156sw
01.08.04, 15:55
Dzis moja Alfa 156 zlamala mi lekko serce. Otoz nie moglem jej uruchomic
poniewaz wywalilo mi blad Alfa CODE+awarie wtrysku :/.Po zapoznaniu sie z
instrukcja dowiedzialem sie co to za swietne urzadzenie i ze auto mozna
odpalic awaryjnie posiadajac karte z tymze kodem. Karty niestety poprzedni
wlasciciel nie byl laskaw przekazac wiec do niego zadzwonilem, nie bylo go
ale mial sie odezwac za godz. W miedzyczasie padla mi komorka :/ Gdy juz
osiagnalem apogeum frustracji zaczalem majdorwac przy zamku i przekrecajac
pozycje PARK,STOP I MAR po dluzszym postoju kluczyka w pozycji STOP blad
zniknal po przekreceniu na MAR. Auto odpalilo, ja wypocilem w miedzyczasie
pol litra wody i zyskalem pewnie pierwsze siwe wlosy :P
Pozniej auto zaparkowalem na parkingu i z ciekawosci chcialem odpalic je na
nowo, niestety historia sie powtorzyla. Alfa CODE dal o sobie
znac..........;-(
Czy komus to juz sie przytrafilo, pomocy?
P.S. Czuje ze zaczne dorabiac ASO albo innych magikow i to juz w
poniedzialek.