polski_francuz
25.10.07, 12:39
To w wielu kulturach dlugi proces. W Polsce sie Panuje, w Niemczech Siecuje a
we Francji Vous-vovayuje dlugi czas zanim sie zdecuduje na przyjacielskie ty.
Mam w Niemczech kilku kolegow, ktorym mowie na ty. Bo sa podobnego wieku, bo
czujemy sympatie do siebie.
W podobnej sytuacji jest desygnowany polski premier, p. Tusk, ktory jest na ty
z niemiecka kanclerz, p. Merkel.
Czy nalezy to interpretowac jako wasalstwo Tuska? Nie, sadze, ze p. Merkiel
chce miec kogos sypmatycznego o podobnej kulturze (wychowanie podczas komuny).
Miedzy nia a Sarkozym prad jakos nie chcial poplynac, a z Tuskiem pewnie poplynie.
Dla mnie, takie kolezenskie stosunki, sa w interesie Polski.
PF