Dodaj do ulubionych

ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK

    • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 12:08
      www.mlask.home.pl/wyb_region.php?from=lokal_lista.php&lok=1
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:11
        Kochana Pani, kłaniam się i dziękuję za teleadreson. Gdyby mi tak Pani jeszcze
        zadała własną opinię o którymś z tych miesjc białostockich jako pracę domową,
        byłbym z radością ją odrobił.
        Całuję rączki.
        • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 12:23
          Szanowni Panstwo,
          przychodzac w sukurs nowoczesnym srodkom komunikacji elektronicznej i danym
          pogladowym, zamieszczonym pod www adresem, spiesze doniesc, jednakowoz w
          nieco innym duchu, anizeli donoszono jeszcze 20 lat temu, iz Bialystok wszak
          metropolia nie jest, zacz dysponuje godnym polecenia lokalem, o ktorym juz
          wyzej byla mowa. Miano jego Camelot! Mylilby sie ten, kto chcialby tam spotkac
          rycerzy przecudnej urody, ale kuchnia zasluguje na miano smakowitej, nieco
          wykwintnej, w uroczej oprawie podanej. Przykre odczucia budzi jedynie
          polozenie Camelota, pozostawiajace sobie wiele do zyczenia.
          Zapewniam, iz zwykla zem byla, zawsze zapraszac tam zagranicznych gosci mego
          Instytutu, co w zadnym razie ujmy nikomu nie przynioslo, a wrecz przeciwnie,
          uczeni pozywali jadlo z pomrukami zadowolenia. Pozdrawiam wszystkich
          forumowiczow, ktorzy uwielbiaja smakowicie i srodze nasycic swoje mysli i
          cialo!
          • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:29
            Wspaniale! Pani Rudirko, jest Pani kolejną osobą, która o Camelocie dobrze
            powie, choćby zbudzona w środku zimowej, mroźnej nocy! Musi być w nim zatem
            coś, czego poszukuję! Czym prędzej odwiedzę i podzielę się opinią!
            Uszowanie, dziękuję za występ na tymże wątku i czekam na więcej! Całuję rączki!
          • Gość: hary poter Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.fbx.proxad.net 08.11.05, 12:42
            ale to piknie bylo napisane
            przecudnej urody owa wypowiedz
            pani szanowna to pewnie po jakichs szkolach...
            • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 13:12
              Milo mi niezmiernie Panie Harry Potter za slowa uznania wypowiedziane w gwarze
              goralskiej, bliskiej sercu memu. A i owszem, po szkolach, i to nie byle jakich!
              Moglabym Waszmosciowi zaproponowac slowo drukowane do przeczytania, mojego
              autorstwa, acz powatpiewam szczerze, czy problematyka moja badawcza
              zainteresowalaby Pana. Poki co, zachecam Pana Desera do skierowania krokow w
              kierunku Camelota i z zainteresowaniem ogromnem oczekuje wrazen i wskazania co
              do ilosci ziarenek w klepsydrze, ktore w czasie rozkoszowania sie jadlem
              zdazyly sie byly przesypac. I na koniec, jedna wazna przestroga, nie polecam
              zwiedzania okolic po tym, gdy zegar ratuszowy polnoc wybije, albowiem w poblizu
              spotkac mozna osobnikow podejrzanej konduity...
              • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:25
                Miła Pani,
                jako ten rycerz odważny, co to z inwestycjami na Podlasie pcha sie,
                doświadczyłem już na warszawskiej Pradze osobliwości świata przestępczego, o
                czym była już mowa. Ale przestrogi do serca zabieram i czujność w tych
                okolicach podwyższam. Proszę się polecić z artykułami autorskimi, chętnie
                poczytamy. Temat może odbiegać, elastyczni jesteśmy, każdy kaliber
                przetrzymamy. Z jesiennym liściem na płaszczu i głodem na żołądku (bo to już ta
                pora) - kłaniam się nisko.
                • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 08.11.05, 13:40
                  Szanowny Rycerzu, jesli zbroje masz tega, niestraszne Ci wyprawy nawet do
                  Francji, gdzie lud obcy "prawdziwa demokracje" zawojowac zamiaruje. Co do
                  publikacji mych, w trosce o dobre samopoczucie i pozostanie w kregu kulinariow,
                  nie pokusze sie o poszerzenie grona czytelnikow. Przesylam promien sloneczny z
                  Bawarii i zycze wykwintnego posilku, zwanego ze staropolska "lunchem". Usmiech
                  szeroki posylam, polyskujac biela swych zebow, na pozywaniu miesiwa zdobyta, a
                  jakze!
    • Gość: TRUE Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 09.11.05, 09:21
      fajny Pan Panie Deser, lubie Pana
      • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 10:38
        Tez tak mysle, wspaniale sie czyta Pana Desera!
    • Gość: Deser nieobiektywny... B-stok3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:29
      Witam Państwa,
      oto zdarzyło mi się w dniu dzisiejszym zawitać do Peper's: było to zaproszenie
      jednego z białostockich biznesmenów - pierwszy tutaj z takim gestem, aż żem się
      cały rozradował. Wejście i pobyt tamże był krótki, gdyż czasu nie było, a była
      za to przemożna chęć na pyszną herbatę i ciastko jakieś, bo pora to była ani
      śniadaniowa, ani obiadowa - ot, tak, dopieścić jedynie tasiemca.
      Podniecenie moje rosło z minuty na minutę, lokal pamiętałem jako polecony. W
      wywiadzie środowiskowym z tymże Jaśnie Panem wywiedziałem się, że była to
      niegdyś Ananda (czym nie pomylił liter?) i wegetarianizmem się chełpiła (tfu!
      zaraza!). Z nadzieją więc, że znajdę choćby śladowe ilości białka zwierzęcego w
      menu, powziąłem je w łapska pazerne i począłem czynić zamówienie.
      Od wegetarianizmu odżegnują się począwszy od szyldu, bo z Meksykiem ma się to
      kojarzyć, więc ostr mięsiwo dostępne.
      Wnętrze:
      niby ładne, acz ciut przystare... zamierzona niedoskonałość tynku ściennego
      zaczyna powoli domagać się nowej warstwy. Obiekt zimnyniby-jaskiniowy, niby-
      meksykański, w tych i w każdym innym układzie - z naciskiem na NIBY. PIEKIELNIE
      niewygodne siedziska, ciężkie jak diabli, "dosunąć się do stołu" w tym
      przypadku oznacza zaryć stalą po meksykańskiej podłodze (czy ta terakota prosto
      jakby z szaletu publicznego ściągnięta ma pochodzenie południowoamerykańskie?
      bo do tej pory doszukuję się jakiegoś związku i nie mam już pomysłów) i zużyć
      ok. 5 cennych kalorii. Kobieta nie dałaby rady, moje miłe Panie.
      Stoliki w miarę stabilne, acz sam design stołu woła o pomstę do nieba. Serweta,
      a na niej tafla szkła... straszne to było dla przewrażliwionego oka starego
      Warszawiaka...
      Idzie Pani, czyli składam zamówienie:
      tu podniecenie maleje o kolejny punkt, bo 5 minut zamawiam herbatę Earl Grey...
      muszę to Państwu przedstawić, by ukazać skalę mego zadziwienia:
      Ja:- I do tego herbatę poproszę...
      Kelnerka: - Jaką?
      Ja: - Jakąś dobrą miła Pani...(uśmiech) czy mają Państwo Earl Grey?
      Kelnerka: - Nie... lipton.
      Ja: (już konsternacja): - A jakie z Liptona?
      Kelnerka: - Różne owocowe i te zwykłe.
      Ja: - A wśród nich nie znajdzie się jedna torebeczka earlgrey'a?
      Kelnerka: - Nie. Tylko lipton.
      Ja (o Jezuuuu!!!): - No tak, ale lipton również produkuje ten rodzaj herbaty.
      Kelnerka: - No ale my nie mamy. Mamy tylko liptona.
      Ja: (zrezygnowany, już nie mam siły, czy to ze mną coś nie tak?) - To poproszę
      tę zwykłą liptona...
      Po 5 minutach kelnerka szanowna przynosi mi filiżankę wrzątku, zaś na spodku
      tejże filiżanki spoczywa torebka herbaty earl grey firmy lipton...
      Ja: - Wspaniale, jednak się znalazła!
      Kelnerka: - YYY... to znaczy tylko taką ze zwykłych mamy.

      Drodzy Państwo, herbata - jak to herbata. Do wrzątku nie mam zastrzeżeń.
      Zjadłem tam szarlotkę na ciepło z lodami. Dobra, ciut nazbyt mączna, ale
      naprawdę dobra.
      Nie wrócę, bo wystrój, podłoga, stoliki i ponad wszystko TOALETA (!!!) razi
      moje wielkopańskie poczucie estetyki. Jedyne miłe i wygodne - jak sądzę miejsce
      w kącie sali (kanapy) - nadaje się dla zakochanych, a biznesowe lunche mało
      mają wspólnego z gruchaniem par miłosnych. Na dodatek (jako zakochany też
      miałbym obiekcje) ten zakątek sali znajduje się tuż przy kiblu (bo toaleta to w
      tych czasach inaczej zwykła wyglądać), więc nie dość, że nieprzyjemny zapach
      dosięgnąć może, to jeszcze nie ma jak jej pocałować, bo wszyscy uczęszczają po
      kolei do wc.
      Wnętrze - 1/10pkt
      Jedzenie - 7/10pkt (tylko szarlotka)
      Obsługa - 2/10pkt

      Z poważaniem - wybredny Warszawiak.
      • kamilar Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 15:57
        Peppers obalony, bedę wiedział, żeby tam nie iść. A z tą herbatą to super ubaw.
        Ja bym się oszukany poczuł jak by mi Earl Greya przynieśli bo nie lubię, ten
        olejek śmierdzi:P.
        A co do budynku to powiem, że jak na Białostockie warunki budynek jest stary, bo
        z lat 30-tych XIX wieku:)

        A może Grodno, zkuchnią niby bialoruską i chyba po remoncie lokal jest:)
        • Gość: Deser Re: nieobiektywny... B-stok3 IP: *.aster.pl 12.11.05, 16:16
          Adresik? Coz sie tam jada?
          Olejek bergamotowy rzeczywiscie trzeba lubic.
          Dziekuje serdecznie i pozdrawiam Pana!
          • kamilar Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 16:18
            Może to pomoże
            www.grodno01.noclegiw.pl/
            • Gość: Deser Re: nieobiektywny... B-stok3 IP: *.aster.pl 12.11.05, 16:23
              O!!! Wspaniale! Dziekuje, odwiedze na pewno!!! Z pozdrowieniami!!!
              • jadaczek Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:00
                A ja polecę Ci miejsca które sam lubię -
                1.mniej popularne, choć podobno równie dobre jak Kiermusy - nazywa się to
                bodajże "dwór Soplicowo' czy tak jakoś i znajduje się po drodze z Białegostoku
                do Suraża po prawej stronie. Sympatyczny stylowy dworek z podobno dobrą
                staropolska kuchnią. Wprawdzie nie miałem okazji osobiscie, ale pewna bliska mi
                osoba zajmująca się na codzień organizowaniem eventów w Wawie zwozi tam swoich
                warszawskich klientów i podobno wychodzą zachwyceni.
                2. 7 pokus na Słonimskiej ( chyba ktoś już o tym pisał) z ich fantastycznym
                tatarem i zupą serową podawaną w chlebie. Tutaj troszkę uważaj - właściciel
                mimo naprawdę dobrej kuchni nieco...hmmm...nadużywa fantazji nazywając w
                karcie, doskonałego skądinąd kurczaka duszonego z fasolką
                szparagową "kurczakiem ze szparagami". Doskonałe też mają pierogi i cielęcinę z
                kurkami.
                3 i 4. Podobno doskonała jest kuchnia w "Branickim" (jeszcze nie próbowałem),
                swego czasu niezła była kuchnia w "Pastelu" ( dwa kroki od "Berlina") ale dawno
                nie miałem okazji tam jeść. Tu mogę polecić bliny z kawiorem - prawdziwe
                gryczne z całkiem niezłym czarnym prawdziwym kawiorem za bardzo rozsądną cenę (
                o ile dobrze pamiętam kosztowało to coś koło 7 złotych)
                5. Kiedyś doskonała kuchnia ( gorzej z wystrojem mocno trącącym poprzednią
                epoką) była w "Grodnie" - spory wybór dań z pogranicza - kuchnia podlaska,
                białoruska, troszkę elementów litewskiej i ukraińskiej. Podobno ostatnio
                wyremontowano ale nie wiem z jakim skutkiem.
                6. Ostatnio jadłem, niestety nie w lokalu a w cateringu, pare rzeczy
                przygotowanych przez "Bicardi" - całkiem niezłe, ładnie podane, z tym że to co
                podano to był klasyczny zestaw kateringowy. Osoba, która organizowała party
                twierdziła, ze karta jest duużo ciekawsza niż to co jedliśmy a lokal
                sympatyczny. Niestety nie znam adresu.
                7. Czas jakiś temu jadłem w "Mozarcie" na Słonecznym stoku ( czy zielonych
                wzgórzach - nigdy tego nie odróżniałem) - wystrój weselno-lusterkowy ale
                kuchnia niezła, z tym że raczej klasyczna, bez większego polotu wizualnego
                8. przeglądając recenzje w lokalnej gazecie trafiłem kiedyś na ocenę
                restauracji w hotelu "titanic" - budynek i wystrój nieco według mnie
                pretensjonalny, ale kuchnia jak wieść głosi ciekawa.
                9. jeśli chodzi o kawę tudzież alkohol po obiedzie polecam nowo otworzoną
                kilkanaście tygodni temu knajpkę "apokalipsa" na akademickiej. Sympatyczny
                lokal z aspirujacym do artystycznego wystrojem,dość cichą nieprzeszkadzającą
                muzyką, niezły wybór alkoholi, fajny zestaw meksykańskich przekasek ( całkiem
                niezłe tortillas z salsą - lepsze niż w meksykańskiej z nazwy "amigos")
                To chyba tyle co mi przychodzi na szybko do głowy...
                • jadaczek Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:12
                  I przypomniał mi się jeszcze jeden lokalik, którego dawno już nie odwiedzałem
                  więc nie wiem szczerze mówiąc jaki obecnie poziom reprezentuje, kiedyś mieli
                  całkiem fajniutką kuchnię - "trzy po trzy" przy legionowej. Ale w tym przypadku
                  może o jakości wspomni ktoś kto był tam w ostatnim czasie bo podobno trochę się
                  popsuli.
                  • zewsi Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:14
                    Kolejna errata :-) :
                    Trzy po trzy jest na Mazowieckiej. Jedzenie kiedyś tam było dobre.
                    • nekroskop88 Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:19
                      a lokal Bicardi jest chyba na Sienkiewicza, w Centrum Jurowiecka
                    • jadaczek Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:25
                      zewsi napisał:

                      > Kolejna errata :-) :
                      > Trzy po trzy jest na Mazowieckiej. Jedzenie kiedyś tam było dobre.
                      Znów prawda:) Zawsze miałem problem w którym miejscu kończy się Legionowa a
                      zazcyna Mazowiecka:) W końcu tak na prawdę to ta sama ulica:)
                      • zewsi Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 22:30
                        Mi jest łatwiej niż Tobie, bo mieszkałem na Mazowieckiej:-). Ulica ta zaczyna
                        się mniej więcej od ABC i ciągnie się do skrzyżowania z Kopernika, Zwierzyniecką
                        i Wiejską.
                • zewsi Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:13
                  Errata:
                  Lokal na Akademickiej z meksykańskimi daniami to "Antidotum". "Apokalipsa" na
                  Wiejskiej, jest lokalem, który należy omijać, jeśli się chce coś zjeść.
                  • jadaczek Re: nieobiektywny... B-stok3 12.11.05, 20:23
                    zewsi napisał:

                    > Errata:
                    > Lokal na Akademickiej z meksykańskimi daniami to "Antidotum". "Apokalipsa" na
                    > Wiejskiej, jest lokalem, który należy omijać, jeśli się chce coś zjeść.


                    Przepraszam - masz rację. Ciągle sie przejęzyczam przy tych dwóch anzwach. I
                    faktyucznie polecam "Antidotum" a "apokalipsę" odradzam
    • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:45
      Widzę na forum białostockim walkę o Marszand niejaki... Coż to takiego i gdzie
      się mieści? Pomysły na nowy charakter lokalu urocze - pijalnia czekolady (do
      warszawskiego, pięknego, złotego Wedla trafić do czysta rozkosz - zapach, smak
      i miłe starsze panie - główne klientki Pijalni Czekolady), kawiarnia literacka -
      w Warszawie co najmniej kilka takich miejsc - nieco naciągany Tarabuk (tam
      głównie seniorzy), ciasny jak diabli, ale przeuroczy (wino grzane - jedno z
      najlepiej rozgrzewających w mieście) Antykwariat w Centrum oraz ponad WSZYSTKO
      CZUŁY BARBARZYŃCA na Dobrej, nieopodal BUW-u, ach... te ich rogaliki, ta kawa,
      ten niepowtarzalny wystrój... proponuję się przyjrzeć i apelować o coś
      podobnego dla Białegostoku!!!!
      Uszanowanie.
    • alex.4 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 16:14
      To prawda. W Białymstoku jest bardzo mało miejsc gdzie mozna dobrze zjeść
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:20
        Dziękuję Panu Alex4 za opinię. Zbieramy się tu przy ognisku i zanim nabijemy na
        kijki kiełbasę, sprawdzamy stopniowo wszystkie możliwości i alternatywy dla
        tejże kiełbaski (acz ja tam za kiełbasą z ogniska przepadam osobiście...)
        Pozdrawiam Pana.
        • alex.4 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 16:25
          jest fajna turecka restauracyjka na świętojerskiej. Polecam jedzenie jest
          bardzo dobre i tanie.
          • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:28
            Halo, proszę jeszcze się przytrzymać na pół sekundy... Nie zdażyłem zanotować
            adresu, z innej wioski jestem, prosiłbym o szczegóły jakie... - adres
            dokładniejszy, nazwa może... Uszanowanie.
            • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 22:01
              Panie deserze, mam dla pana dwie wiadomości, obie złe. Od której mam zacząć?
              Może od złej. Ta restauracyjka na Świętojańskiej jest arabska, a nie turecka,
              niby nieduża różnica, ale jednak.
              Natomiasta druga wiadomość, dla odmiany zła, to ta, że tej restauracji już nie
              ma. Od miesiąca.
              Pozdrawiam i czekam na więcej opisów pana peregrynacji po lokalach Warszawy i
              Białegostoku.
              • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 09.11.05, 22:07
                O zesz motyla noga! Szkoda odnotowac ubytek... Sanepid czy klient wybredny? Tak
                to bywa z Arabami w Polsce, od razu ich zamykaja... Coz... pozostaje zwiedzac
                cala szanowna "reszte"... Dziekuje Panie Zewsi, doceniam Pana gest
                informacyjny, bo bylbym sie zapedzil w nieznane strony i co dalej - to juz wie
                Niewiasta Radirka... Uprzejmie dziekuje Szanownemu Panu i obiecuje wkrotce
                doniesc kolejny material! Uprzejmosci.
                • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 22:31
                  Panie Deserze!

                  Z informacji jakie posiadam wynika, że to ani sanepid, ani klient, jeno awersja
                  właściciela lokalu do opłacania się ZUSom i USom. Obie instytucje długo nie
                  ździerżyły i puściły biednego Araba w turbanie samem jeno.

                  Uszanowanie.
                  • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 09.11.05, 22:48
                    O Jezusie Mily, tudziez gniewny Allahu! To nie narobil sie kebabow poczciwy
                    Arab... I jak tu w samolot nie wsiasc i w ZUSie nim nie zaparkowac... (ze sie
                    tak stereotypem posluze niesprawiedliwie). Nic to, wiec dziura po Arabie? Byc
                    moze jakas inna narodowosc, bardziej skwapliwa w oplatach urzedowych, to
                    miejsce najmie i nas swoim przysmakiem ugosci... Ech... szkoda turban zaplatac
                    na tak smutne historie... Uprzejmosci.
        • Gość: raff Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 212.69.78.* 09.11.05, 16:34
          polecam lokalik Dyspensa na ul.Lipowej
          • Gość: Anulak dyspensa IP: 195.177.196.* 25.03.06, 14:37
            Dyspense odradzam jak tylko mogę. Zamawiając fondue serowe dostalam cos w
            rodzaju serowej zupy- grzanki można bylo w tym moczyć jak w wodzie! A same
            grzanki... otrzymalam spalone na węgiel, po prosbie o zmianę... dostalam znow te
            same grzanki,tylko ktoś wybral te najbardziej spalone... PORAŻKA JAKICH MALO!!!
    • Gość: albin siwak Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.11.05, 16:56
      to zjedz kubek i nie marudz, albo salatke z burakow, z tym, ze w twoim wypadku
      to bylby chyba kanibalizm ;P
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:01
        Temat ten - przypomnę - już przerabialiśmy. Na posiłki z torebki zapraszałem
        już Państwa do Berlin Restaurant w Białymstoku. Pozdrawiam
    • alex.4 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 17:04
      kilka adresów:
      www.bialystokonline.pl/lokale.php?catid=1
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:07
        A tak, uprzejmie dziękuję.
        Bardzo zależy mi na szerszych analizach formy i treści białostockich
        restauracji w wykonaniu Ludzi Białegostoku (na tym mię najbardziej zależy) -
        także zachęcam również Pana Alexa4. Z pozdrowieniami.
        • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:50
          Własciwie Aleź nie jest z Białegostoku, on jest tu przyjezdny, za pracą:)
          • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:52
            kamilar napisał:

            > Własciwie Aleź nie jest z Białegostoku, on jest tu przyjezdny, za pracą:)


            kamilarze ja nic nie zrozumialam co napisałeś ale strasznie się cieszę ze cię
            widzę:)
    • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 09.11.05, 22:19
      Przyszlo mi jutro drodzy Panstwo udac sie w podroz do Duesseldorfu, miasta
      pieknego, czystego i pachnacego pieniadzem (gorzej z jedzeniem, a ceny
      potworne... jadam w sprawdzonym miejscu - dla zainteresowanych adres zapisze -
      pierogi ruskie po niemiecku - kto by za czasow wojny pomyslal o takim
      tworze...), zwiozlem dzis z Bialegostoku cztery sztuki kindziuka i wodke
      zubroweczke (sztuk cztery podobniez), w warszawskim supermarkecie zem dokupil
      zgrzewke sezamkow (czuje, ze maja zakusy na reprodukcje tego smakolyku, az im
      zeby, drodzy Panstwo wypadaja, tak sie tym delektuja) - teraz to tylko
      przetransportowac przez granice i ucieszyc starych Niemcow.
      Wracam wnet, w nadziei, ze mi nie zamkna sklepu osiedlowego na weekend, bo
      zemre z glodu. Klaniam sie.
      • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 09.11.05, 22:29
        Gute Reise
        • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 09.11.05, 22:42
          Ach mila Pani! Vielen dank!
          Prosze rano pomoc opasc mgle, gdyz przez nia warszawskie lotnisko moze ponownie
          zastygnac w bezruchu. A tego bym nawet wrogom nie zyczyl. Czy wiedza Panstwo
          cos o zywieniu w samolotach? Tzw. cateringu? Otoz nie jadlem jeszcze nic
          dobrego w zadnej linii, niestety wszystko plastikowe i przyprawia o bol glowy i
          watroby... Zatem tam prosze nie szukac dobrego jedzenia, apeluje o pozostanie
          na ladzie.
          Wieczorne pozdrowienia dla wszystkich Panstwa.
          • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:24
            > Czy wiedza Panstwo
            > cos o zywieniu w samolotach? Tzw. cateringu?

            wiemy, tu niestety masz rację....nie zdazyło mi się jeszcze zjeść coś dobrego w
            samolocie...

            w Cristalu jest dobra szynka z dzika...polecam
            • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:39
              A ja kiedyś w samolocie zjadłem marynowaną cebulkę jeszcze zanim takowe
              pojawiły się w naszych sklepach. Była smaczna.
              • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:45
                zewsi napisał:

                > A ja kiedyś w samolocie zjadłem marynowaną cebulkę jeszcze zanim takowe
                > pojawiły się w naszych sklepach. Była smaczna.


                a to obiad był? czy dodatek do cocktailu?:)))))
                • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:52
                  To było coś w rodzaju mikroprezentacji możliwości samolotowej kuchni tyrolskiej.
                  • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 09:57
                    zewsi napisał:

                    > To było coś w rodzaju mikroprezentacji możliwości samolotowej kuchni
                    tyrolskiej
                    > .
                    o mój drogi zewsi, dlaczego próbujesz oszukać swoją najlepszą koleżankę? przeż
                    tyrolska cebulka to smażona cebulka! a nie marynowana! :)
                    • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 10:03
                      Hmmm. Może dla mnie zabrakło smażonej cebulki i dali taką jaką mieli?
                      • nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 10:05
                        zewsi napisał:

                        > Hmmm. Może dla mnie zabrakło smażonej cebulki i dali taką jaką mieli?


                        zewsi ja tego wszystkiego nie czytalam bo to długie ale czy ktoś pisał o
                        oriencie własnie? bo tam tez jest fajne jedzonko...może temu biednemu deserkowi
                        btam będzie smakowac
                        swoją drogą .... nie zazdorszczę jego kobiecie....te wieczne
                        wybrzydzanie.....wszystko niedobre i wszystko beee.
                        • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 10:22
                          Kamilar chyba wspominał o Oriencie, ale ja nie wiem czy to dobre miejsce na
                          lancz biznesowy.
                          • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 10:54
                            Widzisz Zewsi bo deser ma dwie potrzeby, raz chce zjeść tanio a dobrze i
                            smacznie a potem chce pójść na lunch biznesowy;) I nie ma co mu się dziwić.
                            A do desera jakby to czytał, to Kamilar to męski nick:)
                            • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 12.11.05, 15:26
                              Witam ponownie i czym predzej sie poprawiam!
                        • kamilar Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 10:52
                          zapodałem orient expres
          • Gość: Nobody Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.piasta.pl 10.11.05, 22:32
            polecam linie indyjskie...
            a co do biznesu w bialym to na priva :)
            • Gość: morfeusz Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 23:21
              Witaj,
              Zewsi - wydostałem siem koniec,końców z Hyde Parka Lee,
              Poczułem siem dzisiaj jak we filmie Cube i Cube II
              Co wpadałem jak pisałeś do jakiejś dziurki to wypadałem drugą tyle że i tak
              lądowałem w tej samej norce.

              Witaj,
              Nobody - była taka piosenka Beatelsów Nowhere Man - cy cuś - też podobnie
              do twojego nikusia / człowiek znikąd / ale,ale...do rzeczy

              Morfi nie ujawnia się na razie Nobody.
              Siedzę w puszczy jak żubr jakiś i tworzę -
              manifest polityczny na przyszłe wybory gdzie bądź.
              Dopisuję Ciebie zaocznie do mojego tajemnego klubu.

              Ale pytam o fast i slow foody bo mię siem przypomniał dowcipas taki cytujem z
              pamięci

              Wchodzi dwóch facetów do Mc'Donaldsa i mówi do kelnerki;

              - Dwa Wieś Maki !!!
              - To widzę...odpowiada kelnerka,
              - Ale co podać????


              buehahaha

              --
              Jestem Morfi i jestem z Polski
              No to Stasiu za bezpieczny łikend...
    • Gość: białostoczanin Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 08:45
      ćwoku! We WSI Białystok mówiło się ponad 20 lat temu! Teraz się mówi w stołówce
      Politechniki.
    • Gość: bialostoczanka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 57.66.193.* 10.11.05, 14:45
      Polecam Restauracje-Pub "Rejs" przy kinie POKOJ na ul. Lipowej.
      Mysle, ze Ci sie spodoba- stylowo, czadu papierosowego nie ma.
      A propos Bialegostoku jako wsi-to troche nieladnie z Twej strony, ale rozumiem
      rozgoryczenie. Polak glodny, to zly :)
      Powodzenia!
      • Gość: morfeusz Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 20:07


        Czy w Białym jest Mc'Donalds???

        --
        Jest słuszna godzina zaczyna się łikend
        no to...
        za bezpieczny Stasiu
        za bezpieczny...
        • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 10.11.05, 22:31
          Są, ale nie wyróżniają się jakimś fantastycznym menu.
    • Gość: Michal Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.11.05, 08:50
      Widac, ze w Bialymstoku bywasz rzadko. A Hotel Branicki? 7 pokus?
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 12.11.05, 15:28
        Hotel Branicki jeszcze przede mna, 7 Pokus rowniez, uprzejmie dziekuje i
        pozdrawiam!
    • Gość: podróżny Re: A żonkę masz ? jak nie to się ożeń !! IP: *.n4u.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 11.11.05, 12:22
      Niech ci żonka nagotuje strawy,zapakuje w sagana,naparzy kawy w termos i
      będziesz miał intelektualisto kulinarny !!,a nie plujesz na inne miasto !! jak
      ci sie nie podoba to nie przyjeżdzaj,albo zmień pracę pajacu !
    • nekroskop88 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 11.11.05, 12:52
      A czy można zapytać co to za inwestycja i czy w ogóle zostanie zrealizowana? :)
      • Gość: nutopia Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.11.05, 14:28
        może deser inwestuje w kupno małej gastronomii na Kawaleryjskiej:)
    • Gość: mms Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.piasta.pl 12.11.05, 09:15
      Od pewnego czasu wpadam do "Pepper's" na ul. Warszawskiej. Jedzenie jest
      naprawdę super i w bardzo przyzwoitych cenach, do tego bardzo miły wystrój
      wnętrza. Mają tam najlepszą gorącą czekoladę na Podlasiu oraz naleśniki ze
      szpinakiem.
      • Gość: herisson Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 212.33.78.* 12.11.05, 12:21
        Dyskusja, poza dywagacjami obruszonych mieszczuchów, które pozostawię bez
        komentarza, badzo interesująca. Nareszcie ktoś się zajął kwestią Dobrej
        Kuchni. Pozostawiając erudycję humanistom jeszcze raz polecę Arsenał - naprawdę
        dobre jedzenie w przeciętnej (na Warszawskie warunki - przyjemnej ;)- cenie -
        co do obsługi, to nigdy nie narzekałem, ale też i nie jestem szczególnym
        koneserem ). Zgadzam sie z p. Deserem co do Pepper's - kompletna pomyłka
        (niestety wspólna bolączka tutejszych lokali: każda potrawa, nawet najbardziej
        egzotycznie nazwana w smaku przypomina stołówkę w GS - żadnych przypraw, żadnej
        oryginlności; krzesła faktycznie obłąkańczo ciężkie). W kwestii Oazy na ul.
        Świętojańskiej (wspominana, zlikwidowana arabska restauracja, czy raczej bar):
        byłem tam po raz pierwszy z 5-6 lat temu i zamówiłem "wszystkiego po trosze"
        (serwowali wtedy takie danie) - pycha: zapach mięty, czosnek, jogurt, napradę
        ostra papryka, jagnięcina (nie stary śmierdzący baran) i zapach bliskiego
        wschodu. Ponowne podejście po 4 latach - nieporozumienie: jedzenie odgrzewane,
        w smaku nijakie (to jakaś fobia naszych restauratorów: żeby każdy mógł zjeść,
        to żadna potrawa nie może być "jakaś"). Co do 7 pokus: niezła zupa cebulowa (a
        nie jestem szczególnym fanem zup). Drugie dania: nie za duży wybór, ale nieźle
        doprawione w stylu polsko-rustykalnym (znacznie w mojej ocenie lepsze niż
        Kiermusy i bez pseudoludowego (czytaj:pozabwionego gustu, a szczerzej:
        burackiego) zadęcia - polecam. I kolejny punkt na białostockiej mapie
        kulinarnej: chorwacka restauracja Dalmacja - nie pamiętam co tam zamówiłem, ale
        nie było złe, choć bez fajerwerków (znowu te przyprawy).
        Z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki kulinarnych przygód p. Desera w
        naszym mieście - wyraźnie nasze gusta i oceny są zbliżone. Moja kieszeń nie
        pozwala na nieudane eksperymenty a zjeść Dobrze bardzo i ja i moja żona lubimy.
        • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 12.11.05, 15:44
          Witam Pana, Herissonie, bardzo sie ciesze, ze jest Pan z nami. Ja rowniez
          komentarz wszystkich niezadowolonych z watku pozostawiam pozostalym
          niezadowolonym - ze soba wzajemnie Panstwo dagadacie sie najlepiej (nie ma to
          jak rozmowa z kims o podobnych pogladach - pelne porozumienie, ze mna
          mielibyscie Panstwo taka jalowa, bezplodna gadke-szmatke).
          Dziekuje za polecone miejsca oraz iscie ciekawa historie jakosci w Oazie (mieta
          parzona przez arabow rzeczywiscie wyjatkowa!!!). Pozdrawiam!
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 12.11.05, 15:36
        Panie/Pani mms, niestety Pepper's juz mam przecwiczony. Nasze opinie sa
        skrajnie rozne... Na tym jednak polega ludzka indywidualnosc... byloby nudno,
        gdybysmy wszyscy mieli jednakowe zdanie. Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za
        wypowiedz!
    • Gość: Deser Nieobiektywny... Wawa 4 IP: *.aster.pl 12.11.05, 16:13
      W dzien sobotni, mam nadzieje, ze dla wiekszosci z Panstwa swobodny - witam
      serdecznie po powrocie z Deutschlandii.
      Milo mi znow byc z Panstwem, w porze poobiedniej, osobiscie najedzony i
      zadowolony. Uprzejmie dziekuje za wszystkie wypowiedzi i podtrzymywanie watku
      przy zyciu!
      Juz wkrotce kolejna wizyta w Bialymstoku, mam nadzieje, ze tym razem uda mi sie
      odwiedzic tak przez Panstwa polecany Arsenal.
      A teraz Drodzy Panstwo cos z naszej polskiej stolicy - kolejne miejsce, w ktore
      powracam czesto i z ochota.

      Odc. 4 - Restauracja w IKEA
      A tak, mili Panstwo, oto na tapete postanowilem wrzucic ten sympatyczny
      szwedzki wynalazek, w ktorym sprzedaja rownie szwedzkie dziwadla. Produkty,
      ktore daja nam wspaniale zludzenie wysokiego ilorazu inteligencji, gdy z czesci
      mieszczacych sie w malych pudelkach samodzielnie skladamy cala kuchnie.
      Wspaniala sprawa!
      W Warszawie mamy dwie mozliwosci - Targowek (jadac z Bialegostoku, to wlasciwie
      pierwszy wielki kompleks handlowy, na jaki natrafiamy) lub Janki (drugi koniec
      swiata, ale jakosc dokladnie ta sama). Panstwu proponuje Targowek (po prawej
      jadac z B-stoku, za centrum handlowym M1).

      Wnetrze:
      wystandaryzowane - w kazdej IKEI identyczny uklad, zamawiamy troche tak, jak to
      sie oglada w amerykanskich filmach (stolowki w college'ach i wiezieniach) a
      troche tak, jak w naszych barach mlecznych. Wiec taca w lapke i wybieramy. Open
      space, z ktorym mamy do czynienia, zastawione stolikami (wieksze, mniejsze, co
      najmniej kilka mozliwosci - i dla rodziny i dla zakochanych i dla palacych i
      dla wstrzymujacych sie). Wystroj zawsze tematyczny - bardzo cieple ozdoby
      swiateczne, niewymuszona elegancja i minimalizm. Siadamy po zlozeniu zamowienia
      i oplacie, gdzie nam sie zywnie podoba.
      MENU:
      wspanialy losos na parze, podawany z ziemniaczkami z wody/frytkami i brokulami
      + sos cytrynowy - taki zestaw za ok. 13PLN
      kawa/herbata - 2,5 PLN, w ofercie rowniez: napoje gazowane, swiezowyciskane
      soki, piwo, inne - szwedzkie napoje i woda
      zestaw dla milusinskich - frytki + camembert panierowany + sos tatarski
      (owszem, sam sie pare razy skusilem) - 4,99 PLN
      pyszne zupy - jedna zawsze w promocji (dzis - borowikowa z lazankami - niebo w
      gebie za 2 PLN)
      dobre ciastka do kawy (szarlotka z kawa - zestaw za ok.2,99 PLN), wspanialy mus
      czekoladowy za 3 PLN
      hit restauracji, ktory widnieje na co drugim talerzu - klopsiki szwedzkie w
      zestawie z frytkami i sosem zurawinowym (odpowiednik naszego - nieco
      mniejszego - mielonego)

      Duza czesc produktow (klopsiski rzecz jasna) - do kupienia w sklepie z
      zywnoscia szwedzka za glownymi kasami i do samodzielnego
      przypomnienia/przyrzadzenia w domu.
      Dlaczego polecam? Bo tanio, bardzo smacznie, trafnie, anonimowo, dla kazdego i
      po drodze.
      Serdecznie polecam.
      Z poklonem - Deser.
      • kamilar Re: Nieobiektywny... Wawa 4 12.11.05, 16:15
        Lubisz produkty ARO, np. śmietankę do kawy???
        • Gość: Deser Re: Nieobiektywny... Wawa 4 IP: *.aster.pl 12.11.05, 16:19
          Firma ta znana mi jest jedynie z wielkich opakowan z serem, podejrzanych w
          kuchni pewnej pizzerii warszawskiej. Wiem rowniez, ze tak porazajaca ilosc
          startego sera zoltego firmy ARO mozna zakupic w sieci MARKO. Czyzby mieli az
          tak rozbudowany asortyment? Czy Pan poleca? Przyznam, ze nie znam. Uszanowanie.
    • Gość: justa Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 13.11.05, 11:27
      Witam! mieszkam tu juz ponad 10 lat i przyznac musze,ze jest to faktycznie duuza
      wies,co akurat mnie nie meczy,bo zawsze na wsi mieszkac chcialam :). Ludzie
      rozni,ale czesto bywa,ze jak kogos juz naprawde sensownego sie spotka to okazuje
      sie z czasem,ze czlek przyjezdny,nie jest to regula ale zazwyczaj tak sie dzieje
      i to przyjezdny z okolicznych wiosek (elk,grajewo,monki,sokolka).Co do jedzenia
      to polecam bar "Eljot",moze nie ma tam atmosfery biznesowej ale goloneczka
      najlepsza w miescie ,a jaki sos!! A ta cala lawina maili zbulwersowanych
      Bialostoczan,to wlasnie ta wioskowosc,ktorej nie lubie a ktora tu mocno
      zakorzeniona,byc moze w innych miastach tez.Pozdrawiam !
    • Gość: WERONIKA Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: 80.50.35.* 13.11.05, 18:03
      A więc polecam CAMELOT- na lunch biznesowy jak znalazł. A i ceny identyczne jak
      w Kiermusach, z tym że ja w Kiermusach nie mam co jeść. Jedzenie często jest
      niezbyt świeże, latem na 3 surowki podane do mięska jedna była jadalna(sałata
      gorzka a fasolka zbyt miękka)- a mój niegdyś ulubiony w tym miejscu podpiwek
      staje się coraz bardziej mulasty i ciepły!!!
    • lasputasmelancolicas Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 13.11.05, 18:11
      Mi we wsi Białystok ;-) smakuje jedzenie w Dyspensie (Lipowa) i w Cabarecie
      (Kilińskiego)( ceny w obu knajpkach przystępne).
      • kali86 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 14.11.05, 00:29
        dzień dobry państwu :) ja natomiast polecam "Ulice świata" piętro niższe o
        pomstę do nieba woła, natomiast wyższe bardzo sympatyczne. Dobry wystrój ,
        bogate menu. Dokładniejszej "rewizji" nie mogłam dokonać z powodu braku
        czasu ;) Drugim lokalem jest jak donoszą wieści "Zemsta nietoperza". Oba
        usytuowane na ulicy Warszawskiej. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:09
      Witam ponownie.
      Bardzo gorąco i z entuzjazmem dziękuję za wypowiedzi!!! Na pewno skorzystam z
      Państwa sugestii, by później skwapliwie to wszystko, co kubki smakowe
      przeżywały, oko widziało, ucho słyszało, opisać.
      Czy mają Państwo w Białymstoku tradycję rogali marcińskich? Ja za tym dobrem
      nie przepadam, ale wybrałem się na weekend do Poznania (a tam już na każdym
      kroku lukier i osypujące się z buły marcińskiej orzechy).
      W Poznaniu polecę dwa skrajnie rózne miejsca:
      1. coś bla biznesu - i nie tylko, z absolutnie najwyższej półki
      BROVARIA, Poznań, Stary Rynek 73 (Starówka, nie sposób nie trafić)
      absolutnie przepiękne wnętrze (warto zgrzeszyć stwierdzeniem, że najpiękniejsze
      z dotychczas przeze mnie oglądanych) - klasyczne, acz nowoczesne, surowe, acz
      niezwykle ciepłe... piękne!!!
      przemiła obsługa, dyskretna i profesjonalna!
      najlepiej trafić tam zimą, gdy na zewnątrz śnieżyca, u nich - piękne ozdoby
      świąteczne, duża choinka... raj.
      menu - bogate, i polskie i wykwintne, wspaniałe zupy, mięso, desery - naprawdę
      w tym przypadku trudno wyróżniać, wszystko ma klasę i jest histerycznie pięknie
      podane!
      ceny - przystępne. bez warszawskiego szaleństwa, a jakość bez zarzutu! dwie
      osoby zjedzą i wypiją za stówę. Na desery proszę nie żałować - są naprawdę
      przepyszne i prezuroczo podane!
      miejsce nadaje się i na biznesy i na przemiłą, ciepłą kolację dla dwojga i na
      randkę żywieniową (byłem świadkiem takiej, Pan zaprosił Panią, Pani wpatrzona w
      uroki restauracji, zaróżowiona z zachwytu i innych zapewne emocji, absolutnie
      rozstrzelana, gdy podali strawę... no idelnie, drogi Panie, pomyślałem, masz
      Pan Panią w garści... a Pan tymczasem zachwycał się Panią)

      2. coś dla każdego
      Torino, ul. Piątkowska 87
      wnętrze - mam same zarzuty, jest bardzo kolorowo i brzydko, najlepiej spożywać
      z zamkniętymi oczami, ALE:
      menu - wspaniałe zestawy obiadowe - mięso + ziemniaki opiekane (wspaniałe!) +
      surówki !!! zestawy dostają moją najwyższą notę!! ponadto są to największe
      zestawy obiadowe w Polsce, dostępne za ok.20 PLN. Porcje przewyższają
      możliwości nawet wielkiego chłopa, co głodny z pola wraca (tak przypuszczam,
      gdyż czasami się takowoż postrzegam, umęczony i głodny). Wszystkiego polecam
      stopniowo spróbować, gdyż naprawdę pysznie smakuje, porcja dwuosobowa i
      niemożliwie tanio.

      Proszę wybaczyć wielkopolską dygresję, przecież to drugi koniec świata... ale
      gdybyście Państwo tamtędy przejeżdżali, serdecznie polecam!
      Pozdrawiam Państwa!
      • Gość: nelly Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 21:50
        jeśli lubisz pierogi i masz ochote spedzić troche czasu w przesympatycznym
        otoczeniu to polecam Alkierz w Supraslu! PIEROGI PIERWSZA LIGA!!! to tylko 12
        km za Białymstokiem a jestes w zupełnie innym swiecie! przeytulnie i pogadac
        mozna! sympatyczna właścicielka i potrafi zadbac o podniebienie gości! takich
        miejsc potrzeba nam wiecej!
        • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:08
          Witam serdecznie i uprzejmie dziekuje!
          Jeszcze pytanie do pierogow: czy zjem je o kazdej porze dnia i nocy (jakie sa
          godziny otwarcia lokalu?)? czy trzeba mocno szukac (czy gdzies adres dostane?).
          W Supraslu drzewiej mi sie zdarzylo trafic na festyn z babka ziemniaczana
          zwiazany. Bylo to lat temu z 6, ledwo co pamietam, ale smaku konkursowej babki
          nie zapomne...
          Bardzo Pani uprzejma! Za pierogami dobrymi przepadam! Pozdrawiam!!!
          • Gość: nelly Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:35
            niestety w poniedziałki (zawsze) i czasaem wtorki alkierz bywa zamkniety ale
            z tego co wiem zawsze mozna zjeśc pełen zestaw pierogów od srody od południa
            do wieczora 18-19 jest w bardzo charakterystycznym miejscu miedzy Kosciołami w
            budynku kina Jutrzenka
            szczególnie polecam z kapusta i grzybami! PALCE LIZAĆ! no i ruskie smakuja jak
            nigdzie indziej!
            • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:42
              Dziekuje!!! Pani jest ze szczerego zlota !!!
              Nie omieszkam zatem, jesli trafie w pore.
              Serdecznosci!
              • Gość: nelly Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:49
                ciekawa jestem Pańskiej opinii, zycze SMACZNEGO! dobrze by było zeby trafił Pan
                na włascicielke, jedzenie jest wtedy podwójnie pyszne! jak gotuje to z serca!
                • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:52
                  Ach, zna sie Pani doskonale na mezczyznach. Kocham kobiety, ktore do gara obo
                  ziemniaka wkladaja serce... ubostwiam z definicji!!! Wspaniale!!! Dziekuje, tym
                  bardziej postaram sie tam trafic!
    • Gość: Fistak1 ZJESC COS DOBREGO WE MOIM B-STOKu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 00:57
      Witam i na poczatku pragen pozdrowić pana o pseudonimie "Deser'. Jest to przynajmiej dla mnie, postać która jest za nickiem bardze interesującą postacią, zwazywszy na jego kuilinarne przygody i wieklie umiejętnosci w wysławainu się. Pomijam Jego mozliwości finansowe gdyż mam wrazenie i pewnie sie nie myle, że są nawet duże (wg mnie za kilka lat będe miał podobne || prawie się nie chwale :P ). Wracając do głownego wątku... czekam z niecierpliwoćią na noty jakie otrzymał "Castel" oraz "Arsenal".
      Pozdrawiam wybrednego, aczkolwiek wielce orgilnalnego "Desera".


      PS. Studenci PB preferują jeden posiłek... a mianowicie ŻUBRA :D

      FISTAK1
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE MOIM B-STOKu IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:17
        Bardzo dziekuje za mile slowa, jestem prawdziwie wzruszony...
        Castel i Arsenal nadal przede mna, prosze o cierpliwosc, na pewno o wszystkim
        uprzejmie doniose! Zanosi sie na zime, czy u Panstwa rowniez? Warszawa
        stopniowo przyzwyczaja nas do coraz nizszej temperatury (czy zauwazyli Panstwo,
        jak kulturalnie sie z nami obchodzi tegoroczna zima? czeka na swoja pore, daje
        sie wyszalec jesieni, a z temperatury schodzi ugodowo - codzien o jeden stopien
        nizej... czyzby swiat lagodnial i dawal nam wiecej czasu na wszystko? takie mam
        w tym roku wrazenie, a juz dlugo, dlugo go nie odczuwalem...)
        Idzie wiec czas na grzane wino (najlepiej smakuje na stokach narciarskich... na
        warszawskich billboardach reklama jednego ze sklepow narciarskich "JUZ CZAS", a
        ja plone caly, gdy ten billboard mijam, z mysla o tym winie i pysznym smazonym
        camembertcie na stoku...)
        Zubra zna rowniez stolica, Serdeczny Przyjacielu! Oj, zna dobrze, zwlaszcza
        odkad Wasz browar wypuscil go w las, pokazujac reklamy telewizyjne. Bardzo
        populares na fajrant zwlaszcza!
        Pozdrowienia.
    • Gość: LeO Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:38
      Wątpię czy ten Deser ruszył gdzieś dalej niż Baranowo koło Poznania albo Słupia
      czy inna wiocha no przez szybę popatrzy na knajpy jedząc hamburgera lub inny
      śmietnik.
      Przez 15 lat zjechałem i Polskę i Europę i kawałek świata. Dania są różne i
      zależą i od knajpy i od forsy. Nawet w dobrej restauracji jajecznica na boczku
      będzie tłusta, sum w warzywach delikatny zaś sandacz ... jeszcze lepszy itd...
      W Białymstoku polecam: Arsenał, Pastel zaś za mniejsze pieniądze - Alibii,
      Country Club. Kiermus koło Tykocina nie polecam, bo się zepsuły jak zęby i u
      staruszki. Lepiej zajechać do tejszy w Tykocinie. Wygląda jak GS żywcem
      przeniesiony z PRL-u ale jedzonko... chociaż na ceracie i zgrzebnie.

      pozdrawiam
      LeO
      • Gość: Deser nieobiektywny - Wawa5 i Bstok5 (fast food) IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:40
        Ach to mamy zupelnie inne podniebienia, drogi Panie LeO. Dla starego Desera
        jajecznica na boczku ma co najmniej 8.roznych wyznan, w zaleznosci od miejsca,
        w ktorym ja spozywam i fantazji kucharza (tudziez wlasnej, bo - a i owszem -
        sam rowniez potrafie). Skad ta irytacja jednak? Czy poleca Pan cos w Baranowie
        lub Slupi? Chetnie skocze, jesli warto (bywal Pan tam czesto podczas swych
        podrozy?)
        Hamburgera - przyznam - nie przelkne, nie ta technika przyrzadzania kanapki
        mnie kreci. Kreci mnie natomiast kebab - w dwoch miejscach - u nas i u Was. Oto
        one:

        cz. 5 - bar Diana, Warszawa, Marszalkowska, rog Swietokrzyskiej
        jest to bar turecki, w ktorym wspaniale kebaby serwuje grupa przyjaznych
        obcokrajowcow wespol z naszymi.
        Jadam tylko jeden rodzaj: superkebab (super - bo dodatkowo z serem) na cienkim
        ciescie z sosem lagodnym (acz wybor jest znacznie wiekszy) za jedyne 7 PLN.
        Ciasto cienkie, elastyczne jednak, nie peka, sos nie ma prawa wyciec, a idealna
        ilosc warzyw - jakkolwiek wypasc. Sos w idelanych proporcjach. Dlaczego akurat
        tam? Gdyz kolejka sie tam Drodzy Panstwo nie konczy, co w tym przypadku
        gwarantuje absolutna i bezwyjatkowa swiezosc produktow. Polecam, Diana zaprasza
        od - bodaj 10.00 do (na pewno) 23.00.

        cz.5 - Bialystok - Chilli Pizza - ul. Mieszka I
        W wieczornych powrotach, smagany wiatrem zalu i juz tesknoty za miastem, z
        ktorego za chwile wyjade, zdarzylo mi sie trafic przy okazji poszukiwania
        kiosku, na ten oto wytwor fast foodowy.
        Wnetrze - zjesc i wyjsc. Lazienkowa stylizacja, acz meble prosto z Ikei calkiem
        cieple, zachecaja do wypicia herbaty. Malutki lokal, bazuje wg mojego
        rozumowania na zamowieniach na wynos, totez siedziec za dlugo byloby tam
        niezbyt ladnie.
        Obsluga - ech... gdyby tak pani (nie tylko tu, wszedzie na swiecie sie tak
        zdarza...) odziala sie nieco dokladniej - tak, bym nie widzial, co mnie moze
        czekac po zjedzeniu 30.takich kebabow na raz, bylbym wdzieczny... pozostawie
        bez komentarza. Brak doznan. Antyrozkosz.
        Jedzenie - tu dokladnie to samo, co i w Dianie - kebab na cienkim ciescie z
        grillowanym kurczakiem. Podawany z sosem czosnkowym i duza iloscia kapusty
        pekinskiej. Naprawde swietna rzecz! Ceny nie pomne. Smak idealny.

        Ot, tyle na dzisiaj. Mam nadzieje, ze Pan LeO - tak doswiadczony w swiecie -
        przekaze nam swoje reakcje na kuchnie i polska i europejska i z tegoz kawalka
        swiata. Czekam z niecierpliwoscia!
        I prosze pamietac - wszystko jest dla ludzi. Nawet hamburger od czasu do czasu
        podobno.

        Pozdrawiam Panstwa serdecznie.
    • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 17.11.05, 22:52
      A gdy spadnie snieg (we wszystkich mediach juz bebnia, ze w Bialymstoku juz
      bialo), polecam Panstwu wyjatkowe, imbirowe pierniczki szwedzkiej roboty,
      dostepne tylko w sezonie we wspomnianej juz i czczonej przeze mnie
      (fastfoodziarza) IKEI... Do pierniczkow jakis drobiazg - np. bombki choinkowe -
      i mamy idealny zestaw na 6 grudnia...
      Imbirowe pierniczki naprawde przepyszne...

      Pozdrawiam bialy Bialystok z czarnej Warszawy (u nas tylko zimny deszcz
      niestety).
      • Gość: Dean84 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 17.11.05, 23:55
        hmmm jest jeszcze cos takiego jak dwor czarneckiego zaraz przy wylocie na wawe,
        chyba mozna tam cos zjesc, caly budynek wyglada na miejsce w sam raz na
        omawianie interesow ktorych ponoc w Bialymstoku nie ma. Rozumiem ze odwiedzasz
        Bialystok bo piszesz prace dyplomowa o braku perspektyw, bo jesli jednak w
        interesach ktorych nie ma to tak troche sam sobie zaprzeczasz, nie zebym sie
        czepial;)
        Pozdrawiam goscia z Warszawy i drogich Bialostoczan z ni bialej ni szarej lecz
        czarnej jak noc i sutanny ksiezy Łomży, w ktorej notabene mozna dobrze zjesc,
        jakby ktos sie pytal. Pozdro:)
        • zewsi Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 18.11.05, 00:06
          Napisz co?, gdzie?, jak?. Plizzzz.
          • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 18.11.05, 00:12
            Ja rowniez do prosb o Lomze sie przylaczam, choc to nie calkiem po drodze,
            wszedzie chetnie pojade, jesli dobrze karmia. Dwor Czarneckiego "zaliczony",
            opowiem innym razem.
            • Gość: mmm Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:14
              ja rowniez jadlam w Dworze Czarneckiego... bylo srednio, nawet bardzo srednio
            • dean84 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 18.11.05, 23:55
              Co do Lomzy -Do omawiania interesow najlepsza atmosfere oferuja restauracje 4
              pory roku, w miescie sa dwie ale kazda oferuje zblizony poziom obslugi i
              identyczne menu. Serwowana jest glownie kuchnia wloska +roznego rodzaju napoje
              od wody, herbaty i roznego rodzaju kaw poprzez soki i koktajle owocowe na winie
              konczac.
              Oprocz tego typowo biznesowym miejscem jest hotel baranowski w piatnicy kolo
              lomzy, miejsce idealne do rozmow o interesach:) Zapraszam, do Wawy wcale nie
              jest duzo dalej jadac przez Lomze. To tyle, przepraszam Bialostoczan za OT.
    • Gość: mmm Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:13
      faktycznie, jestem z Bialegostoku i ciagle sie wsciekam, ze trudno gdzies
      dobrze zjesc (bez wzgledu na pieniadze jakimi sie dysponuje). moze powinienes
      sprobowac Restauracji Sabatino. jest na rogu ul Sienkiewicza i Rynku
      Kosciuszki. wejscie od strony Sienkiewicza obok sklepu sportowego (z
      dzinsami??). w owym sklepie nigdy nie bylam, wiec nie pamietam, ale jedzenie w
      tej restauracji mnie jeszcze nie zawiodlo. jest tam glownie kuchnia
      srodziemnomorska, smaczne desery i nienajgorsza kawa (niestety nie w wielkich
      kubkach jak w Coffee Heaven). czasem panie z obslugi pozostawiaja odrobine do
      zyczenia, ale tylko jesli sie trafi na jakas nowa (trema chyba). Pozdrawiam
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 20.11.05, 21:00
        Witam serdecznie,
        dziekuje za opinie, Sabatino wiec przede mna. Ja rowniez sie swego czasu
        wsciekalem, odkad jednak pomocna dlonia sluza mi uczestnicy tego forum, jestem
        pelen nadziei na lepsze jutro.
        Pozdrawiam i dziekuje.
      • wyspa100 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 22.11.05, 15:01
        jak komuś nie smakuje nasze jedzenie to niech wozi w swojej aktówce naleśniki i
        konserwę turystyczną i będzie miał problem rozwiązany bo pieczywo to moze sobie
        jakies dobierze??
      • Gość: jedząca Jest coś nowego we wsi Białystok! IP: 212.244.211.* 02.02.06, 11:18
        Na ul Świętojańskiej, tam gdzie kiedyś była kuchnia arabska (Oaza?) teraz jest
        pizzeria - myślałam, że coś zupełnie nowego, ale nie - pizza to jedynie
        rozszerzenie oferty w menu, ponieważ kuchnia arabska nadal jak najbardziej do
        owej oferty należy. Tyle, że raczej nikt z siedzących w środku na nią nie
        reflektuje - wszyscy jedzą pizzę. Muszę przyznać, że jest bardzo smaczna, ale
        jeśli nie macie za dużo czasu to nie polecam - pizza robiona jest na bieżąco -
        zaczynając od wałkowania ciasta. Zwiększa to niewątpliwie jej walory smakowe
        (potwierdzam z czystym sumieniem!), ale czas oczekiwania (muszę wspomnieć, że
        przed nami przyszła rodzina, która zamówiła 5 pizz (?)) znacznie przekracza
        możliwości mojej cierpliwości. Całe szczęście, że nerwy spowodowane długim
        oczekiwaniem kojone są niewątpliwie dobrą pizzą. Ceny w porządku - pizzeria
        nazywa się teraz Picco Bello. Pozdrawiam i życzę wszystkim smacznego!
    • Gość: mateusz Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:45
    • Gość: Adrianivo Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.elpos.net 19.11.05, 02:20
      Hmm a ja polecam goloneczke z El'Jotu z pysznym , ale jakze ostrym sosem pieprzowym (bez czegos do "popitku" sie nie obejdzie).
      Pozdrawiam
      • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 20.11.05, 21:18
        A tos mi Pan zadal niespodzianke, chyba najlepsza jak do tej pory...
        Choroba... pozna pora, ale nawet teraz bym takie goloneczkie pieprzowa z
        piwkiem zamowil... El'Jot? Mam nadzieje, ze odnajde. Bardzo Panu dziekuje,
        wizyta w Bialymstoku juz w poczatkach grudnia.
        W przygotowaniu kolejny odcinek warszawski, a to z okazji nadchodzacych
        oplatkow pracowniczych wiekszych i mniejszych korporacji.

        Serdecznie zapraszam do mniej lub bardziej humorystycznych/tragikomicznych
        opisow takich spotkan wigilijnych w Panstwa pracy na tymze watku. Czekam na
        Panstwa z niecierpliwosia.
        Lacze pozdrowienia
        Deser
        • rudirka Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 22.11.05, 14:49
          Szanowni Panstwo,
          dlugom na forum nie bywala, alisci za przyczyna wyjazdu w piekne malownicze
          Alpy niemieckie i tyrolskie. Rozkoszom odadwalam sie nieziemskim, podziwiajac
          przecudnej urody zamki Neuschwanstein i Hohenschwangau. Niestety, przegapilam
          chyba wypowiedz Imc Pana Desera na temat, czy zabawil byl w Camelocie... Prosze
          o jakies wskazowki w tym wzgledzie, jesli nie jest to zbyt wygorowanym
          zadaniem
          • wyspa100 Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK 22.11.05, 17:35
            a w camelocie to byłem w sobote na imprezie- moja firma urządzała i wiecie co??
            podali dwa razy na ciepło tą samą podeszwe tylko raz z pure a raz z pieczonymi
            ziemniakami:)
            zajebista knajpa
            • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 26.11.05, 17:06
              O, choroba! Panie wyspa100, dalbym chyba w morde po prostu za taka probe
              wykiwania mojej czujnosci! To sie nie godzi! Pojde tam wiec czym predzej, na
              pewno odwiedze to mieso i opisze Panu, co mi tam zrobili i jaka to mialo forme.
              Takie odgrzewane podeszwy kojarza mi sie z najgorsza z mozliwych imprez, w
              ktorej kiedys mialem nieprzyjemnosc uczestniczyc. Odbywalo sie to w jakims
              podwarszawskim zajezdzie, na tamte warunki ustrojowe - nawet ekskluzywnym (byly
              to czasy, kiedy do ziemniakow nie bylo okrasy...), acz nazwy nie pomne, kilka
              lat juz minelo...
              Na wspanialych, bialych talerzach z napisem "GS" i niebieska obwodka podano
              ziemniaki (owczesne pure - ziemniaki zduszone jak bdyby dlonia pulchnej
              kucharki i porcja tegoz klapnieta na talerz) i podeszwe wlasnie, do dzis nie
              wiem, czy wystepowalo tam mieso, czy tez byla to wylacznie panierka...
              Wiecej nie wspomne, bo szykuje mi sie wyborna kolacja, ktora rowniez Panstwu
              opisze (z gruntu warszawskiego tym razem), a do ktorej chcialbym miec w
              zanadrzu dobry nastroj. Gdy przypominam sobie te potrawe z ekskluzywnego
              zajazdu, moje myslenie nabiera zrezygnowanych tresci... coz to byla za trauma!

              Camelot zatem raz jeszcze obiecuje odwiedzic.
              Pozdrawiam goraco.
          • Gość: Deser Re: ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK IP: *.aster.pl 26.11.05, 16:56
            Droga Pani Rudirko,
            prosze wybaczyc tak pozna odpowiedz, jednak zaginalem ostatnio w odmetach
            papierzysk - nieuchronnie zbliza sie koniec roku, w zwiazku z ktorym niestety
            wiecej pracy oraz czestszy glod...
            Camelot wciaz przede mna. Nastepna wizyta w Bialymstoku bedzie miala miejsce
            juz w grudniu, zatem z przyjemnoscia odwiedze wowczas to miejsce, odwiedze
            rowniez Cabaret i wszystko Panstwu zrelacjonuje.
            Serdecznosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka