pawlozsiul
15.01.10, 20:50
Ta Urszula Sienkiewicz to całkiem sprawna jest babka. Słyszy o czymś
po raz pierwszy; udaje, że sprawa jest jej znana przynajmniej od
roku i dalej wdzięcznie wali duraka.
Gdyby PO miała dumać: azali Arłukowicz, azali nieudacznik
Truskolaski - polecam to trzecie rozwiązanie: Urszulę Sienkiewicz.
Dzięki temu Tyszkiewicz ma szansę uniknąć czarnego scenariusza - że
oto Tusk w imię jakichś łże-parytetów "jedynką" PO w Podlaskiem
czyni Kudrycką.