Dodaj do ulubionych

Wydawanie reszty

26.06.09, 11:21
Czy ktoś wie może, czy w Niemczech sklepy mają ustawowy obowiązek posiadania
odpowiedniej ilości drobnych w kasie, czy jest to tylko dobra wola sklepu?
Jakoś w Nieczech nigdy nie mam przy płaceniu problemów z wydaniem reszty, a w
Polsce co rusz sprzedawca chce ode mnie jakąś groszową końcówkę, bo nie może
wydać reszty.
Jura
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 11:27
      Nie sądzę. To mogą być jakieś przepisy wewnętrzne firmy.
      A poza tym, w większych sklepach w Polsce płacę kartą a Lepa, u
      której kupuję głównie Specjala, jakoś zwasze ma resztę. smile
    • lepian4 Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 12:50
      W kazdym sklepie jest ksiazka skarg i zazalen.

      • annajustyna Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 13:00
        byla za czasow komuny, czyli 20 lat temu.
      • jureek Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 13:28
        lepian4 napisał:

        > W kazdym sklepie jest ksiazka skarg i zazalen.

        W każdym sklepie - niemieckim, czy polskim? Poza tym nie o to pytałem, tylko o
        narzucony przez państwo obowiązek posiadania drobnych. Po prostu jestem ciekawy,
        czy w niemieckich sklepach nie ma problemów z wydawaniem reszty dlatego, że
        państwo do tego zmusza, czy dlatego, że handlowcy robią to dobrowolnie.
        Jura
        • lepian4 Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 14:22
          Gdy obsluga mi "podskoczyla" upieralem sie przy swoim. Kurios bylo
          we Wroclawiu, w ktorym teraz sie zabawiasz. Arogancka sprzedawczyni
          plula mi na twarz, ze powinienem miec drobne przy sobie. Tak dlugo
          sie plula, az ostatecznie dopialem swego i reszte, dumne 0,48 PLN
          musilei mi przelac na me konto w Niemczech. Zajebiscie to wygladalo:
          przelew 0,12 € + 5 Euro na kosz nadawcy Bankgebühren. Nie wiem, czy
          pani sie po tym incydencie utrzymala na stanowisku. Ostatnim razem
          juz jej nie bylo.

          Tak samo postepuje z Telekomem i innym dziadostwem, ktore wystawia
          mi niewiadomo dlaczego jakies Gebühren a lá 0,21 €.

          Zawsze musieli mi to zwrocic. zdaje sobie sprawe, ze sa to grosze,
          ale gdy zapiernicza to tylko 1 mil. klientow 0,21, to maja za frajer
          210.000,00 €.

          Gdyby tak kazdy klient dopomnialby sie swego, to zamiast zysku
          poszli by juz dawno w skarpetkach. Rachunek jest banalnie prosty, by
          sprawdzic, czy zazalenie klienta jest sluszne,skarga lata po
          kilkudziesieciu Abteilungen. Ci ludzie zwykle nie pracuja za darmo,
          wiec zalozmy, ze jakis Leiharbeeiter (Stundenlohn 20€wink dostaje to od
          wszystkich klientow zazalenia na stol, bearbeitet jedno zazalenie
          przez pol godziny to wychodzi drastyczny Aufwand: (20€/2)
          *1.000.000,00 . Nagle maja w plecy 20.000.000,00 €. Podkresle, me
          zalozenia sa w przypadku Telekomu wyjatkowo optymistyczne, bo nie
          pomnozylem jeszcze wszystkich Abteilungow. Ale skoro nikt sie o to
          nie upomina, ciagle doja.

          • ja.nusz Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 14:38
            O ile historię z Telekomem możnaby na upartego uznać za autentyczną, to opowieść
            ze sklepu we Wrocławiu jest na 100% tworem lepianowej bujnej wyobraźni - to jest
            coś z gatunku bójki z Zydami w Auschwitz i późniejsze procesy w Krakowie.
            Czy ty na prawdę myślisz, że ktoś ci tu w te brednie uwierzy - obudź się
            fantasto i wymyśl coś cikawszego.
            • annajustyna Re: Wydawanie reszty 26.06.09, 15:02
              Fakt, historia z przelewem ze sklepu we Wroclawiu jednoznacznie wskazuje na -
              miejmy nadzieje chwilowa - niepoczytalnosc Lepiana. Lepianku, ulanska fantazja
              ma swoje uroki, ale bez przesady!
              • lepian4 Re: Wydawanie reszty 27.06.09, 03:45
                Cos wam sie pochrzanilo. Tak duzo o mnie wiecie, ze ze wzruszenia musze einmal
                Abwischen. Uwaga, wyciagam chusteczke, dyskretnie odwracam sie od klawiatury:
                frrrrrrrrrrrrrrr, frfrrrrrrrrrrrrrrrr, frrrrrrrrrrrrrrrr.
                Q.M zatkalo mnie! Frrrrrrrrrrrrrrrfrrr!
    • fan.club I tak masz szczęście! 26.06.09, 13:16
      Ja musiałem zrezygnować z zakupów w krakowskiej księgarni bo pani w
      ogóle nie potafiła wydać: dopiero co otwarłam i jeszcze nie
      utargowałam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka