ogabignac
13.08.05, 17:50
Może to byłoby lekarstwem dla miasta i regionu.
Frontalny atak z inwestycją jakiej jeszcze w Polsce nie było a podnoszącą
rangę kraju i co najważniejsze promującą region. Dziesiątki nowych miejsc
pracy. Lotnisko byłoby już tylko logiczną konsekwencją istnienia toru Formuły
I. Inwestycja na tyle dla Polski prestiżowa, że fundusze płynęłyby wprost z
budżetu centralnego. No i tradycje sportów motorowych w Białymstoku;
(wspaniały zawodnik, mistrz świata pan Chomko) obligują do jak
najpoważniejszego potraktowania tematu.
Jeden z polityków pomógł już zbudować dworzec kolejowy,
może teraz pan marszałek Cimoszewicz podejmie to w swojej kampanii wyborczej?
A, że można pokazuje przykład Turcji; w szczerym polu zbudowali tor Formuly I
i jutro start:
www2.onsport.t-online.de/dyn/c/50/25/52/5025526.html