Dodaj do ulubionych

Muzyka w PRL i dzis

03.02.12, 18:47
Kopiuje tekst z wyszukiwarki (z b. drobnymi zmianami):

"W PRL tworzyli znakomici kompozytorzy muzyki klasycznej. Tadeusz Baird, Henryk Mikołaj Górecki, Witold Lutosławski Andrzej Panufnik, Krzysztof Penderecki, należeli do najwybitniejszych twórców muzyki współczesnej.
Dla najznamienitszych twórców kina pisali muzykę między innymi Wojciech Kilar i Zbigniew Preissner. Nasza Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka ustępowała w rankingach jedynie angielskiej Orkiestrze imie Marinera.
W najsłynniejszych Filharmoniach świata dyrygowali Henryk Czyż, Jan Krenz, Kazimierz Kord, Tadeusz Strugała. Do międzynarodowej ekstraklasy należeli tancerze: Conrad Drzewiecki, Wojciech Wiesiołłowski, Witold Gruca, Gerard Wilk.
Także nasi śpiewacy operowi należeli do światowej czołówki. Bernard Ładysz uważany był za drugi bas świata. W pierwszej piątce w swojej kategorii mieścili się Teresa Żylis – Gara, Zdzisława Donat, Wiesław Ochman. Polscy reżyserzy: Erwin Axer, Józef Szajna, Henryk Tomaszewski, Konrad Swinarski, Tadeusz Kantor, Janusz Wiśniewski, Jerzy Grzegorzewski, Jerzy Grotowski, Jerzy Jarocki, Krystian Lupa byli podziwiani i zatrudniani w najsłynniejszych europejskich teatrach.
W najbardziej prestiżowych salach koncertowych na wszystkich kontynentach odnosili sukcesy nasi Pianiści, między innymi Halina Czerny-Stefańska, Barbara Hesse – Bukowska, Regina Smendzianka, Janusz Olejniczak, Piotr Paleczny, Krystian Zimmerman. Także skrzypaczki i skrzypkowie: Grażyna Bacewicz, Wanda Wiłkomirska, Krzysztof Jakowicz, Konstanty Andrzej Kulka. Wielką popularnością i uznaniem cieszył się fortepianowy duet Kisielewski & Tomaszewski zapełniające największe europejskie sale koncertowe.
Zespoły „Mazowsze” i „Śląsk”, wraz z rosyjskim zespołem Mojsiejewa, były powszechnie uważane za najlepsze w swojej kategorii, zaś Poznański Chór Stuligrosza w ogóle nie miał sobie równych. Polscy jazzmani, poczynając od Krzysztofa Komedy, między innymi Tomasz Stańko, Namysłowski, Urbaniak, iDudziak, „Novi Singers”, należeli do najlepszych na świecie, grając na prestiżowych festiwalach, oraz w legendarnych amerykańskich klubach, z największymi mistrzami tej muzy, a Andrzej Makowicz cieszył się nawet w pewnym okresie zasłużoną sławą najwybitniejszego pianisty jazzowego."

Wiem, czesc ww. osob zyje i tworzy.
Kogo analogicznie wymienic warto byloby - wspolczesnie?:)

PS Dane sa mi potrzebne do podpisu pod fotoreportaz z proby orkiestry pod dyr. Antoniego Wita, do ksiazki o Peerelu, ktora koncze tworzyc. Bardzo mi rzecz jasna zalezy na rzetelnosci informacji. Bez niej - ani rusz!:)

Z gory dziekuje za pomoc :)
Obserwuj wątek
    • dobiasz Re: Muzyka w PRL i dzis 05.02.12, 13:58
      Tak po łebkach będzie i chaotycznie.

      Wit nagrywa dzisiaj dla Naxosu. To wytwórnia niespecjalnie prestiżowa ale bardzo prężna i dostępna praktycznie na całym świecie. Śmiem twierdzić, że melomanowi z "zachodu" łatwiej dzisiaj zdobyć nagrania Naxosu niż za PRL Polskich Nagrań czy dla kogo tam nagrywali wówczas nasi.

      Blechacz ma indywidualny kontrakt z Deutsche Grammophon.

      Kwiecień czy Beczała śpiewają na nalepszych scenach świata.

      W dziedzinie jazzu - Stańko gra nadal i jest instytucją. Wypromowany przez niego Marcin Wasilewski Trio (wcześniej Simple Acoustic Trio) nagrywa dla ECM. Bester Band (wcześniej Cracow Klezmer Band) nagrywa dla prestiżowego Tzadik Records Zorna.

      Życie muzyczne obrodziło festiwalami na których polski meloman może posłuchać praktycznie całej światowej czołówki w dziedzinie wykonawstwa historycznego: Gardiner, Biondi, Herreweghe czy Minkowski - te nazwiska nie robią już wrażenia, to normalne że grają w Polsce. Światowe sławy są zatrudniane przez polskie festiwale (McCreesh - Vratislavia Cantans) i orkiestry (Minkowski - Sinfonia Varsovia).

      Generalnie moim zdaniem nie jest źle. Przy porównaniach trzeba pamiętać, że 3RP trwa dopiero 20 lat, czyli 2x krócej niż PRL. No i o wpływie globalnych trendów oraz polityki (w PRL kultura miała być oknem wystawowym pokazującym, że w demoludach nie jest tak źle, w 3RP często rzucano ją na głęboką wodę albo wylewano z kąpielą…).
      • crannmer OT: plyta Kwietnia 05.02.12, 14:16
        dobiasz napisał:
        > Kwiecień czy Beczała śpiewają na nalepszych scenach świata.

        Offtop:
        Dzisiaj na Deutschlandfunk (niem. ogolnokrajowy publiczny radiowy program kulturalny) w cotygodniowej audycji o nowych wydaniach recenzowana byla debiutancka plyta Kwietnia.

        www.dradio.de/dlf/sendungen/neueplatte/1669270/
        • wlodekbar Re: OT: plyta Kwietnia 05.02.12, 14:22
          Dziekuje Przemowcom/Przedpiscom:)
      • marekkrukowski Re: Muzyka w PRL i dzis 06.02.12, 21:33
        > Wit nagrywa dzisiaj dla Naxosu. To wytwórnia niespecjalnie prestiżowa ale bardz
        > o prężna i dostępna praktycznie na całym świecie. Śmiem twierdzić, że melomanow
        > i z "zachodu" łatwiej dzisiaj zdobyć nagrania Naxosu niż za PRL Polskich Nagrań
        > czy dla kogo tam nagrywali wówczas nasi.

        Można spokojnie uznać, że Wit wśród nieco bardziej zawziętych miłośników muzyki symfonicznej uznana i pewna marka. A kiedyś zdarzyło mi się spotkać nawet z taką opinią:

        www.good-music-guide.com/community/index.php/topic,19196.msg555458.html#msg555458
        • wlodekbar Re: Muzyka w PRL i dzis 06.02.12, 22:15
          Dziekuje:))
        • miskidomleka Re: Muzyka w PRL i dzis 07.02.12, 05:22
          marekkrukowski napisał:

          > Można spokojnie uznać, że Wit wśród nieco bardziej zawziętych miłośników muzyki
          > symfonicznej uznana i pewna marka.

          Pewien znajomy miłośnik Mahlera ;-) też mi niektóre symfonie pod Witem polecał.

          Muszę też dodać, że z czasów polskich pamiętam początek Witowskiego szefowania w Narodowej, i zrobił na mnie lepsze wrażenie od PRLowskiego ;-) Korda.
          • wlodekbar Re: Muzyka w PRL i dzis 07.02.12, 13:24
            Dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka