Dodaj do ulubionych

Biust maleje od kawy

22.10.08, 12:38
facet.wp.pl/kat,70996,wid,10488718,wiadomosc.html?ticaid=16d43
nie wiem czy takie...sensacje zasługuja na osobny watek czy tez nie.
Pomyslalam ze tak, ale jesli uwazacie inaczej to bardzo prosze o wybaczenie i
wywalenie tego do wątka śmietnikowego :)

Ja tak uwielbiam kawe...z mlekiem i cukrem, ze nie wyobrazam sobie jej
odstawienia nawet za cene mniejszych piersi, ale jesli komus zalezy to polecam
kawe z cykorii Ricore, naprawde smakuje jak prawdziwa kawa, super zamiennik -
szczegolnie dla kobiet w ciazy.
Obserwuj wątek
    • pierwszalitera Re: Biust maleje od kawy 22.10.08, 13:38
      Jezus Maryja, a ja potrzebuję z wiekiem coraz więcej kawy, a biust zamiast zmaleć to urósł. ;-) W ostatnich 20 latach o całe 10cm. Ok, parę kilo się przy tym przytyło, ale zasadniczo chyba jakiś inny mam ten gen, niż ten znaleziony przez Szwedów. ;-)
      • yarshiva Re: Biust maleje od kawy 22.10.08, 14:40
        Ja kawy nie pijam, ewentualnie z rzadka... Nie przepadam za kawą. Przeważnie po
        wypiciu chce mi się spać :P
        Artykuł trza przyznać, ciekawy, a komentarze pod nim boskie ;) sama udzieliłam
        się tam kilka razy, choć jeszcze niebardzo się znam na stanikologi ;), ale co
        tam. Ubaw mam niezły ;)
    • plica Re: Biust maleje od kawy 22.10.08, 20:25
      khem. dosc jasno okreslony jest odbiorca tych bzdetnych artykulikow. mowi nam o tym ankieta, gdzie pytaja o to ile kawy pije twoja dziewczyna. ciekawostka dla zablysniecia dla 18-letniego szczyla :)
      • 100krotna A pupa rośnie od czekolady 22.10.08, 21:05
        Też potwierdzone naukowo.
        Powyżej jednej tabliczki dziennie czekolady 90% procentom kobiet rosną pupy.
        Jak widać po sygnaturce, lubię kawę i czekoladę.
        • lau-rin Re: A pupa rośnie od czekolady 22.10.08, 23:08
          Rzadko pijam kawę, uwielbiam czekoladę za to ;)
          Ale generalnie takie badania można sobie wsadzić między bajki ;)
          To tak jak z tym, że krowa daje więcej mleka jak słucha Chopina...
    • pinupgirl_dg Biust maleje od kawy 22.10.08, 23:41
      ... no i w moim przypadku to by wiele tłumaczyło ;)....
    • nsc23 Re: Biust maleje od kawy 23.10.08, 00:19
      Biorac pod uwage 'naukowosc' tego artykulu nie panikowalabym ;)
      1. Kawy trzeba wypic dziennie ponad 450ml. Czyli dobrze ponad dwa kubki (no
      chyba, ze tylko ja tyle mleka wlewam ;))
      2. Korelacja statystyczna oznacza tylko tyle, ze te dwie wartosci sa ze soba
      powiazane - wielkosc biustu i ilosc pijanej kawy. Rownie dobrze moze byc tak, ze
      kobiety z mniejszym biustem lubia kawe bardziej niz kobiety z duzym biustem.
      3. "Dzieje się tak tylko w przypadku pań, które posiadają pewien określony gen -
      CYP1A2" - biorac pod uwage fakt, ze jest to gen z rodziny cytochromu 450 (o ile
      tak to sie po polsku nazywa) to zdziwilabym sie, gdyby istnialy kobiety, ktore
      go nie posiadaja - jego rola jest dosc kluczowa w metabolizmie.
      Tak czy siak - artykul bzdurny, nierzetelny naukowo i szukajacy taniej sensaji.
    • ha.n.k.a Re: Biust maleje od kawy 23.10.08, 08:04
      O rany, dziewczyny, myslcie troche! To nie boli, a pozwala dostrzec dziury merytoryczne w tym artykule!!!

      "Szwedzcy naukowcy zauważyli, że kobiety, które są nosicielkami genu CYP1A2 w pewnym określonym wariancie, a do tego wypijają co najmniej 450 ml kawy dziennie – mają mniejsze piersi niż ich koleżanki nie pijące kawy" .

      Gdzie tu dowod na jakakolwiek zaleznosc przyczynowo-skutkowa? Toz to co najwyzej KORELACJA czynnikow w pewnej okreslonej grupie (grupie kobiet z cechami X i Y)i do tego moze byc pozorna. To, ze istnieje korelacja miedzy liczba dziobakow australijskich, ktore plywaja mniej niz 30 min dziennie, z iloscia rozwodow w Polsce, swiadczy o czymkolwiek? Nie.
      Moze byc milion czynnikow - genetycznych, srodowiskowych, ktore wyznaczaja rozmiar piersi, a dwa - jeden gen i kawa, to troche malo. Sorry, nie wydaje mi sie, zeby to bylo takie proste. Do tego korelacje maja te przykra wlascosc, ze moga byc zaposredniczone jakims innym czynnikiem. I wtedy tez wychodzi kiszka.
      Czyli "sensacje" z wp lepiej IMHO trakowac z duzym dystansem...
      • magnolia_83 Re: Biust maleje od kawy 25.10.08, 10:02
        ja tam w to nie wierzę..
        Kawy praktycznie wcale nie piję ale znam osoby które ją piją hektolitrami i do
        płaskich raczej nie należą :)
    • the_mariska Trochę to bzdurne, ale... 23.10.08, 15:19
      Na moim balsamie ujędrniającym na bazie kofeiny (marki Soraya) pisze, że kofeina
      przyspiesza przemianę materii i spalanie tłuszczu. I wyraźnie zalecają, żeby
      stosować go na brzuch, uda i pośladki. Co prawda ubyło mi ostatnio ze 2
      centymetry w talii i tyłku, ale nie wiem, czy ma to jakikolwiek związek z
      balsamem. Podejrzewam, że to raczej kwestia odżywiania się po studencku ;)

      Idąc dalej tym tropem, picie dużej ilości kawy powodowałoby ogólne chudnięcie
      całej sylwetki, nie tylko biustu. Prawdopodobne, jeżeli ktoś podobnie jak ja
      żywi się głównie kawą i papierosami ;) W przeciwnym razie nie brałabym tego w
      ogóle pod uwagę... Równie dobrze możnaby napisać, że jedzenie czekolady wpływa
      pozytywnie na wzrost piersi, a osoby niejedzące kolacji mają statystycznie
      mniejszy biust niż koleżanki.

      Tak naprawdę wszystko zależy od indywidualnych czynników. Są osoby, które chudną
      i tyją proporcjonalnie, innym każde wahania wagi odbijają się na niekorzyść
      biustu. Jeszcze inne, jak ja, mają wymiar w biuście względnie stały, a za to
      dramatycznie chudną w żebrach. Biorąc pod uwagę powyższe, rozważania na temat
      korelacji rozmiaru piersi a ilości wypitej kawy można spokojnie wyrzucić do
      kosza. No, chyba że ktoś rozsmarowuje sobie kawę na klatce piersiowej ;)
      • pinupgirl_dg Re: Trochę to bzdurne, ale... 23.10.08, 18:28
        Widzę, że wziełyście się za poważną naukową analizę tego artykułu ;)... jeszcze
        go nawet nie czytałam, ale zabiorę sie w wolnej chwili, może się wyleczę z
        nałogu :> ?
        A tak na marginesie kawę polecam w postaci peelingu (na biust też, jeśli nie
        macie zbyt wrażliwej skóry) - tanie a dla wielu skuteczne.
      • nsc23 Re: Trochę to bzdurne, ale... 23.10.08, 18:53
        the_mariska,
        Kawa owszem, przyspiesza przemiane materii, ale wciagana paszcza ;) nie skora.
        Podnosi cisnienie, a tym samym przyspiesza metabolizm :) Nie jest to chyba
        jednak jakis oszalamiajacy wplyw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka