Gość: huston_mamy_proble miec za partnerke orotdoxjną katoliczkę ? IP: *.tktelekom.pl 06.06.13, 07:27 bez sexu do ślubu, be schabowego w piatek, ile stosunków tyle dzieci - gdyz antykoncepcji używac nie wolno :) hahaha po co sie pakowac w takie łajno ? czy nie lepiej miec normalną dziewczynę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: miec za partnerke orotdoxjną katoliczkę ? IP: *.static.korbank.pl 06.06.13, 09:03 Normalną czyli jaką? Podwójną rozwódką, z przebiegiem starej Syrenki, po 5 aborcjach, topiącą zgryzotę w alkoholu i ramionach przypadkowych kochanków? Odpowiedz Link Zgłoś
maklakiewicz Re: miec za partnerke orotdoxjną katoliczkę ? 06.06.13, 10:04 @nameja: "wygodną formę życia, bez brania odpowiedzialności za kogoś" w tę definicję singla wpisuje się nawet sam ksiądz :) @RAF: kiedy katolicy zrozumieją, że nie tylko oni mają monopol na "kręgosłup moralny" > Normalną czyli jaką? Podwójną rozwódką, z przebiegiem starej Syrenki, po 5 abor > cjach, topiącą zgryzotę w alkoholu i ramionach przypadkowych kochanków? = owieczka, tyle, że długobłądząca = któraś Cię odrzuciła, że czepiasz się przypadkowych? Swoją żonę też spotkasz przez przypadek, nawet jak w to nie wierzysz.. Odpowiedz Link Zgłoś
lawirant Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... 06.06.13, 07:27 z tego co się orientuję: SINGIEL to osoba żyjąca bez stałego partnera z własnego wyboru. Te msze (pogańskie rytuały) dla samotnych raczej... a może nowe pojęcie ... singiel profanatyk Odpowiedz Link Zgłoś
lawirant Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk 06.06.13, 07:29 singiel nie szuka człowieku!!! żyje sam bo tak zdecydował!!! to jego świadomy wybór - życie bez partnera Odpowiedz Link Zgłoś
mczes57 Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... 06.06.13, 07:34 Jeszcze do niedawna fałszywi prorocy opiewali ten styl życia. Teraz młodzi ludzie zostali sami bo karawana pojechała, ale ci prorocy tym biednym, samotnym ludziom już nie pomogą ,wypięli się na nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadesz Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... IP: 93.154.154.* 06.06.13, 07:41 Bardzo, bardzo fajny pomysl z tymi mszami dla osob samotnych, musze to napisac, bo ilosc postow przepelnionych nienawiscia jest tak ogromna, ze az poraza skala tego zjawiska. I to jest jedna z przyczyn dla, ktorej tak wiele ludzi jest teraz samotnych, tak malo rodzi sie dzieci i coraz wiecej jest rozwodzacych sie par. Nie jestem katoliczka, do kosciola chodze tylko ze swieconka, ale z przyjemnoscia czytam o ludziach, ktorzy cha zrobic cos pozytecznego dla innych, a przy okazji i dla siebie. Samotnosc jest choroba wspolczesnej cywilizacji i choruja na nie wszystkie wysoko rozwiniete kraje, w ktorych jakiekolwiek wartosci sie juz dawno rozmyly razem z wszechobecna demokracja!! Brawo, brawo, brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.13, 08:04 Nie jestem ka > toliczka, do kosciola chodze tylko ze swieconka, Po co?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.icpnet.pl 06.06.13, 08:44 a co cie to obchodzi? ma to znaczenie czy chcesz jej walnac wyklad jakis co powinna a czego nie powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadesz Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.free.aero2.net.pl 06.06.13, 11:01 bo jestem najmlodsza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: 93.154.173.* 06.06.13, 22:00 Ale na serio - po co ?! Czy to jakieś pogańsko-słowiańskie wierzenia co do szczególnych właściwości "poświęconego" jedzenia ? Bo ja, katoliczka, z takich właśnie powodów od paru lat nie chodzę "święcić" pokarmów z kiełbaską z uśmierconej w męczarniach świnki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoliczka Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.13, 18:36 Jeśli nie wiesz, po co chodzi się z koszyczkiem do kościoła, to już objaśniam: żeby podkreślić świętość życia codziennego wg słów św. Pawła (chyba) "Czy jecie, czy pijecie, na chwałę Boga to czyńcie". Jeśli coś nie tak, to może jakiś ksiądz mnie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ament Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 08:07 35 lat i nigdy w stałym związku? To jest człowiek chory z rysem socjopatycznym i to jest robota dla psychologa. Nawet single z wyboru kiedyś z kimś byli w stałym związku. Powiedzmy szczerze, jak ktoś musi szukać partnera w takim wieku w kościele, to ma coś z głową i tyle. Do tego 100% zaburzenia sfery seksualnej, bo zapewne większość to 30-letnie prawiczki. No ale kościoła prawo - hodować sobie tacę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pochmurnie Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.toya.net.pl 06.06.13, 09:07 Stały związek, to małżeństwo, więc jak najbardziej jest możliwe, że taki 35 latek nigdy nie był w stałym związku. Co nie zmienia faktu, że pewnie miał jakieś jednonocne przygody, może nawet korzystał z usług pań z roksy, ale po prostu nigdy nie wiązał się dłużej, zaspokajał się oglądając pornusy. Myślę, że teraz sporo takich facetów niedojrzałych. ------------------------------------- A co do tematu no to przykro mi to pisać, ale też jestem singielką, nie mogę nikogo znaleźć, mam pecha w miłości. Jak ja kogoś pokocham, to on mnie nie chce, albo zawsze coś stoi na przeszkodzie, np. odległość, jego zaborcza matka, która mnie nie lubi itp, a jak ja się komuś podobam, to znowu mnie ta osoba się nie widzi. I tak za każdym razem mam, nie wiem to chyba jakiś pech. A mam prawie 30 lat. I co mam zrobić, powiesić się? Żyję sama, bo co mi zostało, z byle kim się przecież nie zwiążę, żeby być nieszczęśliwą. Poza tym finansowo też słabiutko, więc nawet na dziecko mnie nie stać. Gdybym miała pieniądze, to bym chociaż dzieci sobie zrobiła, ale tak? Ale ja już nikogo nie szukam, bo czuję się zmęczona, wypalona, tyle razy się rozczarowałam, że widać nie pisane mi szczęście i małżeństwo. OK powiecie, że jestem egoistką bo żyję tylko dla siebie, rozwijam swoje pasje, nie muszę żyć z drugą osobą i dostosowywać się do niej, mam dużo wolnego czasu, nie mam dzieci itd. ale ja sobie tego nie wybrałam i czasem czuję się tak po prostu strasznie samotnie. Chciałoby się mieć do kogo przytulić, jechać gdzieś razem i cieszyć się sobą. Ale nie każdy ma szczęście w miłości. Ja nie mam i nic na to nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk 06.06.13, 12:34 Gość portalu: pochmurnie napisał(a): > Stały związek, to małżeństwo, Bredzisz. > A co do tematu no to przykro mi to pisać, ale też jestem singielką, > nie mogę nikogo znaleźć, mam pecha w miłości. Masz po prostu błędne podejście do związków (co widać już po twoim pierwszym zdaniu). Do tego jesteś pewnie mocno praktykującą katoliczką, zgadłem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: 193.36.183.* 06.06.13, 14:09 Kaczmarski kiedyś śpiewał (negatywnie oceniając takie zachowanie): "Uznałem że mam prawo sądzić ludzi, dlatego tylko że mam tę możliwość" - przemyśl to sobie. Ktoś odsłonił kawałek siebie, opisał swoje życie, przemyślenia - a Ty od razu chcesz tę osobę sądzić i masz jednozdaniowe rozwiązania... Pozdrawiam pochmurną - jak najwięcej słońca w życiu!:) Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk 06.06.13, 15:42 Och, doprawdy strasznie zwykłem przejmować się krytyką ze strony kogoś, kto dwóch zdań nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem. Hint: poproś kogoś inteligentnego, żeby wskazał ci, gdzie podsuwam jakieś rozwiązania. Tylko się nie zdziw, jak się zdziwi. A oceniać i osądzać oczywiście mam prawo. Bo niby dlaczego nie? Każdy to robi, tylko niektórzy hipokryci się do tego nie przyznają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: 193.36.183.* 06.06.13, 16:57 W twojej wypowiedzi nie ma zbyt wiele do rozumienia. To ty sam nie rozumiesz tego, że ludzie mają bardzo różne podejście do życia - dla jednych stały związek to małżeństwo - z jego wszystkimi konsekwencjami, inni nigdy z założenia nie sformalizują swojego związku jeszcze nie inni nie mają zamiaru się z nikim związać. Na poziomie czysto racjonalnym - nie masz przesłanek, żeby skwitować w jednym zdaniu powody tego, że czyjeś życie jest samotne i puste (oby się odmieniło). Życie plecie się bardzo różnie - nie na wszystko masz wpływ. Faktem jest że z wiekiem coraz trudniej jest kogoś znaleźć. Z drugiej strony - można się z kimś związać zbyt pochopnie. Nie każdy ma tyle szczęścia lub siły żeby o to szczęście walczyć. Na poziomie ludzkim - ton twojej odpowiedzi na przejmujacą wypowiedź drugiego człowieka - we mnie budzi niesmak. Po prostu. Zawsze oceniamy innych - ale osoby wychowane potrafią to zdanie zachować dla siebie. Ponieważ wiedzą że mogą kogoś urazić albo dlatego że zdają sobie sprawę, że ich zdanie jest tylko wrażeniem - mogą się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk 06.06.13, 19:13 Gość portalu: Kolo napisał(a): > dla jednych stały związek to małżeństwo Ale stwierdzenie "nie był w małżeństwie, więc nie był w stałym związku" jest zwyczajnie głupie, niezależnie od systemu wartości i podejścia do życia. > Na poziomie czysto racjonalnym - nie masz przesłanek, żeby skwitować > w jednym zdaniu powody tego, że czyjeś życie jest samotne i puste (oby > się odmieniło). Życie plecie się bardzo różnie - nie na wszystko masz wpływ. Ależ mam. Oczywiście pewności żadnej, ale przesłanek dostarczają mi obserwacje wielu osób niebędących w związkach i siebie samego z okresu, gdy też singlem byłem. > Zawsze oceniamy innych - ale osoby wychowane potrafią to zdanie > zachować dla siebie. Dude, to jest forum internetowe. Cloaca Maxima tego świata. Jak ktoś się wywnętrza w takim miejscu, to niech się nie dziwi, że może zostać stosownie skwitowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 19:41 To że ktoś może skomentować, nie znaczy że musi. Kulturalny zrobi to kulturalnie - reszta nie. Nie chodzi o to że każdy ma uważać że jedynie małżeństwo jest stałym związkiem - tylko o to że część osób stwierdzi że nie była w stałym związku, ponieważ dla nich oznacza to małżeństwo - ot taka różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
agapit.motowidlo Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk 06.06.13, 09:17 Nie wiesz o czym mówisz - w tych klockach bardzo łatwo wypaść z obiegu. Nie jesteś imprezowiczem, więc znajomi po czasie się urywają i już nie ma z kim wyjść na miasto, do tego praca w branży, gdzie nie ma znaczącego kontaktu z płcią przeciwną i już latka mijają w samotności. Do tego ktoś może być zwyczajnie nieśmiały. Z socjopatią ma to niewiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ginztonickiem Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.tktelekom.pl 06.06.13, 08:11 Czego te klechy nie wymyślą, żeby poprawić statystyki odwiedzin swoich przybytków :) Ale, ku rozpaczy kościelnych, ludzie zaczynają używać rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
alexx42 Msze dla singli, msze dla dzieci 06.06.13, 08:25 FANTASTYCZNY POMYSŁ!!! Ile ludzi może tak właśnie poznac swoją drugą połówkę! Popieram w całości, szacunek dla pomysłodawców. Teraz jeszcze pomysł na mszę dla dzieci: krótsza, 40 min, ze śpiewami, dzieci czynnie uczestniczą w kazaniu. Zobaczycie, że młodzi zaczną sie garnąć do Kościoła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pukacz Nigdy bym na to nie poszedł IP: 93.154.164.* 06.06.13, 08:42 Sam jestem tzw. singlem, ale nigdy bym nie poszedł na coś takiego. Za duże ryzyko spotkania jakiejś cnotki niewydymki. Spotkasz taką, nie przetestujesz, bo wiadomo -katoliczka. A potem się okaże, że ma luźną piczę, albo tylko po ciemku, i męcz się z tym całe życie, bo rozwód niemożliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Bardzo dobry pomysł IP: 78.133.249.* 06.06.13, 08:48 Ludzie szukają sobie podobnych. Przecież zawsze tak było: znajdowało się partnera na tych samych studiach, tych samych zajęciach sportowych czy w tej samej pracy. Nic nowego, tyle że kościół. Mam nadzieję, że chociaż kilka szczęśliwych, zakochanych par z tego będzie. W końcu wiosna i lato sprzyjają miłości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryniarski Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... IP: 213.192.74.* 06.06.13, 09:10 "Zeszli się tu chyba z całej okolicy, Wszyscy renciści i wszyscy emeryci. Niby z pozoru ludzie całkiem młodzi, Ale nikt nie kuma czaczy, nikt nie wie o co chodzi..." - Cześć Bożenko, jestem Zbyszek. Może po ogłoszeniach parafialnych wpadniesz do mnie, pokażę ci moją kolekcję "świętych" obrazków? Pewni ludzie powinni być sami, nie łączyć się w pary, a już na pewno nie powinni posiadać dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: 193.36.183.* 06.06.13, 14:11 Masz rację, ale ciebie jakoś zmajstrowali - kombinacja genów i wychowania powoduje że nie masz szacunku dla innych ludzi, ale ziemia cię nosi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;P Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.13, 22:21 maleńczuk wymiata jak zwykle..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdura Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... IP: *.cdma.centertel.pl 06.06.13, 09:20 to totalna bzdura, kościół nie jest od tego. Zapominają co jest tak naprawdę istotą kościoła, a potem zdziwieni że wiernych ubywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirko "Kiedy byłam nastolatką, zdarzało się, że IP: *.wave.com.pl 06.06.13, 09:29 w kościele wpadł mi w oko jakiś przystojniak". I to jest sedno sprawy, jeśli chodzi o waszą samotność, drogie panie. Zresztą, ten przystojniak i większość innych i tak było zajętych. Czytam na portalach randkowych: "szukam wysokiego bruneta z oliwkową cerą" i pusty śmiech mnie ogarnia. Jedź sobie babo jedna z drugą do Hiszpanii i wybieraj. Tylko nie zdziw się, że będą jacyś tacy k**duplowaci. Słowiańska normalna uroda, zadbany facet, dobrze zbudowany, a i tak większości takich pustych dziewczyn po 30-tce jestem powietrzem. Odpowiedz Link Zgłoś
maklakiewicz Re: "Kiedy byłam nastolatką, zdarzało się, że 06.06.13, 10:19 1) co gorsza ten przystojniak przyszedł na msze tylko i wyłącznie dla księdza prowadzącego oraz wpatruje się dziko w ławkę ministrantów ;) 2) przystojniak przyszedł się pomodlić w intencji zmniejszenia obowiązku alimentacyjnego na trzecie dziecko 3) wyobrażam sobie, co się będzie działo, jak ten przystojniak wpadnie w oko 30stu różnym krewkim kobietom? niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: "Kiedy byłam nastolatką, zdarzało się, że 06.06.13, 12:35 Gość portalu: mirko napisał(a): > w kościele wpadł mi w oko jakiś przystojniak". Przystojniak w kościele? Ani chybi gej! Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Ostrzegam napalonych, bo może okazać się że 06.06.13, 09:35 szczęśliwe zwieńczenie związku w swoim kościele pleban może uzależnić od wspólnej nocy poślubnej i to z udziałem obojga małżonków;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwatorka Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.06.13, 09:58 nieszczęścia chodzą parami :( jak się kanibale pożerający niewinne dziecko w kościele pożenią i zjedzą własne dzieci to kościół będzie miał znów dziedzictwo po swoich owieczkach. produkcja wiernych przynoszących dochody musi trwać, bo inaczej kościół upadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kisiel_w_majtkach Świetny pomysł, ale Ameryki nie odkryli 06.06.13, 10:02 Świat jest bardzo zróżnicowany. Polska to dosyć homogeniczny kraj, ale w takich tyglach kulturowych i religijnych, jak Stany Zjednoczone, czy Wielka Brytania podobne działania stosują od lat różne grupy ludzi. Żydzi mają swoje portale randkowe, na które wstęp maja tylko wierzący i praktykujący żydzi i żydówki. Afroamerykanie mają swoje kościoły protestanckie, gdzie biały czuje się jak czarna owca i tam często poznają drugą połówkę (ot, np. taki Obama). Hindusi też żenią się między sobą, szczególnie ci z wyższych kast nie dopuszczają do ślubu dzieci z kimś spoza kręgu. Nie inaczej jest z muzułmanami. Nie ma w tym nic złego. Jeśli ktoś chce budować z kimś życie, to ten drugi człowiek powinien mieć podobne poglądy, wywodzić się z podobnego kręgu. Związki kopciuszków z książętami ładnie wyglądają tylko w bajkach, a w rzeczywistości kończą się drogimi (dla książąt), męczącymi rozwodami Jak byłam na stypendium w Londynie, to miałam chłopaka pochodzącego z Indii. Było nam dobrze, nawet myślałam, że z tego będzie coś więcej. Kiedyś zaprosił mnie do domu na obiad. Poznałam jego rodziców, siostrę i brata. Wtedy zrozumiałam, że już długo ze sobą nie będziemy. Rodzice (bardzo zamożni lekarze) dali mi do zrozumienia, że jestem "przygodą" ich syna, a na niego czeka żona w Indiach. Oczywiście może wybrać inną, bo Wielka Brytania to wolny kraj, ale wtedy nie dostanie od nich funta, bo oni pracują na kasę dla przyszłych wnuków i chcą, żeby te wnuki były z ich kasty. Powiedziała mi to jego matka spokojnym, delikatnym głosem po deserze. Jak wyszliśmy z domu, to z nim zerwałam, bo nie lubię być "przygodą". Myślę, że niejeden katolicki rodzic myśli podobnie - nie chce żeby jego dziecko wiązało się z ateistą, żeby miał wnuki niewierzące i ja, ateistka, to rozumiem. My ateiści też powinniśmy sobie zrobić podobne spotkania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl po co?! IP: 62.29.251.* 06.06.13, 11:25 proponuję wybudować getta tylko dla katoli! w każdym mieście! Tam na pewno spotkają się szukający prokreacji po bożemu, czyli wg schematu: tylko środa i sobota, po ciemku pod kołderką i tylko w celu mienia dziatek. W życiu bym nie chciał mieć katolki za żonę. To koszmar: facet jest tylko do zrobienia bachorów, a potem służy za bankomat. Błeeeee. A ona - święta matka polka :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: po co?! IP: 193.36.183.* 06.06.13, 14:15 A dlaczego getto? Ludzie są różni - szok, nie? Każdy ma prawo do życia i szczęścia. Nie chcesz żony - katoliczki? Spoko - nikt ci nie każe. Ale nie narzucaj innym swojego zdania i poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Mnie takie koscielno-oazowe zawsze szokowaly. IP: *.pools.arcor-ip.net 06.06.13, 11:53 Jak sie juz wyrwa z domu to hulaj dusza piekla nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... 06.06.13, 18:11 To niesprawiedliwe, że tyle singielek i singli jest dookoła - fakt. Każdy szuka swojego szczęścia bo ma do niego prawo, ale, na Boga (!), nie szukajmy na siłę, bo to kojarzy się z desperackim podejściem do życia. Idea towarzyskich spotkań pomszalnych jest ciekawa, ale jak dla mnie jedynie do momentu kiedy pada hasło "Te msze są dla singli". Nie ma nic gorszego niż bycie osaczonym przez nachalnych singli, czy to w klubach dyskotekowych, czy potencjalnie podczas takich mszy właśnie. Pomyślcie bardziej o chęci zawiązywania luźnych przyjaźni i poszerzania własnych pasji i zainteresowań bo inaczej zwariujecie od swojej desperacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adggggggg Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.promax.media.pl 06.06.13, 23:07 www.dailymotion.com/video/x107ljd_muzulmanie-bestialsko-morduja-katolikow-bo-nie-chcieli-przejsc-na-islam-480p-h-264-aac_webcam&start=342#.UbD3T5zK_o4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczestniczka mszy Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randka ... IP: *.rev.snt.net.pl 07.06.13, 15:06 tak się składa, że jestem uczestniczką mszy na Ursynowie wspomnianych w artykule. Zdziwilibyście się jak "normalne" osoby tam przychodzą i jakie fajne dziewczyny. A i faceci też są i jest na czym oko zawiesić i pogadać też można. Mnie nikt by nie podejrzewał, że chodzę na takie msze, bo daleko mi do takich stereotypów jakimi tu niektórzy walą ("40-letnie dewotki, desperatki" itd). Nie jestem dziewicą, byłam w kilkuletnim związku kiedyś, mam spore powodzenie wsród facetów, ale zupełnie nie interesują mnie tacy, którzy zazwyczaj są mną zainteresowani. Szukam kogoś z wartościami i zasadami moralnymi. A na te msze nie chodzę po to, żeby zaraz tam męża znaleźć. I chyba jest tam więcej osób, dla których jest to szansa poznania nowych ludzi, z którymi można przynajmniej coś porobić, gdzieś wyjść, pojechać, a nie tak jak z zameżnymi/żonatymi/dzieciatymi znajomymi uwiązanymi tylko do domu. Nie każdy zaraz myśli, że akurat tam pozna drugą połówkę, ale chodzi o zmianę środowiska, coś nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: 193.36.183.* 07.06.13, 16:01 Cały internet - ponad 100 wypowiedzi od wszystkich mądrych, którzy nie byli, nie widzileli, nie doświadczyli ale mają coś do powiedzenia. I wreszcie głos rozsądku od osoby, która ma coś do powiedzenia na dany temat. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barwy życia Re: Msze dla singli. Kościół: "To nie żadna randk IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.13, 17:10 Jestem za organizowaniem takiego typu spotkań. Ludzie rejestrują się na portalach randkowych, to dlaczego by nie mieli spotykać się w gronie osób wyznających wspólne zasady, wspólny system wartości. Żyjemy w wolnym kraju, każdy może zdecydować jak chce żyć, dotyczy to również wypowiadania się na forach publicznych i udzielania odpowiedzi, ale róbmy to w sposób kulturalny dla każdej ze stron. Sądzę, że podobnych inicjatyw powinno być więcej. Jest to ciekawa forma spotkań, gdzie można poznać normalnych ludzi, porozmawiać, pośmiać się i np. razem wybrać się na wyprawę rowerową! A osobom, które podejmują się trudu organizowania w/w spotkań - gratuluję inicjatywy i życzę wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 09.06.13, 21:31 Gość portalu: uczestniczka mszy napisał(a): > tak się składa, że jestem uczestniczką mszy na Ursynowie wspomnianych w artykule. Zdziwilibyście się jak "normalne" osoby tam przychodzą i jakie fajne dziewczyny. A i faceci też są i jest na czym oko zawiesić i pogadać też można. Mnie nikt by nie podejrzewał, że chodzę na takie msze, bo daleko mi do takich stereotypów jakimi tu niektórzy walą ("40-letnie dewotki, desperatki" itd). Nie jestem dziewicą, byłam w kilkuletnim związku kiedyś, mam spore powodzenie wsród facetów, ale zupełnie nie interesują mnie tacy, którzy zazwyczaj są mną zainteresowani. Szukam kogoś z wartościami i zasadami moralnymi. A na te msze nie chodzę po to, żeby zaraz tam męża znaleźć. I chyba jest tam więcej osób, dla których jest to szansa poznania nowych ludzi, z którymi można przynajmniej coś porobić, gdzieś wyjść, pojechać, a nie tak jak z zameżnymi/żonatymi/dzieciatymi znajomymi uwiązanymi tylko do domu. Nie każdy zaraz myśli, że akurat tam pozna drugą połówkę, ale chodzi o zmianę środowiska, coś nowego. Akurat w to, że sporo fajnych ludzi chodzi do kościoła to wierzę (bo to wynika z mentalności ludzi, którzy w ogóle chodzą do kościoła). Tyle że sama nazwa - msze dla singli - brzmi jak chodząca i skamląca desperacja. I ta propozycja księdza w artykule o nauka dla narzeczonych, dżizys... Jeszcze potencjalna Jadwiga tego jedynego Zbyszka na takiej mszy na oczy nie zobaczyła a ksiądz chce już nauki tym dwojgu narzeczonych prawić. Nie uważasz, że jego postawa jest lekko wypaczona? Nazwijcie te msze: towarzyskie. I "coś nowego", i normalniejszego w zamyśle... Odpowiedz Link Zgłoś
maz9 Podstrawowe kryterium (osoba wierząca) jest błędne 06.09.13, 15:32 Zycie jest zbyt krótkie by je marnować na oszukiwanie siebie i innych. Takie małżeństwa są z rozsądku i dla kasy. Odpowiedz Link Zgłoś