padaszczy...

10.09.03, 10:32
Kto dał sobie dziś wypłukać wszystki smar z roweru?
    • sledzik4 Re: padaszczy... 11.09.03, 08:40
      To już wczoraj. Ja sobie na to pozwoliłem, ale nie tak jak jakieś 3-4 lata
      temu. Ponad 40 km w totalnej ulewie. Nigdy nie byłem tak przemoczony a rowerek
      wypłukany jak wtedy. Do suchej nitki - DOSŁOWNIE.
      pozdrawiam
      • pietrarka Re: padaszczy... 11.09.03, 13:42
        Serdecznie polecam jazdę wczesną zimą, w deszczu. Koniecznie w dobrze
        namakającym, grubym ubraniu. 4 kilo obciążenia gwarantowane jak w szwajcarskim
        banku :)
Pełna wersja