IP: *.isk.net.pl 03.05.07, 21:44
zamknięty
omijajcie z daleka!!tragiczna obsługa :( wczoraj weszliśmy 8-osobową grupą do restauracji-powitał nas komentarz kucharza- "k***, wycieczkę wpuścili". potem na zamówione danie czekaliśmy ponad godzinę! bezskutecznie. osoby które przyszły później były obsługiwane i dostały swoje dania,więc to nie wynikało z nadmiaru gości. "nasz" kelner omijał nasz stolik szerokim łukiem, a jak wreszcie wstałam go dopytac ile jeszcze musimy poczekać to ani be ani me ani przepraszam, tylko uslyszałam: "jeszcze chwilkę". przez ponad godzine nie doczekalismy się realizacji zamówienia...głodni i wściekli...
Obserwuj wątek
    • Gość: Finka Re: sphinx IP: *.acn.waw.pl 04.05.07, 07:56
      zamknięty
      Podobnie nijak ugoszczono mnie w raczej kulturalnym Radio Cafe
      www.radiocafe.pl/. Usiadlam sobie na srodku...i po 25 minutowym
      wachlowaniu menu poszlam sobie na inne sniadanie. Kelnerow 3...gosci 15...i
      zdecydowana selekcja. Pedem do redaktorow, dziennikarek co na kawe przyszly i
      obcokrajowcow. Przyznac trzeba, ze chlopaki bardzo szybko reagowaly...tylko na
      wybranych. Jakos niegrzecznie to wypadlo...

      Zatem Sphinx nie Sphinx...Radio Cafe...tak sie nie robi
      • Gość: BUC Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:53
        zamknięty
        po dluzyszym czasie spedzonym w warszawie przywykniecie.
        obsluga adekwatna do ceny :)
        • Gość: mucha Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 20:29
          zamknięty
          polecam wyjazd do czeskiej pragi-spedziłem teraz ktorys z kolei weekend i
          zawsze tak samo, w kazdej knajpie usmiechnieta i mila obsluga, niskie ceny w
          wiekszosci knajp smakowite i tanie (np zeberka z grilla porcja dla 2 osob za 13
          zl, 0,5 swiezutkiego pilsnera za 3,20zl, 50ka czeskiej i dosyc dobrej wodki 5
          zl) jedzenie oraz przednie piwo. A do tego czysto i schludnie w knaipach jak i
          na miescie i..ten niepowtarzalny urok Pragi w ktorej mozna sie poczuc jak u
          siebie w domu-jak w warszawie, tylko takiej lepszej bez dziur w ulicach, bez
          pomazanych środkow komunikacji, bez smieci na ulicy, z poszanowaniem natury na
          kazdym kroku(selekcja smieci, na maksa wykorzystywanie recyclingu) bez pijanych
          i agresywnych dresow.Moze usmiech obslugi bierze sie stad, ze np w wawie w mc
          donalds sa reklamy u nas zarobisz "nawet" 1400pln(brutto, na pelnym etacie i po
          okresie probnym) podczas gdy w pradze to samo ogloszenie mowi o prawie 2400pln
          a do tego dochodza jeszcze dodatki za prace w swieta i wieczory), zwazywszy, ze
          np jedzenie na miescie jest u nich duzo tansze i smaczniejsze to maja sie z
          czego cieszyc, a my... tysiac lat za murzynami(za przeproszeniem) :-(
          • Gość: abc Re: sphinx IP: 194.205.246.* 22.05.07, 14:37
            zamknięty
            Gdyby tylko jechalo sie 3h jakimś TGV a nie 12h gowniana droga to by bylo super.
      • Gość: Marti Re: sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 13:14
        zamknięty
        byłam we wtortek w Sfinxie ze znajomymi (4 osoby) kelner obsługiwał
        nas z wielka laską do czasu kiedy placilismy rachunek. Placilisy
        kartą a w trakcie tranzakcji położyliśmy napiwek do koszyczka
        (papierowy banknot) oczka mu sie zaswieciły nie wiedzial co ma
        zrobic usmiechal sie do nas i zagadywal - szkoda ze wczesniej tego
        nie robil tylko ze skwaszona miną podawał jedzenie. zawsze zostawiam
        napiwek bo sama kiedys bylam kelnerka, ale za takie traktowanie
        ludzi nie nalezalo mu sie. mam nadzieje ze da to temu gosciowi do
        myslenia i zrozumie ze kelnerowanie tez moze byc oplacalne.
      • Gość: Saxy Jedyny Sphinx godny polecenia IP: *.ip.netia.com.pl 10.01.13, 16:16
        zamknięty
        Jedyny Sphinx godny polecenia to w Arkadii.
        Reszta to porażka
        • 1-buc Re: Jedyny Sphinx godny polecenia 10.01.13, 17:21
          zamknięty
          No tak. Ten w Arkadii to zupełnie co innego. To restauracja z górnej półki. Mają lepsze jedzenie. Wręcz inne niż w innych Sphinxach. Wchodząc zobaczycie różnicę w wystroju. Białe, klasyczne obrusy i kelnerów, którzy fach zdobyli w szkołach gastronomicznych Warszawy, Krakowa i Poznania. Elita kelnerska.
          Taaa... Sphinx w Arkadii to zupełnie coś innego. I udostępniają gościom wi-fi: *.ip.netia.com.p
    • Gość: świnks Re: sphinx IP: *.isk.net.pl 06.05.07, 23:54
      zamknięty
      świnks i już. ale w krakowie sphinx jest super profesjonalny :)) więc widocznie zależy od lokalu...
    • marghe_72 Re: sphinx 07.05.07, 15:03
      zamknięty
      Sphinks nie jest restauracją..
      jest jadłodajnią
      • Gość: Miodek+ Re: sphinx IP: *.acn.waw.pl 07.05.07, 21:01
        zamknięty
        > Sphinks nie jest restauracją..
        > jest jadłodajnią

        Widocznie nie znasz języka polskiego:
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2515102
        • marghe_72 Re: sphinx 08.05.07, 14:37
          zamknięty
          Gość portalu: Miodek+ napisał(a):

          > > Sphinks nie jest restauracją..
          > > jest jadłodajnią
          >
          > Widocznie nie znasz języka polskiego:
          > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2515102


          widocznie dla mnie jadłodajnia = miernota
          • Gość: Monika, Poznań Re: sphinx/ to prawda--Sphinx to fast food IP: 95.108.69.* 12.06.11, 20:01
            zamknięty
            I z pewnością nie można tego nazwac restauracją!

            Jedzenie - tragedia, tzw. shoarma kilka lat temu może stała obok prawdziwego mięsa, teraz to mięso oddzielane mechanicznie, najgorszy syf!
    • malpa_w_czerwonym5 Nie idźcie do Sphinxa. 08.05.07, 01:10
      zamknięty
      W Sphinxie przede wszystkim jedzenie jest beznadziejne, kompletnie bez charakteru, marnie przyprawione, niesmaczne. Na obsługę w sumie nie zdarzyło mi się narzekać, ale zdecydowanie nie jest to knajpa, do której warto się wybrać.
    • Gość: autor Re: sphinx IP: *.isk.net.pl 11.05.07, 14:11
      zamknięty
      kto ma jeszcze jakieś wspomnienia ze sphinxa?? :)
      • Gość: echo Re: sphinx IP: 194.205.246.* 22.05.07, 14:43
        zamknięty
        To nie restauracja a baro-restauracja. Ceny nieskie i niski standard.
        Jedzenie średnio świeże, widać że wielokrotnie odgrzewane (parę razy mi się
        zdarzylo że kelner przyniosl jedzenie w 5min - tak szybko nic się nie gotuje
        (smaży)). Zazwyczaj jednak obsługa jest tragicznie wolna.
        Słyszałem też że kontrole sanitarne nie wypadły u nich najlepiej ale nie wiem
        czy to prawda czy plotka od konkurencji.
        • Gość: olo goscie Spinxa IP: *.chello.pl 24.05.07, 12:43
          zamknięty
          Popatrzcie na twarze gości tej jadłodajni. Szczególnie w piątki wieczorem. Z
          rysów twarzy łatwo odczytać scianę wschodnią. To biurwy po całym cięzkim
          tygodniu ogłupiajacej pracy wypadają na miasto i ladują w Sphinxie. Hałasliwe to
          krzykliwe, szpanujące na wielki swiat panny i pannice z tych miasteczek od
          Mławy po Hrubieszów a także z zadupi dolnego sląska. To na nich zarabia ta
          jadłodajnia. Bo pannice sa tam nie dla podniebienia tudzież spotkania ze
          znajomymi a dla pokazania się i ..... ewentualnie złowienia leszcza. Bo czeka
          je smutny los starej biurwy....
          • maleme do: Olo 30.05.07, 00:23
            zamknięty
            z Twojego postu wynika, że jesteś tam częstym gościem, skoro poczyniłeś tak
            wnikliwe obserwacje :)
            Współczuję kompleksów, radzę popracować nad sączącym się z Ciebie jadem, zanim
            się nim zatrujesz
      • jachyba Ja mam, niestety... 04.06.07, 12:11
        zamknięty
        Najpierw dostaliśmy opierdziel za to, że bez pytania wzięliśmy menu ze stolika
        obok(myśleliśmy, że to taki rodzaj dowcipu, ale nie był) a potem poczekaliśmy
        sobie ładnie na obsługę, bo przy stoliku obok była rodzina z rozkosznym,
        biegającym dwulatkiem i Pan Kelner giął się wpół - czemu? - okazało się, że są
        Amerykanami, a myślałam, że to z miłości do dzieci ;-)
      • Gość: kelner Re: sphinx IP: *.range86-132.btcentralplus.com 15.05.08, 19:46
        zamknięty
        ja mam pracowalem tam 7lat i przykro mi ze trafialiscie na jakis
        debili bo ja my nie traktowalismy tam naszych gosci,tak jest w
        mniejszych miejscowosciach,rzadko kiedy byl jakis przypal...
    • Gość: a Do malami: IP: *.aster.pl 28.05.07, 23:46
      zamknięty
      A w którym 'S' tak was ugoścli, bo przecież w Warszawie
      jest kilka tego typu placówek?
      • natkaa66 Re: sphinx 30.05.07, 20:27
        zamknięty
        Ja jestem bardzo zawiedziona:
        -na pojawienie się kelnera trzeba było długo czekać(po kolejnych prośbach)
        -długie oczekiwanie na posiłek
        -podane danie zimne!!!!!(niestety oddaliśmy to danie)
        -no i oczywiście gburowata obsługa!!!!
        Beznadzieja-już chyba lepiej iść do sklepu i kupić sobie bułkę:)
      • Gość: malami Re: Do malami: IP: *.isk.net.pl 09.06.07, 03:30
        zamknięty
        z tego co pamiętam (nie jestem z Warszawy) to był to lokal na Al.Jerozolimskich ;/ natomiast muszę powiedzieć że w Krakowie Sphinx jest na dobrym poziomie- super obsługa, dobre dania, więc to chyba zależy od lokalu- a może od zarządcy/kierownika lokalu??
    • varsovik Po co się tak ekscytować pół-fast foodem? 04.06.07, 23:22
      zamknięty
      Sphinx to restauracja tylko z nazwy - niedroga sieciówka o standardzie nieco
      wyższym niż McDonald (kelnerzy, karta dań itp). Jednak jakie ceny, takie usługi.
      Choć muszę przyznać że warszawskie Sphinxy są jednymi z gorzej prowadzonych. W
      innych miastach jest całkiem przyzwoicie - może dlatego że w stolicy nie muszą
      się aż tak bardzo starać o klienta?
      • fmp2 ostatnio tragedia 07.06.07, 23:57
        zamknięty
        byłem kilka dni temu na Szpitalnej. Kiedys nie powiem wiedziałem, że fast
        food , ale nie był zły. Teraz tragedia. Mięso mam wrażenie przeleżało cały
        dzieńw cieple - dziwny posmak. Sałatka kwaśna i konsystencji brejowatej. nigdy
        wiecej
        • Gość: Spragniony Re: ostatnio tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:40
          zamknięty
          Hmmm a ja tego nie rozumiem. Od początku istnienia Sfinksa w Arkadii często tam
          chodziliśmy i nigdy nie było problemów z obsługą i jedzeniem (fakt, faktem że
          nic wyrafinowanego ale smaczne). Piwo zimne, jedzenie odpowiednio przyprawione
          i ciepłe. Nigdy nie miałem okazji żeby ponarzekać na ten przybytek. Jednakże od
          kiedy się wyprowadziłem z Warszawy, pare razy jedliśmy w Jankach...i tu mała
          niespodzianka, porcje jakby mniejsze inaczej zrobione ale ogólnie obsługa o.k.
          i reszta tak samo jak w Arkadii. Może mamy po prostu więcej szczęścia niż Wy.
          • Gość: Ania Re: ostatnio tragedia IP: 85.222.86.* 16.06.08, 15:41
            zamknięty
            Właśnie, Sphinx w Arkadii jest naprawdę ok, obsługa równierz, nie polecam na
            Nowym Świecie
        • Gość: jamnik Re: ostatnio tragedia IP: *.chello.pl 09.06.07, 23:27
          zamknięty
          Smakowało nadgiłe mięsko??? Grzecznie zapłciliśmy i poszlismy trawić?
          Gratulacje:))))
          • Gość: Spragniony Re: ostatnio tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:26
            zamknięty
            Moje nie było nadgnite...nigdy nie miałem problemów z żołądkiem po wizytach w
            sfinksie...
            • Gość: peter Re: ostatnio tragedia IP: *.jmdi.pl 15.07.07, 12:16
              zamknięty
              Powiem jedno. Sfinksy w centrum Wawy omijać dużym łukiem. Dlaczego? Mieszcza sie
              one w starych kamiennicach gdzie jest pełno karakonów. Sam byłem świadkiem jak
              jedna pani zaczęła nagle krzyczeć i gwałtownie uciekać od swojego stolika.
              Okazało sie, ze w jej daniu był prusak. Życzę smacznego!!!
    • Gość: Karla Re: sphinx IP: 217.153.77.* 12.06.07, 09:21
      zamknięty
      prawda jest taka, że sphinx, sphinxowi nie równy - osobiście nie cierpie tego
      ze szpitalnej, zawsze długo się czeka na obsługę, jedzenie paskudne, według
      innych receptur, sałatka z grillowanym warzywami ocieka olejem

      tęsknię za sphinxem jakiego pamiętam sprzed 6 lat z Gdańska - to było coś
      • Gość: Pelissa Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 02:45
        zamknięty
        Dokladnie, Sphinxy to FRANCZYZA i jakos restauracji (nie wiem jak napisac, bo
        nie baru) zalezy od wlasciciela i jego checi oszczednosci z tego co widze
        Numer 1 na liscie jest ARKADIA! Mnostwo kelnerow, bulki gratis do wszystkiego,
        mili, szybcy (chyba ze sie ucza, wtedy tragedia;)Raz trafilam na surowa rybe
        (jak zjadlam juz prawie cala reszte i wymienili z ogromnymi przeprosinami na
        calutka nowa porcje). W arkadii zawsze cieple, piwo zimne, mieso nigdy nie
        nadpsute - to jedyny sphinx z olbrzmimi, nie do przejedzenia porcjami.

        bylismy juz w sphinxach
        - Arkadia (co piatek, staly punkt)
        - Centrum/Sezam Swietokrzyska (nr 2 w jakosci), ale i tak wole do Dianki pod
        Bajke (miodzio! zeby tam mozna bylo siedziec...)
        - w Sadybie Best Mall (TRAGEDIA)
        - KEN przy Multikinie (nie rzucilo na kolana, porcje male, srednio przyprawione
        obsluga powolna)

        nie bylam na szpitalnej i w jerozolimskich, nie udalo nam sie dostac w GM
        I tyle. Moze piszcie o ktorych S. mowicie?
        • Gość: atott Re: sphinx IP: 83.238.4.* 02.04.08, 14:47
          zamknięty
          kiedys przy Feminie byla tragedia , zarcie zimne nieswieze...potem
          mocno sie poprawilo, bardzo slabo jest w Wala Parku...
    • Gość: tramps77 Re: sphinx IP: 87.242.147.* 05.07.07, 15:28
      zamknięty
      Jakosc zalezy od prowadzacego lokal-ja bym w swoim lokalu nigdy nie dopuscil do
      sytuacji wyzej opisanych.Zalezy czy wlasciciel traktuje restauracje jako
      dodatkowe zrodlo dochodu zupelnie nie troszczac sie o menu,swiezosc
      produktow,kulture i szybkosc obslugi-czy jest to jego oczko w glowie,zyje tym
      lokalem ,zna klientow,itp.Ciekawy jestem jak duza ingerencje moze wykazac
      wlasciciel do tego co sie podaje(menu,alkochole,tec).Ja jestem z ponad 100000
      miasta na Slasku-bardzo chcialbym otworzyc Sphinxa u mnie w miesci(jeszcze
      takowego nie ma)-czy ktos wie na jakich zasadach franchaisingu to sie
      odbywa,jakie koszty w przyblizeniu,jak bardzo jest sie uzaleznionym od Sphinxa
      (jaki procent idywidualnosci moge wprowadzic do moejgo lokalu)-jezeli ktos ma
      juz jakies doswiadczenia prosze o szczegoly.(tramps77@gmail.com)
      • Gość: gość Re: sphinx IP: *.chello.pl 16.07.07, 23:33
        zamknięty
        W sfunksie w Wa-wie byłem na szpitalnej zaraz po otwarciu - nie pamiętam co
        jadłem ale generalnie było słabo,
        oraz w Galerii Mokotów - tragedia (zimne mięso a sałatka z zeszłego tygodnia) -,
        moim zdaniem Sfinks się skończył jak zaczął się mocno rozwijać, zwłaszcza w
        dużych miastach i centrach handlowych,
        parę lat temu dużo jeździłem w delegacje i jak się dało to jadłem w sfunksie, bo
        było tanio i dobrze, ale to był 2002-2003 rok,
        pamiętam też sfinksa w Gdańsku, byłem w Gdańsku parę dni w wakacje 2000 - wtedy
        sfunks dla mnie to było mistrzostwo świata, w Łodzi też sfunksy były niezłe, ale
        to chyba dlatego że stamtąd się firma wywodzi (o ile się nie mylę)
        teraz staram się raczej omijać, nie byłem w żadnyn sfunksie od dawna (na pewno
        ponad rok) nie sądze żeby się w tym czasie zdecydowanie jakość poprawiła lub
        pogorszyła,
        jak słusznie zauważyło parę osób sfunks to franczyza i sporo w zakresie jakości
        obsługi i serwowanych potraw zależy od franczyzobiorcy,
        pozdro


        • Gość: malami Re: sphinx IP: *.isk.net.pl 10.08.07, 21:07
          zamknięty
          chyba jednak zależy od kierownika lokalu...
          bo w Krakowie na Rynku jest super, w Kielcach na Sienkiewicza tez rewelacja i obsługa superszybka :) w Warszawie z tego co piszecie też są dobre lokale tej marki-i niektóre niedobre.
          czyli jestem zdania że marka ogólnie jest OK, natomiast niektóre lokale niestety zaniżają jakość usług-ale jak szef nie dopilnuje to mu obsługa bryka ;/
          • Gość: Niezadowolony Re: sphinx IP: *.acn.waw.pl 17.08.07, 23:37
            zamknięty
            Tego w Galerii Mokotów omijajcie jak najszerszym łukiem; porcje za kazdym razem
            sa coraz mniejsze i przy tym nieswieze.
            TOTALNIE ODRADZAM
            • fullwypas75 Re: sphinx 28.08.07, 14:44
              zamknięty
              Ja mam mieszane uczucia z wizyt w sphinxie. Jedzenie nie jest złe
              ani drogie, bywałem wiele razy nigdy nie było niesmaczne, fajne sa
              tez zupy. Obsługa to z reguły koszmar, mozna czekac 15 minut by ktos
              w ogole podszedł do stolika, na piwo 30 min a na posilek godzine.
              Jedyne wytlumaczenie to ogromna rotacja pracowników, bywalem tam co
              tydzien i za kazdym razem nowe twarze. Ostatecznie zrezygnowalem z
              tego miejsca wlasnie przez obsługę.
        • Gość: Clint Re: sphinx IP: *.opera-mini.net 21.12.09, 23:39
          zamknięty
          Witam jestem pracownikiem sphinx od wielu dobrych lat, pracuje jako kelner i mowiac szczerze czytajac te wszystkie opinie, ludzie niemaja wiekszej wiedzy na temat obslugi konsumenta, a wpadki sie zdazaja, no coz popelniac bledy jest rzecza ludzka, mimo wszystko w moim lokalu nie bylo takich powaznych jak w warszawie, ale powiem krotko szanujmy sie! a pisza ludzie niezadowoleni zwlaszcza to miejmy na uwadze... pozdrawiam
          • Gość: Gość Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 22:22
            zamknięty
            Restauracje Sphinx:ZMIANA PRZYPRAW - MASAKRA [2012-01-21 21:53 83.20.223.*]
            Witam. Czy może ktoś zauważył zmiany w jakości podawanych potraw? Głównie chodzi mi o czarnego steka i sałatkę tę grecką czy jak ją tam nazywają ale feta? Masakra!!!!!. Zabrałem znajomych z Niemiec na obiad i polecałem te potrawy. Wyśmiali mnie, jak zobaczyli sos w sałatce, którą zamówiliśmy na przystawkę. Ja też zauważyłem zmianę, ale myślałem, że stek naprawi złe wrażenie. Ludzie pomocy !!!! Było gorzej niż źle!!!!. Znajomi mnie wyśmiali. Zapytałem kelnera co się stało, dlaczego te dania nie przypominają tych dawnych. Usłyszałem, że zmienili dostawcę przypraw. MASAKRA !!! Trzymajcie się z daleka i nie kompromitujcie się zabierając znajomych do SPHINXa tak, jak ja to zrobiłem. A może ktoś wie, kto dostarczał poprzednie przyprawy? Chętnie kupię, bo znajomi mają knajpkę w Monachium.

            • Gość: BUc Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 01:17
              zamknięty
              Co ci do lba strzelilo, zeby zapraszac kogokolwiek na jedzenie do Sphinxa? Za zaproponowanie takiego miejsca komus, kto ma pojecie o gastronomii powinienes za kare przez miesiac jadac w Sphinxie. No, przesadzilem. Nie chce cie wykonczyc. Przez tydzien
    • marghe_72 Re: sphinx 22.08.07, 21:31
      zamknięty
      wyjaśnijcie mi zatem jakim cudem w tych wszystkich lokalach są
      wiecznie dzikie tłumy?

      masochiści?

      a pomyśleć, ze tuż obok Sfinksa na Szpitalnej jest Krokiecik..
      • Gość: olo do Marghe_72 Re: sphinx IP: *.chello.pl 01.09.07, 22:23
        zamknięty
        Napisałem na tym forum kom sa bywalcy Sfinksa. Dla przyblizenia to
        głównie Twoi sasiedzi co to na strzeżonym osiedlu za ciężlie
        pieniądze kupili mieszkania które będą ich własnościa za 25 iat.
        Na więcej ich nie stac a musza się cały czas lansować bo strach
        przed utrata pracy jest nieustający. To oni robia te głośne piatkowe
        balangi w osiedlu. I z tych balang w dokładniej z balkonowych
        dialogów wiem kim sa, co ich trapi, gdzie bywają. To dość spora
        grupa z miast i miasteczek głównie ściany wschodniej.Oni idą do
        Sfinksa bo tam sa inni ,im podobni.
    • Gość: Monika Beznadziejna obsluga!!! Zero kultury!!! IP: *.trynek.gliwice.pl 29.03.08, 16:49
      zamknięty
      Ja mam ze Sphinxem okropne doswiadczenia. Obsluga jest beznadziejna. Czekalismy
      na menu jakies 5 minut, w koncu je sama przynioslam, potem czekalismy na
      zlozenie zamowienia jakies 15 minut, a jak sie kelnera zapytalam czy mozemy juz
      zamowic, powiedzial, ze zaraz bo nie ma teraz czasu, zamowilismy dania glowne
      wraz z chlebem czosnkowym na poczatek, po czym, kelner nam przyniosl glowne
      danie, gdy mu powiedzielismy, ze zamoiwlismy najpierw przystawke, wzial glowne
      danie, przyniosl nam chleb po czym przyszedl za dwie minuty i polozyl glowne
      danie... holera! przeciez jeszcze nie skonczylismy!!! To bylo w Gdansku.
      Ostatnio poszlismy do Sphinksa w Gliwicach, zlozylismy zamowienie, po czym
      czekamy i czekamy na drinki jakies 15 minut, a w gardle sucho, wiec
      podziekowalismy i wyszlismy. Masakra, co za obsluga! Mial tylko do podania wode
      i piwo!!! Za to kelner w Warszawie po prostu byl bezczelny, podal nam glowne
      dania, siedzialysmy z pustymi szklankami, nic sie nie zapytal czy smakuje czy
      cos jeszcze podac... zostawilysmy mu 4 zl napiwku, po czym powiedzial, ze
      smieci nie chce!!! Co za kultura!!!!!!!! Do Sphinksa zadnego juz nie pojde.
      Jedzenie jest ok, ale obsluga tragiczna!!!
      • Gość: BUC Re: Beznadziejna obsluga!!! Zero kultury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 23:41
        zamknięty
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > Czekalismy na menu jakies 5 minut, - w McDonaldsie nie bedziesz czekala na
        karte...


        > danie... holera! - jaka ortografia Goscia taka obsluga...

        > czekamy na drinki jakies 15 minut, - drinki sie robi. chyba, ze dla kogos
        "drinkiem" jest piwo :)

        > kelner w Warszawie po prostu byl bezczelny, nic sie nie zapytal czy smakuje -
        lubisz kiedy Cie kelner pyta o to samo po przystawce, po zupie, po daniu glownym
        i po deserze? a... nie, jadasz w fast-foodach...

        > zostawilysmy mu 4 zl napiwku, - Pani miala dobry dzien dla sluzby :)
    • Gość: Cazares Re: sphinx IP: *.compi.net.pl 31.03.08, 19:33
      zamknięty
      Nie rozumiem tych narzekań. Knajpa jest sieciowa, ceny ma
      niewygórowane, standard obsługi także, jedzenie bardzo średnie -
      przecież to wszystko wiadomo powszechnie, więc na cholerę się tam
      pchać i potem jęczeć? Jak komuś nie odpowiada, to niech leci do
      knajpy z daniami głównymi za 50 złotych, wtedy może poczuje się
      lepiej. Targetem Sphinxa, przynajmniej w Warszawie, są tzw. jeszcze
      młodzi, a już zdolni, czyli świeżacy z gett (o, przepraszam - z
      grodzonych osiedli) o proweniencji radomsko-siedleckiej. Ja jestem
      tego świadom, natomiast lubię czasem zjeść górę żarcia w przystępnej
      cenie, dlatego do Sphinxa też chodzę i chodzić nie przestanę - mimo
      ewidentnych minusów.
    • Gość: ohoohoo Re: sphinx IP: *.wavenet.pl 02.04.08, 15:16
      zamknięty
      niestety muszę przyznać rację co do obsługi, kiedyś wchodząc do restauracji
      Sphinks wraz z trójką przyjaciół zostałem przywitany przez kelnera- k.. znowu
      wszyscy do mnie!! obsługa jest rażąco niekompetentna tak poza tym nie narzekam
      za takie pieniądze jedzenie jest przyzwoite i ciekawy wystrój.. zdarzało mi sie
      jadać w Sphinksie w Olsztynie i Krakowie bez porównania lepiej.. pozdrawiam
    • Gość: Monia88 Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 19:32
      zamknięty
      Odradzam wszystkim. Samam cebula i surówki - mięso chyba wynosza
      kucharze. Zdzierstwo totalne: płacisz za same frytki ryże lub twarde
      surówki, mięsa nie uświadczysz. Oszutstwo TOTALNE !!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ana Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 11:20
        zamknięty
        byś się zastanowiła trochę nad tym co mówisz.
        najłatwiej winić kucharza.a skąpego nastawionego na szybki zysk
        właściciela to Ty nigdy nie widziala?
    • Gość: Leon Re: sphinx IP: *.centertel.pl 23.04.08, 15:50
      zamknięty
      ktos moze mi powiedziec jakie drinki daja w sphinxie???
      • Gość: bm drinki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 17:15
        zamknięty
        ..z pewnością z zawartością uryny, tak jak te białe sosy, do których
        podkuchenni dodają "coś" od siebie, a którymi później klientela się
        zachwyca...
        • Gość: igi Re: drinki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 15:42
          zamknięty
          nie masz pojęcia chyba jak bliski prawdy jestes
          znam kogoś,kto odszedł z jednego z warszawskich świnksów..nie opiszę
          jego opowiadań,bo jestem kucharzem..po prostu straszne.Prawdą jest
          nadpsute mięso,niehigieniczne przyrządzanie (pijany kucharz nie
          mając pod ręką tłuczka do mięsa łapie za swoj but,ściąga go i tłucze
          mięso..W tanich jadlodajniach nie znajdziecie szanujących się
          kucharzy..
          • Gość: llll Re: drinki? IP: *.aster.pl 18.07.08, 23:07
            zamknięty
            Oczywiście nie są to super restauracje, z obsługą też różnie bywa, ale tą
            bajeczka to przesadziłeś, chyba z konkurencji jesteś ?
          • zibi_scj55 Re: drinki? 16.07.10, 15:00
            zamknięty
            Prawda. Pracowałem dla tej sieci.
    • goszczyn1 Re: sphinx 08.06.08, 23:19
      zamknięty
      Nie odpowiada komuś Sphinx? To niech pójdzie do Baru Mlecznego "Familijny: przy
      Nowym Świcie: zobaczy tam najprawdziwszą "Malarię" z "Syfem" ;-P

      -
      • Gość: RZ Re: sphinx IP: *.r.kbt.pl 30.06.08, 22:38
        zamknięty
        Wolę Familijny - ten z moich studenckich lat (76-81), teraz tam nie byłem ale z
        ciekawości trzeba będzie.
        Sphinx - stosunkowo drogo, niesmacznie, niewygodnie, obsługa się czasem stara
        ale niewiele może - ZDECYDOWANIE NIE POLECAM (spore doświadczenia z wielu
        Sphinx'ów w Warszawie i nie tylko). Doświadczenia spore bo zawsze myślałem, że
        trafiłem na zły dzień - ale ich jest ok 365 dni w roku !
    • konop Re: sphinx 07.07.08, 20:51
      zamknięty
      Oj, aż tak źle?
    • justownway Re: sphinx 31.07.08, 23:41
      zamknięty
      Nie dziwne ze obsługa kiepska. Nie wiem jak jest teraz ale w zeszłym roku na
      wakacje siękumpel zaciągnłął do tego obozu pracy i mu za 2 miechy nie zapłacili,
      bo to było "szkolenie"..Podobno im proces za takie praktyki wytoczono. Nie wiem
      czy zarabiaja teraz lepiej (i czy w ogóle..) ale na kilkanaście razy gdy tam
      byłam może ze 2 razy był jakiś ktoś normalny:) Ostatnio chciałam zjeść obiad,
      stanełam przy wejsciu, 2 kelnerów stało w środku i gawędziło, spojrzeli na mnie,
      trzeci przeszedł obok po obsłudze jakiegoś stolika i..Nic ze 2-3 min czekałam,
      co stojąc na samym środku nie jest mało-no i to była moja ostatnia wizyta:)
      odwróciłam się na pięcie i tyle mnie widzieli..
      • Gość: janusz hie hie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 06:35
        zamknięty
        no to z samego rana mam humor :-)
        jak to? czekałaś w tym miejscu,aż kelner poprowadzi Cię do stolika?
        z honorami itd? boszsz..:-DDDD

      • Gość: BUC Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 23:34
        zamknięty
        jakos nikogo z piszacych nie widzialem nigdy ani w Rozanej, ani w Villa Vuova
        ani w Belvedere :)

        Slucham? "niekompetentna obsluga" ? a ktoz tak ocenia?
        niesmaczne, stare, smierdzace? jakos nikt do sanepidu nie zglosil....

        faktem jest - pepsi z automatu wymienialem kilka razy w ciagu ostatnich 2 lat -
        za duzo wody a za malo pepsi :)
        • Gość: janusz jeśli o mnie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 05:34
          zamknięty
          to mylisz się srogo.Pracowałem np dla Pani Kasi slodziaczku :-)
          I to szmat lat.Nie robią na mnie wrażenia wszelkie wystroje,może
          jedynie ubiór kelnera zobowiązuje.I mnie i mój portfel.
    • Gość: LySyy Re: sphinx IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.09.08, 22:46
      zamknięty
      Kazdy ma swoj zly dzien, kelner, kucharz, klient... nawet taki kot czy pies:) Kiedy my nie jestesmy mili dla kelnera ktory nas obsluguje to i kelner nie bedziemy mily. Jedzonko bedzie podane pozniej niz zwykle i wogole.
      Jesli chodzi o sphinxa na reducie, to nie mam zastrzezen. Kelnerzy mili... Ogolnie atmosfera bardzo przyjemna. Gdy sie usiadzie wystarczająco blisko kuchni, mozna posluchac ciekawych opowiadan zalogi. Nawet mordka sie usmiechnie. Nigdy sie nie spotkalem z tym, zeby mieso bylo nieswieze, czy zimne, zeby cokolwiek bylo nie do zjedzenia. Porcje sa przyzwoite. Na obsluge wogole nie trzeba czekac.
      Chyba ze jesli ktos z was przebiegnie w cichobiegach za plecami kelnera i schowa sie za serwetkami, to niech nie liczy na to ze kelner wlaczy swoj dodatkowy zmysl i w ciagu 30 sek podejdzie z kartą.
      Czytalem rozne posty na temat tej restauracji.
      Chociaz by taki "jedzenie to chyba odgrzewaja, bo dostalem zamowienie w ciagu 5 minut, a nic sie nie smazy w tak krotkim czasie"
      No i tu musze wystapic w obronie kucharza... Np. shoarme z kurczaka czy wieprzową przygotowuje sie wlasnie w takim czasie.
      W zadnej restauracji nie przygotowywuje sie pewnym produktow od nowa przy zamowieniu. Pewne produkty sa juz wczesniej robione. I tak jak napisalem powyzej, shoarma jest smazona rano, a gdy wychodzi zamowienie, jest podgrzewana na patelni... ryz od rana jest w bemarach podgrzewany... Frytki co dwa, trzy zamowienia sa oczywiscie nowe smazone, ale to tylko kwestia minuty. A jesli dochodzi do tego brak ruchu na sali... To ja nie widze zadnego problemu.

      Pozdrawiam calą ekipe sphinx REDUTA! :)

      ps. Co do wypowiedzi malami o tym ze kucharz skomentowal wasze wejscie... 8 osob, to przynajmniej 8 dan. Naraz. A wy nie jestescie jedynymi klientami. A jesli weszliscie jeszcze np 30 minut przed zamknieciem lokalu, to ja sie wcale nie dziwie reakcji kucharza:)
      • Gość: Ania Re: sphinx IP: *.aster.pl 17.09.08, 13:45
        zamknięty
        Nie chodzę tam.
        • Gość: gig Re: sphinx IP: *.acn.waw.pl 20.09.08, 15:58
          zamknięty
          to cos w stylu mcdonaldsa czyli sieciówka. trudno tam wymagac wyrafinowanych dań
          albo kompetentnej obsługi, kelnerzy wygladają na dorabiajacych sobie
          studenciaków i adekwatnie się zachowują, to znaczy albo są mili albo nie, jak im
          humor podpowie. fajny był pierwszy sphinx w łodzi, natomiast tragiczny jest na
          rynku w krakowie. w warszawie najgorszy w galerii mokotów.
      • Gość: malami Re: sphinx IP: *.isk.net.pl 25.10.08, 22:41
        zamknięty
        nie tuż przed zamknięciem lokalu tylko w godzinach popołudniowych (16-17). a w
        czym problem że 8 dań na raz? a jak 8 klientów przyjdzie każdy oddzielnie? w
        godzinach szczytu na pewno to się zdarza... zresztą chodziło mi o wulgaryzm i
        olewająco-ignorujące podejście kelnera... ;/
    • gelbigel Re: sphinx 24.11.08, 16:57
      zamknięty
      Byłem raz w sfinx. Żeby tam wrócić musiałbym być pie...ięty w głowę.
      • Gość: pryszczata Re: sphinx IP: 89.108.245.* 24.11.08, 21:58
        zamknięty
        jesteś i bez tego, pohamuj się z takim słownictwem przy ludziach,
        prostactwo aż z cIEBIE bije.
        • gelbigel Re: sphinx 15.12.08, 16:27
          zamknięty
          Bardzo mnie przekonuje twój post zupełnie tak jak twój nick.
    • Gość: gość Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 16:23
      zamknięty
      Podobno w świnxi kelnerzy nie mają aktualnych badań. Także mogą być zarażeni
      wszystkim począwszy od hiv a skończywszy na prądkach gruźliczych. Niektórzy
      kelnerzy mają w zwyczaju pluć z zawiści do jedzenia zanim je podadzą. Smacznego.
    • Gość: gosc Re: sphinx IP: *.acn.waw.pl 06.01.09, 18:14
      zamknięty

      no wiadomo...
      • glicea3 Re: sphinx 18.01.09, 23:06
        zamknięty
        bo długiej przerwie i złych doświadczeniach w Sfinxie koło Sezamu (mięso suche
        na wiór) i na Nowym Świecie (zimne, nienajświeższe jedzenie) trafiłam dziś do
        Sfinxa przy Feminie, znajomi się upartli, żeby tam zjeść.
        Ku mojemu zaskoczeniu było bardzo smacznie- soczysty kurczak, dużo świeżej
        surówki, a nie z kapusty, która mi bokiem wychodzi. Moi towarzysze także byli
        zadowoleni. eElner b.uprzejmy.
        Więc, hmm Sphinx też Sphinxowi nierówny. Jeden mały minus za muzykę- troche za
        głośno lecą hity w stylu Radia Eska.
        • Gość: atott Re: sphinx IP: 83.238.4.* 19.01.09, 12:01
          zamknięty
          poprawili sie tam jakis czas temu , na poczatku bylo tragicznie
        • violeta77 Re: sphinx 19.01.09, 14:28
          zamknięty
          A czego można wymagać od tej pseudo restauracji? Przecież to najzwyklejszy
          fast-food ze starym jedzeniem, z kucharzami bez kwalifikacji. Raz byłam w
          sphinxie i więcej nie zaryzykuję, kiedyś bardzo dawno temu byłam w pierwszym
          sphinxie w mieście Łodzi i tam naprawdę jedzenie było smaczne, dopieszczone i na
          pewno świeże. Od czasu kiedy sphinx jest siecią franczyzową omijam ten lokal
          szerokim łukiem bo zdrowie mi miłe.
          • Gość: antek Re: sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 12:04
            zamknięty
            co za glupoty tu co nie ktorzy wypisuja to az zal czytac... jedna z najlepszych
            restauracji z i dobra obsluga klienta... jak wogole mozna ja porownywac do
            gownianego mc donalds. moim zdaniem wiekszosc tych oszczerstw sa wypisywane
            przez konkurencje bo co nie ktorych wpisow kompletnie nie rozumiem.
            • maminka-2 Re: sphinx 23.09.09, 13:04
              zamknięty
              po pierwsze to sphinx nie jest reatauracją, to jakiś bar niższego kalibru, tani
              i z podłą wyżerką. na szczęscie sphinxy pwoioli znikają, w galerii mokotów juz
              nie ma:)
              • radiomis Re: maminka-2 23.09.09, 15:20
                zamknięty
                troll czerpiacy patalogiczna rozkosz z opluwania wszystkiego i wszystkich,
                naduzywajacy okreslen typu "scierwa" wypowiada sie nt. restauracji czy baru
                nizszej klasy?
                klasa nizsza - odpowiednia dla takich...
              • marghe_72 Re: sphinx 27.10.10, 00:15
                zamknięty
                maminka-2 napisała:

                > po pierwsze to sphinx nie jest reatauracją, to jakiś bar niższego kalibru, tani
                > i z podłą wyżerką. na szczęscie sphinxy pwoioli znikają, w galerii mokotów juz
                > nie ma:)
                Poważnie? Uff
                A co powstało na jego miejscu?
    • Gość: Agi Re: sphinx IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 22.12.09, 16:49
      zamknięty
      W żadnym ich lokalu nigdy nie byłam, ale na samym początku, jak ta sieć pojawiła
      się w Wawie, dość często zamawialiśmy sobie do biura jedzenie na wynos. Wrażenia
      były superpozytywne: duże porcje, smaczne żarełko, przyjeżdżało w stanie
      gorącym... Po jakimś czasie zaczęły się problemy: marudzenie osoby przyjmującej
      zamówienie (że za dużo, za mało, tego nie ma, tamtego nie można, wszyscy
      dostawcy w terenie... urok, s*aczka, przemarsz wojsk...), coraz dłuższe
      oczekiwanie (a w konsekwencji wystygłe dania), jedzenie tez jakby mniej smaczne.
      Ja przestałam zamawiać po tym, jak dostałam inne danie niż zamówiłam; koleżanki
      jeszcze przez jakiś czas zamawiały, ale coraz bardziej narzekały. Wygląda na to,
      że firma starała się, kiedy była nowa na rynku, a jak zdobyli sobie klientów, to
      zaczęli olewać. Jak tam jest teraz, nie wiem i wcale nie jestem ciekawa.
      • Gość: gość Re: sphinx IP: 85.222.87.* 03.06.10, 18:15
        zamknięty
        ja byłam we wszystkich lokalach w Warszawie i powiem tak: na Nowym Świecie
        zjadłam pizze i nie dostałam nawet propozycji kupienia sosu :( to ich jedyna
        wpadka ponieważ w innych przypadkach jedzenie było ok. W al. Jerozolimskich
        kelnerzy gardzą napiwkiem jeśli nie przekroczy on 10% (wiem że tak się powinno
        minimum zostawić) ale nie zawsze tyle zostaje. Ale obsługa szybka i miła. Koło
        Sezamu....dostałam kiedyś spleśniałą bułkę pitę- przeżyłam tam okropny szok ale
        wróciłam, dlaczego? bo stwierdziłam, że kurcze jeszcze raz to się pogada z
        kierownikiem, zrobi awanturę na całą salę i już. A przecież mogło się poprawić i
        owszem było ok....jednak jakoś w zimę czekałam na kelnera aż przyjmie zamówienie
        ok 30min a później rachunku też nie chciał przynieść- źle trafiłam na kelnera,
        ponieważ kolejnym razem było ok. Jedzenie jest czasem zimne a czasem twarde a
        czasem przepyszne i idealne. Za to jest tanio i nie można wymagać standardu jak
        u pani Gesler :)
        • radiomis Re: sphinx 23.06.10, 12:20
          zamknięty
          od kogos, kto jada zimne i twarde jedzenie zagryzajac splesniala bulka nie mozna
          wymagac, zeby poprawnie napisal nazwisko pewnej restauratorki...
        • Gość: baniok Re: sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 14:38
          zamknięty
          Wiesz że jak wróciłaś to dostałaś pewnie tą samą bułkę?:) Nie zawsze widac czy jedzenie świeze ale za to potem je "czuć"
    • Gość: ramzes bardzo polecam! IP: 94.75.121.* 22.12.09, 21:08
      zamknięty
      pyszne jedzonko i niskie ceny
      • Gość: Andrzej Re: bardzo polecam! IP: *.wejherowo.vectranet.pl 26.01.10, 11:47
        zamknięty
        Polecam sphinxa , bardzo dobre jedzenie i miła obsługa
        • fajnypodroznik Re: bardzo polecam! 22.02.10, 17:13
          zamknięty
          ze wzgledu na prowadzona polityke okazuje się , że niektóre potrawy
          przyjeżdzają jako gotowiec i są tylko odgrzewane w piecu. np Lasagne.
          • Gość: Janek Re: bardzo polecam! IP: 212.180.160.* 16.07.10, 16:37
            zamknięty
            No zrobienie lasagne od zera to pewnie godzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka