Gość: alex.4
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.09.04, 00:03
Trudny wybór ma wieloryb, który wpłynął do kanału wodnego na terenie
hydroelektrowni w Nowej Szkocji w Kanadzie. Z jednej strony tłumy gapiów
zapewniają mu smakołyki. Z drugiej strony kusi zew natury.
To biolodzy morscy próbują wywabić ssaka emitując nagrania dźwięków wydawanych
przez inne wieloryby. "Kanalarz" - bo tak przezwano morskiego potwora
zainteresował się odgłosami z otwartych wód, podpłynął kilka kilometrów w
kierunku śluzy, ale potem zaczął się wahać...
pozdr