Dodaj do ulubionych

Przyjaciele

26.01.08, 14:28
Macie dużo przyjaciół,
jakie są Wasze relacje z nimi,
czy możecie im zaufać w każdej sytuacji ,
czy też jak mówi przysłowie?
"od przyjaciół Boże strzeż
z wrogami sobie poradzę."
Obserwuj wątek
    • tadeusz_ski.51 Re: Przyjaciele 26.01.08, 14:33
      Poprawka:
      Od fałszywych przyjaciół uchowaj mnie Boże, z wrogami sam sobie poradzę!
      Przysłowie jak najbardziej trafne, wielokrotnie zawiodłem się okrutnie na
      przyjaciołach, do tego stopnia, że teraz już nie chcę mieć przyjaciół.
      • darima_ka Re: Przyjaciele 26.01.08, 14:40
        Ja mam jedną ,jedyną przyjaciółkę ,
        taką "od serca" i zupełnie mi to wystarcza ,
        wiem że mogę na niej polegać w każdej sytuacji,
        cała reszta może być tylko znajomymibig_grinDD
        • samantha.1 Re: Przyjaciele 26.01.08, 15:05
          W wieku szkolnym przyjaciółek było sporo,
          potem wszyscy "w świat" poszli , teraz pozostało
          niewielesmile
        • tadeusz_ski.51 Re: Przyjaciele 26.01.08, 15:15
          darima_ka napisała:
          > Ja mam jedną ,jedyną przyjaciółkę ,
          > taką "od serca" i zupełnie mi to wystarcza ,
          > wiem że mogę na niej polegać w każdej sytuacji...
          ----------
          No to masz szczęście, że tak trafiłaś, mnie sie nie udało, zawsze wyłaziła ta
          interesowność "przyjaciół".
    • rena-ta49 Re: Przyjaciele 26.01.08, 18:33
      Mam dwie serdeczne przyjaciółki ,
      jedną blisko wiec często się spotykamy,
      wiele sobie pomogliśmy wzajemnie w życiu,
      druga mieszka daleko i spotykamy sie okazyjnie,
      ale nasze kontakty są zawsze bardzo miłesmile
      • tadeusz_ski.51 Re: Przyjaciele 26.01.08, 19:29
        I jesteś ich pewna? Napewno?? Haha...
    • puzzle33 Re: Przyjaciele 26.01.08, 21:00
      Przypuszczam, ze wiele nieporozumień budzi używanie
      słowa "przyjaciel" w odniesieniu do bliskich znajomych. Spotkałam
      się kiedyś ze zdaniem, że jeśli ktoś ma tylu przyjaciół ile palców u
      jednej ręki, może się uznać za szczęśliwego człowieka. Z
      niedowierzaniem słucham o " licznej grupie przyjaciół". Sama tym
      mianem nazwałabym zaledwie jedną osobę, i to nie dlatego, że mogę
      liczyć na jej pomoc w każdej sytuacji, ale ze względu na fakt, że
      dobrze się rozumiemy, myślimy i czujemy podobnie. Mam natomiast parę
      innych, bliskich osób, które na miarę możliwości na pewno
      pospieszyłyby mi z pomocą. Bardzo sobie to cenię.
      • tadeusz_ski.51 Re: Przyjaciele 27.01.08, 10:32
        Tak, słowo "przyjaciel" w rozumieniu wielu, ma znaczenie podobne do słowa
        "kolega". Spotkałem się też z zamiennym użyciem go dla kochanka. Lepiej brzmi
        przyjaciel, szczególnie w ustach mężatki big_grin
        • rena-ta49 Re: Przyjaciele 27.01.08, 10:39
          No i żonatego mena , lepiej brzmi jak powie że ,
          do przyjaciółki idzie na noc ,nie do kochanki!!!
          • tadeusz_ski.51 Re: Przyjaciele 27.01.08, 10:44
            Nie nieeeeeeee! Do żadnej "przyjaciółki"! Żony się wycwaniły i wiedzą o co
            chodzi! Mówi się, że trza zostać w pracy na nocną zmianę, albo że kolega robi
            wieczór kawalerski, to się "trochę" spóźnię na noc big_grinDD
            • darima_ka Re: Przyjaciele 27.01.08, 10:45
              Aaaa, widzę żeś doświadczony ;DDD
            • rena-ta49 Re: Przyjaciele 27.01.08, 10:46
              No , nie żonie oczywiście ale wśród kolegówsmile
              • inka-1 Re: Przyjaciele-kiedys myslalam ze mam.. 29.01.08, 09:45
                dzis wiem ze sa to ludzie ktorzy pamietaja o mnie gdy maja problemy..
                (ja podobno ich nie mam!!!he..he)
                Wlasnie zaczynam mowic ,,nie"pocwicze asertywnosc..Osoba ktora
                uwazalam za jedyna przyjaciolke obrazila sie gdy przeszkodzilam jej
                w samobojstwie...trudno niech sie gniewa,wole to niz zyc ze
                swiadomoscia ze wiedzialam i nic nie zrobilam..
                • darima_ka Re: Przyjaciele-kiedys myslalam ze mam.. 29.01.08, 13:19
                  Zapewne kiedyś ta osoba będzie wdzięczna ,
                  ze życie jej uratowałaś , musi wyjść z dołka , który
                  ją do samobójstwa popychałsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka