emes-nju
02.07.08, 11:22
Dzis zostalem obsobaczony przez mamuske z wozeczkiem, ktora wkroczyla na WYDZIELONA sciezke dla rowerow, zmuszajac mnie do ostrego hamowania. Nie powiedzialem slowa, ale mamuska i tak wytoczyla ciezka artylerie z moja jakoby za szybka jazda na czele...
He, he... Nadmierna predkosc :-P
Pedalujac dalej, oddalem sie rozmyslaniom o dyskusji na temat bezpiecznej Warszawy z centrum bez samochodow. Bez samochodow (oczywiscie mieszkancy centrum beda mogli wjezdzac!) a wiec na ROWERACH i komunikacja.
Oczyma wyobrazni zobaczylem protesty mieszkancow przeciwko halasujacym i kopcacym srodkom komunikacji, ktorych bedzie musialo byc wielokrotnie wiecej niz teraz.
Zobaczylem tez ograniczenia predkosci na sciezkach dla rowerow i fotoradary ;-P