Dodaj do ulubionych

Cmentarz Żydowski na Targówku

25.02.02, 10:30
Mam pytanie, kiedy powstał w/w cmentarz ?, do kiedy chowano tam zmarłych ?, czy
to prawda, że zdemolowano go po wojnie ?
jaka jest jego historia.
Obserwuj wątek
    • palker Re: Cmentarz Żydowski na Targówku 26.02.02, 22:37
      Najstarszy istniejący cmentarz żydowski Warszawy ufundował w 1780 roku
      królewski liwerant i bankier Szmul Jakubowicz Zbytkower, a zgodę na jego
      powstanie wyraził sam król Stanisław August. Przez ponad 200 poprzedzających
      lat pochówki Żydów warszawskich musiały odbywać się w Sochaczewie i Węgrowie, a
      potem - w Nowym Dworze i Grodzisku Mazowieckim. Wraz z upływem lat,
      zapełniający się cmentarz pozostał nekropolią mniej zamożnych Żydów.
      Kres jego istnienia przyniosła wojna ale proces niszczenia trwał podobno i w
      latach powojennych. Wiadomo np., że macewy zostały użyte przez Niemców do budów
      i prac porządkowych (odnaleziono je m.in. na Mokotowie, ułożone wzdłuż ul.
      Dworkowej). W 1983 roku cmentarzem zaopiekowała się fundacja Rodziny
      Nissenbaumów porządkując teren, grodząc cmentarz i budując ozdobną bramę. Na
      jednej ze stron internetowych odnalazłem informację, że z całego cmentarza
      ocalało około 1000 macew.
      PS
      Więcej na ten temat napiszę na forum praskim, bo o ile pamiętam z naszego
      ostatniego spotkania, również precious była tym tematem zainteresowana.
      • tomasz.urzykowski Re: Cmentarz Żydowski na Targówku 19.03.02, 18:18
        Cmentarz Żydowski na Bródnie założył Szmul Jakubowicz Zbytkower, finansista i kupiec, nadworny bankier
        Stanisława Augusta Poniatowskiego. Za swe usługi dla dworu otrzymał od króla ok. 100 ha ziemi z
        dziedzicznych dobr Poniatowskich na Targówku. Założył tu folwark zwany Bojnówek, a w 1780 r. dostał zgodę
        na utworzenie cmentarza. Nekropolię zlokalizowano na terenie, gdzie wcześniej wydobywano piasek i glinę do
        pobliskiej cegielni.
        Działkę pod cmentarz przygotowywano przez cztery lata. Pierwszy pogrzeb odbył się w 1784 r., ale
        warszawscy Żydzi długo nie mogli się przekonać do położonej na odludziu nekropolii. Częściej chowali bliskich na
        cmentarzach w Węgrowie i Nowym Dworze Mazowieckim. Bródnowski kirkut zapełnił się mogiłami dopiero po
        rzezi Pragi (1794 r.).
        W 1801 r. spoczął tu sam Szmul Zbytkower, a w 1842 r. - wybitny matematyk Abraham Stern, wynalazca
        maszyny liczącej. Po utworzeniu w 1806 r. Cmentarza Żydowskiego przy Okopowej, nekropolia na Bródnie
        zaczęła być traktowana jako cmentarz dla biedniejszych (pochówki były tu o 3/4 tańsze niż po drugiej stronie
        Wisły).
        Dewastacja kirkutu rozpoczęła się podczas okupacji hitlerowskiej. Niemcy rozebrali ogrodzenie i wywieźli ok. 4
        tys. nagrobnych płyt. Używali ich gł. do wykładania jezdni i pasów startowych na polowych lotniskach wokół
        Warszawy. Po wojnie nie było lepiej. Władze PRL postanowiły na miejscu cmentarza założyć park leśny. Był też
        pomysł budowy tu osiedla mieszkaniowego. Ocalałe macewy zwieziono na środek nekropolii. Cały obszar
        obsadzono sosnami, brzozami i dębami.
        Pierwsze prace porządkowe wykonano dopiero w latach 80. Fundacja Rodziny Nissenbaumów przejęła
        cmentarz od Lasów Państwowych. Ogrodziła go, wzniosła monumentalną bramę, na osi gł. alei rozpoczęła
        budowę pomnika (do dziś nie został on ukończony), odtorzyła część nagrobków (reszta płyt nadal leży wśród
        drzew).
        W tej chwili cmentarz znów niszczeje. Jjest ulubionym miejscem spotkań miejscowych wyrostków, którzy
        dewastują ogrodzenie i na leżących macewach piją piwo. Fundacja Rodziny Nissenbaumów zastrzegła, że na
        pilnowanie nekropolii nie ma już pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka