IP: *.crowley.pl 09.02.04, 17:46
kupilem bilet (co za pech) w ruchu tygodniowy za 24 zyle
jetem w autobusie wkladam do kasownika a tu czerwone swiatlo i komunikat
bilet niewazny skonczylsie termin waznosci
kto ma pomysl co z nim nie tak?
Obserwuj wątek
    • tarantula01 Re: bilet 09.02.04, 22:58
      Do ZTM - na Senatorską i wskazać im kiosk, gdzie się kupiło bilet. A co do
      biletu to powinni wymienić na dobry, o ile stwierdzą, że rzeczywiście nie był
      kasowany
    • Gość: niedoswiadczona Re: bilet IP: *.chello.pl 16.02.04, 08:24
      pewnie sami podrabiaja specjalnie bilety aby klienci tylko sie nabierali , a
      kto i m podskoczy, sama mialam taki przypadek i musialam sie pogodzic ze strata
      kasy
      • Gość: imprezowicz gdzie sie podziały ... ?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:21
        nie wiem chodzę po mieście czasami nawet jeżdzę komunikacją miejską, karte
        nawet mam oryginalną ale co mi z niej jak nie mogę jej doładować w wygodnym dla
        mnie miejscu. Aby to zrobić muszę jechać parę przystanków do centrum bo u mnie
        w poblizu miejsca gdzie mieszkam nie ma ani jednego punktu gdzie moge to
        zrobić :( tak zachwalali tą kartę a wyszedł im bubel, słyszałem że podobno te
        automaty co można sobie doładować kartę potrafią nie wydawać reszty czy to
        prawda, kto się z czyms takim spotkał proszę o wpis :)
        ostrzegnijmy innych ludzi przed feralnymi punktami na mapie stołecznych punktów
        doładowawczych imprezowicze wszelkich nacji łączcie sie :)
        • Gość: mlody-imprezowicz Re: gdzie sie podziały ... ?:) IP: *.chello.pl 17.02.04, 00:59
          Maszyny do doładowywania kart miejskich psują się bo ci którzy je
          zainstalowali mają kaskę tak czy siak, i nic ich nie obchodzi jak to działa.
          Czy się stoi czy się leży, to prowizja się należy :) Jak to w warszawce...

          poza tym byłbym za tym aby w akademikach były takie punkty gdzie można by było
          sobie doładować karty choć jak znam zycie to i tak znaczna część populacji
          studenckiej nie kozysta z biletow :) nie mowie ze wszyscy ale większosć :)
          • student-malorolny Re: gdzie sie podziały ... ?:) 17.02.04, 16:06
            Gość portalu: mlody-imprezowicz napisał(a):

            > Maszyny do doładowywania kart miejskich psują się bo ci którzy je
            > zainstalowali mają kaskę tak czy siak, i nic ich nie obchodzi jak to działa.
            > Czy się stoi czy się leży, to prowizja się należy :) Jak to w warszawce...
            >
            > poza tym byłbym za tym aby w akademikach były takie punkty gdzie można by
            było
            > sobie doładować karty choć jak znam zycie to i tak znaczna część populacji
            > studenckiej nie kozysta z biletow :) nie mowie ze wszyscy ale większosć :)

            Małym kioskarzom i tak bilety się nie opłacają, to i o kartę miejską nie
            będą się użerać, wiadomo kto trzyma łape na kasie Poczta Polska, Ruch i
            Strefa oni spijaja jak najwieksza smietanke, przeciez wiadomo ze im mniej
            jednostek bierze udzial w podziale torciku to wiekszy kawalek dostaje sie
            kazdej z nich z osobna :)
            • Gość: kolorowy Re: gdzie sie podziały ... ?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 15:53
              Ładowarki się psują a kioskarze nie dostają terminali do ładowania, a to
              dlatego, że z kioskarzem się trzeba wtedy dzielić forsą, a to nie pasuje miastu
              i tym co trzymają maszynki w garści. Jak jest prowizja to po co się dzielić z
              małymi – duzi zgarniają całą pulę dla siebie, a że klient musi się nachodzić
              żeby naladować to psa z kulawą nogą nie interesuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka