Dodaj do ulubionych

Czyja wina?

03.09.08, 17:04
Dzieci pomordowane w beczkach -to odkrycie swego czsasu wzbudzało wielką
sensację. Sprawczyni była tylko jedna? czy możliwe jest ,że małżonek nie
zauważał ciaży , i stojących beczek we własnym domu ?
Jakie jest Wasze zdanie n/t?
wyborcza.pl/1,88975,5642149,Pamietnik_dzieciobojczyni.html
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Czyja wina? 03.09.08, 17:06
      Włos się jeży na głowie czytając te wyznaniasad(
    • ravenheart1 Re: Czyja wina? 03.09.08, 21:26
      przy poczęciu też go nie było ?

      moim zdaniem o wszystkim wiedział ...
      • blue_monique Re: Czyja wina? 03.09.08, 22:05
        Straszne...
        • zak-1 Re: Czyja wina? 03.09.08, 22:19
          Sądzę ,ze to niemożliwe żeby nic nie wiedzial. Chyba ,ze jest głupi
          jak but .. co chyba jest w istocie prawdą . Albo jeszcze gorzej , że
          jest taki strasznie prymitywny .
          • rena-ta49 Re: Czyja wina? 04.09.08, 13:39
            To nie prymityw , a chcę obronienia swojej "doopy"
            cwaniak poprostu...
    • samantha.1 Re: Czyja wina? 04.09.08, 19:36
      W żadnym chyba związku nie ma winy po jednej stronie ,
      facet rżnie głupa i tyle, koszmar dzieci które muszą zyć z piętnem
      matki morderczyni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka