kociak40
15.11.08, 19:34
Kilka uwag o teorii ewolucji Roberta Darwina w jego słynnym dziele -
"O powstawaniu gatunkow drogą doboru naturalnego", ktore jest
uznawane przez ateistów jako dowód na nieistnienie Boga. Tu
wtrącenie, sam Darwin był wierzący i jeśli ktoś ma możliwość
dostępu do tej pracy naukowej to może przeczytać jego zakończenie.
Tu przytaczam wiernie cytat końcowy -
"Wzniosły zaiste jest pogląd, że Stwórca natchnął życiem kilka form
lub jedną tylko i że gdy planeta nasza, podlegając ścisłym prawom
ciążenia, dokonywała swych obrotów, z tak prostego początku zdołał
się rozwinąć i wciąż jeszcze rozwija nieskończony szereg form
najpiękniejszych i najbardziej godnych podziwu."
Papież JPII publicznie stwierdził, że Kościół może dopuścić ewolucję
jako czynnik sprawczy Stwórcy, rozwoju żywej komórki. Żywa komórka
jest najmniejszym tworem żywej materii zdolnym do wzrostu i
rozmnarzania się, czerpiacym potrzebne produkty z najbliższego
otoczenia. Warunkiem jej istnienia jest DNA czyli pewien związek
chemiczny nie występujący nigdzie indziej poza jądrem komórki. Bez
DNA nie może powstać organizm żywy, a samo DNA może powstać tylko w
żywej komórce. Jak już jest żywy organizm, to jest możliwość
modyfikowania najprostrzego DNA (zawartego np. w bakteriach) co też
zrobił Gobind Khorana za co dostał nagrodę Nobla. Inny biolog Rudolf
Virchow wykazał, że każda żywa komórka powstaje tylko z innej żywej
komórki. Kiedyś wierzono, że organizmy żywe mogą powstawać z materii
nieożywionej tz. samorództwo np. pleśń z sera, muchy z mięsa, pchły
z piachu itd. Obecnie też są tacy co w to wierzą jak np. nasz grgkh,
który prowadził o to spór ze mną i twierdzi, że wie jak to zrobić,
jak wytworzyć organizm żywy z martwej materii, wystarczy
zapronumerować sobie polecane przez niego pisma i każdy to zrobi.