zwingli
05.08.03, 17:12
Stany Zjednoczone zastanawiają się nad możliwością wprowadzenia retorsji
wobec Izraela w związku z budową budzącego wątpliwości muru bezpieczeństwa
między tym państwem a znaczną częścią Zachodniego Brzegu Jordanu - przyznał
przedstawiciel władz USA.
Odpowiedni plan pomniejszyłby pożyczki amerykańskie o kwotę, jaką państwo
żydowskie wydaje na budowę muru wzdłuż granicy z 1967 roku pomiędzy Izraelem
a Zachodnim Brzegiem.
"Jest to opcja, jaką rozważamy" - powiedziała anonimowa osobistość
amerykańska. "Budowa muru stwarza wiele problemów i dyskutujemy nad sposobem
wyrażenia naszego niezadowolenia w sposób konkretny" - dodała.
Sprawa jest rozważana w Białym Domu i w Departamencie Stanu, lecz żadne
decyzje nie zostaną ogłoszone przed wrześniem.
Mur ma oficjalnie zapobiec "infiltracji terrorystycznej" i przebiega w
zasadzie zgodnie z granicą z 1967 roku między Izraelem a Zachodnim Brzegiem.
Wchodzi on jednak wiele kilometrów na terytorium palestyńskie, by chronić
osiedla żydowskie i z czasem może zostać uznany za nową granicę.
Palestyńczycy nazywają go "murem apartheidu".
Izrael podał, że koszt budowy muru to 2 miliony dolarów na milę. Długość
całego obiektu ma mieć 370 mil. Amerykańska pomoc dla Izraela to 3 miliardy
dolarów rocznie. (1 mila = 1609,344 metra)
Więcej informacji w postaci prezentacji multimedialnej znajdziesz tutaj:
www.gush-shalom.org/media/seperationmap_eng.swf
viva palestyna pl za pap i Gush-Shalom