Gość: Ejdo
IP: *.acn.waw.pl
20.01.04, 20:09
Wczoraj był w Warszawie na Puławskiej przerażąjący wypadek. Chyba około 11.00
przed południem. Niestety nie znam żadnych szczegółów. Tyle co z radia -
program 1.
Kierowca potrącił kobietę (nie wiem czy na pasach, czy miała zielone
światło?), przechodziła przez jezdnię. Kobieta upadła - kierowca wysiadł z
samochodu, kiedy zobaczył leżącą kobietę na jezdni -sądzę, że myślał iż
umarła - po wyjściu z samochodu dostał ataku serca i zmarł na zawał. Kobietę
zabrało pogotowie - żyła,nie wiem czy żyje dalej.
Jak to jest? Czy ten kierowca dostał wcześniej zawału i nie był w stanie
zareagować? Czy kobieta przechodziła na pasach, czy nie? Cy kierowca jechał
prawidłowo? Wiele pytań, brak odpowiedzi.....
Czy ktoś wie cokolwiek więcej o tym strasznym wypadku?