami w Pawlowicach na poczatku 1944 r. Jednym z pieciu, którzy wyrwali się z okrazenia był Abram Szajnfeld, ur 5 maja 1913 r, który dolaczyl do oddzialu „Adama”. Na terenie Lubelszczyzny gdzie wg ciebie GL wymordowala kilkuset Zydow w lasach parczewskich w okolicach t. zw. Rudego Bagna powstal duzy oboz zydowskich zbiegow t.zw bazar, który oslaniany był i zaopatrywany w zywnosc m.in. przez oddzial GL im. Bema dowodzony przez Fiodora Kowalowa. Duzej pomocy udzielali ukrywajacym się tam Zydom inni dowodcy GL obwodu Lubelskiego m.in. Jan Holod, Jan Litko, rodzina Sidorow - Boleslaw Sidod zostal przez Niemcow zabity za ukrywanie Zydow, jego brat Kazimierz był pierwszym dowdcow Okregu Lubelskiego GL - czy Jan Dadun dowodca 6 batalionu lubelskiej Brygady GL zabity skrytobojczo z kilkoma gwardzistami przez NSZ w Kakolewnicy w listopadzie 1943. Wyzwolenia w „Bazarze” doczekalo się ok. 500 Zydow. W lasach gulawskich na pograniczu powiatow lukowskiego i garwolinskiego spora grupe Zydow oslanial inny odzial GL im. Kilinskiego, który odbil 200 Zydow z transportow do Treblinki. Mialo to miejsce w sierpniu 1942 r. w Adamowie. Uciekinierzy z gett w Ostrowcu i Radomiu znajdowali schronienie w lasach w okolicach Seredzic. Z nich przy pomocy GL powstal oddzial partyzancki pod dowodztwem Chyla Browermana „Bacy” - pozniej dowodca zostal Stanislaw Olczyk „Garbaty”. W poblizu nadlesnictwa Kutery w Klamosze opiekowal się on liczacym ponad 70 osob obozem zbiegow zydowskich z getta radomskiego. 6 grudnia 1942 r. oddzial zostal okrazony przez Niemcow, podczas przebijania się wyprowadzil Zydow tracac 20 gwardzistow. Co ciekawe oddzial „Garbatego” był celem zacieklego polowania ze strony faszystowskiego oddzialu NSZ W. Kolacinskiego „Zbika”. Piekna karte zapisal pplk Gustaw Alef-Bolkowiak „Bolek”, uczestnik kampanii wrzesniowej, czlonek dowodztwa ZOB w getcie a nastepnie zastepca dowodcy batalionu AL. im. Holoda oraz dowodca oddzialu specjalnego AL. Obwodu Lubelskiego. Jak można sobie wyobrazac sobie, iż pozostalby on obojetny wobec mordowania swych rodakow przez jego towarzyszy broni na terenie Obwodu, w którym zajmowal tak eksponowane stanowsko???? Jak podobne zbrodnie moglby tolerowac dowodca Okregu Kazimierz Sidor, którego cala rodzina była zaangazowana w ratowanie Zydow??? Plk Ignacy Robb ps. „Narbutt” był dowodca Okregu Czestochowa-Piotrkow AL. Latem 1942 jako ppor zostal skierowany przez Sztab Glowny GL do organizacji partyzantki na terenie Kielecczyzny - Oddzial GL im. Ziemi Kieleckiej W tym samym czasie wymordowany został cały żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców armii wrześniowej, oddzielonych przez Niemców od swych współtowarzyszy – Polaków osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. Insynuujesz, ze GL wymordowala zydowski oddzial zlozony z Zydow jencow kampanii wrzesniowej, ktorym udalo się zbiec z obozu jenieckiego przy Lipowej w Lublinie. Tymczasem prawda jest taka, ze w styczniu 1943 z tego obozu ucieklo 14 jencow, którzy w okolicach Garbowa nawiazali kontakty z GL. Polaczyla się tam z oddzialem zydowskich partyzantow pod dowodztwem zolnierza radzieckiego „Tolka”. Do oddzialu, który przybral imie E. Plater dolaczali kolejni zbiegowie z okolicznych gett. Dowodca był zbiegly z Lublina Samuel Jegier, jego zastepca Mieczyslaw Gruber. Po smierci Jegiera w lutym 1944 r. oddzial zostal wlaczony do 3 kompani Batalionu AL. im Holoda, którego dowodca był Chyl Grynszpan, a oddzial skladal się przede wszystkim z Zydow z okolic Parczewa. Przez pewien okres dowodca tego oddzialu był Jan Holod, jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: Do Saszy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 22:25 Cierpliwości, mój komentarz do Twojego postu niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Do eresa IP: *.fastres.net 29.07.03, 22:30 ) Znane są przypadki mordowania bojowców żydowskich, a nawet ? całych oddziałów partyzanckich przez komunistyczną z GL/AL. ? Do takich morderców należał Stefan Kilanowicz vel Grzegorz ? Korczyński (?Grzegorz?, późniejszy generał LWP) i jego bojówki O tym ,kiedys wpadla mi do reki jakas ksiazka napisana w Anglii, sprobuje ja poszukac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: (Do eresa) do Saszy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 22:27 Gość portalu: Sasza napisał(a): ) Pewnie i rozpowszechniala, ale dlaczego miala tego nie robic jeśli tak ) faktycznie było?? A pozostala czesc twej wypowiedzi jest wyjatkowo nikczemna. ) Jakiez to korzysci finansowe i tym bardziej polityczne mieliby uzyskac ) komunisci w zamian za pomoc w ratowaniu chociazby niedobitkow powstancow w ) Getcie w 1943 r.?? Podłością jest Saszo obrzucanie autora postu epitetami za przypominanie ewidentnych faktów historycznych stanowiących do niedawna tzw. białe plamy. Jeśli wolisz pozostać wierny historyjkom dla grzecznych dzieci czasu PRL i kłamstwom propagandowych broszurek z owych czasów, to nadal unikaj brania do ręki współczesnej literatury historycznej i śledzenia niezależnych mediów. A o korzyściach wynikających dla komunistów pisze historyk Piotr Gontarczyk. Wystarczająco długo natomiast mieliśmy z komunistami do czynienia, aby nie mieć co do tego wątpliwości. A to wlasnie GL organizowala akcje, która pozwolila wywiezc ) z Warszawy do Lomianek wyprowadzonych w dniach 30 kwietnia, 8 i 10 maja ) zydowskich powstancow. Czy to obojetny na zaglade Zydow Zachod miał poglaskac ) po glowce gwardzistow? Szmul Zygielbojm popelnil samobojstwo 13 maja 1943 r. ) niespelna dwa tygodnie po konferencji na Bermudach gdy było już jasne, ze ani ) USA ani Anglia nie zrobia nic w sprawie Zydow. A może Stalin, który jak sam ) piszesz do specjalnych admiratorow Zydow nigdy nie nalezal. Pewnie znasz stary ) kawal Radka jaka jest roznica miedzy Mojzeszem a Stalinem: otoz, pierwszy ) wyprowadzil Zydow z niewoli egipskiej a drugi z Biura Politycznego. Pisac, ze ) narazanie wlasnego zycia by niesc pomoc umierajacym wspolobywatelom „niew ) iele ) miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi” może tylko wyj ) atkowo ) nikczemny czlowieczek. Powiedzialbys takie slowa rodzinie Jerzego Lernera - ) Lerskiego, który dowodzac sekcja GL polegl 23 kwietnia podczas ataku na ) niemiecki posterunek na Karmelickiej? Są to sprawy powszechnie znane, pisali o nich niejednokrotnie peerelowscy historycy, uchodziły one jako sztandarowe akcje GL-AL. Opisy tych wydarzeń znaleźć też można w literaturze wspomnieniowej (m. in. M. Edelman, I. Cukierman). Dobrze znane są i inne fakty niesienia pomocy Żydom przez niektóre grupy GL-AL. Przecież znane są i sporadyczne fakty udzielania pomocy Żydom nawet przez ludzi z NSZ, co oczywiście nie znaczy, że eneszetowcy Żydów nie mordowali. ) Dane przytoczone przez ciebie sa zupelnie niewiarygodne. Pomyliles GL-AL. z ) NSZ. Obu tych organizacji oczywiście nie pomyliłem, choć łączy je wiele cech wspólnych, właśnie gdy chodzi o krwawe rozprawianie się z przeciwnikami i to nie tylko politycznymi. Dla obu organizacji częstokroć ważniejsza była walka z ze swoimi wrogami politycznymi niż z niemieckim okupantem. Znane są zbrodnie NSZ, zwłaszcza te dokonywane na Żydach i w tym względzie zdecydowanie prześcignęły one swoich największych politycznych wrogów – komunistów z GL-AL. Choć – co może wydać się nieprawdopodobne - i w szeregach NSZ znaleźli się Żydzi, choć nieliczni i – jak już wspomniałem - Znane są także przypadki ratowania Żydów nawet przez bojówki NSZ. Natomiast GL-AL odpowiada nie tylko za zbrodnie z Ludmiłówki, ale i za wiele innych morderstw dokonanych na polskich obywatelach, już wówczas określanych przez nich jako „wrogach klasowych”, winni są także wielu akcji bandyckich i krwawych rozpraw frakcyjnych. Czy te mordy, jeśli jak utrzymujesz odpowiada za nie GL nie powinny stac ) się obszarem zainteresowania IPN czy nawet chociazby GW, która z pewnoscia ) sieglaby po taki temat jak zamordowanie kilkuset Zydow przez czlonkow ) komunistycznego ruchu oporu, jeżeli porusza tematy zamordowania kilku Zydow ) przez podziemie londynskie. Podzielam Twoje zdziwienie i także ubolewam, że morderstwa dokonane przez oddziały partyzanckie różnej barwy politycznej na Żydach i na swoich przeciwnikach politycznych nie stanowią przedmiotu śledztw IPN. Choć nie jest wykluczone, że IPN nimi się zajmuje, o czym po prostu nie wiem(y). Nie jesteś – jak widać – częstym czytelnikiem prasy; otóż o zbrodniach komunistycznego watażki Korczyńskiego pisało przed laty „Życia z kropką”. Także w GW zamieszczane są często ciekawe artykuły dot. mało znanych dramatów z lat okupacji, m. in. o morderstwach dokonywanych na swoich współobywatelach przez nie tylko NSZ, ale właśnie i przez GL-AL, choć niestety i przez AK. Inna rzecz, że po każdym takim artykule forum nin. pęcznieje od wypowiedzi oburzonych czytelników, którzy – podobnie jak Ty - najchętniej wmietli by te fakty pod dywan. Zwlaszcza bylby to wdzieczny temat gdyby można było ) ) nimi obarczyc Korczynskiego, dowodzacego pacyfikacja Wybrzeza w 1970 r. A tutaj ) ) nic. Cisza totalna. Nie wierze, żeby takie sensacje nie wyplynely przez 14 lat ) od upadku komunizmu. Ciszy nie było i nadal o tych wydarzeniach się pisze. Obszerny artykuł Piotra Gontarczyka na ten temat („Wydał rozkaz, aby wymordować”), który pojawił się 16.5.97 r. w „Życiu z kropką” nie jest faktem odosobnionym. Można przecież opis tych dramatycznych wydarzeń znaleźć u współczesnych historyków, pisze o tym np. Marek Jan Chodakiewicz w swoich niedawno wydanych pracach: „Polacy Żydzi 1918- 1955” i „Narodowe Siły Zbrojne ))Ząb(( przeciw dwu wrogom”. ) Zreszta jeśli z Korczynskiego był taki pogromca Zydow to jakim cudem w jego ) Grupie Operacyjnej im T. Kosciuszki walczyl oddzial im. Berka Joselewicza ) zlozony glownie z Zydow ukrywajacych się w Puszczy Solskiej??? Dowodca był ) niejaki Forst. A żeby było jeszcze ciekawiej to zastepca Korczynskiego był ) Jozef Spiro - polegl 4 kwietnia 1943. Zyd jak się zapewne domyslasz. ) Stosunek GL do Zydow był bowiem zupelnie inny niż ty probujesz tutaj ) insynuowac. Jak widać, peany na rzecz Stefana Kilianowicz vel Ludwika Weicherta vel Grzegorza Korczyńskiego zaczerpnąłeś z jakiejś peerelowskiej broszurki propagandowej. Celowym więc będzie zacytowanie Ci obszerniejszych wyjątków ze wspomnianego przeze mnie artykułu z „Życia”. Myślę, że może i innych forumowiczów zainteresuje sprawa zbrodniczej działalności peerelowskich „bohaterów”: ))Historiografia PRL rozpowszechniła teorię o zasługach PPR w ratowaniu Żydów. Jednak z zachowanych archiwaliów wynika, że wspomniana pomoc i zainteresowanie ich tragicznym losem wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych, finansowych i niewiele miała wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi. co więcej: konto komunistycznej partyzantki z lat II wojny św. obciążają zbrodnie na Żydach((. ))[...] Nieliczenie się z dobrem okolicznej ludności [Ludmiłówki] było jedną z przyczyn narastania konfliktu między Korczyńskim a sekretarzem powiatowym PPR Gruchalskim ps. „Sokół”. Gruchalski nie był człowiekiem zbyt ideowym: żył w komitywie z okolicznymi grupami rabunkowymi, lecz sprzeciwiał się intensywnej działalności zbrojnej. kiedy wskutek akcji „Grzegorza” zaczęli ginąć mieszkańcy okolicznych wsi, a więc jego ziomkowie i znajomi, zaczął pałac coraz większą niechęcią do Korczyńskiego. Potęgowały ją morderstwa i rabunki. dokonywane przez ludzi „Grzegorza” na okolicznej ludności i ukrywających się Żydach. Pierwszą ofiarą komunistów w Ludmiłówce był Jankiel Skrzyl. Został on złapany przez dwóch szantażystów. W jego obronie interweniował jeden z sowieckich żołnierzy z grupy Korczyńskiego, który po krótkiej bójce sięgnął po nóż i przegonił napastników. W cała sprawę włączył się „Grzegorz”, który stwierdził, że Jankiel Skrzyl jest zagrożeniem dla miejscowej organizacji: „... zachodzi obawa, że gdy ten (Skrzyl) dos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: (Do eresa) do Saszy c.d. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 23:15 >>Nie tylko Korczyński Prawdziwi buntownicy: około 33-osobowa grupa „Szymona” I „Gruchalszczacy” już w kwietniu 1943 rozpoczęli pertraktacje z PPR. Niebawem zostali wcieleni do oddziału Karola Hercenbergera „Lemuszewskiego”, nadwołżańskiego Niemca, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej brał udział w deportacjach Żydów do obozów zagłady. Wspomniani, przydzieleni mu gwardziści – Żydzi nie przetrwali u niego zbyt długo: w październiku 1943 r. Hercenberger zastrzelił jednego z nich za „niewłaściwe pełnienie służby wartowniczej”. Trudnow yrokować jednoznacznie, czy cała sprawa była ukartowana, czy też konflikt miał charakter spontaniczny; ważniejsze jest ustalenie, że pozostali Żydzi podjęli walkę z „aryjskimi” towarzyszami i za cenę ok. 20 zabitych wyrwali się do lasu. Ranili przy tym „Lemiszewskiego”. Oficjalny raport GL donosił triumfalnie: „Bataliony dały ognia i wybiły 20 Żydów (...). Obecnie nie ma w naszych oddziałach Żydów i nie przyjmujemy ich, ponieważ przynieśli nam wielką stratę”. Mniej więcej w tym samym czasie, w którym miała miejsce tragedia w Ludmiłówce, został wymordowany żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). Powstał on z jeńców armii wrześniowej, oddzielonych od swoich współtowarzyszy – Polaków i osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. Losy oddziału zbadał Marek Jan Chodakiewicz, a plonem jego pracy był artykuł pt. „O globalną emancypację ze stereotypów, czyli kto mordował Żydów?” (Zeszyty Historyczne „WiN”, nr 6. z lutego 1996 r.). Wg Chodakiewicza relacje byłych partyzantów żydowskich Jakoba (Mieczysława) Grubera, Chila Grynszpana, Józefa Birgera i Jana Szelubskiego – zdają się jednoznacznie wskazywać, kto dokonał zbrodni. Szelubski twierdzi, że ucieczka z obozu była możliwa dzięki temu, że „... znaleziono kontakt z grupą lewicowych socjalistów polskich...”. Potwierdza to również historyk zajmujący się polskim ruchem socjalistycznym – Krzysztof Dunin- Wąsowicz. Szelubski nazywa sprawców wprost: „... w nocy przyszli z bandy Czarnego, którzy zapowiedzieli, że przywiozą broń; bagnetami zakłuli strażników, BO ZNALI PRZECIEŻ HASŁO, i wrzucili do schronów granaty, potem żywcem zakopali schrony...”. Jedynym znanym oddziałem, którego dowódca nosił w tym czasie i w tym terenie pseudonim ‘Czarny’, była grupa RPPS – sojuszniczki PPR – dowodzona przez Bronisława Baranowskiego. Sam Szelubski, po krótkim pobycie w Warszawie, objął inną grupę RPPS, której członkowie głośno wyrażali przy nim swoją dezaprobatę: „... nie chcemy, żeby Żyd był dowódcą oddziału (...). Jeden z przywódców grupy antysemickiej – ps. ‘Tato’, udał się do Warszawy i groził sztabowi: jeżeli nie zabierzecie Żydów z oddziału, to ich wymordujemy...”. Dotrzymał słowa. Nieopodal wsi Zielonka zorganizowali zasadzkę i wymordowali Żydów – swoich kolegów. Jak wspomina Szelubski: „... ‘Tato’ dał znać, rzucił teczkę i każdy zabił swojego Żyda...”<<. Korczyński, w tajnym procesie, który odbył się przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie między 18. a 21. maja 1954 r., skazany został za zbrodnie w Ludmiłówce na 15 lat więzienia. 15.I.1955 r. wyrokiem Wojskowego Sadu Rejonowego w Warszawie skazani zostali AL-owscy kompani Korczyńskiego: Jan Wziętek - „Murzyn”, Edward Gronczewski –„Przepiórka”, Stefan Łojek – „Tygrys” i Jan Wojtaszek. Za masowe morderstwa, połączone z rabunkiem i profanacją zwłok, otrzymali kilkuletnie wyroki. Do więzienia trafili również inni dowódcy AL z Lubelszczyzny: Andrzej Flis – „Maksym”, który był odpowiedzialny za śmierć kilkudziesięciu Żydów ukrywających się w lubelskich lasach oraz Bolesław Kowalski – „Cień”. Ten oczywiście nie za wymordowanie dwóch partyzanckich oddziałów AK (4.5.1944 r. w Owczarni i 2.7. tegoż roku w Stefanówce – w sumie kilkudziesięciu żołnierzy!), bo za to – jeszcze w czasie wojny – otrzymał od Dowództwa Głównego AL Krzyż Grunwaldu, lecz za wymordowanie żydowskiego oddziału Aleksandra Skotnickiego – „Zemsty”. Rychło, bo w r. 1955 wszyscy ci zbrodniarze opuścili więzienia i zajęli ważne stanowiska partyjne, administracyjne bądź wojskowe. Korczyński opuścił więzienie w kwietniu 1956 r., by po kilku miesiącach objąć szefostwo wywiadu Sztabu Generalnego LWP. „Uchybienia partyjne” z czasów okupacji nie zamknęły mu drogę do dalszej kariery; rok po wyjściu z więzienia, dokładnie 20.7.1957 r., dostał awans na gen. dywizji. Przez wiele późniejszych lat pełnił funkcję członka KC PZPR oraz posła na Sejm. Pełnił te funkcje w Sejmie w doborowym towarzystwie tow.tow. Jruzelskiego, Rakowskiego, młodego Millera, PAX-owskiego Bendera i innych komunistów i sprzedawczyków. Na koniec jeszcze o pewnym dokumencie: W listopadzie 1954 roku odbyła się naradz najwyższego aktywu MBP, na której jeden z jego wysokich funkcjonariuszy zreferował przyczyny postawienia przed sadem i skazania Korczyńskiego: „... Przedstawię sprawę w skrócie telegraficznym. Za oddziałami Grzegorza Korczyńskiego podążały liczne tabory, które zaopatrywały oddziały w niezbędny sprzęt i żywność i były zarazem schronieniem dla przeszło 100 rodzin po rozbiciu przez nich przesyłowych punktów zbiorczych, zorganizowanych w małych miasteczkach, celem dalszego odtransportowania Żydów do obozów zagłady. W czasie natarcia wojsk hitlerowskich na Lasy Janowskie Korczyński doszedł do przekonania, że nie uda mu się przedrzeć przez pierścień otaczających wojsk okupanta, jeśli będą ciągnęły się za nim liczne tabory z rodzinami. Podjął decyzję pozbycia się zbędnego balastu. Wydał decyzję, by oddziały ruszyły do odwrotu, natomiast tabory skierował w przeciwnym kierunku, w stronę zbliżających się wojsk niemieckich. Gdy ludzie z taborów zorientowały się, że idą na niechybną śmierć, zmienili ierunek i podążali za wycofującymi się oddziałami. Wówczas Korczyński polecił własnym ogniem zlikwidować setki bezbronnych ludzi...”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:29 Gość portalu: eres napisał(a): )Podłością jest Saszo obrzucanie autora postu epitetami za przypominanie )ewidentnych faktów historycznych stanowiących do niedawna tzw. białe plamy. Panie Eres, pan nie odslania bialych plam, pan tworzysz czarne. A panskie zdanie: "Zainteresowanie komunistów tragicznym losem Żydów wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści politycznych i finansowych i niewiele miało wspólnego z odruchem solidarności z prześladowanymi" jest i podle i zenujace i absolutnie nieprawdziwe. Zadna sila polityczna w okupowanej Polsce z wieksza determinacja nie wystepowala w obronie Zydow niz wlasnie komunisci i inne ugrupowania lewicowe, a ich motywacja byla czysto ludzka wynikajaca z niezgody na biernosc w obliczu masowej eksterminacji wspolobywateli. Moze przekona pana opinia Emanuela Ringelbluma, ktory wyraznie zaznaczal jakie nurty polityczne solidaryzuja sie z Zydami: "Podczas gdy prasa niemiecka w jezyku polskim szczuje systematycznie przeciwko Zydom, prasa podziemna przeciwdziala tylko w slabym stopniu. Prasa robotnicza (WRN, "Gwardia Ludowa" i inne) spelnia swoj obowiazek jak przed wojna. Informuje stale o przesladowaniachZydow w rozmaitych miastach, omawia w spejcalnych artykulach niebezpiecznstwo antysemityzmu, opisuje szczegolowo bohaterska walke getta warszawskiego itp. Prasa rzadowa (czyli akowska - Sasza) poswieca bardzo malo miejsca sprawom zydowskim. Duzo bardzo waznych wydarzen z zycia Zydow podaje z wielkim opoznieniem. Za to prasa oenerowsko-faszystowska (czyli organizacji wyslawianych obecnie przez historykow w rodzaju Gontarczyka, Zebrowskiego i Chodakiewicza - Sasza) poswieca duzo miejsca sprawom zydowskim, szczujac przeciwko nim nieustannie jak gadzinowki. Prasa ta omawia program przyszlej Polski, w ktorej nie ma miejsca dla Zydow jako rownoprawnych obywateli. A trzeba przyznac ze wstydem i smutkiem, ze prasa judaszowa, wspomagana przez nielegalna prase antysemicka, znajduje silny oddzwiek w spoleczenstwie". ) Jeśli wolisz pozostać wierny historyjkom dla grzecznych dzieci czasu PRL i ) kłamstwom propagandowych broszurek z owych czasów, to nadal unikaj brania do ) ręki współczesnej literatury historycznej i śledzenia niezależnych mediów. ) A o korzyściach wynikających dla komunistów pisze historyk Piotr Gontarczyk. Czy klamia rowniez historycy zydowscy z Izraela jak Y. Gutman i S. Krakowski piszac: „Powstanie Polskiej Partii Robotniczej i stworzenie jej Gwardii Ludowej miało konsekwencje korzystne dla partyzantów żydowskich. Program przyjmowania w swoje szeregi każdego w celu natychmiastowego podjęcia zbrojnego oporu przeciwko nazistowskim okupantom doprowadził do przyznania przez PPR pomocy i poparcia wielu żydowskim oddziałom partyzanckim, stworzonym w 1942 i 1943 r. W wielu rejonach [Polski], Gwardia Ludowa była jedyną siłą sojuszniczą, na której żydowscy partyzanci mogli polegać. Bez tego sojuszu, niektóre żydowskie oddziały partyzanckie musiałyby wstrzymać swoją działalność” . ( Yisrael Gutman, Shmuel Krakowski, Unequal Victims: Poles and Jews During the World War Two, New York 1986, s. 138.) Komu wiec mam wierzyc: historykom zydowskim z Yad Vashem, ktorzy nie mieli zadnego interesu by wybielac komunistow, czy neofaszystowskim epigonom: M. J. Chodakiewiczowi, P. Gontarczykowi , L. Żebrowskiemu?? )) A to wlasnie GL organizowala akcje, która pozwolila wywiezc )) z Warszawy do Lomianek wyprowadzonych w dniach 30 kwietnia, 8 i 10 maja )) zydowskich powstancow. ) Są to sprawy powszechnie znane Jeszcze kilka lat dzialnosci takich "historykow" jak juz wspomnanie trzej panowie i bedziemy sie uczyc, ze takie akcje przeprowadzila AK lub nawet NSZ. Juz w dodatku Wyborczej poswieconym 60-leciu Powstania ani slowem nie wspomniano o roli GL w niesieniu pomocy Zydom w powstaniu. Pan tez wspomnial o kilkunastu zydowskich oddzialach partyzanckich zupelnie pomijajac fakt, iz wszystkie - poza jednym: Wolfa Bleifera (Gleichera), ktorego nie jestem w stanie poki co potwierdzic - byly oddzialami GL!!!! To jest bardzo znaczacy fakt. Zydzi to madry narod i nie sadze by pchali sie w szeregi organizacji, ktora wslawic sie miala mordami setek ich rodakow jak pan probuje nam tutaj wmowic. ) Dobrze znane są i inne fakty niesienia pomocy Żydom przez niektóre ) grupy GL-AL. Nie dziwie sie, poniewaz to wlasnie AL-GL takiej pomocy udzielaly w najwiekszej skali. Stosunek faszystow spod znaku NSZ jest powszechnie znany - nawet podczas zaglady Zydow nadal uzywali w swej prasie jezyka pelnego nienawisci i pogardy a o samym narodzie permanentnie pisali przez mala litere "zydzi". Ale nawet AK ma tutaj swoj grzech zaniechania. Chwale przynosi jej "Zegota", ale jest rzecza charakterystyczna, iz po aresztowaniu jej pierwszego przewodniczacego Juliana Grobelnego z WRN nowym szefem zostal dr Roman Jablonowski wieloletni dzialacz komunistyczny, byly czlonek wladz PPP-Lewicy, KPRP i czlonek KC KPP usuniety z niej w 1934 r. jako zwolennik Marii Koszutskiej. Natomiast Bor - Komorowski w swoim meldunku z 31 sierpnia 1943 r. pisał „Silne uzbrojone bandy grasują bezustannie w miastach i po wsiach, napadając na dwory, banki, firmy handlowe i przemysłowe, domy i mieszkania, większe gospodarstwa. Napady rabunkowe połączone często z morderstwami dokonywane są przez ukrywające się w lesie oddziały partyzantów sowieckich, względnie zwykłe bandy rabunkowe. Te ostatnie rekrutują się z przeróżnego elementu zbrodniczego i wywrotowego. W napadach biorą udział mężczyźni i kobiety, szczególnie Ż Y D O W K I. Niecna ta akcja zdemoralizowanych jednostek przyczyniła się w znacznym stopniu do zupełnego wyniszczenia wielu obywateli, znękanych już i tak czteroletnim zmaganiem się z wrogiem” . Gutman i Krakowski skomentowali powyższe twierdzenia w następujący sposób: „Odniesienie się do żydowskich kobiet służyło w tych okolicznościach jako zawoalowana wskazówka, że żydowskie jednostki partyzanckie powinny również być zwalczane siłą (‘the Jewish partisan units were also to be met by force’). W jednostkach tych inaczej niż we wszystkich innych grupach zbrojnych proporcja kobiet była rzeczywiście całkiem wysoka. Jest dowiedzionym faktem, że w wielu jednostkach Armii Krajowej cytowany rozkaz był rozumiany jako określenie żydowskich partyzantów jako przestępców (‘outlaws’). Tak czy inaczej rozkaz zrównywał, jednostki żydowskich partyzantów ze zwykłymi bandami rabusiów, które w tym czasie były rzeczywiście dość powszechne i czynił to bez zwrócenia uwagi na fakt, że uzbrojeni Żydzi walczyli z nazizmem o własne przetrwanie i o przetrwanie ukrywających się pod ich ochroną Żydów. A było to czymś zupełnie innym od zwykłych rozbojów”. ( Y. Gutman, S. Krakowski, op. cit., s. 124. ) AK niechetnie odnosila sie do oddzialow zydowskich dzialajacych w lasach, ktore faktycznie by przerzyc czasem rekwirowaly zywnosc chlopom na drodze nieomalze bandyckiej. Ale jak pisze wspomniany juz Ringelblum: "We wszystkich miastach nastapila likwidacja Zydow i znaczne grupy mlodziezy i wojskowych poszly z bronia w reku do lasu.... Grupy te mozna bylo z latwoscia wprzegnac do walki partyzanckiejz wrogiem, ale zamiast tak uczynic wypowiedziano wojne tym grupom, skazujac je na zywot bandytow, ktorzy musza utrzymywac sie z rabunku. Jakie znaczenie ma uchwala o uzbrojeniu gett (instrukcja Grota - Roweckiego zalecajaca pomoc Zydom - Sasza) jezeli nie chce sie pomoc juz uzbrojonym i nie chce sie uzyc ich do skutecznej walki z wrogiem. takie postepowanie czynnikow rzadowych wobec uzbrojonych grup zydowskich zmusza te ostatnie do walki ze wszystkimi, doprowadza do tego ze sa bezlitosnie likwidowane przez poslkie grupy partyzanckie oraz przez ludnosc wiejska" ( E. Ringelblum, Stosunki polsko-zydowskie w czasie drugiej wojny swiatowej, Warszawa 1988, s.154) 15 wrzesnia 1943 r. Bor-Komorowski wydal rozkaz nr 116, ktory zawieral Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy cz. 2 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:31 15 wrzesnia 1943 r. Bor-Komorowski wydal rozkaz nr 116, ktory zawieral „Instrukcję dotyczącą zapewnienia bezpieczeństwa terenowego”. W praktyce posluzyl on do zwalczania zbieglych z transportow i gett Zydow ukrywajacychs ie w lasach. Y. Gutman i S. Krakowski podają liczbę znanych sobie 120 przypadków zabijania Żydów przez polskich partyzantów z AK i NSZ ( Y. Gutman, S. Krakowski, op. cit., ss. 120-134) Powszechnie znane sa faktym iz AK odmowila pomocy zydowskiej konspiracji z gett w Wilnie i Bialymstoku motywujac to brakiem jednoznacznego stanowiska jej przywodztwa wobec ZSRR. Jeszcze nim Komorowski wydal swoj rozkaz 10 wrzesnia 1943 r. oddzial AK dowodzony przez ppor Leona Szymbierskiego "Orla" otoczyl w rejonie Koniecpola zzbiegla z Czestochowy grupe ZOB, ktora zamierzala utworzyc oddzial partyzancki i wymordowala niemal wszystkich Zydow. Co ciekawe nim do doszlo do wymordowania tyc ludzi, w tym 17-letniej Dory Rozenberg ludzie "Orla" podali sie za zolnierzy oddzialu G: "Garbatego" i zjedli ze swymi przyszlymi ofiarami kolacje!!! Po mordzie "Orezl" wyslal list do zandarmerii w Szczekocinach list, iz zabici byli zydowsko-komunistyczna grupa. Za te zbrodnie wyrokiem dowodztwa Okregu Kieleckiego AK "Orzel" zostal rozstrzelany w czerwcu 1944 r. Zreszta z tego "Orla" to byl kawal degenerata i sadysty. 7 wrzesnia 1943 r. uprowadzil on do lasu 6 czlonkow PPR z Koniecznej, po z zwizaniu i zakneblowaniu zostali oni zywcem pogrzebani!!! NSZ za takie akcje przyznwala jednak ordery! Rinelblum pisal takze: "Polskie grupy partyzanckie (mial na mysli partyzantke "rzadowa" - Sasza) nie przyjmuja z zasady Zydow, nie wiadomo z jakich powodow. Jak dalece jest to niesluszne, wskazuje praktyka lewicy polskiej, ktora nie stosuje zadnych ograniczen w stosunku do Zydow". (E. Ringelblum, op.cit, s. 154.) Teresa Prekerowa jasno podkresla: "GL-AL miala do Zydow stosunek bardziej otwarty niz AK. [...} Waznym lementem wspolzycia byl prawie calkowity brak antysemityzmu w polskich ugrupowaniach komunistycznych" T. Prekerowa, ZArys dziejow Zydow w Polsce w latach 1939-1944, Warszawa 1992, ss. 176-177. ) Dla obu organizacji częstokroć ważniejsza była walka z ) ze swoimi wrogami politycznymi niż z niemieckim okupantem. To ma odniesienie tylko do NSZ. GL-AL zawsze na pierwszym planie stawiala walke z Niemcami. Dosc powiedziec, ze gdy AL wspolnie z AK i BCh bronila Republiki Pinczowskiej NSZ w najlepsze dogadywal sie z Niemcami co do wspolnego zwalczania partyzantki komunistycznej i radzieckiej. Troche powagi panie Eres. Errare humanum est, ale pan chyba chce pobic pod tym wzgledem rekordy. ) Podzielam Twoje zdziwienie i także ubolewam, że morderstwa dokonane przez ) oddziały partyzanckie różnej barwy politycznej na Żydach i na swoich ) przeciwnikach politycznych nie stanowią przedmiotu śledztw IPN. Choć nie jest ) wykluczone, że IPN nimi się zajmuje, o czym po prostu nie wiem(y). Zadalem sobie troche trudu i sprawdzilem czy aby jednak IPN nie zajmuje sie zbrodnia tak potworna jak mord na kilkuset Zydach dokonany rzekomo przez GL w Ludmilowce i okolicach. I co sie okazuje, faktycznie IPN Oddzial w Lublinie bada sprawe mordow na ukrywajacych sie w Ludmolowce Zydach, ale sprawa ta wyglada diametralnie inaczej niz pan panie Eres insynuujesz. "Oddziałowa Komisja w Lublinie Śledztwo w sprawie pójścia na rękę władzy państwa niemieckiego poprzez dokonanie w roku 1942 zabójstwa 7 obywateli polskich narodowości żydowskiej w miejscowości Ludmiłówka, gmina Dzieżkowice woj. lubelskie Śledztwo w powyższej sprawie wszczęto w dniu 27 lipca 2001 r. Wszczęto je na podstawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz przesłuchaniu zawiadamiającego w charakterze świadka. Na tej podstawie powzięto uzasadnione podejrzenie, że około 1942 roku w Ludmiłówce dwóch mężczyzn wymordowało przechowywaną u siebie 7-o osobową rodzinę żydowską Andziów. Zwłoki tych osób pochowali na posesji ojca jednego ze sprawców. Po wojnie szczątki zamordowanych Żydów miały zostać przeniesione w inne, bliżej nieustalone miejsce. Wobec uzyskania tychże informacji, uzasadniających podejrzenie zaistnienia zbrodni zabójstwa, stanowiącej realizację zamiaru bezpośredniego wyrządzenia szkody wskazanym wyżej osobom narodowości żydowskiej, której sprawcy przewidywali i godzili się na wywołanie skutku korzystnego dla interesów władzy państwa niemieckiego (eksterminacja narodu żydowskiego) za podstawę wszczęcia przedmiotowego śledztwa przyjęto art. 1 pkt. 1 dekretu o wymiarze kary dla faszystowsko - hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (Dz. U. z 1946 r. Nr 69 poz. 377 z późniejszymi zmianami)." Po raz kolejny okazalo sie, ze klamstwa maja krotkie nozki panie Eres. Gdziez tu kilkaset ofiar i co najwazniejsze oskarzenia pod adresem oddzialu GL???? )Nie jesteś – jak widać – częstym czytelnikiem prasy; Zalezy jakiej, na pewno nie o preweniencji faszystowskiej w ktorej pan panie Eres chyba gustuje. ) otóż o zbrodniach komunistycznego watażki Korczyńskiego pisało ) przed laty „Życia z kropką”. Ten brukowiec mial za redaktora czlowieka, ktory zawiozl ryngraf z Matka Boska zbrodniarzowi Pinochetowi. Ale coz sie dziwic jesli pewnie niemal kazdy zolnierz "bohaterskiej" Brygady Swietokrzyskiej rowniez paradowal bluznierczo z ryngrafem na piersiach. Zgadza sie, tego nawet nie tknalem palcem. ) Także w GW zamieszczane są często ciekawe artykuły dot. ) mało znanych dramatów z lat okupacji, m. in. o morderstwach ) dokonywanych na swoich współobywatelach przez nie tylko NSZ, ) ale właśnie i przez GL-AL, choć niestety i przez AK. A dlaczego to niestety?? Nie swieci garnki lepia. Wspomniany juz przez mnie rozkaz Bora rozwiazal rece wielu bardzo prawicowo, wrecz nacjonalistycznie nastawionym dowodcow AK. Przeciez czesc narodowej konspiry na skutek akcji scaleniowej weszla do AK. "GW" czytam regularnie od ponad 10 lat i o ile nie raz spotkalem sie z artykulami o zbrodniach NSZ, doskonale pamietam artykul Cichego z 1994, to za Chiny nie przypominam sobie jakiegokolwiek, w ktorym oskarzono by GL-Al o mordowanie Zydow. ) Inna rzecz, że po każdym takim artykule forum nin. pęcznieje ) od wypowiedzi oburzonych czytelników, którzy – podobnie jak ) Ty - najchętniej wmietli by te fakty pod dywan. Nie twierdze, ze kazdy Polak po II w.sw zasluzyl na tytul sprawiedliwy wsrod narodow swiata i doskonale wiem, ze Kawsniewski mial za co Zydow przepraszac. Niczego nie zamiatm pod dywan, ale jak widze oczywiste klamstwa to reaguje - tak nas w Wielkopolsce wychowuje sie. Moze w Warszawie bylo inaczej. ) Historiografia PRL rozpowszechniła teorię o zasługach PPR w ratowaniu Żydów. ) Jednak z zachowanych archiwaliów wynika, że wspomniana pomoc i zainteresowanie ) ich tragicznym losem wynikało przede wszystkim z przewidywanych korzyści ) politycznych, finansowych i niewiele miała wspólnego z odruchem solidarności z ) prześladowanymi. co więcej: konto komunistycznej partyzantki z lat II wojny ) św.obciążają zbrodnie na Żydach((. A to juz wiem skad zaczerpnales ta nikczemna i zupelnie nie odpowiadajaca rzeczywisctosci teze ;)) Gontarczykowi najwyrazniej nieswojo bylo ze swiadomoscia, iz to holubieni przez niego polscy faszysci z NSZ sa "przodownikami" jesli chodzi o mordy nad swymi zydowskimi wspolobywatelami i postanowil umoczyc komunistow - w koncu tyle juz na nich zwalono, ze te kilka trupow nie powinno juz robic roznicy. Myli sie! Gdyby rozejrzal sie za opiniami najbardziej zainteresowanych - czyli Zydow - to przekonalby sie na kogo w najwyzszym stopniu mogli oni liczyc. Przytoczone tutaj slowa Ringelbluma i izraelskich historykow Gutmana i Krakowskiego jasno dowodza, ze to wlasnie GL - AL stanowilu podstawowe oparcie dla zydowskich uciekinierow. Dosc powiedziec, ze Gutman i Krakowski wymieniają w swej pra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy cz. 3 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:34 Przytoczone tutaj slowa Ringelbluma i izraelskich historykow Gutmana i Krakowskiego jasno dowodza, ze to wlasnie GL - AL stanowilu podstawowe oparcie dla zydowskich uciekinierow. Dosc powiedziec, ze Gutman i Krakowski wymieniają w swej pracy 10 żydowskich oddziałów AL. Dodatkowo wymieniają 13 jednostek AL, w których Żydzi stanowili, przynajmniej w początkowym okresie, ponad 1/3 patyzantów. Duże grupy Żydów walczyły również w 4 oddziałach partyzanckich działających pod komendą polskich komunistów na Wołyniu i Polesiu ( Y. Gutman, S. Krakowski, op.cit 138-139.) Co ciekawe wszystkie oddzialy partyzanckie Zydow jakie podales na dowod walki narodu zydowskiego z okupantem byly oddzialami nie kogo innego jak wlasnie GL. Dlaczego nie AK panie Eres???? Pisze pan o rzekomym wymordowaniu przz oddzial GL pod dowodztwem Grzegorza Korczynskiego kilkuset Zydow. Wspomina pan o niejakim Gruchalskim, ktory raz jest powiatowym szefem PPR a nastepnie podejmuje dopiero jakies pertraktacje z PPR. Czyli sam pertraktowal ze soba??? "Lemiszewski" faktycznie jako jeniec, do tego rosyjski niemiec, pracowal w niemieckiej policji pomocniczej Hilfspolizei i zapewnie jak wielu polskim kolejarzom i policjantom mozna by zarzucic udzial w wysylaniu Zydow do obozu. Ale gdy zdezerterowal do lasu pociagnal za soba wielu wlasowcow. Trudno nie wspomniec w tym momencie niejakiego Kmicica ;) Nie wiem czy w jego oddziale mial miejsce konflikt pomiedzy aryjczykami a Zydami, ale gdby nawet byl to fakt zupelnie odosobniony i norma byla wspolna walka z okupantem i ochrona zydowskich uciekinierow w specjalnych obozach, o ktorych juz wspominalem i nie bede sie powtarzal. Tyllko w GL Zydzi pelnili funkcje dowodcze i tylko w GL istanialy samodzielne zydowskie oddzialy. Wydaje się, że powyższe fakty, tłumaczą zasadniczą różnicę oceny przez żydowskich kombatantów i historykow AL, AK i NSZ. ) Korczyński, w tajnym procesie, który odbył się przed Sądem Wojewódzkim w ) Warszawie między 18. a 21. maja 1954 r., skazany został za zbrodnie w ) Ludmiłówce na 15 lat więzienia. 15.I.1955 r. wyrokiem Wojskowego Sadu ) Rejonowego w Warszawie skazani zostali AL-owscy kompani Korczyńskiego: Jan ) Wziętek - „Murzyn”, Edward Gronczewski –„Przepiórka”, Stefan Łojek – „Tygrys” ) Jan Wojtaszek. Za masowe morderstwa, połączone z rabunkiem i profanacją zwłok, ) otrzymali kilkuletnie wyroki. Tak, a niejaki Fieldorf i Pilecki dostali kare smierci za wspolprace z Gestapo, byc moze od tego samego sedziego, ktory sadzil Korczynskiego i jego towarzyszy. Wydaje mi sie, panie Eres, ze powinien pan dosc dobrze pamietac procesy w latach 50-tych i zastanowic sie ile one mialy wspolnego z praworzadnoscia nim zacznie powtarzac tutaj kalumnie rzucane przez stalinowskich prokuratorow. No, ale widocznie uprawiamy historie wybiorcza. Co do Fieldorfa i Pileckiego sad sie mylil, ale wobec Korczynskiego byl sprawiedliwy jak Salomon. Bzdura panie Eres!!! W telegraficznym skrócie sprawa wyglądała tak: 7 listopada 1942 r. oddział AL. im. Tadeusza Kościuszki pod dowództwem Grzegorza Korczyńskiego (Stefan Kilanowicz, wcześniej dąbrowszczak) uwolnił z obozu SS w Janiszowie 350 Żydów, z których kilkudziesięciu weszło do jego oddziału. Z komendantury obozu przejęto duże środki materialne, które weszły do kasy oddziału. Pod koniec listopada zagarnęła kasę oddziału im. Kościuszki polsko-żydowska grupa pod dowództwem Piotra Grocholskiego. Zabito 4 partyzantów AL. Na przełomie 1942/1943 r. oddział Korczyńskiego w ramach akcji odwetowej zlikwidował w sumie 25 osób, w tym 10 Żydów. Sprawa tzw. grochalszczaków była wyjaśniana przez Bieruta i kilku członków Biuro Polityczne w 1945 r., przeciwko Korczyńskiemu nie podjęto żadnych kroków. W 1950 r. Grzegorz Korczyński został aresztowany w ramach walki z tzw. odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym, czyli frakcją Gomułki. W czasie śledztwa stosowano niedozwolone metody (bicie), zaś w czasie procesu nie włączono do akt przemawiających na korzyść Korczyńskiego zeznań licznych żydowskich członków jego oddziału ani żydowskiego członka jego rodziny (teścia). W 1955 r. Korczyński został skazany na 15 lat, zaś akt oskarżenia zawierał stwierdzenie o dążeniu do oderwania Polski od Związku Radzieckiego i skierowania jej „na titowsko-trockistowskie tory”. W lipcu 1956 r. komisja KC pod kierownictwem Władysława Matwina rehabilitowała Korczyńskiego. W grudniu 1956 r. nastąpiła rehabilitacja sądowa. Sprawę w MBP prowadził Józef Światło. Po ucieczce na Zachód podtrzymał on zarzuty wobec Korczyńskiego (pamiętajmy oczywiście w jaki sposób prowadzono śledztwo). Z drugiej strony Ruben Ainsztein, autor słynnej pracy: Jewish Resistance in Nazi Occupied Eastern Europe..., London 1974, stwierdził, że wyjaśnienia Korczyńskiego „wydają się prawdziwe” i przytoczył kilka faktów przeczących ew. antysemickiej motywacji likwidacji grupy Piotra Grochalskiego. To tyle na temat rzekomego pogromcy Zydow w szeregach GL panie Eres. ) Mniej więcej w tym samym czasie, w którym miała miejsce tragedia w Ludmiłówce, Tragedia, ktorej nie bylo panie Eres jak sie okazuje. ) został wymordowany żydowski oddział partyzancki Wolfa Bleifera (Gleichera). ) Powstał on z jeńców armii wrześniowej, oddzielonych od swoich współtowarzyszy – ) Polaków i osadzonych w specjalnym obozie na ulicy Lipowej w Lublinie. Losy ) oddziału zbadał Marek Jan Chodakiewicz, a plonem jego pracy był artykuł pt. „O ) globalną emancypację ze stereotypów, czyli kto mordował Żydów?” (Zeszyty ) Historyczne „WiN”, nr 6. z lutego 1996 r.). Kto mordowal Zydow, a kto im udzialal pomocy to my wiemy. Insynuuje pan, ze GL wymordowala zydowski oddzial zlozony z Zydow jencow kampanii wrzesniowej, ktorym udalo się zbiec z obozu jenieckiego przy Lipowej w Lublinie. Tymczasem prawda jest taka, ze w styczniu 1943 z tego obozu ucieklo 14 jencow, którzy w okolicach Garbowa nawiazali kontakty z GL. Polaczyla się tam z oddzialem zydowskich partyzantow pod dowodztwem zolnierza radzieckiego „Tolka”. Do oddzialu, który przybral imie E. Plater dolaczali kolejni zbiegowie z okolicznych gett. Dowodca był zbiegly z Lublina Samuel Jegier, jego zastepca Mieczyslaw Gruber. Po smierci Jegiera w lutym 1944 r. oddzial zostal wlaczony do 3 kompani Batalionu AL. im Holoda, którego dowodca był Chyl Grynszpan, a oddzial skladal się przede wszystkim z Zydow z okolic Parczewa. Przez pewien okres dowodca tego oddzialu był Jan Holod, jeszcze przedwojenny czlonek KPP. Jednym z glownych zadan tego oddzialu była ochrona i zaopatrywanie obozow zbiegow zydowskich ukrywajacych się w lasach parczewskich ) Wg Chodakiewicza relacje byłych partyzantów żydowskich Jakoba (Mieczysława) ) Grubera, Chila Grynszpana, Józefa Birgera i Jana Szelubskiego – zdają się ) jednoznacznie wskazywać, kto dokonał zbrodni. Naprawde? Dwoch z wymienionych przez Chodakiewicza partyzantow nalezalo do wladz powstalego jeszcze w 1944 r. Związku Partyzantów Żydów. Powstał on 19 listopada 1944 r. w Lublinie, na zebraniu około 250 partyzantów żydowskich, które odbyło się na ul. Rybnej 8 . Ukonstytuowany wówczas zarząd składał się z majora Gustawa Alefa (przewodniczący), kapitana Chila Grynszpana (zastępca), porucznika Mieczysława Grubera (sekretarz), porucznika Romana Goca (członek zarządu) i podporucznika Salomona Ajzenberga (członek zarządu) . Wszyscy członkowie pierwszego zarządu organizacji byli byłymi żołnierzami AL na Lubelszczyźnie, a nawet należeli przez pewien czas do tej samej jednostki tzn. V Batalionu im. Jana Hołoda . Na pierwszym zebraniu Związku Partyzantów Żydów uchwalono rezolucję, którą uznać można za deklarację ideową organizacji. W rezolucji tej wyrażone zostało pełne poparcie żydowskich partyzantów dla PKWN, zaś prolondyńskie podziemie oskarżone zostało o współudział w hitlerowskim "osta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: (Do eresa) od Saszy cz. 4 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 23:36 Na pierwszym zebraniu Związku Partyzantów Żydów uchwalono rezolucję, którą uznać można za deklarację ideową organizacji. W rezolucji tej wyrażone zostało pełne poparcie żydowskich partyzantów dla PKWN, zaś prolondyńskie podziemie oskarżone zostało o współudział w hitlerowskim "ostatecznym rozwiązaniu kwestii zydowskiej”: "(...) Wobec opinii całego świata musimy stwierdzić, że demokracja polska, zgrupowana dookoła powstałej w podziemiu Krajowej Rady Narodowej pomagała Żydom i w najtragiczniejszych dla naszego narodu chwilach, ukrywała Żydów przed Niemcami, uzbrajała, przychodziła z odsieczą. Wobec opinii całego świata stwierdzamy, że reakcja polska spod znaku NSZ i AK przez cały okres okupacji niemieckiej mordowała bez żadnych skrupułów ukrywających się Żydów, oddawała ich w ręce Gestapo, wyrzynała w pień partyzantów żydowskich, którzy wraz z całą demokracją polską czynnie przeciwstawili się przemocy okupanta. (...) Wzywamy wszystkich Żydów - obywateli polskich do zgrupowania się dookoła Krajowej Rady Narodowej i Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, jako jedynych gwarantów Polski demokratycznej" . I coz pan Chodakiewicz zrobi z takim dictum? > Szelubski twierdzi, że ucieczka z obozu była możliwa dzięki temu, że „... > znaleziono kontakt z grupą lewicowych socjalistów polskich...”. Zgadza sie, jednym z osob utrzymujacych kontakty z jencami z Lipowej byl Jerzy Wzietek "Murzyn", ktory wg ciebie mordowal nastepnie Zydow za co poniosl sluszna kare z rak ludowego wymiaru sprawiedliwosci w 1954 r. ROTFL > Do więzienia trafili również inni dowódcy AL z Lubelszczyzny: > Andrzej Flis – „Maksym”, który był odpowiedzialny za śmierć > kilkudziesięciu Żydów ukrywających się w lubelskich lasach Pewnie tak samo odpowiedzialny jak Korczynski. > oraz Bolesław Kowalski – „Cień”. Ten oczywiście nie za wymordowanie > dwóch partyzanckich oddziałów AK (4.5.1944 r. w Owczarni i 2.7. tegoż > roku w Stefanówce – w sumie kilkudziesięciu żołnierzy!), bo za to – jeszcze > w czasie wojny – otrzymał od Dowództwa Głównego AL Krzyż Grunwaldu, > lecz za wymordowanie żydowskiego oddziału Aleksandra Skotnickiego – > „Zemsty”. Co do wymordowania oddzialow AK AK nie prowadzila walki z komunistami na taka skale jak NSZ, ale sa powszechnie znane fakty dokonywania mordow przez partyzantke AK na czlonkach GL czy PPR. Juz w nocy z 1 na 2 czerwiec 1943 r. z rozkazku Komendy Obwodu AK w Grojcu grupa tamtejszego Kedywu rozstrzelala 5 czlonkow PPR oraz matke jednego z nich. Wsrod zabitych byla nauczycielka Maria Jasiorowska. Pod koniec 1943 w Kakolewnicy w powiecie radzynskim na rozkaz komendanta AK Konstantego Witkowskiego "Millera" rozstrzelano 10 partyzantow GL z dowodca janem Dadunem. AK nie cofalo sie takze przed donosami na czlonkow komunistycznego ruchu oporu do Gestapa. Na skutek donosu oficera wywiadu lubartowskiego obwodu NOW-AK Jozefa Kolaczowskiego "Dzo" zginelo 3 dzialaczy PPR a okolo 20 zostalo aresztowanych.21 lutego 1944 r. oddzial AK Jerzego Jaskolskiego "Zagonczyka" wymordowal 8 zolnierzy AL w Zwadniku i 4 czlonkow PPR w Podblociu. W Owczarni doszlo do prawdopodobnie tragicznego nieporozumienia. Z oddzialu Cienia wyslano kilka patroli, z ktorych ten wyslany do Owczarni stracil 4 ludzi w wyniku ostrzalu przz nieznany oddzial. Alowcy sadzili, ze moze byc to NSZ, ktory od mordu w Borowie prowadzil totalna wojne przeciw komunistycznej partyzance na terenie lubelszczyzny. Warto wspomniec, ze dowodca Okregu AK Lublin plk Kazimierz Tumidajski "Marcin" 2 marca wydal swym oddzialom rozkaz by unikali zatargow z AL, konflikty zalatwieli na drodze pokojowej i w tym celu nawiazali kontakty z dowodcami AL. Oddzial Cienia ruszyl do Owczarni, doszlo wdo wymiany ognia, gdy zorientowano sie, ze to oddzial AK por. Mieczyslawa Zielinskiego Krycha wsztrymano ogien. Oba oddzialy stanely naprzeciw siebie i wydawalo sie, ze konflikt zostal zazegnany, wowczas jednak padly strzaly - obecnie juz nie sposob ustalic kto ponownie zaczal. Zginelo 17 akowcow i 9 alowcow. Po tym wydarzeniu stosunki miedzy AL a AK byly juz bardzo napiete. 12 maja oddzialy AK Hieronima Dekutowskiego "Zapory" i Stanislawa Lokuciewskiego "Malego" oraz oddzial NSZ Zub- Zdanowicza "Zeba" napadly na oddzial Cienia kolo Majdanu Starowiejskiego - zginelo kilkoro alowcow. Pozniej jeszcze dwukrotnie oddzial Zeba" atakowal oddzialy AL zabijajac ponad 10 partyzantow. Na poczatku czerwca zas inspektor rejonowy AK w Lublinie pplk Stefan Jasinski nakazal oddzialowi Konrada Schmedinga "Mlota" likwidacje oddzialu "Cienia". Cien dowiedzial sie o tym o postanowil opuscic zagrozony rejon. Wycofal sie do Stefanowki gdzie kwaterowal spolnie z oddzialem BCh Jozefa Pecyny "chrzestnego" W nocy z 1 na 2 lipca na Stefanowke uderzyly polaczone oddzial AK obwodu pulawskiego W. Szkutnika "Siejby", Eugeniusza Kotlarskiego "Jastrzebskiego" i kilka innych. Atak sie nie powiodl. Alowcom udalo sie przebic stracili 6 zabitych, AK 14. Kto mieczem wojuje ... mozna powiedziec. Mimo tego 10 lipca doszlo do porozumienia miedzy AK a AL zakladajacego wspoldzialanie w walce z Niemcami i zapobieganie bratobojczym walkom na terenie powiatu pulawskiego. Zas odnosnie rzekomego wymordowania "zydowskiego oddzialu Aleksandra Skotnickiego "Zemsty" to po prostu rece opadaja. panie Eres. siegnij pan po porzadne ksiazki historyczne, a nie jakies pseudonaukowe rozprawki pogrobowcow polskiego faszyzmu. Kpt Aleksander Skotnicki "Zemsta" nie byl dowodca jakiegos zydowskiego oddzialu, ale 1 Batalionu AL im. Jana Holoda (pozniej faktycznie Brygady liczacej ponad 800 zolnierzy) od smierci Holoda w styczniu 1944 r. do swej smierci 18 maja w Wolce Zawieprzyckiej podczas ciezkich walk z Niemcami prowadzacych kolejna przeciwpartyzancka operacje "Unternehmen Maigewitter". Konczac, wyrazam nadzieje, ze poszerzy pan swa wiedze o ruchu oporu w Polsce i jego stosunku do Zydow poza postfaszystowskich historykow, ktorych prace maja tyle wspolnego z prawda co Wladyslaw Kolacinski z honorem polskiego zolnierza. Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Do eresa cd. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 14:37 Insynuujesz, ze GL wymordowala zydowski oddzial zlozony z Zydow jencow kampanii wrzesniowej, ktorym udalo się zbiec z obozu jenieckiego przy Lipowej w Lublinie. Tymczasem prawda jest taka, ze w styczniu 1943 z tego obozu ucieklo 14 jencow, którzy w okolicach Garbowa nawiazali kontakty z GL. Polaczyla się tam z oddzialem zydowskich partyzantow pod dowodztwem zolnierza radzieckiego „Tolka”. Do oddzialu, który przybral imie E. Plater dolaczali kolejni zbiegowie z okolicznych gett. Dowodca był zbiegly z Lublina Samuel Jegier, jego zastepca Mieczyslaw Gruber. Po smierci Jegiera w lutym 1944 r. oddzial zostal wlaczony do 3 kompani Batalionu AL. im Holoda, którego dowodca był Chyl Grynszpan, a oddzial skladal się przede wszystkim z Zydow z okolic Parczewa. Przez pewien okres dowodca tego oddzialu był Jan Holod, jeszcze przedwojenny czlonek KPP. Jednym z glownych zadan tego oddzialu była ochrona i zaopatrywanie obozow zbiegow zydowskich ukrywajacych się w lasach parczewskich. Na tymze terenie dzialal także oddzial innego zbiega z obozu lubelskiego ps Maks, który na przelomie 43/44 przeszedl za Bug na teren Polesia. Zreszta dowodca batalionu AL. im Holoda był również Zyd kpt Aleksander Skotnicki - „Zemsta” polegly podczas wychodzenia z okrazenia pod Rablowem 18 maja 1944 r. Twoje proby uczynienia z GL jakiejs kopii NSZ za zalosne. GL zapisala piekna karte pomocy Zydom podczas wojny i wspolnej walki z niemieckim okupantem. Nie sa tego w stanie zmienic żadne twoje klamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halahiczny kto odpowiada za Jedwabne ??? IP: *.vline.pl 23.07.03, 05:14 Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy tylko...polscy goscie z lasu.... Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 23.07.03, 14:02 Gość portalu: halahiczny napisał(a): > Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy > tylko...polscy goscie z lasu.... ja by z zbuzyl jedwabnie posolil sol i wypedzil mieszkancow Fakt jest ze polacy mordowali swoich sasiedzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxi Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? IP: *.gt.saix.net 23.07.03, 16:50 fredzio54 napisał: > Gość portalu: halahiczny napisał(a): > > > Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy > > tylko...polscy goscie z lasu.... > ja by z zbuzyl jedwabnie posolil sol i wypedzil mieszkancow > Fakt jest ze polacy mordowali swoich sasiedzi !FRED ile ty masz lat skup sie na terazniejszosci zydow . Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 23.07.03, 17:01 Gość portalu: roxi napisał(a): > fredzio54 napisał: > > > Gość portalu: halahiczny napisał(a): > > > > > Moze sie nawet kiedys okazac,ze sprawcami nie byli polscy mieszkancy > > > tylko...polscy goscie z lasu.... > > ja by z zbuzyl jedwabnie posolil sol i wypedzil mieszkancow > > Fakt jest ze polacy mordowali swoich sasiedzi > !FRED ile ty masz lat > skup sie na terazniejszosci zydow . Jedwabne jest wsze przeklemstwo i czeba go operowac tak samo jak zapalone mygdaly Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly3 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 23.07.03, 23:09 jak to kto odpowiada za jedwabne ??? zydy !!! na chuj witali ruskich chlebem i sola i ukladali listy polakow do wywozki w sybir Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: kto odpowiada za Jedwabne ??? 24.07.03, 12:02 wesoly3 napisał: > jak to kto odpowiada za jedwabne ??? > zydy !!! > na chuj witali ruskich chlebem i sola > i ukladali listy polakow do > wywozki w sybir nie iwedzialem ze male dzieci i dziadki pracowali z NKWD ale wiem ze Moczar Gomulka i drzerzynki tak Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 23.07.03, 17:08 Gdzies czytalem ze w 44 powstanui Warszawskim byli AKowcy co Zydowskich Bojownikow zastrzelili i wasze dowdcy niz nie robili. Bylem jeden wypadek ze Akowcy oragnizowali Partyzanke Zydowska i w czasie przesegi do flagi polskiej wszytkich zamordoiwali. powiem tak ze z takimi sojuznikami nie poczebny byl Hitler ! Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 24.07.03, 04:11 fred czy ty przypadkowo niejestes adoptowany-bo skoro ci cala rodzine zamordowali ,wiec jakim cudem ty urodziles sie?.Niebede cie naprowadzal na polonizm- powiem ci tylko ze przesiakniety jestes antypolonizmem.Jak mozesz powiedziec ze Ak to tacy mordercy czy swinie-skoro powtorze : moj ojciec byly AKOWIEC przesiedZial 4 lata na przymusowych robotach.Czy wiez ze duza czesc dowodztwa AL to byli zydzi! Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? 24.07.03, 12:10 maniekxxx napisał: > fred czy ty przypadkowo niejestes adoptowany-bo skoro ci > cala rodzine zamordowali ,wiec jakim cudem ty urodziles > sie?.Niebede cie naprowadzal na polonizm- powiem ci tylko > ze przesiakniety jestes antypolonizmem.Jak mozesz powiedziec > ze Ak to tacy mordercy czy swinie-skoro powtorze : moj > ojciec byly AKOWIEC przesiedZial 4 lata na przymusowych > robotach.Czy wiez ze duza czesc dowodztwa AL to byli zydzi! Ja sie urodzilem w Polsce po wojnie, w normalnych waronkach, az mnie wypedzili, wiem ze wielu Zydow byli tez Akowcy i jeden nawet poznalem W-Wa w 88 rocku kiedy wzal udzial budowania pomnika na starowce mnial pare krzyzow na biusta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eres Re: AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 00:14 fredzio54 napisał: > Gdzies czytalem ze w 44 powstanui Warszawskim byli AKowcy co Zydowskich > Bojownikow zastrzelili i wasze dowdcy niz nie robili. > Bylem jeden wypadek ze Akowcy oragnizowali Partyzanke Zydowska i w czasie > przesegi do flagi polskiej wszytkich zamordoiwali. > powiem tak ze z takimi sojuznikami nie poczebny byl Hitler ! Istotnie, w czasie powstania warszawskiego mialy miejsce dwa zbrodnicze akty, ktorych ofiarami byli Zydzi; na Starym Miescie, na ul.Dlugiej 25, oddzial NSZ (Narodowe Sily Zbrojne) zamordowal grupe 30 Zydow, a w jednyej z kamienic przy ul. Prostej jakis nie zidentyfikowany oddzial zamordowal 15 ukrywajacych sie Zydow. Z Twoich postow wynika natomiast, ze nie interesuje Cie samo powstanie warszawskie, ow zryw polskich patriotow, w ktorym do walki z hitlerowskim okupantem stanelo niespelna 23 tysiace zle uzbrojonych bojownikow, a posrod powstancow znalazlo sie lacznie 2000 polskich obywateli narodowosci zydowskiej. Malo Cie tez interesuje, ze w walkach zginelo ponad 18 tys. bojowcow i 200 tys. osob cywilnych. Natomist powtarzanie glupawej opowiastki wymyslonej przez jakiegos fanatycznego frustrata o zamordowaniu przez zolnierzy z AK zydowskich partyzantow - i to w czasie skaldanie przysiegi – tyllko Ciebie osmiesza. Duzo sie teraz pisze o sprawach stosunkow polsko-zydowskich, pisza o tym i zydowscy historycy, pisze sie obecnie bez oslonek o najdramatyczniejszych nawet wydarzeniach. Staram sie sledzic tego rodzaju publikacje, ale nigdzie o wydarzeniu, podobnym do przytoczonego przez Ciebie, nie ma najmniejszej wzmianki. Podobne idiotyczne historyjki, ale o Zydach mozesz znalezc u naszych fanatycznych nienawistnikow z rodzaju Tejkowskich, Bubli i forumowych Skinow. Namawiam Cie ponownie do rzeczowej i rzetelnej dyskusji. Porzuc te niemadra, agresywna i wulgarna forme swoich wypowiedzi. Powtarzam, dotychczasowe Twoje posty nie roznia sie trescia i forma od forumowych antysemitow i roznych ksenofobow. Jesli nie zmienisz formy swoich wypowiedzi, to rychlo znajdziesz w tym forum wylacznie polemistow poslugujacych sie podobna do Twojej agresja i fanatyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABY BYC AKowcem. OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM ABY.......... IP: *.58.237.46.Dial1.Tampa1.Level3.net 24.07.03, 04:19 >AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM ABY BYC AKowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM ABY..... 24.07.03, 12:12 Gość portalu: ABY BYC AKowcem. napisał(a): > > > >AKowce mordowali zydow AL ratowala zydow ??? > > OH, JAK MI PRZYKRO ZE BYLEM ZAMLODYM > ABY BYC AKowcem. szkoda bysbyl na Taigdze miedzy wielu antysemitow ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szaszlyk Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! IP: *.dialup.zonnet.nl 24.07.03, 12:21 A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodzkiej ??? Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 14:32 Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodzkiej ??? > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxi Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! IP: *.gt.saix.net 24.07.03, 14:41 Zydzi to specyficzna populacja. Fred a ty chociaz tanczyc umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 14:43 Gość portalu: roxi napisał(a): > Zydzi to specyficzna populacja. Fred a ty chociaz tanczyc umiesz. W Wa-wie tez, a unas przed postarunkiem arabki tancza taniec brzucha samodzielnie ! bo jak nie to ..... Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 15:33 fredzio54 napisał: > Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodzkiej > ??? > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 15:37 bam_buko napisał: > fredzio54 napisał: > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowogrodz > kiej > > ??? > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez przebrali pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy narodow trawlao od 14 wieku. Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: ZBRODNIA W NALIBOKACH !!!!!! 24.07.03, 15:48 fredzio54 napisał: > bam_buko napisał: > > > fredzio54 napisał: > > > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > > > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowo > grodz > > kiej > > > ??? > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi > > > > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez przebral > i > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy narodow to byla swolocz zydowska i ty palancie sie z niej wywodzisz innego wytlumaczenia na twoj debilizm NIE MA > > trawlao od 14 wieku. > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.D. Zbrodnia w Auschwitz IP: *.mco.bellsouth.net 24.07.03, 15:50 fredzio54 napisał: > bam_buko napisał: > > > fredzio54 napisał: > > > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > > > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi Nowo > grodz > > kiej > > > ??? > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydzi > > > > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze mycki > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez przebral > i > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy narodow > > trawlao od 14 wieku. > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku >> Zbrodnie w Auschwitz na zydach popelnili wylacznie zydzi-syjonisci, ktorzy dla gescheftu poprzebierani byli w mundury niemieckie. Cala SS i Gestapo, to byli najprawdziwsi zydzi poprzebierani w czarne mundury. No i sam Hitler byl zydem i zydow tylko zatrudnial do mordowania innych zydow dla gescheftu....Niemcy nigdy by nie potrafili dokonac tylu okrucienstw, ktore teraz nadal zydzi kontynuuja na Palestynczykach aby nie wyjsc z wprawy i utrzymac zydowska tradycje w swoim syjonistycznym narodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Zbrodnia w Auschwitz- rewelacja AD. IP: *.fastres.net 24.07.03, 15:55 Dal przyklad swojej glebokiej znajomosci nowoczesnej Histori, - brawo, moze razem z Bnademem napisac habilitacje. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Zbrodnia w Auschwitz 24.07.03, 16:24 Gość portalu: A.D. napisał(a): > fredzio54 napisał: > > > bam_buko napisał: > > > > > fredzio54 napisał: > > > > > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > > > > > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na ziemi > Nowo > > grodz > > > kiej > > > > ??? > > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta sprawe ! > > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! > > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako zydz > i > > > > > > > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcze myc > ki > > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci > > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie tez > przebral > > i > > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund miedzy > narodow > > > > trawlao od 14 wieku. > > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku > > > > >> Zbrodnie w Auschwitz na zydach popelnili wylacznie zydzi-syjonisci, kt > orzy > dla gescheftu poprzebierani byli w mundury niemieckie. Cala SS i Gestapo, to > byli najprawdziwsi zydzi poprzebierani w czarne mundury. No i sam Hitler byl > zydem i zydow tylko zatrudnial do mordowania innych zydow dla > gescheftu....Niemcy nigdy by nie potrafili dokonac tylu okrucienstw, ktore > teraz nadal zydzi kontynuuja na Palestynczykach aby nie wyjsc z wprawy i > utrzymac zydowska tradycje w swoim syjonistycznym narodzie... W Auscwitz byli SSmani Niemcy Polacy Ukraincy kolo 3000 w dzien mordowali a w nocy uzywali polek jako matrecy ich chlopy sprzedawali sznaps dzisaj samordzony ten teren klasztor karmelitow i krzyz papieza aby nam pokazac kto tutaj mordowal w imieniu tego zyda z nazaretu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.D. Re: Zbrodnia w Auschwitz IP: *.mco.bellsouth.net 24.07.03, 16:34 fredzio54 napisał: > Gość portalu: A.D. napisał(a): > > > fredzio54 napisał: > > > > > bam_buko napisał: > > > > > > > fredzio54 napisał: > > > > > > > > > Gość portalu: szaszlyk napisał(a): > > > > > > > > > > > A kto do jasnej cholery wymordowal wioske Naliboki na > ziemi > > Nowo > > > grodz > > > > kiej > > > > > ??? > > > > > > Zbrojne bandy zydowskie ! IPN juz sie zabral za ta spr > awe ! > > > > > > Zydzi nieudawajcie swietoszkow ! > > > > > nie zna te bande napewno byli polaki akowcw zaubierani jako > zydz > > i > > > > > > > > > > > > te akowcw zapuscili pejsy , nazarli sie czosnku moze jeszcz > e myc > > ki > > > > zalozyli???? zeby nie bylo watpliwosci > > > Jak wydze Polaczkow na Karzymiezy z Pejsami to Akowce sie napewnie te > z > > przebral > > > i > > > pozatym zydy by niebyli durni aby polakow na kresy atakowac bund mied > zy > > narodow > > > > > > trawlao od 14 wieku. > > > Jestes durny polaczek tak arabski kalosz z 67 rocku > > > > > > > > >> Zbrodnie w Auschwitz na zydach popelnili wylacznie zydzi-syjonisc > i, kt > > orzy > > dla gescheftu poprzebierani byli w mundury niemieckie. Cala SS i Gestapo, > to > > byli najprawdziwsi zydzi poprzebierani w czarne mundury. No i sam Hitler b > yl > > zydem i zydow tylko zatrudnial do mordowania innych zydow dla > > gescheftu....Niemcy nigdy by nie potrafili dokonac tylu okrucienstw, ktore > > > teraz nadal zydzi kontynuuja na Palestynczykach aby nie wyjsc z wprawy i > > utrzymac zydowska tradycje w swoim syjonistycznym narodzie... > W Auscwitz byli SSmani Niemcy Polacy Ukraincy kolo 3000 w dzien mordowali a w > nocy uzywali polek jako matrecy ich chlopy sprzedawali sznaps > dzisaj samordzony ten teren klasztor karmelitow i krzyz papieza > aby nam pokazac kto tutaj mordowal w imieniu tego zyda z nazaretu >> Masz popierdolone!!! Zadnych Niemcow tam nie bylo, tylko kilku tlumaczy... Reszta, jak i wiekszosc hitlerowskiej armii, to byly zydy co wierzyly w Adolfa, jak w YHWH-ygo i tylko spieszyli sie aby z radoscia i poswieceniem oddac swoj smierdzacy zywot za sprawe syjonizmu!!! No i zydowskiego gescheftu, zwanego 'Holokaustem'! I to byly wszystkie dobre zydy, pozostaly tylko takie wszarze wieprzowe jak fredzio54/ftracalski zywiace sie teraz palestynska krwia.... Odpowiedz Link Zgłoś
muzg.komuszy przyznales sie Ahmed , ZLODZIEJU co do Auschwitz 24.07.03, 22:30 wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz. Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury Wehrmachtu wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow. Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy. Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare. I z pewnoscia ja otrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.D. Chwala Islamowi!!! IP: *.mco.bellsouth.net 29.07.03, 22:34 muzg.komuszy napisała: > wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz. > Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury Wehrmachtu > wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow. > Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy. > > Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama > Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare. > I z pewnoscia ja otrzyma. >> Tylko niestety nie tyle Arabowie sluzyli Hitlerowi, co ubostwiajacy go syjonisci i inni zydzi. Gdyby nie Hitler, nie byloby Izraela!!!!Historia jest jasna w tym punkcie: www.rense.com/general34/ZAND.HTM >> Link powyzszy analizuje wspolprace i pomoc Hitlera wraz z SS w budowie przyszlego wowczas panstwa syjonistycznego. Zadziwiajacym i byc moze trudnym do uwierzenia jest fakt, ze Niemcy az do roku 1942 pomagali ksztalcic przyszlych kibucnikow. No a Stern, przywodca Lehi (Stern Gang), w ktorego przywodztwie byl Shamir, przyszly premier Izraela, jeszcze 1941 roku proponowal Niemcom wojskowa i szpiegowska wspolprace. Faktem jest rowniez ze Hitler od 1933 do 1940 roku bardzo intenywnie popieral emigracje zydow do Palestyny i pomagal w przygowtowywaniu przyszlych kibucnikow. Olbrzymi kapital zostal dzieki Hitlerowi przekazany do Palestyny dzieki handlowej kompanii 'Ha'avara'. W latach trzydziestych zaden kraj nie przysluzyl sie wiecej od Hitlera sprawie syjonizmu i transferu zydow i ich kapitalu do Palestyny. To co stworzyl Hitler zydom w Palestynie, stalo sie pozniej podstawa egzystencji Izraela. Powyzszy link zawiera ekstensywna liste literatury na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: przyznales sie Ahmed , ZLODZIEJU co do Auschw 30.07.03, 06:17 muzg.komuszy napisała: > wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz. > Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury Wehrmachtu > wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow. > Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy. > > Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama > Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare. > I z pewnoscia ja otrzyma. Chacze Amin el Husseini byl Minister spraw Muzelmanskich w Hitlerowskim Rzadu i on majsterowal z Eichamnnem mordowania zydow Europejskich i nie emogracja do Palestyny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.D. Zgadza sie! IP: *.mco.bellsouth.net 01.08.03, 22:39 fredzio54 napisał: > muzg.komuszy napisała: > > > wiedzialem, ze to zrobisz, ze do Auschwitz sie przyznasz. > > Faktycznie, tak to bylo, Hitler was Islamusow przebranych w mundury > Wehrmachtu > > wzial do Oswiecimia ,a by wymordowac Zydow. > > Mundury dostarczyl wam skorumpowany, kolaborycyjny rzad francuski z Vichy. > > > > Dobrze, ze sie ze mna zgadzasz. Islamstwo bosniackie wspierane przez Imama > > > Jerozolimy, ktore zabilo Zydow w Oswiecimu czeka na sprawiedliwa kare. > > I z pewnoscia ja otrzyma. > Chacze Amin el Husseini byl Minister spraw Muzelmanskich w Hitlerowskim > Rzadu i on majsterowal z Eichamnnem mordowania zydow Europejskich i nie > emogracja do Palestyny >> Musieli to robic. Za to mieli przez zydow placone! Odpowiedz Link Zgłoś