Dodaj do ulubionych

droga dojazdowa

20.07.09, 15:10
Szanowni Sąsiedzi!

Nie wiem czy jestem jedyną osobą, której przeszkadza dojazd na nasze osiedle,
ale codzienne przebijanie się przez dziury i gruz na kawałku Komornickiej
jest, delikatnie mówiąc, denerwujące...
Wiem, że przyjęta została uchwała w sprawie budowy progów zwalniających. Czy
nie sądzicie, że zamiast wydawać 6 tys. PLN na tą "inwestycję" lepiej
spróbować zagwarantować sobie komfortowy wjazd na osiedle? Progi pewnie i tak
będziemy za jakiś czas rozbierać, bo mieszkańcy lokali od strony drogi nie
będą mogli normalnie żyć (przy każdym przejeżdżającym aucie będą słyszeć
solidne łupnięcie (moja znajoma przerabiała podobną sytuację u siebie na
osiedlu i po roku progi zostały zdemontowane).
Prawdą jest też przecież, że po tej drodze jeździmy tylko my! To jest w tej
chwili raptem 60 mieszkań i naprawdę uważam, że można pogadać i ustalić z
sąsiadami, że jeździmy wolniej i już... a nie budować za duże pieniądze progi
zwalniające...

Jestem gotowy zająć się tym tematem, ale chciałbym znać Waszą opinię...
Obserwuj wątek
    • delerium Re: droga dojazdowa 20.07.09, 17:33
      Niestety spowalniacze to jedyny sposób na ołowianą nogę. Pewnym osobnikom wydaje
      się, że Pałacowa to Autostrada A2.
      • morandi125 Re: droga dojazdowa 20.07.09, 20:23
        Ja już gdzieś na tym forum wspominałam o mistrzach speedu na Pałacowej i uważam,
        że spowalniacze są konieczne, a skoro zdrowy rozsądek i znak z ograniczeniem
        prędkości nie przyniósł rezultatu to umawianie się czy proszenie o wolniejszą
        jazdę też nic nie da, niemniej jednak droga na Kolejowej i Komornickiej wołają o
        pomstę do nieba.
        • batorzaki Re: droga dojazdowa 20.07.09, 20:34
          Widzę, że dyskusja idzie w kierunku progów na Pałacowej. A tam faktycznie mogą
          być potrzebne...
          Ja chciałem raczej poruszyć temat dojazdu do Komornickiej i planowanego montażu
          progów właśnie w tamtej części osiedla...
          Dzisiaj znowu przebijałem się przez błoto na fragmencie między Koronną a
          Komornicką i wolałbym nie powtarzać słów, które podczas tego przejazdu
          wypowiadałem...
    • agios06 Re: droga dojazdowa 20.07.09, 21:51
      W pełni popieram założyciela wątku. Jakiś czas temu Nickel
      (ponaglany przez mieszkańców) "odrobił pańszczyznę", czyli nawiózł
      na interesujący nas fragment Komornickiej śladową ilość gruzu,
      załatwił walec o rozmiarach dziecięcego rowerku i... oczywiście nic
      to nie dało. Moim zdaniem mamy trzy możliwości:
      1. wspólna inwestycja z Gminą (niestety wariant czasochłonny i
      besensowny - chodzi przecież tylko o jakieś 100 metrów ulicy);
      2. ułożenie zdecydowanie grubszej warstwy tłucznia i solidne jej
      walcowanie (wydaje mi się, że coś takiego sprawili sobie przyszli
      mieszkańcy domów jednorodzinnych przy Komornickiej tuż za naszym
      zjazdem na drogę wewnętrzną i chyba droga się sprawdza, bo nie widać
      tam dziur!);
      3. ułożenie płyt betonowych (nie jestem specjalistą, ale wydaje mi
      się, że ten wariant jest najtrwalszy; przy dużych inwestycjach
      drogowych przecież właśnie z niego się korzysta; nie wiem natomiast
      o ile byłoby to droższe rozwiązanie niż wariant 2).

      Kończąc, uważam że tuż po wakacjach warto byłoby zwołać w tej
      sprawie zebranie Wspólnoty.
    • agios06 Re: droga dojazdowa 20.07.09, 22:12
      www.sur.com.pl/plytybetonowe.html
      To taki wypas za duże pieniądze ;) Ale da się na pewno taniej bez
      tych elastycznych łączników.
      • dabrowka1999 Re: droga dojazdowa 20.07.09, 22:52
        hmm, czyli ok 125 bloczkow, daje 13 tys pln. Ale oczywiscie powstanie problem
        jak rozdzielic koszty, no bo z drogi korzystac beda nie tylko ludzie z
        Komornickiej, bo mieszkania nie wykupione, bo nowe domki beda budowac itp.
        Cholerna gmina powinna dac 10 tys i byloby zalatwione.
        • agios06 Re: droga dojazdowa 20.07.09, 23:55
          dabrowka1999 napisał:

          > ... powstanie problem jak rozdzielic koszty...
          > bo mieszkania nie wykupione,
          jeśli wspólnota podejmie stosowną uchwałę, Nickel jako właściciel
          niesprzedanych lokali będzie musiał partycypować w kosztach.
          > bo nowe domki beda budowac itp.
          sąsiedzi z jednorodzinnych raczej nam nie pomogą, bo sami grzęzną i
          te 100 metrów ich nie zbawi, w przeciwieństwie do nas ;)

    • paledzie.com Re: droga dojazdowa 21.07.09, 10:20
      Zapraszam do publikacji tej sprawy na stronie www.dabrowka.info z
      pewnością pomoże to na dotarcie do szerszej grupy osób zainteresowanych.

      Pozdrawiam,
      Paweł
    • agios06 Re: droga dojazdowa 27.07.09, 23:32
      Mam dwa pytania do batorzaki - założyciela wątku,
      1. za jakim sposobem utwardzenia nawierzchni opowiadasz się?
      2. czy zamierzasz skierować w tej sprawie odpowiednie pismo do ADM?

      Problem już kiedyś podjęty znów obumiera na tym forum, a przecież
      obecna nasza dojazdówka, jak mawiał filmowy Pawlak, "to nie grzech
      ale wstyd" ;)



      • kapitalista77 Re: droga dojazdowa 28.07.09, 23:56
        Gmina nie zrobi komornickiej z prostego powodu. Jak widać na planie
        zagospodarowania przestrzennego, na Komornickiej powstaną jeszcze dziesiątki
        domków, to wymaga przejazdu wielu setek, jak nie tysięcy ciężarówek o masie
        ponad 3,5t. Co gorsze, ciężarówki z betoniarni na końcu komornickiej będą
        jeździć tą drogą przez cały okres budowania obwodnicy S11. Wszystkie rodzaje
        nawierzchni (oczywiście mówię tu o technologiach tanich, bo nie wywalą
        olbrzymiej kasy na bitumiczną nawierzchnię o dużej wytrzymałości na ślepej
        ulicy) nie wytrzymają tego obciążenia. Droga po 5 latach będzie "zorana", a kasa
        pójdzie w błoto. Na razie kupcie sobie samochody terenowe i macie po problemie ;)
        • agios06 Re: droga dojazdowa 06.09.09, 14:52
          Już wkrótce mamy powrócić do tematu na zebraniu Wspólnoty, więc
          odświeżam temat. Po analizie różnych alternatyw stawiam osobiście na
          tzw. destrukt asfaltowy, czyli odpad po frezowaniu dróg asfaltowych
          (zob. forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=51424 - propozycja
          internauty opatrzonego nickiem Oldswan, czyli Stary Łabądź?) ;))
          Na wskazanej stronce zamieszczono również fotkę, która pokazuje, że
          naprawdę nieźle to wygląda, a cena jest wręcz niska (cena destruktu:
          ok. 30 zł za tonę).

          Cytat z Oldswana: "Nasz komitecik zrobił drogę ok 150 metrów (5
          udziałowców) bardzo ok. Może nie jest to droga docelowa ale się
          sprawdza. Po wykorytowaniu, nawiezieniu piachu na sam wierzch
          daliśmy destrukt asfaltowy (to co zrywają z remontowanych dróg) i
          dzięki gminie (bo to jej droga choć za wszystko niemal płaciliśmy
          sami) wyrównalismy to ładnie. Leży rok i sprawdza sie nieźle,
          jedynie ciezki sprzęt nawiózł nieco pyłu i piachu, ale droga jest
          równa i nie osiada, nie ma też kolein. Planujemy, aby po
          oczyszczeniu drogi z piachu i kurzy ściągnac maszyne drogową, która
          na goraco spowoduje, że destrukt zmieni się w bardziej gładką
          powierzchnię asfaltopodobną uzyskując jednolitą mase. Całosc
          inwestycji wyniosła ok 1650 zł na jednego uczestnika".

          Wycena wprawdzie sprzed 4 lat, ale mimo to brzmi raczej zachęcająco.





          • idzipl Re: droga dojazdowa 15.10.09, 09:50
            Droga dojazdowa - ostatnia na spotkaniu wspólnoty wspomniany był
            dość naglący temat zrobienia czegoś z "naszym" odcinkiem drogi
            dojazdowej. Popieram potrzebe zrobienia czegoś, nawet własnymi
            funduszami, jednakże zastanawia mnie, dlaczego gmina nie chce nic z
            tym zrobić. Rozumiem argumenty, że będzie tutaj jeździł sprzęt
            ciężki jeszcze przez jakis czas i kładzenie sfaltu czy pozbruku mija
            się z celem, jednakże jest to droga gminna i co jak co powinna być
            przejezdna. Jak nas odetnie od świata (a dużo już nie brakuje) to
            nadal utrzymywane będzie stanowisko że jak już to sobie sami musimy
            zrobić ? Gmina odpowiada za utrzymanie drogi i na ten moment nikt
            nie chce mieć tutaj asfaltu lecz utwardzoną drogę która da się
            normalnie jeździć. Jeżeli teraz zaczniemy robić drogi za własne
            pieniądze to w przyszłości wywalczenie czegokolwiek może być jeszcze
            trudniejsze...

            Progi zwalniająca - czy tylko ja odnosze wrażenie, że zamontowane
            progi służą raczej jako dekoracja niż do zwalniania przejeżdzających
            pojazdów ? Samochody osobowe pokonują je z predkościa 50km/h bez
            większych problemów, nie wspominając już o większych pojazdach...
            Moim zdaniem nie spełniają one swojego założenie czyli jak dla mnie
            pieniądze wyrzucone w błoto. A jeżeli dobrze pamiętam na ten cel
            (czyli w naszym przypadku Komornicka 42c są to 3 progi?) wydaliśmy
            5000 zł ?
            • mikepzn Re: droga dojazdowa 15.10.09, 13:44
              Argumenty gminy "że będzie tutaj jeździł sprzęt ciężki jeszcze przez jakis czas
              i kładzenie sfaltu czy pozbruku mija się z celem" są bezpodstawne. Normalną
              praktyką są płatne świadczenia na rzecz gminy dla osób użytkujących drogi autami
              powyżej 3,5 ton. Stawia się znak i egzekwuje każdy nielegalny wjazd. Prawda jest
              taka, że wójt i urzędnicy to banda leni i nic im się nie chce robić.
              • ja.msonline Re: droga dojazdowa 15.10.09, 22:33
                Witam!!! no co racja to racja :) wójt ma tylko dobre wykręty a pomysły raczej
                średnie ;/ a ciekawe jaki jest dojazd do jego domu na 100% idealna asfaltowa
                droga :D trzeba coś z tym zrobić bo ja lubię "dakar" ale bez przesady nie
                osobowymi samochodami :)a tak naprawdę to myślę że pan Nickel powinien sam o tym
                pomyśleć ,ale widocznie ma to gdzieś sprzedał mieszkania i plan wykonany
                • mikepzn Re: droga dojazdowa 16.10.09, 09:13
                  A ja się upieram, że to wina gminy. Po co deweloper ma budować drogę gminną?
                  Robi swoje wewnętrzne bo to jego interes. Reszta to zasrany obowiązek gminy.
                  • agios06 Re: droga dojazdowa 16.10.09, 14:46
                    Chciałoby się rzec, parafrazując JFK, Nie pytaj, co Gmina może
                    zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla Gminy... W tej Gminie
                    jest zameldowanych ponad 16 tysięcy mieszkańców. Wielu z nich nie
                    dysponuje dostępem do podstawowych mediów. Rozwiązanie problemu o
                    nazwie "100 metrów nieutwardzonej Komornickiej" jest obowiązkiem
                    Dopiewa, fakt, ale miejsce Komornickiej w kolejce do finansowania
                    jest bliższe szarego końca niż listy priorytetów.
                  • ja.msonline Re: droga dojazdowa 16.10.09, 20:56
                    mikepzn napisał:

                    > A ja się upieram, że to wina gminy. Po co deweloper ma budować drogę gminną?
                    > Robi swoje wewnętrzne bo to jego interes. Reszta to zasrany obowiązek gminy.
                    no może to i racja ale co dla takiego dewelopera było zrobic ten kawałek drogi
                    ??? jest to kropla w morzu tego co zarobił na tych mieszkaniach ale nie mnie
                    oceniać ze tak powiem trzeba pomyśleć co z tym zrobić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka