jorgus
31.12.02, 12:01
Co się tam właściwie dzieje? Gigantyczne wieżowce powstają w ciągu półtora
roku, w takim samym tempie zbudowano imponujący most siekierkowski.
Tymczasem remont arkad na skarpie zamkowej - kilku łuków z cegieł - trwa już
ze 20 lat i końca nie widać. Wyglada na to, że komuś się to musi
kalkulować. Przecież nie od dzis wiadomo,ze im dłużej trwa inwestycja tym
wyzsze koszty. Co to za koszty? Ano jakieś pensyjki dla obijających się
miesiącami roboli. Na Boga, niech to ktoś wreszcie skontroluje. I niech
rozbiorą ten prowizoryczny, stojący od początku budowy betonowy budynek na
dole, który zdążył obrosnąć winem. Przecież to jest architektoniczny skandal!