Dodaj do ulubionych

Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa Try...

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 11:29
Zasadnicze pytanie brzmi kiedy człpwiek zaczyna swoje życie?
Przeciezż w momencie poczęcia zaczyna się nowe życie-
zarodek,płód.Nazywamy to nowym życiem a skoro powołujemy się na
prawo do życia to owy płód, który jest już żywy-podlega
ochronie bo ma ono prawo do życia. Jeżeli uznamy że płód to ne
człowiek to czym wobec tego jest? Pasożytem? martwą materią?
nieprawda -należy pwoiedzieć to wprost: płód to człowiek.
Obserwuj wątek
    • Gość: bronx Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa Try... IP: *.vectra.pl / 192.168.0.* 10.12.03, 11:37
      Zdecydowanie tak! Wlasnie po to dwoje ludzi pracowalo nad
      tym "zbitkiem" komorek. Nieumyslne spowodowanie smierci
      jest w tym przypadq bezsprzeczne.
      pozdrawiam
      Bronislaw
      • Gość: Roxie Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 66.28.34.* 10.12.03, 18:48
        Uwazam ze plod jest poczatkiem zycia ktore potem staje sie
        zyciem ludzkim - to na pewno. Ale z punktu widzenia sterylnie
        filozoficznego nie jest powiedziane ze ten stwor od poczatku do
        smierci jest czlowiekiem. Jest mozliwe ze "ludzka" natura tego
        zycia pojawia sie dopiero pozniej. A jest mozliwe ze jak wy
        twierdzicie ta ludzka natura jest tam od poczatku, ale to
        jeszcze nie zostalo stwierdzone - i to jest wlasnie tematem
        debaty.
        • arrturro Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 12.12.03, 09:59
          Ale jest stwierdzone BEZSPRZECZNIE, że z płodu ludzkiego urodzi się człowiek a
          nie na przykład słoń.
      • Gość: hb Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 05:45
        a właśnie, że nie!!!!!!
      • Gość: mar Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:14
        To nie ma nic ze sobą wspólnego, kilku osobom pomieszało się kilka spraw. Co
        innego jest błąd lekarski, a co innego aborcja. Dla wyjaśnienia: ona chciała
        mieć dziecko, a inne osoby nie chcą. Tak więc, czy wygrana czy przegrana, nie
        powinna (ale tylko nie powinna!, bo w świecie kretynów wszystko jest możliwe) w
        jakikolwiek wpłynąć na odpowiedź, czy płód to człowiek, czy nie. Nie powinno to
        mieć także wpływu na prawo co do aborcji.
        • Gość: Pawełek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:06
          Nie powinno to
          >
          > mieć także wpływu na prawo co do aborcji.


          Na prawo do zabijania chciałeś powiedzieć.
          • Gość: lij Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 15:22
            nie można zabić kogoś, kto jeszcze się nie urodził
            • Gość: Pawełek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.bci.net.pl 12.12.03, 08:40
              Gość portalu: lij napisał(a):

              > nie można zabić kogoś, kto jeszcze się nie urodził

              Chyba nie jesteś świadomy głupoty jaką właśnie teraz strzeliłeś.
              • Gość: KoT Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.uw.gov.pl / *.opole.uw.gov.pl 12.12.03, 09:30
                Jeżeli nie można zabić kogoś, kto się nie urodził to znaczy, że 9 miesięczny
                płód w łonie matki nie żyje !!!
            • Gość: log Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 11:12
              Czyli, wg ciebie, usunięcie ciąży na godzinę przed porodem, nie jest
              morderstwem? (przecież się jeszcze nie urodził)
      • Gość: XXX NIECH ŻYJE ABORCJA!!! IP: *.qdnet.pl 11.12.03, 14:44
      • heniuw Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 11.12.03, 20:37
        Nie umyślne spowodowanie poronienia owszem jest bezsprzeczne,ale co do śmierci
        to się nie zgadzam.Za człowiekas należy uznać płód który jest w stanie
        samodzielnie przeżyć a w tym wypadku nie ma o tym mowy.Jest takie powiedzenie "
        Nie znajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności prawnej" w tym wypadku
        powinno brzmieć: Nie znajomość języka nie jest podstawą prawną do wszczynania
        procesu.W końcu to nie znajomość francuskiego była przyczyną tej pomyłki.Winą
        za ten stan rzeczy z pewnością nie można obarczć FRANCUSKIEGO lekarza
        pracującego we FRANCJI !!! Niewątpliwie stała się tragedia ale nie może ona być
        wykorzystana do ukarania lekarza,który działał w dobrej wierze.
        • Gość: felix Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 21:23
          Heniu co do znajomości jezyka to trzeba ci powtorzyć ortografię. "Nie" z
          rzeczownikami piszemy razem, nawet jeśli są to rzeczowniki odczasownikowe.
          A co do życia i dzieci nienarodzonych to napprawdę trudno nie zauważyć 6-
          miesięcznej ciąży. Dobrze, że ci się udało przeżyć w etapie życia płodowego,
          mimo że dzisiaj wypisujesz głupoty
          Felix
        • Gość: eeech pomysl troszke heniu pomysl IP: *.icpnet.pl 12.12.03, 00:24
          Heniu napisal:
          >Za człowiekas należy uznać płód który jest w stanie
          > samodzielnie przeżyć a w tym wypadku nie ma o tym mowy.

          Heniu pomysl pomysl bo jakos Ci to nie idzie. Skoro powyzsze uwazasz za ze to definicja czlowieka to ciesz sie , ze mamusia Cie nie zostawila na dziesiec godzin juz po narodzinach (ciekawe czy bys taki narodzony i samodzielny przezyl?) Wybijaj wiec heniu i noworodki bo to tz nie ludzie tylko jakies tam zyjatka co nie potrafia same przezyc.... szkoda slow ....

          Ostatnio pojawilo sie takie stwierdzenie, ze powszechniejsza staje sie "mowa nienawisci". W tym wypadku tez mamy z nia doczynienia tylko w lekkich barwach ale nienawisc (chyba z zawisci - do czego?) jest jej zrodlem
        • Gość: Pawełek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.bci.net.pl 12.12.03, 08:42
          heniuw napisał:

          > Nie umyślne spowodowanie poronienia owszem jest bezsprzeczne,ale co do
          śmierci
          > to się nie zgadzam.Za człowiekas należy uznać płód który jest w stanie
          > samodzielnie przeżyć a w tym wypadku nie ma o tym mowy.

          Heniu, pukasz się czasem w to puste coś co masz na szyi? :-)
        • Gość: KoT Czy Leszek Miller był człowiekiem... IP: *.uw.gov.pl / *.opole.uw.gov.pl 12.12.03, 09:41
          ...jak go wyciągnęli z helikoptera ??? Chyba nie, bo raczej nie był w stanie
          samodzielnie przeżyć...

          heniuw napisał:
          > Nie umyślne spowodowanie poronienia owszem jest bezsprzeczne,ale co do
          > śmierci
          > to się nie zgadzam.Za człowiekas należy uznać płód który jest w stanie
          > samodzielnie przeżyć

          No to każdy człowiek, który początek życia spędził w inkubatorze nie był w
          chwili urodzenia człowiekiem... Wielu takich nieludzi jest pewnie pośród
          dyskutantów... Ciekawe kiedy taki płód staje się człowiekiem ? Chyba w momencie
          wyciągnięcia z inkubatora...

          Heniu czy urodzone dziecko jest w stanie 'samodzielnie przeżyć' ???
          nie sądzę...
        • arrturro Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 12.12.03, 10:04
          Noworodek też nie jest w stanie samodzielnie przeżyć, mądralo.
        • Gość: Xiondz Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.03, 10:52
          Mój sześciomiesięczny syn też nie jest w stanie sam przeżyć, trzeba się nim
          ciągle zajmować, a bez wątpienia jest człowiekiem, jeśli dla Ciebie warunkiem
          człowieczeństwa jest umiejętność utrzymania się przy życiu to wspólczuję.
        • Gość: log Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 11:17
          Gdzie tu sens?. W dobrych warunkach( inkubator, fachowcy, odpowiednie
          preparaty,...) może przeżyć 6 miesięczny wcześniak a gdy tego nie ma to
          niestety umiera. Czyli: w lepszych warunkach to człowiek a w gorszych nie ???

    • Gość: m-fortuna Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.vogel.pl 10.12.03, 11:38
      A ten lekarz to ślepy był czy może niedorozwinięty? JAK MOŻNA
      NIE ZAUWAŻYĆ 6-MIESIĘCZNEJ CIĄŻY????????????? I pomylić ją ze
      spiralą... Powinien iść za kratki jak każdy morderca, bo nim
      jest.
      • Gość: Hieronim Bosch [...] IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: unclefucker [...] IP: *.alshamil.net.ae 10.12.03, 12:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: FaneR [...] IP: *.skynet.com.pl 10.12.03, 13:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Ja Re: niech sie j...ana wietnamka jezykow uczy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 15:48
            Francuski to nie jest piękny język.
            To język bohaterskiego narodu, który bohatersko poddał się
            naporowi Wermachtu, aby ten się zbytnio nie zmęczył, ponieważ i
            tak był lekko nadszarpniety przez szalonych Polaków. Aha, i
            potem Francuzi sami wyparli Rzeszę ze swego terytorium.
            NIE LUBIĘ FRANCUZÓW (za powyższe też).

            Natomiast wracając do wątku - cóż, nie da się ukryć, że płód
            jest istnieniem luczkim od poczęcia. Natomiast nie dajmy się
            wpędzić w szaleństwo - co innego to usunięcie płodu, który ma do
            4 tygodni (poczytajcie podręczniki do biologii), a co innego
            starsze.

            Natomiast problemem aborcji jest to, że jest to akt desperacji
            kobiety (bo jeśli to zachcianka, to cóż - żadna ustawa nie
            pomoże).

            Jeśli ciąża jest efektem gwałtu - to tak ukażmy gwałciciela, by
            inni się nie odważyli nawet spojrzeć na kobietę.

            Jeśli ciąża to już 10 z kolei - olać proboszcza, powiedzmy
            sobie - antykoncepcja to nie zło. I nie liczy się sposób, ale
            skuteczność.

            Jeśli jest to ciąża w wieku nastu lat - jak wyżej, z tym że
            należy edukować dzieci, że seks i brak antykoncepcji --> dzieci
            (prędzej czy później).

            Jeśli płód jest od poczęcia "uszkodzony" - rozpowszechnijmy
            badania, zabiegi w łonie matki - mamy XXI wiek - to wykonalne.

            A aborcję zostawmy na wypadek, gdy ciąża po prostu zagraża
            zdrowiu matki. Jeśli życie jednego płodu (dziecka) kosztem matki
            3-ga dzieci jest ok, to sorry, coś jest nie tak.

            Pozdr
            • Gość: Pawełek Re: niech sie j...ana wietnamka jezykow uczy!!! IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:10
              Natomiast nie dajmy się
              > wpędzić w szaleństwo - co innego to usunięcie płodu, który ma do
              > 4 tygodni (poczytajcie podręczniki do biologii), a co innego
              > starsze.


              Taaaa, co innego zabić człowieka, który nie ma jeszcze czterech tygodni, a co
              innego zabić człowieka, który ma 29 dni....taaaaa
        • Gość: erte Re: niech sie j...ana wietnamka jezykow uczy!!! IP: *.freesurf.ch 10.12.03, 13:32
          Co ty czlowieku wiesz na temat pobytu za granica.... I gdzies
          sie tego jezyka nauczyl????
        • Gość: misiek [...] IP: 217.153.87.* 10.12.03, 15:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: bella "hieronimie boschu" zamiast polemiki IP: *.91-201-80.adsl.skynet.be 10.12.03, 17:17
          polecam ci- obraz "Leczenie glupoty" prawdziwego Hieronima
          Boscha ...
          • Gość: Jagnieszka Re: "hieronimie boschu" zamiast polemiki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.03, 23:25
            Obraz nazywa się "Leczenie głuCHoty"!!! Nie "głuPoty".
            • Gość: bella Re:Jagnieszko, specjalnie dla Ciebie IP: *.213-136-217.adsl.skynet.be 11.12.03, 13:01
              "Leczenie głupoty", którego reprodukcję można znaleźć pod adresem:
              www.boschuniverse.org/
    • Gość: Lykos Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 150.254.85.* 10.12.03, 11:41
      Wyobraźmy sobie sytuację, gdy nienarodzone dziecko dziedziczy
      fortunę. Jeżeli nie będzie podlegało ochronie prawnej, jego
      zamordowanie przez konkurenta do spadku pozostanie bezkarne.
      • Gość: Cogito Chyba jestesmy jeszcze ludzmi?!!! IP: *.icis.pcz.pl 10.12.03, 13:17
        Gość portalu: Lykos napisał(a):

        > Wyobraźmy sobie sytuację, gdy nienarodzone dziecko dziedziczy
        > fortunę. Jeżeli nie będzie podlegało ochronie prawnej, jego
        > zamordowanie przez konkurenta do spadku pozostanie bezkarne.

        Zgadzam sie z autorem, ale jednoczesnie przeraza mnie, ze
        musimy mowic o pieniadzach, zeby udowadniac prawo czlowieka do
        zycia. Chyba jestesmy jeszcze ludzmi?!!!
      • Gość: obserwator2 Co fortuna ma do rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:51
        Gość portalu: Lykos napisał(a):

        > Wyobraźmy sobie sytuację, gdy nienarodzone dziecko dziedziczy
        > fortunę. Jeżeli nie będzie podlegało ochronie prawnej, jego
        > zamordowanie przez konkurenta do spadku pozostanie bezkarne.

        Co ty chłopie wymyślasz.
        Co ma wspólnego prawo matki do przerwania ciąży z wymuszonym (przez np.
        pasierba) wyrwaniem płodu z łona macochy, by jego spadek nie był uszczuplony.
        A któżby taki gwałt na kobiecie uznał za brak
        przestępstwa???????????????????????? I to niezwykle ciężkiego!
        Niezależnie od poglądu na temat płodu. A gdyby macosze wbrew jej woli uciął
        obie nogi to też by go uniewiniono? Bo nikogo nie zabił???????
        • Gość: ANka Zwiazek jest b. prosty. IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 17:48
          Matka ulegla wypadkowi. Plod jest w 6-tym czy 7-ym miesiacu- Zyje.. I ma szanse
          przezyc nawet w organizmie matki jesli jej zycie bedzie sztucznie podtrzymywane..
          Czy pieniadze ktore zostaja po spadku matki nie moga posluzyc do ratowania zycia
          dziecka?
      • Gość: Jagnieszka Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.03, 23:27
        Nie można zamordować kogoś, kogo nie ma.
        • Gość: Pawełek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:24
          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

          > Nie można zamordować kogoś, kogo nie ma.


          Tak, to prawda. Nie można zabić Batmana, albo Terminatora, bo go nie ma. Nie
          można też zabić Św. Mikołaja, bo go też nie ma. Można za to zabić człowieka w
          łonie matki, bo on tam jest...
        • Gość: KoT Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.uw.gov.pl / *.opole.uw.gov.pl 12.12.03, 10:02
          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

          > Nie można zamordować kogoś, kogo nie ma.

          a jak sie schowasz do szafy to Ciebie nie ma ???
          Uważaj - nie zamykaj za często oczu...
      • Gość: . SPYTAJ PRAWNIKA CZY PLOD MOZE BYC SPADKOBIERCA IP: *.server.ntli.net 11.12.03, 07:39
        Niby swiatly czlowiek, a tak sie tu wyglupil...
        • Gość: ANka A moze swiatly czlowiek dostrzegl luke prawna?! IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:34
          Bardzo wszakze wygodna dla niektorych...
          Czy jesli ten ´precedens´ bo znow chodzi o prawo zakonczy sie kleska tej kobiety
          to znaczy ze od dzis jesli ginekolog cos spaprze i spowoduje poronienie mojego
          dziecka - jest calkowicie bezkarny? A to ciekawostka...
          A co np z sytuacja poronienia spowodowanego przez pobicie ciezarnej kobiety?
          Jesli poza poronieniem nie dozna innych uszczerbkow? Czy jesli bedzie
          wystarczajaco silna- tzn, ze jej krzywda jest mniejsza?
    • Gość: Rafał informacja bez informacji IP: *.icm.edu.pl / 192.168.1.* 10.12.03, 11:48
      Autor nie tłumaczy co ma treść notki do tutułu. Omyłkowa aborcja to na pewno ciężkie przestępstwo, bo lekarz zrobił coś, czego ta pani nie chciała. To tak jakby amputował nogę z powodu błędnej diagnozy. Dlaczego sprawa trafiła do Strasburga? Czy lekarz nie został ukarany? Czy pacjentka nie dostała odszkodowania?
    • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 11:50
      Gość portalu: Aneta napisał(a):

      > Zasadnicze pytanie brzmi kiedy człpwiek zaczyna swoje życie?

      Nie. Brzmi ono kiedy zaczyna się człowiek - osoba. To nie to samo.

      > Przeciezż w momencie poczęcia zaczyna się nowe życie-
      > zarodek,płód.

      Nie prawda. Życie trwa cały czas. Zygota nie jest bardziej żywa ani w inny
      sposób żywa niż jajo czy plemnik.


      >Nazywamy to nowym życiem a skoro powołujemy się na
      > prawo do życia to owy płód, który jest już żywy-podlega
      > ochronie bo ma ono prawo do życia.

      Nie wszystko co jest żywe podlega ochronie w takim stopniu, jak polega jej
      człowiek - osoba. Karp, wesz, pies, homar, ludzkie: wyrostek robaczkowy,
      nowotwór, palec - są żywe, niektóre nawet mają ludzki genotyp, jednak ich życie
      jest albo nie chronione albo chronione mniej niż ludzkie.

      >Jeżeli uznamy że płód to ne
      > człowiek to czym wobec tego jest? Pasożytem? martwą materią?

      Pasożyt brzmi nieźle. W końcu żywi się kosztem nosiciela. To, że płód nie jest
      martwą materią, nie oznacza, że jest człowiekiem i przysługują mu te same
      prawa co człowiekowi.

      > nieprawda -należy pwoiedzieć to wprost: płód to człowiek.

      Wniosek nader pochopny.


      Uważam, że pani Vo należy się odszkodowanie za
      - straty moralne (była najwyraźniej przywiązana do płodu)
      - za zagrożenie zdrowia (procedura na pewno nie była obojętna, poza tym, by
      zrealizować swoją chęć posiadania dziecka musi zajść ponownie w ciążę, a ciąża
      to zagrożenie zdrowia)

      Ale nie ma tu mowy o morderstwie.
      • Gość: Od Zawsze Ja [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: cs [...] IP: 194.255.20.* 10.12.03, 12:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: b Re: Do leonakunika KRÓTKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:23
          To rzeczywiscie argument! Od razu widac czlowieka inteligentnego
          i otwartego na rzeczowa dyskusje
          Gość portalu: Od Zawsze Ja napisał(a):

          > Do leonakunika KRÓTKO!
          >
          > Jesteś IDIOTĄ i CIEMNIAKIEM leonie..
          • Gość: emer Re: Do leonakunika KRÓTKO IP: 213.199.225.* 10.12.03, 21:27
            Tam gdzie kończą się argumenty,zaczynają się wyzwiska.
          • Gość: BASOK Re: Do leonakunika KRÓTKO IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 11.12.03, 11:33
            To nie mial byc argument, tylko stwierdzenie faktu. Tak sadze. A faktow nie
            trzeba argumentowac, je sie stwierdza.
        • Gość: L. ma racje. [...] IP: *.jsums.edu 10.12.03, 16:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jkwt Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 12:14
        No to jaka jest definicja człowieka?
        Rozważmy 9 miesięczną ciążę. Płód w tym momencie jest w zasadzie
        gotowy do przyjścia na świat. Wszystkie organy wykształcone i
        dojrzałe. Jedyna różnica to sposób oddychania i odżywiania.
        Jeśli to jeszcze nie człowiek. To kiedy się nim staje? W
        momencie przyjścia na świat?
        Ale poród to proces trwający w czasie. Więc gdzie jest ta
        magiczna granica między zbitkiem komórek a człowiekem.
        Gdy cały płód zostanie wydalony z organizmu matki czy gdy tylko
        główka.
        Ale nawet jeśli dziecko się już urodzi to nadal jest połączone
        pępowiną. Więc może w momencie odcięcia pępowiny? Ale z reguły
        dziecko krzyczy (czyli zaczyna oddychać) już wcześniej. Więc
        może od pierwszego krzyku.
        No to może jednak płód w 9 miesiącu to już człowiek.
        No dobrze, ale w obecnym stanie medycyny można utrzymać przy
        życiu nawet dziecko urodzone w 6 miesiącu ciąży i wadze 500 g.
        Więc może już wtedy mamy doczynienia z człowiekiem.
        Ale zrobimy z definicją człowieka, gdy będzie można odratować
        jeszcze mniejsze dzieci?
        Właściwie organogeneza płodu kończy się w 18 tygodniu ciąży. I
        wtedy płód ma wszystko to co każdy człowiek mieć powinien. Więc
        może już wtedy.
        Kończąc ten absurdalny wywód chcę powiedzieć, że stawianie
        granicy między człowiekiem a odczłowieczonym płodem jest rónie
        absurdalne i sztuczne. Jedyne uzasadnie dla mnie to takie, że
        morderstwo jest uważane powszechnie za największe zło. Więc aby
        aborcji nie zaliczać do morderstwa z niskich pobudek, to płód
        najpierw trzeba odczłowieczyć.
        • Gość: obserwator2 Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 14:02
          Idąc Twoim tropem ciągłości zapytam: Czy plemnik jeszcze w członku (ten
          plemnik co za chwilę przejdzie do pochwy i zapłodni jajo) i oczekujące jajo to
          już człowiek czy jeszcze nie? Czy odległość między tymi komórkami 5cm to już
          człowiek, czy jeszcze nie? Więc samo wsztrzymanie się od wytrysku, czy
          stosunek przerywany to już morderstwo?

          Sama struktura biologiczna, na której nie zapisało się jeszcze nic z
          indywidualnego doświadczenia, to jeszcze nie człowiek. To chemia.

          Podobnie jak nie jest książką zbiór kartek i kałamarz z atramentem. Ktoś to to
          ukradnie i zniszczy pisarzowi, nim ten postawił pierwsze litery może być
          karany za zniszczenie papieu i atramentu, ale nie książki.

          Już wczesnośredniowieczni filozofowie chrześcijańscy uważali (w swojej
          retoryce, w swoim języku) że "dusza wchodzi do płodu" (uczłowieczjąc go)
          gdzieś koło 12-tego tygodnia.
          • Gość: Pawełek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:31
            Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

            > Idąc Twoim tropem ciągłości zapytam: Czy plemnik jeszcze w członku (ten
            > plemnik co za chwilę przejdzie do pochwy i zapłodni jajo) i oczekujące jajo
            to
            > już człowiek czy jeszcze nie? Czy odległość między tymi komórkami 5cm to już
            > człowiek, czy jeszcze nie? Więc samo wsztrzymanie się od wytrysku, czy
            > stosunek przerywany to już morderstwo?


            No cóż, trudno rozmawiać z bałwanami, ale niech tam. Jakbyś miał odrobinę
            poukładane w głowie, to być wiedział, że życie zaczyna się w chwili połączenia
            komórki męskiej z żeńską, więc skończ te durne, pseudointelektualne wywody o
            pięciocentymetrowej odległości między plemnikiem a "jajem".
        • Gość: Admiral Mozna wyznaczyc taka granice. IP: *.k.mcnet.pl 10.12.03, 14:16
          Moim zdaniem mozna wyznaczyc taka umowna granice - porzez
          analogie do umownego momentu zgonu czlowieka.
          Uznaje sie czlowiek nie jest juz czlowiekiem, w chwili trwalej
          smieci klinicznej - czyli wtedy, gdy mozg czlowieka na trwale
          przestaje funkcjonowac i obumiera.
          Analogicznie wiec powinnismy przestac mowic o plodzie a zaczac
          mowic o czlowieku, kiedy jego mozg zaczyna funkcjonowac -
          emitujac bodajze fale alfa. I dziej sie to chyba miedzy 9 a 14
          tygodniem zycia - ake za to glowy juz nie dam...
          • Gość: Grr Re: Mozna wyznaczyc taka granice. IP: *.caregroup.org 10.12.03, 19:33
            Apropos analogii do 2 powyzej postow
            1. czy mozna karac za kradziez kartek i atramentu - mysle ze nie
            bylo by zadnego problemu gdyby tez lekarz usmiercil 3 komorki
            jajowe i 10ml plemnikow..:-)))
            natomiast po polaczeniu - ewidentnie jest to istota ktora
            stanie sie czlowiekiem definjujac go jako osobnika wygladacego
            ja homo sapiens. CzY JEST CZLOWIEKIEM w troche wikszym wymiarze -
            tak nalezy do gatunku homo sapiens.. Gdybysmy byli torbaczami
            to za kilkanascie dni by wylazla z macicy i przlazla do torby...
            nadal niestety niezdolna do samodzielnego zycia - ale jak dlugo
            przetrwa polroczne czy roczne, moze nawet 2 latek dziecko bez
            opieki - nie sadze zeby bylo to dlugo... - wiec jest czlowiekiem
            czy nie ??? - chyba odrzucilismy problem samowystarczalnosci.
            kontrargumenty czlowieczenistwa - czy komorki trzustki, guz
            itp.. jest czlowiekiem - nie, czysto biologicznie nie nalezy do
            gatunku homo sapiens - sa to komorki, narzady itd.itp

            2. bujdy na temat duszy wchodzacej do czoloweika ~12 tygodnia
            zycia plodowego - coz wtedy zarodek/plod zaczyna przyponiac
            wygladem czlowieka - to co sie dziwisz ze kilka tysiecy lat temu
            takie poglady szerzono - troche pozniej palono na stosie za to
            ze ziemia nie jest centrum wszechswiata,

            3. aborcja jest po prostu zabojstwem w swietle prawa - nazywa
            sie to inaczej zeby niby kobiety mogly decydowac o sobie -
            trzeba bylo pomyslec wczesniej - to samo tyczy sie mezczyzn
            sklaniajacych kobiety do aborcji - to ze przez kilka tygodni w
            zarodasie komorki dziela sie jak szalone zeby ta istotka mogla
            fizycznie przypominac homo hominis..???

            4. czesc ludzi uwaza ze aborcjia jest ok bo i tak 80% zarodaskow
            ginie w okresie 30 dni od zaplodnienia (50% w pierwszych 14
            dniach) - co z tego kady staruszek ginie kiedys i czy uprawina
            nas to do zabijania kazdego doroslego po np. 60 - z wielu
            punktow bylo by to oplacalne i wygodne
            • Gość: Admiral Ej, czytales moj post? IP: *.k.mcnet.pl 11.12.03, 15:37
              Panie Maxiu, abstrachuje pan od ukladu odniesienia...
              Twoj post praktycznie nijak sie odnosci do mojej wypowiedzi:-(
              Czy trup podalczony do aparatury, z galareta zamiast mozgu to tez homo sapiens?
              Czy juz tylko trup homo sapiens?
          • Gość: grr Re: Mozna wyznaczyc taka granice. IP: *.caregroup.org 10.12.03, 19:36
            Apropo - taka definicja smierci istnieje tylko i wylacznie w tym
            celu aby pobrac narzady - i osoba z ktorej pobierasz musisz
            najpierw wyrazic na to zgode, jak masz ochote popelnic
            samobojstwo to twoj ybor :-) - co do embryo tez powinnismy
            poczekac az bedzie w stanie wyrazic zgode...
            • Gość: Admiral Tu sie mylisz! IP: *.k.mcnet.pl 11.12.03, 15:18
              I tu sie mylisz. Ta definicja wcale nie jest stworzona na uzytek
              transplantologii. Jesli znajdziesz sie w stanie smierci klinicznej i zostanie
              stwierdzona trwala smierc mozgu to zostaniesz odalczony od aparatury
              niezaleznie czy wyrazales zgode na pobranie narzadow czy nie. Jesli zgody nie
              wyraziles, to po prostu wyladujesz w prosektorium a nastepnie na cmentarzu.
              Jesli wyraziles, zaliczysz wczesniej sale tarnsplantologiczna, gdzie twoje
              cialo zostanie nieco zdekompletowane. Ale to juz nie ma wiekszego znacznia,
              gdyz TY nie zyjesz, TWOJ MOZG UMARL.
              Dla tego, per analogiam, uwazam, ze skoro z chwila zaprzestania pracy mozgu
              przestaje byc uwazany za czlowieka, to z chwila podjecia pracy przez mozg
              powiniennem byc za takowego uwazany.
              Natomiast co do tego ma samobojstwo - tego zupelnie nie rozumiem.
              • Gość: ANka Ciekawe skad sie wzieli ci IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 17:06
                ktorzy wielokrotnie doswiadczyli smierci klinicznej :)
                Nie zdazono ich odlaczyc? :)
                a skoro tak - tzn orzekajacy moga sie mylic.
                Poza tym drogi Amirale- czy wiesz kiedy zaczyna sie tworzyc uklad nerowowy
                zarodka? Wiesz dlaczego w diecie kobiet ciezarnych b. waznym elementem
                pierwszego trymestru jest kwas foliowy?
        • Gość: nati Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.net.v2.pl / 212.160.231.* 11.12.03, 11:55
          Całkowicie zgadzam się z Twoim wywodem - nie będę się więc powtarzać. Dodam
          tylko, że ustanawianie jakichkolwiek granic typu od 18 tygodnia nie ma sensu
          logicznego. No bo czy 5 minut przed północą to jeszcze nie był człowiek, a o
          północy to już tak? Cofając się w ten sposób dochodzimy do momentu
          zapłodnienia - i to według mnie jest początek człowieka. Inna sprawa, że za
          sprawą samej natury nie wszystkie zawiązane zarodki przeżywają. Ale to już nie
          nasza sprawa. Aborcja na każdym etapie jest zabójstwem. Mnie osobiście
          przeraża, że wartość życia wzrasta dopiero z wiekiem. Za aborcję do 3 lat. Za
          zabójstwo w wyniku znęcania się nad niemowlęciem czy małym dzieckiem 5-8.
          Dopiero jak ktoś zabije nastolatka to ma "szansę" na dożywocie.
        • Gość: Pawełek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:43
          jkwt napisał:

          > No to jaka jest definicja człowieka?
          > Rozważmy 9 miesięczną ciążę. Płód w tym momencie jest w zasadzie
          > gotowy do przyjścia na świat. Wszystkie organy wykształcone i
          > dojrzałe. Jedyna różnica to sposób oddychania i odżywiania.
          > Jeśli to jeszcze nie człowiek. To kiedy się nim staje? W
          > momencie przyjścia na świat?
          > Ale poród to proces trwający w czasie. Więc gdzie jest ta
          > magiczna granica między zbitkiem komórek a człowiekem.
          > Gdy cały płód zostanie wydalony z organizmu matki czy gdy tylko
          > główka.
          > Ale nawet jeśli dziecko się już urodzi to nadal jest połączone
          > pępowiną. Więc może w momencie odcięcia pępowiny? Ale z reguły
          > dziecko krzyczy (czyli zaczyna oddychać) już wcześniej. Więc
          > może od pierwszego krzyku.
          > No to może jednak płód w 9 miesiącu to już człowiek.
          > No dobrze, ale w obecnym stanie medycyny można utrzymać przy
          > życiu nawet dziecko urodzone w 6 miesiącu ciąży i wadze 500 g.
          > Więc może już wtedy mamy doczynienia z człowiekiem.
          > Ale zrobimy z definicją człowieka, gdy będzie można odratować
          > jeszcze mniejsze dzieci?
          > Właściwie organogeneza płodu kończy się w 18 tygodniu ciąży. I
          > wtedy płód ma wszystko to co każdy człowiek mieć powinien. Więc
          > może już wtedy.
          > Kończąc ten absurdalny wywód chcę powiedzieć, że stawianie
          > granicy między człowiekiem a odczłowieczonym płodem jest rónie
          > absurdalne i sztuczne. Jedyne uzasadnie dla mnie to takie, że
          > morderstwo jest uważane powszechnie za największe zło. Więc aby
          > aborcji nie zaliczać do morderstwa z niskich pobudek, to płód
          > najpierw trzeba odczłowieczyć.



          Odzyskuję wiarę w ludzi. Niestety rozsądnych jednostek jest w tym kraju jak na
          lekarstwo. Ty, drogi jkwt, jesteś chyba jednym z ostatnich.

          Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i dzięki za Twój wpis.
      • Gość: calipso leonkunik , to dla ciebie IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 10.12.03, 12:19
        leonkunik napisa?:

        > Gos´c´ portalu: Aneta napisa?(a):
        >
        > > Zasadnicze pytanie brzmi kiedy cz?pwiek zaczyna swoje
        z˙ycie?
        >
        > Nie. Brzmi ono kiedy zaczyna sie˛ cz?owiek - osoba. To nie to
        samo.
        >
        > > Przeciezz˙ w momencie pocze˛cia zaczyna sie˛ nowe z˙ycie-
        > > zarodek,p?ód.
        >
        > Nie prawda. Z˙ycie trwa ca?y czas. Zygota nie jest bardziej
        z˙ywa ani w inny
        > sposób z˙ywa niz˙ jajo czy plemnik.
        >
        >
        > >Nazywamy to nowym z˙yciem a skoro powo?ujemy sie˛ na
        > > prawo do z˙ycia to owy p?ód, który jest juz˙ z˙ywy-podlega
        > > ochronie bo ma ono prawo do z˙ycia.
        >
        > Nie wszystko co jest z˙ywe podlega ochronie w takim stopniu,
        jak polega jej
        > cz?owiek - osoba. Karp, wesz, pies, homar, ludzkie: wyrostek
        robaczkowy,
        > nowotwór, palec - sa˛ z˙ywe, niektóre nawet maja˛ ludzki
        genotyp, jednak ich z˙ycie
        > jest albo nie chronione albo chronione mniej niz˙ ludzkie.
        >
        > >Jez˙eli uznamy z˙e p?ód to ne
        > > cz?owiek to czym wobec tego jest? Pasoz˙ytem? martwa˛
        materia˛?
        >
        > Pasoz˙yt brzmi niez´le. W kon´cu z˙ywi sie˛ kosztem nosiciela.
        To, z˙e p?ód nie jest
        > martwa˛ materia˛, nie oznacza, z˙e jest cz?owiekiem i
        przys?uguja˛ mu te same
        > prawa co cz?owiekowi.
        >
        > > nieprawda -nalez˙y pwoiedziec´ to wprost: p?ód to cz?owiek.
        >
        > Wniosek nader pochopny.
        >
        >
        > Uwaz˙am, z˙e pani Vo nalez˙y sie˛ odszkodowanie za
        > - straty moralne (by?a najwyraz´niej przywia˛zana do p?odu)
        > - za zagroz˙enie zdrowia (procedura na pewno nie by?a
        oboje˛tna, poza tym, by
        > zrealizowac´ swoja˛ che˛c´ posiadania dziecka musi zajs´c´
        ponownie w cia˛z˙e˛, a cia˛z˙a
        > to zagroz˙enie zdrowia)
        >
        > Ale nie ma tu mowy o morderstwie.

        Gdybys zapoznal sie z badaniem USG to wtedy moze myslalbys
        inaczej . Na monitorze wyraznie widac czlowieka i nawet okreslic
        mozna jego plec . Widze , ze chyba siebie uwazasz za ludzka wsze
        jesli plod dla ciebie nie jest czlowiekiem .
        • leonkunik Re: leonkunik , to dla ciebie 10.12.03, 12:34
          Gość portalu: calipso napisał(a):

          > Gdybys zapoznal sie z badaniem USG to wtedy moze myslalbys
          > inaczej . Na monitorze wyraznie widac czlowieka i nawet okreslic
          > mozna jego plec . Widze , ze chyba siebie uwazasz za ludzka wsze
          > jesli plod dla ciebie nie jest czlowiekiem .

          Fakt widoczności płci raczej nie przesądza o byciu człowiekiem. Ciebie uważam
          za człowieka (siebie również - to komentarz do Twojej obelgi), bo z Tobą, w
          przeciwieństwie do płodu, można wymienić myśli, idee, koncepcje.
          • Gość: Lykos Re: leonkunik , to dla ciebie IP: 150.254.85.* 10.12.03, 12:43
            leonkunik napisał:

            > Fakt widoczności płci raczej nie przesądza o byciu
            człowiekiem. Ciebie uważam
            > za człowieka (siebie również - to komentarz do Twojej obelgi),
            bo z Tobą, w
            > przeciwieństwie do płodu, można wymienić myśli, idee,
            koncepcje.

            Jeżeli mamy do czynienia z kimś niedorozwiniętym umysłowo, z
            którym trudno "wymienić myśli, idee, koncepcje", to jest to
            człowiek, czy nie?

            Na ogół społeczeństwa uznawane powszechnie za cywilizowane,
            chronią takich osobników jako osoby ludzkie.
            Eksterminacji "podludzi" dokonywali hitlerowcy. Czy Twoje
            poglądy nie są przypadkiem nazistowskie?
            • leonkunik Re: leonkunik , to dla ciebie 10.12.03, 12:59
              Gość portalu: Lykos napisał(a):

              > Jeżeli mamy do czynienia z kimś niedorozwiniętym umysłowo, z
              > którym trudno "wymienić myśli, idee, koncepcje", to jest to
              > człowiek, czy nie?

              Tu sytuacja jest trudniejsza, bo rozwój normalnych człowieka jest względnie
              jednolity. Natomiast osobniki uszkodzone bywają uszkodzone w bardzo różnym
              stopniu i pod względem różnych funkcji. Bardzo często szermuje się tymi
              niedorozwiniętymi umysłowo. Skutkiem jest zajmowanie inkubatorów w szpitalach
              przez urodzone bezmógowce, które nawet z pełnym wspomaganiem nie przeżyją
              miesiąca. A nawet gdyby przeżyły, to nie osiągnęłyby poziomu "intelektualnego"
              ryby - bo nie mają czym go osiągnąć.

              Może warto się zastanowić, czy w przypadku naprawdę ciężkich upośledzeń mamy
              do czynienia z człowiekiem?
              • Gość: Cogito Czlowiek? IP: *.icis.pcz.pl 10.12.03, 13:24
                leonkunik napisał:

                > Gość portalu: Lykos napisał(a):
                >
                > > Jeżeli mamy do czynienia z kimś niedorozwiniętym umysłowo,
                z
                > > którym trudno "wymienić myśli, idee, koncepcje", to jest to
                > > człowiek, czy nie?
                >
                > Tu sytuacja jest trudniejsza, bo rozwój normalnych człowieka
                jest względnie
                > jednolity. Natomiast osobniki uszkodzone bywają uszkodzone w
                bardzo różnym
                > stopniu i pod względem różnych funkcji. Bardzo często
                szermuje się tymi
                > niedorozwiniętymi umysłowo. Skutkiem jest zajmowanie
                inkubatorów w szpitalach
                > przez urodzone bezmógowce, które nawet z pełnym wspomaganiem
                nie przeżyją
                > miesiąca. A nawet gdyby przeżyły, to nie osiągnęłyby
                poziomu "intelektualnego"
                > ryby - bo nie mają czym go osiągnąć.
                >
                > Może warto się zastanowić, czy w przypadku naprawdę ciężkich
                upośledzeń mamy
                > do czynienia z człowiekiem?

                A kto ma orzekac o stopniu uposledzenia i na jakiej podstawie?
                Kto ma prawo decydowac o tym, czy ktos inny jest czlowiekiem? A
                moze dla kogos miara czlowieczenstwa jest szacunek dla zycia? I
                wtedy tych, ktorzy nie maja szacunku nie uwazalby za ludzi?
                Mozemy mnozyc takie bzdury bez konca...
                • Gość: emer Re: Czlowiek? IP: 213.199.225.* 10.12.03, 21:42
                  Przypominam,że z tym szacunkiem dla życia było i jest różnie.Proponuję,by
                  zacząć karać palaczy i np.kulturystów (prochy)ewidentnie sobie szkodza...
                  • Gość: ANka Re: Czlowiek? IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:43
                    Ograniczenia juz sa - np nie wolno palic w miejscach publicznych. Ale palacze
                    szkodza sobie swiadomie. Nie wolno szkodzic innym i tu wlasnie zaczyna sie
                    wlasciwy problem....
                • Gość: Pawełek Re: Czlowiek? IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:54
                  > A kto ma orzekac o stopniu uposledzenia i na jakiej podstawie?
                  > Kto ma prawo decydowac o tym, czy ktos inny jest czlowiekiem?

                  Jak to kto? Leonkunik :-))
              • Gość: jantsp NIE - DEFINICJI CZLOWIEKA IP: *.ibch.poznan.pl 10.12.03, 22:25
                masz na mysli tego kto zadaje takie pytanie ? bo jestesmy ludzmi wlasnie dlatego
                ze NIE zabijamy tych, ktorzy maja nieco mniej rozumu , albo sa troche inni -
                ludzkosc to nie tylko inteligencja ale i empatia. I fakt ze NIE ma definicji co
                i kto jest czlowiekiem jest bardzo ceny, mozemy sobie zrobic defincje na to co
                to jest samochod albo robot, czlowieka nie bedzie sie definiwac. Ale to nie do
                artykulu, rzeczywiscie - tam jest pytanie czy kobieta chce rzeczywistej
                rekomensaty - na miare mozliwosci ubezpieczyciela lekarza - czy chce go
                zniszczyc bo go nienawidzi (gleboko ludzkie) czy chce uruchomic fale odnowy
                moralnej (boje sie krucjat, zwlaszcza prowadzonych przez kobiety), czy moze jej
                prawnik chce nacisnac na szpital o lepsze odszkodowanie ? Ale nawet uchwalenie
                prawa przez TRYBUNAL EYROPEJSKI i RADE STARCOW i Inne szacowne instytucje nie
                zmieni rzeczywistosci - nie zlikwiduje pomylek lekarskich i tragicznych decyzji
                biednych ludzi. Czy dzieki tym ew. prawom bedzie sie tylko wygodniej spalo kilku
                moralistom co to sie odziewaja w toge i oburzaja ze prawo powinno byc aniolem
                strozem a nie narzedziem wypracowanym przez spolecznosc by sobie zycie ulatwic ?
                • Gość: ANka Re: NIE - DEFINICJI CZLOWIEKA IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:55
                  To znaczy boi sie Pan nieznanego? Jakie zna Pan przyklady krucjat prowadzonych
                  przez kobiety? Legendy o amazonkach:)?
                  Czy lekarze popelniajacy takie bledy maja pozostac bezkarni? Jak mamy sie wiec
                  chronic przed takimi bledami? Czy kazda kobieta wobec tego sama powinna byc
                  ginekologiem by chronic zycie swojego dziecka np przed 3 cim miesiacem?
                  Przykro mi ale jako kobieta moje dziecko bylo dzieckiem - nawet jezeli naukowo
                  nosilo dla innych miano plodu.
                  Jezeli ta kobieta broni praw siebie i zabitego dziecka to robi to nie tylko w
                  swoim wlasnym interesie - jak to Pan raczy ´pragmatycznie´?! sugerowac ale robi
                  to - jestem o tym przekonana dla innych kobiet- po to by mialy szanse przed
                  takimi wypadkami sie chronic i aby lekarze wiedzieli ze takich ´drobnych bledow´
                  nalezy unikac. To w koncu powazniejsza sprawa niz poparzenie herbata w
                  McDonaldzie drogi jantsp.. dziwie sie ze Pan tego nie dostrzega..
                  • Gość: ANka W jednym ma pan racje IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 13:00
                    Definiowanie czlowieczenstwa jest niebezpieczne i mam nadzieje ze ta rozprawa
                    nie idzie w tym wlasnie kierunku lecz po to by praw nienarodzonych - zywych
                    dzieci - bronic...W szczegolnosci w takich przypadkach gdy z czyjejs strony
                    niezaleznie od matki ich rozwoj czy istnienie jest zagrozone...
            • Gość: b Re: leonkunik , to dla ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:29
              Opanuj sie czlowieku i nie wytaczaj takiej skrajnej artylerii. A
              przynajmniej wczesniej pomysl. I przeczytaj dokladnie to co
              napisal leonkunik. Bo chodzilo mu raczej o to, ze z plodem sobie
              nie pogadasz. I zeby to rozwinac tak jak Ty trzeba byc naprawde
              dziwnym...


              ość portalu: Lykos napisał(a):

              > leonkunik napisał:
              >
              > > Fakt widoczności płci raczej nie przesądza o byciu
              > człowiekiem. Ciebie uważam
              > > za człowieka (siebie również - to komentarz do Twojej obelgi),
              > bo z Tobą, w
              > > przeciwieństwie do płodu, można wymienić myśli, idee,
              > koncepcje.
              >
              > Jeżeli mamy do czynienia z kimś niedorozwiniętym umysłowo, z
              > którym trudno "wymienić myśli, idee, koncepcje", to jest to
              > człowiek, czy nie?
              >
              > Na ogół społeczeństwa uznawane powszechnie za cywilizowane,
              > chronią takich osobników jako osoby ludzkie.
              > Eksterminacji "podludzi" dokonywali hitlerowcy. Czy Twoje
              > poglądy nie są przypadkiem nazistowskie?
          • Gość: cesar Re: leonkunik , to dla ciebie IP: 5.3.1R4D* / 136.8.159.* 10.12.03, 13:55
            To może spróbowłby Pan wymienić koncepcje i idee z dwutygodniowym noworodkiem.
            Życzę powodzenia.
            • leonkunik Re: leonkunik , to dla ciebie 10.12.03, 14:17
              Dlatego właśnie noworodka również nie uważam za człowieka.
              • Gość: nowy Re: leonkunik , to dla ciebie IP: 217.11.143.* 10.12.03, 14:23
                Po prostu Twoje wywody konczace sie stwierdzeniem ze noworodek nie jest
                czlowiekiem sa pozbawione jakiegokolwiek sesu.To Ty jestes dziwny!
                Pozdrawiam
          • Gość: choagata Re: leonkunik , to dla ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:38
            Płód to dziecko, ciąża nie stanowi zagrożenia życia a z płodem też można się
            porozumieć. Dziecko w brzuchu mamy czuje jej nastrój, emocje. Mój mąż łaskotał
            naszą córeczkę w nóżkę gdy jeszcze była w brzuchu- bawił sie z nią. Widać, że
            nigdy nie przeżywałeś oczekiwania na dziecko.
          • Gość: Pawełek Re: leonkunik , to dla ciebie IP: *.bci.net.pl 11.12.03, 15:52
            Fakt widoczności płci raczej nie przesądza o byciu człowiekiem. Ciebie uważam
            > za człowieka (siebie również - to komentarz do Twojej obelgi), bo z Tobą, w
            > przeciwieństwie do płodu, można wymienić myśli, idee, koncepcje.


            Wybitna logika!!!:-)))
            Niemowlaka śmiało możesz wrzucić do pieca, bo przecież nie wymienisz z nim
            myśli, idei, koncepcji...
      • Gość: xyz Straty moralne? Ona stracila dziecko!!! IP: *.adsl.pi.be 10.12.03, 14:14
        Nie wypisuj bzdur, ze ti tylko starty moralne o zdrowotne...
        Idiota z Ciebie, leonkunik! Juz nie pierwszy raz to obserwuje na
        stronach www.
        • leonkunik Re: Straty moralne? Ona stracila dziecko!!! 10.12.03, 14:19
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > Juz nie pierwszy raz to obserwuje na
          > stronach www.

          Najwyżej drugi - wcześniej chyba nie pisywałem pod tym nickiem...
          • Gość: . DO LEONA KUNIKA IP: *.server.ntli.net 10.12.03, 18:10
            Osobiscie wychodze z zalozenia, ze Wietnamka mogla pozostac w Wietnamie, gdzie
            mialaby "lepsze" warunki dla swoich dzieci i ze do Europy swego chudego zoltego
            tylka pchac nie musiala, szczegolnie BEZ JEZYKA. Po drugie: wiem az zbyt
            dobrze, jak przesadnie dzieciata emigracja z panstw Trzeciego Swiata LUPI
            REPUBLIKE FRANCUSKA i francuskiego bialego podatnika - nb. zreszta dla tych
            francuskich zasilkow na dzieci jest tez tak przesadnie dzieciata. I, niestety,
            jakos podejrzewam (a i zycie, i kolorowych z doswiadczenia znam), ze rozpacz
            tej osioroconej wietnamskiej matki jest wprost propoprcjonalna do wysokosci
            utraconego francuskiego socjalu. Po trzecie: proces w Strasburgu sie
            przeciagnie do...PREZYDENTURY LE PENNA. Po czwarte: tylko GW sie obawia zakazow
            aborcji w Wlk. Brytanii (przykladowo) - ZADEN powazny dziennik brytyjski o
            sprawie nie wspomina (zreszta UK do dzis nie ratyfikowal w pelni Konwencji Praw
            Czlowieka), choc nie wiem co na ten temat w brukowcach typu The Sun, bo tego
            gowna nie czytam.
            Cala reszta forumowiczow poza panem "Kunickim" (czy poprzednio byl Pan Dyzma?)
            moze sie onanizowac grzechem, obrona poczetego wietnamskiego zycia (za ktore
            Francja ma placic), KK i tysiacem innych narkotycznych uzywek dla odmozdzonego
            polskiego ludu. Ave Radyjo!!!
      • Gość: Kiss Lepiej powiedz ile razy - ty już wiesz co... IP: *.bcc.com.pl 10.12.03, 14:37
      • Gość: K. Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.pmintl.ch 10.12.03, 15:06
        Leoniekuniku, czy Twoja mama była bardzo przywiązana do Ciebie
        jak była z tobą w ciąży? Ty po prostu nie masz dzieci i nie
        wiesz, o czym piszesz.
      • Gość: Al Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.jsums.edu 10.12.03, 16:12
        BARDZO SLUSZNIE PANIE LEONIE !!! niech sie pan nie przejmuje
        chamstwem, ktore obrzuca Pana epitetami.
        Do normalnych oponentow Pana leona mam pytanie na ktore nie
        odpowiedzieli: czy plemnik badz kom jajowa to tez czlowiek?
        jesli juz odpowiedzieli przepraszam; Przy okazji czy jajko to
        juz kura czy jeszcze nie "mordercy nienarodzonych kurczakow"
        zastanowcie sie nad tym: nikt z was nie zabilby pewnie pieknego
        malego kurczaczka ktory jest juz na swiecie ale jaja jecie
        codziennie...
        Pozdrawiam
      • Gość: Jagnieszka Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.03, 23:33
        Popieram Leona Kunika!
      • Gość: grass Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 217.153.104.* 11.12.03, 10:58
        Jak można mówić o tym, że nie jest to morderstwo? Przecież od 6,7 miesiąca
        strata ciąży to nie poronienie, a wczesny poród. Jest już możliwość uratowania
        takiego dziecka.
        Jestem w 6 miesiącu ciąży, widziałam swoje dziecko na USG, ssie kciuk, żywo
        kopie, codziennie udowadnia mi fizycznie, że jest i czeka by wyjść na świat.
        O tym, że nie jest to człowiek, może mówić tylko kompletny ignorant w tym
        temacie.
    • Gość: Rafał Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.icm.edu.pl / 192.168.1.* 10.12.03, 11:56
      Gość portalu: Aneta napisał(a):
      > Zasadnicze pytanie brzmi kiedy człpwiek zaczyna swoje życie?
      > Przeciezż w momencie poczęcia zaczyna się nowe życie-
      > zarodek,płód.Nazywamy to nowym życiem a skoro powołujemy się na
      > prawo do życia to owy płód, który jest już żywy-podlega
      > ochronie bo ma ono prawo do życia. Jeżeli uznamy że płód to ne
      > człowiek to czym wobec tego jest? Pasożytem? martwą materią?
      > nieprawda -należy pwoiedzieć to wprost: płód to człowiek.

      W tej sprawie trudno się dopatrzeć akurat tego problemu.

      Zygota to potencjalny człowiek, nie można jej traktować tak jak człowieka w pełni czy choćby w części (jak płód) rozwiniętego.
      • Gość: krokodyl Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.protonet.pl 10.12.03, 12:16
        Ktoś wcześniej napisał, że zygota to potencjalny człowiek.
        Nieprawda, zygota to aktualny człowiek. Potencjalnym
        człowiekiem jest plemnik i komórka jajowa przed połaczeniem.
        Przez akt(!) połączenia stają się człowiekiem. Proponuję
        dokształcenie z folozofii bytu, bo stąd pochodzą pojęcia: akt i
        możność (łac. potencja.
        • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 12:29
          Gość portalu: krokodyl napisał(a):

          > Ktoś wcześniej napisał, że zygota to potencjalny człowiek.
          > Nieprawda, zygota to aktualny człowiek.

          Tak? A jak powstanie z niej 2 ludzi to post factum powiesz, że ta zygota to
          było 2 ludzi? Słowo osoba zawiera w sobie osobność, trudno mówić o człowieku-
          sobie, gdy nie wiadomo ile tych ludzi tam jest.

          >Potencjalnym
          > człowiekiem jest plemnik i komórka jajowa przed połaczeniem.
          > Przez akt(!) połączenia stają się człowiekiem.

          Kiedy dokładnie? Penetracja zona pellucida prze plemnika? Fuzja błony
          akrosomalnej z błoną oocytu? Wniknięcie całego plemnika? Utworzenie
          przedjądrzy? Tzw. połączenie materiału genetycznego? Tam się dzieje dużo
          więcej rzeczy, niż się niezbyt douczonym prawnikom i filozofom zdaje.

          Jeśli któs jest za "połączeniem materiału genetycznego" to jego zdaniem
          przynajmniej zygota nie jest człowiekiem. Chromosomy ojcowskie i
          matczyne "spotykają się" dopiero w płytce metafazowej pierwszego podziału
          zarodka. A jeśli chodzi o połączenie, to nie łączą się nigdy.

          Jak można "człowiek" o tworze, który nie posiada funkcjonującego mózgowia? Lub
          którego mózgowie składa się z nadmiaru neuronów i chatycznych połączeń, które
          dopiero potem porządkują się i umożliwiają względnie spójne funkcjonowanie.

          Potencjalność nie jest żadnym argumentem. Jak zacznie cokolwiek rozumieć,
          będzie człowiekiem. Ja jestem potencjalnym prezydentem, ale jakoś immunitetu z
          tego powodu nie żądam a BORowiki mnie nie chronią.
          • Gość: DJ M Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 195.205.29.* 10.12.03, 15:23
            potencjalnym
            ====================
            Nie właściwsze byloby słowo nieuchronność, on chyba w znaczacy sposób zmienia
            sytuację. Zapłodnienie onacza nieuchronne powstanie życia, tak jak to życie
            nieuchronnie zakończy śmierć. Chyba że ty jesteś tylko potencjalnym kandydatem
            na nieboszczyka
            • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 10.12.03, 22:09
              Jakaś akademicka dyskusja-to może zastanówmy się,ile diabłów zmiesci się na
              czubku szpilki?Na ogół jest tak,ze tam gdzie zachodzi ciągłość,trudno jest
              arbitralnie określić moment,kiedy coś,co się staje,jest już czymś
              innym.Próbując,mozna się wpędzić w straszne maliny.To raczej kwestia
              przekonań,naciąganej interpretacji i polityki-nie faktów.Społecznie płód jest
              inwestycją.
        • Gość: Jagnieszka Duszyczka plemniczka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.03, 23:41
          Duszyczka jaja? Czy to ta sama duszyczka? Czy potencjalny człowiek ma
          potencjalna duszę?
          • Gość: ANka Re: Duszyczka plemniczka? IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 11:00
            Zarodek to nie to samo co plemnik. Juz z punktu widzenia genetyki roznica jest
            olbrzymia..
            A co w takim razie Jagnieszka powie na temat dziecka, ktorego mozg tez jest
            niedojrzaly, gdy porownujemy z doroslym czlowiekiem. Co na temat osob,
            starszych, uposledzonych- tez nie sa ludzmi?
            Tak sie dziwnie sklada ze o ile wiem Kosciol poszukuje duszy czlowieka w mozgu.
            A wiec to nie takie proste szanowna Jagnieszko...
      • Gość: ZYGOTAPO64 LATACH Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.chello.pl 10.12.03, 14:33
        W ZYGOCIE JEST ZAWARTY CAŁY CZLOWIEK. NIE MA NICZEGO ISTOTNIE
        NOWEGO W ZARODKU JEDNODNIOWYM I W PLODZIE 6 MIESIECZNYM I W
        TAKIM JAK JA 64 LATKU. WE MNIE JEST DAWNA ZYGOTA A W
        DZISIEJSZYCH ZYGOTACH PRZYSZLI EMERYCI. NIE WYOBRAZAM SOBIE BY
        TRYBUNAL W STRASBURGU UNZAL 6 MIESIECZNY PLOD ZA NIE CZLOWIEKA.
        TO BYLBY KONIEC CYWILIZACJI.
        • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 10.12.03, 22:13
          W takim samym stopniu przepis na ciasto jest tortem,a płyta cd-muzyką.
          • Gość: ZYGOT Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.chello.pl 11.12.03, 08:26
            Błąd w rozumowaniu. Z samego przepisu czyli kartki i słów tort nie powstanie.
    • Gość: warszawiak1975 Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 12:01
      jesli ktos uważa że płód to tylko zbitka komórek a nie człowiek
      to proponuje wziąć pod uwagę że :
      -zgodnie z z prawem spadkowym dziecko nienarodzone w pewnych
      sytuacjach moze dziedziczyć - czy dziedziczyć moze zbitka
      komórek a nie człowiek ?
      - dla dziecka nienarodzonego mozna ustanowić kuratora majacego
      pilnowac jego interesów - jakie interesy moze miec zbitka
      komórek ?
      - mozna uznac dziecko poczete a jeszcze nienarodzone - czy
      możliwe jest uznanie za dziecko zbitki komórek czy moze raczej
      czlowieka ?
      - jesli w fazie zycia płodowego dziecko zostanie narazone na
      uszkodzenie ciała lub naruszenie zdrowia - może dochodzić lub w
      jego imieniu mozna dochodzić odszkodowania od sprawcy szkody -
      czy jest możliwe aby swoich praw dochodziła zbitka komórek lub
      mozna było dochozic jakichs praw w imieniu zbitki komórek ?

      wniosek - w swietle naszego prawa i nie tylko naszego dziecko
      poczete a jeszcze nienarodzone jest podmiotem a nie przedmiotem
      a podmiotem praw moga byc wyłacznie osoby lub organizacje
      tworzone przez osoby - wniosek więc powinien byc prosty - od
      momentu poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem .
      • Gość: Emilia Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.crowley.pl 10.12.03, 12:09
        Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):

        > a podmiotem praw moga byc wyłacznie osoby lub organizacje
        > tworzone przez osoby - wniosek więc powinien byc prosty - od
        > momentu poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem .

        Albo z organizacją komórek stworzoną jak najbardziej przez
        osoby, mamę i tatę mianowicie.

        Emilia
      • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 12:17
        Rozwiązania prawne obowiązujące w tym czy innym kraju nie stanowią
        wystarczającej podstawy dla opinii chyba każdego myślącego człowieka.

        Mogą prowadzić zresztą do sytuacji absurdalnych. Powiedzmy, że jesteśmy w
        stanie wykryć zapłodnienie na etapie kilkukomórkowego zarodka (to, że obecnie
        nie możemy, to tylko kwestia techniczna). Uznaję ten zarodek za moje dziecko.
        Na etapie blastocysty zarodek rozdziela się na dwa zarodki - bliźniaki
        jednojajowe. Którego uznałem? Przecież uznałem jedno dziecko.

        Człowiek, to istota umiejąca uczestniczyć w kulturze.
        Przyznawanie praw istotom przedludzkim to bardziej ochrona praw innych ludzi,
        którzy czują się z tymi istotami związani. I prawa tych innych ludzi należy
        chronić. Ale to nie zmienia statusu płodu lub zarodka - to nie jest człowiek.
        • sunday Drogi Leonie, w wieku ilu lat... 10.12.03, 12:42
          > Człowiek, to istota umiejąca uczestniczyć w kulturze.

          Drogi Leonie,
          w wieku ilu lat czlowiek juz umie "uczestniczyc w kulturze", jak to ujales?
          Trzech? Szesciu? A moze dopiero od osiemnastki? Niektorzy prawdopodobnie nigdy.
          W kazdym razie nie noworodki. Czyli mamy jeszcze prostszy sposob pozbycia sie
          takiego niepozadanego zbitka komorek, istoty przedludzkiej: wyrzucic ja do
          kosza po urodzeniu. Jesli kwilenie bedzie przeszkadzac, to mozna wyniesc w
          worku foliowym do kontenera przed domem.

          Luki
          • leonkunik Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... 10.12.03, 12:53
            Byłbym raczej za humanitarniejszymi metodami. Można podać lek, po którym
            dziecko bezboleśnie zaśnie i się nie obudzi.

            Zdaje sobie sprawę, że problem granicy jest niesłychanie trudny, bo noworodek
            i niemowlę przynajmniej przez pierwszy rok życia niewiele różni się od późnego
            płodu. Nie ma twardych przejść, stąd i granica ochrony życia musi być
            postawiona arbitralnie.

            Przez uczestnictwo w kulturze rozumiem nieco mniej, niż jeden z uczstników
            dyskusji, który wspomniał o wysłuchania Eroiki. Ale wspomniał też o
            wypowiedzeniu pierwszego zrozumiałego słowa. To dość ważna granica, choć nie
            nadająca się do ustawy. Może więc do ukończenia pierwszego roku życia?

            • Gość: warszawiak1975 Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 13:06
              treśc tej wypowiedzi Leonie to chyba skrócony wykład skrzyzowania ideologii
              faszystowskiej i systemu spartańskiego. szok !!!
              • leonkunik Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... 10.12.03, 13:19
                Uważam, że obecnie ochrona zarodka, płodu i niemowlęcia jest posunięta za
                daleko w porównaniu z ochroną interesu chociażby matki.

                Nazywanie tego faszyzmem to cokolwiek przesada.
                • Gość: warszawiak1975 Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 13:22
                  faszyzmem nazwałem Twoją propozycja bezbolesnego usmiercania noworodków
                  • leonkunik Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... 10.12.03, 13:34
                    Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):

                    > faszyzmem nazwałem Twoją propozycja bezbolesnego usmiercania noworodków

                    polecam lekturę:
                    encyklopedia.pwn.pl/21143_1.html
                    Jeśli nawet faszyzm propagował bezbolesne uśmiercanie noworodków (czego nie
                    wiem), to składało się nań bardzo wiele innych rzeczy, z którymi się nie
                    zgadzam.

                    Nie myl pojedynczego poglądu z wyznawaniem systemu, który wyznaje ten pogląd.
                    • Gość: obcy Ja nie bardzo rozumiem ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.03, 18:28
                      ...skad Pan bierze ta pewnosc, ze jest Pan czlowiekiem.
                      Gengis Chan tez byl prawdopodobnie tego samego zdania o sobie a
                      nawet lepiej, bo uwazal siebie za wieksza wartosc od ...
                      naprzyklad tatarow, ktorych wyrzna powyzej osi wozu, nie uznal
                      ich za ludzi wartych zycia.
                      Ze swoimi pogladami cofnal sie Pan do epoki bardzo odleglej.
                      Jesli humanizm to pojecie dla Pana niezrozumiale to polecam
                      swiat atomow (tez przyroda), a tam obowiazuje zasada Heisenberga.
                      Zatem biorac dobry przyklad z przyrody nie mamy zadnego prawa
                      w pojedynke oceniac NIKOGO. Pojecia, o ktorych sie dyskutuje
                      tutaj moga miec tylko umowne znaczenie i w zadnym wypadku,
                      nie moga miec stalego charakteru ani mianownika. Jak sie umowimy
                      tak bedzie przez jakis czas, tylko po co udawac, ze sie wie, ze
                      jest sie miarodajnym zrodlem. No po co? W ten sposob predzej
                      czy pozniej znajdzie Pan kogos kto nie uzna wartosci tego zycia,
                      ktore Pan posiada.
                      Czlowiek zawsze byl morderca (ja naprzyklad komarow), kazde
                      zycie ma swoja wartosc, a reszta jest po to by odwrocic uwage
                      od wazniejszych, raczej bardziej konkretnych (UE) spraw.

                      leonkunik napisał:
                      > Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):
                      >
                      > > faszyzmem nazwałem Twoją propozycja bezbolesnego usmiercania
                      noworodków
                      >
                      > polecam lekturę:
                      > encyklopedia.pwn.pl/21143_1.html
                      > Jeśli nawet faszyzm propagował bezbolesne uśmiercanie
                      noworodków (czego nie
                      > wiem), to składało się nań bardzo wiele innych rzeczy, z
                      którymi się nie
                      > zgadzam.
                      > Nie myl pojedynczego poglądu z wyznawaniem systemu, który
                      wyznaje ten pogląd.
                      • Gość: emer Re: Ja nie bardzo rozumiem ... IP: 213.199.225.* 10.12.03, 22:33
                        Człowiekiem był i Hitler i Stalin i ten nieprzytomny menel na dworcu.Inna
                        sprawa-jakim?
                        • Gość: ANka Czyli potomkow Hitlera IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:46
                          z zalozenia by a wyskrobal? A to ciekawe......
                    • Gość: m Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.arcor-ip.net 12.12.03, 10:19
                      Moge stwierdzic tylko jedno, leonkunik jest czlowiekiem, ale nie normalnym!!!

                  • Gość: a Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:37
                    Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):

                    A tak wlasciwie co ma bezbolesne usmiercanie noworodkow wspolnego
                    z faszyzmem?
                    Pomijajac juz fakt, ze wypowiedz Leona byla raczej ironiczna...
                    > faszyzmem nazwałem Twoją propozycja bezbolesnego usmiercania
                    noworodków
                    • Gość: ANka Czy w komorach gazowych IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:32
                      nie mordowano ´bezbolesnie´?
                      I pytanie drugie- czy jest Pan pewien ze aborcja dla plodu jest bezbolesna?
                      Czy wie Pan od ktorego momentu zaczyna sie u plodu rozwijac uklad nerwowy?
                      Zanim Pan zacznie wydawac osady dobrze jest najpierw te kwestie wyjasnic..
                • Gość: bea Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:35
                  leonkunik napisał:

                  Swieta racja! Znacznie bardziej jednak osoba jaka jest matka w
                  porownaniu z plodem chroniona jest ca najmniej kiepsko.
                  Twoje argumenty Leonie sa bardzo rozsadne. Mysle jednak ze w
                  naszym jakze religijnym kraju malo kto zechce np siegnac do
                  podrecznika bilogii, zeby przynajmniej wiedziec o czym mowi.
                  Lepiej skorzystac z gotowych hasel typu nazim, morderstwo etc
                  podac kilka oczywsistych zdan i koniec kropka.
                  Pozdrawiam
                  Bea
                  > Uważam, że obecnie ochrona zarodka, płodu i niemowlęcia jest
                  posunięta za
                  > daleko w porównaniu z ochroną interesu chociażby matki.
                  >
                  > Nazywanie tego faszyzmem to cokolwiek przesada.
                  • Gość: czlowiek Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: 217.153.60.* 10.12.03, 13:58
                    ciekawe bea ze jestes pierwsza osoba ktora wspomina tu o regligii
                    ciekawe co ...
                  • Gość: warszawiak1975 Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 14:11
                    pod rozwage poddaje fakt iz aborcja na życzenie na ziemiach polskich została
                    wprowadzona w okresie funkcjonowania jakże światłego tworu jakim było Generalne
                    Gubernatorstwo - z jakże światłym Hansem Frankiem na czele, pod bezposrednim
                    zwierzchnictwem jakże światłego Adolfa H.
                    • Gość: emer Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: 213.199.225.* 10.12.03, 22:43
                      Cóż to ma do rzeczy?A chińczycy uśmiercają każde następne dziecko poza
                      pierwszym,w interesie niemożliwie licznego narodu.Aborcja w GG to takze był
                      interes-okupanta.Indywidualny interes jednostki zaś,to całkiem nowy pomysł
                      zachodnich społeczeństw.
                  • Gość: tato Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.um.wroc.pl 10.12.03, 14:15
                    Bea... jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że masz pewien kompleks. Czyżby to
                    jakaś agresywna odmiana syndromu postaborcyjnego? Współczuję.
                    • Gość: piki cenzura IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 10.12.03, 17:06
                      niesamowite, że wyborcza, która ocenzorowała znaczną ilość
                      artykułów pod artykułem o upadku śmigłowca z Millerem nie
                      ocenzurowała żadngo z tej dyskusji, wypowiedzi które są
                      ewidentnym łamaniem prawa (e.g. nienawiść rasowa)
                • Gość: ROBERT Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.chello.pl 10.12.03, 14:40
                  TO NIE FASZYZM PROSZE PANA, TO HITLERYZM W WERSJI DOKTORA MENGELE
                • Gość: nowy Re: Drogi Leonie IP: 217.11.143.* 10.12.03, 14:47
                  leonkunik napisał:

                  > Uważam, że obecnie ochrona zarodka, płodu i niemowlęcia jest posunięta za
                  > daleko w porównaniu z ochroną interesu chociażby matki.

                  Przeciez w obecnym polskim prawie moze kobieta usunac ciaze jezeli jej zycie jest
                  zagrozone.O jakich Ty interesach mowisz?pewnie piszesz o karierze-straszne!
                  Pomysl choc troche o uczuciach.
                  Zapytaj swoja matke dlaczego jak byla z Toba w ciazy to jej nie usunela.
            • uzywaj-kruszyw-amfibolitowych Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... 10.12.03, 13:19
              leonidzie, swoimi postami z każdego zrobisz przeciwnika aborcji - czytając je
              łatwo się przekonać, że wyskrobano nie tych, których by należało
            • sunday sens dyskusji, czlowieczenstwo noworodka i Leona 10.12.03, 13:50
              Drogi Leonie,
              dyskusja z Toba jest pozbawiona sensu, tak samo jak pozbawiona sensu jest
              dyskusja z antysemitami i wszelkimi nadludzmi innej masci. Die Endlösung tez
              miala przeciez swoje "naukowe" podstawy. Wiec tylko jedna uwaga do
              przemyslenia: uwazasz, ze niedojrzalosc plodu i noworodka pozbawia ich prawa do
              miana "czlowiek". A ja uwazam, ze to raczej Tobie czlowieczenstwo odbieraja
              Twoje poglady.

              Luki
              --
              Öndöndenus / morakatenus / öndöndus.
            • Gość: Sceptyk Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: *.240.81.adsl.skynet.be 10.12.03, 15:37
              > Byłbym raczej za humanitarniejszymi metodami. Można podać lek, po którym
              > dziecko bezboleśnie zaśnie i się nie obudzi.

              Prosze Pana.
              Humanitarnym sposobem na pozbycie sie problemu Zydow, byly dla Nazistow obozy
              koncentracyjne.
              Ogarnia mnie biala goraczka jak slysze o humanitarnym sposobie zabijania.
              Humanitaryzm z definicji ma za zadanie promowac dobro czlowieka. Jak odbieranie czlowiekowi
              dobra jakim jest jego zycie moze miec z humanitarnym podejsciem do ludzi cokolwiek
              wspolnego???
          • Gość: emer Re: Drogi Leonie, w wieku ilu lat... IP: 213.199.225.* 10.12.03, 22:27
            ...co zdarza się bardzo często,niezaleznie od stanu świadomości-jest to decyzja
            wyrzucającego.Ale co z tego?
        • Gość: czlowiek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 217.153.60.* 10.12.03, 12:51
          leon
          wiesz co siedzisz sobie rozwalony w fotelu przed komputerem i wymadrzasz sie na
          temat
          aborcji

          twierdzisz ze plod to nie czlowiek?! wiec prosze cie bardzo weź nozyczki i
          utnij reke 5-miesiecznemu wczesniakowi ktory lezy w inkubatorze ?
          utniesz ???
          a potem druga reke nogi i na koncu glowe ? Pytam sie czy utniesz?
          Nawet jezeli rodzice tego noworodka cie o to poprosza ?

          No pewnie nie utniesz bo jest w inkubatorze a nie w lonie matki !
          hmmm to dla ciebie taka roznica ? czy jak wsadzimy tego noworodka z powrotem do
          macicy to wtedy utniesz mu ta reke ???

          Tak jak napisalem siedzisz se w tym fotelu i dyrdymaly wypisujesz niemajac
          pojecia o czym piszesz ! widziales kiedys jak ginekolog wyjmuje kawalki dziecka
          dokonujac aborcji ?

          ty niewidziales! ale doktor Stojan Adaaević ktory wykonal ponad 40000 aborcji
          widzial i widzial jeszcze bijace serce ktore wyjal z lona kobiety w czasie
          aborcji
          od tego czasu nie dokonuje juz aborcji!!!

          ciekawe ze ten czlowiek ma zupelnie inna opinie na ten temat niz ty
          no coz ale ty siedzisz w fotelu i sobie farmazony wypisujesz co tam doktor
          Adaaevic moze wiedziec prawda o aborcji to on moze sie uczyc od ciebie a nie ty
          od niego

          przecyztaj sobei najpierw artykuł z rzeczpospolitej wydanie z 1.12.2003
          zatytułowny "cywilizacja aborcji" a potem dopiero wypisuj sobei te glupoty na
          forum
          • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 13:11
            Gość portalu: czlowiek napisał(a):

            > wiec prosze cie bardzo weź nozyczki i
            > utnij reke 5-miesiecznemu wczesniakowi ktory lezy w inkubatorze ?
            > utniesz ???
            > a potem druga reke nogi i na koncu glowe ? Pytam sie czy utniesz?
            > Nawet jezeli rodzice tego noworodka cie o to poprosza ?

            Gdybym nie groziłyby mi za to sankcje karne wtedy nie widzę problemu.
            Oczywiście w inny sposób. Nie widzę powodu ucinania rąk i nóg. Nie pamiętam w
            tej chwili, w jakim momencie życia płodowego zaczyna się odczuwanie bólu, więc
            nie wiem, czy obcięcie głowy to dobra metoda. Można najpierw podać letalną
            dawkę barbtituranów (żeby spokojnie zasnął) a później obciąć głowę lub
            przerwać rdzen kręgowy.

            > widzial i widzial jeszcze bijace serce ktore wyjal z lona kobiety w czasie
            > aborcji

            No to jest nieukiem bo serce może bić u kompletnego trupa czy po wyjęciu z
            organizmu.

            Podkreślam, że moim zdaniem aborcja dokonywana na etapie ciąży, w którym płód
            może odczuwać ból (dokładniej - są jakiekolwiek przesłanki, że odczuwa)
            powinna być wykonywana tak, by ból ten zredukować lub mu zapobiec.

            • Gość: warszawiak1975 Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 13:35
              idąc tym tropem który proponujesz jesli zechcę Cie zabić i walnę Cię siekiera w
              łeb - odczujesz ból i to będzie wg. Ciebie niedopuszczalne. Ale gdy najpierw
              podam Ci odpowiednia duża dawke narkotyku aby zlikwidowac mozliwośc odczywania
              bólu i wtedy dam Ci w łeb siekierą to bedzie to ok. - bez sensu.
              • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 13:42
                Nie.

                Ja (i Ty) jesteśmy ludźmi. Wcześniak nie. To jest kryterium dopuszczalności.

                Nie-ludzi można zabijać, oczywiście z zachowaniem przepisów prawa oraz zasad
                humanitarnych - przy użyciu możliwie bezbolesnych metod. Patrz. np. ustawa o
                ochronie zwierząt.
                • Gość: czlowiek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 217.153.60.* 10.12.03, 13:54
                  dlaczego uwazasz ze jestes czlowiekiem?
                • Gość: warszawiak1975 Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 14:06
                  patrz regulacje ustawowe dot. dopuszczalnosci przerywania ciąży
                • Gość: franek No, no,no leonku, widze, ze sztandar postepu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 16:54
                  jest coraz wyzej. Tylko rzeczywiscie zblizasz sie juz w swoich pogladach dot.
                  kwestii co jest a nie jest czlowiekiem do ludzi niejakiego Adolfa.
                  W Szwecji tez byl okres przymusowych sterylizacji, bo material genetyczny
                  rodzicow "nie spelnial norm".
                  Obserwujac twoje wypowiedzi, zagalopowales sie jednak tym razem.
                  • Gość: . HITLERYZM ZAKAZYWAL ABORCJI. Niemki mialy IP: *.server.ntli.net 11.12.03, 08:02
                    robic za zarodowe aryjskie krowy i rodzic tyle dzieci, ile sie tylko
                    da...Wstyd, gdy Polacy nawet historii II WS nie znaja...
                    • Gość: franek Nie udawaj, zes nie zrozumial... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.12.03, 10:19
                      Ja tutaj nie o kwestii aborcji, a o rozstrzyganiu co jest a co nie jest
                      czlowiekiem. Temat aborcji natomiast jak zawsze napedza Twoja osobe strasznie.
                      Fakt, co do formy osiagasz w tych watkach wyzyny:)
                    • Gość: hoof Re: HITLERYZM ZAKAZYWAL ABORCJI. Niemki mialy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 10:33
                      Niemki, tak. A Polacy, czy też Słowianie w ogólności, jako nie-ludzie (!) mieli
                      być tego prawa pozbawieni, tj. populacja ludzi-niewolników miała być pod ścisłą
                      kontrolą. Sugeruję zapoznanie z tematem.

                      do leonkunik - nie da się określić od kiedy zaczyna się człowiek. Jest tylko
                      jedna definicja, biologiczna, gatunkowa, i dobrze wiesz kiedy ona się zaczyna -
                      z uformowaniem pierwszej komórki nowego organizmu powstaje nowy osobnik gatunku
                      homo sapiens. Rozróżnianie na ludzi i nie-ludzi to już ideologia, a Twoja,
                      chciałbym zauważyć, jest _bardzo_ niebezpieczna.
                      • Gość: franek Tak leonik juz przekroczyl granice, IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.12.03, 11:01
                        A jego opowiesci o obcinaniu rak czy nog, czy "bardziej humanitarnych
                        metodach" powoduja efekt odwrotny od zamierzonego.
                        Takie sa efekty ideologicznego podejscia do sprawy. A to wlasnie juz jest
                        niebezpieczne.
            • Gość: czlowiek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 217.153.60.* 10.12.03, 14:10
              > Gdybym nie groziłyby mi za to sankcje karne wtedy nie widzę problemu.
              > Oczywiście w inny sposób. Nie widzę powodu ucinania rąk i nóg. Nie pamiętam w
              > tej chwili, w jakim momencie życia płodowego zaczyna się odczuwanie bólu,
              więc
              > nie wiem, czy obcięcie głowy to dobra metoda. Można najpierw podać letalną
              > dawkę barbtituranów (żeby spokojnie zasnął) a później obciąć głowę lub
              > przerwać rdzen kręgowy.

              leon jak dyskutowac z osoba ktora mowi ze bez problemu uciela by reke
              noworodkowi ktory lezy w inkubatorze ???

              wybacz ale nie jestes osoba godna aby z toba dyskutowac

              i powtorze jeszcze to co wczesniej napisalem snujesz teoretyczne dyrdymaly na
              temat czegos o czym nie masz pojecia jak wyglada to w rzeczywistosci
              nawet tekst ze nie widzisz czemu mialbys obcinac rece i nogi dobitnie siwadczy
              o tym jakie ty pojecie masz o aborcji
              • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 14:25
                Gość portalu: czlowiek napisał(a):

                > leon jak dyskutowac z osoba ktora mowi ze bez problemu uciela by reke
                > noworodkowi ktory lezy w inkubatorze ???

                Czytaj co piszę! Napisałem, że uciąłbym głowę. I to przy użyciu możliwie
                bezbolesnych metod. Niee okaleczałbym bezsensownie istoty, która może będzie
                żyła.

                • Gość: obcy OK IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 10.12.03, 19:11
                  Panie Leon, ja tez mysle troche moze mniej niz Pan, ale widze, ze jest nas
                  za duzo, dlaczego mordowac te noworodki, moze zaczniemy mordowac juz tych,
                  ktorzy moga sie zaczac rozmnazac, moze tu jest granica. Przestanmy sie
                  rozmnazac, bo za to bedzie kara smierci i obcinanie i zaraz skoncza sie nasze
                  problemy z przeludnieniem, bedzie swieze powietrze i wiecej miejsca.
                  Zatem moja propozycja jest kompromisowa, temu kto juz ma ochote namiot
                  postawic to ...
                  w leb, tak profilaktycznie, przeciez jeszcze nie czlowiek, nie umie dzieci
                  robic.
              • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 10.12.03, 23:18
                Ludzie,jak wy dajecie się sprowokować!I jeszcze traktujecie samych siebie
                śmiertelnie poważnie.Dystansu trochę!
            • Gość: ROBERT Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.chello.pl 10.12.03, 14:46
              NIE DYSKUTUJCIE Z NIM, PRZECIEZ TO CHORY CZLOWIEK, ON POTRZEBUJE
              AGRESJI WOBEC SIEBIE JAK ĆPUN.
              • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 10.12.03, 23:27
                Wręcz przeciwnie,jedyny zdrowy i na poziomie. Jedyny,który uzywa argumentów.Mam
                wrażenie,że to cała reszta chętnie urwałaby to czy owo,czy choćby opluła
                tego,kto myśli inaczej..
        • Gość: warszawiak1975 Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 13:02
          napisałeś że rozwiazania prawne obowiazujące w tym czy innym kraju nie stanowią
          wystarczjaącej podstawy dla opinii myslącego człowieka - rozwiazania o których
          wspomniałem lub tozsame obowiązuja w wiekszości krajów uznawanych za
          cywilizowane; zdaje się że system prawny jest jednak ytworem kultury i nie da
          sie ukryć że myslenia i to wielu pokoleń. idąc dalej tropem poddanym przez
          Ciebie prawne zakazy chocby kradzieży itp itd nie są wystarczajacą podstawa dla
          opinii myslącego człowieka - wynika z tego ze Twoja teza błędna ponieważ z
          logicznego rozumowania wynika ze działa jedynie w niektórych przypadkach a więc
          jej stosowainie jest obarczone błędem logicxznym

          2 jesli uznajesz dziecko a okazuje sie że dzieci jesdt dwoje lub wuiecej
          poczetych jednmocześnie jasne jest ze jestes również ich ojcem - to chyba
          oczywiste

          jesli uwazasz że człowiekiem jest tylko osoba ,, umierjaca uczestniczyc w
          kulturze ,, to zgodnie z tym noworodek chyba nie jest człowiekiem, podobnie jak
          osoba w stanie śpiączki ??? ja mam przeciwne zdanie na ten temat.

          co do przyznawania praw ,,istotom przedludzkim,, nier jestem w stanie
          polemizować z tym stwierdzeniem ponieważ wg mnie pojecie istoty przedludzkiej w
          stosunku do dziecka nienarodzonego jest mi całkowicie obce i niezrozumiałe.
          • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 13:29
            Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):

            > napisałeś że rozwiazania prawne obowiazujące w tym czy innym kraju nie
            stanowią
            >
            > wystarczjaącej podstawy dla opinii myslącego człowieka - rozwiazania o
            których
            > wspomniałem lub tozsame obowiązuja w wiekszości krajów uznawanych za
            > cywilizowane; zdaje się że system prawny jest jednak ytworem kultury i nie
            da
            > sie ukryć że myslenia i to wielu pokoleń. idąc dalej tropem poddanym przez
            > Ciebie prawne zakazy chocby kradzieży itp itd nie są wystarczajacą podstawa
            dla
            >
            > opinii myslącego człowieka - wynika z tego ze Twoja teza błędna ponieważ z
            > logicznego rozumowania wynika ze działa jedynie w niektórych przypadkach a
            więc
            >
            > jej stosowainie jest obarczone błędem logicxznym

            Kluczem jest słowo "wystarczającej". Tak, system prawny jest wytworem
            kultury, jak również myślenia wielu osób. Ale moze też zawierać nieuzasadnione
            obyczaje, naleciałości niepowszechnych ideologii. Człowiek myślący, jak sądzę,
            nie przyjmuje go jako danego raz na zawsze przez kogoś nieomylnego. Myśli nad
            nim, znajduje punkty, które uważa za niesłuszne i przedstawia swoje stanowisko
            walcząc o zmianę systemu. Wszak jest to umowa społeczna, a umowy można
            negocjować.

            >
            > jesli uwazasz że człowiekiem jest tylko osoba ,, umierjaca uczestniczyc w
            > kulturze ,, to zgodnie z tym noworodek chyba nie jest człowiekiem,

            Moim zdaniem nie jest.

            >podobnie jak
            >
            > osoba w stanie śpiączki ???

            Są śpiączki i śpiączki. Po głębokim uszkodzeniu mózgu człowiek może przestać
            być człowiekiem.

            >
            > co do przyznawania praw ,,istotom przedludzkim,, nier jestem w stanie
            > polemizować z tym stwierdzeniem ponieważ wg mnie pojecie istoty
            przedludzkiej w
            >
            > stosunku do dziecka nienarodzonego jest mi całkowicie obce i niezrozumiałe.

            Pojęcie człowieka w stosunku do płodu jest mi całkowicie obce i niezrozumiałe.
          • Gość: ren Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.imir.agh.edu.pl 10.12.03, 14:31
            Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):

            > napisałeś że rozwiazania prawne obowiazujące w tym czy innym
            kraju nie stanowią
            >
            > wystarczjaącej podstawy dla opinii myslącego człowieka -
            rozwiazania o których
            > wspomniałem lub tozsame obowiązuja w wiekszości krajów
            uznawanych za
            > cywilizowane;

            Mylisz sie chyba ze dla ciebie cywilizowane sa tylko kraje
            pozostajace w kregu kultury chrzescijanskiej
            • Gość: warszawiak1975 Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 16:17
              Mylisz sie chyba ze dla ciebie cywilizowane sa tylko kraje
              > pozostajace w kregu kultury chrzescijanskiej
              Te rozwiazania sa wytworem nie kultury chrzescijańskiej ale prawa rzymskiego
              zanim jeszcze chrzescijaństwo pojawiło sie na scenie dziejów.
              Sprawdzone w wieowiekowej praktyce funkcjonują w podobnej postaci do dziś.

              Ale masz poniekąd rację - nie miałem na mysli uregulowań obowiazujacych w
              Chińskiej Republice Ludowej.

            • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 10.12.03, 23:36
              A dodam,że i ta kultura chrześcijańska nie zawsze każde życie uznawała za
              święte.Heretyk,niewierny,"upadła"panieńska ciąża-takie to były wartości?
        • Gość: aureust Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.gdynia.mm.pl 10.12.03, 16:05
          W nawiazaniu do Leonowej frazy "umiejetnosci uczestnictwa w kulturze"
          podkresle kolejny tu problem: czymze jest kultura? Mam wrazenie, ze dla
          niektorych dokonania innych nie zawsze mieszcza sie w tym pojeciu. Sa np.
          prymitywne. Ba, moga byc antykultura. Co tez znaczy "uczestniczyc"? Noszenie
          ubrania juz wystarczy, czy tez potrzeba np. uczestnictwa w marszu z
          pochodniami? Z calym, Leonie, szacunkiem, to jakies nonsensy.
      • Gość: Rodrig F. płód będzie człowiekiem - jeśli urodzi się zywy IP: *.it-net.pl 10.12.03, 12:51
        Gość portalu: warszawiak1975 napisał(a):

        > jesli ktos uważa że płód to tylko zbitka komórek a nie
        człowiek
        > to proponuje wziąć pod uwagę że :
        > -zgodnie z z prawem spadkowym dziecko nienarodzone w pewnych
        > sytuacjach moze dziedziczyć - czy dziedziczyć moze zbitka
        > komórek a nie człowiek ?

        owe "pewne sytuacje" to URODZENIE SIĘ ŻYWYM. A zatem prawo
        dziedziczenia jest zależne tylko i wyłącznie od żywego urodzenia
        się. Dziedziczy żywy-urodzony człowiek, który ma swój akt
        urodzenia, imie, nazwisko i numer pesel. I zasadniczo tylko
        wtedy, gdy zostało ono powołane do spadku z testamentu. Przy
        dziedziczeniu ustawowym nijkt sobie poczętymi łba nie zawraca

        > - dla dziecka nienarodzonego mozna ustanowić kuratora majacego
        > pilnowac jego interesów - jakie interesy moze miec zbitka
        > komórek ?

        Majątkowe, albowiem prawo pozwala na dokonanie darowizny na
        rzecz nienarodzonego i powołania go do spadku POD WARUNKIEM, ŻE
        URODZI SIĘ ŻYWE. Kurator ma na celu dbać o ten majątek dopóki
        się nie okarze, czy dziecko URODZI SIĘ ŻYWE i będzie mogło objąć
        majątek.

        > - mozna uznac dziecko poczete a jeszcze nienarodzone - czy
        > możliwe jest uznanie za dziecko zbitki komórek czy moze raczej
        > czlowieka ?

        Ponownie - uznanie dziecka ma skutek taki, że dana osoba zostaje
        prawnie uznana za jego ojca - z wszelkimi skutakmi prawnymi
        tegoż. Ponieważ ojcostwo dziecka poczętego pozbawione jest
        obecnie wszelkiego znaczenia prawnego owo uznanie także będize
        zależne od ŻYWEGO URODZENIA SIĘ. Jeżeli dziecko nie urodzi się
        żywe wtedy nie będzie mozna przecież sporządzić aktu urodzenia
        do którego owego ojca mozna by było wpisać.

        > - jesli w fazie zycia płodowego dziecko zostanie narazone na
        > uszkodzenie ciała lub naruszenie zdrowia - może dochodzić lub
        w
        > jego imieniu mozna dochodzić odszkodowania od sprawcy szkody -
        > czy jest możliwe aby swoich praw dochodziła zbitka komórek lub
        > mozna było dochozic jakichs praw w imieniu zbitki komórek ?

        Nie, prawa dochodzić będzie człowiek - a więc ktoś, kto się
        URODZIŁ ŻYWY, otrzymał w skutek tego imię, nazwisko, date
        urodzenia, numer pesel, zdolność prawną i sądową. Dochodzić
        będzie szkód, których doznał w skutek postepowania innej osoby.
        W fazie swego powstawania.

        >
        > wniosek - w swietle naszego prawa i nie tylko naszego dziecko
        > poczete a jeszcze nienarodzone jest podmiotem a nie
        przedmiotem
        > a podmiotem praw moga byc wyłacznie osoby lub organizacje
        > tworzone przez osoby - wniosek więc powinien byc prosty - od
        > momentu poczęcia mamy do czynienia z człowiekiem .

        Gdzie się uczyłeś prawa? Twój wniosek jest całkowicie błędny.
        Dziecko nienarodzone jest warunkowym podmiotem prawa,
        potencjalna osoba fizyczną, która moze nabywac prawa POD
        WARUNKIEM, ZE URODZI SIĘ ŻYWA. Jeżeli urodzi się martwe, dojdzie
        do poronienia lub [przerwania ciąży wszelkie rozporządzenia na
        rzecz takiego dziecka traca ważność - bo urodzenie się jest
        warunkiem niezbędnym.
        • Gość: warszawiak1975 Re: płód będzie człowiekiem - jeśli urodzi się zy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 13:18
          oczywiscie, że wszystkie sytuacje o których pisałem maja rzeczywiste skutki
          dopieroo po urodzeniu sie dziecka - nie twierdziłem że jest inaczej.
          jest to warunek oczywisty , gdyz jasne jest ze podmiotem praw nie moze byc
          osoba niezyjąca - podobnie jest gdy dziedziczyc ma ktos kto zmarł - w jego
          miejsce wstepuja zyjący spadkobiercy dalszego kregu o ile tacy sa , - myslę że
          sytuacja jest podobna

          Nie przeczę , że dziecko nienarodzone jest WARUNKOWYM podmiotem prawa -
          chciałbym jednak zwrócic uwagę na sytuację jesli ktos doprowadza do usuniecia
          ciąży właśnie z tego powodu że np. chce usunąć jednego z potencjalnych
          spadkobierców - co wtedy ?
      • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 10.12.03, 22:22
        Prawo ustanawiają ludzie po to,by społeczeństwo jakoś funkcjonowało. Z punktu
        widzenia społeczeństwa,płód może być czymkolwiek,zależnie od umowy.Prawo
        spadkowe ma chronić czyjeś interesy,nie objaśniać istotę świata.Żaden argument.
    • Gość: krokodyl Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.protonet.pl 10.12.03, 12:05
      Na skutek połączenia plemnika z komórką jajową powataje zygota,
      a z niej płód. Dawcą plemników są mężczyźni i jest to jedyna
      rola, jaką w tej sprawie majądo spełnienia - przez to stają się
      ojcami. Skoro płód, a tym bardziej zygota nie jest
      człowiekiem,to mężczyżni nie są ojcami swoich(?) dzieci, bo
      niby kiedy nimi się stają? Oczywiście konsekwencje tego
      rozumowania są bardzo ciekawe: np. nie ma podstaw żeby
      mężczyźni płacili alimenty. Bzdurne, prawda? No właśnie,
      zwolennicy aborcji próbują różnych pokrętnych argumentacji, ale
      logika ma swoje prawa. Zygota, płód, dziecko, człowiek
      dojrzały, staruszek to wszystko stadia rozwojowe tej samej
      osoby ludzkiej. Kto twierdzi inaczej po prostu kłamie, bo
      prawda jest dla niego niewygodna. Najdziwniejsze jest to, że o
      prawach natury mają rozstrzygać sądy. Jest to pewne
      uproszczenie, bo aborcjoniści twierdzą, że chodzi raczej o
      moment objęcia ochroną prawną. Oczywiście prawo może usunąć z
      pod ochrony pewne kategorie ludzi: płody, umysłowo chorych,
      nieuleczalne chorych, homoseksualistów,Żydów, politycznie
      niepoprawnych, łysych, zielonookich... różne rzeczy już były.
      Przesadzam? Nie sądzę.
    • Gość: Maksior Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.hrz.tu 10.12.03, 12:10
      Najrozsadniej byloby uznac, ze plod uzyskuje pelnie praw, kiedy
      staje sie zdolny do fizycznego NIEWSPOMAGANEGO TECHNICZNIE zycia
      poza organizmem matki. Poniewaz taka cezura bedzie indywidualna
      dla kazdego przypadku, nalezaloby zasiegnac opinii ginekologow i
      ustalic jakas umowna granice, np. 7 miesiecy.
      Dziwie sie zabojadom, ze sprzeciwiali sie uznaniu niechcianej
      aborcji za przestepstwo - w Niemczech takowe istnieje i sie poki
      co sprawdza...

      Maksior
      • Gość: (s)nail Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 12:17
        Czy to znaczy, że ludzie, którzy co 2 dni przechodzą dializę z
        powodu niewydolności nerek nie mają prawa do życia? Przecież nie
        są w stanie sami się utrzymać przy życiu... Ba, dializa jest
        kosztowna, może by im tak odłączyć wtyczkę na tydzień i po
        sprawie?!
      • Gość: tadeuszek Płód to człowiek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 12:29

        > Najrozsadniej byloby uznac, ze plod uzyskuje pelnie praw,
        kiedy
        > staje sie zdolny do fizycznego NIEWSPOMAGANEGO TECHNICZNIE
        zycia

        TO bardzo ciekawe, co piszesz...A co z ludźmi podłączonymi np.
        do do respiratora, czy sztucznego płuco serca - oni tez nie są
        zdolni do "fizycznego NIEWSPOMAGANEGO TECHNICZNIE życia" - tez
        byś odebrał im prawa?

        Współczuje pani Thi-Nho Vo. Mam nadzieję, że w wygra tą sprawę,
        a lekarz zostanie sprawiedliwie ukarany.
        • Gość: jantsp Re: Płód to człowiek! Ale i lekarz tez czlowiek IP: *.ibch.poznan.pl 10.12.03, 22:38
          i ja wspolczuje i tez jesem przeciw tej definicji "technicznej" bo wiekszosc
          ludzi nieprzezje samodzielnie bez technik np. bez samochodu i TV. Ale z tym
          lekarzem to moze nie powinno sie go palic na stosie, mozesz soboe wyobrazic -
          przychodzzi pacentka, lekarz patrzy w karte i czyta nazowsko, ona mowi cos co
          brzmi tak samo jak to co on powiedzial, witaja sie, , moize w karcie jest
          zdjecie nie wiemjak to w owm kraju bywa, ja w USA mialem ID do ubezpieczenia z
          foto, wiec zalozmy ze jest zdjecie, lekarz patrzy i widzi ze to ta sama osoba
          (nie ma co sie oburzac, dla wietnamczyka, czy tajlandczyka tez wiekszosc
          europejczykow jest podobna) , lekarz mowi ze bedzi robl aborcje tak jak bylo
          omawiane (moze przez innego lekarza prowadzacego czy skierowujacgo _ i ze sie
          nalezy przygotowac do narkozy. kobieta odpowiada tak tak, dobrz juz sie
          przygotpwuje etc. i co on winien - czy mial badac jej odciski palcow (jesli sa w
          kartotekch lekarskich ?) Jak szedlem 1 x do dentysty w USA to szukalem, sposrod
          tych ktorzy byli rekomendowani = oplacani przez moje ubezpieczenie, takiego co
          choc troche po polsku rozumie bo na pocztku to moj ang. byl bardzo ciezki. Zycze
          , albo nie, nie zycze wizyty na "emergency" w dowolnym europejsim kraju z np.
          rozcietym palcem czy lekkim czyms tam - tez nie jest wesolo, jak sie nie jest w
          drogiej sieci ubezpieczeniowej a jak sie nie zna jezyka to lepiej sie samemy
          pozszywac i zagipsowac.
          • Gość: ANka Re: Płód to człowiek! Ale i lekarz tez czlowiek IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 13:10
            Czyli morderstwo nieumyslne. Proste. Jezeli mielibysmy tak tlumaczyc np
            wszystkie przestepstwa w afekcie albo pomylki lekarskie to ja juz dzis
            wspolczuje przyszlym pacjentom... Poza tym nie chodzi o tego konkretnie lekarza
            ale o to by na przyszlosc wlasnie wysilono sie na mozliwosc porozumienia z
            pacjentami gdy ma miejsce tak powazna operacja. Pacjent placi podatki- ma prawo
            wiec do opieki lekarskiej -tak jak wszyscy. Dlaczego to on sie ma wlasnie
            martwic o jakosc porozumienia? Moze troszke powinna sie tez martwic o to
            instytucja zapewniajaca ta opieke za pieniadze podatnikow? Poza tym - jesli
            czytal Pan artykul to lekarz nie mial przeprowadzac aborcji a usuwac spiralke.
            Wiec jest to zaniedbanie. Jak mozna niezauwazyc 6 miesiecznej ciazy!!!!!!
            jezeli bedzie mial Pan operacje wyrostka i anestezjolog ´troszeczke´ sie pomyli
            w wyniku czego np zejdzie pan smiertelnie to tez bedzie go Pan tak tlumaczyl?!
      • jkwt Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 12:29
        Dziecko urodzone w 7 miesiącu ciąży, bez inkubatora,
        respiratora, tlenu, karmienia dożylnego, itd natychmiast umrze.
        Ciążę uważa się za donoszoną a dziecko dojrzałe życia poza
        organizmem matki od 37 tygodnia ciąży.
        Z tym, że rodzą się dzieci z najrozmaitszymi wadami, które bez
        pomocy medycznej również wtedy by zmarły. I co wtedy odmawiać im
        prawa do człowieczeństwa.
        No i jeszcze taka, kwestia gdy rodzi się płód nie będący
        człowiekiem to czy można wydawać setki tysięcy złotych na
        utrzymanie go przy życiu. Czy ktoś sfinansowałby np. operację
        kardiochirurgiczną kota?
        • Gość: Rodrig F. Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.it-net.pl 10.12.03, 13:13
          jkwt napisał

          > No i jeszcze taka, kwestia gdy rodzi się płód nie będący
          > człowiekiem

          Płód z zasady nie jest człowiekiem. Gdy się urodzi wówczas człowiekiem się
          staje. O ile urodzi się żywy - a co to jest zywe urodzenie to od lat jest
          dokładnie ustalone. Taka granica między potencjalnym człowiekiem a człowiekiem
          jest najprostsza do ustalenia - gdy się urodził zywy to może otrzymać imię,
          nazwisko, ma datę urodzenia, ma wszystkie prawa przynależne człowiekowi,
          istnieje w sferze prawnej. I nie ważne czy jest wcześniakiem urodzonym w 7
          miesiącu ciąży czy zdrowym donoszonym dzieckiem.


          > czy można wydawać setki tysięcy złotych na
          > utrzymanie go przy życiu

          Można. Pytanie tylko po co. Czy utrzymywanie na siłę przy życiu dzecka, którego
          szanse na przezycie i uczestniczenie w życiu ludzkości są niewielkie nie jest
          okrucieństwem wobec niego? Czy nie jest marnotrawstwem środków i energii, która
          mogłaby sluzyć tym, którym naprawdę mozna pomóc?
          • Gość: cesar Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 5.3.1R4D* / 136.8.159.* 10.12.03, 15:06
            Zatem mam pytanie w toku twych wynurzeń.

            Wyobraźmy sobie sytuację, że jest zmowa lekarzy-położników (np. strajk)i nie
            chcą przyjmować porodów. Niektórym kobietom udaje się samodzielnie urodzić
            dzieci, ale spora część dzieci nienarodzonych umrze zanim dojdzie do końca
            porodu. Matki tych nienarodzonych przeżyją i będą się mieć dobrze.
            I pytanie? Czy zgodnie z Twoją filozofią umrze jakiś człowiek, czy nie. Czy
            lekarze będą odpowiedzialni za zabójstwo czy też nie...?

          • Gość: jantsp czy ludzie sa ludzmi tylko wtedy gdy mysla ? IP: *.ibch.poznan.pl 10.12.03, 22:46
            a czy utrzymywanie przy zyciu wielu calkiem zdrowych ludzi nie jest szkodliwe
            dla ludzkosci ? a czy na przyklad tu, ma tym forum, wiekszosc wypowiedzi jest
            cos warta - dla rozwoju ludzkosci, a czy Ty swoja uwaga np. przyblizyles
            szczesliwosc ludzkosci - do ktorej winnismy dazyc - choc o jedna minute ?? i jak
            juz nie mozesz nic innego zrobic to chociaz wylacz telewizor jak nie ogladasz -
            w ten sposob opoznisz termiczna smierc Wszechswiata o kika mili-sekund. Lepiej
            nie miec rozmu niz miec i glupio myslec. Milego dnia
        • Gość: B Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:43
          jkwt napisał:
          Uprzejmie donosze ze operacje kardiochirurgiczne u kotow takze sa
          przeprowadzane. z pieniedzy wlascicieli. Oczywiscie nie w Polsce.
          Pa
          > Dziecko urodzone w 7 miesiącu ciąży, bez inkubatora,
          > respiratora, tlenu, karmienia dożylnego, itd natychmiast umrze.
          > Ciążę uważa się za donoszoną a dziecko dojrzałe życia poza
          > organizmem matki od 37 tygodnia ciąży.
          > Z tym, że rodzą się dzieci z najrozmaitszymi wadami, które bez
          > pomocy medycznej również wtedy by zmarły. I co wtedy odmawiać im
          > prawa do człowieczeństwa.
          > No i jeszcze taka, kwestia gdy rodzi się płód nie będący
          > człowiekiem to czy można wydawać setki tysięcy złotych na
          > utrzymanie go przy życiu. Czy ktoś sfinansowałby np. operację
          > kardiochirurgiczną kota?
    • Gość: Kulfon [...] IP: 141.52.124.* 10.12.03, 12:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czerwony.kapturek [...] 10.12.03, 12:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kkkk [...] IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: iopjp [...] IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: hhh Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:45
        Przyjrzyjcie sie sobie! Skad w was ta sliska, podla i niska satysfakcja z
        uzywania slowa zabojca, mord, potwornosc? Ooo, bylibyscie szczesliwi moc wziac
        za pysk i karac. I skazac. I skopac. I cieszyc sie wladza nad drugim. I z
        rozkosza wywieralibyscie przemoc na innych. Czy to pod pretekstem
        uciskanych, "mordowanych" plodow (ktorych istnienie tak naprawde macie gleboko
        w dupie i jest dla was kompletna abstrakcja), czy jakimkolwiek innym.
        Przykrywacie te wlasna nienawisc i zadze pomsty sentymentalnym, czulostkowym
        zgorszeniem i oburzeniem a scieka wam z ust obluda. Slowo sumienie, tajemnica
        jest dla was niczym. Chcielibyscie wpieprzyc sie miedzy czlowieka i Boga. I
        przyjac role zandarmow, prawodawcow. Moc karac w majestacie prawa, z boska
        sankcja - czyz to nie najlepszy sposob podreperowania sobie swojego mniemania o
        sobie, by moc powiedziec: "ja, mimo wszystko, jestem lepszy"?
        To zabawne, ze w roli tych sledzczych scigajacych "dzieciobojczynie", tych
        obroncow moralnosci i "zycia" wystepuja na tym forum zazwyczaj mezczyzni. To
        chyba ostatni przyczolek wladzy nad kobieta?
        A moze zaczac reglamentowac sperme? I kazde jej uzycie poza aktem prokreacji
        karac np. ciezka chlosta?
        • Gość: ren Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.imir.agh.edu.pl 10.12.03, 14:44
          Gość portalu: hhh napisał(a):

          > Przyjrzyjcie sie sobie! Skad w was ta sliska, podla i niska
          satysfakcja z
          > uzywania slowa zabojca, mord, potwornosc? Ooo, bylibyscie
          szczesliwi moc wziac
          > za pysk i karac. I skazac. I skopac. I cieszyc sie wladza nad
          drugim. I z
          > rozkosza wywieralibyscie przemoc na innych. Czy to pod
          pretekstem
          > uciskanych, "mordowanych" plodow (ktorych istnienie tak
          naprawde macie gleboko
          > w dupie i jest dla was kompletna abstrakcja), czy jakimkolwiek
          innym.
          > Przykrywacie te wlasna nienawisc i zadze pomsty
          sentymentalnym, czulostkowym
          > zgorszeniem i oburzeniem a scieka wam z ust obluda. Slowo
          sumienie, tajemnica
          > jest dla was niczym. Chcielibyscie wpieprzyc sie miedzy
          czlowieka i Boga. I
          > przyjac role zandarmow, prawodawcow. Moc karac w majestacie
          prawa, z boska
          > sankcja - czyz to nie najlepszy sposob podreperowania sobie
          swojego mniemania o
          >
          > sobie, by moc powiedziec: "ja, mimo wszystko, jestem lepszy"?
          > To zabawne, ze w roli tych sledzczych
          scigajacych "dzieciobojczynie", tych
          > obroncow moralnosci i "zycia" wystepuja na tym forum zazwyczaj
          mezczyzni. To
          > chyba ostatni przyczolek wladzy nad kobieta?
          > A moze zaczac reglamentowac sperme? I kazde jej uzycie poza
          aktem prokreacji
          > karac np. ciezka chlosta?


          Nic dodac nic ujac!!!!
      • Gość: CS Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 194.255.20.* 10.12.03, 12:48
        kulfon - widze ze ty sam jestes decydujacym argumentem dla
        zwolennikow wolnej aborcji.
      • Gość: a Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:44
        Gość portalu: Kulfon napisał(a):

        To samo dotyczy Ciebie drogi Kulfonie, nieprawdaż?
        > Ja to widze tak:
        > JAK BY CIEBIE, JEDEN ALBO DRUGI PALANCIE WLASNA MATKA
        > WYSKROBALA, TO BYS NIE BYL TYM CZYM I KIM TERAZ JESTES.
        >
    • redek Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 12:47
      Jeżeli zaplemniona komórka jajowa (zygota), byłaby za "człowiekiem", to na
      zasadzie analogii trzeba by uznać np. żołądź za dąb (co wymagałoby odpowiednich
      zmian w przepisie karnym za wynoszenie drzewa z lasu), a idąc dalej należałoby
      również uznać, że np. budowlana dokumentacja techniczna jest już budynkiem (co
      wymagałoby odpowiednich zmian w przepisach o nieruchomościach).

      REDEK
      • Gość: ugt Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:49
        DOKŁADNIE
    • Gość: buras dlaczego nie liczy sie kobieta IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.12.03, 12:48
      a czy nie mozna by oskarzyc tego lekarza o skrzywdzenie fizyczne
      i psychiczne kobiety poprzez usuniecie plodu, dla niej
      ewidentnie sie on liczyl, on juz nam nic nie powie, natomiast ta
      kobieta wiele i to chyba o nia teraz powinno chodzic ...
      • Gość: okok Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 12:51
        A co z prawem do zycia dzieci jeszcze nie poczetych?!?
        • Gość: Nagan Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: 217.112.233.* 10.12.03, 13:00
          Tak, nalezy bezwzglednie karac mordercow plemnikow.
        • Gość: asia Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:50
          Gość portalu: okok napisał(a):

          Jestes facetem prawda?
          Wszystkie kobiety poddajace sie aborcji na stos! Bo o to w
          gruncie rzeczy chodzi, nie o jakies tam plody i dzieci bo poza ta
          cholerana aborca jakiejs specjalnej troski i zaangazowania w
          sprawy dzieci nigdzie nie widac.
          Plod czlowiekiem jest i basta. Po to glownie, zeby ukarac jego matke.
          > A co z prawem do zycia dzieci jeszcze nie poczetych?!?
      • Gość: buras Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.12.03, 12:55
        gdyby jej przez pomylke usunieto nerke to mozna by go oskarzyc,
        a plod - to zaraz musi wywolac dyskusje czlowiek - nie czlowiek,
        nie rozumiem dlaczego proces musi potoczyc sie w te strone,
        ewidentnie ta kobieta tego nie chciala, a tu zaraz przy jej
        procesie musi sie przetoczyc parada moralistow, ta kobieta to
        czlowiak a czy plod to kawalek miesa czy co inne to juz inna
        czesc debaty
        • Gość: lkm Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 13:07
          Plemnikow - jako dzieci przeciez potencjalnych
      • Gość: yemen Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: *.imir.agh.edu.pl 10.12.03, 14:50
        , on juz nam nic nie powie, natomiast ta
        > kobieta wiele i to chyba o nia teraz powinno chodzic ...

        No tylko najpierw trzeba by jej znalezc tlumacza bo nie potrafi
        sie porozumiewac w jezyku kraju ktorego jest obywatelka co
        kosztowalo zycie jej plodu, moze nalezalo by ja pociagnac do
        odpowiedzialnosci za karygodne zaniedbanie?
      • Gość: . I w Strasburgu o PRAWA WIETNAMKI bedzie chodzic, IP: *.server.ntli.net 10.12.03, 18:52
        nie zas o prawa zygoty czy nawet 6 miesiecznego plodu (niestety, szkoda, wielka
        szkoda, najprawdopodobniej bylby z niego nowy, tlusty, skosnooki bobas) - nie
        on jest POWODEM, wiecej: brak podstaw prawnych by ktokolwiek roszczenia tego
        PLODU mogl w sadzie reprezentowac. Nieszczesliwy wypadek jest pewny, skale
        ewentualnych zaniedban lekarza czy kliniki okresli sad. Prawami zygot i plodow
        moga sie zajmowac polscy idioci pod przywodztwem o. Rydzyka. Moga im nawet
        prawnych teprezentantow zalatwiac... Glupich nie sieja, sami sie rodza. I az
        mnie korci, by dyskusje na tym forum przetlumaczyc i dac Anglikom do
        poczytania - lepsze nizli Monty Python.
        • Gość: EMER Re: I w Strasburgu o PRAWA WIETNAMKI bedzie chodz IP: 213.199.225.* 11.12.03, 00:04
          Oj.lepsze,tyle że mało śmieszne.
      • Gość: emer Re: dlaczego nie liczy sie kobieta IP: 213.199.225.* 10.12.03, 23:58
        W tym wlaśnie rzecz:wszyscy tu krzyczą jaka krzywda stała się płodowi jako
        człowiekowi,natomiast rzeczywista krzywda dotyczy KOBIETY W CIĄŻY1
        • Gość: ANka Obie krzywdy sa jak najbardziej rzeczywiste IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:01
          Tyle ze nawet u doroslych kobiet bywa roznie. Jedne maja jej swiadomosc, drugie
          nie, a aborcja to u nich przejaw np. lenistwa i wygody. Nie warto tak uogolniac.
    • Gość: Ola Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 217.153.51.* 10.12.03, 12:56
      Jestem w ciąży. W 7 tygodniu tejże lekarz pokazał mi na
      monitorze bijące serce mojego dziecka (tak szybko biło, że chyba
      ma nadciśnienie :)))) I tu mam pytanie: skoro - wg niektórych -
      to nie był żywy człowiek, to kto ??? Lub - co gorsze -
      co ?????????
      • Gość: ooo Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 13:01
        I sama wiesz w takim razie, ze jest to tajemnica. Czyms, co rozgrywa sie
        wylacznie pomiedzy toba a tym bijacym sercem-nie-sercem. I decyzja w
        ktorakolwiek ze stron nalezy WYLACZNIE do Ciebie. Bez wzgledu, co mowi na ten
        temat swiat, konstytucja, papiez, czy koscielne baby.
      • Gość: ooo Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 13:01
        I sama wiesz w takim razie, ze jest to tajemnica. Czyms, co rozgrywa sie
        wylacznie pomiedzy toba a tym bijacym sercem-nie-sercem. I decyzja w
        ktorakolwiek ze stron nalezy WYLACZNIE do Ciebie. Bez wzgledu na to, co mowi na
        ten temat swiat, konstytucja, papiez, czy koscielne baby.
        • Gość: polkhytr Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 13:04
          I tak, jak nonsensem byloby skladac ci podziekawania za narodzenie, tak
          podloscia byloby potepiac cie za przerwanie ciazy.
      • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 13:03
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > skoro - wg niektórych -
        > to nie był żywy człowiek, to kto ??? Lub - co gorsze -
        > co ?????????

        Istota która być może stanie się człowiekiem w przyszłości.
      • Gość: burk Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.12.03, 13:05
        naprawde wiele zeczy sie rusza, a to jest twoj punkt widzenia,
        lub raczej odczucia i nie mam nawet pretensji do analizowania
        twojego brzucha, a poza tym nidgdy nie zrozumialam tego problemu
        wyzszosci czlowieka
        • Gość: burk korekta IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.12.03, 13:12
          poniewaz jestem filologiem nie mogych "zeczy" tak zostawic,
          literowka tak czy siak, mialo byc, "rzeczy"
        • Gość: Ola Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 217.153.51.* 10.12.03, 13:51
          Może nie byłaś nigdy w ciąży?! Pół roku temu kwestia człowieczeństwa mojego
          dziecka też nie spędzała mi snu z powiek. A teraz po prostu wiem...
          • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 11.12.03, 00:17
            ..Ale piszesz "MOJEGO dziecka"-nie "tego człowieka"-to ta różnica.
            • Gość: ANka Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:09
              Ach a co w takim razie z ´moim mezem´? jesli moj to nie czlowiek? :)
      • Gość: a Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:52
        Gość portalu: Ola napisał(a):
        Serce plodu zawsze bije szybko. Tak na marginesie przy
        nadcisnieniu wcale sie tak zwykle nie dzieje. Jescze bardzo wiele
        organow wlasnie sie ksztaltuje u Twojego dziecka. Gdyby od razu
        maluch byl taki jak Ty to po co byla by ciaza?
        > Jestem w ciąży. W 7 tygodniu tejże lekarz pokazał mi na
        > monitorze bijące serce mojego dziecka (tak szybko biło, że chyba
        > ma nadciśnienie :)))) I tu mam pytanie: skoro - wg niektórych -
        > to nie był żywy człowiek, to kto ??? Lub - co gorsze -
        > co ?????????
      • Gość: Admiral To nie takie proste Olu... IP: *.k.mcnet.pl 10.12.03, 14:34
        Z tym bijacym sercem to nie jest takie proste i jednoznaczne Olu.
        Podobnie (tyle, ze wolniej) bije serce u goscia, ktory pomykal 3
        paczki na godzine na Yamasze i wpadl na drzewko... Mozgu juz nie
        ma (bo np. jest na drzewku) ale serduszko bije, mozna je pobrac
        i przeszczepic. A mozna podrac dlatego, bo to juz nie jest
        czlowiek, tylko byly czlowiek. Inaczej kazdy lekarz
        transplantolog siedzialby juz z dozywociem za wielokrotne
        zabojstwo na kraku.
        Sorry za to porownanie, ale przed chwila taki debil wlasnie
        przemknal mi za oknem, a nastepnie slychac bylo tylko ostry pisk
        hamowania... Jeeezu, przeciez takich powinni sadzac do paki za
        sprowadzanie zagrozenia w ruchu drogowym!
        • Gość: ANka Proste nie jest IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 11:27
          i mam nadzieje ze Admirala np nie dotknie Alzheimer- a w niedalekiej
          przyszlosci, gdy powszechna stanie sie i pierwszoplanowa sprawa oszczednosci
          energii mylnie zdiagnozowany Alzheimer nie pomoze rowniez w dokonaniu na naszym
          milym admirale szybkiej i bezbolesnej eutanazji :)
          • Gość: Admiral Rece opadaja:-(( IP: *.k.mcnet.pl 11.12.03, 15:48
            A co ma do tego Alzheimer? Przy ALzheimerze mozg pracuje, choc nieco z
            utrodnieniami bo tarci znaczna czesc swoich zasobow.
            Natomiast jest taka sytuacja, kiedy nastepuje trwala i nieodwracalna smierc
            mozgu, obojetne czy z powodu gwaltownego spotkania z jadaca z naprzeciwka
            ciezarowka, goraczki krwotocznej czy alzheimera.
            Rece opadaja przy twojej argumentacji...
            • Gość: ANka A u 6 cio miesiecznego plodu IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:02
              mozg nie pracuje?
              Mam podobne wrazenia w stosunku do Pana. Na ty nie bylismy.
              • Gość: ANka Porownanie rozwijajacego sie IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:06
                w macicy 6 miesiecznego dziecka i bijacego serca wydobytego z czlowieka po
                wypadku.. Przy tej argumentacji mnie rece opadaja....
                Zreszta i transplantolodzy miewaja sytuacje w ktorych bardzo ich korci aby
                granice elegancko przesunac..
                Nieprawdaz?
            • Gość: ANka Nie rece tylko portfel admirala IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:35
              i w tym sek.. za starosc wiecej sie placi...
              Admiral - specjalizacja - ginekolog aborcyjny ?
              Tak sadze.......
              • Gość: ANka Mozg ma rozne swoje czesci...Olu masz racje IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:39
                Sa w nim i takie, ktore podtrzymuja bicie serca. Jego dzialanie bez sprawnego
                mozgu jest podtrzymywane sztucznie a te kilka chwil naturalnego bicia serca
                wykorzystuja skrzetnie ci co lowia material dla transplantologow.
                Serce dziecka w brzuchu matki bije naturalnie i jest ono jak najbardziej zywe, a
                jego geny sa genami czlowieka.
        • Gość: ANka Transplantologia i ´potencjaly´ IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 11:31
          Cos jeszcze. Istnieje ogromna roznica miedzy mlodym - zdrowym rosnacym
          organizmem w ktorym mozg dojrzewa a takim w ktorym mozg juz nie dziala.
          Roznica jest na poziomie molekularnym i niestety tu ona wlasnie gra o
          czlowieczenstwo.
          Olbrzymi potencjal zarodka kontrastuje z malejacym w miare wieku potencjalem
          doroslego czlowieka, ktory doznal wypadku..
          Warto zwrocic na to uwage i tych dwoch spraw nie porownywac bo to nawet znacznie
          powazniejszy blad rozwazan niz zostal przypisany Oli...
      • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 11.12.03, 00:09
        Dla Ciebie,oczywiście,najukochańszy maluch.I uśmiechy,i gaworzenie,i pierwszy
        ząbek,i maleńkie buciczki.Ale to emocje-z punktu widzenia biologii lub
        prawa,jednak-płód..
        • Gość: ANka Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.ifn-magdeburg.de 12.12.03, 11:42
          Z punktu widzenia biologii emocje sa podstawowym czynnikiem warunkujacym nasze
          uczenie sie .....
    • Gość: Mart Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 13:11
      "Gazeta" napisała:

      "(...)Taka jest opinia np. brytyjskiego Stowarzyszenia
      Planowania Rodziny, które obawia się, że ewentualne zwycięstwo
      pani Vo w Strasburgu doprowadziłoby nawet do zakazania
      tabletek "dzień po" stosunku (nie mylić z pigułkami
      wczesnoporonnymi - tabletka "dzień po" uniemożliwia
      zagnieżdżenie się w macicy zapłodnionego jaja, a nie doprowadza
      do jego usunięcia)."

      A jaka to róznica z punktu widzenia tego dziecka, czy jak kto
      woli zapłodnionego jaja, czy zostanie usunięte po zagnieżdżeniu
      się, czy też wcześniej spłynie do ścieków samoistnie? Poronienia
      nie ma przecież tylko "formalnie".



      • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 13:15
        Gość portalu: Mart napisał(a):

        > A jaka to róznica z punktu widzenia tego dziecka, czy jak kto
        > woli zapłodnionego jaja, czy zostanie usunięte po zagnieżdżeniu
        > się, czy też wcześniej spłynie do ścieków samoistnie?

        Płód bądź zarodek nie rozumuje, więc trudno, żeby miał punkt widzenia,
        nieprawdaż?

        >
        • Gość: Ted Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:42
          Proponuję poddać wstrętnego Leona Kunika zabiegowi aborcji.
          Nigdy nie jest za późno na taki zabieg. Leonie zgłoś się do
          najblizszej kliniki, gdzie humanitarnie pozbawią cie życia.
          • Gość: a Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:55
            Gość portalu: Ted napisał(a):

            > Proponuję poddać wstrętnego Leona Kunika zabiegowi aborcji.
            > Nigdy nie jest za późno na taki zabieg. Leonie zgłoś się do
            > najblizszej kliniki, gdzie humanitarnie pozbawią cie życia.

            I Ty tez sie tam udaj, koniecznie! Chociaz moze pomoze Ci dobry
            psychiatra, ktory jakos uswiadimo, ze teraz ludzi o innych
            pogladach juz sie nie zabija.
        • Gość: Mart Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 14:47
          Leonie, nie rozumuje również np. niemowlak, ale przecież to nie oznacza, że nie
          możemy się zastanawiać, co jest dla niego dobre.

          Poza tym, chodziło mi o zwrócenie uwagi, że nie ma różnicy między działaniem
          pigułki "po stosunku" i pigułki poronnej - w obu przypadkach dziecko tak samo
          umiera.
          • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 11.12.03, 00:25
            Jest różnica,zasadnicza.Co miesiąc jajo wędruje w kierunku smutnego końca,bo
            się nie zagnieździło.Co innego eksmisja mieszkańca.A czy zapłodnione jajo jest
            już dzieckiem?To o tym teraz mówimy?
        • ecto Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 20:02
          leonkunik napisał:

          >
          > Płód bądź zarodek nie rozumuje, więc trudno, żeby miał punkt widzenia,
          > nieprawdaż?
          >

          znam trochę 'ludzi' o których, mimo parudziesięciu lat 'życia', nie można by
          powiedzić, że rozumują., więc to nie tędy droga do ustalenia, czy dana istota
          jest człowiekiem, czy nie ...
    • Gość: jaro Wreszcie coś w dobrym kierunku IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.23.* 10.12.03, 13:12
      To człowiek.
      • Gość: bjurk Re: Wreszcie coś w dobrym kierunku IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.12.03, 13:14
        a co takiego pieknego w czlowieku zeby go chronic ???
      • Gość: lohin Re: Wreszcie coś w dobrym kierunku IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 13:15
        A któż to może wiedziec...
    • Gość: cichy płód,płód,płód i pod but IP: *.katowice.supermedia.pl 10.12.03, 13:21
      tak,tak,płody nie wychodzą z mody :) wlazł kotek na płodek i
      mruga... aha,i jeszcze płodozmian!
      • Gość: charlie Re: płód,płód,płód i pod but IP: *.carolina.rr.com 10.12.03, 13:27
        Gość portalu: cichy napisał(a):

        > tak,tak,płody nie wychodzą z mody :) wlazł kotek na płodek i
        > mruga... aha,i jeszcze płodozmian!

        Szkoda ze ten konowal nie spotkal twojej matki jak byla w
        szostym miesiacu ciazy z toba. Strata dla spoleczenstwa bylaby
        zadna
        • Gość: a Re: płód,płód,płód i pod but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:57
          Gość portalu: charlie napisał(a):

          > Gość portalu: cichy napisał(a):
          >
          > > tak,tak,płody nie wychodzą z mody :) wlazł kotek na płodek i
          > > mruga... aha,i jeszcze płodozmian!
          >
          > Szkoda ze ten konowal nie spotkal twojej matki jak byla w
          > szostym miesiacu ciazy z toba. Strata dla spoleczenstwa bylaby

          Bylaby zadna gdyby chodzilo o Ciebie. Ty z tych moralistow, co to
          zabijaliby najbardziej okrutnie byle racja byla po ich stronie?

          > zadna
          • Gość: cichy Re: płód,płód,płód i pod but IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 10.12.03, 15:41
            dzięki za pozytywną ocenę mojego poczucia humoru :) Po prostu smieszy mnie samo
            słowo "płód", jakos nie bardzo pasuje mi do tych małych czerwonych potworków z
            brzuszka mamusi, tych małych człowieczków, jest takie bezosobowe...a tu ciągle
            płód to, płód tamto, okropność! jakoś nie myślę o swoim wczesnym dzieciństwie
            jako o płódziństwie :) pozdrawiam myślących normalnie (mało ich!) kolegów z
            netu.
        • Gość: cichy Re: płód,płód,płód i pod but IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 10.12.03, 15:43
          a ty cwaniaczku.... wal się na brudny, szowinistyczny, dewotyczny, brudny RYJ!
          ty płodzie!
      • Gość: Nina Re: płód,płód,płód i pod but IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.03, 13:34
        Redakcja chyba sie pomylila. Nie powinno byc 6 tygodniowa ciaza?
        • Gość: ewa 6miesiąc i lekarz nie zauwazył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:44
          Oczywiscie pani ma rację. Wczesniak 6 miesięczny urodzony ma
          prawa do wszystkiego. Dlaczego nieurodzony mialby nie miec?
          To raz. A po drugie, nieco mlodszy dlaczego nie? A o ile młodszy
          nie?
          • Gość: Joe Re: Czlowiek czy plod, czarne czy biale? IP: 5.3.1R* / *.ext.ti.com 10.12.03, 14:18
            Wydaje sie, ze spora czesc dyskutantow umie odrozniac czarne od bialego,
            sprzeciwiajac sie czasem wulgarnie istnieniu szarego. Niestety wiekszosc nas
            otaczajacego swiata jest szara gdy mu sie blizej przyjrzec. Podobnie jest z
            zarodkiem i plodem - stanem posrednim miedzy jajem i plemnikiem, a zywym
            czlowiekiem. Na rozpaczliwe pytanie gdzie ta granica - 6 tygodni ciazy, 3
            miesiace, czy 6 miesiecy nie ma przyrodniczej ostrej odpowiedzi. Oczywiscie
            ludzie moga umowic sie, zdefiniowac prawnie, ze plod ma prawa czlowieka od
            momentu gdy jesli by przedwczesnie urodzil sie, to moglby zyc samodzielnie. W
            krajach demokratycznych i cywilizowanych, gdzie ludzie maja te same prawa
            niezaleznie od wyznawanej religii, taka definicja prawna zwykle obowiazuje. W
            krajach zdominowanych przez jedna religie, Polska, Irlandia, Arabia Saudyjska -
            jest inaczej. Prawa bazuja na Biblii, Koranie, lub innych wierzeniach. Dyskusja
            jest wtedy niemal niemozliwa. Dobrze, ze w Polsce nie ma jeszcze takiego prawa
            jak w Arabii Saudyjskiej, ze za zmiane wiary scina sie glowe.
            • leonkunik Re: Czlowiek czy plod, czarne czy biale? 10.12.03, 14:30
              Gość portalu: Joe napisał(a):

              > Wydaje sie, ze spora czesc dyskutantow umie odrozniac czarne od bialego,
              > sprzeciwiajac sie czasem wulgarnie istnieniu szarego. Niestety wiekszosc nas
              > otaczajacego swiata jest szara gdy mu sie blizej przyjrzec. Podobnie jest z
              > zarodkiem i plodem - stanem posrednim miedzy jajem i plemnikiem, a zywym
              > czlowiekiem. Na rozpaczliwe pytanie gdzie ta granica - 6 tygodni ciazy, 3
              > miesiace, czy 6 miesiecy nie ma przyrodniczej ostrej odpowiedzi. Oczywiscie
              > ludzie moga umowic sie, zdefiniowac prawnie, ze plod ma prawa czlowieka od
              > momentu gdy jesli by przedwczesnie urodzil sie, to moglby zyc samodzielnie.
              W
              > krajach demokratycznych i cywilizowanych, gdzie ludzie maja te same prawa
              > niezaleznie od wyznawanej religii, taka definicja prawna zwykle obowiazuje.
              W
              > krajach zdominowanych przez jedna religie, Polska, Irlandia, Arabia
              Saudyjska -
              >
              > jest inaczej. Prawa bazuja na Biblii, Koranie, lub innych wierzeniach.
              Dyskusja
              >
              > jest wtedy niemal niemozliwa. Dobrze, ze w Polsce nie ma jeszcze takiego
              prawa
              > jak w Arabii Saudyjskiej, ze za zmiane wiary scina sie glowe.

              Bardzo się zgadzam. Większość moich wypowiedzi w tej dyskusji zmierza do
              pokazania, że katolicki pogląd nie jest jedyny i że można też uzasadnić inne.
              • Gość: emer Re: Czlowiek czy plod, czarne czy biale? IP: 213.199.225.* 11.12.03, 00:38
                Mało tego-są światopoglądy wg.których te inne są ortodoksyjnie
                przestrzegane,jako jedynie słuszne.Wobec tego lepiej odwołać się do
                rozumu,zamiast mówić-nie,bo nie.
                • Gość: ANka Malo tego poglad, ze plod jest czlowiekiem IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 12:27
                  nie musi byc wlasciwy wylacznie katolikom- ale ktos tu wyraznie w tym kierunku
                  oscyluje.. Widac wiec jak na dloni interesy polityczne...
                  Kwestia czlowieczenstwa jest kwestia NIEZALEZNA - Kosciol broni czlowieczenstwa,
                  ale broni go NIE TYLKO Kosciol.
                  Moze tak niektorzy byliby laskawi zwrocic na to uwage..

                  Czlowiek jest wyposazony w wysoce rozwinieta kore przedczolowa nie po to by
                  wycinac swoje wlasne zarodki w ten sam sposob w jaki co rano wycina sobie zarost...
                  • capri_corn Samo sedno... 11.12.03, 13:38
                    Gość portalu: ANka napisał(a):

                    > nie musi byc wlasciwy wylacznie katolikom- ale ktos tu wyraznie w tym
                    kierunku
                    > oscyluje.. Widac wiec jak na dloni interesy polityczne...
                    > Kwestia czlowieczenstwa jest kwestia NIEZALEZNA - Kosciol broni
                    czlowieczenstwa
                    > ,
                    > ale broni go NIE TYLKO Kosciol.
                    > Moze tak niektorzy byliby laskawi zwrocic na to uwage..
                    >
                    > Czlowiek jest wyposazony w wysoce rozwinieta kore przedczolowa nie po to by
                    > wycinac swoje wlasne zarodki w ten sam sposob w jaki co rano wycina sobie
                    zaros
                    > t...

                    Przebieg tej dyskusji jest ciekawy...
                    Nikt sie nie powolywal na aspekty religijne.
                    To zwolennicy "obcinania rak i nog w humanitarny sposob" wywlekli sami ten
                    problem. Trzeba pokazac, ze to tylko koltuny!
                    A gdzies to juz bylo...
                    • Gość: ANka Niestety koziorozcu - to taki brzydki trend IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:47
                      ujawniajacy sie i w Europie i w stanach.
                      Chodzi o to ze dbac o narzady, o starzejacych sie szanownych obywateli sie
                      oplaca- chodzi o pieniadze..
                      Dbac o dziecko w dodatku kogos kto niekoniecznie pochodzi z wyzyn spolecznych -
                      nie. Co ciekawe (szczegolnie) u nas ten ruch liberalizacyjny popiera silnie LSD.
                      Jakby sie szanownej lewicy od siedmiu bolesci zapomnialo, ze Einsteiny nie rodza
                      sie wylacznie bogaczom... Coz za paranoja...
                      Pozdrowienia...
                      I popatrz na trendy finansowania badan naukowych. Znakomita wiekszosc z nich
                      skierowana jest na podtrzymywanie mlodosci i badania nad starzeniem.. Jeszcze
                      troche a rownowaga, ktora powinna byc tu zachowana zostanie zaburzona- jesli juz
                      do tego nie doszlo.
                      • Gość: ANka Zapomnieli biedacy ze ktos musi wypracowac IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 16:49
                        te podatki na emerytury, sluzbe zdrowia i protezy....
                        Moze czas lekko zmadrzec?
    • Gość: Pawel "aborcja" 6 miesiacu nigdzie nie jest legalna IP: 130.60.71.* 10.12.03, 13:48
      Moze w Chinach ale nie w Europie. Ale przeciez nie o to chodzi:
      kazdemu wolno sobie uciac noge, zadne prawo tego nie zabrania.
      Ale jak lekarz utnie komus zdrowa noge, ze zlej wli czy przez
      pomylke to dopowiada.
      Pacjentka powinna sie uczyc francuskiego (brr... znieksztalcona
      lacina pozeraczy zab ;-) albo znalezc sobie lekarza z ktorym
      jest sie w stanie dogadac (nie sadze by we Francji trudno bylo
      znalezc lekarza Wietnamczyka, to raczej duza diaspora, Wietnam
      byl kolonia wszak ich kolonia). Wlasciwe porozumienie z kazdym
      lekarzem do podstawa.
      Dodatkowo ten lekarz chyba byl idiota. Wydawalo mi sie ze kto
      jak kto ale ginekolog musi zawsze zakladac ze pacjentka moze w
      ciazy, mimo spiral i innych srodkow (a 6 miesieczna raczej
      widac).
      • Gość: aga "Stracila 6-miesieczna ciaze"- ladnie wybrneliscie! IP: *.adsl.pi.be 10.12.03, 14:20
        A o kobiecie, ktora poroni, mowi sie po prostu, ze stracila
        dziecko, niewazne czy byl to miesieczny polod czy 6-mieseczny.
        Kto 9-miesiecznym plodzie mowi plod? Nikt!!!
        Matka mowi: moje dziecko! Rodzice mowia: niedlugo urodzi sie nam
        dziecko. Do innych swych dzieci mowia: "tu w brzuszku mamusi
        jest twoj braciszek..." Wiec dlaczego nagle ma to byc strata
        plodu!!!? TO strata dzieck, czyli czlowieka!
        A wiec lekarz dokonal morderstwa, chopc ieumyslnego. I wlasnei
        za to nalezy sie kara!
        I moze wreszcie Sad w Strasburgu uzna prawa plodu jako praw
        czlowieka, i moze wlsanie dzieki temu zabroni sie mordowac
        niewinnych ludzi (nie plody, nie zygote - ludzi!)!!!
        • Gość: obserwator2 Braciszek w brzuszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 15:11
          Gość portalu: aga napisał(a):


          > Matka mowi: moje dziecko! Rodzice mowia: niedlugo urodzi sie nam
          > dziecko. Do innych swych dzieci mowia: "tu w brzuszku mamusi
          > jest twoj braciszek..."

          A cóż to za argument! Mówią tak antycypując normalny przebieg wydarzeń. Czy,
          gdyby w nocy po takiej rozmowie przytrafiło się poronienie, a owo pierwsze
          dziecko zobaczyło (w jakimś kuble, zachowane dla lekarza) ów nieżywy płód, to
          matka mówiła by: To Twój braciszek. Pocałuj go na pożegnanie.
          • Gość: ANka Piekne slowka, antycypuja :) IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 17:23
            Male pytanko. Od ktorego miesiaca lekarze sa w stanie utrzymac nowo narodzone
            dziecko przy zyciu? To tez antycypacja? Czy fakty?
            A moze nie nalezy w to ingerowac? Po co pomagac ciezarnym? Po co pomagac
            starszym przezyc? Po co wogole mamy medycyne zamiast Powszechnego Systemu
            Usuwania Zbednych Jednostek?
            Czy dziecko narodzone bez np - ´zakonczenia drog pokarmowych´moze naturalnie
            przezyc? Poznalam taka sliczna dziewuszke i jej rodzicow. Wada rozwojowa plodu.
            Poza tym drobnym szczegolem- sliczne, bystre, zdrowe dziecko. Po operacji ku
            radosci rodzicow- kompletnie NORMALNE (brzydze sie tego slowa) czyli takie jak
            inne dzieci....
            Takie poronienia sie zdarzaly. I niejednokrotnie rodzice jesli nie faktycznie to
            choc w swych myslach i pamieci resztki tych dzieci chowali i zawsze w tej
            pamieci pozostaja dziecmi!!!!!!
            co za koszmarny przyklad braku wrazliwosci...To dobry nick - ten obserwator...
      • Gość: buba Re: "aborcja" 6 miesiacu nigdzie nie jest legalna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 14:41
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Moze w Chinach ale nie w Europie. Ale przeciez nie o to chodzi:
        > kazdemu wolno sobie uciac noge, zadne prawo tego nie zabrania.
        > Ale jak lekarz utnie komus zdrowa noge, ze zlej wli czy przez
        > pomylke to dopowiada.
        > Pacjentka powinna sie uczyc francuskiego (brr... znieksztalcona
        > lacina pozeraczy zab ;-) albo znalezc sobie lekarza z ktorym
        > jest sie w stanie dogadac (nie sadze by we Francji trudno bylo
        > znalezc lekarza Wietnamczyka, to raczej duza diaspora, Wietnam
        > byl kolonia wszak ich kolonia). Wlasciwe porozumienie z kazdym
        > lekarzem do podstawa.
        > Dodatkowo ten lekarz chyba byl idiota. Wydawalo mi sie ze kto
        > jak kto ale ginekolog musi zawsze zakladac ze pacjentka moze w
        > ciazy, mimo spiral i innych srodkow (a 6 miesieczna raczej
        > widac).
        I tu leży caly problem odpowiedzialności lekarza za błąd w sztuce lekarskiej, a
        nie pieprzenie o "świętości zycia poczętego". Pacjentka nie znała dobrze
        francuskiego - jej wina, lekarz nie zauważył 6-miesięcznej ciąży( ciekawe gdzie
        patrzył)i doprowadził do przerwania ciązy - należy mu się kara i powinien
        zapłacić(on lub jego ubezpieczyciel) odszkodowanie pacjentce. Lekarz powinien
        stracić uprawnienia, a co najmniej ponownie zdać egzaminy kwalifikacyjne.
        Trybunał powiniem sprawę odrzucić bez jej rozpatrywania. Jak niektórtzy
        stwierdzili, gdyby uciął nogę albo usunął zdrową nerkę nie byłoby szumu
        medialnego. Jak pies pogryzie człowieka to nie news, jak człowiek pogryzie psa
        to będzie na pierwszej stronie w gazetach. Drastyczny nieco błąd lekarski
        posłużył "obrońcom życia poczetego" do rozpętania na nowo dyskusji o prawie do
        przerywania ciąży. Podpuścili ludzi i efekt widać choćby w tej dyskusji - w
        sposób niezauważalny zamiast dyskutować co zrobić aby takich przypadków(błędów
        lekarskich) nie było, weszliśmy w krąg pyskówki gdzie roi się mnóstwo inwektyw.
        • Gość: . Jest. W Chinach i WIETNAMIE !!! I tu sie nie myle. IP: *.server.ntli.net 10.12.03, 18:59
        • Gość: ggg Re: "aborcja" 6 miesiacu nigdzie nie jest legalna IP: *.ae.wroc.pl 11.12.03, 11:27
          No wreszcie coś mądrego, bo czytam i czytam i robi mi się coraz bardziej smutno,
          Rzadko można zobaczyć tyle jadu w jednym miejscu w chrześcijańskim bądź co bądź
          kręgu kulturowym. Znaczna większość mocno odbiegła od istoty sprawy.
          • Gość: ANka Znaczna czesc wmieszala sprawy religii IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 18:04
            w sprawe precedensowa mianowicie ochrony kobiety ciezarnej i jej dziecka przed
            ´drobnymi pomylkami´ konowalow...
            Ja widzialam o wiele wiecej jadu pod artykulami dotyczacymi np po prostu zdrowia
            papieza...ze strony przeciwnikow Kosciola- co czlowiek to inne obserwacje ? :)
            A malo jest jadu w wypominaniu kobiecie ze pochodzi z Wietnamu? Jakie to ma
            znaczenie w sprawie?
            • Gość: ANka Drobne pytanie - dlaczego wina jest nieznajomosc IP: *.ifn-magdeburg.de 11.12.03, 18:09
              jezyka w wielonarodowej Francji - a wkrotce Europie?! Czy to znaczy, ze np
              turysci nie moga korzystac z opieki medycznej? Musza znac jezyk? Ci co go nie
              znaja maja mniejsze prawa?
              A moze to wina panstwa, ze mozna np imigrowac bez znajomosci jezyka? To nie taki
              prosty problem niestety.. Francja ktora bardzo chce byc liberalna ma bardzo duze
              problemy z samookresleniem sie pod wzgledem polityki wewnetrznej...
    • Gość: Dr Who [...] IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.12.03, 14:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: nie dla kolorych W AZJI TAK,W EUROPIE,AMERYKACH,AUSTRALII NIE!!!! IP: *.freebsd.lublin.pl 10.12.03, 14:49
        TAK JAK MAŁPY(ASFALTY)CZY ARABOSTWO.
        NIECH SPIE...JĄ DO DOMU A NAM NIECH DADZĄ SPOKÓJ.
      • Gość: Roxie Re: CZY ZOLCI TO SA TEZ LUDZIE???????? IP: 66.28.34.* 10.12.03, 18:50
        To wracaj do Polski. Sam w USA siedzisz a innym zabraniasz
        imigracji. Belkoczaca d-pa z ciebie i tyle.
        • Gość: . Ale on jest BIALY. Czyzbys w to watpil? IP: *.server.ntli.net 10.12.03, 19:01
    • Gość: stannam@wp.pl Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 14:14
      Jeżeli płód to człowiek, to dlaczego poronione płody spala się,
      a nie urządza pogrzebów ( oczywiście z udziałem księży ) ?
      • Gość: Greg Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 02:14
        Księdzu grzebać niechrzczonego nie wolno ...;)
    • Gość: leo3 pomijając światopogląd- brak logiki u tych, którzy IP: *.pro.gdansk.sint.pl 10.12.03, 14:19
      zaprzeczają, iz zycie zaczyna sie w momencie poczęcia.
      Wg nich to niby po poczeciu pojawia sie "płód", czyli
      co? "zbitka komórek", która nagle kiedys tam ( i tu sie znów
      zaczynaja plątać)zamienia sie w "coś" co juz mozna nazwac
      człowiekiem?Przeciez to TAKI własnie pogląd jest nieracjonalny,
      jest czystą "metafizyką".
      Ale czego sie spodziewac po lewakach???
      • Gość: . A PO NAZI, JAK ZAWSZE, TRZEBA SIE SPODZIEWAC IP: *.server.ntli.net 11.12.03, 08:05
        BEZWZGLEDNEGO ZAKAZU ABORCJI !!! Poczytaj sobie regulacje III Rzeszy, jesli w
        moje slowa watpisz.
    • leonkunik Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T 10.12.03, 14:37
      Myślę, że tematyka jest wystarczająco jak na to gremium wyczerpana. A wątek
      stał się na tyle długi i porozgałęziany, że odszukiwanie w nim nowych (a
      zwłaszcza ciekawych) wypowiedzi stało się zbyt żmudne.

      Dziękuję wszystkim, którzy ze mną dyskutowali, przepraszam tych, którym już
      nie odpowiem.

      Pozdrawiam, leonkunik
      • sunday Zaloze sie, ze jestes... 10.12.03, 16:14
        Zaloze sie, ze jestes ginekologiem i prowadzisz prywatny gabinet...
      • Gość: emer Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 213.199.225.* 11.12.03, 00:46
        I w tym momencie dyskusja przestała być warta śledzenia Dobranoc.
    • Gość: nie dla kolorych [...] IP: *.freebsd.lublin.pl 10.12.03, 14:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Klara barbarzyńskiego, ośle! Aha, i ... IP: *.crowley.pl 10.12.03, 14:51
        przecież wiesz chyba, że wszyscy pochodzimy z Afryki, więc po co te tępe przemówienia??
        • Gość: Dr Who Re: barbarzyńskiego, ośle! Aha, i ... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.12.03, 14:59
          Skad wiesz ze jestes z Afryki, lewicowi darwinisci cie tego nauczali.
          Ludzie na ziemi nie sa dluzej niz 20 tysiecy lat, w ciagu tego czasu nikt by
          sie nie zamienil z murzyna na blondyna z Norwegii.
          Nawet w 1 milon lat nie zamienil by sie z zaby na murzyna Bambo
          • Gość: Klara Re: barbarzyńskiego, ośle! Aha, i ... IP: *.crowley.pl 10.12.03, 15:04
            Darwin...O nim już nikt nie naucza, chyba tylko tak dla porównania, pokazania...Naukowe dowody(archeologiczne, antropologiczne), genetyka...
            • Gość: oszołomobójca uderz twardo w rasistów i aborcjonistow IP: *.biology.univ.gda.pl 10.12.03, 15:32
              Co do "lewicowych darwinistow" (nie wiedzialem ze nauka jest
              lewicowa albo prawicowa):

              1. Kto to mowi o przemianie Murzyna w Norwega ? Przeciez nasi
              afrykanscy przodkowie nie byli Murzynami ani Bialymi. Rasa
              negroidalna (czarna) to wzglednie nowy wytwor ewolucji, w swojej
              klasycznej formie moze nawet mlodsza niz rasa biala (czlowiek z
              Cro-Magnon).
              2. Ale jednak wszyscy (czarni, zolci, biali, sraczkowaci i w
              kratke) z tej Afryki wyszlismy i wcale nie trzeba do tego
              genetyki zeby to udowodnic. Po prostu tam znaleziono najstarsze
              szczatki ludzkie
              3. Na zakonczenie - caly ten wywod ma i tak znikomy sens, bo
              rasy ludzkie w tradycyjnym ujeciu (czarni, zolci, biali) to
              sciema z lamusa XIX wiecznej antropologii. Wyrozniono je w
              oparciu o kilka powierzchownych zewnetrznych cech, gdy tymczasem
              nie ma miedzy nimi wyraznych granic (Etiopczycy sa czarni czy
              biali ? Hindusi - a ktorzy Hindusi: Drawidowie z poludnia czy
              Bengalczycy) a roznice genetyczne miedzy poszczegolnymi
              osobnikami sa czesto wieksze niz roznice genetyczne miedzy
              rasami. To po prostu rozne kombinacje szeregu cech.
              A teraz calej reszcie:
              3. Plod to nie czlowiek ? A co ? Zaba, mysz, pokrzywa, meduza ?
              Do jakiego gatunku nalezy ten organizm - o odrebnym genotypie w
              stosunku do matki ? Czy nie jest "larwalna forma" naszego
              gatunku, czyli czlowiekiem ? Czlowiek to kategoria biologiczna a
              nie spoleczna czy filozoficzna.
              4. A jak nawet to nie czlowiek i nie ma praw, to naruszono prawa
              tej babki - zwyczajnie prawo do ciazy i posiadania potomstwa.
              Niech facet buli kase skoro jest takim idiota. Jak mogl zaczac
              zabieg bez sprawdzenia tozsamosci pacjentki. Rozumiem ze
              usuniecie spirali to nie byla sytuacja "bezposredniego
              zagrozenia zycia" gdzie kazda minuta sie liczy

              zestawienie rasistów i zwolennikow aborcji w temacie to
              przypadek. Po prostu odpowiadam jednym i drugim. Zreszta ci
              drudzy sa w tym momencie oponentami tylko jesli chodzi o status
              plodu - bo przeciez mienia sie oni zwolennikami "wolnego
              wyboru". A ta Wietnamka akurat dokonala takiego wyboru - chciala
              miec dziecko.
              • Gość: . Nazizm i aborcja to dwie sprzeczne idee. Niemki IP: *.server.ntli.net 11.12.03, 07:45
                w III Rzeszy to byly tylko zarodowe aryjskie krowy...
      • Gość: a psik Re: TO FAKTYCZNIE BEDZIE PRECEDENS-BO TA BABA TO IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 10.12.03, 15:31
        polacy to tez przybledy w nektorych krajach wiec o co
        chodzi ?....
        • Gość: . Przykro mi, ale nawet neonazistom to slowo pod IP: *.server.ntli.net 10.12.03, 19:10
          adresem kogolwiek z bialej rasy dzis juz przez usta nie przechodzi. Swiat sie
          zmienia, misiu, i nawet neofaszystowscy ideolodzy typu Maxa Hammera bronia
          dzisiaj aryjskiej jednosci (wliczajac "przybledow" z Europy Wschodniej).
      • Gość: . O, naiwny!W EU kolorowe dzieciaki JUZ maja wieksze IP: *.server.ntli.net 10.12.03, 18:58
        prawa, nizli biale dzieci - np. nie dla angielskich, ale dla muzulmanskich
        dziewczynek, zorganizowano w Wlk. Brytanii osobna, jednoplciowa nauke
        plywania... Na koszt nie-muzulmanskiego podatnika. Nie lubie rasistowskiej
        stylistyki, bo nie o rase, ale spoleczna sprawiedliwosc i rachunek ekonomiczny
        tu chodzi, niemniej wyglada na to, ze masz - cholera - racje!!!
        • Gość: nie dla kolorowych [...] IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 11.12.03, 11:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Tomek [...] IP: 212.182.117.* 10.12.03, 15:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: !!! Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.03, 15:34
      Alez tak!

      Plod to autonomiczna istota ludzka, niepowtarzalna i majaca juz
      wlasna godnosc i osobowosc, ktore sie w niej ksztaltuja.

      Plod (coz za okropne slowo!) to najbardziej bezbronna istota
      ludzka! Ilez z tego powodu nieporozumien i nieszczesc na swiecie!
      • Gość: DJ M Re: Czy płód to człowiek? - precedensowa sprawa T IP: 195.205.29.* 10.12.03, 15:45
        Trudno mi się wypowiadac w którąkolwiek stronę tyle tu argumentów po obu
        stronach różnych: mądrych i głupich.
        Mnie ujęło takie zdanie, nie wiem czyje, gdzieś usłyszane, że aborcja to
        najokrutniejszy z wyobrażlanych przejawów dominacji silniejszego nad bezbronnym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka