Dodaj do ulubionych

Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My Lai?

02.11.07, 14:01
Ta amerykańska zbrodnia (nie pierwsza i nie ostatnia, jedna z
niekończącej się długiej listy) jak i przegrana przez USA w
Wietnamie wynikała z amerykańskiej zasady: "wszystko co nie jest
martwe lub białe, jest Vietcongiem".

My Lai - pod rozkazami por. Williama Calleya amerykańscy żołnierze
zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi, kobiety, dzieci i
niemowlęta. Dokładna liczba zabitych różni się w dostępnych
źródłach, ale najczęściej padają liczby ca. 400 osób. Żołnierze
amerykańscy torturowali i także gwałcili mieszkańców wioski.
Obserwuj wątek
    • hubert100 Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 14:23
      Trzeba bylo nie mordowac tam to moze nie mielibysmy
      tych "uciekinierow" w US i Kanadzie.Tylko problemy z
      ta "zaraza".Amerykanie zawsze spiepsza. Mordowali, ale tam gdzie nie
      potrzeba .Zawsze sie "kopna we wlasna dupe".
      • warmi2 Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 16:41
        No tak .. Rosjanie i Niemcy zawsze mordowali tak "gdzie trzeba'.
        • hubert100 Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 17:10
          Warmi wie co mowi,jak prawdziwy medrzec. Filozofia z rodzaju: nie ma
          tego zlego co by na dobre nie wyszlo, albo nie ma co sie przejmowac,
          sa gorsi. Ale w praktyce to dostalismy takich co tak
          sie "zasymilowali" ze ich mafie to nawet miedzy zoltymi sa uwazane
          za najniebezpieczniejsze.
    • felusiak1 Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 14:28
      Zapewne dlatego abyś mógł wypacać. Z tejże przyczynu zmarł "ludobójca Tibbets".
      Widzę, ze nie masz o czym pisać to wyciagasz zaszłości.
      Czy nie lepiej byłoby zacząć temat "Kto zamordował Kennedy'ego?"
      albo " Kto zniszczył WTC?" albo ..... Tematów nie brakuje kiedy
      głowa nie pracuje.
      • stranger.pl Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 15:04
        felusiak1 napisał:

        > Zapewne dlatego abyś mógł wypacać.

        A co wypaczyłem w sprawie "My Lai"?
        Czyżbyś chciał powiedzieć, że napisałem nieprawdę i zbrodnia w My
        Lai (ca. 400 wieśniaków - od niemowląt po starców) to nie
        amerykańskie dzieło ale dzieło Vietcongu lub sami mieszkańcy z My
        Lai zabili się a potem oskarżyli o to Amerykanów?

        felusiak1 napisał:

        > wyciagasz zaszłości.

        Owszem wyciągam zaszłości/historię - a dlaczego nie miałbym tego
        robić na publicznym forum dyskusyjnym lub dlaczego uważasz że to nie
        jest ciekawe?
        Czyżbyś uważał: temat kompromitujący USA więc nie powinno się do
        tego wracać?
        Proponuję temat - kto chcę ten pisze w nim.
        Nie podoba ci się to? To nie pisz... Ja cię nie zmuszam ani do
        pisania ani do czytania!
        Oczywiście pytanie kto zabił Kennedy'ego czy kto zniszczył WTC są do
        dziś pytaniami... bez odpowiedzi. I to są bardzo ciekawe pytania!
        • aramba My Lai 02.11.07, 15:46
          Wymordowali jej mieszkancow dlatego, erudyto od pieciu bolesci,
          poniewaz pewnemu amerykanskiemu oficerowi i jego zolnierzom po
          prostu odbilo. Takie sa fakty. Nie mogli sie podpierac ani
          autorytetem rozkazu, ani z gory udzielonym rozgrzeszeniem, ani
          ogolna polityka panstwa, w imieniu ktorego walczyli. Co wiecej, to
          panstwo i jego opinia publiczna czyn ten jednoznacznie potepili,
          osadzili i ukarali.

          No, a teraz smialo - porownaj Johnsona do Hitlera i Tojo. Oj
          przepraszam z gory, z dolu i z kazdego boku z osobna zawpewne moja
          sugestie uznasz, erudyto, za probe przymuszania cie do dyskutowania
          o tym, oczym akurat nie masz ochoty dyskutowac.
          • wt82 Re: My Lai 02.11.07, 15:59
            Nie śliń się tak, osądzono ten przypadek bo był tak ewidentny i nagłośniony na
            całym świecie ,że nie mieli wyboru-tak samo jak z niektórymi najgłośniejszymi
            zbrodniami w Iraku. Gdy mogą to ukręcają takim sprawom łeb.

            Poszukaj w google zdjęcia dzieci wietnamskich , to są tysiące zdeformowanych i
            upośledzonych dzieci, które urodziły sie takie dlatego ze Amerykanie zatruli
            cały Wietnam defoliantami , ale pewnie o tym nie słyszałeś znawco?

            O zrzucaniu na całe hektary dżungli w której żyli nie tylko partyzanci,ale i
            mieszkancy wiosek napalmu tez pewnie nie?


            A tak w ogóle to czego szukali tam amerykanie?Vietcong to owszem czerwoni,ale
            nie żadni przywiezieni w teczkach z Pekinu lub Moskwy,a rodzimy ruch
            narodowo-wyzwoleńczy, jak wiadomo nacjonalizm niejedno ma imię -nacjonalizm
            wietnamski jest narodowo-komunistyczny.Ich sprawa,a na pewno nie jankesów.
          • dana33 I had a dream......... 02.11.07, 16:05
            widzialam strangera..... unosil sie w powietrzu, w pieknym garniturku
            armani.... w snieznobialej, najmniejszym brudkiem nie skalanej
            koszuli diora..... slodki usmiech na twarzyczce.... no i oczywiscie
            aureola nad piekna czuprynka.... z gory, z bialej chmurki na
            blekitnym niebie, kiwal mu z miloscia ten zyd parchaty o wdziecznym
            imieniu yehoshua.... i usmiechal sie do tego jedynego na swiecie
            czlowieka, nieskalanego najmniejszym grzechem..... przepelnionego
            tylko miloscia do ludzi i swiata.... pelnego zrozumienia, tolerancji
            i zyczliwosci dla kazdego.... wypelnionego madroscia i wiedza
            (rzetelna wiedza) o naturze ludzkiej i historii swiata.....
            I had a dream....
            • stranger.pl Re: I had a dream......... 02.11.07, 16:21
              1.
              Ja się tylko wzoruję na tobie "dana33" - jesteś moim idolem ty ze
              swoją miłością i tolerancją do innych a zwłaszcza do Arabów
              (Palestyńczyków) i Polaków.

              2.
              Istotą forum publicznego to rozmowy na różne tematy - dla każdego to
              co go interesuje - ciebie akurat interesuje udowadnianie tu na
              forum, że niemieckie obozy koncentracyjne powstały w okupowanej
              przez Niemców Polsce dlatego, że mogli liczyć na zrozumienie Polaków
              w mordowanie Żydów. A także udowadnianie że 7-letnie dzieci
              palestyńskiego to terroryści i trzeba do nich strzelać jak do kaczek
              aż wszystkie kredki wypadną im z tornistrów:P
              • dana33 Re: I had a dream......... 02.11.07, 17:55
                strangerek..... nie wiem, dlaczego wzorujesz sie na mnie...
                nie otwieram co 5 minut watkow oskarzajacych kazdy kraj na swiecie o
                cos tam, przewaznie u ciebie to dzieci, kobiety i starcy:
                W Gruzji wrze - ludzie mają dojśc amerykańskich
                Zmarł amerykański ludobójca z Hiroszimy
                Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My Lai?
                Prezydent przerwał wywiad, "bo był głupi"
                Albańczycy -plagą Włoch, Grecji, Serbii, Macedonii
                "Daily Mail": Litwinienko był płatnym agentem MI6
                Tzw. wielokulturowość przekleństwem Zachodu...
                Ca. 60 % mieszkańców Amsderdamu to... imigranci

                ty tego nie widzisz, nie? ludobojcy, mordercy, glupi, plaga,
                przeklenstwo no i emigranci z wielomowiacymi kropeczkami przed tym
                slowem.....
                ty farsztejst, chloptas, ze nas arabowie tutaj morduja od lat, to
                moze i ja nie taka tolerancyjna.... ale ty??? przeciez kazdemu masz
                cos do zarzucania, kazdego oskarzasz od rana do wieczora.... na mnie
                sie wzorujesz? daj tu pare linkow z moja krytyka innych panstw....
                daj, strangerek.....

                no i nie manipuluj, zlotko.... pisalam i dalej to twierdze, ze na
                decyzje hitlera budowac obozy koncentracyjne w polsce wplynal przede
                wszystkim fakt, ze w polsce byla wtedy najwieksza koncentracja zydow
                w europie (oprocz rosji) no i pewnosc, ze nie spotka sie z wielkim
                sprzeciwem ludnosci polskiej.... ostatecznie, strangerek, dosyc juz
                bylo dowodow na szalejacy wowczas w polsce antysemityzm, nie?
                tak ze ty tutaj nie podawaj tylko polowy tego co twierdzilam, nie
                podawaj drugiego argumentu jako pierwszy i jedyny.... bo to co
                robisz, to manipulaja i klamstwo... ale wy tak juz macie, chloptas,
                wy tak juz macie wlasnie.... klamstwami i manipulacjami
                przekonywujecie wlasciwie tylko samych siebie, bo normalni ludzi, ze
                zdrowa psychika, nie uciekaja sie do tak prymitywnych metod
                dyskusji..
                • stranger.pl Re: I had a dream......... 02.11.07, 18:18
                  1.
                  dana33 napisała:

                  "...nie otwieram co 5 minut watkow oskarzajacych kazdy kraj na
                  swiecie o cos tam..."

                  Faktycznie nie otwierasz co 5 minut wątku oskarżającego jakiś kraj o
                  coś - tobie wystarczy, że na waszym koszernym majdanie EREC ISRAEL
                  atakujecie: Polaków, Arabów, muzułmanów (islamistów),
                  chrześcijaństwo!

                  2.
                  To nie ja wymyśliłem twierdzenie, że Albańczycy są plagą Włoch - tak
                  twierdzą Włosi (m..in. blisko połowa osadzonych morderców i
                  gwałcicieli we Włoszech to Albańczycy)
                  To "Daily Mail": napisał w tych dniach: "Litwinienko był płatnym
                  agentem MI6" na pierwszej stronie (a nie każdy tu na forum o tym
                  czytał), to naczelny rabbi Wielkiej Brytanii Jonathan Sacks napisał
                  w tych dniach: ""Wielokulturowość powoduje segregację, dławi wolność
                  wypowiedzi i zagraża demokracji liberalnej" ("The Times").

                  To są bardzo ciekawe tematy - idealne do wątkowania na FŚ "GazWyb"!!
                  Nie uważasz że są lepsze niż zagadnienia poruszane na
                  forum „GazWyb” EREC ISRAEL: "Czy Jezus był nieślubnym dzieckiem
                  rzymskiego legionisty?"

                  3.Gdzieś bym śmiał manipulowaać skoro ty pojawiłaś się. Jesteś
                  bezkonkurencyjna n/t
                  • dana33 Re: I had a dream......... 02.11.07, 18:30
                    nu, i dalszy ciag klamstewek i manipulacji... ale na szczescie erec
                    israel (ladnie to opisales: "koszerny majdan", tylko ze na erec
                    israel jest wiecej nie zydow niz zydow... ) jest dostepny do
                    czytania dla wszystkich i kazdy moze zobaczyc, co tam sie pisze.
                    nawet klamac trzeba umiec, serdenko...

                    natomiast punkt 3 jest absolutnie dokladny: jestem bezkonkurencyjna..
                    :)))))
          • stranger.pl Re: My Lai 02.11.07, 16:24
            Zapomniałeś o małym "pikusiu" tej sprawy - Amerykanie zamordowali w
            Wietnamie ca. jeden milion ludności cywilnej (Wietnamczyków) a nie
            tylko ludność My Lai:P
          • stranger.pl Re: My Lai 02.11.07, 17:03
            A jeszcze jedno:

            aramba napisał:

            > Co wiecej, to panstwo i jego opinia publiczna czyn ten
            > jednoznacznie potepili, osadzili i ukarali.

            Naprawdę?

            Porucznik William Calley został w 1971 roku skazany na karę
            dożywotniego więzienia za morderstwo z premedytacją (My Lai),
            jednak... dwa dni później prezydent Richard Nixon... rozkazał
            wypuścić go z więzienia. Co uczyniono. Gdzie tu wymiar
            sprawiedliwości i kara?
            • felusiak1 stranger, ale z ciebie kłamca i manipulant 02.11.07, 21:29
              Wypisujesz bzdety za każdym razem.
              Tylko po jaka cholerę łżesz jak nakrecony.
              Bieg wypadków nie jest tajemnicą.
              Kazdy może zweryfikować twoje odkorowane łgarstwa.
              • stranger.pl felusiak, ale z ciebie... to kłamca i manipulant 02.11.07, 22:12
                Zaprzeczysz że porucznik William Calley został w 1971 roku skazany
                na karę dożywotniego więzienia za morderstwo z premedytacją, jednak
                dwa dni później prezydent Richard Nixon rozkazał wypuścić go z
                więzienia?

                Oficjalnie by złagodzić tę kompromitację porucznik William Calley
                zamiast dożywocia otrzymał wkrótce... 3,5 roku... aresztu domowego
                w... swojej kwaterze w Fort Benning, Georgia (nie miał prawa
                opuszczać swojej bazy wojskowej) - to wszystko za zamordowanie
                prawie 400 osób (niemowlęta, dzieci, kobiety, starców) - wiele z
                nich zanim zabito torturowano i gwałcono.

                Zaprzeczysz temu? Co chcesz dodać?
                • felusiak1 Re: felusiak, ale z ciebie... to kłamca i manipul 04.11.07, 14:04
                  Zaprzeczę z cała stanowczościa.
                  Sprawdź swoje źródła, porównaj z innymi źródłami. Pomyśl dwa albo trzy razy i
                  przestań wypacać dyrdymały.
                  Albo naucz sie po angielsku.... wtedy bedzie ci łatwiej.
                  Bieg wypadków jest znany a to co piszesz nie jest zgodne z faktami.
                  Skad ty te bzdury czerpiesz?
                  • madcio Re: felusiak, ale z ciebie... to kłamca i manipul 08.11.07, 15:16
                    Też jestem ciekaw źródeł strangera.pl i... twoich.

                    Ja skorzystałem z wikipedii*:
                    en.wikipedia.org/wiki/My_Lai
                    en.wikipedia.org/wiki/William_Calley
                    Z tego co pisze, potwierdza się wersja strangera. Zbrodniarz wojenny skazany
                    ogółem na 3,5 roku (jeden z 26 biorących udział w jednym z wielu, uhm,
                    "incydentów"), do tego warunki więzienia ktoś mógłby uznać za raczej łagodne.
                    Putin jest pod wrażeniem. :>

                    >Bieg wypadków jest znany a to co piszesz nie jest zgodne z faktami.
                    Jakie więc są fakty? Jaka jest twoja wersja zdarzeń? Przede wszystkim, ile w
                    końcu Calley odsiedział? I źródła, please.

                    * Dizklejmer: o ile nie jest ona 100% wiarygodnym źródłem, stanowi niezły wstęp
                    do dalszych poszukiwań, jako że podaje sporo referencji i lektur do dalszego
                    czytania. Zresztą, w dzisiejszych czasach w ogóle już nie można na jednym źródle
                    polegać, choćby nie wiem, jak dobrą by miało reputację.
      • hubert100 Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 16:59
        Ty Felus nic nie pisz jak siedzisz na nocniku.A ktora czescia ciala
        ty "pracujesz" to wszyscy wiedza.Ile juz tego zlotta kupiles??
    • splitme Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 17:41
      Nie Amerykanie a dowodca plutonu ktoremu odbilo i kilku nacpanych
      szeregowcow ktorzy nie widzieli na oczy - Zachowaj jakas granice
      proporcji i przyzwoitosci ,...
      ===================================================================
      Ta amerykańska zbrodnia (nie pierwsza i nie ostatnia, jedna z
      niekończącej się długiej listy) jak i przegrana przez USA w
      Wietnamie wynikała z amerykańskiej zasady: "wszystko co nie jest
      martwe lub białe, jest Vietcongiem".

      • stranger.pl Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 18:00
        Skoro to był rzekomo odosobniony incydent jak wyjaśnisz śmierć
        blisko miliona Wietnamczyków z amerykańskiej ręki? - czy to wszystko
        był Vietcong?
        Te kilkudniowe niemowlaki też, ciężko mieli dźwigając kałacha i
        granaty? Jak to robiły?

        Takich My Laiów w Wietnamie było setki (w większym i mniejszym
        stopniu), tyle że My Lai nie szło zatuszować i były... zdjęcia które
        przenikały do mediów!

        Wiesz jak tuszowano sprawę My Lai?

        Ano tak:

        Zlecono podjęcie śledztwa w sprawie masakry My Lai po tym jak sprawa
        wymknęła się z kręgu tajemnicy - otrzymał je do prowadzenia płk.
        Henderson z 11 Brygady.
        Sześć miesięcy później żołnierz z 11 Dywizji Lekkiej Piechoty, Tom
        Glen, napisał słynny list oskarżający tę jednostkę (i inne jednostki
        wojskowe) o zamierzoną brutalność wobec wietnamskiej ludności
        cywilnej i brutalny mord w My Lai (opisując konkretne zabójstwa i
        sposoby mordowania Wietnamczyków przez Amerykanów)
        Szczegóły listu były tak przerażające, że jego treść wzbudziła
        szerokie echo.
        Polecono wówczas młodemu majorowi armii amerykańskiej (niejakiemu)
        Colin Powell'owi (znasz tego Murzyna? Jego rola w tuszowaniu została
        póżniej nagrodzona szybka karirą) zadanie szczegółowego zbadania tej
        sprawy, jednak jego relacja została potem określona mianem...
        skrajnie wybielania zdarzenia.

        Niezależny dziennikarz śledczy Seymour Hersh opublikował 12 i 20
        listopada 1969 roku fotografie zabitych w My Lai chłopów. Rzeź
        umknęłaby uwadze szerszej publiczności, gdyby nie relacja jeszcze
        innego żołnierza, który niezależnie od Glena przesłał list do
        kongresmana ze swojego okręgu. Jak przyznał doradca do spraw
        bezpieczeństwa Henry Kissinger, zdjęcia przedstawiające oczywistą
        zbrodnię wojenną były... zbyt szokujące, aby można je było
        zatuszować.
        • splitme Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 18:21
          Bo strony strzelaly do siebie - Wietmamczycy do Vietcongu , Vietcong
          do Wietnamczykow i Amerykanow , Amerykanie do Vietcongu , itd ,...
          Mysle ze zaspokoilem twoja ciekawosc , aha , duzy procent z tego
          miliona zginelo z rak Vietcongu , bo byli nie po ich stronie i nie
          garneli sie do komuny - Jeszcze wiecej w obozach re-edukacyjnych
          czytaj gulagach , jak je eufeministycznie tam nazwano ,...
          ===================================================================
          Skoro to był rzekomo odosobniony incydent jak wyjaśnisz śmierć
          blisko miliona Wietnamczyków z amerykańskiej ręki?
    • mertk Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomunizmem.. 02.11.07, 18:13
      Skąd wiesz stranger, że gdyby tego nie zrobili to komunizm by nie
      zatryumfował w całej Azji a może i na całym świecie? Czy potrafisz
      to udowodnić? Pomyśl o gułagach rozsianych po całym Midwescie, może
      takie zachowanie było konieczne, żeby ocalić naszą wspaniałą
      kulturę, dumną cywilizację nasze... zasady.
      • hubert100 Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 18:26
        Hej Mertek nic nie pomoze ,"komunizm" chinski ci petle na szyji
        zacisnie az ci jezor wylezie do pasa.
      • stranger.pl Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 18:27
        O co ci chodzi? Przecież USA przegrało wojne w Wietnamie i komunisci
        tam rządzą tam do dziś!
        • mertk Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 18:30
          ech... o nic tylko o te zasady...
          • stranger.pl Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 18:38
            Zasady?
            Czyje?
            Amerykanów?
            Oni mają też taką zasadę:

            F.D.Roosevelt do dziś jest szczególnie pamiętany Nikaragui, gdzie
            prezydentem został, dzięki bagnetom amerykańskiej piechoty morskiej,
            generał Anastasio Somoza, notabene też mason.

            "Brat" Franklin Delano Roosevelt, na wieść o rzeziach w Nikaragui
            czynionych przez swojego/amerykańskiego kacyka Somozę, zwykł mawiać
            o "bracie" Anastasio: "- To sk...syn - ale NASZ sk...syn!"
            • mertk Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 18:46
              ...eee o zasady naszej dumnej cywilizacji i naszej podniosłej
              kultury, że o głoszącej eee... miłość bliźniego, naszej empatycznej
              religii nie wspomnę...

              PS strasznie jesteś zawzięty, a wtedy latwo zagubić i sens i zasady.
              Nawet jeśli to jest tzw święte oburzenie, a moze właśnie wtedy
              szczególnie?
              • stranger.pl Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 18:51
                Hehehehe:) Zawzięty:)

                A teraz nie będę zawzięty bo wyłączam net a włączam... "Wiedźmina"
                na PC:)

                Nara:)
        • splitme Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 21:00
          Przegralo konflikt , strangie , kontrolowany konflikt , gdzie pewne
          obszary i miasta byly wyjete z operacji , gdzie Vietcong mogl lizac
          rany i czuc sie bezpiecznie - Gdyby to byla wojna ze stolicy Wietnamu
          zostalo by to co z Drezna czy Tokyo i bylo by po ptokach ,...

          Widze ze zeby przylozyc Amis , jestes gotowy sympatyzowac z racja
          komuchow , takich samych jak garstka zydo-komuny , ktora z pomoca
          Sojuzu przywiozla te zaraze do Polski - Gratuluje wyboru !!! ,...

          ===================================================================

          O co ci chodzi? Przecież USA przegrało wojne w Wietnamie i komunisci
          tam rządzą tam do dziś!

          • dana33 Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 21:06
            ty to rozlupanczyk tak samo wybiorczy, jak ten twoj przyjaciel
            strangerek.... jak ci pluje na usa, to nagle "jestes gotowy
            sympatyzowac z racja komuchow", ale jak razem chcecie dokopac zydom,
            to juz dziwnie nie widzisz, ze sympatyzujesz z rasistami i
            terrorystami....
            tak oto pokazujesz swoje prawdziwe oblicze, rozlupanczyk... jak
            mawia wasz przyjaciel remekkk... oblicze hipokryty.... :))))
            • splitme Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 22:26
              Ciucius , jak reszta zio-ludka jestes uodporniona na pewne niuanse ,
              jesli ich nie "kupilas" ich przez ostanie 5 czy 6 lat jak sie znamy
              to nie kupisz teraz - Forget it ,...
              ====================================================================
              ty to rozlupanczyk tak samo wybiorczy, jak ten twoj przyjaciel
              strangerek.... jak ci pluje na usa, to nagle "jestes gotowy
              sympatyzowac z racja komuchow",

              Talking about racism ??? Zydzi w Iranie nie maja problemu kupic dom
              z kawalkiem ziemi , natomiast Palestynczycy , obywatele Isroel'a
              w zio-grajdolku nie moga , nakazem z urzedu ,...
              ====================================================================
              ale jak razem chcecie dokopac zydom, to juz dziwnie nie widzisz,
              ze sympatyzujesz z rasistami i terrorystami.... tak oto pokazujesz
              swoje prawdziwe oblicze, rozlupanczyk... jak mawia wasz przyjaciel
              remekkk... oblicze hipokryty.... :))))


          • stranger.pl Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 22:21
            A zauważyłeś że w tej sprawie masz za adwokata broniącego (nie
            licząc ostatniego postu tzn. powyżej tego) Danę33?

            To ci dopiero sojusz - widzisz ona jest wierna sojuszowi Izrael-USA,
            nie gryzie ręki która "ją" karmi!

            Ja nie mam w polityce sentymentu ani przyjaźni - komunizmem brzydzę
            się ale nie choruje na nienawiść do komunistów - są rzeczy za które
            chwalę komunistów (np. polskich za skutecznie przeprowadzoną "Akcję
            Wisłę", za polonizacje Pomorza, Śląska, Warmii i Mazur)! Za odbudowę
            Polski (PRL) z zniszczeń wojennych - za to że polscy komuniści nie
            wysyłali (nie licząc 1968 r.) polskich żołnierzy na sowieckie wojny
            kolonialne - zupełne przeciwieństwo dzisiejszych czasów i udziału
            polskich żołnierzy w brudnych wojnach USA!
            • splitme Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 23:04
              Co to ma do rzeczy na temat Wietnamu ??? Strangie , znasz jakiegos
              Wietnamczyka ktory ma jakis obraz z tych czasow ??? Ja , my frind
              znam dwa malzenstwa i mam jakis obraz tego co nastalo po evakuacji
              Amis czego przykladem sa wietnamskie lajby z setkami tysiacow
              uciekinierow z raju jakim obdarowal ich Ho Chi Min ,...
              ===================================================================
              A zauważyłeś że w tej sprawie masz za adwokata broniącego (nie
              licząc ostatniego postu tzn. powyżej tego) Danę33?


              Gryzie i to czesto , bo mysli ze trzymaja byka za rogi , jak im sie
              zdawalo ze trzymaja Niemcow za jaja po pierwszej wojnie ,...

              Migasz sie bro , skaczesz z tematu na temat w stylu "a wy bijecie
              murzynow" jak cie przycisnac , nie gorzej niz dana & zio-co ,...
              ====================================================================
              To ci dopiero sojusz - widzisz ona jest wierna sojuszowi Izrael-USA,
              nie gryzie ręki która "ją" karmi!
              • dana33 Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 23:12
                :)))))
              • stranger.pl Re: Trzeba ich zrozumieć, walczyli z buddokomuniz 02.11.07, 23:33
                1.
                splitme znam historie Wietnamu i znam Wietnamczyków jeżeli ci o to
                chodzi!

                Po upadku Sajgonu komuniści uwolnili ca. 80 tysięcy więźniów reżimu
                południowowietnamskiego (który był równie wredny jak komuniści) i...
                w ciągu kilku następnych miesięcy w obozach "reedukacji" zamknęli
                ponad 300 tysięcy ludzi – studentów, intelektualistów, zakonników,
                żołnierzy, policjantów, urzędników reżimu południowowietnamskiego
                oraz polityków (w tym także komunistycznych – z Południa).

                Wiele innych osób wymordowano od razu. Szacuje się, iż przez
                kompleks wietnamskich obozów "reedukacyjnych" przewinęło się od 500
                tysięcy do 1 mln ludzi - do roku 1986 czyli nastania odwilży w
                Wietnamie!

                Co znaczyć ma twoja znajomość Wietnamczyków skoro Amerykanie w
                Wietnamie nie odróżniali cywili od Vietcongu bo "wszystko co nie
                jest martwe lub białe, jest Vietcongiem"?

                Jak można było planować wygrać wojnę w Wietnamie skoro Amerykanie
                zachowywali się w Wietnamie jak stado bandytów i krwawych okupantów
                gdzie przy ich wyczynach bandy Vietcong były
                rzeczywiście "humanitarne"?

                2.
                Mylisz się jeśli chodzi o ocenę Dany33 - wiele razy już pokazywała
                swoją dezaprobatę gdy ktoś niemile pisał o USA - ty może tego w
                swoim zaślepieniu (swojej prywatnej wojny z Daną33) nie dostrzegałeś
                ale tak było. A jej stosunek do ciebie nie jest jej stosunkiem do
                USA! Ona jest lojalna twoim władzom czyli przyjaciołom Izraela.
                Nie bronię jej tylko ...sprowadzam cię na Ziemię. Droczysz się z
                nią a ona z tobą ale ona nie jest niewdzięczna wobec USA.

                3.
                Pamiętaj że zanim komuniści zajęli Sajgon Vietcong był dla wielu
                Wietnamczyków ruchem narodowo-wyzwolczym a nie ruchem koministycznym.
                Wielu Wietnamczyków popierało Vietcong bo Amerykanie ich do tego
                doprowadzili!
      • tornson Hitler też twierdził że walczy tylko 04.11.07, 19:38
        z tzw. "żydo-komuną", piece krematoryjne, eksterminacja Żydów i Słowian, to
        wszystko według Hitlera miało służyć ocaleniu cywilizacji Zachodu przed
        "wschodnią-komunistyczą dziczą".
        Mentalność wypisz wymaluj ta sama.
    • lady_godziwa Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 02.11.07, 23:32
      stranger.pl napisał:

      > Ta amerykańska zbrodnia (nie pierwsza i nie ostatnia, jedna z
      > niekończącej się długiej listy) jak i przegrana przez USA w
      > Wietnamie wynikała z amerykańskiej zasady: "wszystko co nie jest
      > martwe lub białe, jest Vietcongiem".
      >
      > My Lai - pod rozkazami por. Williama Calleya amerykańscy żołnierze
      > zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi, kobiety, dzieci i
      > niemowlęta. Dokładna liczba zabitych różni się w dostępnych
      > źródłach, ale najczęściej padają liczby ca. 400 osób. Żołnierze
      > amerykańscy torturowali i także gwałcili mieszkańców wioski.


      Mieli do tego prawo, a najgorsze że mieli RACJĘ!

      Komuchów trzeba usówa jak gó.. z drogi!
      • hubert100 Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 03.11.07, 00:26
        Trzeba bylo nie ruszac tego Vietnamu.Zrobili jak zawsze glupia
        decyzje.Teraz jest tego shitu 200 000 w US i 50 000 w
        Kanadzie.Szwecja madra byla.Byla przeciwko wojnie, przyjela mase
        amerykanskich dezerterow.Ale wiedzieli ze ci "uciekinierzy" co
        czepiali sie amerykanskich helikopterow to shit i przyjeli tylko
        300.A i tak maja z nimi problemy i z ich pomiotem.
    • listekklonu Jesteście obrzydliwi OT 03.11.07, 00:08
      Im dłużej przeglądam to forum, tym mocniej jestem przekonana, że większość osób
      piszących na tym forum jest co najmniej chora na głowę. Nie odnoszę się do
      konkretnych postów, to tylko takie moje ogólne wrażenie.
      • stranger.pl Re: Jesteście obrzydliwi OT 03.11.07, 00:18
        Na tym forum (i bliźniaczych) panuje zasada Kalego: Jak Kali ukraść
        krowę to dobrze ale jak Kalemu ukradną krowę to źle.

        A także zasada: "nasi" nie mogą być winni, "nasi" mają "licencję na
        bycie... bydlakiem... pardon "bohaterem".

    • gieroy_asfalta Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 04.11.07, 09:42
      ponieważ stracili panowanie nad sobą. Takie rzeczy zdarzają się na
      wojnie. Mimo wszystko był to przypadek raczej odosobniony w
      Wietnamie.
      Inaczej np. Kanadyjczycy 'wsławili się' we Francji w 1944 gdzie
      zabijali jeńców i torturowali francuskich kolaborantów.
      A słyszałeś o pancerniakach Maczka i zabiciu 1500 jeńców?
      • stranger.pl Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 04.11.07, 12:15
        1.
        Takich amerykańskich masakr w Wietnamie (takich My Laiów w liczbie
        mnogiej) było setki - tego konkretnego My Lai nie szło zatuszować bo
        ta zbrodnia została nagłośniona przez... samych Amerykanów- inne
        juz nie były tak sławne m.in. dlatego że nie było fotografów przy
        tym i żadnego Amerykanina który powiedział "Nie"!
        Więc czyżby wszyscy Amerykanie "stracili panowanie nad sobą" skoro
        za przyczyną Amerykanów (z ręki amerykańskiej) zginęło setki tysięcy
        Wietnamczyków (cywili)?

        2.
        Rozumiem że nie jesteś Polakiem skoro powtarzasz... amerykańskie
        (nie niemieckie, nie goebbelsowskie) kłamstwo o zbrodni Polaków
        czyli żołnierzy gen. Maczka? (na marginesie: Polacy mają też swoje
        ciemne karty w historii - choćby np. Moskwa ale Falaise to potwarz
        pod adresem Polaków)

        Cyt.:"W sierpniu 1944 r. alianci okrążyli Niemców pod Falaise.
        Pewien amerykański oficer otrzymał rozkaz udania się w rejon
        działania polskiej 1 Dywizji Pancernej. Powiedziano mu, że Polacy
        przekażą mu 1500 wziętych do niewoli Niemców.

        Oficer ruszył na wskazane miejsce. Rzeczywiście spotkał tam Polaków
        z gromadą pojmanych wrogów. Tyle, że jeńców było zaledwie dwustu.

        - Gdzie reszta? Miało być półtora tysiąca! – zagrzmiał Amerykanin.
        Nasi rodacy spojrzeli nań jak na wariata, po czym jeden wypalił:

        - Rozwaliliśmy ich!

        - A tych dwustu żywych? – dociekał Jankes.

        - Na tych dwustu zabrakło nam amunicji – nie tracąc
        rezonu "wyjaśnił" Polak.

        Wiele lat później ów amerykański oficer "sprzedał" tę
        historyjkę... "dziejopisowi" Stephanowi Ambrose’mu.

        Ten zamieścił ją w swej książce "Obywatele w mundurach", która stała
        się światowym bestsellerem. Skutkiem powyższego co rusz w prasie, a
        także na rozmaitych forach internetowych spotykam mrożące krew w
        żyłach opowieści, o tym, jak to polscy żołnierze dokonali pod
        Falaise masowej egzekucji 1300 niemieckich jeńców. Kiedy pytam o
        źródło rewelacji, nieodmiennie otrzymuję skierowanie do
        Ambrose’a. "Dowodem" na rzeź niemieckich niewiniątek jest więc
        relacja jednego Amerykanina, któremu jakiś Polak (podobno)
        powiedział, że...

        Nie chcę tu niczego przesądzać, na wojnie mogły dziać się różne
        rzeczy. Jednak masakra takich rozmiarów (po której zostałoby przy
        życiu dwustu niemieckich świadków!), musiałaby być głośna. A tu nic,
        przez pół wieku nikt się o tę zbrodnię nie upomniał! Na zdrowy
        rozum, albo ów amerykański oficer mocno ubarwił swe wspomnienia,
        albo Polak, z którym rozmawiał, popisał się czarnym humorem."
        (cyt."Polscy zbrodniarze" dr. A. Solak)
        • de_oakville Zatlukli go "jak bydlaka" 04.11.07, 12:37
          Na wojnach zdarzaja sie czesto straszne rzeczy, bedace hanba dla ludzkosci.
          Czytalem gdzies, bodajze w "Time"
          lub w "Newsweeku", ze Amerykanie przestali brac Japonczykow do niewoli po tym
          jak odkryli, chyba na Filipinach
          ciala swoich pomordowanych kolegow z powtykanymi w usta pewnymi czesciami ciala
          uprzednio obcietymi. Uznali
          wiec Japonczykow (i chyba slusznie) za "dzicz". Dodam tylko, ze odrozniam
          dzisiejszego Japonczyka, do ktorego
          czuje szacunek i sympatie, a kraj podziwiam, od okrutnego Japonskiego zoldaka z
          lat II WS.

          Bedac rok temu w Berlinie kupilem niemiecka ksiazke do sluchania (tzw. "Hörbuch"
          na CD), zeby
          nie stracic kontaktu z jezykiem, ktorego przez wiele lat uczylem sie w szkole w
          Polsce. Wybralem zreszta
          kilka takich ksiazek z tych, ktore wydaly mi sie najodpowiedniejsze i z mojego
          punktu widzenie najciekawsze.
          Jedna z nich nosi tytul "Gdzies w Niemczech" ("Irgendwo in Deutschland")
          autorstwa Stefanie Zweig, ktorej
          nazwisko nic mi wczesniej nie mowilo. Okazalo sie, ze autorka urodzila sie na
          Gornym Slasku w Glubczycach
          (Leobschütz) w roku 1932, jest Zydowka, a tuz przed wojna wyjechala wraz z
          rodzicami do Afryki, do Kenii.
          Po wojnie, pod koniec lat 40-tych, cala rodzina powrocila do Niemiec
          (zachodnich). W ksiazce "Gdzies w Niemczech"
          autorka opisuje swoje przezycia z tego okresu. Zaraz po wlozeniu pierwszego
          dysku do odtwarzacza (ksiazka
          jest na czterech CD) w ciagu pierwszych 10-ciu minut odtwarzania, glowna
          bohaterka powiesci spotyka we Frankfurcie
          nad Menem swoich bylych znajomych z Gornego Slaska i jedna z jej kolezanek,
          Niemka, opowiada z rozpacza jak
          to Polacy zatlukli jej ojca na podworku domu "jak bydlaka" ("wie ein Stück
          Vieh"). Na pytanie "Dlaczego?" zadane
          cichym i przytlumionym glosem, odpowiada "Bo byl Niemcem". Czlowieka przechodza
          ciarki jak czegos takiego
          slucha, ale czy takie rzeczy sie nie zdarzaly? Ksiazka jest moim zdaniem bardzo
          ciekawa, w najblizszym czasie
          zamowie rowniez "Nigdzie w Afryce" ("Nirgendwo in Afrika") tej samej autorki.


          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          "On the morning of March 16, 1968, Charlie Company, frustrated by losses it had
          incurred from an enemy it
          had not been able to distinguish from civilians, swept through the area, killing
          everyone in sight. Within
          four hours, they killed 504 villagers, many of them children and elderly people.
          The world did not learn
          the truth until 18 months later. After lengthy investigations, just one
          low-ranking officer, Lieutenant
          William Calley, was court-martialed, only to be granted a partdo from President
          Nixon. The memorial to Son
          My's victims was established in 1976 at the site of the gruesome massacre."

          "Let's Go", "Southeast Asia", 2001, p.866"
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          • de_oakville Sorry 04.11.07, 12:43
            > only to be granted a partdo from President
            > Nixon.

            Powinno byc: "only to be granted a pardon from President Nixon."
          • stranger.pl Re: Zatlukli go "jak bydlaka" 04.11.07, 13:01
            Rozumiem że stawiasz znak równości: ludobójstwo z Auschwitz czy
            ludobójstwo z Hiroszimy i zabicie przez jakiś kryminalistów (a były
            takie przypadki, znam je bo urodziłem się na Śląsku) mordów Niemców
            dokonywane przez Polaków czy bestialstwo żołnierzy japońskich wobec
            jeńców?

            Wiesz to jest proporcja i przyzwoitość? W każdym narodzie są
            bandyci (wśród współczesnych Polaków też jakiś procent to bandyci
            którzy gdyby mieliby okazję i korzyść to zabiliby i ciebie i mnie)
            ale co innego patologia (marginesu) a co innego masowe mordy
            ("urzędowe")!

            No ale skoro dla ciebie „wsio rawno” wzgl. zajmujesz się
            usprawiedliwianiem Wuja Sama że inni też coś mają za pazurami to
            faktycznie – nigdy nie było żadnych zbrodni – nawet nie było
            holocaustu bo to była tylko wojna:P
            • de_oakville Re: Zatlukli go "jak bydlaka" 04.11.07, 13:45
              Wszystko co piszesz to piekne, ale nie rozumiem w czym rzecz. Ameryka pelni role
              "zandarma swiata" a poniewaz ludzkosc z natury nie jest doskonala, Ameryka tez
              nie jest doskonala. Doskonale byloby "na tym lez padole" gdyby rzadzil sam Pan
              Bog i nie dal przy tym czlowiekowi wolnej woli.
              Ciekawe jaki bylby dzisiaj swiat, gdyby to Japonia wygrala wojne i byla jego
              "zandarmem". Prawdopodobnie rozpaczalibysmy nad losem ludzi z tysiecy My Lai.
              Nie lepszym "zandarmem" bylaby "Tysiacletnia Rzesza", w ktorej uczniom w szkole
              nie wolno bylo mowic "Guten Morgen" tylko "Heil Hitler". Ja nie usprawiedliwiam
              Amerykanow, tylko mowie, ze ludzkosc jest taka jaka jest i zawsze byla. Kazda
              wojna jest zla, ale podobno "wojna jest tak stara jak milosc". Zwyciezca "bierze
              wszystko" jak w piosence "ABBy".

              "The winner takes it all
              The loser standing small
              Beside the victory
              That's her destiny
              (...)
              The winner takes it all
              The loser has to fall
              It's simple and it's plain
              Why should I complain."

              www.azlyrics.com/lyrics/abba/thewinnertakesitall.html
              • stranger.pl Re: Zatlukli go "jak bydlaka" 04.11.07, 14:15
                USA poza zdradą Polski w Jałcie i sprzedaniu nas Sowietom nie
                wyrządziły bezpośrednich i dotkliwych krzywd Polakom (mieszkamy
                dostatecznie daleko od USA by nie znać na własnej skórze
                amerykańskiego draństwa, morza krwi i łez przez nich tworzonych w
                swoim otoczeniu i różnych miejscach świata!
                Polsce i Polakom kradły ziemie i wolność: Rosja, Niemcy i Austria!

                A USA? Czy są lepsze od tych zaborców dla swojego otoczenia?
                Kradzież prawie 51 procent terytorium Meksyku czym się różni od
                zaborów Polski przez jej sąsiadów?

                USA nie są "humanitarne" lub katem łagodniejszym bo nas nie kopią za
                to kopią "tylko" innych!

                USA są jeszcze silne bo mają kasę - ale Rzym w V w. Też miał jeszcze
                ogromną kasę a Babilon gdy pod murami pojawili się już Medowie,
                Persowie i inni też miał ogromna kasę i potężne wojsko!

                A czy koniecznie musi być "żandarm światowy"? Czy Świat się zawali
                jak nie będzie III Rzeszy, potężnej Japonii czy USA?
                Po co mi amerykański żandarm świata który w moich oczach ma na
                sumieniu tyle podłości i tyle zła co... dobra?
                A w oczach Latynosów czy Azjatów to Imperium Zła? Oni nie znają
                okupacji dalekiej Rosji (tak jak my USA) za to znaja okupację
                bliskich USA.
                • de_oakville Re: Zatlukli go "jak bydlaka" 04.11.07, 15:09
                  stranger.pl napisał:

                  > A USA? Czy są lepsze od tych zaborców dla swojego otoczenia?
                  > Kradzież prawie 51 procent terytorium Meksyku czym się różni od
                  > zaborów Polski przez jej sąsiadów?

                  Rozni sie i to bardzo. Polska byla krajem gesto zaludnionym i zamieszkalym przez
                  Polakow od stuleci. Te tereny, ktore USA zabraly Meksykowi to byly tereny
                  niezaludniowne, meksykanski "Dziki Zachod", meksykanska "Syberia". Nawet dzis
                  tereny Meksyku lezace przy granicy z USA znane sa bardziej amerykanskim turystom
                  niz mieszkancom z centrum Meksyku (Mixico City i okolice), dla ktorych to niemal
                  "terra incognita". Bylem w srodku Meksyku (kraju), w Queretaro - piekne miasto,
                  prawdziwa "Nowa Hiszpania", wspaniale zabytki, piekne wielkie palace i katedry.
                  Bylem tez w Nowym Meksyku (stan USA) w Albuquerque - ma zabytki hiszpanskie, ale
                  skromne, "kresowe", malenkie jak cerkiewki w wioskach syberyjskich w porownaniu
                  ze wspanialymi swiatyniami Moskwy lub Sankt Petersburga. Dobrze, ze USA
                  zagospodarowaly te tereny, poprzecinane dzis siecia autostrad, gdzie nawet
                  kuchnia meksykanska jest zdrowsza, bo znacznie bardziej higieniczna niz po
                  drugiej stronie Rio Grande.
                  • kyle_broflovski Re: Zatlukli go "jak bydlaka" 04.11.07, 16:33
                    roznica miedzy zajmowaniem syberii przez rosian a parciem us na zahod jest taka
                    ze rosjanie masowo nie mordowali i nie zamykali w rezerwatach

                    www.youtube.com/watch?v=dnCc6GJn06Y
                    • de_oakville "Szli na zachod osadnicy" 05.11.07, 12:11
                      kyle_broflovski napisał:

                      > roznica miedzy zajmowaniem syberii przez rosian a parciem us na zahod jest taka
                      > ze rosjanie masowo nie mordowali i nie zamykali w rezerwatach

                      O zdobywaniu amerykanskiego "dzikiego zachodu" powstaly setki filmow
                      dokumentalnych i fabularnych. Nie wiemy jak bylo naprawde, ale wiemy jaki byl
                      los Indian. W wielu filmach przygodowych (pewnie "zdzblo prawdy" w nich rowniez
                      jest, "nie ma dymu bez ognia") przewija sie watek, ze rzad w Waszyngtonie chcial
                      dobrze i zawieral umowy z Indianami, ktore jednak byly lamane przez naplywowych
                      awanturnikow i poszukiwaczy przygod. W Rosji nie dzialo sie nic bez ukazu cara,
                      w Ameryce natomiast "wolna amerykanka" dopuszczala do glosu bialych
                      awanturnikow, pewnych siebie, wolnych, posiadajacych bron, ktorzy traktowali
                      Indian "z gory" jako istoty "nizszego gatunku" ludzkiego. Wiadomo rowniez, ze
                      Indianie w odwecie napadali na dylizansy i mordowali wielu osadnikow, w tym
                      kobiety i dzieci. Ile w tym prawdy, tez nie wiemy, bo znamy te historie jedynie
                      z filmow. Ale najwazniejsza rzecza jest chyba to, ze "biali awanturnicy" nie
                      spadli z Ksiezyca, tylko byli glownie przybyszami z Europy lub potomkami takich
                      przybyszy. Smieszne jest zatem zarzucanie Amerykanom przez Europejczykow
                      "ciemiezenia" Indian, wszak "dziki zachod" zaludniala "europejska krew" i to
                      bynajmniej nie glownie hiszpanska albo portugalska (ci wymieszali sie z
                      Indianami w Meksyku i w Brazylii) tylko brytyjska, niemiecka, skandynawska i
                      holenderska.
                • spitme Re: Zatlukli go "jak bydlaka" 06.11.07, 21:32
                  A Meksyk na czyjej ziemi powstal ??? ,...
                  ===================================================================
                  A USA? Czy są lepsze od tych zaborców dla swojego otoczenia?
                  Kradzież prawie 51 procent terytorium Meksyku czym się różni od
                  zaborów Polski przez jej sąsiadów?
              • felusiak1 W kwestii formalnej 04.11.07, 14:45
                Generalnie zgadzam sie z toba de_oakville, podobnie rozumiemy swiat.
                Nixon never pardoned Calley. He ordered Calley released from prison pending
                appeal. Ultimately his life sentence was reduced to 20 years and then cut by
                half by Secretary of the Army.
                Następnie Calley złożył petycje do sadu federalnego o habeas corpus.
                Po sadowych przepychankach wyrok sadu wojskowego i cała procedura uznana została
                za nielegalna, a nastepnie za legalna i znowu za nielegalną. Sprawa rozsypała
                sie na błedach technicznych.
                W procesie było 26 oskarzonych oficerów. Wszyscy oprócz Calleya zostali
                uniewinnieni. Czy nie wydaje sie to dziwne?
                • de_oakville "Zandarm" jest chyba niestety potrzebny 04.11.07, 15:47
                  stranger napisal:

                  >A czy koniecznie musi być "żandarm światowy"? Czy Świat się zawali
                  >jak nie będzie III Rzeszy, potężnej Japonii czy USA?
                  >Po co mi amerykański żandarm świata który w moich oczach ma na
                  >sumieniu tyle podłości i tyle zła co... dobra?
                  >A w oczach Latynosów czy Azjatów to Imperium Zła? Oni nie znają
                  >okupacji dalekiej Rosji (tak jak my USA) za to znaja okupację
                  >bliskich USA.

                  Tak jak w Los Angeles potrzebna jest policja, tak i na swiecie potrzebny jest
                  "zandarm". Dostatecznie silny i w miare ludzki. I USA jako kraj mlody, bez
                  europejskich nalecialosci psychicznych z poczatkow XX wieku i wczesniejszych,
                  najlepiej sie na takiego "zandarma" nadaja (Rosja lub Chiny nie bylyby lepszym
                  kandydatem).
                  "Kiedy nie ma kota, myszy tancza na stole". Na swiecie i dzis nie brakuje
                  roznych malych "neronkow" i "hitlerkow". Gdyby nie bylo na nich bata to "all
                  hell would break loose", a rozni Miloszewicze, Husejny itp. mordowali by "skolko
                  ugodna".
                  Zas jesli chodzi o Latynosow, to nie maja oni skali porownawczej. Gdyby poznali
                  innych "zandarmow", to Amerykanie jako ogol (nie mowie o pojedynczych, bo
                  wszedzie zdarzaja sie "sk.syny") wydali im by sie wrecz aniolami.
                  • kyle_broflovski Re: "Zandarm" jest chyba niestety potrzebny 04.11.07, 16:35
                    d_o alez tak mysleli prawozadni niemcy gdy hitler dochdzil do wladzy LEGALNIE
                    • de_oakville Re: "Zandarm" jest chyba niestety potrzebny 04.11.07, 21:39
                      kyle_broflovski napisał:

                      > d_o alez tak mysleli prawozadni niemcy gdy hitler dochdzil do wladzy LEGALNIE

                      Moze i mysleli, ale nie zdawali sobie wtedy jeszcze sprawy z tego, ze oni jako
                      Niemcy sie na takiego zandarma swiatowego nie nadaja (przy calym szacunku dla
                      ich niezaprzeczalnych uzdolnien w wielu innych dziedzinach). "Zandarm" musi byc
                      bardziej "flegmatyczny" i mniej emocjonalny, nie moze mowic ze rozstrzela stu
                      mieszkancow dzielnicy za jednego zabitego policjanta. Amerykanie nie mysla
                      kategoriami totalitarnymi, np. nie uwazaja, ze wszyscy Arabowie sa identyczni
                      jak mrowki w mrowisku, poniewaz "my" (Niemcy) tez jestesmy wszyscy do siebie
                      podobni i myslimy podobnie (bo tak nas wychowano). Amerykanie nie sa jednakowi i
                      widza swiat rowniez jako zbiorowisko niejednakowych ludzi i spoleczenstw,
                      niewiele ich dziwi i pozwalaja "zabie byc zaba", a nie probowac zrobic z "zaby"
                      na sile "rybe", bo ryba to szlachetniejszy stwor, a jesli im to nie wyjdzie, to
                      dyskryminuja "zaby" jako "ryby" nizszego gatunku.
    • gieroy_asfalta Dlaczego Polacy wymordowali Żydów w Jedwabnem? 04.11.07, 16:26
      Wielu Żydów kolaborowało z Sowietami,to fakt, ale Polacy wymordowali
      wszystkich (oprócz tych którym udało się uciec), winnych i
      niewinnych, starców, kobiety i dzieci.
      Analogia z Wietnamem się nasuwa, gdyby nie to, ze Polacy mordowali
      Żydów także po to, aby przejąć ich majątek!!! Takich Jedwabnych było
      wiele...
      Co, może to antypolska propaganda? Napisz, że nie jestem prawdziwym
      Polakiem, skoro o tym wspomniałem, panie Kali...
      • kyle_broflovski Re: Dlaczego Polacy wymordowali Żydów w Jedwabne 04.11.07, 16:57
        widzisz moj drogi mojego "starego" w czasie wojny zakapowal polak, stary
        przezel czesciowo dlatego ze niemiecki straznik dzielil sie z nim swoim sniadaniem.
        czy zmiena ta historia obraz wojennych okrucienstw? mim zdaniem nie zmienia.
        liczy sie skal zbrodni i jej planowanie i kara
        jak moj stary mawial zeby byc ruskim niemcem polakiem zydem cz chnczykiem czy
        kim kolwiek trzeba najpierw byc czlowiekiem.
      • tornson To byli polscy faszyści i antykomuniści, 04.11.07, 19:41
        tyle że tego typu trzoda zaraz po wyzwoleniu była tępiona przez nowe Państwo
        Polskie. Zbrodni w Wietnamie dokonywała waszała popie..na armia.
        • gieroy_asfalta Re: To byli polscy faszyści i antykomuniści, 05.11.07, 16:50
          mordercy z Jedwabnego mieli się dobrze, a to nowe Państwo Polskie
          działało tak:
          "Od 10 do 25 lipca 1945 regularne oddziały 50 armii Armii Czerwonej
          i jednostki 62 Dywizji Piechoty NKWD wchodzące w skład 1 Frontu
          Białoruskiego pod dowództwem gen. bryg. Byłaga, osłaniane i
          wspomagane przez UB i 100 osobowy pododdział 1 Praskiego Pułku
          Piechoty. Wśród żołnierzy polskich wspomagających Rosjan szczególnie
          aktywny udział w pacyfikacji brał późniejszy szef MSW Mirosław
          Milewski. LWP przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję pacyfikacyjną
          obejmującą tereny Puszczy Augustowskiej i jej okolic. Oddziały
          radzieckie otoczyły tamtejsze wsie, aresztując ich mieszkańców
          podejrzanych o kontakty z partyzantką niepodległościową.
          Jednocześnie przeprowadzono podobną operację po drugiej stronie
          granicy, w południowo-zachodniej części okupowanej Litwy. Cała
          operacja kierowana była prawdopodobnie z Augustowa, gdzie ulokowane
          było dowództwo Smiersza. Zatrzymano niemal 2000 osób. Sowieci
          utworzyli obozy filtracyjne, gdzie torturowano i przesłuchiwano
          zatrzymanych, przetrzymując ich skrępowanych drutem kolczastym w
          dołach zalanych wodą pod gołym niebem (metoda stosowana przez Rosjan
          m. in. w Czeczenii). Część z nich, po przesłuchaniach wróciła do
          domu. Około 600 osób zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i
          wszelki ślad po nich zaginął. Podejrzewa się, że zostali wywiezieni
          w okolice Grodna i tam zamordowani."
          • mathias_sammer Re: To byli polscy faszyści i antykomuniści,- 05.11.07, 17:41
            kuwra! znowu banda zapyzialych niedoukow wypowiada sie na tematy, o
            ktorych nie ma pojecia.

            jak juz piszesz w watku o wietnamie to trzymaj sie jeden z drugim
            tematu, albo spadaj gdzie inedziej na ulubione strony o martyrologii
            polakow, niezaleznie, czy watek zalozyles , czy nie.



            niech wreszcie admin ruszy dupsko i wytnie to gowno powyzej!!!!!!!!

            m.s.
            • gieroy_asfalta Re: To byli polscy faszyści i antykomuniści,- 05.11.07, 18:42
              arogancki tępaku, tłumaczę ci, bo nie kumasz:
              1. wątek jest tylko pozornie o Wietnamie; rzeczywiście jest
              prowokacyjny pt. " Amerykanie jedzę małe dziewczynki";
              2. to jest forum internetowe, a nie dyskusja panelowa na ściśle
              okreslony temat;
              3. nie twój watek, nie pouczaj;
              4. nie podoba się to wypad, na forum kibiców piłki kopanej.
              • mathias_sammer Re: To byli polscy faszyści i antykomuniści,- 05.11.07, 19:11
                arminko, wiesz, ze kobiet nie bije, wiec posluchaj uwaznie (tylko
                skup sie, abys kruszynko puszysta znowu czegos nie pomylila:

                primo: jesli chcesz zabrac glos w jakiejkolwiek dyskusji przygotuj
                sie odrobine (nawet we wlasnych watkach zakladanych pod innymi
                nickami). nie lubie, gdy kobiety ( z pozoru inteligentne) publicznie
                robia z siebie idiotki za cene uzyskania pozycji ..barana w stadzie.

                secundo: jesli nie znasz, a pragniesz uzywac obcych slow (by nie
                powiedziec jezykow) to smialo siegaj po slowniczek wyrazow obcych i
                bliskoznacznych (oraz jezykowych)- zaden wstyd czegos nie wiedziec,
                wstydem jest udawac, ze posiada sie wiedze, chyba, ze wiedza
                powierzchowna to wszystko na co cie stac? (oczywiscie pod warunkiem
                powierzchni, iz skupisz swoje komorki i napiszesz na temat, a nie
                pociagniesz gowniana metafora.

                tercio: na psychologii zamiescilem 12 rad jak poprawic stan umyslu-
                sa wylacznie dla ciebie - skorzystaj wiec przynajmniej z jednej-
                nawpierd---j sie czekolady do oporu- moze chwilowo pomoze, a potem
                sprobuj pisac na temat. rozumiesz? na temat! do tego wlasnie sluzy
                forum internetowe- do pisania na temat, chyba, ze jest sie z magla i
                trzeba mielic ozorem bez sensu.
                a co do forum pilki kopanej od dawna smieje sie z jednego kibica
                spod warszawy, ktory wiedze czerpie z artykulow w necie i z mina
                kotka srajacego na puszczy przekonuje, ze na pilce kopanej sie zna.
                ale nie psujmy sobie zabawy. forum internetowe do tego tez sluzy! ze
                wszystkimi jego maupami! do czego sluzy? no do zabawy- powtorze,
                abys sie nie pogubila w interpretacji moich slow, gdy akurat koledzy
                maja wolne z tlumaczenia.


                m.s.
                • gieroy_asfalta Re: To byli polscy faszyści i antykomuniści,- 06.11.07, 18:32
                  bełkoty typowe dla ćwierćinteligenta:(
                  a spoufalać to się możesz ze swoimi kochasiami z pedalskiego klubu.
          • tornson Ta tzw. "partyzantka niepodległościowa" 05.11.07, 23:46
            i jej poplecznicy to był właśnie ten sort ludzi który mordował Żydów w
            Jedwabnem. Mieli na swoim koncie dużo więcej mordów na Żydach i Ukraińcach,
            nawet na Polaków, sumie 20tys ofiar pochłonęła walka z tymi bandytami po IIWŚ.
            Więc bądź konsekwentny, albo potępiasz te odpadki polskiej nacji które ręka w
            rękę z hitlerowcami mordowali Żydów, albo ich popierasz.
            • gieroy_asfalta Re: Ta tzw. "partyzantka niepodległościowa" 06.11.07, 18:33
              tow. Moczar...
    • mathias_sammer ad rem 05.11.07, 19:19
      osobom zainteresowanychtematem polecam szczegolnie dwie ksiazki -
      jedna po niemiecku, druga po ang "vietnam- die neue zeiten auf 100
      uhren" heinza kotte, rüdigera sieberta oraz "pol pot- the history of
      a nightmare" philipa shorta.

      m.s.

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,71429513.html
      • mathias_sammer Re: ad rem 05.11.07, 19:20
        ch=m
    • cs137 Re: Znowu?!!! Po raz wtóry? 06.11.07, 20:49
      Raz to sie zdarzyło, jak byłem na studiach. Czy teraz powtórzyli ten numer?
      • gieroy_asfalta Re: Znowu?!!! Po raz wtóry? 06.11.07, 21:16
        pani na historii o tym mówiła i z wrażenia wątek założył.
    • lady_godziwa Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My La 08.11.07, 22:40
      stranger.pl napisał:

      > Ta amerykańska zbrodnia (nie pierwsza i nie ostatnia, jedna z
      > niekończącej się długiej listy) jak i przegrana przez USA w
      > Wietnamie wynikała z amerykańskiej zasady: "wszystko co nie jest
      > martwe lub białe, jest Vietcongiem".
      >
      > My Lai - pod rozkazami por. Williama Calleya amerykańscy żołnierze
      > zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi, kobiety, dzieci i
      > niemowlęta. Dokładna liczba zabitych różni się w dostępnych
      > źródłach, ale najczęściej padają liczby ca. 400 osób. Żołnierze
      > amerykańscy torturowali i także gwałcili mieszkańców wioski.

      Głupku!

      To nie była Amerykanska zbrodnia!

      A tak naprawde co nas obchodzi co Amerykanie zrobili?

      Od razu trzeba iprzyznac ze mieli racje!

      I o d p i e r d o l sie od Amerykanów parszywa komunistyczna świnio!
      • madcio Re: Dlaczego Amerykanie wymordowali wioskę My L 11.11.07, 02:58
        > Głupku! To nie była Amerykanska zbrodnia!
        > A tak naprawde co nas obchodzi co Amerykanie zrobili?
        > Od razu trzeba iprzyznac ze mieli racje!
        > I o d p i e r d o l sie od Amerykanów parszywa komunistyczna
        > świnio!
        Bardzo średni ten sarkazm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka