kakot
28.03.08, 21:59
Zainspirowana wątkami przeróbkowymi oraz... pustkami w portfelu chwyciłam dziś za igłę i nitkę. Ofiarą padł stanik bodyzone by KappAhl, 80A. Moje wymiary 70/82 :) i po nawróceniu noszę 65D/DD Miski mój staroć ma dobre, obwód natomiast był dziwny. Przed przeróbką bez rozciągania było 67 cm (zakładając zapięcie na najciaśniejszą haftkę), a rozciągał się do 86-88.
Ciachnęłam 5 cm, po 2,5cm z każdej strony zapięcia.
Zyskałam wygodny, miękki domowo-zwyczajny stanik. Który trzyma i nie ściska mnie do granic wytrzymałości - ja z tych nieznoszących ucisku jestem. Oczywiscie o kształtowaniu itd nie ma co gadać, ale i tak mi się podoba. Nie zachęcam do kupowania nowych w celu przerobienia, bo szkoda forsy, ale na takie zalegające ulubieńce to dobra metoda.