Dodaj do ulubionych

Francja nie zgodziła się na transport wojsk bry...

15.09.03, 23:27
Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
Obserwuj wątek
    • Gość: warmi Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.tribune.com 15.09.03, 23:38
      Zal patrzec jak Francja sie coraz szybciej stacza w smietnik
      historii.
      Jedyne co mogo zrobic to probowac blokowac drobiazgi jak ten
      czarter.
      • Gość: York Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.sympatico.ca 15.09.03, 23:53
        A co sie stalo z prawem do wolnosci wyboru, poszanowania
        prywatnego mienia i interesu?? Czy rzad francuski zwroci tej
        firmie pieniadze ktore straci za zlamanie kontraktu? Coraz
        slabsze te zabie udka :-). Ale to chyba dlatego ,ze te islamskie
        30% populacji francuskiej, raczej nie gustuje w zabich udkach(no
        tych zielonych oczywiscie, bo te biale Zabki to oni lubia
        cwiknac sobie a jakze :-)) )
        • Gość: Hugues de Terlon Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 00:25
          Gość portalu: York napisał(a):

          > A co sie stalo z prawem do wolnosci wyboru, poszanowania
          > prywatnego mienia i interesu?? Czy rzad francuski zwroci tej
          > firmie pieniadze ktore straci za zlamanie kontraktu? Coraz
          > slabsze te zabie udka :-). Ale to chyba dlatego ,ze te
          islamskie
          > 30% populacji francuskiej, raczej nie gustuje w zabich udkach
          (no
          > tych zielonych oczywiscie, bo te biale Zabki to oni lubia
          > cwiknac sobie a jakze :-)) )

          Tak we Francji jest 30% wyznawców Islamu - jak Polska jest
          potęgą militarną równą USA:)

          • Gość: bk Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.cable.mindspring.com 16.09.03, 03:48
            Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):

            > Gość portalu: York napisał(a):
            >
            > > A co sie stalo z prawem do wolnosci wyboru, poszanowania
            > > prywatnego mienia i interesu?? Czy rzad francuski zwroci
            tej
            > > firmie pieniadze ktore straci za zlamanie kontraktu? Coraz
            > > slabsze te zabie udka :-). Ale to chyba dlatego ,ze te
            > islamskie
            > > 30% populacji francuskiej, raczej nie gustuje w zabich
            udkach
            > (no
            > > tych zielonych oczywiscie, bo te biale Zabki to oni lubia
            > > cwiknac sobie a jakze :-)) )
            >
            > Tak we Francji jest 30% wyznawców Islamu - jak Polska jest
            > potęgą militarną równą USA:)
            a nawet i przewyzsza!!
            >
            • Gość: jarek Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.fastres.net 16.09.03, 10:05
              Jest 17 % i z tych jest 44 % ekstremistow, katolikow jest 76 % i
              z tych 7 % wierzacych, rachunek jest latwy ...nawet dla ciebie.
      • Gość: kar Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.ewrnj.fast.net 16.09.03, 03:00
        warmi ty jestes tez smietnik ale umyslowy
    • Gość: abx Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: 130.60.71.* 15.09.03, 23:46
      Tylko czy niezaleznie myslacych to przypadkiem nie myslacy
      inaczej?
      ospol napisała:

      > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
    • Gość: Rzymianin Francja = ZSRR ??? IP: *.pool80181.interbusiness.it 15.09.03, 23:51
      ospol napisała:

      > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych

      To brawo bylo chyba pod adresem firmy, a nie lewakow od Czyraka?

      Zadziwiajace w tym wszystkim jest nie to, ze rzad francuski
      popiera terrorystow arabskich, bo tak robia niemal wszyscy
      lewacy, ale to, ze rzad dyktuje prywatnej firmie, co ta ma
      robic. A firma owa zamiast odpowiedziec Wilepenom i calej
      bandzie, zeby pocalowali sie w d..., bo Francja to nie ZSRR i
      wara panstwu od wtracania sie do prywatnych interesow (o ile sa
      one zgodne z prawem naturalnie), to ku mojemu zdziwieniu
      odpowiedziala: taktoczno. Ludzie, gdzie my zyjemy!
      • Gość: Hugues de Terlon Re: USA = ZSRR ??? IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 00:16
        Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

        > ospol napisała:
        >
        > > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
        >
        > To brawo bylo chyba pod adresem firmy, a nie lewakow od
        Czyraka?
        >
        > Zadziwiajace w tym wszystkim jest nie to, ze rzad francuski
        > popiera terrorystow arabskich, bo tak robia niemal wszyscy
        > lewacy,

        lewacy to lewacy tamto - pewnie boisz się już otworzyć lodówki:)
        czyżbym miał do czynienia z jednym z ostatnich wyznawców
        maccartyzmu?

        >ale to, ze rzad dyktuje prywatnej firmie, co ta ma
        > robic. A firma owa zamiast odpowiedziec Wilepenom i calej
        > bandzie, zeby pocalowali sie w d..., bo Francja to nie ZSRR i
        > wara panstwu od wtracania sie do prywatnych interesow (o ile
        sa
        > one zgodne z prawem naturalnie), to ku mojemu zdziwieniu
        > odpowiedziala: taktoczno. Ludzie, gdzie my zyjemy!

        No właśnie gdzie? A od kiedy to wieli biznes nie idzie w parze z
        wielką polityką? (popatrzmy które amerykańskie firmy dostały
        bądź dostaną kontrakty na "odbudowę" Iraku i ich powiązania z
        obecnymi politykami.
        pozdr. i życzę "wyleczenia" z maccartyzmu bo to podobno
        zaraźliwe...
        Hugues de Terlon
        • Gość: Tomson Re: USA = STALINOWSKI ZSRR ??? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 01:13
          Chociaż w ten sposób zaniżam ich zbrodnie. Bo Stalin wymordował 20mln ludzi
          (połowa to ofiary głodu, wina jego błędów w doświadczeniach z gospodarką
          socjalistyczną w ZSRR). Ofiary amerykańskich doświadczeń z globalną gospodarką
          kapitalistyczną to 30mln ofiar głodu na całym świecie ROCZNIE i 2mld
          niedożywionych.
          • Gość: Herta :))) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 10:24
            Gość portalu: Tomson napisał(a):

            > Chociaż w ten sposób zaniżam ich zbrodnie. Bo Stalin
            wymordował 20mln ludzi
            > (połowa to ofiary głodu, wina jego błędów w doświadczeniach z
            gospodarką
            > socjalistyczną w ZSRR). Ofiary amerykańskich doświadczeń z
            globalną gospodarką
            > kapitalistyczną to 30mln ofiar głodu na całym świecie ROCZNIE
            i 2mld
            > niedożywionych.

            No wlasnie, jakie to proste!
            Wszystkiemu winni Amerykanie.
            Glod na swiecie - Amerykanie, Susza - Amerykanie. Staruszke
            samochod potracil - Amerykanie. Zona Ci nie dala - Amerykanie.
            (z tym ostatnim to moze byc prawda...)
            • Gość: Tomson Re: :))) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 13:25
              Gość portalu: Herta napisał(a):

              > Gość portalu: Tomson napisał(a):
              >
              > > Chociaż w ten sposób zaniżam ich zbrodnie. Bo Stalin
              > wymordował 20mln ludzi
              > > (połowa to ofiary głodu, wina jego błędów w doświadczeniach z
              > gospodarką
              > > socjalistyczną w ZSRR). Ofiary amerykańskich doświadczeń z
              > globalną gospodarką
              > > kapitalistyczną to 30mln ofiar głodu na całym świecie ROCZNIE
              > i 2mld
              > > niedożywionych.
              >
              > No wlasnie, jakie to proste!
              > Wszystkiemu winni Amerykanie.
              Temu co napisał tak! Każdy kraj jest siłą przymuszany do przestrzegania
              promowanych przez USA zasad w gospodarce, czyli na całkowite otwarcie swojego
              rynku na produkty USKoncernów, kosztem rodzimej gospodarki. Jeśli ktoś będzie
              próbował bronic swoją rodzimą gospodarkę jest izolowany od świata (Białoruś),
              albo wprost zagładzany (Kuba,KRL-D).

              > Glod na swiecie - Amerykanie, Susza - Amerykanie. Staruszke
              > samochod potracil - Amerykanie. Zona Ci nie dala - Amerykanie.
              > (z tym ostatnim to moze byc prawda...)
              Teraz to robisz z siebie idiotkę.
            • Gość: OKO Re: :))) IP: *.home.cgocable.net 16.09.03, 13:48
              Gość portalu: Herta napisał(a):

              > Gość portalu: Tomson napisał(a):
              >
              > > Chociaż w ten sposób zaniżam ich zbrodnie. Bo Stalin
              > wymordował 20mln ludzi
              > > (połowa to ofiary głodu, wina jego błędów w doświadczeniach z
              > gospodarką
              > > socjalistyczną w ZSRR). Ofiary amerykańskich doświadczeń z
              > globalną gospodarką
              > > kapitalistyczną to 30mln ofiar głodu na całym świecie ROCZNIE
              > i 2mld
              >>>ARGUMENTY GODNE NARRATORA, GRATULUJE STOPNIA INTELIGIENCJI NA USLUGACH
              > > niedożywionych.
              >
              > No wlasnie, jakie to proste!
              > Wszystkiemu winni Amerykanie.
              > Glod na swiecie - Amerykanie, Susza - Amerykanie. Staruszke
              > samochod potracil - Amerykanie. Zona Ci nie dala - Amerykanie.
              > (z tym ostatnim to moze byc prawda...)
        • Gość: budzik Re: USA = ZSRR ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 08:31
          Ostatnio Francja bardzo mi obrzydła, choć raczej nie powinienem
          być zdumiony - to było widać od lat.Jedyne co mogę zrobić to nie
          kupować niczego , do czego się dotknęli Ci "liderzy europejskiej
          niezależnej polityki".
      • Gość: Tomson Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 01:09
        Niestety niesądzę by Francja w UE była jak POSTALINOWSKI ZSRR w Bloku
        Wschodnim. Raczej nie będzie tak mocno wspierać rozwoju przemysłu
        nowoprzyjętych krajów do UE, nie będzie się raczej dzielić technologią, ani nie
        będzie nam dawała takiego rynku zbytu jak ZSRR. Niestety taka Francja to zbyt
        piękne marzenie.

        Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

        > ospol napisała:
        >
        > > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
        >
        > To brawo bylo chyba pod adresem firmy, a nie lewakow od Czyraka?
        Czyrak to lewak? Prezydent Chirack jest członkiem prawicowej partii.

        > Zadziwiajace w tym wszystkim jest nie to, ze rzad francuski
        > popiera terrorystow arabskich,
        Partyzantów irackich nazywasz terrorystami? A jak odnosisz się do Polaków
        walczących z nazistami i zaborcami? Polacy mają prawo do samorzędzenia się, a
        Arabowie nie? Jeśli tak myślisz jesteś zwykłym szowinistą!

        > bo tak robia niemal wszyscy
        > lewacy, ale to, ze rzad dyktuje prywatnej firmie, co ta ma
        > robic. A firma owa zamiast odpowiedziec Wilepenom i calej
        > bandzie, zeby pocalowali sie w d..., bo Francja to nie ZSRR i
        > wara panstwu od wtracania sie do prywatnych interesow
        Tylko tak debilne państwo jak Polska pozwala sobie na oddzielenie gospodarki od
        państwa. W każdym normalnym państwie firmy prywatne służą państwo, inaczej
        państwo zdycha, jak Polska.

        > (o ile sa
        > one zgodne z prawem naturalnie), to ku mojemu zdziwieniu
        > odpowiedziala: taktoczno. Ludzie, gdzie my zyjemy!
        Inwazja na Irak była niezgodna z prawem międzynarodowym, więc wszystkie
        następstwa tej inwazji, łącznie z okupacją też są sprzeczne z prawem
        międzynarodowym.
        • Gość: Rugi Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!! IP: *.ci.uw.edu.pl 16.09.03, 11:30
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          Na glowe upadles, czy co? Od kiedy to ZSRR sie z nami czmys
          dzielo, przeciez oni wywiezli po wojnie z Polski wiecej fabryk
          niz Niemcy, a potem latami beszczelni eksloatowali polska
          gospodarke

          > Niestety niesądzę by Francja w UE była jak POSTALINOWSKI ZSRR
          w Bloku
          > Wschodnim. Raczej nie będzie tak mocno wspierać rozwoju
          przemysłu
          > nowoprzyjętych krajów do UE, nie będzie się raczej dzielić
          technologią, ani nie
          >
          > będzie nam dawała takiego rynku zbytu jak ZSRR. Niestety taka
          Francja to zbyt
          > piękne marzenie.
          >
          • Gość: Tomson Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 14:07
            Gość portalu: Rugi napisał(a):

            > Gość portalu: Tomson napisał(a):
            >
            > Na glowe upadles, czy co? Od kiedy to ZSRR sie z nami czmys
            > dzielo, przeciez oni wywiezli po wojnie z Polski wiecej fabryk
            > niz Niemcy, a potem latami beszczelni eksloatowali polska
            > gospodarke
            Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i rozkradziona przez
            nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC nie było!
            Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR. Dawali nam technologię,
            pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu. W radzieckiej
            strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy (ZSRR), a w latach 70-ych
            znacznie wyższy, w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
            przywódca (USA). Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
            zalewając nas swoimi towarami. Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
            technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR zmniejszyliśmy
            przeszło dwukrotnie dystns do zachodu. Przed wojną i po 1989 roku dystans ten
            się cały czas się zwiększał.
            Gdyby Francja i Niemcy pomagały nam rozwijać naszą gospodarkę jak ZSRR, czyli
            pomogły się nam szybko zbliżyć do ich poziomu, czy nie byłoby to cudowne???
            • Gość: polar Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!!???!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.09.03, 01:30

              > Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i
              rozkradziona przez
              > nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC nie
              było!

              no raczej nie. Na ziemiach odzyskanych, co sie tylko dalo -
              ruscy wszystko wywiezli

              > Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR. Dawali
              nam technologię,
              > pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu.

              no pewnie. A jak myslisz na czyj wniosek (naciski?)
              odrzucilismy pomoc w ramach planu Marshalla? Jeden prosty
              przyklad: FSO po II ws miala produkowac nowoczesne (jak na
              tamte czasy) Fiaty, niestety skonczylo sie na Warszawie, ktory
              byl rozwinieciem przestarzalej radzieckiej Pabiedy. Takich
              przykladow jest o wiele wiecej

              W radzieckiej
              > strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy (ZSRR),
              a w latach 70-ych
              > znacznie wyższy,

              no coz to zawdzieczamy tylko sobie (np. oporowi rolinkow
              przeciwko kolektywizacji), a nie ruskim technologiom (bo by
              ruski zylo sie wtedy conajmniej 2x lepiej niz nam)

              >w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
              > przywódca (USA).

              wg ciebie to oczywiscie wina usa

              >Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
              > zalewając nas swoimi towarami.

              prosta rada: kupowac rodzime produkty, ktore w wielu
              przypadkach sa niegorsze niza zachodnie


              >Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
              > technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR
              zmniejszyliśmy
              > przeszło dwukrotnie dystns do zachodu.

              wiem wiem - 10. potega gospodarcza swiata. A mowi sie ze gdyby
              pozwolono nam na dalszy kapitalistyczny rozwoj, bylibysmy dzis
              na poziomie gospodarczym Hiszpanii

              > Przed wojną i po 1989 roku dystans ten
              > się cały czas się zwiększał.
              > Gdyby Francja i Niemcy pomagały nam rozwijać naszą gospodarkę
              jak ZSRR, czyli
              > pomogły się nam szybko zbliżyć do ich poziomu, czy nie byłoby
              to cudowne???

              bardzo cudowne, jednakze ruscy drogo sobie policzyli za ten
              awans cywilizacyjny (juz chyba nie pamietasz ze np. w 1980 roku
              polki sklepowie byly puste, bo musielismy wszystko wysylac na
              ichnia olimpiade). Pozatym znowu prosty pzyklad: Ruscy za
              statki placili nam bezwartosciowymi rublami transferowymi, my
              natomiast - to czego nie mozna bylo wyprodukowac w kraju -
              musielismy sprowadzac z zachodu za dolary, i defacto
              doplacalismy do produkcji
              • Gość: Tomson Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!!???!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 02:00
                Gość portalu: polar napisał(a):

                >
                > > Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i
                > rozkradziona przez
                > > nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC nie
                > było!
                >
                > no raczej nie. Na ziemiach odzyskanych, co sie tylko dalo -
                > ruscy wszystko wywiezli
                Bredzisz! Wywozili polacy w głąb Polski, bo nie byli pewni czy te ziemie
                zostaną przy Polsce.

                > > Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR. Dawali
                > nam technologię,
                > > pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu.
                >
                > no pewnie. A jak myslisz na czyj wniosek (naciski?)
                > odrzucilismy pomoc w ramach planu Marshalla?
                Nie przyjeli planu Marshala, bo i tak by go nie dostali. W planie marshala
                chodziło o podpożądkowanie odbudowującej gospodarki Europejskiej Ameryce, a
                pieniądze miały się jankesom zwrócić poprzez zamówienia na ich maszyny.
                Oferując pomoc krajom socjalistycznym wymyślali wciąż jakieś dziwne wymagania
                których kraje te nie mogłyby przyjać.

                > Jeden prosty
                > przyklad: FSO po II ws miala produkowac nowoczesne (jak na
                > tamte czasy) Fiaty, niestety skonczylo sie na Warszawie, ktory
                > byl rozwinieciem przestarzalej radzieckiej Pabiedy. Takich
                > przykladow jest o wiele wiecej
                Człowieki jakiś ty jesteś otępiały! A Warszawa jak na lata 50-te nie była
                nowoczesnym samochodem? Polacy patrzą na Warszawę przez pryzmat lat 70-ych i
                80-ych i na tej podstawie powstaje debilna opinia o tych samochodach. Ale był
                to projekt z lat 50-ych i jak na ten okres był bardzo nowoczesny!

                > W radzieckiej
                > > strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy (ZSRR),
                > a w latach 70-ych
                > > znacznie wyższy,
                >
                > no coz to zawdzieczamy tylko sobie (np. oporowi rolinkow
                > przeciwko kolektywizacji), a nie ruskim technologiom (bo by
                > ruski zylo sie wtedy conajmniej 2x lepiej niz nam)
                Czyli nasze huty,kopalnie i fabryki brały się z braku kolektywizacji? Puknij
                się w czerep!

                > >w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
                > > przywódca (USA).
                >
                > wg ciebie to oczywiscie wina usa
                Oczywiście! Nasze fabryki padły bo zachód nie dał nam żadnej osłony przy
                zmianie ustroju. Fabryki działające przez 45 w innym ustroju nie były
                przystosowane do konkurencji w nowych warunkach. Zindoktrynowane przez zachodią
                propagandę obywatele woleli zagraniczny bubel co zrujnowało cały nasz przemysł.
                Gdybyśmy próbowali chronić nasz przemysł to by nas izolowano jak Białoruś,
                gdybyśmy starali się zwolnić procesy prywatyzacyjne to by nas zagraniczny
                kapitał ignorował jak Bułgarię i Rumunię. Tak wygląda Amerykański model
                światowej gospodarki, który za wszelką cenę niszczy rodzime gospodarki, by ich
                miejsce na rynku zajęły międzynarodowe (czyli de facto amerykańskie) koncerny.

                > >Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
                > > zalewając nas swoimi towarami.
                >
                > prosta rada: kupowac rodzime produkty, ktore w wielu
                > przypadkach sa niegorsze niza zachodnie
                Chyba że społeczeństwo jest zindoktrynowane przez RWE i ogólnie zachodnią
                propagandę.

                > >Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
                > > technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR
                > zmniejszyliśmy
                > > przeszło dwukrotnie dystns do zachodu.
                >
                > wiem wiem - 10. potega gospodarcza swiata. A mowi sie ze gdyby
                > pozwolono nam na dalszy kapitalistyczny rozwoj, bylibysmy dzis
                > na poziomie gospodarczym Hiszpanii
                Za komuny byliśmy znacznie lepiej uprzemysłowieni niż Hiszpania, ale naszą
                gospodarkę zniszczyły bandyckie strajki solidarności na pocz. lat 80-ych. Po
                śmierci Franco, zachód musiał ładować kasę w Hiszpanię, bo inaczej mogliby tam
                dojść do władzy komuniści. Jednym słowem gdyby nie blok wschodni to Hiszpania
                nie byłaby tak mocno wspierana w latach 80-ych. Gdyby nie było żadnego groźnego
                wroga dla USA to nie byłoby cudów gospodarczych w Japonii,Niemczech,Korei, czy
                na Tajwanie. A Europie wschodniej przydłaby rola pachołków dla zachodu, tak jak
                teraz i tak jak było wcześniej. Dlatego należy włożyć między bajki propagandę o
                tym że gdyby nie komuna to bylibyśmy dziś jak Hiszpania.

                > > Przed wojną i po 1989 roku dystans ten
                > > się cały czas się zwiększał.
                > > Gdyby Francja i Niemcy pomagały nam rozwijać naszą gospodarkę
                > jak ZSRR, czyli
                > > pomogły się nam szybko zbliżyć do ich poziomu, czy nie byłoby
                > to cudowne???
                >
                > bardzo cudowne, jednakze ruscy drogo sobie policzyli za ten
                > awans cywilizacyjny (juz chyba nie pamietasz ze np. w 1980 roku
                > polki sklepowie byly puste, bo musielismy wszystko wysylac na
                > ichnia olimpiade).
                A mówią że to komuniści szerzyli propagandę. Nie czujesz idiotyzmu w swojej
                wypowiedzi? Myślisz że olimpiada jest tak droga, że w całej Polsce przez to nic
                nie było? Czyli według ciebie ZSRR upatrzyło sobie że to właśnie tylko i
                wyłącznie Polska zapłaci za ta olimpiadę, a jedna olimpiada wymagała całej
                produkcji gospodarczej 36mln kraju. Człowieku pomyśl zanim npiszesz kolejny
                taki idiotyzm. Nudzi mnie obalanie takich banalnych tekstów.

                > Pozatym znowu prosty pzyklad: Ruscy za
                > statki placili nam bezwartosciowymi rublami transferowymi, my
                > natomiast - to czego nie mozna bylo wyprodukowac w kraju -
                > musielismy sprowadzac z zachodu za dolary, i defacto
                > doplacalismy do produkcji
                To było tylko w latach 80-ych, w ten sposób Ruscy zrzucali na inne kraje ciężar
                zapoczątkowanego przez pojeba Reagana wyścigu zbrojeń. Zresztą rubel
                transferowy to pikuś w porównaniu do skurwysyństwa jakie robili nam Amerykanie,
                czyli ustalania tak bandycko niskiego kursu złotego wobec dolara, że wychodziła
                taka anomalia, iż samochód wyprodukowany w Polsce kosztował pół amerykańskiej
                średniej pensji miesiecznej. To sprawiło że długi Gierka stały się wręcz
                niebotyczne.
                • Gość: polar Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!!???!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.09.03, 01:25
                  Gość portalu: Tomson napisał(a):

                  niestety facet. nasz tak najebane w glowie ze nie warto z toba
                  prowadzic madrej polemiki


                  > Gość portalu: polar napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > > Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i
                  > > rozkradziona przez
                  > > > nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC
                  nie
                  > > było!
                  > >
                  > > no raczej nie. Na ziemiach odzyskanych, co sie tylko dalo -
                  > > ruscy wszystko wywiezli
                  > Bredzisz! Wywozili polacy w głąb Polski, bo nie byli pewni
                  czy te ziemie
                  > zostaną przy Polsce.
                  >
                  > > > Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR.
                  Dawali
                  > > nam technologię,
                  > > > pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu.
                  > >
                  > > no pewnie. A jak myslisz na czyj wniosek (naciski?)
                  > > odrzucilismy pomoc w ramach planu Marshalla?
                  > Nie przyjeli planu Marshala, bo i tak by go nie dostali. W
                  planie marshala
                  > chodziło o podpożądkowanie odbudowującej gospodarki
                  Europejskiej Ameryce, a
                  > pieniądze miały się jankesom zwrócić poprzez zamówienia na
                  ich maszyny.
                  > Oferując pomoc krajom socjalistycznym wymyślali wciąż jakieś
                  dziwne wymagania
                  > których kraje te nie mogłyby przyjać.
                  >
                  > > Jeden prosty
                  > > przyklad: FSO po II ws miala produkowac nowoczesne (jak na
                  > > tamte czasy) Fiaty, niestety skonczylo sie na Warszawie,
                  ktory
                  > > byl rozwinieciem przestarzalej radzieckiej Pabiedy. Takich
                  > > przykladow jest o wiele wiecej
                  > Człowieki jakiś ty jesteś otępiały! A Warszawa jak na lata 50-
                  te nie była
                  > nowoczesnym samochodem? Polacy patrzą na Warszawę przez
                  pryzmat lat 70-ych i
                  > 80-ych i na tej podstawie powstaje debilna opinia o tych
                  samochodach. Ale był
                  > to projekt z lat 50-ych i jak na ten okres był bardzo
                  nowoczesny!
                  >
                  > > W radzieckiej
                  > > > strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy
                  (ZSRR),
                  > > a w latach 70-ych
                  > > > znacznie wyższy,
                  > >
                  > > no coz to zawdzieczamy tylko sobie (np. oporowi rolinkow
                  > > przeciwko kolektywizacji), a nie ruskim technologiom (bo by
                  > > ruski zylo sie wtedy conajmniej 2x lepiej niz nam)
                  > Czyli nasze huty,kopalnie i fabryki brały się z braku
                  kolektywizacji? Puknij
                  > się w czerep!
                  >
                  > > >w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
                  > > > przywódca (USA).
                  > >
                  > > wg ciebie to oczywiscie wina usa
                  > Oczywiście! Nasze fabryki padły bo zachód nie dał nam żadnej
                  osłony przy
                  > zmianie ustroju. Fabryki działające przez 45 w innym ustroju
                  nie były
                  > przystosowane do konkurencji w nowych warunkach.
                  Zindoktrynowane przez zachodią
                  >
                  > propagandę obywatele woleli zagraniczny bubel co zrujnowało
                  cały nasz przemysł.
                  >
                  > Gdybyśmy próbowali chronić nasz przemysł to by nas izolowano
                  jak Białoruś,
                  > gdybyśmy starali się zwolnić procesy prywatyzacyjne to by nas
                  zagraniczny
                  > kapitał ignorował jak Bułgarię i Rumunię. Tak wygląda
                  Amerykański model
                  > światowej gospodarki, który za wszelką cenę niszczy rodzime
                  gospodarki, by ich
                  > miejsce na rynku zajęły międzynarodowe (czyli de facto
                  amerykańskie) koncerny.
                  >
                  > > >Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
                  > > > zalewając nas swoimi towarami.
                  > >
                  > > prosta rada: kupowac rodzime produkty, ktore w wielu
                  > > przypadkach sa niegorsze niza zachodnie
                  > Chyba że społeczeństwo jest zindoktrynowane przez RWE i
                  ogólnie zachodnią
                  > propagandę.
                  >
                  > > >Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
                  > > > technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR
                  > > zmniejszyliśmy
                  > > > przeszło dwukrotnie dystns do zachodu.
                  > >
                  > > wiem wiem - 10. potega gospodarcza swiata. A mowi sie ze
                  gdyby
                  > > pozwolono nam na dalszy kapitalistyczny rozwoj, bylibysmy
                  dzis
                  > > na poziomie gospodarczym Hiszpanii
                  > Za komuny byliśmy znacznie lepiej uprzemysłowieni niż
                  Hiszpania, ale naszą
                  > gospodarkę zniszczyły bandyckie strajki solidarności na pocz.
                  lat 80-ych. Po
                  > śmierci Franco, zachód musiał ładować kasę w Hiszpanię, bo
                  inaczej mogliby tam
                  > dojść do władzy komuniści. Jednym słowem gdyby nie blok
                  wschodni to Hiszpania
                  > nie byłaby tak mocno wspierana w latach 80-ych. Gdyby nie
                  było żadnego groźnego
                  >
                  > wroga dla USA to nie byłoby cudów gospodarczych w
                  Japonii,Niemczech,Korei, czy
                  > na Tajwanie. A Europie wschodniej przydłaby rola pachołków
                  dla zachodu, tak jak
                  >
                  > teraz i tak jak było wcześniej. Dlatego należy włożyć między
                  bajki propagandę o
                  >
                  > tym że gdyby nie komuna to bylibyśmy dziś jak Hiszpania.
                  >
                  > > > Przed wojną i po 1989 roku dystans ten
                  > > > się cały czas się zwiększał.
                  > > > Gdyby Francja i Niemcy pomagały nam rozwijać naszą
                  gospodarkę
                  > > jak ZSRR, czyli
                  > > > pomogły się nam szybko zbliżyć do ich poziomu, czy nie
                  byłoby
                  > > to cudowne???
                  > >
                  > > bardzo cudowne, jednakze ruscy drogo sobie policzyli za ten
                  > > awans cywilizacyjny (juz chyba nie pamietasz ze np. w 1980
                  roku
                  > > polki sklepowie byly puste, bo musielismy wszystko wysylac
                  na
                  > > ichnia olimpiade).
                  > A mówią że to komuniści szerzyli propagandę. Nie czujesz
                  idiotyzmu w swojej
                  > wypowiedzi? Myślisz że olimpiada jest tak droga, że w całej
                  Polsce przez to nic
                  >
                  > nie było? Czyli według ciebie ZSRR upatrzyło sobie że to
                  właśnie tylko i
                  > wyłącznie Polska zapłaci za ta olimpiadę, a jedna olimpiada
                  wymagała całej
                  > produkcji gospodarczej 36mln kraju. Człowieku pomyśl zanim
                  npiszesz kolejny
                  > taki idiotyzm. Nudzi mnie obalanie takich banalnych tekstów.
                  >
                  > > Pozatym znowu prosty pzyklad: Ruscy za
                  > > statki placili nam bezwartosciowymi rublami transferowymi,
                  my
                  > > natomiast - to czego nie mozna bylo wyprodukowac w kraju -
                  > > musielismy sprowadzac z zachodu za dolary, i defacto
                  > > doplacalismy do produkcji
                  > To było tylko w latach 80-ych, w ten sposób Ruscy zrzucali na
                  inne kraje ciężar
                  >
                  > zapoczątkowanego przez pojeba Reagana wyścigu zbrojeń.
                  Zresztą rubel
                  > transferowy to pikuś w porównaniu do skurwysyństwa jakie
                  robili nam Amerykanie,
                  >
                  > czyli ustalania tak bandycko niskiego kursu złotego wobec
                  dolara, że wychodziła
                  >
                  > taka anomalia, iż samochód wyprodukowany w Polsce kosztował
                  pół amerykańskiej
                  > średniej pensji miesiecznej. To sprawiło że długi Gierka
                  stały się wręcz
                  > niebotyczne.
                  • Gość: Tomosn Kolejne argumenty proamerykanistów! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.09.03, 01:34
                    Pięknie, dni pachołkowatości Polski wobec USA są policzone, bo tylko kretyni
                    mogą coś takiego popierać, na co dowód mamy niżej.

                    Gość portalu: polar napisał(a):
                    >
                    > niestety facet. nasz tak najebane w glowie ze nie warto z toba
                    > prowadzic madrej polemiki
                    >
                    > Gość portalu: Tomson napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: polar napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > > > > Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i
                    > > > rozkradziona przez
                    > > > > nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC
                    > nie
                    > > > było!
                    > > >
                    > > > no raczej nie. Na ziemiach odzyskanych, co sie tylko dalo -
                    > > > ruscy wszystko wywiezli
                    > > Bredzisz! Wywozili polacy w głąb Polski, bo nie byli pewni
                    > czy te ziemie
                    > > zostaną przy Polsce.
                    > >
                    > > > > Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR.
                    > Dawali
                    > > > nam technologię,
                    > > > > pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu.
                    > > >
                    > > > no pewnie. A jak myslisz na czyj wniosek (naciski?)
                    > > > odrzucilismy pomoc w ramach planu Marshalla?
                    > > Nie przyjeli planu Marshala, bo i tak by go nie dostali. W
                    > planie marshala
                    > > chodziło o podpożądkowanie odbudowującej gospodarki
                    > Europejskiej Ameryce, a
                    > > pieniądze miały się jankesom zwrócić poprzez zamówienia na
                    > ich maszyny.
                    > > Oferując pomoc krajom socjalistycznym wymyślali wciąż jakieś
                    > dziwne wymagania
                    > > których kraje te nie mogłyby przyjać.
                    > >
                    > > > Jeden prosty
                    > > > przyklad: FSO po II ws miala produkowac nowoczesne (jak na
                    > > > tamte czasy) Fiaty, niestety skonczylo sie na Warszawie,
                    > ktory
                    > > > byl rozwinieciem przestarzalej radzieckiej Pabiedy. Takich
                    > > > przykladow jest o wiele wiecej
                    > > Człowieki jakiś ty jesteś otępiały! A Warszawa jak na lata 50-
                    > te nie była
                    > > nowoczesnym samochodem? Polacy patrzą na Warszawę przez
                    > pryzmat lat 70-ych i
                    > > 80-ych i na tej podstawie powstaje debilna opinia o tych
                    > samochodach. Ale był
                    > > to projekt z lat 50-ych i jak na ten okres był bardzo
                    > nowoczesny!
                    > >
                    > > > W radzieckiej
                    > > > > strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy
                    > (ZSRR),
                    > > > a w latach 70-ych
                    > > > > znacznie wyższy,
                    > > >
                    > > > no coz to zawdzieczamy tylko sobie (np. oporowi rolinkow
                    > > > przeciwko kolektywizacji), a nie ruskim technologiom (bo by
                    > > > ruski zylo sie wtedy conajmniej 2x lepiej niz nam)
                    > > Czyli nasze huty,kopalnie i fabryki brały się z braku
                    > kolektywizacji? Puknij
                    > > się w czerep!
                    > >
                    > > > >w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
                    > > > > przywódca (USA).
                    > > >
                    > > > wg ciebie to oczywiscie wina usa
                    > > Oczywiście! Nasze fabryki padły bo zachód nie dał nam żadnej
                    > osłony przy
                    > > zmianie ustroju. Fabryki działające przez 45 w innym ustroju
                    > nie były
                    > > przystosowane do konkurencji w nowych warunkach.
                    > Zindoktrynowane przez zachodią
                    > >
                    > > propagandę obywatele woleli zagraniczny bubel co zrujnowało
                    > cały nasz przemysł.
                    > >
                    > > Gdybyśmy próbowali chronić nasz przemysł to by nas izolowano
                    > jak Białoruś,
                    > > gdybyśmy starali się zwolnić procesy prywatyzacyjne to by nas
                    > zagraniczny
                    > > kapitał ignorował jak Bułgarię i Rumunię. Tak wygląda
                    > Amerykański model
                    > > światowej gospodarki, który za wszelką cenę niszczy rodzime
                    > gospodarki, by ich
                    > > miejsce na rynku zajęły międzynarodowe (czyli de facto
                    > amerykańskie) koncerny.
                    > >
                    > > > >Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
                    > > > > zalewając nas swoimi towarami.
                    > > >
                    > > > prosta rada: kupowac rodzime produkty, ktore w wielu
                    > > > przypadkach sa niegorsze niza zachodnie
                    > > Chyba że społeczeństwo jest zindoktrynowane przez RWE i
                    > ogólnie zachodnią
                    > > propagandę.
                    > >
                    > > > >Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
                    > > > > technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR
                    > > > zmniejszyliśmy
                    > > > > przeszło dwukrotnie dystns do zachodu.
                    > > >
                    > > > wiem wiem - 10. potega gospodarcza swiata. A mowi sie ze
                    > gdyby
                    > > > pozwolono nam na dalszy kapitalistyczny rozwoj, bylibysmy
                    > dzis
                    > > > na poziomie gospodarczym Hiszpanii
                    > > Za komuny byliśmy znacznie lepiej uprzemysłowieni niż
                    > Hiszpania, ale naszą
                    > > gospodarkę zniszczyły bandyckie strajki solidarności na pocz.
                    > lat 80-ych. Po
                    > > śmierci Franco, zachód musiał ładować kasę w Hiszpanię, bo
                    > inaczej mogliby tam
                    > > dojść do władzy komuniści. Jednym słowem gdyby nie blok
                    > wschodni to Hiszpania
                    > > nie byłaby tak mocno wspierana w latach 80-ych. Gdyby nie
                    > było żadnego groźnego
                    > >
                    > > wroga dla USA to nie byłoby cudów gospodarczych w
                    > Japonii,Niemczech,Korei, czy
                    > > na Tajwanie. A Europie wschodniej przydłaby rola pachołków
                    > dla zachodu, tak jak
                    > >
                    > > teraz i tak jak było wcześniej. Dlatego należy włożyć między
                    > bajki propagandę o
                    > >
                    > > tym że gdyby nie komuna to bylibyśmy dziś jak Hiszpania.
                    > >
                    > > > > Przed wojną i po 1989 roku dystans ten
                    > > > > się cały czas się zwiększał.
                    > > > > Gdyby Francja i Niemcy pomagały nam rozwijać naszą
                    > gospodarkę
                    > > > jak ZSRR, czyli
                    > > > > pomogły się nam szybko zbliżyć do ich poziomu, czy nie
                    > byłoby
                    > > > to cudowne???
                    > > >
                    > > > bardzo cudowne, jednakze ruscy drogo sobie policzyli za ten
                    > > > awans cywilizacyjny (juz chyba nie pamietasz ze np. w 1980
                    > roku
                    > > > polki sklepowie byly puste, bo musielismy wszystko wysylac
                    > na
                    > > > ichnia olimpiade).
                    > > A mówią że to komuniści szerzyli propagandę. Nie czujesz
                    > idiotyzmu w swojej
                    > > wypowiedzi? Myślisz że olimpiada jest tak droga, że w całej
                    > Polsce przez to nic
                    > >
                    > > nie było? Czyli według ciebie ZSRR upatrzyło sobie że to
                    > właśnie tylko i
                    > > wyłącznie Polska zapłaci za ta olimpiadę, a jedna olimpiada
                    > wymagała całej
                    > > produkcji gospodarczej 36mln kraju. Człowieku pomyśl zanim
                    > npiszesz kolejny
                    > > taki idiotyzm. Nudzi mnie obalanie takich banalnych tekstów.
                    > >
                    > > > Pozatym znowu prosty pzyklad: Ruscy za
                    > > > statki placili nam bezwartosciowymi rublami transferowymi,
                    > my
                    > > > natomiast - to czego nie mozna bylo wyprodukowac w kraju -
                    > > > musielismy sprowadzac z zachodu za dolary, i defacto
                    > > > doplacalismy do produkcji
                    > > To było tylko w latach 80-ych, w ten sposób Ruscy zrzucali na
                    > inne kraje ciężar
                    > >
                    > > zapoczątkowanego przez pojeba Reagana wyścigu zbrojeń.
                    > Zresztą rubel
                    > > transferowy to pikuś w porównaniu do skurwysyństwa jakie
                    > robili nam Amerykanie,
                    > >
                    > > czyli ustalania tak bandycko niskiego kursu złotego wobec
                    > dolara, że wychodziła
                    > >
                    > > taka anomalia, iż samochód wyprodukowany w Polsce kosztował
                    > pół amerykańskiej
                    > > średniej pensji miesiecznej. To sprawiło że długi Gierka
                    > stały się wręcz
                    > > niebotyczne.
                • Gość: polar Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!!???!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.09.03, 01:49
                  jednak napisales takie bzdury, ze byloby nietaktem zeby ich nie
                  sprostoac
                  ) )
                  ) ) ) Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i
                  ) ) rozkradziona przez
                  ) ) ) nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC
                  nie
                  ) ) było!
                  ) )
                  ) ) no raczej nie. Na ziemiach odzyskanych, co sie tylko dalo -
                  ) ) ruscy wszystko wywiezli
                  ) Bredzisz! Wywozili polacy w głąb Polski, bo nie byli pewni
                  czy te ziemie
                  ) zostaną przy Polsce.
                  )
                  no to kurwa gosciu przeczytaj sobie najnowsza historie legnicy
                  lubina, glogoa i innych miejscowosci zanim zaczniesz pier..
                  (oczywiscie polacy szabrowali - ale nie wywozili calych fabryk)


                  ) ) ) Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR.
                  Dawali
                  ) ) nam technologię,
                  ) ) ) pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu.
                  ) )
                  ) ) no pewnie. A jak myslisz na czyj wniosek (naciski?)
                  ) ) odrzucilismy pomoc w ramach planu Marshalla?
                  ) Nie przyjeli planu Marshala, bo i tak by go nie dostali. W
                  planie marshala
                  ) chodziło o podpożądkowanie odbudowującej gospodarki
                  Europejskiej Ameryce, a
                  ) pieniądze miały się jankesom zwrócić poprzez zamówienia na
                  ich maszyny.
                  ) Oferując pomoc krajom socjalistycznym wymyślali wciąż jakieś
                  dziwne wymagania
                  ) których kraje te nie mogłyby przyjać.

                  znowu bredzisz. Dawno juz udowodniono ze kraje europy srodkowej
                  przyjelby plan marshalla. Dzieki niemu europa zachodnia zdolala
                  sie podzwignac z ruin. Przykladowo zdazylismy jesze przyjac w
                  rmach UNRRA od brzydkich amerykanow 100 parowozow TY-246

                  )
                  ) ) Jeden prosty
                  ) ) przyklad: FSO po II ws miala produkowac nowoczesne (jak na
                  ) ) tamte czasy) Fiaty, niestety skonczylo sie na Warszawie,
                  ktory
                  ) ) byl rozwinieciem przestarzalej radzieckiej Pabiedy. Takich
                  ) ) przykladow jest o wiele wiecej
                  ) Człowieki jakiś ty jesteś otępiały! A Warszawa jak na lata 50-
                  te nie była
                  ) nowoczesnym samochodem? Polacy patrzą na Warszawę przez
                  pryzmat lat 70-ych i
                  ) 80-ych i na tej podstawie powstaje debilna opinia o tych
                  samochodach. Ale był
                  ) to projekt z lat 50-ych i jak na ten okres był bardzo
                  nowoczesny!

                  debil jestes i tyle:
                  http://www.weteranszos.pl/warszawa/w-m20.html

                  czytaj zanim zacznie bzdury wypisywac (nie mowiac juz chociaz o
                  tym ze koopercja z fiatem penie by sie rozwijala)

                  )
                  ) ) W radzieckiej
                  ) ) ) strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy
                  (ZSRR),
                  ) ) a w latach 70-ych
                  ) ) ) znacznie wyższy,
                  ) )
                  ) ) no coz to zawdzieczamy tylko sobie (np. oporowi rolinkow
                  ) ) przeciwko kolektywizacji), a nie ruskim technologiom (bo by
                  ) ) ruski zylo sie wtedy conajmniej 2x lepiej niz nam)
                  ) Czyli nasze huty,kopalnie i fabryki brały się z braku
                  kolektywizacji? Puknij
                  ) się w czerep!

                  ale jestes glupi. Zywilismy ruskich bo nasze rolnictwo bylo o
                  wiele wydajniejsze niz ich. Poza tym: zaklady przemyslowe
                  budowane na licencji radzieckiej juz w momencie powstawania
                  byly przestarzale technologicznie. W miare nowoczesne zaklady
                  powstale za gierka budowane byly na licencjach zachodnich (np.
                  HM Legnica na licencji francuskiej i belgijskiej - przytaczam
                  ten przyklad bo moj ojciec tam pracuje)

                  )
                  ) ) )w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
                  ) ) ) przywódca (USA).
                  ) )
                  ) ) wg ciebie to oczywiscie wina usa
                  ) Oczywiście! Nasze fabryki padły bo zachód nie dał nam żadnej
                  osłony przy
                  ) zmianie ustroju. Fabryki działające przez 45 w innym ustroju
                  nie były
                  ) przystosowane do konkurencji w nowych warunkach.
                  Zindoktrynowane przez zachodią
                  )
                  ) propagandę obywatele woleli zagraniczny bubel co zrujnowało
                  cały nasz przemysł.
                  )
                  ) Gdybyśmy próbowali chronić nasz przemysł to by nas izolowano
                  jak Białoruś,
                  ) gdybyśmy starali się zwolnić procesy prywatyzacyjne to by nas
                  zagraniczny
                  ) kapitał ignorował jak Bułgarię i Rumunię. Tak wygląda
                  Amerykański model
                  ) światowej gospodarki, który za wszelką cenę niszczy rodzime
                  gospodarki, by ich
                  ) miejsce na rynku zajęły międzynarodowe (czyli de facto
                  amerykańskie) koncerny.

                  retoryka godna samego leppera. Nie warto sie nawet wypowiadac


                  )
                  ) ) )Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
                  ) ) ) zalewając nas swoimi towarami.
                  ) )
                  ) ) prosta rada: kupowac rodzime produkty, ktore w wielu
                  ) ) przypadkach sa niegorsze niza zachodnie
                  ) Chyba że społeczeństwo jest zindoktrynowane przez RWE i
                  ogólnie zachodnią
                  ) propagandę.

                  ty pewnie masz w domu same polskie i ruskie wyoby


                  )
                  ) ) )Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
                  ) ) ) technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR
                  ) ) zmniejszyliśmy
                  ) ) ) przeszło dwukrotnie dystns do zachodu.
                  ) )
                  ) ) wiem wiem - 10. potega gospodarcza swiata. A mowi sie ze
                  gdyby
                  ) ) pozwolono nam na dalszy kapitalistyczny rozwoj, bylibysmy
                  dzis
                  ) ) na poziomie gospodarczym Hiszpanii

                  tak? kiedy?w latach 50?60?bo na pewno nie w 80-tych (coz
                  hiszpanskie koncerny inwestuja u nas a nie na odwrot wiec mi tu
                  nie pieprz)


                  ) Za komuny byliśmy znacznie lepiej uprzemysłowieni niż
                  Hiszpania,
                  rzeczywiscie, a po zwykly papier do dupy trzeba bylo stac w
                  kolejkach


                  ale naszą
                  ) gospodarkę zniszczyły bandyckie strajki solidarności na pocz.
                  lat 80-ych.
                  gdyby nie te bandyckie strajki to za takie dadanie pala w lwp
                  bys dostal (to moze rzeczywiscie jedna wada tych strajkow)

                  Po
                  ) śmierci Franco, zachód musiał ładować kasę w Hiszpanię, bo
                  inaczej mogliby tam
                  ) dojść do władzy komuniści. Jednym słowem gdyby nie blok
                  wschodni to Hiszpania
                  ) nie byłaby tak mocno wspierana w latach 80-ych. Gdyby nie
                  było żadnego groźnego
                  )
                  ) wroga dla USA to nie byłoby cudów gospodarczych w
                  Japonii,Niemczech,Korei, czy
                  ) na Tajwanie.

                  jesli nawet przydac ci racji, to te kraje zle na tym nie wyszly

                  A Europie wschodniej przydłaby rola pachołków dla zachodu, tak
                  jak
                  )
                  ) teraz i tak jak było wcześniej. Dlatego należy włożyć między
                  bajki propagandę o
                  )
                  ) tym że gdyby nie komuna to bylibyśmy dziś jak Hiszpania.
                  )
                  ) ) ) Przed wojną i po 1989 roku dystans ten
                  ) ) ) się cały czas się zwiększał.
                  ) ) ) Gdyby Francja i Niemcy pomagały nam rozwijać naszą
                  gospodarkę
                  ) ) jak ZSRR, czyli
                  ) ) ) pomogły się nam szybko zbliżyć do ich poziomu, czy nie
                  byłoby
                  ) ) to cudowne???
                  ) )
                  ) ) bardzo cudowne, jednakze ruscy drogo sobie policzyli za ten
                  ) ) awans cywilizacyjny (juz chyba nie pamietasz ze np. w 1980
                  roku
                  ) ) polki sklepowie byly puste, bo musielismy wszystko wysylac
                  na
                  ) ) ichnia olimpiade).
                  ) A mówią że to komuniści szerzyli propagandę. Nie czujesz
                  idiotyzmu w swojej
                  ) wypowiedzi? Myślisz że olimpiada jest tak droga, że w całej
                  Polsce przez to nic
                  )
                  ) nie było? Czyli według ciebie ZSRR upatrzyło sobie że to
                  właśnie tylko i
                  ) wyłącznie Polska zapłaci za ta olimpiadę, a jedna olimpiada
                  wymagała całej
                  ) produkcji gospodarczej 36mln kraju. Człowieku pomyśl zanim
                  npiszesz kolejny
                  ) taki idiotyzm. Nudzi mnie obalanie takich banalnych tekstów.

                  a jaka byla jedna z przyczyn wybuchu strajkow w 80 roku. doucz
                  sie historii fajansie a nie mow mi tu o obalaniu banalnych
                  textow. wytlumacz mi jak to jest ze dzis znaczni mniejsza grupa
                  rolnikow produkuje wystarcxzajaco duzo zywnosci (nic nie mowie
                  o imporcie) a jeszcze 20 lat temu tej zywnosci (sadzac po
                  polkach sklepowych) bylo za malo

                  )
                  ) ) Pozatym znowu prosty pzyklad: Ruscy za
                  ) ) statki placili nam bezwartosciowymi rublami transferowymi,
                  my
                  ) ) natomiast - to czego nie mozna bylo wyprodukowac w kraju -
                  ) ) musielismy sprowadzac z zachodu za dolary, i defacto
                  ) ) doplacalismy do produkcji
                  ) To było tylko w latach 80-ych, w ten sposób Ruscy zrzucali na
                  inne kraje ciężar
                  )
                  ) zapoczątkowanego przez pojeba Reagana wyścigu zbrojeń.

                  no widzisz jaki jestes cienki? amerykancy wygrali ten wyscig
                  nie traca nic na poziomie zycia - to tylko przyspieszylo rozpad
                  ZSRR no ale wiem ze dal ciebie, zajadlego komucha oznaczalo
                  k
                  • Gość: Tomson Re: Francja = ZSRR ??? - Optymista!!!???!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.09.03, 13:22
                    Gość portalu: polar napisał(a):

                    ) jednak napisales takie bzdury, ze byloby nietaktem zeby ich nie
                    ) sprostoac
                    Czyli pomyślałeś, poczytałeś i jesteś w stanie odpowiedzieć?

                    ) ) ) ) Co rozkradli??? Po IIWŚ Polska była tak zniszczona i
                    ) ) ) rozkradziona przez
                    ) ) ) ) nazistów, że można w przybliżeniu powiedzieć iż tm NIC
                    ) nie
                    ) ) ) było!
                    ) ) )
                    ) ) ) no raczej nie. Na ziemiach odzyskanych, co sie tylko dalo -
                    ) ) ) ruscy wszystko wywiezli
                    ) ) Bredzisz! Wywozili polacy w głąb Polski, bo nie byli pewni
                    ) czy te ziemie
                    ) ) zostaną przy Polsce.
                    ) )
                    ) no to kurwa gosciu przeczytaj sobie najnowsza historie legnicy
                    ) lubina, glogoa i innych miejscowosci zanim zaczniesz pier..
                    ) (oczywiscie polacy szabrowali - ale nie wywozili calych fabryk)
                    Jakich fabryk? Nie mówisz chyba o okresie tuż po IIWŚ, kiedy wszystko na
                    terenie Polski było doszczętnie zniszczone, albo zabrane przez Niemców do
                    siebie. To co zostało wywożono w głąb Polski bo obawiano się że przez
                    zdecydowane proniemieckie stanowisko Amerykanów ziemie te wrócą do Niemców.

                    ) ) ) ) Cały nasz rozwój po IIWŚ odbywał się przy pomocy ZSRR.
                    ) Dawali
                    ) ) ) nam technologię,
                    ) ) ) ) pomagali nam budować fabryki i byli dla nas rynkiem zbytu.
                    ) ) )
                    ) ) ) no pewnie. A jak myslisz na czyj wniosek (naciski?)
                    ) ) ) odrzucilismy pomoc w ramach planu Marshalla?
                    ) ) Nie przyjeli planu Marshala, bo i tak by go nie dostali. W
                    ) planie marshala
                    ) ) chodziło o podpożądkowanie odbudowującej gospodarki
                    ) Europejskiej Ameryce, a
                    ) ) pieniądze miały się jankesom zwrócić poprzez zamówienia na
                    ) ich maszyny.
                    ) ) Oferując pomoc krajom socjalistycznym wymyślali wciąż jakieś
                    ) dziwne wymagania
                    ) ) których kraje te nie mogłyby przyjać.
                    )
                    ) znowu bredzisz. Dawno juz udowodniono ze kraje europy srodkowej
                    ) przyjelby plan marshalla. Dzieki niemu europa zachodnia zdolala
                    ) sie podzwignac z ruin. Przykladowo zdazylismy jesze przyjac w
                    ) rmach UNRRA od brzydkich amerykanow 100 parowozow TY-246
                    Kto udowodnił? Dawno udowodniono że plan Marshala to był sposób na uzależnienie
                    gospodarki Europejskiej od Amerykańskiej. Myślisz że dlaczego dzisiej 3/4 z
                    setki największych koncernów na świecie to koncerny amerykańskie, mimo że kraj
                    ten wyważa 1/4 światowego PKB?

                    ) ) ) Jeden prosty
                    ) ) ) przyklad: FSO po II ws miala produkowac nowoczesne (jak na
                    ) ) ) tamte czasy) Fiaty, niestety skonczylo sie na Warszawie,
                    ) ktory
                    ) ) ) byl rozwinieciem przestarzalej radzieckiej Pabiedy. Takich
                    ) ) ) przykladow jest o wiele wiecej
                    ) ) Człowieki jakiś ty jesteś otępiały! A Warszawa jak na lata 50-
                    ) te nie była
                    ) ) nowoczesnym samochodem? Polacy patrzą na Warszawę przez
                    ) pryzmat lat 70-ych i
                    ) ) 80-ych i na tej podstawie powstaje debilna opinia o tych
                    ) samochodach. Ale był
                    ) ) to projekt z lat 50-ych i jak na ten okres był bardzo
                    ) nowoczesny!
                    )
                    ) debil jestes i tyle:
                    ) http://www.weteranszos.pl/warszawa/w-m20.html
                    Ja bardziej ufam młodemu technikowi.

                    ) czytaj zanim zacznie bzdury wypisywac (nie mowiac juz chociaz o
                    ) tym ze koopercja z fiatem penie by sie rozwijala)
                    Tak? Zobacz sobie ile wytrwał w Polsce Fiat a ile FSO. W FSO produkowano potem
                    Polonezy, które do połowy lat 90-ych były najlepszymi samochodami produkowanyni
                    na wschód do Odry. A z kooperacji z Fiatem mieliśmy przez 20 lat te same, nie
                    unowoczesniane samochody.

                    ) )
                    ) ) ) W radzieckiej
                    ) ) ) ) strefie mieliśmy poziom żyia jak przywódca tej strefy
                    ) (ZSRR),
                    ) ) ) a w latach 70-ych
                    ) ) ) ) znacznie wyższy,
                    ) ) )
                    ) ) ) no coz to zawdzieczamy tylko sobie (np. oporowi rolinkow
                    ) ) ) przeciwko kolektywizacji), a nie ruskim technologiom (bo by
                    ) ) ) ruski zylo sie wtedy conajmniej 2x lepiej niz nam)
                    ) ) Czyli nasze huty,kopalnie i fabryki brały się z braku
                    ) kolektywizacji? Puknij
                    ) ) się w czerep!
                    )
                    ) ale jestes glupi. Zywilismy ruskich bo nasze rolnictwo bylo o
                    ) wiele wydajniejsze niz ich.
                    I rolnicy przynajmniej mieli zbyt na swoje towary. Do ZSRR szła nie tylko
                    żywność, ale też wyroby przemysłu.

                    ) Poza tym: zaklady przemyslowe
                    ) budowane na licencji radzieckiej juz w momencie powstawania
                    ) byly przestarzale technologicznie.
                    Jedne były, inne nie. Cały wybudowany tuż po IIWŚ w mniejszym lub większym
                    stopniu zawdzięczamy ZSRR, bo Polska tak zniszczona jak po IIWŚ sama nic nie
                    byłaby w stanie budować.

                    ) W miare nowoczesne zaklady
                    ) powstale za gierka budowane byly na licencjach zachodnich (np.
                    ) HM Legnica na licencji francuskiej i belgijskiej - przytaczam
                    ) ten przyklad bo moj ojciec tam pracuje)
                    Nowoczesne jak na lata 70-te, a te wcześniejsze były nowoczesne jak na lata
                    60-te czy 50-te. Na tej samej zasadzie co Syrenką i Warszawą, z Syrenki
                    nabijano się porówując ją do samochodów z lat 80-ych, a z Warszawy porównując
                    do samochodów z lat 70-ych, ale jakoś nikt nie napomknął że to projekty sprzed
                    20 lat.

                    ) )
                    ) ) ) )w strefie amerykańskiej jesteśmy 8 razy biedniejsi niż jej
                    ) ) ) ) przywódca (USA).
                    ) ) )
                    ) ) ) wg ciebie to oczywiscie wina usa
                    ) ) Oczywiście! Nasze fabryki padły bo zachód nie dał nam żadnej
                    ) osłony przy
                    ) ) zmianie ustroju. Fabryki działające przez 45 w innym ustroju
                    ) nie były
                    ) ) przystosowane do konkurencji w nowych warunkach.
                    ) Zindoktrynowane przez zachodią
                    ) )
                    ) ) propagandę obywatele woleli zagraniczny bubel co zrujnowało
                    ) cały nasz przemysł.
                    ) )
                    ) ) Gdybyśmy próbowali chronić nasz przemysł to by nas izolowano
                    ) jak Białoruś,
                    ) ) gdybyśmy starali się zwolnić procesy prywatyzacyjne to by nas
                    ) zagraniczny
                    ) ) kapitał ignorował jak Bułgarię i Rumunię. Tak wygląda
                    ) Amerykański model
                    ) ) światowej gospodarki, który za wszelką cenę niszczy rodzime
                    ) gospodarki, by ich
                    ) ) miejsce na rynku zajęły międzynarodowe (czyli de facto
                    ) amerykańskie) koncerny.
                    )
                    ) retoryka godna samego leppera. Nie warto sie nawet wypowiadac
                    Ale nie idzie tego obalić.

                    ) )
                    ) ) ) )Zachodnie koncerny tylko niszczą nasz rodzimy przemysł
                    ) ) ) ) zalewając nas swoimi towarami.
                    ) ) )
                    ) ) ) prosta rada: kupowac rodzime produkty, ktore w wielu
                    ) ) ) przypadkach sa niegorsze niza zachodnie
                    ) ) Chyba że społeczeństwo jest zindoktrynowane przez RWE i
                    ) ogólnie zachodnią
                    ) ) propagandę.
                    )
                    ) ty pewnie masz w domu same polskie i ruskie wyoby
                    Moi rodzice kupili w 1988 kolorowy telewizor z Unimora, dziś leży na strychu
                    ale cały czas jest sprawny. Moja babcia niesiona powiewem wolności kupiła sobie
                    w 1990 Philipsa i po 4 latach wypaczyły mu się kolory, a po 8 był nie do
                    oglądania. Mój tata miał kiedyś Poloneza i nażekał że po 4 lat rdza zacząła
                    zrzerać karoserię, teraz mamy 2 letnią Skodę (de facto Volsvagena) i też ją
                    powoli rdza bierze. Dwa przykłady z brzegu, podobnych było pełno więc skończ z
                    tym banalnym sarkazmem.

                    ) )
                    ) ) ) )Nie możemy liczyć na rzadne wsparcie
                    ) ) ) ) technologicne z ich strony. Za komuny współpracując ZSRR
                    ) ) ) zmniejszyliśmy
                    ) ) ) ) przeszło dwukrotnie dystns do zachodu.
                    ) ) )
                    ) ) ) wiem wiem - 10. potega gospodarcza swiata. A mowi sie ze
                    ) gdyby
                    ) ) ) pozwolono nam na dalszy kapitalistyczny rozwoj, bylibysmy
                    ) dzis
                    ) ) ) na poziomie gospodarczym Hiszpanii
                    )
                    ) tak? kiedy?w latach 50?60?bo na pewno nie w 80-tych (coz
                    ) hiszpanskie koncerny inwestuja u nas a nie na odwrot wiec mi tu
                    ) nie pieprz)
                    Przed solidarnościowym paraliżem kraju na pocz. lat 80-ych mielismy znacznie
                    większy przemysł od Hiszpanii. W latach 1980-89 gospodarka Polski wzrosła
                    raptem o 6% (głównie przez ruinę do jakiej doprowadziły kraj strajki
                    solidarności), w tym czasie Hiszpania dostawała ogromne dotacje i technologię
                    od UE i USA, by nie przyszło im do głowy zastąpić frankistów komunistami.
                    Polska która tak mocno przyczyniła się do obalenia komunizmu, co przyniosło
                    ogromne kożyści UE i USA (otwarcie dla nich ponad 400mln rynku) dostała w
                    zamian unicestwianie własnych fabryk przez zachodnie koncerny. Te ścierwa n
      • cabrielagasey Re: Francja = ZSRR ??? 16.09.03, 04:51
        Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

        > ospol napisała:
        >
        > > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
        >
        > To brawo bylo chyba pod adresem firmy, a nie lewakow od
        Czyraka?
        >
        > Zadziwiajace w tym wszystkim jest nie to, ze rzad francuski
        > popiera terrorystow arabskich, bo tak robia niemal wszyscy
        > lewacy, ale to, ze rzad dyktuje prywatnej firmie, co ta ma
        > robic. A firma owa zamiast odpowiedziec Wilepenom i calej
        > bandzie, zeby pocalowali sie w d..., bo Francja to nie ZSRR i
        > wara panstwu od wtracania sie do prywatnych interesow (o ile
        sa
        > one zgodne z prawem naturalnie), to ku mojemu zdziwieniu
        > odpowiedziala: taktoczno. Ludzie, gdzie my zyjemy!


        TY IDIOT ZYJESZ W RZYMIE
        • Gość: Rzymianin Dziękuję transwestycie IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 10:25
          cabrielagasey napisał:

          > TY IDIOT ZYJESZ W RZYMIE

          Dziękuję za konstruktywną wypowiedź - przynajmniej jedna osoba odpowiedziała na
          moje pytanie.
          Chociaż mam wątliwość, czy osobom, które same nie wiedzą kim są i lubią
          przebierać się w damskie fatałaszki, można wierzyć.
        • Gość: KOMANDOS CABRIELA CASEY - kurewska idiotka o pogladach pindy z IP: 195.20.110.* 16.09.03, 13:01
          A niejaka cabriela żyje w GÓWNOLANDII czyli postsowieckiej
          utopii
          • Gość: Rzymianin Nie CASEY tylko GASEY IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 13:43
            bo chodzi oczywiscie o chloptasia, ktory zazdrosci Gabrieli Casey slawy na
            forum. inteligencji i pewnych jeszcze rzeczy, ktorych, jako chloptas nie ma i
            miec nie moze (chyba ze zrobi sobie operacje plastyczna)
      • Gość: jarek Re: Francja = ZSRR ??? IP: *.fastres.net 16.09.03, 11:33
        Czyzby Corsair byla firma francuska, albo tez z UE, ktora zwspolnej kasy pobierala zasilki?
      • Gość: Eva Rzymianin:: Francja = ZSRR ???=USA?? IP: 134.155.41.* 16.09.03, 18:48
        Zapytaj prywatne firmy amerykanskie czy wolno im handlowac z Kuba, np. wozic
        tam samolotami turystow amerykanskich na Urlop??
        • Gość: Rzymianin Re: Rzymianin:: Francja = ZSRR ???=USA?? IP: *.pool80181.interbusiness.it 17.09.03, 15:59
          Gość portalu: Eva napisał(a):

          > Zapytaj prywatne firmy amerykanskie czy wolno im handlowac z Kuba, np. wozic
          > tam samolotami turystow amerykanskich na Urlop??

          Nie muszę pytać, bo odpowiedź zna każde dziecko.
          Jeżeli jednak stosunki francusko-angielskie (bo chodzi o przewóz angielskich
          żołnierzy francuskimi samolotami) równasz ze stosunkami amerykańsko-kubańskimi,
          to z tego wynika, że albo USA i Kuba są w jednej wspólnocie gospodarczo-
          politycznej, tylko z niewiadomych powodów to pierwsze państwo boczy się na
          drugie, albo też Francja i Wielka Brytania są państwami sobie wrogimi, niemalże
          w stanie permanentnej wojny i firmom francuskim nie wolno współpracować z tymi
          zza kanału. Którą opcję wybierasz?
          • Gość: Eva Re: Rzymianin:: Francja = ZSRR ???=USA?? IP: 134.155.41.* 17.09.03, 16:30
            wybieram nastepujaca opcje: Skoro rzad USA nie popierajac polityki kubanskiej
            zakazuje prywatnym firmom dzialan handlowych z Kuba, to i rzad francuski nie
            popierajac polityki brytyjskiej w Iraku moze zakazac swoim prywatnym firmom
            dzialan handlowych dotyczacych tego obszaru.Bycie Francji i Anglii w jednej
            wspolnocie nie ma tu nic do rzeczy, bo dzialania o ktore tu chodzi nijak tej
            wspolnoty nie dotycza. Tak Ameryce w przypadku Kuby jak i Francji w przypadku
            Iraku chodzi o polozenie akcentow politycznych. I OBA te kraje maja do tego
            takie samo prawo.
            • Gość: Rzymianin Re: Rzymianin:: Francja = ZSRR ???=USA?? IP: *.pool80181.interbusiness.it 17.09.03, 22:03
              Gość portalu: Eva napisał(a):

              > wybieram nastepujaca opcje: Skoro rzad USA nie popierajac polityki
              kubanskiej
              > zakazuje prywatnym firmom dzialan handlowych z Kuba, to i rzad francuski nie
              > popierajac polityki brytyjskiej w Iraku moze zakazac swoim prywatnym firmom
              > dzialan handlowych dotyczacych tego obszaru.Bycie Francji i Anglii w jednej
              > wspolnocie nie ma tu nic do rzeczy, bo dzialania o ktore tu chodzi nijak tej
              > wspolnoty nie dotycza. Tak Ameryce w przypadku Kuby jak i Francji w przypadku
              > Iraku chodzi o polozenie akcentow politycznych. I OBA te kraje maja do tego
              > takie samo prawo.
              Zgłoś więc taki postulat do Komisji Europejskiej, ażeby skodyfikować taką opcję
              (a może wpisać ją do nowej konstytucji UE): jeżeli rządowi jednego członka UE
              nie podoba się postępowanie innego członka UE (np. w stosunku do państwa
              trzeciego, nie będącego członkiem UE), to ów rząd może nie przestrzegać
              przepisów o wolnym handlu, wolnym przemieszczaniu się ludności i w ogóle
              wszelkich praw obowiązujących w UE.

              Przepraszam bardzo, ale nawet w zwykłym małżeństwie nie powinno się tak
              postępować, a co dopiero w stosunkach między dwoma państwami, stosunkach
              regulowanych odpowiednimi przepisami. Natomiast zawieszanie swobód
              obywatelskich (a do nich należy także swoboda gospodarcza) może mieć miejsce
              jedynie w przypadkach skrajnych, takich jak w wypadku Kuby, nie zaś wówczas,
              gdy jeden pan obraził się na innego, bo tamten nie obiecał mu odpowiedniego
              udziału w łupach wojennych.
              Porównywanie zaś stosunków USA-Kuba i Anglia-Francja jest mimo wszystko
              obraźliwe dla tych ostatnich państw. Ja np. nie zrównałbym Chiraca z Castro,
              mimo że nie lubie tego pierwszego i pomimo tego, że są blisko siebie... w
              alfabecie.
              • Gość: Eva Re: Rzymianin:: Francja = ZSRR ???=USA?? IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.03, 11:53
                Swobodny przeply kapitalu, ludzi bi uslug jset umowa miedzy czlonkami UE i tylko
                ich wzajemnie obowiazuje. Stad tez rzad francuski nie bardzo moglby zakazac
                swoim przewoznikom wozenia Anglikow z jednego konca GB na drugi lub np. do
                Wloch. Irak jeszcze w UE nie jest, dlatego pisze: "Bycie Francji i Anglii w
                jednej wspolnocie nie ma tu nic do rzeczy, bo dzialania o ktore tu chodzi nijak
                tej wspolnoty nie dotycza".

                Ty piszesz:
                > Natomiast zawieszanie swobód obywatelskich (a do nich należy także swoboda
                gospodarcza) może mieć miejsce jedynie w przypadkach skrajnych, takich jak w
                wypadku Kuby, nie zaś wówczas..

                Czemu mozna zawiesic swobody obywatelskie w odniesieniu do kontaktow z Kuba a
                nie mozna niby w odniesieniu do Iraku? Czyzby to Kuba zagrazala pokojowi
                swiatowemu? USA twierdzily, ze Irak jest najgrozniejszy, bo chce zaatakowac caly
                swiat przy pomocy BMR.O Kubie nawet nie twierdza, ze rozwija sie w kierunku
                swiatowego terrorysty.

                > Porównywanie zaś stosunków USA-Kuba i Anglia-Francja jest mimo wszystko
                > obraźliwe dla tych ostatnich państw.

                No wlasnie, gdzie Krym, gdzie Rzym??? Czemu wiec porownujesz? Ja tego nie
                robilam.Przeczytaj raz jeszcze (tym razem uwaznie) moj tekst.


    • Gość: kojot Niech leca LOTem IP: *.patterson.msstate.edu 15.09.03, 23:55
    • Gość: Hugues de Terlon Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - UK IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 00:03
      • Gość: Hugues de Terlon Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - UK IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 00:04
        dostała od Francuzów solidnego "kopniaka", który już dawno im
        się należał.
        • Gość: michal Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.03, 00:38
          Jakiego kopniaka? Wynajma samoloty innej firmy. Nie rozumiem dzialania
          francuskiego MSZ, przeciez stratna bedzie francuska firma.
          • Gość: Tomson Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 01:43
            Gość portalu: michal napisał(a):

            > Jakiego kopniaka? Wynajma samoloty innej firmy. Nie rozumiem dzialania
            > francuskiego MSZ, przeciez stratna bedzie francuska firma.
            Taaa, ależ ciemni ci Francuzi! Tacy np. Szwajcarzy nie mieli skrupułów by
            pomagać nawet nazistom, jeśli tylko dawało im to zysk.
          • Gość: Hugues de Terlon Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 01:53
            Gość portalu: michal napisał(a):

            > Jakiego kopniaka? Wynajma samoloty innej firmy. Nie rozumiem
            dzialania
            > francuskiego MSZ, przeciez stratna bedzie francuska firma.

            Transport znacznych sił wojskowych (w tym wypadku nawet 1 tys.)
            wbrew pozorom nie jest rzeczą tak prostą jak się
            wydaje. "Kopniak" francuski dla Brytyjczyków polega na tym, iż
            zmusza ich do weryfikacji swych planów i uciążliwych poszukiwań
            kolejnego przewoźnika, który dokona przewozu ich żołnierzyków
            szybko i sprawnie. A znalezienie takiegoż przewoźnika nie jest
            możliwe ot tak sobie - ad hoc. Oczywiście znajdzie się ktoś
            inny, ale czas płynie, jakieś zadania będą usiały być
            przełożone, a w Iraku co się dzieje każdy wie...
            Ojczyzna nowożytnej dyplomacji - jaką była XVII-wieczna Francja
            nadal jest nieosiągalnym dla innych państw przykładem. Butni
            niedawno Anglosasi są już w odwrocie, chwila zwycięstwa
            dyplomatycznych wirtuozów z Paryża jest już bliska, Dominik w
            spokoju kończy pisać swoje wiersze, pieniacz Bush i
            jego "ciapek" Blair spoczną niebawem w niesławie na śmietniku
            historii, misterna sieć bowiem zarzucona przez Dominika zaczyna
            się coraz bardziej zaciskać.
            Hugues de Terlon

            • Gość: Rzymianin Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 10:35
              Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):

              > (...) ale czas płynie, jakieś zadania będą usiały być
              > przełożone, a w Iraku co się dzieje każdy wie...
              > Ojczyzna nowożytnej dyplomacji - jaką była XVII-wieczna Francja
              > nadal jest nieosiągalnym dla innych państw przykładem. (...)

              Pięknie ukazałeś tym zdaniem właściwą rolę Francji. Bo ostatecznie mógłbym się
              zgodzić na taki jej krok wówczas, gdy toczyła się wojna - ostatecznie musieli
              jakoś bronić swojego pupilka. Ale teraz, gdy chodzi o to, by zapewnić normalnej
              ludności spokój i doprowadzić kraj do należytego funkcjonowania, sabotowanie
              tych działań świadczy dobitnie o tym, jaką rolę Francja chce odgrywać: im
              gorzej, tym lepiej. Ale skąd my to znamy? Kurczę, znów mi się nasz dawny sąsiad
              przypomina, który tak jak Francuzi robił wszystko, żeby tylko nie było pokoju
              na świecie.
              Natomiast zdanie o nowożytnej dyplomacji i o nieosiągalnym ponoć wzorze, jaki w
              tej dziedzinie ma stanowić Francja było zupełnie niepotrzebne. Bo jeżeli
              łamanie ustaleń, przekupstwo, knowania na wszelkie możliwe strony i sposoby,
              zdrada - to wszystko ma być przykładem dla innych, to ja dziękuję, wysiadam.
              • Gość: Hugues de Terlon Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 11:58
                Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

                > Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):
                >
                > > (...) ale czas płynie, jakieś zadania będą usiały być
                > > przełożone, a w Iraku co się dzieje każdy wie...
                > > Ojczyzna nowożytnej dyplomacji - jaką była XVII-wieczna
                Francja
                > > nadal jest nieosiągalnym dla innych państw przykładem. (...)
                >
                > Pięknie ukazałeś tym zdaniem właściwą rolę Francji. Bo
                ostatecznie mógłbym się
                > zgodzić na taki jej krok wówczas, gdy toczyła się wojna -
                ostatecznie musieli
                > jakoś bronić swojego pupilka. Ale teraz, gdy chodzi o to, by
                zapewnić normalnej
                >
                > ludności spokój i doprowadzić kraj do należytego
                funkcjonowania, sabotowanie
                > tych działań świadczy dobitnie o tym, jaką rolę Francja chce
                odgrywać: im
                > gorzej, tym lepiej. Ale skąd my to znamy? Kurczę, znów mi się
                nasz dawny sąsiad
                >
                > przypomina, który tak jak Francuzi robił wszystko, żeby tylko
                nie było pokoju

                Nie rozumiem dlaczego tak krytycznie oceniasz obecne działania
                dyplomacji francuskiej - niby dlaczego mieliby ponosić znaczne
                koszta finansowe i szafować krwią swych żołnierzy w Iraku skoro:
                1 byli przeciwni nieprzemyślanej interwencji USA w Iraku
                (dyplomacja francuska dalece dalej orientowała się jak widać w
                trudnościach jakie przynieść może obalenie Huseina w tak trudnym
                i zróżnicowanym etnicznie i religijnie kraju jak Irak) i
                polityce Busha opartej na myśleniu życzeniowym (my tj. USA
                pompujemy ropę a Irakijczycy rzucają kwiaty, tłumy wiwatują etc.)

                2 dyplomacja francuska wykazałaby skrajną indolencję gdyby nagle
                teraz Paryż zgodził się ponosić koszta i ryzykować krwią swych
                żołnierzy nic, bądź niewiele uzyskawszy (brutalnie rzecz ujmując
                byliby ostatnimi frajerami wspierając USA tylko z dobroci serca -
                czegoś takiego w polityce międzynarodowej nie było, nie ma i
                nigdy nie będzie)

                > na świecie.
                > Natomiast zdanie o nowożytnej dyplomacji i o nieosiągalnym
                ponoć wzorze, jaki w
                >
                > tej dziedzinie ma stanowić Francja było zupełnie niepotrzebne.
                Bo jeżeli
                > łamanie ustaleń, przekupstwo, knowania na wszelkie możliwe
                strony i sposoby,
                > zdrada - to wszystko ma być przykładem dla innych, to ja
                dziękuję, wysiadam.

                Nie rozumiesz definicji słowa dyplomacja - podobnie jak
                Amerykanie. Wyłożę ci to więc w skrócie.
                1 Dyplomacja to:
                - działalność organów państwa i jego przedstawicielstw za
                granicą w celu ochrony i realizacji JEGO interesów zewnętrznych
                w sposób pokojowy
                - instytucje, urzędy i ich pracownicy parający się polityką
                zagraniczną
                - taktowne, ostrożne, zręczne i układne metody działania - a
                więc umiejętność pozyskiwania przyjaciół i neutralizowania oraz
                osaczania wrogów.
                kwintesencją dyplomacji jest więc SIŁA ARGUMENTU A NIE ARGUMENT
                SIŁY!
                Niestety USA to kraj zupełnie pozbawiony dyplomatów i w polityce
                międzynarodowej stosujący wyłącznie metody dyplomatyczne znane
                już w społeczeństwach pierwotnych tj. szantaż, groźba użycia
                siły, wreszcie jej użycie. Dyplomacja USA jest jedną z
                najprymitywniejszych w dzisiejszym świecie. Stąd dziś mają
                kłopoty. Gdyby posiadali choć 1% umiejętności dyplomatycznych
                Francuzów dziś nie żebraliby o pomoc, a ich arogancja nie
                przemieniłaby się w płacz. Huseina załatwiliby inaczej, powinno
                to wyglądać tak:
                1 zakulisowe rozmowy z najważniejszymi państwami - ile chcą za
                poparcie wojny w Iraku (bez cienia arogancji - wy się nie
                liczycie, z nami lub przeciwko nam etc. - pełen chłodny spokój)

                2 Konieczne zdobycie poparcia w RB ONZ - lub doprowadzenia do
                izolacji jednego najbardziej upartego jej członka (np.
                pozostałym by sporo obiecali) co postawiłoby go w obliczu
                izolacji dyplomatycznej i skłoniło do ustępstw

                3 Poparcie RB ONZ ułatwiłoby uzyskanie poparcie krajów trzecich -
                istotnych - np. Turcji

                4 pozyskanie Arabów poprzez bezwarunkowy nakaz Izraelowi
                wycofania swych radykałów i zburzenia wszystkich nielegalnych
                osiedli żydowskich (wówczas Izraelczycy mogliby otoczyć się
                murem)

                5 wymyślenie wiarygodnego pretekstu do wojny z Irakiem,
                opracowanie kilku wariantów planu - co dalej po wojnie

                6 wojna przy pomocy sojuszników takich jak Rosja i Francja

                USA jednak nie dysponują jak rzekłem dyplomatami i dlatego dziś
                są w tym miejscu w którym są. (Wariant przeze mnie przedstawiony
                odsunąłby wojnę zapewne o jakieś 1-1,5 roku, ale byłby dla USA
                bardzo komfortowym). W USA nastąpiło jednak rzadkie połączenie
                indolencji dyplomatycznej ze skrajną głupotą oraz bzdurną i
                niczym nieuzasadnioną arogancją z przesadną wiarą we własne siły
                i własną nieomylność. Mieszanka mogąca zaiste powalić każdego.
                USA nie mogą, bo nie zdały egzaminu pretendować do siły
                postrzeganej jako stabilizator obecnego świata – wręcz
                przeciwne – to duży osiłek z malutkim móżdżkiem – a tacy są
                bardzo niebezpieczni.
                pozdr.
                Hugues de Terlon


                • Gość: sewa Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.coe.int 16.09.03, 13:33
                  Dyskutujemy tu w kontekscie konkretnego artykulu. Nikt nie
                  wymaga od Francuzow krwawego poswiecenia. Problem polega na tym,
                  ze oni aktywnie przeszkadzaja. Jest to polityka destrukcyjna
                  zarowno w wymiarze transatlantyckim jak i europejskim. Pod tym
                  wzgledem Francuzi sa nie wiele lepsi od Rumsfelda i jego kolegow.
                  • Gość: Hugues de Terlon Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 14:45
                    Gość portalu: sewa napisał(a):

                    > Dyskutujemy tu w kontekscie konkretnego artykulu. Nikt nie
                    > wymaga od Francuzow krwawego poswiecenia. Problem polega na
                    tym,
                    > ze oni aktywnie przeszkadzaja.

                    No dobrze - a w jakim celu mieliby niby pomagać? Co dałoby im
                    taka postawa? Powiesz: mają choć nie przeszkadzać? Ależ taka
                    postawa - tj. nieokreślona skazałaby ich dyplomację na porażkę!
                    Powiedzmy to wprost - Francuzi dalej toczą swą rozgrywkę - tak
                    jak i USA i GB swoją. Dopóki Paryż nie uzyska tego czego chce,
                    od USA i GB dopóty nie odpuści. Pozycja neutralna nic by
                    Paryżowi nie przyniosła - żadnych korzyści i to niezależnie czy
                    USA i GB uspokoją Irak czy nie! Paradoksalnie nagrodę mogą
                    Francuzi dostać od USA i GB tylko wówczas gdy te zdecydują się
                    zapłacić cenę RÓWNIEŻ za francuskie nie przeszkadzanie i włączą
                    ich - na ich warunkach do procesu odbudowy i stabilizacji Iraku.
                    By podać przykład - pierwszy jaki mi się nasuwa, jeśli teraz
                    Francuzi odpuściliby - to po uspokojeniu się Iraku znaleźliby
                    się w takiej sytuacji jak Austria po wojnie krymskiej (1853-
                    1856) - tj. z niczym w rękach i w izolacji politycznej.
                    A jeśli chodzi o samych zwykłych Irakijczyków to wszyscy mają
                    ich, proszę wybaczyć kolokwializm - gdzieś - gdy wielcy walczą -
                    malutcy są deptani. Tak to już jest - po prostu...

                    >Jest to polityka destrukcyjna
                    > zarowno w wymiarze transatlantyckim jak i europejskim. Pod tym
                    > wzgledem Francuzi sa nie wiele lepsi od Rumsfelda i jego
                    kolegow.

                    Nie zgadzam się. Francuzi są bardziej elokwentni, realizują swą
                    politykę zagraniczną w sposób o wiele bardziej subtelny, w
                    białych rękawiczkach, z wielkim kunsztem i znawstwem, według
                    wszelkich najlepszych kanonów, ze wspaniałą gracją, w sposób tak
                    wyszukany że można się tym delektować jak dobrym winem:)
                    Każdy - nawet najmniejszy ich krok jest starannie przemyślany,
                    wszystko stanowi logiczną całość, układa się we wspaniałą
                    budowlę - wieńczącej dzieło najlepszej, niedoścignionej służby
                    dyplomatycznej świata.
                    Więzi euroatlantyckie to już tylko zimnowojenna przeszłość, to
                    relikt tej przeszłości i należy się z tym pogodzić.
                    Europę zbudują zaś Francja i Niemcy. A charakter tej budowli -
                    stawianej na fundamencie poszanowania prawa międzynarodowego i
                    instytucji międzynarodowych osobiście bardzo mi odpowiada,
                    bardziej niż jednostronny dyktat Waszyngtonu, dyktat
                    uzasadniany w dodatku w sposób obrażający, za przeproszeniem,
                    inteligencję każdego myślącego człowieka (patrz: uzasadnienie
                    wojny z Irakiem i zachowanie się amerykańskiej administracji
                    wobec sceptyków tej interwencji)

                    Czynię sobie zaszczyt zapewnienia o swoim najgłębszym
                    szacunku

                    Hugues de Terlon

                    • Gość: sewa Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.coe.int 16.09.03, 17:13

                      > Więzi euroatlantyckie to już tylko zimnowojenna przeszłość, to
                      > relikt tej przeszłości i należy się z tym pogodzić.
                      > Europę zbudują zaś Francja i Niemcy. A charakter tej budowli -
                      > stawianej na fundamencie poszanowania prawa międzynarodowego i
                      > instytucji międzynarodowych osobiście bardzo mi odpowiada,
                      > bardziej niż jednostronny dyktat Waszyngtonu, dyktat
                      > uzasadniany w dodatku w sposób obrażający, za przeproszeniem,
                      > inteligencję każdego myślącego człowieka (patrz: uzasadnienie
                      > wojny z Irakiem i zachowanie się amerykańskiej administracji
                      > wobec sceptyków tej interwencji)
                      >
                      Tutaj sie nie zgadzamy. Owszem - Francja i Niemcy to fundament
                      wspolczesnej Europy. Jednak bezpieczenstwo kontynentu opiera sie
                      na armii Stanow Zjednoczonych, niezaleznie od tego czy podoba
                      nam sie szef Pentagonu czy tez nie. Wiezi transatlantyckie nie
                      sa reliktem przeszlosci. Stosunek administracji Busha (z
                      wyjatkiem C. Powella) do partnerstwa amerykansko-europejskiego
                      byl skandaliczny. Twierdze jednak, ze polityka zagraniczna
                      Francji ostatnich kilku miesiecy, jest jedynie druga strona tego
                      samego medalu. Naturalnie, mozna przeszkadzac, snuc przeciwko
                      sobie intrygi zwroc jednak uwage dokad nas tak prowadzona
                      dyplomacja prowadzila w przeszlosci. Ten kto niszczy sojusz
                      Ameryki z Europa dziala krotkowzrocznie i emocjonalnie,
                      niezaleznie od tego czy nazywa sie Bush czy Chirac. Zwroc uwage
                      na Niemcow. Nie poparli wojny w Iraku jednak Joschka Fischer
                      szuka dzis raczej porozumienia z Powellem niz konfrontacji. On
                      dobrze zdaje sobie sprawe z tego, ze gwarantem bezpieczenstwa
                      Europy jest Waszyngton, a nie Paryz.

                      Pozdrawiam
                      sewa
                    • Gość: Rzymianin Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.pool80181.interbusiness.it 17.09.03, 16:15
                      Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):

                      > Gość portalu: sewa napisał(a):
                      (...)
                      > No dobrze - a w jakim celu mieliby niby pomagać? Co dałoby im
                      > taka postawa? Powiesz: mają choć nie przeszkadzać? Ależ taka
                      > postawa - tj. nieokreślona skazałaby ich dyplomację na porażkę!
                      (...)
                      > By podać przykład - pierwszy jaki mi się nasuwa, jeśli teraz
                      > Francuzi odpuściliby - to po uspokojeniu się Iraku znaleźliby
                      > się w takiej sytuacji jak Austria po wojnie krymskiej (1853-
                      > 1856) - tj. z niczym w rękach i w izolacji politycznej.

                      No to ja czegoś tutaj nie rozumiem. Państwo A jest w konflikcie z państwem B.
                      Prosi o pomoc państwo C, ale to nie tylko nie zachowuje neutralności, ale
                      działa przeciwko państwu A (czyli proszącemu o pomoc). Kiedy zaś A wygra w
                      konflikcie, to państwo C żąda dla siebie jakichś profitów.
                      Tak to wynika z Twoich rozważań, które są zgodne zresztą z tym co widzimy i
                      słyszymy. Czy widzisz w tym jakąś logikę. Bo ja nie.
                      Gdyby jeszcze role były odwrócone i to USA chciałyby jakichś zysków za frico,
                      to można byłoby skwitować tym, że mocarstwu należy się dziesięcina od lenników.
                      Ale przecież Francja już dawno przestała być mocarstwem. No, chyba że Francuzi
                      jeszcze o tym nie wiedzą, bo nie przeczytali w Le Mondzie.
                • Gość: Rzymianin Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 14:05
                  Piszesz:

                  "Nie rozumiem dlaczego tak krytycznie oceniasz obecne działania
                  dyplomacji francuskiej - niby dlaczego mieliby ponosić znaczne
                  koszta finansowe i szafować krwią swych żołnierzy w Iraku skoro: (...)"

                  A kto tu mowi o ponoszeniu jakichkolwiek kosztow i jakimkolwiek szafowaniu?
                  Chodzi po prostu o to, ze Francuzi przeszkadzaja gdzie i jak tylko moga w
                  ustabilizowaniu sytuacji. Przeciez to nie brytyjska firma miala przewozic
                  francuskich zolnierzy, ale odwrotnie (zajrzyj do artykulu). I nawet o zadne
                  wspieranie tutaj nie chodzilo. Po prostu tzw. dyplomaci francuscy (podobno
                  prawicowi) nie zdzierzyli, ze PRYWATNA firma moze cokolwiek zrobic bez ich
                  zgody. Wkrotce dojdzie do tego, ze nawet na sprzedaz majtek do USA czy Boliwii
                  trzeba bedzie uzyskac zgode Matignon czy moze nawet parlamentu z senatem.

                  Bardzo ladnie rozpisales sie o dyplomacji i jakie byly mozliwe rozwiazania tzw.
                  konfliktu irackiego. Musze przyznac, ze zostalo to zrobione wg najlepszych
                  wzorcow francuskich. Musze jednakowoz przypomniec, ze dokladnie wedlug tych
                  wzorcow postepowali francuscy dyplomaci w drugiej polowie lat 30. ubieglego
                  stulecia. Zapewne zgodzisz sie ze mna, ze byly to dzialania nie tylko efektowne
                  (te gratulacje na lotniskach, szkoda ze wtedy TV nie bylo) a takze WIEEELCE
                  EFEKTYWNE.

                  Byc moze stwierdzisz, ze to dzialanie na poziomie teksaskiego kowboja, ale
                  niestety nie zawsze dyplomacja (w ostatnim z wymienionych przez Ciebie
                  znaczeniu) skutkuje i niekiedy trzeba po prostu, tak po chamsku dac w pysk.
                  Oczywiscie - ze odbiegne od tematu, ale to zupelnie a propos - mozna byloby w
                  Toruniu otoczyc ojcowsko-matczyna opieka bandytow znecajacych sie nad
                  nauczycielem, zaoferowac kazdemu po komputerze i obiecac dodatkowo super wieze,
                  jesli nie beda bili nauczycieli (k...., ch... itp mogliby rzucac, ale tylko
                  2xdziennie). I to bylaby metoda francuska, wyrosla z tzw. idealow
                  oswieceniowych. Drugi przyklad to Lepper, ktorego tez probowano oblaskawic.Ja
                  uwazam jednak, ze lepiej nie cackac sie z bandytami i dzialac szybko i
                  energicznie.

                  Inaczej czeka nas powtorka z historii sprzed ponad szescdziesieciu lat.
              • Gość: Tomson Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 13:38
                Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

                > im
                > gorzej, tym lepiej. Ale skąd my to znamy? Kurczę,znów mi się nasz dawny sąsiad
                >
                > przypomina, który tak jak Francuzi robił wszystko, żeby tylko nie było pokoju
                > na świecie.
                O to zawsze od zakończenia IIWŚ dbali jankesi. Zawsze musiał być zbyt dla ich
                zbrojeniówki więc dbali o to by lała się krew. Dziś już nie ma ZSRR, więc nie
                mogą kłamać o jego zagrożeniu dla świata. Dbają więc o to by rozwijał się
                terroryzm, trwały wojny i lała się krew. Tak by straszyć ociemniałe
                społeczeństwa wizją ogólnoświatowego armagedonu. Najbardziej ucywilizowane i
                najlepiej intelektualnie rozwinięte narody europejskie sprzeciwiają się ich
                bandyckiej polityce, bo wiedzą że głównym zagrożeniem dla świata jest
                amerykański imperializm, a nie terroryzm będący jedynie narzędziem tego
                imperializmu, narzędziem mającym straszyć światowe społeczeństwo.

                > Natomiast zdanie o nowożytnej dyplomacji i o nieosiągalnym ponoć wzorze,jaki w
                > tej dziedzinie ma stanowić Francja było zupełnie niepotrzebne. Bo jeżeli
                > łamanie ustaleń, przekupstwo, knowania na wszelkie możliwe strony i sposoby,
                > zdrada - to wszystko ma być przykładem dla innych, to ja dziękuję, wysiadam.
                Jak na razie to tylko Ameryklanie nie uznają wszelkich międzynarodowych ustaleń
                (Konwencje Genewskie,Układy z Kyoto) i łamią swoimi bezprawnymi agresjami prawa
                międzynarodwe! A Francja stoi po stronie postępu sprzeciwiającemu się
                jankeskiemu międzynarodowemu warcholstwu!
                • Gość: Rzymianin Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 14:07
                  A Thomson siedzi i zawija je w te sreberka...
                  • Gość: Tomson Oto gościu, któremu brak kontrargumentów: IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 14:23
                    Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

                    > A Thomson siedzi i zawija je w te sreberka...

                    To już staje się nudne, zawsze mam rację i nikt nie jest w stanie udowodnić że
                    jest inaczej.
                    • Gość: Rzymianin Re: Oto gościu, któremu brak kontrargumentów: IP: *.pool80181.interbusiness.it 17.09.03, 16:17
                      A Thomson siedzi i zawija je w te sreberka...
            • Gość: sewa Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.coe.int 16.09.03, 11:13
              > Ojczyzna nowożytnej dyplomacji - jaką była XVII-wieczna
              Francja
              > nadal jest nieosiągalnym dla innych państw przykładem. Butni
              > niedawno Anglosasi są już w odwrocie, chwila zwycięstwa
              > dyplomatycznych wirtuozów z Paryża jest już bliska,

              Efektowna uwaga, nie do konca ja jednak rozumiem. Co Twoim
              zdaniem oznaczac bedzie w tej chwili zwyciestwo francuskiej
              dyplomacji? Balagan w Iraku i Ameryka w odwrocie?

              Dominik w
              > spokoju kończy pisać swoje wiersze, pieniacz Bush i
              > jego "ciapek" Blair spoczną niebawem w niesławie na śmietniku
              > historii, misterna sieć bowiem zarzucona przez Dominika
              zaczyna
              > się coraz bardziej zaciskać.
              > Hugues de Terlon
              >
              Niech pisze; czym jest jednak owa "misterna siec"? Jaki jest cel
              francuskiej dyplomacji poza bezmyslnym negowaniu kazdej
              amerykanskiej inicjatywy (slusznej badz nie)? Jezeli celem jest
              jedynie upokorzenie Amerykanow to jest to dosyc prostacka
              polityka zagraniczna.
              • Gość: sewa Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.coe.int 16.09.03, 11:16
                powinno byc - "poza bezmyslnym negowaniem"
              • Gość: Hugues de Terlon Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 13:40
                Gość portalu: sewa napisał(a):

                > > Ojczyzna nowożytnej dyplomacji - jaką była XVII-wieczna
                > Francja
                > > nadal jest nieosiągalnym dla innych państw przykładem. Butni
                > > niedawno Anglosasi są już w odwrocie, chwila zwycięstwa
                > > dyplomatycznych wirtuozów z Paryża jest już bliska,
                >
                > Efektowna uwaga, nie do konca ja jednak rozumiem. Co Twoim
                > zdaniem oznaczac bedzie w tej chwili zwyciestwo francuskiej
                > dyplomacji? Balagan w Iraku i Ameryka w odwrocie?

                Już spieszę z odpowiedzią:)

                1 Zwycięstwem dyplomacji francuskiej nad USA już jest:
                - udowodnienie USA i całemu światu, iż nie możliwy jest świat
                oparty na modelu unilateralnym, lecz MUSI on opierać się na
                modelu multilateralnym. Wbrew pozorom jest to dla świata
                korzystnym, bowiem nie ma kraju czy elit politycznych
                nieomylnych i mających patentu na wszystkie bolączki wiata –
                skomplikowane problemy polityki światowej MUSI rozwiązywać ciało
                międzynarodowe – ONZ, a nie Waszyngton z jego zmiennymi
                kaprysami, skrajnie uproszczoną manichejską wizją świata, butą i
                arogancją, niczym nieuzasadnioną pewnością o własnej
                nieomylności i wreszcie dbałością tylko i wyłącznie o interes
                własnych obywateli (bardziej nawet niż Francuzi czy Niemcy –
                którzy np. w dziedzinie ochrony środowiska (Kioto), czy prawa
                międzynarodowego (MTK) wykazują troskę o WSZYSTKICH obywateli
                świata ).
                - sympatia wśród społeczności państw muzułmańskich (toż to ponad
                1 mld. potencjalnych konsumentów!)
                - doskonała współpraca na niwie polityki międzynarodowej z
                innymi najważniejszymi państwami świata (Niemcy, Rosja, Chiny)
                - upokorzenie administracji Busha niewybrednie i w obrzydliwy
                sposób atakującej Francję przed wojną (zgodnie z kolejną
                prostacką zasadą dyplomacji USA - kto nie z nami – ten przeciwko
                nam)
                - dokonanie przez Busha zwrotu w kierunku tak przez siebie
                lekceważonego i pogardzanego ONZ-u (i znowy Bush nie mogący
                pohamować przed wojną swego jęzora wychodzi na delikatnie mówiąc
                na ..... – wmawia Amerykanom, że ONZ to zbiorowiska wad – a
                teraz prosi tę organizację o pomoc???). A propos może gdyby Bush
                i politycy Waszyngtonu choć raz sięgnęli do podręczników
                dyplomacji (francuskich:) nie popełniliby tylu gaf (choćby do
                dzieła Francois de Callieresa, który pisze m.in. „dobry
                dyplomata musi przede wszystkim dobrze panować nad sobą, by
                oprzeć się chętce mówienia, gdy go już język świerzbi, a nie
                zastanowił się jeszcze dobrze nad tym, co ma powiedzieć”)
                - scementowanie wspólnoty narodów francuskojęzycznych, które
                widzieć będą w Paryżu nadal swego głównego partnera mającego
                silną pozycję na arenie międzynarodowej.
                - wyciągnięcie Niemiec z „dyplomatycznego snu” i doprowadzenie
                do opowiedzenia się ich po stronie Francji!

                2 Zwycięstwem dyplomacji francuskiej będzie jeszcze zapewne:
                - dopuszczenie do podziału łupów w Iraku – a cena nie będzie
                teraz mała (USA zapłaci za swą wcześniejszą niepotrzebną
                arogancję)
                - sprawienie, iż USA zmuszone będą w swej późniejszej polityce
                zagranicznej brać pod uwagę także zdanie Paryża i zastanowi się
                dwa razy nim pocznie Francuzów obrażać i lekceważyć
                - być może pośrednio doprowadzenie do klęski wyborczej Busha i
                upadku jego kariery:)
                - marginalizacja roli GB w Europie ( jeśli wraz z Niemcami i
                kilku innymi państwami stworzy wspólne odrębne od NATO siły
                wojskowe)

                Co do bałaganu w Iraku – nie mylmy (jak wypędzeni niemieccy)
                skutku z przyczyną. Bałagan w Iraku spowodowali Amerykanie nie
                mający koncepcji co z Irakiem po jego podbiciu zrobić (prócz
                oczywiście grabieży ropy). Irakijczycy to wieloetniczna i
                wieloreligijna sztucznie stworzona społeczność – włażenie tam
                bez zrozumienia dziejów tego kraju i jako jedyny argument mając
                karabiny i arogancję oraz przekonanie że jakoś to będzie to
                głupota do jakiej chyba tylko Amerykanie z ich prostacką wizją
                świata są zdolni.

                > Dominik w
                > > spokoju kończy pisać swoje wiersze, pieniacz Bush i
                > > jego "ciapek" Blair spoczną niebawem w niesławie na
                śmietniku
                > > historii, misterna sieć bowiem zarzucona przez Dominika
                > zaczyna
                > > się coraz bardziej zaciskać.
                > > Hugues de Terlon
                > >
                > Niech pisze; czym jest jednak owa "misterna siec"? Jaki jest
                cel
                > francuskiej dyplomacji poza bezmyslnym negowaniu kazdej
                > amerykanskiej inicjatywy (slusznej badz nie)? Jezeli celem
                jest
                > jedynie upokorzenie Amerykanow to jest to dosyc prostacka
                > polityka zagraniczna.

                W dyplomacji upokarzanie kogokolwiek czy też negowanie
                kogokolwiek ruchów tylko dla satysfakcji i samej negacji nie
                istnieje. Misterna sieć Dominika – wszak dyplomacja to zdolność
                pozyskiwania sprzymierzeńców oraz izolowania i osaczania swych
                wrogów... tu chyba nie muszę przekonywać o wyższości dyplomacji
                Francji nad USA?
                Celem Francji jest (jak ja to widzę):
                -niedopuszczenie do utworzenia się świata unilateralnego, to
                oznaczałoby bowiem brak możliwości wpływania na budowę świata wg
                innych, obcych Francji oraz interesom jej firm i obywateli zasad
                (lansowanych przez USA), uzależnienie polityki zagranicznej
                Francji (i innych)od wyborczych kaprysów (bądź niejasnych zasad
                wyboru) obywateli USA i rządzącego tam akurat establishmentu
                oraz bezwarunkowe poddanie się wszelkim nakazom idącym z
                Waszyngtonu (jak GB), wreszcie marginalizację organizacji
                międzynarodowych i odrzucenie prawa międzynarodowego.
                dzięki za odpowiedź i pozdr...
                Hugues de Terlon
                • Gość: Rzymianin Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.pool80181.interbusiness.it 17.09.03, 16:57
                  Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):

                  > - sprawienie, iż USA (...) zastanowi się
                  > dwa razy nim pocznie Francuzów obrażać i lekceważyć
                  Ja wiem, że dla Francuzów Polska to taki dziki kraj na skraju Europy. Ale tym
                  samym dla Amerykanów jest Francja. Jeżeli więc prezydent Francji może obrażać
                  Polskę i Polaków, to dlaczego nie mielby tego robić Amerykanie?

                  > Co do bałaganu w Iraku – nie mylmy (jak wypędzeni niemieccy)
                  > skutku z przyczyną. Bałagan w Iraku spowodowali Amerykanie nie
                  > mający koncepcji co z Irakiem po jego podbiciu zrobić (prócz
                  > oczywiście grabieży ropy).
                  Tutaj całkowicie się zgadzam. Wg mnie należało zamiast wojny nie tylko znieść
                  sankcje przeciwko Irakowi (chociaż dziwnym zbiegiem okoliczności to Francuzi
                  sprzeciwili się ich zniesieniu PO wojnie), ale dostarczyć kredytów,
                  specjalistów, sprzętu w celu ułatwieniu Saddamowi Husajnowi DALSZEGO
                  UTRZYMYWANIA PORZĄDKU. Wtedy z całą pewnością nie byłoby bałaganu, a Francja
                  nie miałaby pustych rąk, a zwłaszcza pustych kieszeni.

                  Irakijczycy to wieloetniczna i
                  > wieloreligijna sztucznie stworzona społeczność – włażenie tam
                  > bez zrozumienia dziejów tego kraju i jako jedyny argument mając
                  > karabiny i arogancję oraz przekonanie że jakoś to będzie to
                  > głupota do jakiej chyba tylko Amerykanie z ich prostacką wizją
                  > świata są zdolni.
                  >
                  > > Dominik w
                  > > > spokoju kończy pisać swoje wiersze, pieniacz Bush i
                  > > > jego "ciapek" Blair spoczną niebawem w niesławie na
                  > śmietniku
                  > > > historii, misterna sieć bowiem zarzucona przez Dominika
                  > > zaczyna
                  > > > się coraz bardziej zaciskać.
                  > > > Hugues de Terlon
                  > > >
                  > > Niech pisze; czym jest jednak owa "misterna siec"? Jaki jest
                  > cel
                  > > francuskiej dyplomacji poza bezmyslnym negowaniu kazdej
                  > > amerykanskiej inicjatywy (slusznej badz nie)? Jezeli celem
                  > jest
                  > > jedynie upokorzenie Amerykanow to jest to dosyc prostacka
                  > > polityka zagraniczna.
                  >
                  > W dyplomacji upokarzanie kogokolwiek czy też negowanie
                  > kogokolwiek ruchów tylko dla satysfakcji i samej negacji nie
                  > istnieje. Misterna sieć Dominika – wszak dyplomacja to zdolność
                  > pozyskiwania sprzymierzeńców oraz izolowania i osaczania swych
                  > wrogów... tu chyba nie muszę przekonywać o wyższości dyplomacji
                  > Francji nad USA?
                  > Celem Francji jest (jak ja to widzę):
                  > -niedopuszczenie do utworzenia się świata unilateralnego, to
                  > oznaczałoby bowiem brak możliwości wpływania na budowę świata wg
                  > innych, obcych Francji oraz interesom jej firm i obywateli zasad
                  > (lansowanych przez USA), uzależnienie polityki zagranicznej
                  > Francji (i innych)od wyborczych kaprysów (bądź niejasnych zasad
                  > wyboru) obywateli USA i rządzącego tam akurat establishmentu
                  > oraz bezwarunkowe poddanie się wszelkim nakazom idącym z
                  > Waszyngtonu (jak GB), wreszcie marginalizację organizacji
                  > międzynarodowych i odrzucenie prawa międzynarodowego.
                  > dzięki za odpowiedź i pozdr...
                  > Hugues de Terlon
            • Gość: michal Re: Cóż europejska filia USA w pobliżu Europy - U IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.03, 18:51
              "Kopniaka" wymierzyl francuski MSZ prywatnej firmie. Podejrzewam, ze
              zastosowali wobec nich szantaz, tj. zagrozili odcieciem od rzadowych zlecen. No
              chyba ze obiecali tej firmie rekompensate z kieszeni podatnikow. Ten ruch nie
              daje Francji zadnych korzysci i jest obrazem chorych stosunkow w tym kraju,
              gdzie polityk moze wezwac na dywanik prywaciarza i stawiac go na bacznosc.
              Gorzej, ze slimakozercy probuja ta swoja ulubiona metode stosowac m. in. do
              Polski. Naprawde trudno w tym posunieciu dopatrzec sie jakiejs "misternosci",
              to zwykle pokazanie jezyka anglosasom, gest pusty, zadnych korzysci.
    • Gość: Tomson I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją UE, IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 01:18
      ze wspólną polityką i z głosami proporcjonalnymi do liczby ludności danego
      państwa. Bo wtedy Francja i Niemcy, najbardziej cywilizowane kraje UE,
      niepozwolą by jakieś nieodpowiedzialne rządy w mniejszych państwach rozsadzały,
      na usługach USA, Unię Europejską od środka.

      ospol napisała:

      > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
      • Gość: Hugues de Terlon Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 01:33
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > ze wspólną polityką i z głosami proporcjonalnymi do liczby
        ludności danego
        > państwa. Bo wtedy Francja i Niemcy, najbardziej cywilizowane
        kraje UE,
        > niepozwolą by jakieś nieodpowiedzialne rządy w mniejszych
        państwach rozsadzały,
        >
        > na usługach USA, Unię Europejską od środka.

        A już myślałem, że jestem jedyną osobą wspierającą, w obliczu
        morza bezwstydnie proamerykańskich polskich mediów (jak niegdyś
        bezwstydnie prosowieckich), wspaniałą ideę nowej lansowanej
        przez francusko-niemieckie kondominium konstytucji UE i co za
        tym idzie dalszej unifikacji Europy aż po stworzenie
        europejskiego superpaństwa:)
        Tak już całkiem poważnie to cieszę się bardzo że również i tu na
        forum GW widzę głosy prawdziwie proeuropejskie, a nie tylko
        głosy hałaśliwej V kolumny proamerykańskiej.
        pozdr.
        Hugues de Terlon.

        • Gość: Semper Fi Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.alico01.fl.comcast.net 16.09.03, 02:37
          Obys sie nie zdziwil jakiego to masz sprzymierzenca!!
          Ha, ha, ha...

          P.S. A co do Francy i jej "blyskotliwej" dyplomacji, to gra jest
          jeszcze nie zakonczona i mam nadzieje, ze tym razem nie uda sie
          tym sprzedajnym sukinsynom zyskac nic poza pogarda. Na pohybel
          Francy!!
          • Gość: Tomson Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 02:41
            Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

            > Obys sie nie zdziwil jakiego to masz sprzymierzenca!!
            > Ha, ha, ha...
            >
            > P.S. A co do Francy i jej "blyskotliwej" dyplomacji, to gra jest
            > jeszcze nie zakonczona i mam nadzieje, ze tym razem nie uda sie
            > tym sprzedajnym sukinsynom zyskac nic poza pogarda. Na pohybel
            > Francy!!
            Francja sprzedajna??? Komu się ona sprzedała??? To włanie Blair i Kwachu są
            sprzedawczykami, którzy niszczą od wewnątrz tworzącą się UE! A Francja i Niemcy
            to najważniejsze kraje reprezentujące Europejską rację stanu!! Każdy
            Europejczyk, działający przeciw UE na korzyść USA, jest zwykłym pospolitym,
            godnym potępienia zdrajcą!
            • Gość: Semper Fi Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.alico01.fl.comcast.net 16.09.03, 02:54
              Gość portalu: Tomson napisał(a):

              > A Francja i Niemcy
              >
              > to najważniejsze kraje reprezentujące Europejską rację stanu!!

              Do tej osi dodaj jeszcze Moskwe, a wkrotce sie przekonasz jak to
              ci 'reprezentanci europejskiej racji stanu' wycyckaja Polske!!!
              Jezeli jeszcze tego nie dostrzegasz, co sie kroi i kto tu dla
              czyich korzysci dziala, to juz czas najwyzszy, aby student PG(!)
              (przyszla inteligencja!) przejrzal na oczy i przestal pisac te
              propagandowe brednie o wujku Hansie i dobrej cioci Francy,
              ktorzy to od ust sobie odbieraja, aby zrobic dobrze calej
              Europie. Jednak coraz bardziej jasnym sie staje, ze ta wspolna
              Europa to nic innego tylko prywatny folwark Frycow i Francy,
              ktory ma tak tanczyc jak oni zagraja.
              Zdejmij klapy z oczu (mozgu?)...
              • Gość: bk Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.cable.mindspring.com 16.09.03, 04:02
                Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

                > Gość portalu: Tomson napisał(a):
                >
                > > A Francja i Niemcy
                > >
                > > to najważniejsze kraje reprezentujące Europejską rację
                stanu!!
                >
                > Do tej osi dodaj jeszcze Moskwe, a wkrotce sie przekonasz jak
                to
                > ci 'reprezentanci europejskiej racji stanu' wycyckaja
                Polske!!!

                JAK NA RAZIE TO POLSKA JEST CYCKANA PRZEZ OS DOBRA, PRAKTYCZNIE
                ZA NIC (W TYM REJONIE BRAK ROPY) WYSLALA ZOLNIERZY NA PIASKI
                IRAKU

                > Jezeli jeszcze tego nie dostrzegasz, co sie kroi i kto tu dla
                > czyich korzysci dziala, to juz czas najwyzszy, aby student PG
                (!)
                > (przyszla inteligencja!) przejrzal na oczy i przestal pisac
                te
                > propagandowe brednie o wujku Hansie i dobrej cioci Francy,
                > ktorzy to od ust sobie odbieraja, aby zrobic dobrze calej
                > Europie.

                A TY JAK WIESZ CO SIE KROI TO SIE PODZIEL Z RESZTA, PODPOWIEDZ
                GDZIE UCHO PRZYKLADASZ ZE WIDZISZ POLSKE W EUROPIE W TAKICH
                CZARNYCH KOLORACH

                Jednak coraz bardziej jasnym sie staje, ze ta wspolna
                > Europa to nic innego tylko prywatny folwark Frycow i Francy,
                > ktory ma tak tanczyc jak oni zagraja.
                > Zdejmij klapy z oczu (mozgu?)...

                WYGLADA NA TO ZE PRZED POLSKA ALBO PANSZCZYZNA NA FOLWARKU
                FRANCUZKO-NIEMIECKIM ALBO UWLASZCZENIE NA TEKSANSKIM RANCHO,
                TAKZE JAK KLAP Z OCZU NIE ZDEJMIEMY TO POZOSTANIE NA FOLWARKU
              • Gość: Tomson Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 13:55
                Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

                > Gość portalu: Tomson napisał(a):
                >
                > > A Francja i Niemcy
                > >
                > > to najważniejsze kraje reprezentujące Europejską rację stanu!!
                >
                > Do tej osi dodaj jeszcze Moskwe, a wkrotce sie przekonasz jak to
                > ci 'reprezentanci europejskiej racji stanu' wycyckaja Polske!!!
                Taaak, Niemcy,Francja i Rosja tylko knują jak dopierdolić Polsce i tylko
                Amerykanie im w tym przeszkadzają. Mamy XXI wiek, a nie początek XX, skończ
                więc z tym antyruskim i antyniemieckim szowinizmem, bo nie dziś RZADNYCH
                przesłanek ku temu by Niemcy czy Rosja chciały nam zrobić krywdę.

                > Jezeli jeszcze tego nie dostrzegasz, co sie kroi i kto tu dla
                > czyich korzysci dziala, to juz czas najwyzszy, aby student PG(!)
                > (przyszla inteligencja!) przejrzal na oczy i przestal pisac te
                > propagandowe brednie o wujku Hansie i dobrej cioci Francy,
                Przejrzał i widzi że prawie całe zło na tym świecie jest tworzone bezpośrednio,
                pośrednio, albo jrdynie prowokowane przez Amerykę!

                > ktorzy to od ust sobie odbieraja, aby zrobic dobrze calej
                > Europie. Jednak coraz bardziej jasnym sie staje, ze ta wspolna
                > Europa to nic innego tylko prywatny folwark Frycow i Francy,
                A żebyś kurde wiedział! Zobacz sobie jak w ostatnich latach rozwijały się
                najbiedniejsze, a jak najbogatsze karaje UE! W świecie promowanym przez USA
                jest zupełnie inaczej, tam rozwijają się tylko najbogatsi, czyli oni.

                > ktory ma tak tanczyc jak oni zagraja.
                > Zdejmij klapy z oczu (mozgu?)...
                Oni grają na korzyść Europy, spójrz jak rozwija się Europa, im biedniejszy kraj
                tym ma większy wzrost PKB i szybko goni tych najbogatszych. A spójrz na
                ogólnoświatowy jankeski folwark. Rozwija się tylko USA i wciąż zwiększa swoją
                przewagę nad resztą świata. Ich chęć zdominowania świata jest tylko po to by
                cały świat pracował tylko i wyłącznie na USA. Spójrz na Naftę, Meksyk i inne
                kraje ameryki środkowej wogóle się nie rozwijają, wszystko to tylko ułuda.
                Jankesi budują tam montownie, gdzie pracuje się po 12-16godzin na dobę za
                minimalną stawkę dzienną (nie godzinną!). Niby wzrasta import, ale panstwa z
                tego importu nia mają żadnych kożyści, bo montownie nie płacą podatków, nie
                płacą cła i wszystko zostaje wewnątrz amerykańskich koncernów. Spójrz na
                Brazylię i 20mln głodujących tam ludzi! Ja już wolę ten Europejski folwark i
                Polskę rozwijającą się jak Hiszpania czy Iralandia, a nie jak Meksyk czy
                Brazylia!
        • ping-pong Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją 16.09.03, 04:59
          Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):

          > Gość portalu: Tomson napisał(a):
          >
          > > ze wspólną polityką i z głosami proporcjonalnymi do liczby
          > ludności danego
          > > państwa. Bo wtedy Francja i Niemcy, najbardziej cywilizowane
          > kraje UE,
          > > niepozwolą by jakieś nieodpowiedzialne rządy w mniejszych
          > państwach rozsadzały,
          > >
          > > na usługach USA, Unię Europejską od środka.
          >
          > A już myślałem, że jestem jedyną osobą wspierającą, w obliczu
          > morza bezwstydnie proamerykańskich polskich mediów (jak
          niegdyś
          > bezwstydnie prosowieckich), wspaniałą ideę nowej lansowanej
          > przez francusko-niemieckie kondominium konstytucji UE i co za
          > tym idzie dalszej unifikacji Europy aż po stworzenie
          > europejskiego superpaństwa:)
          > Tak już całkiem poważnie to cieszę się bardzo że również i tu
          na
          > forum GW widzę głosy prawdziwie proeuropejskie, a nie tylko
          > głosy hałaśliwej V kolumny proamerykańskiej.
          > pozdr.
          > Hugues de Terlon.

          Jest nas wiecej. Kazda decyzje lub wydarzenie polityczne oceniam
          z punktu widzenia interesow Europy jako calosci. Gardze polskimi
          politykami-cwaniakami, ktorzy tylko kombinuja jak by tu
          wszystkich wyrolowac dookola.
          • Gość: Hugues de Terlon Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 13:53
            ping-pong napisał:

            > Gość portalu: Hugues de Terlon napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Tomson napisał(a):
            > >
            > > > ze wspólną polityką i z głosami proporcjonalnymi do liczby
            > > ludności danego
            > > > państwa. Bo wtedy Francja i Niemcy, najbardziej
            cywilizowane
            > > kraje UE,
            > > > niepozwolą by jakieś nieodpowiedzialne rządy w mniejszych
            > > państwach rozsadzały,
            > > >
            > > > na usługach USA, Unię Europejską od środka.
            > >
            > > A już myślałem, że jestem jedyną osobą wspierającą, w
            obliczu
            > > morza bezwstydnie proamerykańskich polskich mediów (jak
            > niegdyś
            > > bezwstydnie prosowieckich), wspaniałą ideę nowej lansowanej
            > > przez francusko-niemieckie kondominium konstytucji UE i co
            za
            > > tym idzie dalszej unifikacji Europy aż po stworzenie
            > > europejskiego superpaństwa:)
            > > Tak już całkiem poważnie to cieszę się bardzo że również i
            tu
            > na
            > > forum GW widzę głosy prawdziwie proeuropejskie, a nie tylko
            > > głosy hałaśliwej V kolumny proamerykańskiej.
            > > pozdr.
            > > Hugues de Terlon.
            >
            > Jest nas wiecej.

            Bardzo mnie to cieszy:)

            >Kazda decyzje lub wydarzenie polityczne oceniam
            > z punktu widzenia interesow Europy jako calosci.

            Robię dokładnie tak samo:)

            >Gardze polskimi
            > politykami-cwaniakami, ktorzy tylko kombinuja jak by tu
            > wszystkich wyrolowac dookola.

            I ja także nie mam do nich dobrego stosunku

            dzięki wielkie za odpowiedź
            pozdr.
            Hugues de Terlon
      • Gość: kr UE ojczyzna Tomsonow IP: *.ab.hsia.telus.net 16.09.03, 03:03
        Jezeli Unia Europejska odpowiada ludziom pokroju "Tomsona" to
        szykuje sie wam powtorka ze wzrostu i upadku ZSRR. Cos dobrego
        mnie natchnelo zeby dac noge w 1987.
        • ficino Tomson to Ukrainiec! a nie UEiniec! 16.09.03, 03:29
          • cabrielagasey Re: Tomson to Ukrainiec! a nie UEiniec! 16.09.03, 04:59
            A TY IDIOTA JESTES
            • Gość: Rzymianin O, znów transwestyta dał głos! IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 10:40
              cabrielagasey napisał:

              > A TY IDIOTA JESTES

              Ale coś mały masz słowniczek, bo przedtem podobnie pisałe(a)ś. I odblokuj Caps
              Locka, z łaski swojej.
        • Gość: Tomson Re: UE ojczyzna Tomsonow IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 14:00
          Gość portalu: kr napisał(a):

          > Jezeli Unia Europejska odpowiada ludziom pokroju "Tomsona" to
          > szykuje sie wam powtorka ze wzrostu i upadku ZSRR. Cos dobrego
          > mnie natchnelo zeby dac noge w 1987.
          Ciebie natchnęło bo miałeś farta. Byłeś do czegoś przydatny, więc ci się udało.
          Niestety na całym świecie jest tylko niewielki odsetek ludzi przydatnych
          wielkim koncernom. Reszta ma się bić po kilkuset o jedno miejsce pracy za góra
          100-200 dolarów za miesięc. Tym co przegrają ta batalię pozostanie jedynie
          zdychać! I z tego świata nie będzie ucieczki, dlatego trzeba walczyć z takim
          promowanym przez USA światem. Kiedyś awangardą w walce z tą zbrodniczą wersją
          kapitalizmu był ZSRR, a dziś jest Francja i Niemcy, a wkrótce mam nadzieję że
          cała UE!
      • Gość: abc Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: *.ini.unizh.ch 16.09.03, 11:48
        Tak, jestem za! niemieccy Turcy i francuscy Arabowie nosnikiem europejskiej
        cywilizacji w UE. A moze od razu bysmy sie zapisali do Ligi Arabskiej.

        > > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
        Brawo dla myslacych inaczej.
        • Gość: Tomson Jesteś rasistą i niczym więcej!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 14:10
          Merytorycznie twoja wypowiedź nie różni się niczym od wypowiedzi niemieckich
          nazistów, tyle że oni zamiast o Turkach i Arabach mówili o Żydach!

          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Tak, jestem za! niemieccy Turcy i francuscy Arabowie nosnikiem europejskiej
          > cywilizacji w UE. A moze od razu bysmy sie zapisali do Ligi Arabskiej.
          >
          > > > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
          > Brawo dla myslacych inaczej.
        • Gość: homofob i rasista Re: I właśnie dlatego jestem za nową konstytucją IP: 207.181.167.* 16.09.03, 14:54
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Tak, jestem za! niemieccy Turcy i francuscy Arabowie nosnikiem
          europejskiej
          > cywilizacji w UE. A moze od razu bysmy sie zapisali do Ligi
          Arabskiej.
          >
          > > > Brawo, dla wszystkich niezaleznie myslacych
          > Brawo dla myslacych inaczej.


          ...rozumnych innaczej (jak Tomson)
          ...i kochajacych innaczej :)
      • Gość: Lysy Niemcy, najbardziej cywilizowane kraje UE ? IP: 207.181.167.* 16.09.03, 14:31
        Oswiecim, Majdanek, Dachau a teraz qrewskie 'centrum przeciw
        wypedzeniom'....
        Zayebiscie cywilozowane !! Mieli sqrwysyny szczescie ze padli na
        pysk zanim Yankesi mieli bombki A, qrewskie szczescie !
        Ty jestes Tomson debil na sterydach !
    • ficino a ja nie lubiem francosuf,oni to tacy ukraincy, 16.09.03, 03:14
      tylko ze majom wieze ajfla
      • cabrielagasey Re: a ja nie lubiem francosuf,oni to tacy ukrainc 16.09.03, 05:03
        ficino napisał:

        > tylko ze majom wieze ajfla

        Idiot, nie pij juz tyle panie hrabio, bo z tego calego twjego
        szlachecwa bedzie tyle, ze zesrasz sie w porty
        do wyra spac, a jutro trylogie czytac.
        Przepytam, a jak cos zle to wp..
        sny o potedze? Alkoholizm trzeba zwalczyc wpierw
        • Gość: Rzymianin Dziękuję transwestycie za odblokowanie Caps Locka IP: *.pool80181.interbusiness.it 16.09.03, 10:44
          cabrielagasey napisał:

          > ficino napisał:
          >
          > > tylko ze majom wieze ajfla
          >
          > Idiot, nie pij juz tyle panie hrabio, bo z tego calego twjego
          > szlachecwa bedzie tyle, ze zesrasz sie w porty
          > do wyra spac, a jutro trylogie czytac.
          > Przepytam, a jak cos zle to wp..
          > sny o potedze? Alkoholizm trzeba zwalczyc wpierw

          Nawet słowniczek nieco się powiększył. Ale ciągle biedactwo nie nauczył(a) się,
          że "idiota" to wyraz odmienny (a jak, niech zajrzy do słownika lub gramatyki)
    • Gość: . Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b+ IP: *.swipnet.se 16.09.03, 03:23
      >>>>>>< Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b adres:
      *.tribune.com

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: warmi 15-09-2003 23:38 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Zal patrzec jak Francja sie coraz szybciej stacza w smietnik
      historii.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      To (staczanie sie)nie bylo by poraz pierwszy.
      Petain,Flota francuska w Afryce,........
      .
    • Gość: felusiak hugo z terlonowa IP: *.nyc.rr.com 16.09.03, 03:46
      napisal: "uciążliwych poszukiwań kolejnego przewoźnika,
      który dokona przewozu ich żołnierzyków."

      Uciazliwych poszukiwan?, chlopaczku jeden telefon
      wystarczy aby miec 100 ofert w ciagu godziny. Pokaz jedna
      linie lotnicza niebedaca w klopotach finansowych.
    • Gość: Adam Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.eyrkonaeac07.dialup.ca.telus.com 16.09.03, 04:04
      Co za banda idiotow tutaj sie znalazla, niech zyje Francja!!!
      • Gość: U Re: Francja nie zgodziła się na transport wojsk b IP: *.75.3.167.Dial1.Boston1.Level3.net 16.09.03, 04:22
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Co za banda idiotow tutaj sie znalazla, niech zyje
        Francja!!!



        Zapomnieli dodac oyyyyyveyyyyy!!!
    • Gość: ab Ale problem IP: *.imz.gliwice.pl 16.09.03, 10:18
      To teraz brytyjścy żołnierze nie polecą???????????
      Ha HA HA.
      Powiedzą francuzikom kiss me w dupę i skorzystają z innych
      linii.
      Tak wygląda polityka zagraniczna Francji. Z tkim możliwościami
      nacisku każdy będzie się z nimi liczył ;))))
    • Gość: Mtt Re: Francja schodzi na psy, sami sie sabotazuja. IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.09.03, 11:07
    • Gość: jarek Co ma w tym wspolnego Francja, moze jest w konflikcie IP: *.fastres.net 16.09.03, 11:34
      zbrojnym z GB.
      • Gość: Theodor Eicke Brytyjski interes: zabezpieczyc wlasna d... IP: 62.181.161.* 16.09.03, 12:24
        a ze za ich chora, chwiejna i nieprzemyslana polityke placa
        inni, to ich to guzik obchodzi. Zamiast zachowac neutralnosc w
        czasie II wojny, przyczynili sie do rozlania zarazy bolszewizmu
        po Europie i niewoli m.in. Polski. Awanturnictwo na Bliskim
        Wschodzie odbija sie czkawka do dzis. No i teraz,
        kompromitujaca, podsycana przez tzw. neokonserwatystow, zydowska
        klike, awantura iracka, rzekomo w poszukiwaniu broni masowego
        razenia, tak naprawde zeby zlikwidowac wroga panstwa israel.
        No i bardzo dobrze, niech im Francuzi zakaza nawet przelotow nad
        wlasna przestrzenia powietrzna.
        • Gość: J. Theodor Eicke! Spierd... zurück do Dachau! IP: 5.2.1R* / *.eu.varian.com 16.09.03, 12:57
          Prawdziwy polaku, Theodor Eicke, zmykaj do Dachau zurück.
          Nie rozumiem jak jakis normalny Polak moglby obrac
          sobie za nicka "Theodor Eicke", komendanta obozu w Dachau
          i "wynalazce" obozow koncentracyjnych.
          Chyba, ze ten _polak_ nalezy do jakiejs mlodiezy fszechpolskiej
          lub podobnego gowna.
          J.


          Gość portalu: Theodor Eicke napisał(a):

          > a ze za ich chora, chwiejna i nieprzemyslana polityke placa
          > inni, to ich to guzik obchodzi. Zamiast zachowac neutralnosc w
          > czasie II wojny, przyczynili sie do rozlania zarazy bolszewizmu
          > po Europie i niewoli m.in. Polski. Awanturnictwo na Bliskim
          > Wschodzie odbija sie czkawka do dzis. No i teraz,
          > kompromitujaca, podsycana przez tzw. neokonserwatystow, zydowska
          > klike, awantura iracka, rzekomo w poszukiwaniu broni masowego
          > razenia, tak naprawde zeby zlikwidowac wroga panstwa israel.
          > No i bardzo dobrze, niech im Francuzi zakaza nawet przelotow nad
          > wlasna przestrzenia powietrzna.
          • Gość: Theodor Eicke Ostrożnie z nerwami, bo rozrusznik wysiądzie. IP: 62.181.161.* 16.09.03, 13:58
            Młodzież wszechpolska nie jest gównem, a wkład T.E. w walke z
            bolszewizmem i żydokomuną jest niepodważalny.
            • Gość: jarek Re: Ostrożnie z nerwami, bo rozrusznik wysiądzie. IP: *.fastres.net 16.09.03, 16:12
              Jak mam sobie wyklumaczyc mlodzieniec wszechpolski, znaczy to ,ze jego matka Polka oddawala sie wszechstronie nie wazne z kim , nie wazne gdzie, i tym bardziej niewazne kiedy, wazne bylo ze kasa byla w porzadku. Teraz ci biedni szukaja ojcow...
              • Gość: Theodor Eicke Nie wystajesz poza rynsztok, zydowska pluskwo IP: 62.181.161.* 16.09.03, 17:53
                Z Mlodzieza Wszechpolska nie mam nic wspolnego, ale mam dla nich
                powazanie. To ludzie szanujacy tradycje i polskosc. A ojcow to
                sobie szukaja takie fiuty jak ty plus inni "polacy" ukrywajacy
                sie pod obcymi nazwiskami: Michnik, Warszawski, Urban i reszta
                zydokomuny.
                • Gość: jarek Strzelilem w 10. IP: *.fastres.net 16.09.03, 21:43
        • Gość: Matt Re: Brytyjski interes: zabezpieczyc nasze d..y. IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.09.03, 13:19
          a francuski interes zabezpieczyc wlasna dupe.

          zabojady zachowuja sie jak primadonny i chca sie prosic zeby wejsc z powrotem
          do polityki miedzynarodowej.

          mysla ze pozycje jaka maja w "security council as a full member" w onz daje im
          automatycznie prawo do decydowania o losach swiata.

          zapopminaja przy tym ze to jest nie tylko prestiz i wladza z jednej strony ale
          rowniez odpowiedzialnosc za losy swiata .

          ich uporczywe odmawianie pomocy ludziom ktorzy cierpia najwiecej - irakczykom,
          jest nie godne panstwa z ambicjami przywodztwa swiatowego i efektywnie
          dyskwalifikuje ich z kregu liczacych sie panstw.

          nie wiem za co sa czlonkami stalymi rady bezpieczenstwa, ( chyba nie za ich
          masowy udzial w 2 w. s.) i teraz jest wiele krajow wazniejszych i bardziej
          reprezentatywnych zeby spelniac te role.

          ich warunkowe i ograniczone zaangazowanie w sprawy swiatowe jest widoczne na
          kazdym kroku a szczegolnie teraz jak ludzie w iraku potrzebuja pomocy w
          przebudowie swojego kraju a oni , primadonny, debatuja nad "slowami" w onz.

          to jest kompromitacja tego kraju w oczach swiata i politycznie to dolek.

          w tym swiele anglia jeszcze raz pokazala ze jest bardziej dojrzala niz
          poludniowy sasiad i potrafi sie znalezc o.k. tam gdzie jest potrzeba
          • Gość: Theodor Eicke Niezaleznie od krytyki postawy primadonny, IP: 62.181.161.* 16.09.03, 13:54
            jak powiadasz, w wydaniu zabojadow, pozostaje sporo pytan:
            dlaczego atak na suerenne panstwo bez zgody ONZ(co oslabia
            prestiz tej organizacji, komu to jest na reke?). Dlaczego Irak,
            a nie Sudan, Czad, Liberia i dziesiatki innych dyktatur. Co z
            bzdurami nt. broni masowego razenia? Jakim prawem Bush wyglasza
            leninowskie dyrdymaly pt. "Kto nie z nami, ten przeciw nam",
            ktore bezmyslnie kupuje czesc publiki, w tym nawet lekko
            wyrobionej intelektualnie?
            Jakim prawem wywierana jest moralna presja, bezwarunkowe
            poparcie dla polityki angoli oraz UE lub potepienie, oskarzenia,
            etc.
            Powyzsze pytania i watpliwosci zglosili m.in. Zdzislaw Najder i
            Zbigniew Brzezinski, odsylam do ostatnich tekstow z
            Rzeczpospolitej.

            Co do zabojadzkiej polityki wkladania kija w szprychy, maja
            swoich 5 minut na podniesienie nadszarpnietego prestizu, to z
            nich korzystaja. Krotkowzrocznie, to krotkowzrocznie, przeciez
            jasne jest ze nowy rzad cdsu/csu zdystansuje sie od
            awanturnictwa Schrodera, a wtedy trojkolorowi zostana w
            kompletnej izolacji.
            • Gość: kaczory11 Re: Niezaleznie od krytyki postawy primadonny, IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 14:13
              Panie Theodore. Wojna w Kosowie TEZ NIE MIALA blogoslawienstwa
              ONZ i byla "dobra wojna", poniewaz Uznala ja Franca. Wojna w
              Iraku byla "zla wojna" poniewaz zabojady jej nie uznaly. Czy to
              ma oznaczac, ze to banda szowinistycznych politykierow z Paryza
              ma okreslac co jest dobrym, a co zlym?
              A pan Brzezinski ze swymi komentarzami niech wstrzyma sie na
              lepsze czasy. Niewiele odbiega od swego pryncypala, najgorszego
              prezydenta USA na przestrzeni ostatnich 130 lat - Cartera. Byl
              przeciez jego doradca do spraw bezpieczenstwa i ponosi osobista
              odpowiedzialnosc za calkowicie bezskuteczna polityke USA pod
              koniec lat 70-tych (ze o dramacie amerykanskich zakladnikow w
              Teheranie nie wspomne).
              • Gość: Theodor Eicke Piszesz o wojnach rozpoczetych, ale nie skonczonych IP: 62.181.161.* 16.09.03, 14:24
                i naprawde wahalbym sie pod podpisaniem sie pod teza, ze wojna w
                Kosovie byla wojna dobra. Na pewno trzeba bylo lekko
                spacyfikowac Milosevicia. Co tam sie teraz dzieje? Moderstwa
                Serbow na porzadku dzienym, nawet malych dzieci, albanska mafia
                kwitnie, a o definitywnym zakonczeniu konfliktu nie ma mowy, i
                podejrzewam ze predko nie bedzie.
                Podobnie Irak: zwyciestwo militarne bylo imponujace, ale co
                teraz? Plyciutkie argumenty i mantry powtarzane przez Busha i
                Rumsfelda naprawde nie wystarcza. Przeciez widac jak na dloni ze
                nie ma zadnego pomyslu jak zakonzcyc awanture iracka, a to
                zwyciestwo moze paradoksalnie okazac sie porazka, o ile dalej
                beda ginac zolnierze, a gospodarka nie bedzie w stanie udzwignac
                kosztow.

                Co nie zmienia faktu, ze podzielam Ttwoj poglad na polityke
                zabojadzka. Brak zasad, a i skutecznosc (w dlugiej perspektywie)
                mocno watpliwa. U nas moze tego nie widac, ale kuzyn, ktory
                mieszla w US, mowi ze mozna tam mowic o prawdziwej traumie,
                urazie pokoleniowym Amerykanow wzgledem zabojadztwa.
                • Gość: kaczory11 Re: Piszesz o wojnach rozpoczetych, ale nie skonc IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 14:32
                  Drogi panie. Niech pan nie obraca kota ogonem. Ja postawilem
                  zupelnie inny problem. Obie wojny NIE BYLY ZATWIERDZONE, UZNANE
                  przez ONZ. Ale podczas wojny w Kosowie zabojady nie protestowaly
                  i same braly w niej udzial (pamietam jak dzis mowe Czyraka), a
                  wojne w Iraku potepiaja. Co, dwie miarki??? Oto cala hipokryzja
                  zabojadow. A czy chce pan wiedziec dlaczego tak jest? Jezeli
                  tak, to moge panu pozniej wyjasnic. Wymaga do nieco dluzszego
                  wyjasnienia wiec nie bede pisal po proznicy jezeli pan nie jest
                  zainteresowany. I na przyszlosc prosze o uwazne czytanie tego co
                  napisalem, a nie o "dorabianie mi geby", czy przekrecanie tresci
                  mej wypowiedzi.
                  Kaczory11
                  • Gość: Theodor Eicke Re: Piszesz o wojnach rozpoczetych, ale nie skonc IP: 62.181.161.* 16.09.03, 14:45
                    OK, nie zauważyłem cydzysłowów, stąd nieporozumienie, nie ma
                    jednak mowy o żadnym przyprawianiu gęby.
                • Gość: kjl Re: Piszesz o wojnach rozpoczetych, ale nie skonc IP: 62.39.226.* 16.09.03, 17:13
                  Gość portalu: Theodor Eicke napisał(a):

                  > i naprawde wahalbym sie pod podpisaniem sie pod teza, ze
                  wojna w
                  > Kosovie byla wojna dobra. Na pewno trzeba bylo lekko
                  > spacyfikowac Milosevicia. Co tam sie teraz dzieje? Moderstwa
                  > Serbow na porzadku dzienym, nawet malych dzieci, albanska
                  mafia
                  > kwitnie, a o definitywnym zakonczeniu konfliktu nie ma mowy,
                  i
                  > podejrzewam ze predko nie bedzie.
                  > Podobnie Irak: zwyciestwo militarne bylo imponujace, ale co
                  > teraz? Plyciutkie argumenty i mantry powtarzane przez Busha i
                  > Rumsfelda naprawde nie wystarcza. Przeciez widac jak na dloni
                  ze
                  > nie ma zadnego pomyslu jak zakonzcyc awanture iracka, a to
                  > zwyciestwo moze paradoksalnie okazac sie porazka, o ile dalej
                  > beda ginac zolnierze, a gospodarka nie bedzie w stanie
                  udzwignac
                  > kosztow.
                  >
                  > Co nie zmienia faktu, ze podzielam Ttwoj poglad na polityke
                  > zabojadzka. Brak zasad, a i skutecznosc (w dlugiej
                  perspektywie)
                  > mocno watpliwa. U nas moze tego nie widac, ale kuzyn, ktory
                  > mieszla w US, mowi ze mozna tam mowic o prawdziwej traumie,
                  > urazie pokoleniowym Amerykanow wzgledem zabojadztwa.
                • Gość: Krystyna Re: Piszesz o wojnach rozpoczetych, ale nie skonc IP: 62.39.226.* 16.09.03, 17:20
                  Gość portalu: Theodor Eicke napisał(a):

                  > i naprawde wahalbym sie pod podpisaniem sie pod teza, ze
                  wojna w
                  > Kosovie byla wojna dobra. Na pewno trzeba bylo lekko
                  > spacyfikowac Milosevicia. Co tam sie teraz dzieje? Moderstwa
                  > Serbow na porzadku dzienym, nawet malych dzieci, albanska
                  mafia
                  > kwitnie, a o definitywnym zakonczeniu konfliktu nie ma mowy,
                  i
                  > podejrzewam ze predko nie bedzie.
                  > Podobnie Irak: zwyciestwo militarne bylo imponujace, ale co
                  > teraz? Plyciutkie argumenty i mantry powtarzane przez Busha i
                  > Rumsfelda naprawde nie wystarcza. Przeciez widac jak na dloni
                  ze
                  > nie ma zadnego pomyslu jak zakonzcyc awanture iracka, a to
                  > zwyciestwo moze paradoksalnie okazac sie porazka, o ile dalej
                  > beda ginac zolnierze, a gospodarka nie bedzie w stanie
                  udzwignac
                  > kosztow.
                  >
                  > Co nie zmienia faktu, ze podzielam Ttwoj poglad na polityke
                  > zabojadzka. Brak zasad, a i skutecznosc (w dlugiej
                  perspektywie)
                  > mocno watpliwa. U nas moze tego nie widac, ale kuzyn, ktory
                  > mieszla w US, mowi ze mozna tam mowic o prawdziwej traumie,
                  > urazie pokoleniowym Amerykanow wzgledem zabojadztwa.

                  *******************************************************
                  ... bardzo mi zal tej ztraumatyzowanej mlodziezy; chyba
                  lekarze nie na poziomie, bo przeciez kazdy obywatel ma
                  swojego "psy" i kladzie sie na kanapie przy najmniejszym
                  egzystencjalnym problemie..
                  ...à propos URAZY: jakos nie widac tego na zadowolonych
                  twarzach turystow USA we Francji ( licznych, mimo bojkotu!)
          • Gość: kaczory11 Czes Matt..... IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 14:04
            Czesc Matt. Truman musi sie w grobie przewracac widzac to, co
            zabojady wyprawiaja. To on przeciez tych zdrajcow przeforsowal w
            1945 roku na stalego czlonka Rady Bezpieczenstwa ONZ chcac
            zrobic z nich przeciwwage dla Anglikow. Wystarczylo wowczas
            jedno "nie" Trumana i zabojady moglyby byc tylko tym w ONZ na co
            zasluzyli, czyli "babcia klozetowa". Glowny frankofil na tym
            forum powyzej napisal, ze Francja jest ojczyzna nowoczesnej
            dyplomacji. Zgroza. Jezeli wieczna zdrada, przekupstwo i intrygi
            to wzor nowoczesnej dyplomacji, to przerazenie ogarnia. I tenze
            frankofil niech przypomni sobie historie "francy" od
            czasow "Swietego Przymierza" z polowy XVII w. gdy to Ludwik XIV
            z ujednej strony namawial naszego Sobieskiego do "wyprawy pod
            Wieden", z drugiej strony dostarczajac Turkom pieniadze, bron i
            informacje wywiadowcze. Oto cala polityka i dyplomacja
            zabojadow. I takiej hipokryzji zabojady do dzisiaj holduja. Dla
            nich "im gorzej, tym lepiej" o ile oni cos na tym mogo zyskac. A
            co sobie mysla o innych krajach i o zawartych traktatach niech
            swiadczy ostatnie "podtarcie swych perfumowanych d....."
            Traktatem z Maastricht zabraniajacym zwiekszanie deficytu
            budzetowego powyzej 3%. Jak widac, te przepisy
            dotycza "maluczkich" (jak Holandia dla przykladu), ale w zadnym
            przypadku wiarolomych, szowinistycznych az do obrzydzenia
            zabojadow. Cala francuska dyplomacja i polityka na przestrzeni
            ostatnich 300 lat to jedno wielkie pasmo ZDRADY, ZDRADY I
            JESZCZE RAZ ZDRADY.
            • Gość: JS mocne argumenty, IP: 62.181.161.* 16.09.03, 14:09
              nic dodac, nic ujac
              • Gość: Matt Re: mocne argumenty, IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.09.03, 15:08
                nie wiem czy jest mozliwe zeby francja uratowala swoja reputacje w
                najblizszych latach.

                powszechne zdumienie na ich zakrety polityczne beda dlugo w pamieci ludzi i
                byc moze permamantne zmiany w naszej swiadomosci o tym kraju pozostana.

                nie mowie o spoleczenstwie amerykanskim ale rowniez europejskim ktore
                przeciera oczy ze zdumieniem widzac ten kraj jako raczej obciazenie
                europejskie niz wartosc.

                odczucie "zdrady" jak kaczory opisal jest adekwatne okreslenie do ich
                watpliwych moralnie poczynan i dziwnych zachowan.

                dobrze sie stalo ze nie poparlismy ich bo bysmy sie znalezli w towarzystwie
                ktore nic mie ma z nami wspolnego.
            • Gość: Hugues de Terlon "Oszustwem posługuje się, kto ma ciasny umysł. Dowodzi IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 16:28
              ono, że nie ma się dość rozległych poglądów, by znaleźć środki
              osiągnięcia celu drogami sprawiedliwymi i rozsądnymi" - ten
              cytat za Francois de Callieresem oddaje najlepiej wypowiedź
              kaczory 11 - dlaczego o tym niżej.

              Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

              > Czesc Matt. Truman musi sie w grobie przewracac widzac to, co
              > zabojady wyprawiaja. To on przeciez tych zdrajcow przeforsowal
              w
              > 1945 roku na stalego czlonka Rady Bezpieczenstwa ONZ chcac
              > zrobic z nich przeciwwage dla Anglikow. Wystarczylo wowczas
              >jedno "nie" Trumana i zabojady moglyby byc tylko tym w ONZ na
              co
              >zasluzyli, czyli "babcia klozetowa".

              Przepraszam że wchodzę w słowo, ale – jak mam podstawy
              przypuszczać mowa jest również o mnie więc chyba mogę:)
              Truman przewraca się w grobie – być może, ale pewnie i Thomas
              Jefferson robi to samo kiedy słyszy jaką nagonkę urządziła
              administracja Busha na Francję – kraj, który umożliwił koloniom
              brytyjskim w Ameryce Północnej uzyskać niepodległość (pomoc
              finansowa, militarna – korpus gen. Rochambeau, wypowiedzenie
              wojny Anglii, bitwa floty francuskiej z brytyjską w zatoce
              Chesapeake – bitwa, która dała niepodległość USA) i który
              ofiarował USA w sto lat po uzyskaniu przez nie niepodległości
              ich symbol – statuę wolności. To chyba jednak także niemało?

              Wypowiedź o „babci klozetowej” jest oczywiście kuriozalna.

              >Glowny frankofil na tym forum powyzej napisal, ze Francja jest
              ojczyzna nowoczesnej
              > dyplomacji. Zgroza. Jezeli wieczna zdrada, przekupstwo i
              intrygi
              > to wzor nowoczesnej dyplomacji, to przerazenie ogarnia.

              A to pewnie ja? Jeśli tak to miło mi, że czytane są moje
              wypowiedzi:)
              Na temat dyplomacji, jej definicji etc. rozpisałem się bardzo
              szeroko w innych wypowiedziach na tym forum, nie będę więc
              przywoływał ich po raz kolejny. Opisane powyżej metody działania
              to tylko 1% tego co wykorzystuje się w działaniach
              dyplomatycznych, bardzo wybiórczo tu i w celach, jak mniemam,
              tylko manipulacyjnych przedstawionych. Cel dyplomacji jest
              jednak, jak by nie było całkiem przyzwoity – pozyskiwanie
              przyjaciół i osaczanie, oraz izolowanie wrogów. Liczy się po
              prostu siła argumentu, a nie argument siły.

              >I tenze
              > frankofil niech przypomni sobie historie "francy" od
              > czasow "Swietego Przymierza" z polowy XVII w. gdy to Ludwik
              XIV
              > z ujednej strony namawial naszego Sobieskiego do "wyprawy pod
              > Wieden", z drugiej strony dostarczajac Turkom pieniadze, bron
              i
              > informacje wywiadowcze.

              Tu mamy przykład elementarnego braku wiedzy historycznej – splot
              różnych informacji, z różnych czasów dawno gdzieś zasłyszanych,
              ale na zasadzie „gdzieś bije dzwon – ale nie wiadomo gdzie”? ,
              lub świadome oszustwo.
              „Święte Przymierze” – zawarte zostało dopiero w 1815 r. a jego
              inicjatorami były Rosja, Prusy i Austria i nijak się miało do
              tego o czym piszesz.
              Co do polityki Sobieskiego – to była ona wielce obiecującą – ale
              tylko początkowo. 11 czerwca 1675 r. podpisał on bowiem tajny
              traktat z Ludwikiem XIV w Jaworowie, mocą którego miał podjąć
              wojnę z elektorem Brandenburgii (który w 1657 r. wymknął się z
              zależności lennej wobec Polski), a Ludwik miał mu płacić za to
              200 tys. talarów rocznie, plus dodatkowe 200 tys. jeśli
              podjęlibyśmy też wojnę z Austrią (z którą Ludwik wówczas
              prowadził wojnę). Dla Polski byłoby to bardzo korzystne bowiem
              dawało perspektywy aneksji Prus Książęcych, a może i Śląska?
              Niestety prowadziliśmy wówczas wojnę z Turcją, z którą próbowano
              rozmawiać – ale bez efektu. Tymczasem Austriacy dowiedzieli się
              o układach Polski z Francją i wraz z Brandenburgią przekupili
              kilku wywrotowców, oraz zawarli antypolski układ z Moskwą, w
              rezultacie projekt wojny z Brandenburgią nie miał szans przejść
              w sejmie. Od tej chwili Sobieski zmienił o 180% swą politykę na
              proaustriacką, która absolutnie nic nam nie dała. Przeciwnie to
              Austria anektując w 1769 r. należące do Polski miasta spiskie,
              dała przykład do późniejszych zaborów. Odsiecz Wiednia była
              błędem, należało raczej zaatakować wówczas Austrię i wydrzeć jej
              wreszcie, z błogosławieństwem i za pieniądze Francji, bogaty
              Śląsk! (Jak to w 1740 zrobiły Prusy)
              Ludwik XIV nie chciał w żadnym przypadku aby Polska
              interweniowała pod Wiedniem w 1683 r., Austria (Habsburgowie)
              była bowiem odwiecznym wrogiem Francji i Ludwik cieszył się z
              ataku Turcji na jego głównego wroga. Wypisujesz, przy całym
              szacunku, bajki.

              >Oto cala polityka i dyplomacja
              > zabojadow. I takiej hipokryzji zabojady do dzisiaj holduja.
              Dla
              > nich "im gorzej, tym lepiej" o ile oni cos na tym mogo zyskac.
              A
              > co sobie mysla o innych krajach i o zawartych traktatach niech
              > swiadczy ostatnie "podtarcie swych perfumowanych d....."
              > Traktatem z Maastricht zabraniajacym zwiekszanie deficytu
              > budzetowego powyzej 3%. Jak widac, te przepisy
              > dotycza "maluczkich" (jak Holandia dla przykladu), ale w
              zadnym
              > przypadku wiarolomych, szowinistycznych az do obrzydzenia
              > zabojadow. Cala francuska dyplomacja i polityka na przestrzeni
              > ostatnich 300 lat to jedno wielkie pasmo ZDRADY, ZDRADY I
              > JESZCZE RAZ ZDRADY.

              Jeżeli chodzi o złamanie zasad traktatu z Maastricht to chyba
              wszyscy skorzystają – a szczególnie mali jeśli największe dwie
              gospodarki UE: Niemiec i Francji ruszą z zastoju?
              O jakiej zdradzie piszesz? Pewnie o takiej jak powyżej mieszając
              fakty z różnych epok i z różnych czasów ażeby ułożyły się po
              twojemu? Bo na to w tej chwili wygląda.

              Hugues de Terlon

              • Gość: kaczory11 Przeklamalem..... IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 17:11
                Zamiast napisac "Swieta Lige" zalozona przez papieza Innocentego
                XI napisalem "Swiete Przymierze". I do tej pomylki przyznaje
                sie. Wszystkie pozostale twierdzenia i zarzuty utrzymuje w mocy.
                Austria byla "odwiecznym wrogiem Francji", to prawda, ale nie az
                takim aby nie udzielic jej pomocy (w postaci posilkow
                wojskowych) w wojnie z Turcja w latach 1662 - 1664. I wlasnie
                gdyby nie namowy Francuzow na Sobieskiego, poprzez miedzy innymi
                Marysienke (ze o francuskim ambasadorze nie wspomne), to
                dobrotliwy Sobieski wcale by sie pod Wieden nie wybral!!!!
                Dyplomacja - oczywiscie winna byc skuteczna, ale nie przy pomocy
                zdrady. A Truman musi faktycznie przewracac sie w grobie, bo
                1945 rok to nie czasy Lafayette'a, to juz dawna historia. Duzo
                pozniej byla I WS i II WS z farncuska ZDRADA Vichy. A za zdrade
                zostac okrzyknietym "mocarstwem" to tylko potrafia Francuzi.
                • Gość: kaczory11 Re: Przeklamalem..... IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 17:31
                  I podeptanie Traktatu z Maastricht. Jest to typowy objaw
                  francuskiej beszczelnosci. Trzy dni temu holenderski minister
                  finansow uslyszal od zabojadow, ze jezeli Holendrzy beda zbyt
                  natarczywie protestowac przeciwko pogwalceniu przez Paryz tego
                  Traktatu, to Francja zawetuje holenderska kandydature na nowego
                  szefa NATO. To jest ta "skuteczna " francuska dyplomacja -
                  szantaz, grozby i lekcewazenie mniejszych. Holendrzy i tak
                  doplacaja do francuskiej kulejacej gospodarki (poprzez UE -
                  Holendrzy sa platnikiem NETTO, a zabojady NIE SA!!!)i
                  wspolfinansowanie zatykania 60 miliardow euro francuskiej dziury
                  budzetowej nie maja ochoty. Maja swoje problemy.
                • Gość: Hugues de Terlon Re: "Liga Święta" a Francja IP: *.bmj.net.pl 16.09.03, 21:38
                  Na wstępie dziękuję za odpowiedź i przyznanie się do błędu –
                  niewiele osób jest zdolnych do takiego czynu – jestem pod
                  wrażeniem. Niestety jednak nawet "Liga Święta" pozostawia wiele
                  wątpliwości i problemów... ale do rzeczy:)

                  Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                  > Zamiast napisac "Swieta Lige" zalozona przez papieza
                  Innocentego
                  > XI napisalem "Swiete Przymierze". I do tej pomylki przyznaje
                  > sie. Wszystkie pozostale twierdzenia i zarzuty utrzymuje w
                  mocy.

                  Przytoczę więc zmienioną wersję, wstawię Liga Święta miast
                  Święte Przymierze i uzyskamy coś takiego...

                  >I tenze
                  > frankofil niech przypomni sobie historie "francy" od
                  > czasow "Ligi Świętej” z polowy XVII w. gdy to Ludwik
                  XIV
                  > z ujednej strony namawial naszego Sobieskiego do "wyprawy pod
                  > Wieden", z drugiej strony dostarczajac Turkom pieniadze, bron
                  i
                  > informacje wywiadowcze.

                  I znowuż mamy problem bowiem:
                  1 Liga Święta zawiązana została dopiero po odsieczy Wiednia – a
                  dokładnie w mieście Linz 5 marca 1684 r. (tymczasem bitwa pod
                  Wiedniem miała miejsce, jak zapewne wiesz doskonale, 12 września
                  1683 r.)
                  2 W Lidze Świętej NIE BYŁO FRANCJI lecz: Austria, Wenecja,
                  Papież i Polska. Francja choć zapraszana do Ligi – nie
                  przystąpiła do niej!

                  > Austria byla "odwiecznym wrogiem Francji", to prawda, ale nie
                  az
                  > takim aby nie udzielic jej pomocy (w postaci posilkow
                  > wojskowych) w wojnie z Turcja w latach 1662 - 1664. I wlasnie
                  > gdyby nie namowy Francuzow na Sobieskiego, poprzez miedzy
                  innymi
                  > Marysienke (ze o francuskim ambasadorze nie wspomne), to
                  > dobrotliwy Sobieski wcale by sie pod Wieden nie wybral!!!!

                  Może po kolei:
                  1 Turcja była sojusznikiem Francji w rywalizacji z Habsburgami
                  od czasów Franciszka I (1515-1547), który w 1526 r. zawarł
                  sojusz z Turcją przeciwko cesarzowi Karolowi V
                  2 Tylko raz do 1789 r. Francuzi „wyłamali się” z tegoż sojuszu
                  (wspomniany przez Ciebie przypadek) i wystąpili przeciwko Turcji
                  wspierając... Habsburgów. Było to już po tym jak Francuzi
                  złamali zarówno austriacką linię Habsburgów (w 1648 r. mocą
                  traktatów westfalskich cesarz uznał się za pokonanego w wojnie
                  toczonej z Francją od 1635 r.), jak i linię Habsburgów
                  hiszpańskich (pokój pirenejski z 1659 r.). Odtąd też to Francja
                  grała w Europie pierwsze skrzypce.
                  Dlaczego Francuzi wówczas tj. w 1662-1664 wsparli Austrię? Ano
                  dlatego, że doszli pomiędzy rokiem 1659 a 1662 do porozumienia z
                  cesarzem w sprawie podziału spadku po Habsburgach hiszpańskich
                  (spodziewano się rychłej śmierci króla Hiszpanii Filipa IV,
                  którego syn – Karol II był dzieckiem zdegenerowanym i sądzono,
                  iż szybko umrze - bez potomstwa – wówczas Francja i Austria
                  zamierzały podzielić się posiadłościami Hiszpanii, w której
                  posiadaniu była wówczas również dzisiejsza Belgia i znaczna
                  część Włoch południowych i Północnych). Zarówno król Francji –
                  Ludwik XIV, jak i cesarz Leopold byli ożenieni z córkami Filipa
                  IV – pierwszy z Marią Teresą, drugi z Marią Małgorzatą – stąd
                  obaj mogli w przypadku wygaśnięcia męskiej linii Habsburgów
                  hiszpańskich pretendować do spadku po nich. Filip zmarł w 1665
                  r., ale Karol II dopiero w 1700 r., choć faktycznie bez
                  potomstwa męskiego. W 1662 r. jednak Ludwik XIV i Leopold
                  jeszcze tego nie wiedzieli, że Karol przeżyje tak długi okres i
                  już dzielili „skórę na niedźwiedziu” tj. Hiszpanii. Francja nie
                  dała zresztą wówczas skrzywdzić swego tureckiego sojusznika, bo
                  choć jej wojska wraz z cesarskimi pobiły tureckie (nad rzeką
                  Rabą 1 sierpnia 1664 r.) – to pokój turecko-austriacki z 1664r.
                  był korzystny, za sprawą Francji, dla Turcji.
                  3 Warunki traktatu francusko-austriackiego pozostały na papierze
                  i już w 1674 r. obydwa kraje znalazły się w stanie wojny
                  (notabene Francuzi zwyciężyli wówczas – tj. w latach 1674-1679,
                  działając we współpracy ze Szwecją i Bawarią, koalicję sił
                  złożoną z: Holandii, Austrii, Hiszpanii, Danii, Brandenburgii,
                  Lotaryngii, i wielu pomniejszych książąt niemieckich)
                  4 Turcja po zawarciu korzystnego dla siebie pokoju z Austrią w
                  1664 r. rozpoczęła wojnę z Wenecją (trwała w latach 1645-1669)
                  następnie Turcja skierowała się przeciwko Polsce (wojny z
                  przerwami z lat 1672-1676 1683-1699)
                  5 Co do antytureckich zachęt francuskich dla Sobieskiego
                  to: w 1679 r. do Francji udał się co prawda poseł polski -
                  Morsztyn z propozycją utworzenia „Ligi Chrześcijańskiej”
                  przeciwko Turkom – ale Ludwik odrzekł, iż nie ma zamiaru narażać
                  na szwank swego handlu lewantyńskiego i odmówił. Nigdzie nie
                  znalazłem też potwierdzenia, iż Francuzi namawiali Polaków do
                  wojny z Turkami – przeciwnie – po związaniu się Sobieskiego w
                  1682-1683 r. z Austrią stosunki polsko-francuskie uległy
                  zerwaniu, więc nie mogli – jak piszesz Francuzi namawiać Polaków
                  do wojny z Turcją!. Dodam jeszcze, iż dla Polski natomiast
                  uczestnictwo w tejże Lidze było błędem – niewiele nam przyniosło
                  a zwycięstwo nad Turcją wzmocniło głównie Austrię.

                  > Dyplomacja - oczywiscie winna byc skuteczna, ale nie przy
                  pomocy
                  > zdrady. A Truman musi faktycznie przewracac sie w grobie, bo
                  > 1945 rok to nie czasy Lafayette'a, to juz dawna historia. Duzo
                  > pozniej byla I WS i II WS z farncuska ZDRADA Vichy. A za
                  zdrade
                  > zostac okrzyknietym "mocarstwem" to tylko potrafia Francuzi.

                  Vichy to faktycznie niechlubny epizod historii Francji, ale
                  zapominasz, że to przede wszystkim siły „Wolnej Francji” de
                  Gaulla, a nie zdrajcy z Vichy zapracowali na pozycję Francji po
                  wojnie. Przeciwnie - zdrajcy z Vichy (w tym sędziwy Petain)
                  zostali osądzeni i skazani! Nie możesz więc twierdzić, iż
                  pozycję powojennej Francji zbudowało Vichy – bowiem to
                  nieprawda. Pozycję powojennej Francji wypracował de Gaulle,
                  który nie uznał w ogóle reżimu Vichy.

                  pozdr.
                  Hugues de Terlon.


            • Gość: kaczory11 Korekta... IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 18:26
              Zamiast "Swiete Przymierze" MUSI BYC "Swieta Liga". Przepraszam
              za przejezyczenie. Wszystko pozostale pozostaje w mocy.
          • Gość: Lysy Indie stalym czlonkiem Rady Bezpieczenstwa ONZ IP: 207.181.167.* 16.09.03, 14:38
            ...nie wiem za co sa czlonkami stalymi rady bezpieczenstwa, (
            chyba nie za ich
            masowy udzial w 2 w. s.) i teraz jest wiele krajow wazniejszych
            i bardziej
            reprezentatywnych zeby spelniac te role...

            Np INDIE, 1 mld mieszkancow, dynamicznie rozwijajaca sie
            gospodarka i strategiczne polozenie !
            Na razie po cichu rozwazaza sie ta mozliwosc, wykopac France z
            RB ONZ i dac jej fotel Indiom !
            • Gość: kaczory11 Re: Indie stalym czlonkiem Rady Bezpieczenstwa ON IP: *.zeelandnet.nl 16.09.03, 14:46
              I oby tak sie stalo. Bo jak do tej pory to zabojady sieja zamet
              pilnujac jedynie wlasnej d....
              • Gość: Lysy Re: Indie stalym czlonkiem Rady Bezpieczenstwa ON IP: 207.181.167.* 16.09.03, 14:49
                Jedni chca widziec Indie inni Brazylie, jakkolwiek, kazde z tych
                krajow ma z racji wielkosci DUZO wiecej do powiedzenia niz
                Franca.
              • Gość: jarek Re: Indie stalym czlonkiem Rady Bezpieczenstwa ON IP: *.fastres.net 17.09.03, 16:56
                Pilnuja wlasnej d..y, ktora juz nie jest ich.
            • Gość: Tomson A może Grenlandia? Jest kilka razy większa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 16:41
              od Francji, albo Luksemburg ma PKB na głowę mieszkańca 2 razy większe niż
              Francja, albo Arabia Saudyjska bo ma nieskończenie większe złoża ropy niż
              Francja!!!
    • Gość: Lysy co powiedzial o Francji gen Patton... IP: 207.181.167.* 16.09.03, 14:46
      Patton powiedzial w czasie II W S ze 'woli miec dywizje
      niemiecka przed soba niz francuska za soba'
      To chyba o czyms swiadczy ?, zwlaszcza o 'zdolnosciach bojowych'
      zabojadow i sadomasochistycznej milosci do bycia cwelonym przez
      ich sasiadow zza Renu.

      W 1991 gen. Schwartzkopff dodal:
      'Wybierac sie na wojne bez Francji to jak wybietrac sie na
      polowanie bez akoredeonu'

      • Gość: jarek Re: co powiedzial o Francji gen Patton... IP: *.fastres.net 16.09.03, 17:08
        Niewazne czy sa prawdziwe, ale sa swietne.
      • Gość: Krystyna Re: co powiedzial o Francji gen Patton... IP: 62.39.226.* 16.09.03, 17:31
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > Patton powiedzial w czasie II W S ze 'woli miec dywizje
        > niemiecka przed soba niz francuska za soba'
        > To chyba o czyms swiadczy ?, zwlaszcza o 'zdolnosciach
        bojowych'
        > zabojadow i sadomasochistycznej milosci do bycia cwelonym
        przez
        > ich sasiadow zza Renu.
        >
        > W 1991 gen. Schwartzkopff dodal:
        > 'Wybierac sie na wojne bez Francji to jak wybietrac sie na
        > polowanie bez akoredeonu'
        >
        *****************************************

        ...oryginalne! czy ktos uczestniczyl juz "w polowaniu z
        akordeonem"???
        • Gość: Lysy Re: co powiedzial o Francji gen Patton... IP: 207.181.167.* 16.09.03, 17:44
          ...oryginalne! czy ktos uczestniczyl juz "w polowaniu z
          akordeonem"???

          Tak czyrak i jego zdradziecka banda !
          Powinien zaczac od pochowania tych wszystkichjdziadkow co mu
          poumierali w sirpniu...
          Socjalistycza sluzba zdrowia moze byc bardziejm zabojcza niz
          choroba !

          • Gość: Krystyna Re: co powiedzial o Francji gen Patton... IP: 62.39.210.* 17.09.03, 00:03

            *************************************
            ...Sluchaj, chlopcze, a moze ten akordeon towarzyszyl rogowi mysliwskiemu
            gdzies w Sologne, lub Rambouillet?....tylko mam male pytanko: JAK UTRZYMAC
            SIE NA KONIU,MAJAC AKORDEON W REKACH? ...Prosze o wyjasnienie: wlasnie
            sezon lowiecki sie zaczyna i moze zaimponuje taka oryginana sztuczka.
      • Gość: . Re: co powiedzial o Francji gen Patton...+++ IP: *.swipnet.se 16.09.03, 20:31
        Potrafili tylko z cywilami w W Algierze sie tluc lub z wyspiarzami na
        Pacyfiku.
    • janosik6 A dobrze im tak ,nie lepiej przez polske ? 16.09.03, 22:28
      Tutaj no problem...
      Jeszcze przywitamy ich chlebem i sola..
      Nawet im dupy damy jak tylko zajdzie potrzeba.
      Kwach ich odznaczy za walecznosc nasza i wasza.
      Sukienkowe pedalicha ich pokropia..
      Co za frajerstwo z tych angoli..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka