awlasnie 08.07.05, 15:47 Jakich macie ulubionych kompozytorów współczesnych? Co ciekawego warto posłuchać, poszukać na płytach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
awlasnie Re: muzyka współczesna 10.07.05, 09:52 Rozumiem, że słuchanie muzyki współczesnej powinno ograniczyć się tylko do tego co w empiku, czyli W. Kilar i P. Glass ?;))))) dzięki za odzew Odpowiedz Link Zgłoś
bwv1004 Re: muzyka współczesna 10.07.05, 10:15 Nie denerwuj się, to forum działa raczej w tempie Largo, a czasem Grave... Moja znajomość muzyki współczesnej jest znikoma, ale ostatnio znalazłem na półce dwie płyty, które dostałem z jakimiś czasopismami. Jedna to "Muzyka polska poprzez wieki" z Ruchu muzycznego - tu spodobał mi się Tryptyk mariacki Romualda Twardowskiego oraz szczególnie Stela (wersja 1991) Rafała Augustyna. Druga płyta to "100 lat filharmonii w Warszawie" - z tej płyty chętnie słucham Części IV Koncertu fortepianowego Lutosławskiego. A, i jeszcze gdzieś mam Koncert na orkiestrę smyczkową Bacewicz, bardzo zgrabny. Tylko czy to jeszcze muzyka współczesna? Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: muzyka współczesna 10.07.05, 10:31 Nie będę oryginalna: cały Lutosławki. Polecam zwłaszcza płytę www.cdaccord.com.pl/tracks.php?acd=015 Koncert fortepianowy i III Symfonia pod batutą Mistrza. Cóż jeszcze - mam płytę Pawła Szymańskiego, którą bardzo lubię: www.cdaccord.com.pl/tracks.php?acd=038 Na ostudzenie bardzo polecam Arvo Pärta Litanię: www.ecmrecords.com/Catalogue/New_Series/1500/1592.php A teraz mi się dostanie :) Uwielbiam Pasję Pendereckiego. Znam dwa nagrania: Polskich Nagrań, stareńkie, ale rewelacyjne pod Czyżem, z absolutnie genialnym Hiolskim i zresztą wszystkimi solistami (S. Woytowicz, B. Ładysz, L. Herdegen) Tylko że jakość nagrania skandaliczna. Jak ktoś lubi przestery i inne zniekształcenia, to polecam. Drugie - wyszło niedawno: www.naxos.com/mainsite/NaxosCat/Naxos_Cat.asp?item_code=8.557149 Bardzo dobre chóry :) I właściwie to wszystko. Nie chcę się pastwić, ale to taka zimna ryba przy tamtym nagraniu. Ale jeśli dla kogoś ważna jest techniczna strona płyty, to wybierze tę wersję. Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: muzyka współczesna 10.07.05, 10:46 Pogrzebałam trochę w necie i płyta Naxosu zbiera entuzjastyczne recenzje, więc moją opinią się nie przejmujcie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: muzyka współczesna 10.07.05, 22:10 A jeszcze mi się przypomniało :) Etiudy i Musica ricercata (na fortepian) Ligetiego. Tylko nie Idil Biret na litość boską, a Pierre-Laurent Aimard, nagrał dla Sony w - bodajże - trzecim CD z muzyką Ligetiego. Odpowiedz Link Zgłoś
awlasnie Re: muzyka współczesna 11.07.05, 11:09 Bardzo lubię ‘Kanon pokajanen”, „Seven Manificat Antiphons” Parta za piękno czystego śpiewu Lutosławski zawsze był dla mnie ważnym kompozytorem. Piękna jest jego „Lacrimosa” z 1937. Czasami zastanawiam się jaka byłaby reszta tego dzieła, gdyby nie wojna. III Symfonia, Mini-parti. Chociaż IV Symfonia nie przemawia do mnie. Prawdę mówiąc jestem barbarzyńcą w tym ogrodzie, ale uważam że słuchanie muzyki także w mojej branży jest bardzo ważne, jest konieczne. O Ligethiego i Twardowskiego Bacewicz nigdy nie zahaczyłam, ale na pewno to zrobię Jestem pod dużym wrażeniem koncertu A. Zubel i C. Duchnowskiego w ramach Musica Electronica Nova we Wrocławiu. Mam nadzieję, że jakieś nagranie pokaże się na rynku. Ciekawi mnie muzyka Mykietyna, Szymańskiego... Ale nie docieram (może z braku determinacji ;) do płyt. Górecki- II Koncert Klawesynowy! Dyskusja o muzyce (także zresztą jak o architekturze) nie jest szeroko obecna – ogranicza się do wąskiego kręgu zainteresowanych. I niestety społeczne i estetyczne skutki tego są aż nadto widoczne. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
peternak Re: muzyka współczesna 24.07.05, 12:40 Bardzo lubię ‘Kanon pokajanen”, „Seven Manificat Antiphons > 221; Parta za piękno > czystego śpiewu POPIERAM, Part jest swietny i to w wiekszosci swoich dziel > Lutosławski zawsze był dla mnie ważnym kompozytorem. Piękna jest > jego „Lacrimosa” z 1937. Czasami zastanawiam się jaka byłaby reszta > tego > dzieła, gdyby nie wojna. Sam Lutoslawski nie lubil tego utworu i uwazal go za nieudany. Ja rowniez uwazam go za mlodziencza pomylke... >III Symfonia, Mini-parti. Chyba Mi-parti >Chociaż IV Symfonia nie > przemawia do mnie. A do mnie tak... > Prawdę mówiąc jestem barbarzyńcą w tym ogrodzie, ale uważam że słuchanie muzyki > także w mojej branży jest bardzo ważne, jest konieczne. > O Ligethiego i Twardowskiego Bacewicz nigdy nie zahaczyłam, ale na pewno to > zrobię Polecam Ligetiego, zwlaszcza tego bez h ;) A oprocz niego P.Eotvosa, G.Kurtaga i innych Wegrow (Bartoka, Kodaly'ego) > Jestem pod dużym wrażeniem koncertu A. Zubel i C. Duchnowskiego w ramach Musica > Electronica Nova we Wrocławiu. Mam nadzieję, że jakieś nagranie pokaże się na > rynku. Ciekawi mnie muzyka Mykietyna, Szymańskiego... Ale nie docieram (może z > braku determinacji ;) do płyt. Górecki- II Koncert Klawesynowy! > Dyskusja o muzyce (także zresztą jak o architekturze) nie jest szeroko obecna > ogranicza się do wąskiego kręgu zainteresowanych. I niestety społeczne i > estetyczne skutki tego są aż nadto widoczne. > pzdr Rowniez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
awlasnie Re: muzyka współczesna 26.07.05, 22:21 Wdzięcznam za wyłapanie wszyskich mi-mini błędów ;) też je zauważyłam (niestety po fakcie) > Sam Lutoslawski nie lubil tego utworu i uwazal go za nieudany. Ja rowniez > uwazam go za mlodziencza pomylke wiem, zarzucił tę drogę, ale co ja na to poradzę, lubię te 3 minuty z kawałkiem. >A oprocz niego P.Eotvosa, G.Kurtaga dzięki za wskazówki pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
martittta1 Re: muzyka współczesna 31.12.05, 13:22 zapraszam na strone polskiego zespolu wykonującego muzyke współczesna... www.kwartludium.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: muzyka współczesna 24.07.05, 13:39 Ja przepraszam, czemu lubienie Kilara miałoby być czymś złym? Ja go bardzo lubię, zwłaszcza Kościelec 1909. Może i nie jest to jakies bardzo oryginalne z mojej strony ale u licha, nie trzeba być zawsze taaaakim oryginalnym, szpanując nazwiskami kompozytorów i tytułami utworów, których nikt nie zna. Ja nie sugeruję, że ktoś z was tu szpanuje. Jednak wydaje mi się, że autor wątku uważa za coś uwałaczającego słuchanie Kilara. Ja lubię nawet jego muzykę filmową (no, może poza słynnym polonezem z "Pana Tadeusza":))) Poza tym z polskich kompozytorów: lubię Bacewiczównę, Lutosławskiego, Góreckiego (za symfonie II i III i "małe requiem dla pewnej polki":), Szymańskiego za koncert fortepianowy, nawet chwilami Panufnika choć to jest "goła" muzyka. A z tych wcześniejszych to oczywiście Szostakowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
peternak Re: muzyka współczesna 24.07.05, 16:03 A moze cos z mlodszych wiekiem i duchem??? Kogo proponujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Zanim się Przemkowa wypowie... 24.07.05, 20:57 ...ja z młodszych duchem y ciałem nieodmiennie polecę Peterisa Vasksa. Odpowiedz Link Zgłoś
trigon Re: muzyka wspóBczesna 24.07.05, 21:44 Ciekawa jest seria 20/21 Deutsche gramophon u i naive Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: muzyka współczesna 25.07.05, 12:05 Jabłońskiego Macieja :))) Mykietyn jest niezły:))) Odpowiedz Link Zgłoś
peternak Re: muzyka współczesna 25.07.05, 12:30 Jablonskiego nie slyszalem nic... A Mykietyn? Hmm... Coz... Na pewno zdolny... Ale mam wrazenie, ze trwoni talent na chalturach... No chyba, ze uwaza to za najwlasciwsze miejsce swojej "wypowiedzi" kompozytorskiej... Trudny przypadek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: muzyka współczesna 25.07.05, 13:07 Maciej Jabłoński to kompozytor z Krakowa, mój promotor pracy magisterskiej:))), rewelacyjny jako człowiek i kompozytor, bardzo "płodny" kompozytorsko mimo młodgo wieku (lat około 30), niedawno jego symfonię wykonywał NOSPR. Ja znam niestety tylko kilka rzeczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
trigon Re: muzyka współczesna 25.07.05, 13:20 Rzeczywiscie Jablonski to plodny kompozytor (jak na 30 lat i juz 5 czy 6 symfonii!!) Polecam tez Bargielskiego (z polsko - austriackich :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: muzyka współczesna 25.07.05, 14:17 No, nareszcie ktoś, kto zna Jabłońskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
trigon Re: muzyka współczesna 25.07.05, 19:23 Nie znam osobiscie Macieja Jablonskiego znam za to trzy jego utwory (jeden sluchany na koncercie): Symfonie IV i V (ta ostatnia slyszalem na festiwalu prawykonan) i concerto grosso nie pamietam ktore, wiem tylko ze s dwa, a to slyszalem to bylo z puzonem. Odpowiedz Link Zgłoś
awlasnie Re: muzyka współczesna 26.07.05, 22:32 Absolutnie nie uważam "za coś uwałaczającego słuchanie Kilara"! Moją intencją oprócz małej prowokacji było zasygnalizowanie, że zwykły zjadacz chleba może mieć wrażenie, że oprócz Kilara i jego Poloneza ( no i mocno promowanego Pendereckiego) polska muzyka współczesna nie ma nic do zparoponowania. Nota bene lubię jego muzykę filmową. Ale przede wszystkim lubię jego wcześniejsze utwory, te eksperymentalne :) wprawki, też "Bogurodzicę"- za dzwiękową "masywność". Jednak jego najnowsze utwory, moim zdaniem są słabe. ave Odpowiedz Link Zgłoś
awlasnie Re: muzyka współczesna 26.07.05, 22:36 wiem petrnaku, że "ave" znaczy witaj. ale lubię żegnać się witając ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
awlasnie Re: muzyka współczesna 26.07.05, 23:27 protestuję! jeszcze mi nie spieszno... ... w niebiańskie gaje Odpowiedz Link Zgłoś
cymber.gaj Re: muzyka współczesna 26.07.05, 23:45 Przepraszam, nie bierz tego tak dramatycznie. Po prostu nie mogłem się oprzeć. Quem Iuppiter perdere vult, dementat prius. Mea culpa! Odpowiedz Link Zgłoś
wiksadyba1 Re: muzyka współczesna 30.07.05, 12:52 Muzyka współczesna to bardzo szerokie pojęcie. Jak wyznaczamy cezurę czasową? Czy chodzi o całą "nową muzykę" czy tylko powojenną albo wręcz aktualną. Jeżeli to pierwsze to np. czy Debussy i Ravel to już muzyka współczesna? Stosując najczęściej przyjmowaną periodyzację (od Strawińskiego i nowej szkoły wiedeńskiej), podam trochę moich ulubionych kompozytorów/utworów: Z I połowy XX w. Webern - w zasadzie ufam mu całkowicie, chociaż nie wszystko wywołuje we mnie równe wrażenie. Najbardziej cenię miniatury na różne składy (orkiestra, kwartet, fortepian/skrzypce, fort./wioloncz.) z okolic 1910, symfonię op. 21, koncert na 9 instrumentów, wariacje fortepianowe, II kantatę. Stosunkowo rzadko ostatnio mam "nastrój" na Weberna, ale kiedy już mam, słuchając go wydaje mi się, że lepszej muzyki nie napisano (może poza Bachem i późną kameralistyką LVB). Berg - "Wozzek", "Suita Liryczna", "Koncert Skrzypcowy" - sw. drogą znakomite wprowadzenie w awangardę XX w. dla kogoś, kto wychował się na romantyźmie. Schoenberg - hm, właśnie jemu z tej trójki najmniej ufam- jeżeli chodzi o efekty kompozycji. Ale w kilku genialnych utworach przekroczył sam siebie - "Pierrot Lunaire", "Koncert skrzypcowy", "Mojżesz i Aaron" (dla mnie dyskusyjne jako opera, genialne jako muzyka abstrakcyjna), fantazja na skrzypce i fortepian, "Ocalały z Warszawy" Strawiński - ale tylko z niektórych okresów - Święto wiosny z przyległościami (polecam 3 utwory na kwartet!!!) + symfonia psalmów Bartok - ze szczególnym uwzględnieniem końcówki lat 30-tych : "Muzyka na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę", V i VI kwartet smyczkowy Varese - wszystko, zwłaszcza "Ionistation", "Ameriques", "Integrales" i "Deserts" Ives np. II sonata fort. Z II połowy: Messaien - ale zwłaszcza ten jeszcze z lat 40-tych (Quattuor pour la fin du temps, vingt regards sur L'enfant Jesus), później moim zdaniem mimo genialnych eksperymentów stał sie zbyt przeładowany i nieczytelny (przynajmniej jak na moje możliwości odbioru:)z wyjątkiem np. "Et exceptio resurectionem mortuorum". a z kolei ten najpóźniejszy (np. Eclairs de l'au-dela) zwyczajnie wtórny, Boulez - podobnie jak w przypadku Arnolda S. kilka absolutnie genialnych utworów zaprzecza etykiecie "wielkiego kompozytora nie nadającego się do słuchania" np. II sonata fortepianowa, "Le marteau sans maitre", "Rituel", "Repons", "Dialogue de l'ombre double". Cage - wbre pozorom komponować potrafił:) niektóre jego kawałki na fortepian/ortepian preparowany Stockhausen - bardzo nierówny, niektóre dzieła wręcz go kompromitują, mam wrażenie, że ostatnio pisze raczej nieciekawie, ale mimo to być może najważniejsza postać muzyki XX w., za m. in. "Gruppen", "Kontakten", "Stimmung"... Niektóre rzeczy Xenakisa, polecam np. "Nomos Alpha" i "Kottos" na wiolonczelę solo. Niektóre rzeczy Ligetiego, chociaż tutaj podobnie jak ze Stock. trzeba być b. ostrożnym, bardzo przekonują mnie stosunkowo najświeższe rzeczy "Etiudy", "Koncert skrzypcowy", z dawniejszych np. "Aventures", koncert kameralny, "Clocks and clouds". Birtwisle - za dziela sceniczne, czy "Earth dances" Berio - za wiele rzeczy, zwłaszcza za "sequenze", "Laborintus II", "Coro", mimo wszystko za "sinfonię", dobre wprowadzenie dla laika w najbardziej zawiłą awangardę II połowy XX wieku i pokazanie mu, że da się tego słuchać:) Nono - za późne utwory - "Fragmenten...", "Prometeusza" Crumb - za niesamowity ultra-liryczny klimat, z niczym niemal nieporównywalny (może z Beriem) np. utwory do teksów Lorci, "Black Angels" Witold L. - za wiele rzeczy, zwłaszcza za kwartet smyczkowy (!), "Livre pour orchestre", koncert wiolonczelowy, symfonie II-IV, "Quatre poemes de Henri Michaux", "Les espaces du sommeil". Spektraliści, zwłaszcza Grisey (Les espaces acoustiques, 4 chants pour franchir le seuil), Murail (espirit de dunes), Harvey (Bhakti) Dutilleux - za koncert wiolonczelowy. Sznittke np. za NIEKTÓRE rzeczy np. kwintet fortepianowy, concerti grossi, moim zdaniem jednak ogólnie to przeceniany kompozytor, podobnie jak niemal wszyscy z bloku wschodniego, poza Lutosławskim. Z rzeczy stosunkowo nowych przekonuje mnie Kaija Saariaho ("Nymphea"), Luca Francesconi, Pascal Dusapin, Rolf Wallin i paru innych. Nie widzę jednak w ostatnich 2-3 dekadach (poza paroma wyżej wymienionymi utworami) jakichś rzeczy absolutnie genialnych, przy czym moja wiedza jeast na pewno ograniczona. Nie przepadam za minimalizmem i nową tonalnością, nie powala mnie np. Reich i Riley, a z drugiej strony Taverner, Górecki, Part czy Gubajdulina, chociaż do pewnego stopnia niektóre ich rzeczy cenię. Glassa, Nymana, Kilara czy Preisnera nie zaliczam do muzyki poważnej. Powiedzmy, że zacytuję tu modną paremię "De gustibus...", bo nie było moim zamiarem wdawać się w jakieś polemiki na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
awlasnie dzięki! 30.07.05, 21:51 Bardzo Ci dziękuję za tak obszerną i merytoryczną wypowiedź . Dużo tu wskazówek i tropów, którymi chętnie podążę. pozdrawiam sredecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mkkraj Re: muzyka współczesna 02.08.05, 00:38 Wojciech Stępień. Zapamiętajcie to nazwisko!!! Miałem zaszczyt śpiewać jego 3 dzieła. Nie ma tego na płytach ale są cudowne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś