mmm-mm Re: O zaniżaniu obwodów 07.10.08, 22:48 Czy to znaczy ze staniki na 60cm pod ciasno zmierzone moga sie rozciagac max do 68? 67.5cm pod mam na luzno zmierzone i chcialabym wiedziec, ktora 60 sobie odpuscic:) Odpowiedz Link
feaine Re: O zaniżaniu obwodów 08.10.08, 00:23 nie ma stałych danych, różne materiały różnie się rozciągają. wszystko zależy od firmy - warto jest więc się zapytać do ilu cm stanik się rozciąga, albo zasięgnąć rady lobbystek co do rozciągliwych i ściśliwych staników. 7,5 różnicy pomiędzy ścisłym a luźnym zmierzeniem się to jest raczej dość dużo. na pewno dobrze się mierzysz? bo jak na 60 cm pod biustem 60 mogą okazać się nawet za szerokie w obwodzie. z kolei na 67.5 na pewno znalazłaby się jakaś ścisła 65. tak czy owak celuj w 60 Odpowiedz Link
mmm-mm Pare razy sie mierzylam:) 08.10.08, 22:26 Nie wiedzialam ze to duzo. A maksymalnie na wdechu mam 70 cm. Moglabym sie jeszcze bardziej scisnac do 59cm, ale wtedy to juz marszczy mi sie skora w jednym miejscu, na srodku pod biustem, wiec to nie ma sensu. Odpowiedz Link
feaine Re: Pare razy sie mierzylam:) 09.10.08, 15:55 :) u mnie pomiar to max 4 cm różnicy co do obwodu więc się zdziwiłam :P wydaje mi się, że 60 będzie lepsza, obwód zawsze i tak się trochę rozciągnie, a gdyby był to wyjątkowy ściślak to można zawsze przedłużkę kupić ;) Odpowiedz Link
sangria21 Mętlik w glowie 10.10.08, 09:50 Hm... niech teraz kto mądry mi odpowie, gdzie leży granica zaniżania obwodu. Czy jeśli stanik 65 frejowy, który przy moim 72/88 powinien leżeć idealnie po prostu odstaje mi (optycznie) na plecach, mogę pod niego włożyć obie dłonie i naciągnąć jak procę, to czy wzięcie stanika w rozm. 60 będzie już zaniżaniem obwodu, czy jeszcze nie? Pytanie czysto teoretyczne, bo niestety nie mam możliwości zmierzenia na razie takiego stanika :(. Odpowiedz Link
joankb Re: Mętlik w glowie 10.10.08, 10:42 Według mnie - będzie. zaczęłam na lobby mając plus/minus takie wymiary jak Ty. Tylko jedna 60-ka (Panache Lilly) leżała jako tako, przez krótki okres. Wybieram ściślejsze 30-ki. Odpowiedz Link
sangria21 Re: Mętlik w glowie 10.10.08, 16:21 Czyli Cassie i Arabelka odpadają... moje marzenia legły w gruzach ;). Odpowiedz Link
joankb Re: Mętlik w glowie 10.10.08, 16:32 Arabellkę trzeba podszyć... Przy Twoim 72 może nawet nie? Odpowiedz Link
sangria21 Re: Mętlik w glowie 10.10.08, 23:13 Oj, nie. Mierzyłam 28DD, która miała wicher w miskach przy niekrępującym obwodzie (ten sam rozmiar Clarissy dziwacznie marszczył miskę, pił w górną część mostka a na dole odstawał, tzn w tej części zlokalizowanej między piersiami - dziwacznie). 30DD było naprawdę sporo sporo za luźne, stanik po prostu wisiał na mnie jak na manekinie, musiałabym chyba zanieść do zwężenia..? Nawet nie wiem, czy taki stanik da się zwęzić. Nie mówiąc już o tym, że jestem na etapie "pierwszego dobrego stanika" i cały czas mam nadzieję, że od Pollyanny biust mi się skompatybiluje z ofertą bieliźnianą i będe mogla nosić arabellę i eleanor ;-)). Odpowiedz Link
m.mada Re: Mętlik w glowie 10.10.08, 13:41 Lepiej szukać ściśliwych 65 lub podszywać. Ja mam 69 pod i biorę tylko 65, bo 60 są tak zabudowane, że przy moim niedużym biuście budzą tylko wesołość lub czarną rozpacz. Odpowiedz Link
plica Re: Mętlik w glowie 10.10.08, 23:41 ja tam bym w tej sytuacji olała freye :) i zamowila ciasna 65-tka. a jak freye to polly :) Odpowiedz Link
sangria21 Re: Mętlik w glowie 11.10.08, 00:55 Kiedy mi sie właśnie Freye najbardziej podobają (te przezroczyste) i snuję wizje o sobie z cudownie zmigrowanym biustem odzianym w arabellę oyster. Tak bym strasznie chciała być szersza "w klacie" :(. Dobra, dosyć marudzenia, bo powoli zbaczam w stronę offtopu ;-). Odpowiedz Link
plica Re: Mętlik w glowie 11.10.08, 09:01 ale sa staniki przezroczyste innych firm. elle macpherson, M&S, loving moment czy inne wynalazki. i raczej naleza do scislych :) Odpowiedz Link
m.mada Re: Mętlik w glowie 11.10.08, 20:54 I są często mniej zabudowane i nie robią zmary. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: O zaniżaniu obwodów 20.02.09, 08:31 Ja spędziłam trochę czasu nad studiowaniem tabeli rzeczywistych obwodów staników. Stwierdziłam ze w sporą część 65tek nie mam szansy się wbić, gdyż musiały by być maksymalnie rozciągnięte, więc ciężko byłoby się dopiąć. Natomiast obwód wielu 70tek byłby dobry. Przejrzałam swoje staniki ( 70tki i 65tki). Wydaje mi się, że polscy producenci powinni szyć te swoje 70tki tylko nie robić tak rozciągliwych obwodów i wtedy nie byłoby problemu. Bo dla mnie dziwne jest, że jak zamawiam biustonosz w swoim rozmiarze to nie mam szansy sie w nim dopiąc. Z drugiej strony idę do sklepu, mierzę 70tkę i jest za luźna. To co kupować średniorozciągliwe 65tki czy ścisłe 70tki? To już taniej mi wyjdzie, zwężać polskie 70tki rozciagliwce. Bo na jedno wychodzi czy kupie 70tkę drogą niemiłosiernie ścisła, czy 70tkę zwykłą ze sklepu, którą zwęże. Tylko że będzie problem z rozstawieniem miseczek. I bądź tu człowieku mądry. Producenci w tej sytuacji wydają się najmądrzejsi. Co mi po ich 65tce jak jest za ciasna, a co mi po 70tce jak jest za luźna i w dodatku nie jest moim rozmiarem. Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: O zaniżaniu obwodów 20.02.09, 09:30 kiokodyl napisała: > Ja spędziłam trochę czasu nad studiowaniem tabeli rzeczywistych > obwodów staników. > > Stwierdziłam ze w sporą część 65tek nie mam szansy się wbić, gdyż > musiały by być maksymalnie rozciągnięte, więc ciężko byłoby się > dopiąć. Nie wiem w jaki sposób analizowałaś tę tabelę, ale jeśli masz 69cm pod biustem tak jak napisałaś w wątku rozmiarowym to większość 65-tek powinna być na Ciebie dobra, a nie za ciasna. Za ciasne mogą być tylko wyjątkowe ściśliwce (Effuniaki i niektóre La Senza, Elle Macpherson). Mierzyłaś już jakieś staniki z obwodem 65, poza tamta Gorsenią? Odpowiedz Link
kiokodyl Re: O zaniżaniu obwodów 20.02.09, 09:58 tak mierzyłam kilka staników. Właśnie o to chodzi, że zauważytłam, że staniki albo są jakieś strasznie ściśliwe albo rozciągliwe. Nawet z tej tabeli wynika, że 65 potrafi się rozciągnąć do 85cm. To ja nie widzę sensu w kupowaniutego stanika bo moje 70 też rozciąga się do tego poziomu. ja chciałabym coś z la senzy sobie kupic, ale tu już musze chyba w 70 celować, bo boję się że się nie dopnę i będę musiała odsyłać. A nie mam żadnego porównania co do la senzy z obwodem 70 i 65. Odpowiedz Link
kizombalover Re: O zaniżaniu obwodów 20.02.09, 22:54 La senza też produkuje ciaśniejsze i luźniejsze staniki, trzeba pytać dziewczyn o konkretne modele. Pamiętaj, że staniki jakie mierzysz w sklepach (70tki) są już wielokrotnie przymierzane, i po prostu rozciągnięte. Chyba każdy stanik się po jakimś czasie trochę lub bardziej niż trochę rozciąga, chodzi o to, żeby znaleźć ten jak najmniej rozciągliwy. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: O zaniżaniu obwodów 20.02.09, 10:24 zmierzyłam jeden ze swoich staników. W maksymalnym rozciągnięciu ma 66cm! Nie wiem jaka marka bo bez metki jest dostałam go w spadku. I ja owszem założę go nawet bez przedłużki jak się uprę, znaczy że jeszcze na kilka cm mozna go naciągnąć. tylko to strasznie uwiera i mostek kaleczy.to bez sensu się tak ściskać. Może ja się żle mierzę? chociaż jak w tym swoim cudize się mogę dopiąć to w la senzie 65 też bym mogła. Paranoja. Bez sklepu stacjonarnego się nie da po prostu i już. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: O zaniżaniu obwodów 21.02.09, 11:05 np polyanna jest bardzo wygodna obwód w sam raz. Z kolei m&s niestety nazwy literkowo-cyferkowej modelu nie pamiętam rozmiar 65DD jest lużnawy. Już sama nie wiem jak z tym obwodemu. muszę kupować chyba jakieś średniościśliwe. Odpowiedz Link
wiedzma_29 Re: O zaniżaniu obwodów 21.02.09, 16:55 IMO ten wątek to nie żadna kontrrewolucja, tylko zbiór kolejnych, bardzo przydatnych przy zakupach wysyłkowych informacji, których wcześniej na tym forum nie było. Wcześniej trochę się dziwiłam, dlaczego przy moim aktualnie zmigrowanym do 73/88 biuście, chociaż teoretycznie najlepszym dla mnie rozmiarem powinien być 65DD/65E, w niektórych modelach idealnie leży na mnie 70D... Wszystko zależy od stanika - np freya arabella różowa ostatnio zakupiona 65DD to ideał zarówno jeżeli chodzi o obwód jak i o miseczki(aczkolwiek czuję, że niedługo będę musiała ją zamienić na 65E, bo miseczka jest na styk) i to, co robi z piersiami :), takim samym jednak ideałem jest Freya Polly biała w rozmiarze 70D. Wniosek jest jeden - mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć, nie ograniczając się do jedynie słusznego, wyliczonego rozmiaru, ale też w szeroko rozumianych jego okolicach... Z jednej strony to smutne, że skazane jesteśmy na taką loterię - faktycznie, przydałaby się jakaś rewolucja rozmiarowa - oznaczanie biustonoszy według przynajmniej czterech poarametrów (wielkość/ głębokość miseczki, szerokość fiszbin, obwód, scisłość/rozciągliwość obwodu), z drugiej strony, bywa to nawet zabawne - właśnie dzięki tym trudnościom stanikologia stała się moją pasją ;) gdyby wszystko było jasne i proste nie miałabym tak czasochłonnego ale przyjemnego hobby i kilku szczęśliwie ostanikowanych koleżanek oraz dzikiej satysfakcji ze znalezienia tych kilku idealnie na mnie pasujących egzemplarzy staników ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: O zaniżaniu obwodów 22.02.09, 01:38 ja doszłam do tego, że najlepsze są dla mnie obwody, które po rozciągnięciu nie mają więcej niż 80cm (jak więcej, to już mogę nosić na środkowej/ostatniej haftce). optymalnie to byłoby pewnie 76- 78cm. ale to wszystko zależy od materiału - mam stanik, którego obwód się rozciąga do 80cm i nadal go noszę na pierwszej haftce, nowe Flamenco Mileny się rozciąga do 74cm i się w nim nie duszę. w każdym razie przeglądam tabelę obwodów właśnie pod kątem tego do ilu cm się rozciąga nowy stanik w danym obwodzie i wtedy mniej więcej wiem w co celować. czyli jak 65-tka się rozciąga do ponad 80cm, to raczej będzie mnie interesowała 60-tka z tego modelu. Odpowiedz Link
plica Re: O zaniżaniu obwodów 23.02.09, 21:57 kuraiko napisała: > nowe Flamenco Mileny się rozciąga do 74cm i się w nim nie duszę. wow kuraiko, wreszcie kupilas cos na siebie? :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: O zaniżaniu obwodów 24.02.09, 03:04 tak, ale niestety nie jest idealnie ;) wczoraj wieczorem jeszcze raz przymierzałam i stwierdziłam, że wolę jednak kupić przedłużkę ;))) do tego ramiączka przyszyte za bardzo na zewnątrz albo to ja mam wąską klatkę i łączenie ramiączka z miską niemiłosiernie piłuje lewą pachę :( planuję się na to wyżalić w wątku rozpaczliwym na LB, bo na ratunkowy się to chyba nie kwalifikuje... Odpowiedz Link
quleczka Re: O zaniżaniu obwodów 23.02.09, 23:26 tak mi wlasnie przyszlo do glowy czytajac w innym watku wpis livady: "Nie do końca jestem w stanie też pojąć, dlaczego może na mnie pasować stanik z zaniżonym obwodem, skoro jest na większy biust i mniejsze podbiuście niż ja mam. Rozumiem, że obwód się naciąga, ale nie rozumiem, dlaczego miska nie jest znacząco za duża/głęboka (czasem jest, ale zwykle wcale nie)." ze w tym chyba wlasnie lezy problem, ze te staniki sa szyte na inna wielkosc biustu (inna roznice obwodow) niz my mmamy...i im bardziej zanizamy ten obwod tym bardziej roznica pomiedzy roznica obowodow na jaka szyty jest stanik, a ta jaka my faktycznie posiadamy sie rozmija... owszem,stanik sztywny nie jest i sie dopasuje bo sie rozciagnie pod biustem, fiszbiny sie rozchyla czesto i miseczka tez sie wtedy troche splaszczy i rozszerzy u podstawy ale jednak czesto na wielu biustach "mniej podatnych na wpasowywanie sie w miseczki" nie bedzie lezec idealnie i stad np. te zmarchy i tak dalej :) czyli prawda jest chyba taka, ze pewnie idealnie by bylo gdyby po prostu nie byly tak rozciagliwe te obwody i moglybysmy brac nie zanizone... bo wtedy bralybysmy miseczke szyta faktycznie na nasza roznice centymetrow :) no i wyglada na to,ze warto polubic podszywanie ;) pewnie gdzies to juz w watku zostalo powiedziane jakos ale do mnie to tak do konca nie dotarlo wczesniej, mimo ze poczatek tego watku juz kilka razy kiedys czytalam :) Odpowiedz Link
karo_ka1 Re: O zaniżaniu obwodów 24.02.09, 12:37 Milena uszyła ścisliwce i jakim się filozofom nie śniło ;) Na moje 73/88 pasuje 75C Flemenco (bakłażan) i 75B Toffino. Flamenco ścisłe pioruńsko, a Toffino jeszcze bardziej... A jak się za mocno rozciągą, to pożegnam je bez żalu ;) Odpowiedz Link
karo_ka1 Re: czyli 75B istnieje!!! :D n/t 25.02.09, 09:10 Jeśli producenci będą szyli takie ściśliwce - to tak! ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: czyli 75B istnieje!!! :D n/t 25.02.09, 16:29 hehe, jakkolwiek uważam aż taką ściśliwość za lekką przesadę (na początku mi się wydawało, że 70-tka Flamenco jest na moje mocno ściśnięte 71cm w porządku, a jednak wolę dokupić przedłużkę), to jest bardzo dobry znak, że producent zaczyna szyć ciasne obwody :) nawet jeśli to są tylko 3 modele ^^ zastanawiam się, czy nie lepszy byłby na mnie w takim razie 75E (zakładając małomiseczkowość tego modelu), ale też właśnie nie wiadomo jak szybko się te staniki rozciągają, i czy np za miesiąc nie byłby za luźny... Odpowiedz Link
the_cellist Re: czyli 75B istnieje!!! :D n/t 25.02.09, 17:33 z mojej obserwacji-po 1,5 miesiąca noszenia flamenco 65G jest pierońsko ścisłe na moje obecne 67cm pod. Przypuszczam, że swobodnie mogłabym chodzić nawet w 70. Gdyby tak jeszcze dopracowali konstrukcję miski... było by idealnie ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: czyli 75B istnieje!!! :D n/t 25.02.09, 17:51 są różne problemy wynikające z zaniżenia, np "fiszbiny na plecach", wysoko zabudowane miski. w moim Flamenco fiszbiny są w porządku, ciekawa jestem czy rozstaw byłby taki sam, gdybym wzięła obwód o oczko wyżej... ale to trzeba zapytać kogoś kto mierzył sąsiednie rozmiary, a jednak większość dziewczyn zamawia jedną sztukę i mało kto mierzy stacjonarnie :/ Odpowiedz Link
the_mariska Re: czyli 75B istnieje!!! :D n/t 25.02.09, 18:10 Niestety, z Mileną jest jeszcze ten problem, że te najładniejsze i najściślejsze staniki idą u nich po 'łuku'. To znaczy, nawet zakładając, że obwód 75 by mi wystarczył (a z waszych recenzji wynika, że wcale nie byłby luźniejszy od moich sześćdziesiątek piątek :)), to w tym obwodzie potrzebowałabym miski co najmniej G. Którą szyją w obwodzie 70, 65, 60, ale 75G po prostu nie ma. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego. Odpowiedz Link
ania_kapsel Re: O zaniżaniu obwodów 18.03.09, 23:24 Czytam te wszystkie komentarze na temat zmieniania obwodu,ale nadal nie mogę zrozumieć, jak to jest ze zmianą miski?Powiększamy ją wtedy wg tabeli(o dwa rozmiary), czy o jeden, czy może w ogóle zostawiamy tą samą ze względu na małozabudowany biust? Mam 71/90, więc 70DD jest na mnie dobre tylko w przypadku zapięcia na ostatnią haftkę,a 65F(które wynika z tabel) jest za duże. Co się dzieje z miską w takim przypadku? Powinna być E czy nadal DD? Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: O zaniżaniu obwodów 19.03.09, 10:53 Teoria przeliczania misek: zanizasz obwod o jedno oczko, bierzesz dwa oczka wieksza miske, zawyzasz obwod jedno oczko, bierzesz o dwa oczka mniejsza miske. U mnie wyglada to tak: nosze 65DD przy wymiarach 68/87, wiec 28F i 70C powinno pasowac. W praktyce jednak 70C jest za male, 70D pasuje. Przy Twoich wymiarach, zapomnij o 70, bo beda zawsze za luzne. Powinnas probowac 65E (brytyjskie), ktore jest szyte na 89 w biuscie. 65F jest szyte na 91.5 i pewnie dlatego jest na Ciebie za duze. Odpowiedz Link
quleczka Re: O zaniżaniu obwodów 19.03.09, 11:29 a z ciekawosci - mierzylas to 70DD i 65F z tej samego modelu? ogolnie to w brytyjczykach jestes dokladnie miedzy 70D i DD czy 65 E i F... z tym, ze 70tka nie ma szansy byc dobra w obwodzie przy 71cm pod biustem, nawet przy zapieciu na ostatnia haftke teoria mowi o 2 oczka, w praktyce czasem wychodzi, ze o jedno oczko ale przy przy mniejszych biustach raczej... na pewno nie zostawiamy tej samej miseczki i malozabudowany biust nie ma tu nic do rzeczy :) Odpowiedz Link
ania_kapsel Re: O zaniżaniu obwodów 19.03.09, 21:03 Mierzyłam ten sam model,dokładnie Freye Zetę - 70DD i 65F.O ile 70DD miało dobrą miskę(to było jeszcze gdy miałam o wiele więcej pod biustem), to 65F wyglądało jak namiot. Wczoraj byłam na spotkaniu, gdzie prawidłowo mnie dziewczyny wymierzyły, przy najbliższych zakupach to uwzględnię-zwłaszcza ten mniejszy obwód. dzięki za pomoc :* Odpowiedz Link
quleczka Re: O zaniżaniu obwodów 19.03.09, 23:01 no bo niestety im mniejszy obwod i wieksza literka tym staniki robia sie bardziej zabudowane...tak to glupio producenci wymyslili jakby 65F bylo na rownie duzy biust jak np. 80F i musialo niewiadomo co podtrzymywac ;) stad pojawia sie tu czasem okreslenie "stanik z golfem" ;) ale zazwyczaj te miski poza tym, ze wygladaja jak namioty to jednak daja sie wypelnic po dokladnym wygarnieciu ;) z ciekawosci co ci tam dziewczyny wczoraj wymierzyly i doradzily? Odpowiedz Link
ania_kapsel Re: O zaniżaniu obwodów 29.03.09, 19:29 Wymierzyły mi właśnie obwód 71(co było dla mnie szokiem, bo gdy sama się mierzyłam to uważałam, że mam 75). Na spotkaniu do mierzenia była możliwa tylko polska firma Comexim,a ona ma bardzo ściśliwe obwody i wąskie fiszbiny, także nie dla mnie. Dziewczyny świetne, uszczęśliwiły moją koleżankę, bo wyszła ze spotkania z nowym większym rozmiarem miski i bez push-up'a :D Odpowiedz Link
plica Re: O zaniżaniu obwodów 20.03.09, 21:20 quleczka napisała: > a z ciekawosci - mierzylas to 70DD i 65F z tej samego modelu? ja mierzylam. dokladnie te rozmiary nosilam wczesniej i w tym samym modelu, jesli 70dd bylo dobre to 65f lekko za duze. prawie zawsze Odpowiedz Link
quleczka Re: O zaniżaniu obwodów 20.03.09, 22:39 kurcze, moze to kwestia wyzszego zabudowania wiekszych miseczek albo cos :) Odpowiedz Link
linka11.net Re: O zaniżaniu obwodów 15.06.09, 09:05 Podciągam wątek, bo może będzie przydatny dla innych. Pierwsze informacje jakie uzyskałam po wejściu na lobby , to zaniżyć obwód i dobrać miskę. Z tabel wynika, że dla mnie 72/91 idealny obwód to 65 (30) pod biustem. Zamawiam stanik Masquerade Coquette 30F. Jest mi w nim wygodnie, ale czuję że coś jest nie tak, wielka micha, szerokie fiszbiny i trochę spłaszcza. Dochodzę do wniosku, że szerokie fiszbiny Panache to nie dla mnie, ale skuszona wyprzedażą zamawiam sobie Regency i osławioną Antoinette, ponieważ nie ma już 30F, zamawiam oba 32 DD no i jestem przyjemnie zaskoczona leżą świetnie, szczególnie Regency. Biust jest wypchnięty do przodu, fiszbiny idealnej wielkości, a sam stanik bardzo wygodny, obwód mógłby być ściślejszy. Zastanawiam się czy kokietka w tym rozmiarze nie leżałaby lepiej. Aha muszę dodać, że wcześniej podobny wniosek wysnułam przymierzając biustonosze Frei. Lepiej leżą te o większym obwodzie i przeliczonej miseczce, przy okazji to załatwia mi sprawę szerokich fiszbin w Panache:) Odpowiedz Link
kasia_j Re: O zaniżaniu obwodów 15.06.09, 09:57 Zaniżanie obwodu wzięło się z tego, że z reguły są one za luźne. To oczywiste, że jeżeli bieże się swój "producencki" rozmiar to nie ma problemów z szerokością fiszbin, bo są one dobrane do danego obwodu i wielkości miseczki. Problemy z szerokością fiszbin zaczynają się gdy zaniżamy obwód. Wyjątkiem jest Panache, które mają "zawsze" szersze fiszbiny. Z tego co wiem jest to celowe, aby biust właśnie nie był wysunięty do przodu. Nie wszystkie kobiety o biujnieszym biuście lubią mieć biust wysunięty do przodu. Wniosek jest jeden, producenci powinni zacząć szyć na realne obwody. Odpowiedz Link
joankb Re: O zaniżaniu obwodów 15.06.09, 09:58 Różna jest ściśliwość - z tym się zgadzam. Ja akurat mam zupełnie inaczej. Przy idealnie tym samym obwodzie pod biustem NIE MOGĘ nosić staników 32. Tzn. mogę - tylko po co? Jeżdżą po plecach tak samo jak polskie 70-ki, czasem nawet bardziej, nie podtrzymują, źle układają biust. Dla mnie odpada. A dobrze by było... nawet bym pewnie na większość brytyjczyków nie spojrzała :)). Tyle jest fajnych polskich staników 70-tek.... Odpowiedz Link
agajan3 re: 19.03.09, 21:36 mam pytanko - czy (przy prawidłowo dobranym rozmiarze- obwodzie) po zdjęciu stanika - powinien być widoczny odgnieciony ślad wokół czy też nie powinno nic być znać ??? Odpowiedz Link
galea5 Re: re: 19.03.09, 22:20 Zawsze jakiś ślad zostanie. To podobnie jak z majtkami. Czy po zdjęciu majtek masz jakieś ślady czy nie? Podejrzewam, że tak, w przeciwnym razie musiałabyś je na szelkach nosić ;) Ważne jest, żeby obwód był dopasowany ale nie za ciasny! Odpowiedz Link
agajan3 Re: re: 19.03.09, 22:43 kurcze, po majtkach nie mam... a na szelkach nie noszę :)) tak tylko pytałam żeby się upewnić , nowa tu jestem ;) Odpowiedz Link
galea5 Re: re: 19.03.09, 22:57 A ja zawsze mam! ;) Z tego, co się orientuję, a czytam Lobby mniej więcej od wakacji, to raczej normalne, że ślady się pojawiają. Byleby te ciaśniejsze obwody nie powodowały problemów z oddychaniem (miałam tak przy Tango II Plunge, obwód 60 na moje 69 pod biustem - bez przedłużki się nie obyło) lub nie obcierały do krwi. We wszystkim potrzebny jest umiar :) Odpowiedz Link
queenofspades Re: re: 20.03.09, 20:21 Ja też prawie zawsze mam ślady. Wychodzę z założenia, że odcisk po fiszbinie czy szwie miseczki jest OK, póki nie boli i jest tylko odciskiem a nie głębokim wyżłobieniem w ciele. Odpowiedz Link
kulki Re: re: 20.03.09, 23:11 > kurcze, po majtkach nie mam... no to po skarpetkach? rajstopach? poduszce jak śpisz na zagięciu materiału? takie ślady są akceptowalne :) Odpowiedz Link
indigo-rose Re: O zaniżaniu obwodów 16.06.09, 13:27 Ja nie zaniżam, bo nawet nie mogę. 55 jeszcze nie uszyli ;) A i tak mam zmarchę, miski pod szyją, boki wcinające się w pachę. Albo jestem nietypowa, albo większe miski przy mniejszych obwodach są po prostu idiotycznie zaprojektowane. To znaczyłoby, że noszenie producenckiego rozmiaru pozwala Wam uciec ze Strefy 60 i dlatego staniki na Was pasują. A ja tak czy owak pozostaję w Strefie 60 z miską na obojczyku. Odpowiedz Link
joankara Re: O zaniżaniu obwodów 11.07.09, 15:34 Myślę, że chodzi o czerwone pręgi - szczególnie z przodu pachy (między fiszbinem a ramiączkiem), pod ramiączkami (czerwona pręga i zagłębienie), na żebrach pod piersiami - od fiszbinów. Czy to tak ma być? Odpowiedz Link