Gdy trzeba stworzyć nowe miejsca pracy dla pociotków i kolesiów, to nawet elementy socjalistycznej gospodarki planowanej można przeszczepić do kapitalizmu
wyborcza.biz/biznes/1,100896,13137889,Tusk_obiecuje_400_tys__nowych_miejsc_pracy_w_2013.html
Czy ja się mylę mówiąc, że był już taki okres, w którym państwo budowało, dawało ludziom pracę i w ogóle dawało wszystko, najpierw wszystko zabierając. Obecnie państwo zabiera prawie wszystko ale tylko większości, (dawniej mówiono o tej większości "lud prącujacy"). Mniejszość, czyli wszelkiego typu biznesmeni, cwaniaczki, oszuści, nie tylko nie pozwala sobie zabrać ale jeszcze podskubuje to, co państwo nagrabi... sorry, zbierze z podatków.