Dodaj do ulubionych

Pewien problem...

26.03.06, 13:55
Sytuacja jest taka: jedziemy drogą uprzywilejowaną, która w pewnym momencie
skręca pod kątem 90 stopni w lewo. W miejscu zakrętu (w kierunku na wprost)
dochodzi do tejże drogi inna, podporządkowana. Zauważyłem, że bardzo duża
część kierowców, jadąc dalej drogą uprzywilejowaną, włącza lewy kierunkowskaz,
a zjeżdżając na drogę podporządkowaną (czyli jadąc de facto prosto) nie włącza
żadnego kierunkowskazu.
Mnie kiedyś, na kursie prawa jazdy uczono, że kierunkowskaz sygnalizuje zmianę
pasa ruchu. Tymczasem ci kierowcy, którzy jadą drogą główną, pasa ruchu nie
zmieniają (pomimo, że droga ostro skręca), więc w zasadzie nie powinni włączać
migacza. Powinni zaś włączać kierunkowskaz (prawy) ci, którzy zjeżdżają z dogi
uprzywilejowanej, bo zmieniają swój pas ruchu, chociaż, by to zrobić, nie
muszą kręcić kierownicą. Więc jak to właściwie jest???

Zaznaczam, że wśród moich, przepytywanych na tę okoliczność, znajomych zdania
są bardzo podzielone.
Obserwuj wątek
    • pietnacha40 Re: Pewien problem... 26.03.06, 14:22
      Na tym forum już takie dyskusje były. I zdania są również bardzo podzielone.
      Dochodzi prawie do rękoczynów ;). Ja robię różnie , zależnie od sytuacji.
      Najczęściej nie migam jadąc główną. Ale są sytuacje,że migając,usprawni się
      ruch, ktoś może wyjechać z boku. Jeśli jadę na wprost,zjeżdżając z głównej, a
      muszę ustąpić tym jadącym z naprzeciwka, to migam ,żeby tył wiedział że się
      zatrzymam, zwolnię.Ale nie migam (zjeżdżając prosto),kiedy jest droga wprost i
      w prawo, bo mogę wprowadzić w błąd tych z prawej. Itd. To jest temat
      jak "światła w dzień".
      • macio255 Re: Pewien problem... 26.03.06, 14:43
        Generalnie to jest słuszne. Ale w ruchu drogowym dobrze czasem za innych
        pomyśleć i być ciut ciut nadgorliwym.
        Popieram
    • emes-nju Re: Pewien problem... 26.03.06, 21:47
      A co zrobic jezeli uprzywilejowana skreca w lewo, a odchodza od niej dwie
      podporzadkowane - prosto i w prawo? Jade w lewo nie migam, jade prosto migam
      (prawym), jade w prawo... (?)
      • pietnacha40 Re: Pewien problem... 26.03.06, 23:58
        emes-nju napisał:

        > A co zrobic jezeli uprzywilejowana skreca w lewo, a odchodza od niej dwie
        > podporzadkowane - prosto i w prawo? Jade w lewo nie migam, jade prosto migam
        > (prawym), jade w prawo... (?)
        Jadę codziennie przez coś takiego. I jak jadę w lewo, to nie migam (bo tam jest
        jeszcze jeden pas i ktoś może pomyśleć ,że na niego zjeżdżam),jadąc prosto też
        nie migam, bo nie muszę informować tyłu ( droga jednokierunkowa , nikt z
        naprzeciwka nie nadjedzie - nie muszę się zatrzymywać), jadąc w prawo -
        wiadomo.Ale czasami migam jadąc w lewo.Wtedy gdy na wprost stoi gość i chce też
        wjechać.Informuję ,że nie jadę prosto. To jest takie niby rondo.
        • emes-nju Re: Pewien problem... 27.03.06, 09:55
          Jak dla mnie samo to, ze uwazasz za stosowne roznicowac swoje zachowania w zaleznosci od warunkow jest wystarczajacym powodem do uzywania kierunkowskazow. Glowna skreca w lewo, ja skrecam w lewo wiec daje lewy kierunek. Nie ma w tym nic niejednoznacznego! Niejednoznacznosci wystepuja za to w wypadku jazdy bez kierunku w lewo albo prosto.
          • Gość: pietnacha40 Re: Pewien problem... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 27.03.06, 17:39
            Na tej konkretnie drodze są dwa pasy ruchu : jeden na wprost i w lewo i drugi
            tylko w lewo. Jak migałam, to często samochody z drugiego pasa zwalniały ,żeby
            mnie wpuścić, bo ten pas skręca jakby bardziej i gdzie indziej :) niż ten mój.
            Ale jest to wyjątkowo "pokręcona" droga,dlatego używam tylu opcji.
    • Gość: Magda Re: Pewien problem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 22:22
      > Mnie kiedyś, na kursie prawa jazdy uczono, że kierunkowskaz sygnalizuje zmianę
      > pasa ruchu.

      A mnie uczono, że sygnalizuje się zmianę pasa lub KIERUNKU ruchu. Tutaj
      ewidentnie zmieniasz kierunek (jadąc nadal główną). Ja włączam kierunkowskaz :)
      Pozdrawiam, M.
      • zlakobieta Ja też włączam kierunek n/txt 26.03.06, 22:48

    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Pewien problem... 26.03.06, 23:09
      Ojojoj! Ojojoj! A co to jest skrzyżowanie? Co to jest kierunek ruchu?
    • tiges_wiz Re: Pewien problem... 27.03.06, 08:48
      kierunek drogi glownej nie ma nic wspolnego z kierunkiem ruchu.
      Ja podejmuje decyzje jak jest ten znak:
      prawko.gery.pl/gfx/znaki/t-6a.gif
      Jest taki znak, znaczy droga zmienia kierunek, znaczy migac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka