Dodaj do ulubionych

Warszawa - najbrzydsze miasto Europy

    • Gość: aa Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.09, 12:49
      i pomyslec, ze ten bandyta hitler uwazal Warszawe za najpiekniejsze
      miasto na kontynencie. Coz, jednak odbudowe przeprowadzili
      parweniusze w rodzaju marszalka spychalskiego, ktory jako architekt
      z wyksztalcenia tak wlasnie "przyozdabial" miasto.
    • krwawy_krolik Popieram 4 kroliczymi lapami 06.06.09, 12:51
      Mieszkałem wiele lat w Warszawie, rok temu przeniosłem się do Londynu. Różnica w jakości życia jest porażająca, oczywiście na korzyść tego drugiego miasta. Ludzie są *znacznie* bardziej uprzejmi dla siebie nawzajem, nie ma tego wszechobecnego warszawsko-polskiego chamstwa. Pogoda w lecie przyjemniejsza, bo nie ma tyle kurzu i fali upałów. Nie grozi człowiekowi co chwila wdepnięcie w psią kupę, bo mieszkańcy sprzątają po swoich pieskach. W ciągu roku widziałem w Londynie mniej pijaków i żebraków niż w ciągu miesiąca w Warszawie. Warszawa to syf.
      • Gość: wars lzesz kroliku IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 09.07.09, 16:08
        lzesz kroliku jak pies!
        chamstwo ejst cech apolakow, nie warszawiakow. zapewniam cie.
        "londyn ladniejsze miasto, bo pogoda przyjemniejsza latem" ales ty glupi.
        widziales gdzies psia kupe na chodniku w warszawie? ja mieszkam tu od urodzenia,
        30 lat i moze widzialem takie cos kilka razy.
        mniej pijakow i zebrakow? hahaha... 8 lat temu bylem w irlandii, w kilkenny,
        polakow nie bylo tam wowczas w ogole. bylismy z kolezanka centrum
        zainteresowania... tak zarzyganych chodnikow w sobote rano nie widzialem nigdy i
        nigdzie wczesniej.
    • Gość: mario Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.06.09, 12:55
      Bardzo rzadko tam bywam ale rzeczywiscie bardzo koszmzrne miejsce
      pod każdym względem
    • Gość: milewidziany Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.forcenet.com.pl 06.06.09, 12:57
      HAOS, KRZYWE CHODNIKI I DZIURAWE JEZDNIE , BRUD. Tak w dużym skócie
      można określić Warszawę. Warszawiacy tego nie widzą , bo się
      przyzwyczaili. Do tego dochodzą jakieś budki, stragany,
      pawiloniki,kioski,kleconki z brzydkimi szyldami. Wszystko ohydne.
      Brak wizji w Ratuszu,brak wydziału ds. estetyki miasta.W tym
      względzie trzeba to załatwiać administracyjnie. To dotyczy
      wszystkich miast w Polsce, bo Polacy nie mają wrodzonego poczucia
      estetyki jak np. Duńczycy.Polska wiocha narzuca nam swoje gusta.
      A te szpileczki u niechlujnych pań to już są przysłowiowe.
      Przecież,gdy się ubiera szpilki to do czegoś to zobowiązuje.Do
      odpowiedniego stroju , niekoniecznie wieczorowego a nie dżinsów czy
      szortów z przykrótką koszulką.
    • Gość: k Re: Szczerze mówiąc to zwisa mi co jacyś turyści IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.09, 13:00
      "Po pierwsze to jest miasto dla mnie i innych Warszawiaków." -Po pierwsze to stolica, reprezenatcyjne miasto Polski. Nikt go nie budował z myslą o blokersie z Ursynowa :) Lepiej sam popatrz jak wyglądają dobrze zorganizowane miasta- Kraków, Gdynia czy Poznań. Szczają po krzakach ? -nic dziwnego, brak ubikacji publicznych. A i tych krzaków za dużo nie ma, w ogóle Wawa uboga jest w zieleń. Krzywe chodniki po których sie potykasz. Syf się zaczyan już na dworcu cenralnym. Pamiętam jak wjeżdżałem do stolicy to przed dworcem centralnym, ok. 15 metrów od peronu, para ćpunów sobie dawała w kanał. Super. Nie mówię że gdzie indziej nie ma ćpunów, ale na miłość boską, to było na widoku ochroniarzy.
      • Gość: bodo Re: Szczerze mówiąc to zwisa mi co jacyś turyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:11
        >Lepiej sam popatrz jak wyglądają dobrze zorganizowane miasta- Krak
        ów, Gdynia czy Poznań.

        Kraków dobrze zorganizowany???? Chyba dla Warszawiaka, który
        przyjeżdża tutaj w celach kulturalno-kulinarnych na weekend i nie
        wychodzi poza tzw. obszar turystyczny od kopców po Kazimierz i od
        Wawelu po Galerię Krakowską.
    • Gość: lexpistols Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: 94.254.218.* 06.06.09, 13:01
      Ej nie demonizowałbym z tą brzydotą, bywam w W-wie, dwa trzy razy w
      miesiącu i muszę przyznać, że polubiłem do miasto, ma swój urok,
      trzeba pamiętać, że przez ostatnie pół wieku warszawa przeszła trzy
      epoki, dlatego nigdy nie będzie wygląć jak Paryż, na pewno też
      brzydszy jest Bukareszt, Mińsk i Tirana
    • Gość: warszafianka Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.fdk.airbites.pl 06.06.09, 13:06
      Dla mnie też warszawa jest jakims koszmarem. Przed wpjną była piekna, szkoda że pozniej odbudowywano ją bez zadnej koncepcji, byle dodać jak najwiecej nowych wiezowcow, gmachow, palm na rondach...
      Tak, subiektywnie warszawa jest brzydka.
    • bergman1 powinni zaorać i buraki posadzić. 06.06.09, 13:07
      Kraków jest super.
    • Gość: sofismatos Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 06.06.09, 13:08
      Warszawa niestety bardzo ucierpiała po II Wojnie Światowej , wówczas znikneły wszelkie plany i większośc starych fotografii, ktore pozwalałyby na to aby odbudowac i przywrocic do swoetnosci niegdys tak piekne miasto. Z cudownymi kamienicami.

      Teraz mamy stolice z wielkiej betonowej płyty gdzie pomiedzy tym wszytskim wyrastaja jakies pseudo drapacze chmur.

      Przykre to i serce boli, ze tak wyglada teraz nasza stolica, ktora urokliwie jawi nam sie w krotkich i metropolitarnych urywkach w serialach typu Magda M. Teraz albo Nigdy czy innych.
      Mamy jeszcze piekny Wrocław , ktory nadrabia urokiem i Krakow :)

    • Gość: arabus Warszawa - miasto murzynow indusow i arabow!! IP: *.dsl.club-internet.fr 06.06.09, 13:09
      EUROPEJSKIE MIASTO GDZIE BORDELE DLA OBCOKRAJOWCOW CZYLI DISKOTEKACH
      KLUBY SA NAJTAJSZE W EUROPIE!!POLKI TO KURESTWO EUROPY I
      KOLOROWYCH !!!WARSZAWA TO MAISTO GDZIE HIV ROSNIE O 50 % ROCZNIE!!
    • darthmaciek Brudna, cuchnąca, odpychająca ??! 06.06.09, 13:14
      na pewno nie ta Warszawa, do ktorej dosc czesto przyjezdzam
      odwiedzac rodzine - nie wiem dlaczego GW dala glos tylko ludziom
      majacym jakies waty do naszej stolicy, bez zadnego glosu
      przeciwnego - Warszawa da sie lubic. Ja w kazdym razie ja lubie.

      A co do brudu to niech ktos porowna warszawskie ulice i ulice
      Paryza - raczej wypadniemy lepiej.
      • piccolo61501 Re: Brudna, cuchnąca, odpychająca ??! 06.06.09, 13:27
      • koham.mihnika.copyright ike razy przyjade wdo Warszawy, zostawiam 06.06.09, 14:34
        walizki i pedze na Starowke, Trakt Krolewski, empiki, Powisle i Czerniakow, i
        cmentarze.
        To jest moje miasto, mojego dziecinstwa, mlodosci, slubu....
        Ja jestem taki zboczony, ze nawet celnicy na Okeciu mnie kreca ;)

        tylko czemu Sejm okratowali, ogrodzili. Za komuny mozna bylo przejsc na skroty,
        teraz karabiny maszynowe i borowiki. Qrwa, czego sie boicie?
    • Gość: koniak Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.15-2.cable.virginmedia.com 06.06.09, 13:20
      Do Michala
      Czlowiekuco Ty gadasz?Port Praski i Czerniakowski to perelki?Plaza w
      centrum miasta to cos niespotykanego?I jak do cholery chcesz przejsc
      parkami przez Wwe?Ludzie miejcie litosc i nie mydlcie oczu innym,ktorzy
      to czytaja!Wzdluz Wisly nie da sie tak do konca nawet jechac rowerem!Ty
      byles gdzies jeszcze?Moze choc w Krakowie?Zapraszam do EMPIK po
      przewodniki,po innych miastach,najlepiej z obrazkami!
    • Gość: yo Pokażcie mi drugie miasto.... IP: *.toya.net.pl 06.06.09, 13:27
      Pokażcie mi drugie miasto, które można przejść z północy na południe
      i ani razu nie opuścić parku.
      LODZ
    • Gość: Krakus Czego człowiek nie zna tego mu nie żal IP: *.aster.pl 06.06.09, 13:33
      Tak jak ślepi nie wiedzą czym jest kolor tak Warszawiacy nie wiedzą czym jest
      dobrze zaplanowane, piękne miasto. Problem to nie jest obecny i przyszły plan
      zabudowy, tylko to co już powstało i trwa. Dorastałem i studiowałem w Krakowie i
      czuje się kulturowo i mentalnie związany z tym miastem. Kraków jest Miastem w
      którym istnieje wielopokoleniowa klasa intelektualistów wszelkiej maści:
      artystów, prawników, lekarzy, naukowców(matematycy, fizycy, chemicy, itd).
      Kraków jest miastem planowanym ciągle od wielu setek lat. Istnieją inne miasta o
      odmiennej architekturze od Krakowa i odmiennej mentalności ludzi(np.: Gdańsk,
      Wrocław, Poznań, Katowice) ale w każdym z tych miast czuje się w jakimś stopniu
      że ludzie są "mieszczanami", że miasto jest "dorobkiem cywilizacyjnym". W
      Warszawie poraża mnie skala małostkowości i poziom świadomości "mieszczan". To
      nie jest miasto z ludnością miejską, która powstała jako skutek naturalnego
      doboru przez wieki najlepszych i najinteligentniejszych. Warszawa to zbitek
      ludzi wiejskiej o niskiej kulturze osobistej, niskim poziomie samoświadomości i
      bardzo wąskich horyzontach. Warszawa to miasto prostackie w swojej treści. Piszę
      tutaj bardzo ogólnie. Jestem świadomy że :
      1. miasto rozwija się i z czasem kusząc zarobkami przyciąga mieszczuchów z
      innych miast co zmienia strukturę zaludnienia, ale na każdego intelektualistę do
      miasta przykleja się wielu pseudointelektualistów z jakiegoś zadupia - gorszy
      pieniądz zawsze wyprze lepszy
      2. niestety często i gęsto dobrze płatne stanowiska dostają ludzie pozbawieni
      wielopokoleniowych wzorców - rozwiązywanie problemów przez masówkę i ciśnienie
      to typowe metody szefów prostaczków
      3. miasto ma niewiele wspólnego z miastem sprzed wojny zarówno duchowo jak,
      genetycznie jak i architektonicznie
      4. główne tematy jakie poruszają ludzie w miejscach publicznych - kasa,
      mieszkania, human relations - wszystko kręci się wokół robienia lodów bez
      nadmiernej pracy własnej
      5. jak rozmawiam z ludźmi z renomowanych uczelni o pracach dyplomowych to śmiać
      mi się chce z czego ludzie dostają w Wawie dyplomy
      6. dziwne ograniczenia w dostępie do bibliotek uczelnianych. no dobra jest BUW
      ale czemu nie mógłby pracować całą dobę?
      7. Plan komunikacji miejskiej i zabudowy :) - 5 letnie dziecko mogło by lepsze
      miasto z klocków lego zbudować
      8. wydarzenia kulturowe, promocja miasta - Warszawiakom wystarczy świadomość że
      są i wydaje im się że do bycia kulturalnym nie trzeba już nic więcej robić -
      wystarczy zadzierać wysoko nos i chwalić się ile kosztuje metr ich mieszkania na
      ulicy X. czy w ogóle jest co promować?

      Istnieją w Polsce dziesiątki małych miast z prawdziwymi mieszczuchami o ogromnym
      dorobku duchowym, kulturowym i intelektualnym. Założę się że większość takich
      miast od kilku do kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców założonych jeszcze w
      jakimś nastym wieku mają lepszy stosunek intelektualistów do ignorantów i
      efektywniejsze planowanie i wykorzystanie pieniędzy, przestrzeni, zasobów.
      Warszawa? Jaka Warszawa? Obecną stolicę powinniśmy nazwać "Nową Warszawą" na
      wzór miast kolonialnych.




    • Gość: pol Wizualizacja projektu centrum Wawy- WIOCHA!!! IP: *.022-141-6b736810.cust.bredbandsbolaget.se 06.06.09, 13:35
      Jest to wrecz kwintesencja architektonicznej impotencji i zasciankowosci.Z
      brzydkiego miasta chca przeprojektowacv Wa-we w jeszcze wiekszy
      koszmar.Dziecinne bledy,brak wyobrazni,polotu-gdzie wam burki projektowac
      centrum stolicy?? Pierwsza rzecz: dziecko nawet wie,ze symetryczne czy
      koncentryczne zabudowanie PKiNu identycznymi, bezplciowymi,szklanymi
      wysokosciowcami jedynie PODKRESLI jego centralnosc i dominacje nad wizerunkiem
      miasta.To jest sztuka! Wydac miliardy na budowe drapaczy chmur,nie uzyskujac
      zadnego efektu-wrecz uwypuklajac dominacje stalinowskiego koszmaru! Smolensk
      lub Minsk bialoruski-oto pierwsze skojarzenie turystow nt. Warszawy! Tyle
      tylko,ze bez ciekawych architektonicznie cerkwi.A wiec nawet gorzej niz
      postsowieckie miasto. Po drugie-budynek "odkurzacz Zelmer" ustawionu u wlotu
      na reprezentacyjny pasaz centrum! Co za buractwo! Szkoda slow.Elewacje
      budybkow naroznych- zamast przyciagac ciekawa ,roznorodna
      powierzchownoscia-przypominaja Wolfschanze W Ketrzynie! Po trzecie-proby
      ukrycia architektonicznej mizerii i braku pomyslu fontannami,tryskajacymi
      zewszad w gore niczym w ogrodzie Wersalu.Co za zenada! Rownie dobrze mogliby
      wstawic tam zonglerow kolorowymi pileczkami,albo fajerwerki czy lustrzane
      kule.Dno,dno,dno. Nie twierdze,ze jako narod jestesmy szczegolnie madrzy czy
      wybitni na tle innych.Ale na pewno nie zaslugujemy na taka koszmarna wizytowke
      jaka jest nasza stolica.Najgorsze,ze obcokrajowcy wyrabiaja sobie sad o nas
      wedlu wlasnych wrazen z Warszawy.I co moga sobie o nas pomyslec? Zapewne
      klasyfikuja nas jako takich "gorszych Rosjan",prowincjuszy w centrum Europy.
    • Gość: preemption Najbardziej przeraża mnie chamstwo warszawiaków IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.09, 13:37
      W przypadku chaosu architektonicznego staram się być wyrozumiały.
      Rozumiem, że Warszawa została zniszczona podczas II wojny światowej,
      a potem została skrzywdzona przez bezmyślnych socrealistycznych
      architektów. Warszawa przypomina mi przede wszystkim morze brzydoty,
      w którym można jednak znaleźć perełki - miejsca niepowtarzalne i
      wyjątkowe.

      Niedawno w miejskim autobusie byłem świadkiem bójki emerytki z
      dwudziestoletnią dziewczyną o miejsce siedzące. To był dla mnie
      kompletny szok. Żadna z tych kobiet nie wyglądała na osobę
      pochodzącą z marginesu społecznego. Pewnie można uznać, że był to
      przypadek skrajny. Niestety na co dzień spotykam się z brakiem
      serdeczności i zwykłej kultury osobistej ze strony mieszkańców
      Warszawy. I to jest największy minus naszej stolicy. Jeśli Warszawa
      ma być piękniejszym miastem, atrakcyjniejszym dla turystów, to
      najpierw muszą się zmienić warszawiacy.
    • Gość: x Oto Warszawa sprzed wojny-piekna, wielka,europejsk IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 13:42
      Oto Warszawa sprzed wojny-piekna, wielka,europejska.
      Niestetty hordy niemieckie i rosyjskie dokonaly pozniej spostoszenia.
      www.starawarszawa.pl/
    • Gość: 2dedefra2 Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 13:42

      Na ogół każdy chwali swoje, to zupełnie normalne. W tym wypadku mamy jednak
      opinię osób postronnych (turystów) których zdanie można jednak traktować jako
      obiektywne. No cóż, ocena jest bezlitosna, musimy się z nią pogodzić i coś z tym
      zacząć robić.
    • michael_wittmann centrum z podchmielonymi,śmierdzącymi osobnikami 06.06.09, 13:44
      wylegującymi się na trawnikach w drodze pomiędzy stacją metra a
      dworcem,rozlatujące się chodniki,fetor ulatujący z podziemnych
      przejść,odwieczna prowizorka koszmarnych hal handlowych, tajskie sex
      miasteczko po jednej ze stron PKIN, słowem gdyby nie złote tarasy to podróżny
      mógłby mieć problem z napiciem się dobrej kawy,bo na pkp lepiej niech nie
      liczy,jeżeli nie chce reszty podróży spędzić w obskurnym wagonowym kibelku,
      raj dla socjologów( tak przedziwne ludzkie typy tylko wawie można uświadczyć)
      i tylko dla nich, centrum wygląda jak centrum...azjatyckiej republiki
      poradzieckiej...
      Ten film prezentujący koncepcję zabudowy(tylko koncepcję,kolejną...) jest
      niezły ,budzi nadzieję, bo gdyby ją zrealizowano Warszawa wróćiłaby
      architektonicznie do Europy...ale w to nie wierzę...
    • Gość: x Przed wojna byla wspaniala!! Zobaczcie: IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 13:50
      www.starawarszawa.pl/
    • Gość: aaa Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 13:50
      Ktoś mi wyjaśni - "Pokażcie mi drugie miasto, które można przejść z północy na południe i ani razu nie opuścić parku." Bo jak dla mnie mocno naciągane...
      "Pokażcie mi drugie miasto, które w centrum ma regularną plażę z leżakami i beach barem." Bardzo chętnie, wystarczy, że autor tych słów ruszy zasiedziałe w Stolycy cztery litery!!!
      • Gość: WS Re: Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.net.pulawy.pl 06.06.09, 15:33
        To pierwsze to na upartego można powiedzieć o Gdańsku ( z tym, że
        nie zawszą są to regularne parki a częsciej po prostu tereny
        zielone. A to drugie jest np w Berlinie.
    • Gość: Marcin W końcu rzetelne podsumowanie IP: *.icpnet.pl 06.06.09, 13:50
      W końcu rzetelne podsumowanie
    • Gość: mikis chyba nie byli w Bratysławie... IP: *.chello.pl 06.06.09, 13:51
      kudy jej do Warszawy...
    • gucio60 Warszawa - najbrzydsze miasto Europy, e tam 06.06.09, 13:53
      wystarczy poprawić chodniki i jezdnie a turyści odbiorą Warszawę o
      wiele bardziej pozytywnie, obecnie chodząc warszawskimi chodnikami
      zwracają uwagę aby nie połamać nóg, jadąc autem aby nie urwać koła i
      nie mają czasu na oglądanie miasta, stąd negatywna ocena ....
    • Gość: radar Warszawa - najbrzydsze miasto Europy IP: *.180.stk.vectranet.pl 06.06.09, 13:54
      amen to that!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka