czyngis_chan
29.09.08, 17:03
USA mogą sobie atakować kogo chcą i nic im się nie dzieje, a
sprzeciwiającym się agresji przylepia łatkę lewackich oszołomów (w
zależności od stopnia sprzeciwu może być to łatka terrorysty, wczasy
w Guantanamo i szubienica), natomiast jeśli Rosja chciała uspokoić
sytuację w regionie i obronić własnych obywateli i żołnierzy misji
pokojowej, to nazywa się ją agresorem, powstają pomysły sankcji i
ogólnie robi się wielkie "aj waj" jakby Rosja zamierzała rozpi***ć
cały świat.
Czemu tak się dzieje? Należy popatrzeć na fakty historyczne - kto
kogo i kiedy atakował. Wychodzi na to, że Rosja jest najbardziej
pokojowo nastawionym mocarstwem świata.
Skąd się bierze ta podwójna miara?