Dodaj do ulubionych

Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach

22.09.05, 14:07
parlamentarnych, samorządowych, prezydenckich ani w referendach. Dlatego mogę
powiedzieć, że żaden polityk nigdy mnie nie oszukał. Teraz będzie tak samo.
Głosujących zachęcam do naśladowania.
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 22.09.05, 16:42
      albo masz 15 latek albo bluznisz!
      jesli nie masz na kogo glosowac to glosuj chociaz "przeciw komus", tyle tylko
      powiem...
      albo trzeba isc na barykady i zmieniac system, albo sie godzic na niego i
      wykorzystywac wszystkie jego mozliwosci!
      • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 22.09.05, 17:42
        Gdybym miał 15 lat to nie zakładałbym takiego wątku, więc już raczej "bluźnię"
        przeciw patriotycznej postawie obywatelskiej. Głosuję przeciw wszystkim, nikomu
        nie dając poparcia, bo nikomu nie wierzę. Na barykady nie pójdę - to
        szaleństwo. Godzę się więc na każdy system, jaki by on nie był (nawiasem
        mówiąc, to poprzedni był dla mnie lepszy, ale wtedy o tym nie wiedziałem).
    • palecbozy1 Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 23.09.05, 11:32
      na barykady pójdziemy jak POiPIS zmieni konstytucje.Zmniejszą ilośc
      województw,zreformuja po swojemu służby specjalne, zmienią ludzi w agencjach,
      założą nowe, podniosa podatkie je obnizajć,
      • wojtek_koronkiewicz proszę o głos 23.09.05, 15:52
        będę bardzo wdzięczny, jeśli zdecydujecie się oddac swój głos właśnie na mnie.
        pzdrw
        wojtek
        ps. albo przynajmniej odwiedzic ten adres:

        www.zieloni2004.pl/portal/index.php?s1=wybory_parlamentarne&s3=o24&PHPSESSID=de5807d95baf1cbef1fe5c68427731a5
        • oginn Re: proszę o głos 23.09.05, 17:50
          Kliknąłem na link, przeczytałem tytuły artykułów i tyle. Nie masz mojego głosu.
        • maksiczek Re: proszę o głos 23.09.05, 18:31
          I jak ktoś taki jak ty może napisać że jest polonistą, jak nie potrafi określić
          fikcji literackiej...

          Dlaczego nie ma cię w słowniku poetów północy robionym przez przesuw? Jestes z
          60 tego rocznika? Na festiwalach poetyckich wystepujesz jako ktoś z białegostoku(!)
          Niechcesz być kojarzony z Suwałkami? Ale na forum suwalskim to lubisz pogadasz...
          I lubisz zablokować komus bloga

          Nigdy nie głosujcie na niego!!!!!!!!!!!
          to zdrajca!!!!!!!
          • ryba368 Re: proszę o głos 23.09.05, 19:40
            oginn masz czym się chwalić!!!!!!!
            Jesteś poprostu analfabeta politycznym, a to nie jest zaszczyt do
            chwalenia się w 21 wieku!!!
            WSPÓŁCZUJE
            • oginn Re: proszę o głos 23.09.05, 20:05
              Gdzieżeś Ty wyczytał przechwałki w moim poście? Dobrze wiedziałem, że pojawią
              głosy takie jak Wolfganga i Twój, ale napisałem co napisałem, bo mamy kampanię
              wyborczą i zabrałem w niej głos, do czego mam obywatelskie prawo. A obowiązku
              głosowania w Polsce nie ma.
              • wolfgang87 Re: proszę o głos 24.09.05, 02:37
                Jasne, że nie ma obowiązku. Ale nikt kto na wyborach nie był, nie ma moralnego
                prawa do jakiegokolwiek narzekania. Nie wiem czy ty narzekasz, lecz takich ludzi
                jest sporo.
                Inny przykład, dość drastyczny, choc luzno raczej zwiazany z tematem wątku, to
                koles z ktorym mialem nieprzyjemnosc mieszkac przez miesiac.
                jego okreslenie: "pie...ic system" objawialo sie tak, ze kradl z tesco (mial
                znajomego ochroniarza podobno) bo twierdzil, ze tak jest dobrze, bo tesco to
                zlodzieje i nalezy ich okradac. ciekawa metoda, prawda? Jestem pewien, ze w
                niedzielę koleś nie pojawi się przy urnach. Bo latwiej jest krasc, krytykowac,
                mowic ze jest zle, niz cos probowac samemu zrobic.
                A mozemy duzo, tylko malo nam sie chce.
                Najbanalniejszy przyklad to jakies tam rady osiedlowe, na ktore prawie nikt nie
                przychodzi a kiedy przychodzi czas wyborow tychze rad, to przychodza bardzo
                czesto tylko sami zainteresowani, i wiadomo - wybieraja sie sami, bo co maja
                zrobic innego ? Chocby nie wiem jakimi szujami byli, to wybieraja sie dalej.

                Dlatego mam takie personalne pytanie do ciebie oginn. akceptujesz ten system i
                chcesz w nim dzialac? Jesli tak, to ok, mozesz nie isc na wybory. Wszystko
                wtenczas jest w porzadku.
                pozdrawiam!
                • oginn Re: proszę o głos 24.09.05, 15:06
                  Ten nie miałby prawa do narzekania, kto sam rządziłby i nic dobrego nie zrobił.
                  Tylko nie mów zaraz, że i ja mogę zostać posłem czy prezydentem i spróbować coś
                  dla Polski zrobić, bo nie mam takiego zamiaru. Dla mnie równie dobrze mogłaby
                  tutaj być Rosja, Litwa czy Niemcy i też nie chodziłbym na wybory.

                  Nie popełniaj z kolei Ty bluźnierstwa i nie porównuj "Najjaśniejszej"
                  Rzeczpospolitej do jakiejś spółdzielni albo sółki z.o.o., w której udziałowcy
                  mają swoją część i mogą ją np. sprzedać, oddać, ogłosić upadłość itd. (chociaż
                  właśnie Polska jest tak traktowana przez dotychczasowych przedstawicieli
                  Narodu).

                  Oczywiscie akceptuję ten system, tzn. nie będę go zwalczał i funkcjonuję w nim,
                  ale nie ma on mojego "głębokiego" poparcia i mieć nie będzie.

                  Czyli powierzam swój los w Wasze ręce, szanowni wyborcy i wybrani!
    • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 29.09.05, 18:26
      Było nas, niegłosujących, zdecydowanie więcej - 60:40.
      • woy Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 30.09.05, 08:50
        I czerpiesz z tego satysfakcję? Wyrazy współczucia.
        Ja będę dalej głosował.
        Swoją drogą znam wiele osób które po prostu nie zdążyły, zamykanie urn o 20 to
        za wcześnie!
        w.
        • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 30.09.05, 09:47
          Nie wkładaj w moje teksty tego, czego w nich nie ma. Tylko stwiedziłem ogólnie
          znany fakt. Gdyby głosujących było więcej to ja i tak dalej nie chodziłbym na
          wybory i nie miałbym w małym poważaniu "stada baranów", czyli większości
          społeczeństwa.
        • a_14 Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 30.09.05, 10:27
          Wyboryw niedzielę nie sprawdzają się, bo wiele osób wyjeżdża na weekend. Ja
          musiałem brać zaświadczenie z urzędu miasta żeby móc głosować tam gdzie byłem.
          Nie każdemu się chce.
          • woy Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 30.09.05, 10:36
            Wybory w sobotę i niedzielę w godzinach 6-22.
            w.
    • vanillacat Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 30.09.05, 19:04
      I dobrze. Jak pokazały ostatnie wybory wszystko to fikcja, wiekszością głosów wybrano PiS, którego lider partii J. Kaczyński miał byc premierem i co? g...o
      Wystawił Marcinkiewicza, który podobnie jak znany nam Cimoszewicz popełnił podobny błąd podatkowy. Przypadek? Specjalista od finansów za jakiego uwazany jest Marcinkiewicz i robi błedy w zeznaniu podatkowym? Ha ha Skończył nim zaczął a PiS straci zaufanie wyborców.
      • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 30.09.05, 20:25
        Ta cała komedia jest na rękę dla Leppera, którego szanse na drugą turę wyborów
        stają się coraz większe.
        • ryba368 Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 11:01
          Paranoją jest wlaśnie to ,że biadolą i narzekają właśnie tacy "pseudo
          obywatele"jak Ty ,którzy szczyca się tym, że nie chodzą do wyborów!!!!
          No chyba, że się chodzi jeszcze do przedszkola???????
          A butelusia z kaszką na śniadanko zjedzona?????????
          • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 11:08
            Kaszki to ja, Rybcio, jadam na kolację.
            Biadoli prawie cały polski naród, a chwalą się swoimi rządami i "dokonaniami"
            tylko sami wybrańcy narodu i wtórują im nieśmiało ich wierni wyborcy.
    • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 13:01
      "Wyciągam z tego smutne wnioski. Po pierwsze, politycy uważają, że kłamstwo
      jest czymś normalnym. Po drugie - i to jest naprawdę porażające - tak samo
      sądzą wyborcy. Nie chodzę na wiece wyborcze, ale nie byłbym zdziwiony, gdyby
      się okazało, że nikt z wyborców nie zapytał Romana Giertycha, skąd wziął
      informację o tym, że kilometr autostrady budowanej w Polsce jest droższy od
      kilometra budowanego w szwajcarskich Alpach. Nie sądzę też, by ktoś wytknął
      Wojciechowi Olejniczakowi brednię, że dzięki rządom lewicy mamy dodatni bilans
      handlowy z Rosją, albo Jarosławowi Kalinowskiemu kłamstwo, że za rządów Pawlaka
      bezrobocie raptownie spadło.

      16 lat III RP najwyraźniej nas nauczyło, że politycy mówią, co chcą, a potem
      robią, co chcą. Dlatego nie zdziwię się, jeżeli w niedzielę frekwencja będzie w
      pobliżu 40 proc. Ot, równia pochyła."


      wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,69045,2930740.html
    • aricia2 Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 14:28
      Nie zgadzam się. Uważam, że należy głosować, bo nawet jeśli się pomylimy co do
      wyboru, to zawsze można zgłosic się do delikwenta i zapytać czemu tak postąpił
      bądź nie dotrzymał obietnicy. Poczucie, że inni decydują za mnie w takiej
      sprawie wydaje mi sie gorsze niż niewłaściwy wybór. A moze ktoś tu boi się
      odpowiedzialności ? :) ?
      • vanillacat Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 14:40
        To niech te procenty co głosowały na kaczkę zgłoszą się do Warszawy i zapytają dlaczego złamał 1 obietnicę wyborczą, wprowadzajac na stanopwisko premiera p. M, bo jak doradzili doradcy medailni bo dla 2 kaczek nie ma miejsca.
        Interes braciszka ważniejszy od dobra Polski, a głosujący ludzie nabici w butelkę.
      • oginn Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 14:54
        aricia2 napisała:

        > Nie zgadzam się. Uważam, że należy głosować, bo nawet jeśli się pomylimy co
        do wyboru, to zawsze można zgłosic się do delikwenta i zapytać czemu tak
        postąpił bądź nie dotrzymał obietnicy.

        Od 16 lat demokracji nikt jeszcze nie dotrzymał obietnicy. Wałęsa mówił, że mu
        nie pozwolono.
        Pamiętam hasło wyborcze z czerwca 1989r.:
        "My słowa dotrzymamy - PZPR"
        Nie zaufałem wtedy ani Partii ani Solidarności. Byłem w błędzie? Może co do
        Partii, to tak. Solidarność zbankrutowała - kupa egoistycznych złodziei i
        oszustów.
        • maksiczek Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 15:22
          Muszę zareagować na brednie vanillacat, ponieważ powtarza perswazyjne chwyty
          rokity, który uczepił się deklaracji kaczyńskiego ze względów na kampanię
          wyborczą i mydlenie oczu takim osobom jak vanillacat, dla których szczytem
          intelektualnej rozrywki jest czytanie superexpressu. Pis jest odpowiedzialny
          teraz za rząd i daje premiera jakiego chce, deklaracje polityczne nie muszą się
          pokrywać z faktami. Ludzie głosowali na pis nie ze względu na deklaracje, ale
          zaufanie dla kaczyńskich i tego co zrobili kiedyś, zwłaszcza dla lecha
          kaczyńskiego jako prezydenta warszawy, który m.in. zamknął 45 agencji
          towarzyskich w stolicy. Osobiście nie mam nic do tych przybytków rozkoszy, ale w
          takiej formie nielagalnej, w jakiej istnieją, są łatwym kąskiem dla mafii i
          szarej strefy, nie płacą podatków, dochodzi tam do nadużyć itd. Chciałbym żeby
          były zalegalizowane, ale zamknięcie 45 agencji w stolicy to zmniejszenie
          szarej strefy, czyli co by nie mówić dobrego o pracy na czarno, jednak to liczy
          się na plus dla kaczyńskiego. Podobnie fajnie wyglądają złote wrota przy
          centralnym, których budowę zlecił lech. Można mu zarzucać że nie pozwolił
          zorganizować parady gejów w waiwe, no ale ja osobiście i tak bym się nie wybrał,
          to zarzut raczej z ograniczenia swobód obywatelskich które gwarantuje
          konstytucja, jako najważniejszy akt prawny w RP. Mnie znęcił program socjalny,
          który przedstawiał lech kaczyński np.specjalna najwyższa
          stawka kredytowa przy spłacaniu małych mieszkań do 50 km2 to 500zł, zapewniał że
          powstanie specjalny program dla ludzi z małymi dochodami ( ale nie małymi
          fiutkami :)), którzy chcą kupić na kredyt mieszkanie. Jestem pewien że
          kaczyńskie nie da plamy i wywiąże się z obietnic
          JA mu też daję kredyt
          • vanillacat Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 15:53
            Tajna ja nie mam rozdowjenia jaźni w przeciwieństwie do Ciebie i nie podszywam się pod rózne płci i mam odwagę mowić o tym co mam na myśli, w odróznieniu od Twoich bełkotliwych postów. Wolę czytanie Super Expressu (zobacz jak powinno się pisac tytuły gazet) niż łażenie po agencjach towarzyskich w Suwałkach z czego Ty jesteś znany.
            Studiujesz polonistykę i jeszcze nie zrozumiałeś co oznacza intepretacja tekstu? Jak zwykle słabiutko...Ludzie głosowali na Kaczyńskich, bo miało być lepiej i uczciwej co głosili braciszkowie. A co z tego wynikło? (przeczytaj moj wczesniejszy post, ale wątpię czy zrozumiesz)A to czy zamkneli agencje (zresztą to domena policji), do mnie nie przemawia, lepiej niech zajęliby się bezrobociem a nie jak ostatnio wypowiadał się J. Kaczyński przywróceniem lekarzy do szkól jak w Polsce tłumy ludzi zyją za grosze, lekarzom nie ubedzie.
            PS Z pierwszej obietnicy się nie wywiązali i na premiera wybrali nastepnego krętacza, to już wystarczające świadectwo dla tej partii hahaha. Rozumiem Twoje rozgoryczenie bo jesteś tym jednym z nabitych w butelkę ale w Twoim przypdaku długotrwała psychoterapia na oddziale zamknietym Szpitala Psychiatrycznego pomoże. Życzę zdrówka psychicznego
          • baba_przelotem Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 01.10.05, 22:21
            Odezwał się kretyn, idź i się lecz pacanie.
            • maksiczek Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 02.10.05, 11:02
              suwałki słyną w kraju z tego, ze ludzie tutaj nawzajem się wyzywają i pomawiają,
              ogólnie po prostu się mówi, że chamstwo...
              skoro tu mieszkam to i mi się zdarzy cos powiedzieć, jak widzicie wcale nie
              odbiegam od waszej normy, chodziłem tutaj przez 12 lat do szkoły, podstawowej i
              liceum i wiem jaka "kultura" panuje w tych szkołach w suwałkach,

              Poza tym vanillacat to nieładnie tak mówic na przyszłego prezydenta... i w takim
              gównianym kontekście stawiać obecnego premiera :(
              • vanillacat Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 02.10.05, 13:37
                Zanim zaczniesz wrzucać kamyczki do cudzego ogródka spójrz do własnego.
                A ponadto o jakim chamstwie Ty piszesz? Jakoś nie przypominam nikogo oprócz Ciebie, który epatuje chamstwem na tym forum (na suwalki. info także ale admin wykasował Twoje posty). Ale ile razy już była o tym mowa...zresztą mam odmienne zdanie od Ciebie i nie zamierzam moralizować względem Ciebie a komentować sytaucję polityczną mam prawo. Co do PiS-u pożyjemy zobaczymy, natomiast psychoterpaia jak najbardziej wskazana (nie piszę tego złośliwie).
                • maksiczek Re: Nie głosowałem nigdy w żadnych wyborach 02.10.05, 17:17
                  bo jestes psychiatrą czy psychologiem?
                  bo jak nie to piszesz obraźliwie
                  • vanillacat Re: psychoterapia-tak czy nie oto jest pytanie ;-) 02.10.05, 20:50
                    Psychoterapia konieczna, gdyż we wszystkim węszysz spiski i jakieś podteksty.
                    Szanowny Panie co do reszty to bez komentarza, papapa :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka