titus_flavius
14.09.03, 11:51
Ave,
zauważcie, że w Iraku partyzanci o wiele więcej ranią okupantów, niz
zabijają. To może być element ich taktyki. Okaleczony okupant stanowi bowiem
odstraszający prykład dla reszty i przysparza większych wydatków rządowi USA.
Zabity wymaga tylko wydatków na pogrzeb, a okaleczonemu należy się dożywotnia
renta plus wysokie odszkodowanie.
T.