Dodaj do ulubionych

O miłości bliźniego

IP: *.netspace.net.au 01.01.04, 11:09
Iles lat temu moi dobrzy znajomi, rosyjscy Zydzi, ku mojemu wielkiemu
zdumieniu oddali swojego bardzo zdolnego syna do szkoly …katolickiej.
Tlumaczyli mi to tym, ze szkola ta ma wysoki poziom, ale jakos dziwne wydalo
mi sie to tlumaczenie, bo w poblizu ich miejsca zamieszkania byla ekskluzywna
szkola, znana z tego, ze ma bardzo wysoki poziom nauczania i ze duza czesc
uczniow stanowia w niej dzieci z diaspory zydowskiej.
Przypomnialem sobie o tym, kiedy przeczytalem ponizszy felieton
(zrodlo: http://www.viva.palestyna.pl/news/felietony.php )

Zdalem sobie wowczas sprawe, ze moi znajomi, zupelnie swiadomie chcieli
uniknac oczywistych problemow, ktore dopiero teraz odkrylem. Tekst tego
felietonu, wraz z calym tematem (Faszyzm odradza sie) zostal zdjety z anteny
pare dni temu przez cenzora tego forum. To prawda, pojawily sie w tym temacie
chamskie wypowiedzi, tak z jednej, jak i z drugiej strony, i mozna je bylo po
prostu wyciac, ale nie, wycieto wszystko, nawet to:
_______________________

Susan Abulhawa
TRUDNY WYBÓR: Albo równość ludzi według prawa, albo Izrael.

20 grudnia, 2003: W czwartek byłam na spotkaniu z grupą zdolnych uczniów z
Coucil Rock South High School. Oczywiście tematem spotkania był konflikt
palestyńsko-izraelski. Wiedziałam wcześniej, że większość uczniów jest Żydami
z pochodzenia i byłam przygotowana na to, że będą mieli oni już swoje poglądy
na temat tego konfliktu. To jednak co mnie tam spotkało, ten wybuch
zaczepnych i obraźliwych odzywek zanim udało mi się wygłosić niecałe pięć
minut wykładu, przeszło moje najgorsze oczekiwania. Istota wszystkich tych
pytań i komentarzy, które spadły na mnie sprowadzała się do jednego - pełnego
przekonania, że ziemia pomiędzy Morzem Śródziemnym, a rzeką Jordan prawnie
należy do Izraela i że Palestyńczycy, którzy zamieszkiwali te ziemie od
wieków i tysiącleci, to jacyś nieproszeni goście, nielegalni lokatorzy, jakiś
nieszczęśliwy wypadek w dziejach ludzkości.

Kątem ucha posłyszałam kpiący komentarz jednego z chłopców: -"Izrael kopnął
ich w dupę, a reszta to jest zdobycz wojenna". Przyznaję się, że w tym
momencie zagotowałam się z emocji, ale udałam jakoś, że tego nie słyszę. Tak
ironiczny i bezwstydny rasizm żydowskiego ucznia w amerykańskiej szkole
zredukował całą moją rodzinę i cały nasz naród do pojęcia "zdobycz wojenna".
Przez dłuższą chwilę walczyłam ze sobą, żeby zapomnieć o tych obrazkach z
mojego dzieciństwa, które stanęły mi nagle przed oczyma, z widokiem mojej
babci, kiedyś właścicielki przepięknego domu z kamienną fasadą za murami
Starego Miasta (w Jerozolimie), a dogorywającą potem w zarobaczywiałej budzie
w obozie dla uchodźców, kiedy w tym samym czasie żydowscy emigranci mogli
cieszyć się z zagarnięcia całego jej majątku, domu, mebli, pieniędzy i rzeczy
osobistych. Odpędzałam też widok naszych starych gajów oliwnych, które przez
wieki przekazywane były z pokolenia na pokolenie jako rodzinna scheda, po to
żeby zostać wyrwanymi z korzeniami, bo potrzebne było miejsce dla nowych,
tylko-dla-Żydów, osiedli. Odganiałam niezliczone obrazy niewypowiedzianego
cierpienia ludzi, którym odebrano domy i ojcowiznę, których pozbawiono
wolności i godności, których odgrodzono od wody i od życia.

I zobaczyłam, że najbardziej rozwydrzeni uczniowie już byli gotowi do walki.
Niewielu z nich miało zamiar, aby cokolwiek wysłuchać. Oświadczyłam więc, że
każdemu może się wydawać jak najbardziej słuszne to, aby emigranci z Europy,
z Rosji i z Nowego Jorku siłą przejmowali na własność ziemię i majątek
ludności tubylczej; albo że to jest zupełnie w porządku, kiedy żołnierz
strzela w głowę dziecku rzucającemu kamienie; albo że nie ma nic złego w tym,
że wyznawcy jednej wybranej religii mogą korzystać że wszelkich dobrodziejstw
systemu rządowego, kiedy pozostałych, nie przynależących do tej religii,
pogrąża się w nędzy. Można w coś takiego rzeczywiście wierzyć, ale taka wiara
jest głęboko niemoralna, co więcej, odwołuje się ona do bezprawia.

Nigdy nie byłam w stanie zrozumieć, jak to się dzieje, że dziecko krzywdzone
przez dorosłych wyrasta potem na kogoś kto wyrządza krzywdę innym dzieciom;
nigdy też nie zrozumiem jak to się dzieje, że ludzie, których dotknął
najbardziej okrutny rasizm sięgają po przemoc, żeby gnębić innych, tak jak
robili to Izraelczycy przez ostatnie pół wieku. Nie wydaje mi się żebym mogła
kiedykolwiek zrozumieć jak to się dzieje, że amerykańscy Żydzi, liberalni i
współczujący obrońcy Praw Człowieka, nadal bronią i usprawiedliwiają
przerażające prześladowania Palestyńczyków.

Jak to jest możliwe, że ktoś kto walczy przeciwko segregacji rasowej w
amerykańskich szkołach, jednocześnie popiera naród, który na 93%
administrowanej ziemi ustanowił zakaz kupowania lub dzierżawienia jej przez
nie-Żydów? Jak ktoś kto walczy o równe prawa dla wszystkich Amerykanów, może
z drugiej strony popierać to, że 85% wody dostępnej w Hebronie otrzymują
żydowscy osadnicy, a pozostałe 15% musi być racjonowane pośród 240.000
zamieszkałych tam Palestyńczyków?

Można dużo opowiadać o atakach samobójczych, o holocauście Żydów i o Starym
Testamencie, ale nie da się pominąć tego prostego faktu, że Izrael stworzono
przyznając mu prawa do ziemi, na których od dawna mieszkali ludzie. Te
kamienne domy, które tak się podobają Izraelczykom, były wybudowane przez
Palestyńczyków. Pomarańcze, granaty i oliwki zbierane były tu w sadach i
ogrodach, pielęgnowanych przez Palestyńczyków na długo przed tym zanim
przybyli tu Europejczycy, żeby ogłosić jakieś swoje żydowskie prawo do tej
ziemi.

Mimo to Palestyńczycy domagają się prawa do tylko 22% powierzchni swojej
historycznej i prawnej ojczyzny, ściśle mówiąc prawa do Zachodniego Brzegu
Jordanu i Strefy Gazy. Mimo tak bolesnych ustępstw potomków odwiecznych
mieszkańców tej ziemi Izrael nadal konfiskuje i kolonizuje ziemie na
Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, zamykając w więzieniu całą ludność
palestyńską jak bydło, odmawiając im na każdym kroku wszystkiego, edukacji,
pracy, opieki zdrowotnej, nawet podstawowych środków do życia jakim jest woda
i schronienie po dachem.

Postawiłam więc takie pytanie uczniom na widowni: dlaczego Żyd z zagranicy,
który nie ma żadnych osobistych związków z tą ziemia (tu nie należy mylić
tych związków z religijnymi związkami do tej ziemi, które ma każdy Żyd,
Chrześcijanin i Muzułmanin), ma mieć nagle jakieś prawo do gospodarstwa,
które było własnością palestyńskiej rodziny od wieków? Dlaczego każdy
amerykański, francuski czy niemiecki Żyd ma automatycznie prawo obywatelstwa
w Izraelu, kiedy palestyńscy uchodźcy pozostają bez paszportu i
przynależności do narodu, w czymś co przypomina ludzki śmietnik?

W sercu konfliktu palestyńsko-izraelskiego leży nie tylko prawo do ziemi, ale
również fundamentalnie rasistowska wiara, że jakaś religia może być
absolutnym kryterium dla wartości człowieka i jego prawa dostępu do wolności.

Oczywiście wielu będzie tu argumentować, że przyznanie równych praw
Palestyńczykom mogłoby spowodować utratę przez Izrael jego "żydowskiego
charakteru". Ale to jest średniowieczny argument, który narodził się na długo
zanim marzenie o Izraelu pojawiło się w ogóle w głowie Herzla. Właściciele
niewolników też tak przecież argumentowali, aby nie pozwolić na wyzwolenie
się swojej "własności". Tak samo argumentowano, żeby nie dać praw
obywatelskich czarnej ludności w Ameryce. To samo powtarzano w Południowej
Afryce, jak i w każdym imperium, które chciało utrzymać swoją władzę nad
zniewolonymi ludami.

Żydzi, szczególnie amerykańscy Żydzi, muszą w tej sytuacji wybrać: czy
popierają fundamentalne prawo, że WSZYSCY LUDZIE SĄ RÓWNI, czy popierają
raczej Izrael. Muszą wybrać, bo jedno wyklucza drugie.

Źródło: http://www.dissidentvoice.org/Articles9/Abulhawa_Jewish-Choice.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: adas Re: O miłości bliźniego IP: *.netspace.net.au 06.01.04, 06:51
      W artykule Susan wystepuja tylko dzieci Zydow. Ale przeciez ich poglady
      uksztaltowaly sie w ich domach. Ich mamusie i tatusie nie ukrywaja zreszta
      swoich pogladow tu na forum. Oto w wolnym i demokratycznym kraju, ktory zasade
      wzajemnej tolerancji i praw czlowieka ma wypisane na swoich sztandarach,
      wyrasta sobie, gdzies tam, pokolenie szowinistow, religijnych fundamentalistow,
      z ktorych wielu wybierze wkrotce ‘kariere’ osadnika zydowskiego i bedzie
      walczyc o Wielki Izrael od Nilu do Eufratu, odbierajac ziemie ich rodowitym
      mieszkancom, bo tak podobno nakazuje im bozia.

      Roman Frister (polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1138410&MP=3 )
      skarzy sie, ze tysiace mlodych ortodoksyjnych Zydow przyjezdzajacych do Izraela
      ze Stanow Zjednoczonych stanowia najbardziej agresywna grupe osadnikow na
      terenach okupowanych przez Izrael:

      (…) Nielegalne osiedla usuwane są od czasu do czasu przez siły policyjne i
      wojskowe tylko po to, aby nazajutrz pojawić się na innym pobliskim wzniesieniu.
      Liczni osadnicy to młodzi imigranci ze Stanów Zjednoczonych, głęboko
      przekonani, iż są po prostu pionierami misji dziejowej. Z sondaży opinii
      publicznej wynika, że w przypadku osiągnięcia porozumienia pokojowego z
      Palestyńczykami, za wypłatą odpowiedniego odszkodowania, większość osadników
      skłonna będzie wrócić do uznanych granic Izraela. Tylko chłopcy ze Wzgórz, jak
      ich się tutaj popularnie nazywa, przysięgają, że w żadnym przypadku i za żadną
      cenę nie oddadzą ziemi skąd ich ród."
      • Gość: adas Amerykanski eksport wariatow IP: *.netspace.net.au 07.01.04, 09:05
        Wielu Izraelczykow przeciwnych jest temu eksportowi nawiedzonych wariatow z USA
        do Izraela (szkoda, ze nie widac ich jakos na forum):
        ---------------------

        ICEK LA’OR (pisarz izraelski, który jest przeciwny żydowskiemu osadnictwu): Oni
        powiedzą panu tylko jedno, że to wszystko jest powiedziane w Bibli. Ale czy
        można traktować Biblię jako wykładnię prawa?

        RICHARD CARLETON (dziennikarz): Spędziłem z nimi kilka ostatnich dni i mogę
        pana zapewnić, że oni w to naprawdę wierzą.

        ICEK LA’OR: No to co?

        RICHARD CARLETON: Oni wierzą, że to Bóg dał im tę ziemię!

        ICEK LA’OR: No i cóż z tego? Czy można to traktować poważnie? Są kraje, w
        których tacy ludzie są zamykani w zakładach psychiatrycznych. Należałoby ich
        wszystkich zamknąć w domach wariatów, ale jest ich za dużo…”

        źrodło:
        sixtyminutes.ninemsn.com.au/sixtyminutes/stories/2003_08_03/story_921.asp
    • Gość: kapitalizm Re: O miłości bliźniego IP: *.oc.oc.cox.net 06.01.04, 07:04
      Cos tu jest nie tak, to przeciez araby, 5 olbrzymich sasiadow, zaatakowalo
      malutkie i dopiero co powstale panstewko Izrael w 67r
      Wojne ta szczesliwie wygral Izrael i zarekwirowal czesc ziemi najezdzcow (o
      Palestynie nikt wtedy nawet nie slyszal, ich ojczyzna zawsze byla Jordania).
      Czy my Polacy rowniez powinnismy oddac Niemcom zarekwirowany po zwycieskiej
      wojne Slask, albo mazury?
      Chyba nie.
      Araby powinni sie nauczyc, ze sa konsekwencje rozpoczynania wojny.
      Poza tym jak wezniemy mape Bliskiego wschodu to rozszczenia arabow sa smieszne,
      uwazam, ze to nie o ziemie chodzi tylko o likwidacje Izraela jako panstwa i
      zydow w szczegolnosci.
      Dla wstecznych spolecznosci arabskich Izrael jest poprostu namiastka "Wielkiego
      Szatana" - USA. I tu jest problem.
      Wg. tyranskich rzadow arabskich w Izraelu jest za duzo swobod obywatelskich, za
      duzo rownouprawnien dla kobiet, poprostu za duzo zachodniego "zepsucia".
      Jest to zbyt duze ryzyko dla tych 'wladcow' - w koncu ich poddani moga sie
      kiedys pokapowac i tez tego zazadac.
      Stad te gorliwe popieranie wszelkich terrorystow i ciemnych religionistow.
      Wiemy jak to skorumpowana wladza zawsze ma przyjaciela w 'duchowienstwie'.


      • Gość: adas Kali ukrasc do dobrze IP: *.netspace.net.au 06.01.04, 08:23
        To nawet bardzo sluszna idea, ze agresor powinien odpowiadac za konsekwencje
        rozpoczynania wojny. To znaczy, agresja terrorystycznych grup syjonistow (Irgun
        itp) na Brytyjczykow i Arabow w Palestynie w 1948 i wczesniej powinna dzisiaj
        zostac rozliczona ukaraniem tych pierwszych i spowodowac powrot do poprzedniego
        stanu rzeczy? Czyli mamy wykreslic Izrael z mapy, bo to przeciez ich agresja na
        arabskich sasiadow byla poczatkiem wszystkiego? Ciekawy pomysl.

        Palestynczycy tez maja byc winni temu, ze inni Arabowie nie pozwolili im
        wczesniej na utworzenie wlasnego pantwa, tylko okupowali ich i przesladowali?

        U Arabow jest podobno, wg Ciebie, poparcie dla ‘ciemnych religionistow’, ale
        wiara tych Amerykanow, o ktorych mowa wyzej, w to, ze to bozia w Biblii
        zapisala im jakas ziemie i teraz trzeba wedlug tego zapisu te schede odzyskac –
        to to jest wg Ciebie normalne???
    • d_nutka Re: O miłości bliźniego 06.01.04, 08:55
      cytat z postu adasa :
      "kiedy palestyńscy uchodźcy pozostają bez paszportu i
      przynależności do narodu, w czymś co przypomina ludzki śmietnik? "

      reszta to bajeczka o miłości bliźniego, której jest wszędzie pełno

      a konkret?
      dlaczego Palestyńczycy nie mają paszportów palestyńskich od 48r?
      kto miał im je wtedy wydać?
      jaki urząd?
      kto zabronił urzędnikom palestyńskim wydawania paszportów?

      d_nutka
      • Gość: adas Apartheid IP: *.netspace.net.au 06.01.04, 23:21
        D_nutka,
        To jaki status panstwowy maja ci Palestynczycy: obywatele Izraela w klatce?
        obywatele panstwa, ktorego nie ma?

        Zeby mowic o statusie Palestynczykow trzebaby najpierw powiedziec cos o
        izraelskim apathheidzie:

        “Skutki izraelskiego apartheidu na okupowanych terytoriach: ekonomiczna
        dewastacja i socjalna dezintegracja”
        www.viva.palestyna.pl/news/apartheid_in_israel.php?news=apartheid/0000007.php
      • ftracalski d_nutka powinnas sie dac obrzezac 07.01.04, 12:00
        ja swoja stara kazalem obrzezac w klinice w TelAviv (najlepsza na swiecie) i
        jest teraz mniej agresywna no i nie klapie tak... po schodach(mniej)
        • Gość: adas Wypier__j stad ftracalski ...elu IP: *.netspace.net.au 07.01.04, 13:02
      • goldbaum Re: O miłości bliźniego 07.01.04, 13:19
        d_nutka napisała:


        > reszta to bajeczka o miłości bliźniego, której jest wszędzie pełno

        Ile to mowi....
        To mowia w 2004 roku potomkowie tych, ktorzy 60 lat temu mogli przezyc tylko
        dzieki tym, ktorzy ryzykowali lub nawet ofiarowali za nich swe zycie.
        • Gość: adas Re: O miłości bliźniego IP: *.netspace.net.au 07.01.04, 14:38
          Goldbaumie
          Zalozmy czasami, prosze, ze mamy do czynienia z inteligentnymi osobami, ktore
          potrafia same zorientowac sie, ze popelnily blad.
    • Gość: ABE Re: O miłości bliźniego IP: *.dialup.xtra.co.nz 07.01.04, 09:32
      Przeczytalam tytul "O milosci blizniego" i usmiechnelam sie ze wkoncu jeden
      temat bedzie przyjemny.
      No coz, rozczarowanie.
      Powiem Ci jedno, "milosc blizniego" jest terminem, ktory do zydowskiej
      moralnosci nie trafia. To termin chrzescijanski. Oni nie maja pojecie o co Ty
      ich oskarzasz. Oni mysla, ze wszystko co robie to zgodne z prawem i
      moralnoscia.
      Nuuu, przeciez Zydom sie wiecej nalezy bo sie nacierpieli w Europie. A
      Palestynczycy? Nuuu, to smiecie wiec sie je wymiecie. Nuu, a kto nam podskoczy
      jak Bush po naszej stronie?
      • Gość: adas cenzorskie metody Gazety Wyb, Wyb, Wyb, IP: *.netspace.net.au 07.01.04, 11:41
        Temat nosi taki tytul, bo kiedy wczesniej ten sam artykul Susan zamiescilem pod
        tytulem “Faszyzm odradza sie”, jako, ze faszyzm rodzi sie zawsze najpierw w
        zamulonych rasizmem i szowinizmem lepetynach, to go cenzor tego forum usunal
        (mozesz to sprawdzic przy pomocy wyszukiwarki).

        Tymczasem takie teksty, ktore odbieraja Arabom wszelkie cechy ludzkie, sa tu w
        majestacie prawa cenzorskiego jak najbardziej tolerowane. Setki, jesli nie
        tysiace, obrzydliwie rasistowskich wypowiedzi pozostawionych przez cenzora
        nadaje tym wypowiedziom status akceptowanych, zupelnie nieszkodliwych pogladow –
        wzor do nasladowania dla mlodych Polakow. Artykul Susan, ktory moglby zachwiac
        pewnosc tego szowinistycznego mitu zostal z calym rozmyslem stad wywalony.

        Mamy wiec tu, po interwencjach cenzorskich tepiacych jak najbardziej slusznie
        antysemityzm, nieskonczony strumien wscieklej anty-arabskiej i anty-islamskiej
        propagandy.

        Takie oto wypowiedzi, niczym nie zrazily, wrazliwego podobno na rasistowskie
        odzywki, cenzora:

        “Arabowie morduja i beda. Oni niestety, co by nie chcieli
        powiedziec "humanisci" i opiekunowie praw czlowieka, nadal ludzmi (w naszym
        rozumieniu) raczej nie sa. Ich kalendarz swiadomosci ma mniej wiecej 1400 lat i
        jakies 600 co najmniej im brakuje - (quqi IP: *.cols.net )
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9870475&a=9870475

        “V kolumna muzulmanska drazy Europe i caly Swiat . Wylaza ze swoich
        smierdzacych i prymitywnych panstw i roznosza zaraze do nas. Jak robaki niszcza
        dobra zywnosc swoja obecnoscia.
        Czy chcesz meczet za sasiada !!!!!!!!!!!!!
        Dlaczego uciekaja ze swojego "raju islamskiego " ??????”
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=3719412&a=4522786-------------------

        Sprawdzilem:

        Haslo “V kolumna muzulmanska drazy Europe” wystepuje w 172 wpisach na forum.

        Haslo “V kolumna zydowska” wystepowalo w 5 przypadkach, ale w 4 przypadkach
        zostalo skasowane. Ten jeden przypadek pozostal ukryty w dlugim tekscie... No
        nie dopatrzyl sie cenzor-slepaczek.

        Ta statystyka mowi chyba wszystko o intencjach redaktorow Gazety Wyborczej.
        • Gość: ABE Re: cenzorskie metody Gazety Wyb, Wyb, Wyb, IP: *.dialup.xtra.co.nz 08.01.04, 06:12
          Rozumiem i wspolczuje. Mnie ten sam los spotkal jak pytanie z ciekawosci
          postawilam kiedy sie tu po raz pierwszy znalazlam i zdziwila mnie
          dominacja "gosci" z Izraela na tym Forum. Watek byl "Czy to forum Polskie, czy
          Izraelskie". Znajdziesz go teraz na "Oslej Lawce".
          Wyraznie wrazliwosc cenzuralna jest tu wybiorcza. Ale to wkoncu Gazeta
          WYBORCZA< he he he :))))))
    • Gość: adas O miłości bliźniego w diasporach IP: *.netspace.net.au 09.01.04, 03:40
      Jon Elmer (dziennikarz kanadyjski) o tym samym problemie, czyli szowinizmu
      duzej czesci diaspory zydowskiej w USA:

      "Niestety większość diaspory (zydowskiej) popierającej tą politykę śmierci i
      destrukcji (na terenach okupowanych przez Izrael), nigdy nie doświadczyła co to
      tak naprawdę oznacza. Posiada ona największych i najbardziej 'dzikich'
      adwokatów tej polityki, wychwalających egzekucję jak np. Alan Dershowitz,
      profesor Harwardu, pisarz, który powiedział, iż odpowiedzią na samobójcze ataki
      powinno być zrównanie z ziemią całej wioski, z której pochodził zamachowiec.
      Oczywiście wśród Izraelczyków, w szczególności tych zamieszkujących osady w
      Strefie Gazy czy również na Terytoriach Okupowanych, olbrzymia większość to
      zwolennicy prawicowej polityki. Jednak nieliczni zdają sobie sprawę, że obok
      ofiar samobójczych ataków istnieją również ofiary izraelskich heliopterów
      Apache."

      wiecej: www.viva.palestyna.pl/news/felieton.php?news=felietony/000072.php
    • Gość: adas GŁODZENIE PALESTYŃCZYKÓW IP: *.netspace.net.au 13.01.04, 03:14
      Charle Laurence, Kim Willsher
      IZRAEL OSKARŻONY O GŁODZENIE PALESTYŃCZYKÓW

      Nowy Jork, 5.10.2003: Raport ONZ, w którym Izrael oskarżony jest o spowodowanie
      głodu wśród Palestyńczyków w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu wywołał
      gwałtowną reakcję ze strony izraelskiego rządu Ariela Szarona.

      Raport specjalnego wysłannika ONZ, szwajcarskiego socjologa, Jean Zieglera,
      który “przeciekł” do prasy, oskarża Izrael o stosowanie “kary zbiorowej” dla
      Palestyńczyków. Ziegler spędził 10 dni na terenach okupowanych przez Izrael w
      lipcu br i miał zaprezentować swój raport Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ w dniu 18
      listopada.

      Izraelscy dyplomaci, wściekli na wnioski płynące z tego raportu, zaatakowali go
      jako “wysoko upolityczniony”, twierdząc przy tym, że Ziegler przekroczył swoje
      uprawnienia. Teraz z pomocą amerykańskich dyplomatów Izraelczycy wnioskują o
      niedopuszczenie tego raportu pod obrady Zgromadzenia oraz apelują do Komisji
      Praw Człowieka ONZ, na której zlecenie Ziegler pracował jako ekspert ds
      żywienia, o ukaranie go.

      Według doniesień prasy francuskiej raport ten nie zostanie opublikowany
      wcześniej niż na wiosnę.

      Zastępca przedstawiciela Izraela przy ONZ, Tuvia Israeli, powiedział: -
      “Zachowanie Zieglera jest potężnym ciosem w nasze stosunki z ONZ, które i tak
      są w tej chwili wyjątkowo napięte.” Israeli stwierdził również, że “milczenie
      Zieglera na temat strasznej korupcji w centrum władz Autonomii Palestyńskiej
      jest nie do zaakceptowania”.

      Prywatnie, przedstawiciele ONZ w Genewie, gdzie ma swoją siedzibę Komisja Praw
      Człowieka, również wyrazili niezadowolenie z powodu, jak twierdzą, “straconej
      wspaniałej okazji”, aby poprawić współpracę z rządem izraelskim. Wyrażają przy
      tym ubolewanie, że Ziegler “dał się ponieść swojemu oburzeniu”.

      Ziegler pojawił się wczoraj w siedzibie ONZ, aby podjąć dyskusję na temat
      swojego raportu. –“To jest rzeczywiście dramatyczny raport na temat cichej
      tragedii, ktora rozgrywa się w cieniu dobrze znanej tragedii na terenach
      palestyńskich okupowanych przez Izrael” – powiedział Ziegler.

      W 25-stronicowym raporcie, Ziegler stwierdza, że 22% palestyńskich dzieci w
      wieku poniżej 5 lat jest drastycznie niedożywionych, a większość palestyńskich
      rodzin spożywa tylko jeden posiłek dziennie.

      Ziegler określa to jako “absurd”, który ma miejsce na historycznie żyznych
      ziemiach. Jako przyczyny tego, że żywnosc nie dociera do Palestyńczyków Ziegler
      wymienia “mur apartheidu”, kradzież i zniszczenie palestyńskiej ziemi uprawnej
      i izraelskie blokady dróg.

      Raport ostrzega, że “w wyniku wyjątkowo ostrych środków podjętych przez armię
      izraelską od czasu wybuchu drugiej intyfady we wrześniu 2000r, terytoria
      okupowane przez Izrael, są obecnie na krawędzi katastrofy humanitarnej”.
      Ziegler był jednym z pierwszych wysłanników ONZ, któremu zezwolono na
      przeprowadzenie inspekcji, we współpracy i z pomocą ze strony Izraela.
      Izrael żąda, aby raport został odrzucony przez ONZ z przyczyn technicznych,
      argumentując, że Ziegler złamał protokół dyplomatyczny, bo raport “przeciekł”
      do francuskiej gazety “Liberation”, zanim rząd izraelski mógł na niego
      zareagować.

      Ziegler bronił wczoraj swojego raportu jako “zgodnego z prawdą” i twierdził, że
      nie ma nic wspólnego z “przeciekiem” raportu do prasy. Ziegler twierdzi, że
      raport ten został wysłany jednocześnie do izraelskiej instytucji, która
      pomagała mu w badaniach i do Komisji Praw Człowieka.
      Charle Laurence i Kim Willsher

      (zródło: www.gulf-news.com/Articles/news.asp?ArticleID=99397 )
    • Gość: adas WODA IP: *.netspace.net.au 13.01.04, 11:39
      Susan wspomina o wodzie jako jednym z najbardziej istotnych problemow na
      ziemiach okupowanych przez Izrael. Tu troche wiecej na ten temat:

      www.viva.palestyna.pl/news/apartheid_in_israel.php?news=apartheid/0000022.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka