rekrut1
27.04.12, 12:28
Dwupasmowa jedno kierunkowa jezdnia,prawym pasem jedzie autobus,zatrzymuje się przed pasami (nieprawdopodobne) aby przepuścić pieszą.Rozglądam się zdezorientowany tym niecodziennym zjawiskiem,200m dalej na skrzyżowaniu czerwone światło,rozumiem.
Nie w tym rzecz, piesza przechodzi po pasach (widocznie też zszokowana),chyłkiem wygląda z za autobusu i zatrzymuje się widząc nadjeżdżające auto.I słusznie bo kierowca(nie wymienię jego płci nie chcę być posądzony o jakiś uprzedzenia)nie zatrzymuje się przed pasami ale z piskiem opon kilka metrów za,wysiada z auta i dosadny sposób mówi co myśli o tej pani i jej zachowaniu na ulicy tz.krzyczy że trzeba być kretynką żeby wyłazić z za autobusu,wsiada do auta i pewnie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku obywatelskiego odjeżdża.
Niedawno był tu przytoczony nowy cennik punktowy mandatów,tak sobie pomyślałem że tam (w tym cenniku) w jednym z punktów musi być błąd. :)
Pozdr.