Dodaj do ulubionych

pomozcie!!

06.01.06, 21:39
kurde zawsze myslalam ze jestem jedna z niewielu dziewczyn z takim
problemem:) troche mi lepiej ale i tak mam z tego powodu ogromne kompleksy,
OGROMNE.No ale nie o tym chcialam pisac... Mam 18 lat (troche malo wiem) i
bardzo podoba mi sie pare lat starszy facet (ma kolo25).Czy myslicie ze mam u
niego szanse mimo mojego malego biustu?? poza biustem wszystko ze mna oki
jestem szczupla wysoka i nigdy nie mialam problemu z podrywaniem facetow. Czy
ten jeden feler mnie skresla? powiedzcie...?
Obserwuj wątek
    • nikitka84 Re: pomozcie!! 06.01.06, 23:55
      Wielkos biustu to rzecz gustu, ale powiem tak - im mezczyna starszy tym
      mniejsza wage przywiazuje do jego wielkosci, tak przynajmniej po moich kolegach
      wnioskuje. Maly biust, nie wiem jak masz maly, ja mam np. 10 cm roznicy, jest
      zas czesto odbierany wrecz jako atut. Nadaje sylwetce lekkosci i dziewczecego
      uroku i zazwyczaj lepiej znosi probe czasu. Sa mezczyzni co wlasnie dla malych
      traca glowy:) Zreszta biustu tez nie mozna oceniac oddzielnie, bo jest on
      czescia calosci i wiekszosc malych biustow pasuje wlascicielka, choc czasami
      one same w to nie wierza;P Juz nie raz sie zdarzylo, ze wlasnie wtedy kiedy
      akurat nie mialam na sobie stanika i biust byl pod odzieniem prawie niewidoczny
      jakis chlopak zwrocil na mnie uwage:) Jesli tylko nie dasz sie zwariowac
      kompleksom na pewno wszystko sie ulozy po Twojej mysli:) Po mojej juz sie
      ulozylo:)
      • melka2005 Re: pomozcie!! 07.01.06, 14:32
        No ja mam troszke wiecej niz dziesiec jakies 12-13 cos takiego, ale cm. w ta
        czy w tamta to nie ma roznicy... dzieki ze odpisalas:) troche mnie podbudowalas
        bo zawsze myslalam ze im facet starszy tym bardziej zwraca uwage na wielkosc.
        Moze naprawde nie bedzie tak zle...pozdrawiam!!
        • venus-87 Re: pomozcie!! 07.01.06, 17:39
          Kochana.... to fakt im facet starszy tym mądrzejszy... wiem po własnym
          przykładzie.
          kiedyś (w gimnazjum) kolega z klasy cały czas mnie wyzywał ze jestem deska, a
          teraz.... codziennie wyznaje mi miłośc mimo, iz moj biust praktycznie wcale nie
          urosł. Tacy są mężczyźni.... wiecej pewności siebie;*

          ps. centymetr w tą czy w tą robi dużą róznice zwłaszcza jak ma sie biust prawie
          nie widoczny:)
    • kasia-78 Re: pomozcie!! 07.01.06, 18:12
      Oj, ty głuptasie ! :) Pewnie że masz szanse, tylko przestań panikowac i się uśmiechnij ! Twój uśmiech może go zawojować 10 razy skuteczniej niż cycki.
      A jesli masz serce na dłoni i on to zauważy tak jak my tutaj, to szanse, żeby przeszedł obok ciebie obojętnie spadną praktycznie do zera. Wzbudzisz w nim instynkt opiekuńczy i z miejsca będzie chciał cię mocno przytulić. Avanti, dziewczyno ! :))
      • kasia-78 Re: pomozcie!! 07.01.06, 18:30
        Napiszę ci jeszcze trochę ;) Kilka dni temu w górach zasypanych śniegiem, w schronisku, przy kominku i herbacie w długie wieczory miałam okazję porozmawiać z kilkoma facetami, tak szczerze, o relacjach mesko damskich, intymnych relacjach. Potwierdziła ta rozmowa to, co już wielokrotnie usłyszałam od meżczyzn wcześniej. Otóż w sytuacjach intymnych (a przecież jedynie tej sfery zycia dotyczy dylemat małych/dużych piersi) wcale nie wymiary się licza. Nawet nie uroda, ładna buzia, figura. Wszystkie wymarzone, wielokroć w myślach męskich odtwarzane obrazy idealnych partnerek przestają się liczyć i przestają "działać" w konfrontacji z gamą zachowań, temperamentem, ciepłem, sposobem i skalą reakcji, entuzjazmem, pomysłowością, jakimś trudno definiowalnym czarem, umijętnością zaskakiwania itd. itp. Wiele razy słyszałam wyrazy niezadowolenia w postaci słów "coż z tego że taka lala, takie super cycki, skoro kłoda ?". Albo narzekania, ze nie ma o czym z nia pogadać. do diabła, faceci chca i lubią z nami rozmawiać. Wiesz jaką siłę ma umiejętność przemawiania do męzczyzny ? to jest o wiele lepsze od najwiekszej miseczki cyckonosza !
        Na koniec mała podpowiedź, cichutko, bo troche się wstydzę (małe literki ;) oni strasznie są zakręceni na punkcie reakcji kobiecych brodawek a podobno jest ona najbardziej spektakularna własnie przy małym a wręcz zerowym biuście a dziwnie potrafi nie wystepowac przy dużym). Sprawdź jak to działa u ciebie :P
        Trzymam kciuki, papatki ;)
        • niutaki Re: do kasi-78 nie na temat 09.01.06, 11:58
          jeśteś bardzo miłą osobą:)
    • melka2005 Re: pomozcie!! 07.01.06, 21:40
      powoli zaczynam wierzyc ze maie racje... dzieki za dobre slowo:)
      • freja_x Re: pomozcie!! 07.01.06, 22:44
        Jestem troszke mlodsza od Ciebie... konkretniej to o roczek czyli mam 17 lat a
        od dwoch jestem w zwiazku z facetem ktory obecnie ma lat 24 czyli roznica wieku
        wynosi tyle co miedzy Toba a Twym kandydatem na partnera:) Jestem przekonana ze
        Ci sie uda... moge jeszcze dodac ze moj Tomus (przynajmniej tak mowi... staram
        mu sie wierzyc ale czasami mi to ciezko przychodzi) uwielbia moje piersi...
        bardzo czesto je dotyka, caluje...
        Wierze w Ciebie i w to ze sie uda:*
        • melka2005 Re: pomozcie!! 08.01.06, 19:10
          Moze po prostu wcale nie masz malego biustu:)Tomusia Ci zazdroszcze i zycze wam
          kolejnych dwoch lat spedzonych razem:) Mam nadzieje ze niedlugo tu napisze ze
          mialas racje i bede przekonywac inne dziewczyny z podobnym problemem. dzieki za
          slowa otuchy :*
        • edytaf5 Do freja_x 08.01.06, 20:30
          Ja mam 21lat, ostatnio poznalam fajnego chlopaka i jestem przerazona mysla, ze
          moglabym mu pokazac swoje piersi. Ogolnie jestem szczupla osoba, ale moj biust
          jej minimalny, ok. 10cm roznicy! Jakos nie moge uwierzyc, ze moga mu sie
          spodobac:( Prosze napisz, jak to jest z rozmiarem u Ciebie, bo wydaje mi sie, ze
          jednak jest roznica. Z gory dzieki za odpowiedz.
          • freja_x Re: Do freja_x 08.01.06, 21:29
            Edytko... jesli masz 10 cm to wydaje mi sie ze masz wiecej niz ja... i nie
            zartuje... ja oczywiscie nie wiem dokladnie ile mam bo jestem mloda i glupia i
            nie potrafie sie dobrze zmierzyc... w kazdym razie nosze A70...tylko niestety
            zazwyczaj sa ciut za duze:/ owszem czasem sie trafi jakis mniejszy i lezy
            dobrze... ale wiekszosc moich staniczkow jest taka ze musze dobrze
            wszystko 'wygarnac spod pachy' aby wypelnic w miare te miseczki:/ i tak sie
            potem wszystko jakos na boki rozlewa i miseczki odstaja:/ a propo mojego
            chlopaka, to ehh dalej mu do konca nie wierze bo dla mnie biust ladny to biust
            sredni/duzy... trudno taka juz jestem i za zadne skarby swiata nie moze do mnie
            dotrzec to ze maly biust moze byc atrakcyjny, seksowny, podniecajacy... moj
            chlopak ma chyba stalowe nerwy potrafi mnie pocieszyc a czesto nawet okrzyczec
            jak sie ciagle uzalam, rycze... o swoim kompleksie powiedzialam mu jakos po
            roku... a w momencie mowienia oczywiscie sie rozplakalam myslalam ze sie spale
            ze wstydu... jej okropne to bylo... do tej pory mam kompleks i sadze ze
            kochajacy facet sprawy nie zalatwi:/ musialabym sie sama zaakceptowac a z tym
            moze byc ciezko:( w kazdym razie moj Tomus mowi (mam nadzieje ze nie dlatego ze
            mnie kocha tylko dlatego ze naprawde tak mysli) ze nie chcialby zeby mi biust
            urosl (co teoretycznie jest mozliwe - 17lat) bo jak twierdzi napewno nie bedzie
            juz taki sliczny, zgrabniutki i jedrniutki...:) on jest kochany i napewno jest
            wielu takich kochanych mezczyzn sadze ze problemy tkwia w nas... bo ja mimo
            wszystko mu do konca nie wierze i bardzo sie wstydze... zawsze gdy dochodzi do
            pieszczot mojego biustu w pokoju panuja egipskie ciemnosci...


            pewnie to wszystko bez ładu i składu ale sie strasznie spiesze z pisaniem bo
            zaraz moj brat przyjdzie i nie chce zeby widzial na jakim forum sie znajduje;)
            jak bede miala troche spokoju to wprowadze poprawki:)
            Buziaczki dla wszystkich :*:*:*
          • nikitka84 Re: Do freja_x 09.01.06, 00:09
            Ja mam wlasnie 10 cm roznicy i jestem szczesliwa dziewczyna Mezczyzny, ktoremu
            naprawde podobaja sie moje piersi:) Nie wiem, jak to zrobil, ale mu wierze;)
            • gonia28b Re: Do freja_x 10.01.06, 10:33
              No to masz suuuper faceta :-))) Ciesze się razem z Tobą :-)
              • nikitka84 Re: Do freja_x 10.01.06, 18:24
                Dziekuje:)
      • vigga Re: pomozcie!! 11.01.06, 14:37
        Ja też mam mały biuścik, ale już prawie mi się udało go zaakceptować. Jeszcze
        go ie polubiłam, ale może z czasem. Co do facetów, to oni chyba nie przywiązują
        tak dużej uwagi do wielkości piersi, tak jak nam nie robi różnicy wielkość
        penisa (przynajmniej mnie nie robi :). Prawda jest taka, że jeśli facet szuka
        kobiety na poważnie, to musi mu się spodobać jej osobowość a piersi to rzecz
        drugorzędna. No chyba że ktoś ma akurat fioła na punkcie biustu i wtedy się nić
        nie poradzi. Ale jak facet pokocha, to rozmiar piersi nie będzie mu robił
        różnicy. Moim biuścikiem zachwycało sie już kilku facetów a mój obecny cały
        czas mi powtarza, ze moje piersi są śliczne. Nie zmienia to wprawdze faktu że
        mu nie wierzę, choć mówi mi to od 3 lat :)
        Ale uszy do góry - mały biust na pewno Cię nie skreśla a jak już rozkochasz w
        sobie faceta to pokocha on takze Twoje piesi.
        Powodzenia!!!
        • kasia-78 Re: pomozcie!! 14.01.06, 19:11
          Mój facet ma fioła na punkcie cycków. Dużych ma się rozumieć. Jest fetyszystą, prawdziwym "titmanem". :) Ma stosowną kolekcję obrazków itd. Jednak to nie egzemplarze z najwiekszymi walorami (bezwzględnie) kręcą go najbardziej. Duży biust przy nieodpowiednich proporcjach reszty ciała, nieodpowiedniej twarzy ("jego typie"), wyglądzie dłoni (tu ma drugiego fioła, w bezpośredniej konfrontacji dłonie nokautują cycki) jest dla niego *kompletnie* nieatrakcyjny.
          Silikony - bezwzględna dyskwalifikacja.
          Bardzo ważny jest kształt piersi. Jeśli w szranki staje malutki a zadarty i duzy a zbyt ciężki - wygrywa malutki. Jeśli wysoko położony jakiegokolwiek rozmiaru a nizej położony - wygrywa niżej położony. Jeśli lekko opadający, wizualnie miękki niż twardy i muskularny - zwyciężcą jest pierwszy. Swoją drogą to fenomen i fakt pocieszający oraz bardzo dobrze rokujący na przyszłość - lekki ale widoczny obwis wzbudza u niego entuzjazm ! :)
          Liczy się kąt rozchylenia między piersiami, wielkość i umiejscowienie brodawek no i oprawa. Oprawa ! Bielizna to bardzo ważna rzecz. Podobają mu się bardzo dziewczyny w biustonoszach bardzo małych rozmiarów - AA, całkiem plaska miseczka.
          Kiedy pochylilismy się naukowo nad wizualnymi egzemplifikacjami jego upodobań wyszło na to, że ważne jest po prostu to "coś". Jak zawsze...
          Sporo facetów ma podobne upodobania. Głowy do gory, dziewczeta, pojęcia nawet nie macie że mając małe cycki posiadacie być może najbardziej kręcące cycki na swiecie !
          • nikitka84 Re: pomozcie!! 15.01.06, 00:28
            Widze pewien brak logiki:

            > Mój facet ma fioła na punkcie cycków. Dużych ma się rozumieć. Jest
            fetyszystą,
            > prawdziwym "titmanem". :)

            Podobają mu się bardzo dz
            > iewczyny w biustonoszach bardzo małych rozmiarów - AA, całkiem plaska
            miseczka.

            ale moze sie czepiam;P
            • kasia-78 Re: pomozcie!! 15.01.06, 13:59
              Nie ma niekonsekwencji. Generalnie wielbi duże*, natomiast specjalnie lubi widok płaskich piersi *ubranych w stanik*.


              * z wszystkimi zastrzeżeniemi o których napisałam
              • nikitka84 Re: pomozcie!! 15.01.06, 14:16
                *jest troszke wymagajacy;P a ponadto jestem pod wrazeniem jak dokladnie sa
                sprecyzowane te wymagania;)

                Moglabym sie jeszcze troche poczepiac, ale nie o to chodzi;P O ile dobrze
                zrozumialam, to mysla przewodnia Twojej wypowiedzi bylo to, ze wielkosc jest
                tylko jednym z wielu atrybutow, ktore decyduja o atrakcyjnosci piers. Jesli tak
                to sie z Tobom zgadzam:)

                Swoja droga miescisz sie w jego zastrzezeniach? Czy Twoje piersi sa ponad
                wszelkimi zastrzezeniami?
                • kasia-78 Re: pomozcie!! 15.01.06, 14:30
                  Czy wymagający ? Tu chyba nie ma mowy o warunkach bezwzględnych tylko ideałach raczej ale i tu jest kłopot bo on jest jeszcze bardziej skomplikowany (dziwne, skomplikowany facet ?) :P Doszukuje się mianowicie w ideałach skazy i kiedy znajdzie jakąś to dopiero jest ideał ! Na przyklad nierówne piersi. Ja tu już nie będę wspominała o kryteriach dotyczących jeszcze bardziej kobiecych aspektów kobiecości, które wszelako są ścisle skorelowane z omawianym teraz jawnie i to akurat w przypadku biustów małych.
                  Moje piersi, mimo że spore są wielbione bezprzytomnie jako obiekt kultu religijnego i w takim przypadku oczywiście o jakichkolwiek zastrzeżeniach nie może byc mowy.
              • kasia-78 Re: pomozcie!! 15.01.06, 14:21
                Żebyś nie nadinterpretowała - jeśli już okryte to atrakcyjniejszy jest biust malutki niż duży.
                Ostatnio znęcał się nade mną opowiadając jak dziewczyna ze sklepu obuwniczego pomagała mu wybierać buty i musiała przyklęknąć do dolnej półki dzieki czemu uzyskał dogłębny optyczny dostęp do wnętrza jej sweterka. A tam, cuda-cudeńka, płaska śnieznobiała i koronką zdobna miseczka (hłe, hłe, jaka tam miseczka).
                W dodatku dziewczyna spełniała jego pozostałe kryteria, które czynią z niego wilka między owcami - była drobna, szczupła, miała czarne, krótkie włosy jak Edytka Górniak no i nosiła OKULARY. Muszę coś z tym zrobić, cycek cyckiem, tu wygrywam walkowerem ale w pozostałych kategoriach wyrasta mi konkurencja :(
          • edytaf5 Do kasia-78 15.01.06, 13:16
            Mam pytanie, a jaki Ty rozmiar nosisz. Mowisz, ze Twoj facet ma bzika na punkcie
            duzyc, ale podobaja mu sie tez dziewczyny z AA. No wiec, jak jest z Toba?
            • kasia-78 Re: Do kasia-78 15.01.06, 14:43
              75D w porywach do F (zależnie od humorów ciała i producentów bielizny) :)
          • melka2005 Re: pomozcie!! 15.01.06, 20:35
            chcialam tylko powiedziec ze nijak sie to wszystko ma do mojego problemu. Na
            temat upodoban co do miseczek i innych bzdetow:P zapraszam pod inny adres...
            • kasia-78 Re: pomozcie!! 15.01.06, 20:46
              Melka, a ty masz w ogóle jakiś problem ? Bo twój facet z pewnością nie. Tobie się jedynie zdaje że masz.
              • melka2005 Re: pomozcie!! 15.01.06, 22:22
                no mam np. taki ze to nie jest moj facet!! i boje sie ze nie bedzie bo mam maly
                biust:(
                • kasia-78 Re: pomozcie!! 15.01.06, 23:08
                  Melka, jesteś samobieżnym biustem z umiejętnością pisania na komputerze czy dziewczyną, OSOBĄ ? Obrażasz tego faceta sprowadzając go do jednego wymiaru, niezbyt ambitnego. Uwierz w niego, daj mu szansę !
    • ania.freszel Re: pomozcie!! 11.01.06, 15:15
      Czy
      > ten jeden feler mnie skresla? powiedzcie...?


      Nie wiem jak bedzie w Twoim przypadku, ale w moim bylo tak, ze mnie niestety
      ten feler skreslil. A uraz i straszny kompleks pozostal mi do dzis.
      • melka2005 Re: pomozcie!! 11.01.06, 15:34
        hmm... a to byl jakis gnojek cz tez dorosly facet??:>
        • evil.86 Re: pomozcie!! 11.01.06, 17:18
          Kiedys w wakacje mialam "romansik" z 7 lat starszym chlopakiem i jemu calkowicie
          nie robilo roznicy jaki mam biust. Nie widzial mnie nago,ale w kostiumie...
          Rok temu zainteresowany byl mna duuzo starszy mezczyzna (ja nie bylam
          zainteresowana). On zawsze mowil cos w stylu, ze dziewczyna jest chyba glupia
          jesli mysli ze przyjdzie do niego z dekoltem do pepka i biustem na wierzchu i ze
          cos zalatwi" i ze "pelno innych rzeczy sie liczy u dziewczyny niz wielkosc
          biustu itp". Moze tylko bajerowal ale wydaje mi sie ze nie wiedzial jaki biust
          mam z wzgledu na to ze nasza znajomosc trwala podczas zimy, zreszta pewnie nie
          trudno sie domyslec co taka chudzinka jak ja moze miec pod bluzka ;)
      • nikitka84 Re: pomozcie!! 11.01.06, 17:43
        Z jednej strony troche przykro, ale z drugiej dzieki malym piersiom
        dowiedzialas sie, co w tym mezczyznie siedzi. Bo co to za przyjemnosc byc
        kobieta kogos, kto jest z Toba tylko przez wzglad na Twoje piersi...
      • kasia-78 Re: pomozcie!! 15.01.06, 20:52
        Nie, nie feler ciebie skreślił. Feler skreślił tego beznadziejnego chłopinę. Jego feler, w postaci małego mózgu i serca.
        Nie generalizuj tylko dlatego, że miałaś pecha zetknąć się z bydlątkiem. Przeciwnie - los uchronił cię od dłuższego z nim kontaktu.
        Ufajcie facetom, oni naprawdę nie są tacy źli na jakich wyglądają :)
    • bacha01 Re: pomozcie!! 20.01.06, 10:23
      opowiem ci coś miałam 16 lat a on 25 i wcale mój naprawdę mały biust mu nie
      przeszkadzał wręcz przeciwnie bardzo go to rajcowało teraz jesteśmy 6 lat po
      ślubie mam nadal małe piersi mimo tego że urodziłam dziecko 5 lat temu i żeby
      było śmieszniej w tak małych piersiach miałam dużo pokarmu dla maluszka
      najlepszym wyjściem jest pogodzić się samej ze sobą bo jak ty myślisz że małe
      jest piękne to przekonasz o tym też innych a jeśli ten facet nie będzie chciał
      stobą być przez rozmiar twojego biustu to znaczy że mimo swoich 25 lat wcale
      nie jest dojrzały pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka