Dodaj do ulubionych

Zimna Wojna Dwa

13.11.08, 12:51
Otoz... na powrocie do zimnej wojny zalezy ZAROWNO USA jak i Rosji. Oba kraje
z rozrzewnieniem wspominaja zrzute jaka dwa bloki militarno-polityczne robily
na ich dobrobyt. Oczywiscie USA wykorzystaly te wory pieniedzy lepiej niz
ZSRR i stad ich zwyciestwo, ale bylo to zwyciestwo PYRRUSOWE.

Powalajac Zwiazek Radziecki, Stany odciely sobie dostep do koryta. Strumyk
pieniedzy ze Swiata Zachodu na jego Obronce wysechl prawie do zera. Europa (za
wyjatkiem w sumie slusznych holdow z krajow bylych demoludow i GB), Japonia,
Korea i prawie cala Ameryka Poludniowa (za wyjatkiem glownie Kolumbii) uznaly,
ze nalezy wprowadzic zdrowe (zamiast wasalskich) warunki w handlu zagranicznym
z USA i zaczely sie klopoty... Amerykanie przyzwyczajeni do nadkonsumpcji za
friko nie umieli z niej zrezygnowac. Oliwy do ognia dodaly administracje
Wilusia Oralnego i Busha Mlodszego Wyzwoliciela, ktore, aby utrzymac American
Lifestyle, napedzily obrot nieistniejacymi pieniedzmi, dzis okreslane jako
banka internetowa i banka nieruchomosci. Niestety, magia finansowa mogla
pociagniac USA tylko do roku ok 2007. Zapoczatkowana przez Busha Starszego i
kontynuowana za jego potomka proba zrobienia z Arabow i islamu kolejnego
"Imperium Zla" raczej nie powiodla sie. Teraz przychodzi zaplacic rachunek za
zycie za nieistniejaca gotowke.

Co wiec robic - ano wrocic do zrodla dobrobytu. Pokazac Rosje jako "Nowe
Imperium Zla", postraszyc nia Zachod, matki, dzieci i starcow. Odbudowac wizje
USA jako JEDYNEGO OBRONCY DOBRA. Potem pozostaje tylko wyciagnac lape po kase,
jak ksiadz tace na mszy. I wroci Dobre!

Zroccie uwage, ze USA jest o wiele latwiej zrobic to pod nowa administracja
Baraka Przystojnego, niz bylo to mozliwe pod skompromitowana na arenie
swiatowej klika Georga Nieudacznego.

Rosja, z Puta Groznym i Niedzwiedziem Niezaduzym jako kacykami, oczywiscie
rozumie to postepowanie i chetnie wchodzi w te zabawe. Strosza piorka. Testuja
Topole. Grzecznie krzyczeli przy Kosowie. Ladnie poradzili sobie z Gruzja.
Teraz rakiety w Krolewcu i Bulgarii. Wszystko tylko, aby upiec i swoja pieczen
na tym ogniu. Mala ona co prawda w porownaniu z ta, na jaka chrapke maja USA,
ale zwazywszy na slabosc militarna Chin, moze okazac sie ona wieksza niz by
sie zdawalo. Jesli Rosji w tym calym bajzlu uda sie przekonac Pekin, ze
powinien do nich skierowac sie o pomoc w tworzeniu wlasnej armii, Moskwa moze
na tym calkiem ladnie zarobic.

To by bylo z grubsza na tyle.

PS. W sumie teraz jest to zrozumiale skad nagle wzmozenie propagandy obu
stron, co na FS objawia sie lawina postow propagandzistow jak np. jk2007 i
dresiarz_w_bmce. Poniewaz GW zbanowalo jk2007, a dresiarz ma sie dobrze, dosyc
jasne jest ktora strone trzyma Redakcja GW. Maja prawo. :D
Obserwuj wątek
    • j-k Teoria wyssana z palca. 13.11.08, 13:36
      O ile wewnatrzpolitycznie moze i bylby korzystny dla USA powrot
      do zimnej wojny (byloby na co zwalac wine za "przejsciowe
      trudnosci") o tyle praktycznie jest to niemozliwe. "Zrzuty" innych
      krajow Zachodu na wspolna obrone juz nie bedzie.
      Nikt tego dzis nie chce.

      Ponadto masz gazetowe wiadomosci nt. KOSZTOW funkcjonowania Ukladu
      Warszawskiego. Nie bylo tam zadnej zrzuty na wspolna obrone.
      O ile na wczesnym etapie (1945-1956) ZSRR istotnie wykorzystywal
      swoich satelitow, to jednak w 1956 RADYKALNIE to sie skonczylo.
      (a przypominam, ze Uklad Warszawski powstal w 1955).

      W latach 1956-1990 , co jest juz rzetelnie przez wielu ekonomistow
      udowodnione, ZSRR sprzedajac krajom blokuw wschodniego gaz i rope
      znacznie ponizej cen swiatowych, w istocie finansoeal gospodarke,
      a wiec i obrone tych krajow.

      I w Rosji beda sie zdarzac pomruki co do zimnej wojny, lecz Rosja
      nie jest militarnie rownorzednym partnerem wobec USA, wiec takiej
      REALNEJ zimnej wojny nie bedzie.
      Ta Mozliwa bylaby tylko wtedy, gdyby Rosja weszla w sojusz wojskowy
      z Chinami. Ale takiego ograniczenia suwerennosci nie chca ani
      Rosja, a ani Chiny.

      ERGO - wszystko skonczy sie na zlowrogich pomrukach od czasu do
      czasu.

      • thannatos Re: Teoria wyssana z palca. 13.11.08, 14:04
        Dzieki za glos w dyskusji. Ciesze sie, ze niechcacy przedstawiles analize bardzo
        podobna do mojej.

        Zgadzam sie z Toba, ze muzyka do Marsza Powrotnego przygrywa coraz glosniej z
        Waszyngtonu, Europa udaje, ze nie slyszy, Rosja przytupuje w rytm, a Chiny stoja
        pod sciana i zastanawiaja sie czy dac sie zaprosic do tanca.
        • felusiak1 Re: Teoria wyssana z palca. 13.11.08, 14:20
          Oczywiście nie podzielam twojej opini. Moim zdaniem obserwujemy
          serię manewrów politycznych i nie tylko ze strony Rosji z czego
          wiekszość jest na użytek wewnętrzny ze wzgledu na nacjonalistyczny podtekst. Oto
          Rosja jest zagrożona, drżyj narodzie, tylko towarzysz
          pułkownik wie jak się obronić przed niecnymi zapędami imperialistów.
          Wystarczy jedynie zmienić konstytucję aby towarzysz pułkownik ponownie stał sie
          carem i poprowadził do ocalenia.
          Z Waszyngtonu dobiegają odgłosy protekcjonizmu a nie zimnowojenne bicie w bębny.
          Rosja utraciła pozycję supermocartwa i nie widzę możliwości jej odzyskania
          szczególnie w sytuacji kiedy nowe supermocarstwo rośnie w szybkim tempie tuż za
          miedzą.
          • thannatos Re: Teoria wyssana z palca. 13.11.08, 14:40
            > Rosja utraciła pozycję supermocartwa i nie widzę możliwości jej odzyskania

            Wedlug obecnej linii politycznej Waszyngtonu, Rosja nie musi, a wrecz nie
            powinna, BYC supermocarstwem. Musi byc jedynie POSTRZEGANA jako zagrozenie i
            takiemu zagrozeniu Stany (nie chcac oczywiscie, gdyz miluja pokoj) MUSZA
            przeciwdzialac. Oczywiscie z "drobna pomoca" krajow zainteresowanych. Czyli
            "protekcjonizm".

            Rosjanie zas uznali, ze jak nie mozesz przeciwnika zwalczyc, to sie do niego
            przylacz i strosza piorka, aby ulatwic Amerykanom dzialania. Licza na upieczenie
            wlasnej pieczeni na tym ogniu (czyli na kontrakty na sprzedaz technologii
            wojskowych do Chin, Iranu i innych "zagrozonych amerykanskim imperializmem" krajow).
            • j-k politics as usual :) 13.11.08, 14:53
              czyli sam przyznajesz, ze to tylko poliztyka :)

              Oczwiscie tu Ci przyznaje racje. Nie tylko Rosja, w rownym stopniu
              i USA sa zainteresowane dalszym sprzedawaniem broni - a aby interes
              dobrze szedl, trzeba do pewnego (kontrolowanego) stopnia podgrzewac
              atmosfere.
              • thannatos Re: politics as usual :) 13.11.08, 15:11
                Zgadza sie.

                Nie nakladam przeciez na to otoczki emocjonalnej. Nie mowie kto ma racje, a kto
                jest be. Tlumacze po prostu, jakie wylaniaja sie glowne nurty w polityce
                swiatowej. Poki to wszystko bedzie na ZIMNO, swiat na tej kompetycji moze wbrew
                pozorom duzo zyskac. Wystarczy spojrzec na olbrzymi postep technologiczny jaki
                swiatu przyniosla Pierwsza Zimna Wojna. :D
                • 1234-5aa Re: politics as usual :) 13.11.08, 21:10
                  Niezależnie od czegokolwiek trzeba robić swoje i w dodatku dobrze to robić.
                  Trzeba pamiętać, że niestety, pokój jest tylko przygotowaniem do wojny.Wojna
                  taka czy inna wcześniej czy pózniej będzie , również w Europie. Kto tego nie
                  rozumie, nic nie rozumie!!!
    • znj2 Re: Zimna Wojna Dwa 13.11.08, 21:15
      Bardzo przytomna opinia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka