Dodaj do ulubionych

Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :)

08.11.08, 02:02
Pomysł jest taki. Już dobrych parę miesięcy zbieram się do rozpoczęcia A6W,
ponieważ marzy mi się zrzucenie tłuszczyka z brzucha. Tylko samemu tak głupio.
No więc szukam chętnych do treningów na Lobby, tu możemy się wspierać i
dzielić doświadczeniami ;)

Link do A6W:
wknurowie.pl/ministrony/a6w.jpg
Program trwa 42 dni, ale efekty po szóstce są fantastyczne - widziałam na
własne oczy. Problem w tym, że trzeba ćwiczyć codziennie - i tu potrzebne mi
są osoby, które pomogą w mobilizacji ;)

Która ćwiczy ze mną? Śmiało :)

Mogę się zaofiarować, że gdy uda mi się przejść cały program, wrzucę zdjęcia
przed i po :)
Obserwuj wątek
    • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 09:15
      Ja bym mogła spróbować, ale po przyszłym weekendzie, znaczy od 17, bo wyjeżdżam
      14-16 i nie będę miała warunków.
      No i ktoś mi musi wytłumaczyć o co chodzi z tymi powtórzeniami, bo niekumata
      jestem i nie rozumiem co tam jest napisane ;)
    • martulka_s Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 09:28
      Mnie też wczoraj ten pomysł przebiegł przez głowę. Turzyca wrzuciła link do tych
      ćwiczeń na Lobby. Ale z silną wolą też kiepsko u mnie, także na posadę
      "wspieracza" kiepskie kwalifikacje ; ))
    • aadrianka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 10:00
      Ja chcę! Agafko, podaj tylko dzień rozpoczęcia:)
    • sheilunia Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 10:33
      Kurcze, myślałam o tym od dawna, zwłaszcza, że ostatnio w ogóle nie mam ruchu i
      moja sylwetka się odwzajemnia :/ nie wiem tylko czy dam radę, ale mogłabym
      spróbować z Wami. Pytanie tylko od kiedy?
      Moja siostra, jako jedna z nielicznych znanych mi osób dała radę zrobić całość,
      faktycznie miała extra brzuszek, może ją namówię, żebyśmy teraz ćwiczyły to razem...
      • martvica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 10:43
        Od 17, bo nie będę się wygłupiać na Falkonie :P
    • sbarazzina Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 11:03
      No dziewczyny, teraz to już nie mam wymówki. Nie ma zmiłuj się :)
      Też sie zbieram i zbieram, też wczoraj przejrzałam te linki Turzycy.
      Nawet zapisałam na dysku :)

      Podoba mi się pomysł konkretnej daty w niedalekiej przyszłości. Bo
      tak od dzisiaj, to by było za duże wyzwanie. A tak będziemy miały
      trochę czasu na mobilizację i oswojenie się z tą myślą.
    • klymenystra Ja sie wylamuje 08.11.08, 12:05
      Robilam kiedys i juz po tygodniu mialam efekty, jednak nie bylam w stanie
      przeniesc calego swojego ciezaru na miesnie brzucha, duzo pracowalam kregoslupem
      i zaczal bolec. A teraz to juz nie podobaja mi sie plaskie brzuchy i widoczne
      miesnie. Poza tym w tb A6W nie jest wskazana ;)
    • pierwszalitera Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 12:17
      Nareszcie wiem co to ta 6 Weidera. :-) Nie wiedziałam, że te ćwiczenia tak się nazywają. Ja wzięłam je kiedyś z niemieckiego czasopisma FIT for FUN i robię, gdy zaczyna się u mnie pokazywać na brzuchu naturalna konsekwencja leniuchowania. ;-) To działa!!!! I to dosyć szybko. Życzę powodzenia. :-)
    • agafka88 Dzień rozpoczęcia - WTOREK? 08.11.08, 12:50
      NO więc może wtorek? Zdążymy zebrać chętnych, a motywacja nam nie osłabnie ;)

      Czyli zaczynamy we wtorek 11ego, a najwytrwalsze kończą 21 grudnia ;)

      Martvico, obawiam się, że do 17 nam się grupa chętnych rozpiadnie ;p Poza tym
      chciałabym się wyrobić przed świętami (a w przypadku rozpoczącia treningu 17ego,
      komniec jest 28.12), bo w tydzień świąteczny to się na pewno nie zmobilizuję.
      Ale możesz dołączyć do nas w trakcie
      • aadrianka Re: Dzień rozpoczęcia - WTOREK? 08.11.08, 13:11
        Super:)
    • kwiatek04 Wchodze w to!!! 08.11.08, 13:05
      Od wtorku :D Przed swietami sie przyda :P
    • evunaa ja też się piszę :) 08.11.08, 13:21
      Może wreszcie mi się uda zmobilizować!
      • evunaa Re: ja też się piszę :) 08.11.08, 13:23
        hej, a jak to jest, mogę bez konsekwencji przerwać w trakcie jak dojdę do
        wniosku, że mój brzuch już mnie zadowala?
        • turzyca Re: ja też się piszę :) 08.11.08, 15:04
          Nie! Bedziemy Ci to potem w kazdym poscie wypominac!

          No oczywiscie ze mozesz. :) Ale ostrzegam lojalnie, ze warto zrobic do konca, bo
          wtedy efekt sie dluzej trzyma.
          • evunaa Re: ja też się piszę :) 09.11.08, 10:25
            w takim razie jeśli tylko wytrwam robię do końca;))
    • limonka_01 Chyba nie mam wyjścia... 08.11.08, 13:39
      ... i też muszę się przyłączyć. Trochę obawiam się, że nie dam rady. Podchodziam już kilka razy do szóstki i szybko się poddawałam. Może razem z Wami mi się uda :)
    • dziwna_dziewczyna Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 14:19
      Też się piszę. Nie ma zmiłuj :D
      • masza.s Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 14:23
        I ja :D
        Razem raźniej :)
        • anka.ha Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 15:25
          To ja też zacznę :]
          Myślę, że mi się ty przyda żeby się jakoś pokazać na zajęciach z tańca brzucha, na które chcę się zapisać ;))
          • anka.ha Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 15:32
            Właśnie, a może któraś z Was mieszka w Poznaniu i też chce zacząć uczyć się tańca brzucha? Byłoby mi raźniej :)
            Zalazłam taką szkołę www.akademia-tanca.pl/, kurs zaczyna się chyba 18 listopada, jakby co, to można do mnie pisać na gazetowego e-maila :)
    • sbarazzina Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 15:59
      To ja proponuję ustalić CO będziemy ćwiczyć :) Turzyca dała linki do
      ćwiczeń, wspominając że to jest pewna modyfikacja A6W, a ja nawet
      nie zauważyłam różnicy;)
      To może według tego harmonogramu? Jest tam taka ładna tabelka ze
      zdjęciami. Akurat żeby sobie wydrukować i powiesić w widocznym
      miejscu :)

      www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=176
      A może macie jakieś lepsze instrukcje?
      • sbarazzina Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 17:00
        Agafka, przepraszam. Nie zauważyłam, że już zalinkowałaś tę
        wspaniałą tabelkę :)
    • joankb Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 16:39
      Naprawdę - uwaga na kręgosłup!!!. Lepiej wcześniej poćwiczyć mięśnie brzucha w
      mniej obciążającej kręgosłup formie. Jeśli są latami zaniedbane 6-kę będziecie
      robić nieprawidłowo, obciążając właśnie kręgosłup. Szczególnie niebezpieczne są
      3-ka, 4-ka i 5-ka.
      No i oczywistość - 6-ka nie zastąpi zrzucenia tłuszczyku :)) Można mieć pięknie
      wyrzeźbione mięśnie brzucha, ładnie ukryte pod warstwą tłuszczyku.
      Jeśli któraś dotychczas nie ćwiczyła - naprawdę polecam pilates, każde inne
      ćwiczenie ogólnorozwojowe.
      • plica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 18:45
        > No i oczywistość - 6-ka nie zastąpi zrzucenia tłuszczyku :)) Można mieć pięknie
        > wyrzeźbione mięśnie brzucha, ładnie ukryte pod warstwą tłuszczyku.
        > Jeśli któraś dotychczas nie ćwiczyła - naprawdę polecam pilates, każde inne
        > ćwiczenie ogólnorozwojowe.

        zgadzam sie w 100%. mam :)
        ale co tam. pisze sie od wtorku. zastanawiam sie tylko. skoro juz 3 razy w tygodniu cwicze brzuch na normalnych zajeciach - to w te dni szóstke odpuszczac czy nie?
        • agafka88 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 19:02
          plica napisała:

          > > No i oczywistość - 6-ka nie zastąpi zrzucenia tłuszczyku :)) Można mieć p
          > ięknie
          > > wyrzeźbione mięśnie brzucha, ładnie ukryte pod warstwą tłuszczyku.
          > > Jeśli któraś dotychczas nie ćwiczyła - naprawdę polecam pilates, każde in
          > ne
          > > ćwiczenie ogólnorozwojowe.
          >
          > zgadzam sie w 100%. mam :)
          > ale co tam. pisze sie od wtorku. zastanawiam sie tylko. skoro juz 3 razy w tygo
          > dniu cwicze brzuch na normalnych zajeciach - to w te dni szóstke odpuszczac czy
          > nie?

          Z tego co czytałam w necie, szóstki nie powinno się przerywać nawet na jeden dzień
      • limonka_01 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 18:46
        Czy przy pobolewających mięśniach wokół kręgosłupa można ćwiczyc 6-kę?
      • kasica_k Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 19:39
        No to do bani. Nie jestem w stanie tego zrobić bez wyginania kręgosłupa i
        nieciekawych efektów bólowych. To dla kulturystek? ;)
        • turzyca Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 20:22
          Nie. Tylko trzeba pamietac, zeby wciskac krzyz w podloge. Mi w tym pomaga
          myslenie, ze mam to cwiczenie zrobic miesniami brzucha i staram sie skupic na
          kurczeniu miesni, a nie na podnoszeniu. Droga jest wazniejsza od celu. ;)
          Owszem na poczatku czlowiek sie zastanawia jak to w ogole mozliwe, ale przy
          odrobinie skupienia da sie to zrobic.


          I moim zdaniem w porownaniu z pilatesem to sa lagodne cwiczenia. Pilates
          faktycznie jest fajny, ale zrobienie poszczegolnych cwiczen jest strasznie
          trudne, a tez trzeba bardzo uwazac, zeby nie robic tych cwiczen blednie -
          instruktor nie zawsze zauwazy, ze my oszukujemy robiac krzywde naszemu cialu.
        • pierwszalitera Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 21:48
          kasica_k napisała:

          > No to do bani. Nie jestem w stanie tego zrobić bez wyginania kręgosłupa i
          > nieciekawych efektów bólowych. To dla kulturystek? ;)
          >

          Musisz znaleść taką pozycję, w której czujesz, że trzymasz ciało napięciem mięśni brzucha, a nie plecami. Jeżeli długo nie wstawało się z kanapy, to lepiej też na początku zrobić mniej powtórzeń, ale za to porządnie. Ja nie jestem też zwolenniczką codziennych ćwiczeń. Ja trenuję brzuch co dwa dni. Szczególnie jak na drugi dzień ma się zakwasy, to powinno się dać mięśniom czas na regenerację, bo chociaż mówi się o zakwasach, to zakwaszone nic nie jest, tylko są to mikroskopijne uszkodzenia tkanki mięśniowej i sportowcy nie zalecją wtedy natychmiastowego wysiłku. Naturalnie każdy decyduje za siebie, ale z doświadczenia wiem, że przy zbyt ambitnym programie można się szybko zniechęcić, a tak robię sobie jeden dzień intensywnych ćwiczeń i jeden dzień odpoczynku. Tylko, że ja ćwiczę oprócz brzucha jeszcze nogi, pupę, plecy i ramiona. Jak już się męczyć i pocić, to wszystko za jednym zamachem. ;-)
          • elayne_trakand Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 13:58
            Ja tez tak lubię :D
            I jeszcze dodam, ze będąc z młodszą w ciąży robiłam trening siłowy na cale ciało
            z pominięciem ćwiczeń na brzuch i mimo to widziałam duza poprawę w umięśnieniu i
            wyglądzie brzucha :)

            A6W robię w ramach eksperymentu na własnym ciele ;)
      • maith Zbyt obciążające 08.11.08, 23:07
        joankb napisała:

        > Naprawdę - uwaga na kręgosłup!!!. Lepiej wcześniej poćwiczyć
        > mięśnie brzucha w mniej obciążającej kręgosłup formie. Jeśli są
        > latami zaniedbane 6-kę będziecie robić nieprawidłowo, obciążając
        > właśnie kręgosłup. Szczególnie niebezpieczne są 3-ka, 4-ka i 5-ka.

        Niestety to prawda. Ja akurat mam problemy z bólami głowy. Wystarczy, że
        odrobinę obciążę tę szyjną część kręgosłupa i następnego dnia umieram, bo to mi
        się momentalnie przekłada na ból głowy właśnie. Dlatego kilka razy zaczynałam
        6-tkę, aż wreszcie dowiedziałam się, że ona po prostu jest zbyt obciążająca i
        nawet bardzo się starając po prostu nie da się ochronić kawałka szyjnego...
        • pierwszalitera Re: Zbyt obciążające 08.11.08, 23:32
          maith napisała:

          > joankb napisała:
          >
          > > Naprawdę - uwaga na kręgosłup!!!. Lepiej wcześniej poćwiczyć
          > > mięśnie brzucha w mniej obciążającej kręgosłup formie. Jeśli są
          > > latami zaniedbane 6-kę będziecie robić nieprawidłowo, obciążając
          > > właśnie kręgosłup. Szczególnie niebezpieczne są 3-ka, 4-ka i 5-ka.
          >
          > Niestety to prawda. Ja akurat mam problemy z bólami głowy. Wystarczy, że
          > odrobinę obciążę tę szyjną część kręgosłupa i następnego dnia umieram, bo to mi
          > się momentalnie przekłada na ból głowy właśnie. Dlatego kilka razy zaczynałam
          > 6-tkę, aż wreszcie dowiedziałam się, że ona po prostu jest zbyt obciążająca i
          > nawet bardzo się starając po prostu nie da się ochronić kawałka szyjnego...

          Ja dopiero teraz przyjrzałam się tej szóstce i moim zdaniem to zagłada. Początkujący nie mają szans, by nie obciążać kręgosłupa. Ja jestem autentycznie sportowa i moje skośne mięśnie brzucha są przy ruchu widoczne nawet "gołym okiem", a odcinek lędźwiowy kręgosłupa mam raczej mało wrażliwy, ale 6-tki w ten sposób, jak na obrazku, bym nie robiła. Ja robię 6-tkę tylko ze zgiętymi w kolanach nogami. Mam wtedy większą kontrolę nad mięśniami, które mają pracować.
          • joankb Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 02:55
            6-ka JEST dla kulturystów.
            Nawet przy najnormalniejszych brzuszkach żaden ortopeda przy zdrowych zmysłach
            nie zaleci ciągnięcia góry z rękoma splecionymi na karku. To się na ogół kończy
            pracą kręgosłupem, nie brzuchem. A 6-kę powinien robić tylko ten kto już ma
            nieźle wytrenowane mięśnie - i proste i skośne, a zależy mu na wyraźniejszej ich
            rzeźbie, na pokazaniu "kaloryfera".
            Poza wszystkim innym 6-ka jest też nudna jak flaki z olejem...
            • turzyca Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 03:24
              Holender jasny, ja mam pecha. Bo wszyscy moi dotychczasowi instruktorzy byli
              nienormalnymi ortopedami. Moze byli szalonymi ortopedami? Podejrzewam tez
              mozliwosc, ze nie byli ortopedami. Brzuszki z rekami na karku robilam po obydwu
              stronach Odry, po obydwu krzyczano, zeby dzialac brzuchem, ze jak sie kregoslup
              odrywa, to jest zle, a w ogole zeby nie ciagnac rekami ("lokcie za uszami"), bo
              to obciaza kregoslup, a jak sie czlowiek nie moze opanowac i zaczyna pracowac
              niewlasciwie, to powinien tylko palcami uszu dotykac, zeby go nie korcilo. Nie
              dalej jak w czwartek caly ten zestaw slyszalam po raz kolejny. Na pilatesie
              zreszta.




              Przypomnialam sobie! Pani Ania byla po rehabilitacji. Ale o reszcie nic nie wiem. :(


              PS szostka jest nudna, ale poprawnie robiona zajmuje przez wiekszosc planu okolo
              kwadransa. Da sie przezyc.
              • joankb Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 03:33
                Ale dziewczyny chcą to robić w domu... I to, że je korciło może się okazać później.
                Mam/miałam kłopoty z kręgosłupem i kiedyś to z ortopedą przedyskutowałam. Nie
                robiłam takich ćwiczeń dopóki moje mięśnie nie były na tyle mocne, że nie
                "uciekałam" w ciągnięcie rękoma.
                Ja nie piszę, że nie można tego wykonać prawidłowo, bo można - piszę, że wcale
                nie jest trudno zrobić to źle, zwłaszcza jak instruktora nie ma.
                • limonka_01 No to postraszyłyscie mnie 09.11.08, 11:12
                  Chyba z uwagi na kręgosłup, najpierw pójdę na zabiegi, a 6-kę sobie odpuszczę i poprzestanę na pływaniu.
                  • zarin Re: No to postraszyłyscie mnie 09.11.08, 11:46
                    No właśnie - cały czas mnie niepokoi, że ten zestaw zyskał taką popularność jako
                    coś do ćwiczenia w domu dla osób wcześniej mało aktywnych fizycznie, które chcą
                    mieć ładny brzuch. To jest nieporozumienie.

                    Zresztą, pomijając już kwestię kręgosłupa - większość osób tego nie kończy, a
                    jeśli kończy, to ostatnie dni to już głównie ból i psychiczna walka ze sobą.
                    Jaka w tym przyjemność?
                    Istnieje naprawdę tak wiele form aktywności fizycznej, że imho nie warto się
                    katować i narażać zdrowia.
                • madzioreck Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 17:51
                  Robiłam podobne ćwiczenia, kiedy chodziłam do klubu, na program "płaski brzuch".
                  Rzeczywiście jest takie ryzyko, ale ja np. nie przejmowałam się, że nie mogę
                  podnieść tułowia z podłogi, tylko skupiałam się na pracy mięśni brzucha. Zresztą
                  na pilatesie też można sobie zrobić kuku, są ćwiczenia, których nie dałam rady
                  zrobić ze względu na kręgosłup (a może po prostu mam za ciężki tyłek i za mało
                  rozruszana jestem), np. opieranie się tylko na łokciu i stopach, i podnoszenie
                  ciała w górę, to samo w pozycji na brzuchu. Krzyż protestował.
                  • madzioreck Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 17:54
                    A, no i nic mnie nie bolało, ani po "płaskim brzuchu" ani po pilates, tylko że
                    nie robiłam nic na siłę.
              • maith Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 15:05
                Ale ja to robiłam tylko z dotykaniem uszu i pilnowałam, żeby nie zginać głowy i
                w ogóle. Niestety następnego dnia zawsze czułam sztywność szyi i ból głowy.
              • kasica_k Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 16:02
                Kiedy mi się kręgosłup sam odrywa, żebym nie wiem jak się starała. To nie jest
                kwestia "nie móc się opanować", tylko "nie być w stanie". Teraz sobie
                przypomniałam, że jak chodziłam na wf na studiach (to była gimnastyka
                korekcyjna, a w praktyce gimnastyka ogólnorozwojowa z elementami korekcyjnej :),
                to mi (i nie tylko mi) pani wf-istka kazała robić brzuszki z nogami ugiętymi w
                kolanach, właśnie żeby kręgosłup leżał.
                • limonka_01 Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 16:53
                  Coś w tym jest, bo ze zgętymi kolanami brzuszki mogę robić bez problemu, a z wyprostowanymi to nie jestem w stanie nawet się poruszyć.
            • pimpinellanisum Re: Zbyt obciążające 13.12.08, 17:39
              Rehabilitantka mojej siostry kazała mi właśnie zrezygnować z tego ciągnięcia
              odcinka szyjnego. Kazała mi minimalnie unosic głowe reszte ćwiczen pozostawiając
              tak samo. Jeszcze miała jakieś wątpliowści co do "łódeczki", czyli ego
              ostatniego ćwiczenia.

              Aha... może zaznaczę z mojego doświadczenia - po 6W straciłam 6 cm w talii, po 3
              miesiącach od zakończenia ćwiczeń, bez przytycia wróciło mi 3,5 cm :/
        • sbarazzina Re: Zbyt obciążające 09.11.08, 17:46
          Dobrze, że wspomniałyście o ewentualnych zagrożeniach.
          Ja regularnie się sportuję, trzymanie kręgosłupa na podłodze mam juz
          opanowane, więc od wtorku zaczynam A6W. Ale oczywiście będę się
          pilnować, żeby sobie krzywdy nie zrobić.
    • elayne_trakand Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 17:20
      Ja sie przylacze :D
      W koncu jesli mam byc instruktorem fitness to musze najpierw na sobie wyprobowac ;)
      Z tym, ze zaczynam juz dzis bo na pewno bede miala przerwy w trakcie (pierwsze 2
      dni miesiaczki)
      Oprocz tego zaczynam tez ogolne treningi silowe
      postaram sie rowniez o material zdjeciowy przed, w trakcie i po :)
      • elayne_trakand Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 00:50
        Pierwszy dzien za mna :)
    • madzioreck Piszę się :) n/t 08.11.08, 19:07

    • lavaenn Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 08.11.08, 20:10
      mam nadzieję że uda mi się zmobilizować - chyba muszę namówić
      współlokatorki :)

      załóżmy jeszcze grupę wsparcia wklepywania kremu antycellulitowego,
      bo udaje mi się to zrobić tylko raz-dwa w tygodniu... ;)
    • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 08:44
      to i ja się przyłączę (ale ćwiczenie nr 6 muszę zmodyfikować i robić na zgiętych
      nogach albo co). już kiedyś próbowałam, ale bez grupy wsparcia wytrzymałam 2
      tygodnie. mam nadzieję, ze teraz będzie lepiej
      • malma11 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 09:32
        Dziewczyny ja też jestem chętna, tylko powiedzcie mi jak to sie
        robi. Czy jak jest 6 powtórzeń to ja każde ćwiczenie powtarzam 6
        razy, a potem przechodzę do następnego, czy robię każde ćwiczenie 1
        raz, a jak skończę to znowu od początku i tak 6 razy? no i czy
        pomiędzy seriami można odpoczywać? dzięki
        • elayne_trakand Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 11:30
          6 i nastepne i potem nastepne.
          Miedzy poszczegolnymi cwiczeniamia najlepiej nie dopoczywac wcale pomiedzy
          obwodami najlepiej tez jak najkrocej
          • pierwszalitera Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 13:17
            elayne_trakand napisała:

            > 6 i nastepne i potem nastepne.
            > Miedzy poszczegolnymi cwiczeniamia najlepiej nie dopoczywac wcale pomiedzy
            > obwodami najlepiej tez jak najkrocej

            To nieporozumienie. Naturalnie, że między ćwiczeniami można odpoczywać. Jak zrobi się ćwiczenia w jednym ciągu, z bólem i pewnie dlatego byle jak i niedokładnie, to na pewno nie będzie lepiej. Istnieje wtedy jeszcze większa szansa, że przeniesiemy siłę działania na plecy. A mięsień po intensywnym wysiłku potrzebuje chwili, by się energetycznie zregenerować. Wolniutko, mniej powtórzeń, a precyzyzjnie, z odpwiednimi indywidualnymi pauzami, inaczej nie wyrobicie sobie mięśni brzucha, tylko spieprzycie kręgosłup. Wysiłek, ktróry wkładamy w pracę mięśni powinnien być leciutko poniżej naszej górnej granicy możliwości. Nie musi rwać i boleć, to są stare sportowe bajki i nikt w nie już nie wierzy. Jeżeli na drugi dzień nie można się ruszyć, to zdecydowanie przesadziłyśmy.
            • elayne_trakand Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 09.11.08, 13:26
              Jesli cos boli to powinno sie natychmiast przerwac cwiczenie.
              Jesli ktos nie jest w stanie zrobic bez przerwy, to zrobi przerwe.
              Ja jestem zdania ze lepiej zrobic poprawnie 3 powtorzenia niz 10 byle jak i
              zakladam, ze caly czas mowimy o poprawnie wykonywanych cwiczeniach.
              Pisze co jest w zalozeniach treningu a tam rowniez jest ze to trening dla osob
              majacych juz wycwiczone miesnie brzucha a stosowany w celu ich wyrzezbienia.
    • plica tabelka wydrukowana. jutro przyklejam na sciane. 09.11.08, 22:15

    • kura17 dolaczam do grupy wsparcia, ale nie do A6W :) 11.11.08, 12:23
      ja jestem nierozruszana, nie daje rady robic dobrze tych cwiczen z 6 weidera...
      znalzlam sobie inny zestaw, czesc wykonuje juz od paru tygodni, od dzis robie
      troche wiecej i z Wami :)

      najpierw rozgrzewka (malenka ;)

      nastepnie "cwiczenia na ladny biust"

      wdziek.info/cwiczenia_na_ladny_biust.html

      potem "cwiczenia na plaski brzuch" (ale bez cw.3, ono jest z A6W i miesiac temu
      nie potrafilam go zrobic... zobacze, czy teraz mi wyjdzie, ale nic na sile, jak
      nie bede mogla, to sobie daruje)

      wdziek.info/cwiczenia_na_plaski_brzuch.html

      zobaczymy, jak mi pojdzie :)
      i ja tez nie decyduje sie cwiczyc codziennie. staram sie kazdego dnia, ale jeden
      dzien w tygodniu moge sobie zrobic "wolny", z dowolnego pwodu :)
    • agafka88 Dzień I 11.11.08, 16:30
      ja już po, nie było tak źle ;) komuś jeszcze chciało się dziś ćwiczyć?
      • kura17 Re: Dzień I 11.11.08, 16:45
        ja dopiero wieczorem znajde czas :) ale mam zamiar cwiczyc!
        ale wpisze sie dopiero jutro pewnie ;)

        i co, widzisz juz efekty??? ;)
        • nikusz Re: Dzień I 11.11.08, 17:26
          ja byłam dzielna i ćwiczyłam rano :)
      • elayne_trakand Re: Dzień I 11.11.08, 18:10
        Ja mam już 3 dni za sobą :)
        ale pewnie niedługo mnie przegonicie ;)
        Przy okazji sesji stanikowej mam fotki ''z przed'' zobaczymy czy za kilka
        tygodni będzie widać różnicę ;)
      • plica ta jest! 11.11.08, 19:47
        zrobione. tez nie bylo zle. i stwierdzam, ze dla nowicjuszek to sie absolutnie nie nadaje. jak ktos niewprawny moze sobie polamac kregoslup i wyrwac szyje.
      • sbarazzina Re: Dzień I 11.11.08, 23:20
        Zrobione :)

        A może by tak założyć nowy wątek z kolejnymi tygodniami czy dniami
        (Lobby nauczyło mnie forumowego porzadku;)). A tutaj będzie można
        dalej prowadzić dyskusje merytoryczne :)

        Agafka, to Twój wątek, więc zadecyduj :)
        • agafka88 Re: Dzień I 12.11.08, 00:20
          Ok, może być ;) czyli zakładam nowy wątek, w formie drzewka kolejne dni, a my
          się pod tymi dniami każdego dnia dopisujemy ;)
      • dziwna_dziewczyna Re: Dzień I 12.11.08, 00:17
        Uf. Prawie zapomniałam. Ale zrobione :)
      • aadrianka Re: Dzień I 12.11.08, 07:06
        Zrobiłam wczoraj "1/2 A6W". Czyli po 3 powtórzenia, nie po 6. I
        chyba przy takiej wersji połowicznej zostanę. Szczególnie, że bardzo
        wolno mi to idzie, bo staram się skupić na pracy mięśni brzucha i
        nie męczyć kręgosłupa.
    • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 12.11.08, 21:45
      dziewczynyyyy! czy uczciwe zrobienie A6W może spowodować wariacje
      jelitowe? Mięśni nie czuję, za to biegam do WC. Zatrucie wykluczam.
      • agafka88 Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 12.11.08, 21:49
        szczerze? bardzo wątpie. Kilka razy już do tego podchodziłam i nigdy coś takiego
        mnie nie spotkalo. Może po prostu się czymś zatrułaś?
        • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 12.11.08, 21:56
          no własnie nie zatrułam się. Ćwiczyłam sobie wieczorkiem, po kolacji
          ok. 2 godz., a rano sprint. Po śniadaniu się uspokoiło i już jest
          ok. Zastanawiam się, czy ruszając zastałe mięśnie można
          gimnastykować też przewód pokarmowy (z którego z pewnym wieku
          podobno wyłącznie się składamy)?
          • pierwszalitera Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.11.08, 12:37
            jolka-pol-ka napisała:

            > no własnie nie zatrułam się. Ćwiczyłam sobie wieczorkiem, po kolacji
            > ok. 2 godz., a rano sprint. Po śniadaniu się uspokoiło i już jest
            > ok. Zastanawiam się, czy ruszając zastałe mięśnie można
            > gimnastykować też przewód pokarmowy (z którego z pewnym wieku
            > podobno wyłącznie się składamy)?

            Teoretyczne bym tego nie wykluczyła. Wiadomo, że ruch polecany jest też w problemach odwrotnych, więc nawet jeżeli nie od razu od lokalnego nacisku, to może być jakaś reakcja. Ja często robię sport wieczorem, nawet jak jestem już dosyć zmęczona, a po takich 30 minutach ćwiczonek czuję się mocno pobudzona i aktywna, że mogłabym wysprzątać całe mieszanie. Intensywne ćwiczenia działają pobudzająco na cały organizm, na pracę skóry, organów wewnętrznych, na wydzielanie hormonów, to przewodu pokarmowego pewnie też nie omija. Możliwe jest jednak też, że załapałaś po prostu jakiegoś żołądkowo-grypalnego wirusa. Pora roku temu sprzyja. :-)
            • plica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.11.08, 16:10
              Ja często robię sport wieczorem, nawet jak jestem już dosyć
              > zmęczona, a po takich 30 minutach ćwiczonek czuję się mocno pobudzona i aktywn
              > a, że mogłabym wysprzątać całe mieszanie.

              mam tak samo. wracam z cwiczen wieczorem, jak wychodze jestem zdechła, jak wracam gadam, latam, piore itd. na szczescie przechodzi po dwoch godzinach :)
    • nikusz Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 15.11.08, 10:35
      dzienniczek jest super. i wydrukowałam sobie tabelkę, wykreślam dni, i wreszcie
      jestem pewna, ze mi się nie pomyli :)
      a teraz lecę na spinning :D
    • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.11.08, 13:16
      Jestem niecierpliwa i mam poważne podejrzenia, że szybko się
      zniechęcam. Dziewczyny!!! Czy któraś z Was zauważyła już
      jakiekolwiek zmiany w wyglądzie swojego brzuszka? Proszę o
      wsparcie :)
      • sbarazzina Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.11.08, 15:41
        Ja zauważyłam :)
        Nie wiem na ile jest to wpływ cyklu/braku czasu na posiłki/rucchu etc
        Ale różnicę głownie czuję pod palcami jak dotykam brzucha.
        No i coraz łatwiej robi mi się te ćwiczenia. Zwłaszcza 6.
        • jolka-pol-ka Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.11.08, 17:09
          Dzięki! To znaczy, że nie mam omamów widząc zalążek "kratki
          kaloryfera"
      • plica Re: Aerobiczna 6 Weidera - grupa wsparcia :) 16.11.08, 16:08
        tak. troszke mnie miesnie bolą :)
        a i uwazam za konieczne po tych cwiczeniach rozciagnac sie, miesnie, brzucha, kregoslup, szyje itd. bo bez tego bym chodzila jak paralityk :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka