Dodaj do ulubionych

perfumy na bazarze

10.01.06, 08:37
dlaczego policja suwalska pozwala na sprzedawanie na bazarze na Północy
podróbek perfum znanych marek ?
Obserwuj wątek
    • nienacek nie prościej 10.01.06, 13:50
      donieść ;DD, niż na forum umieszczać?
    • vanillacat Re: perfumy na bazarze 10.01.06, 20:17
      A dlaczego pozwala na nielegalna sprzedaz papierosów i alkoholu?
    • szymon.dziawer Re: perfumy na bazarze 11.01.06, 10:07
      Niestety, są takie miejsca w Polsce, gdzie sprzedaż produktów nielegalnych (czy
      to jeśli chodzi o prawa autorskie, czy o sprzedaż przedmiotów pochodzących z
      kradzieży) ma się bardzo dobrze. Sztandarowym przykładem jest warszawski
      stadion X-lecia. I tu zupełnie marginalną sprawą jest to, że cała Polska
      powinna wstydzić się tego śmietnika, zarówno moralnego, jak i wizualnego, przez
      dzierżawcę nazwanym, chyba humorystycznie „Jarmarkiem Europa" Doskonała
      wizytówka stolicy. Co dzień sprzedawcy oferują tam tony pirackich płyt, filmów,
      gier i programów komputerowych, całe hałdy odzieży „markowej", hektolitry
      perfum i alkoholu, kontenery papierosów i nikt sobie z tego niczego nie robi.
      Od wielkiego dzwonu policja urządza „obławę" i przechwytuje cześć towarów. I
      choć liczby są imponujące, to wszyscy doskonale wiedzą, że stanowi to tylko
      ułamek tego, co znajduje się na łóżkach polowych handlarzy. Następnego dnia
      dokładnie taka sama, jak nie większa liczba piratów wszelkiej maści pojawia się
      znowu na łóżkach polowych. Ale następnego dnia już nie ma zorganizowanej akcji
      przeciw handlującym piratami. Zupełnie inną sprawą jest to, że Polacy (a w
      każdym razie ich przerażająca większość) skażeni przez lata komunizmu nie
      wyrobili w sobie podstawowego poszanowania cudzej własności i zakup pirata
      traktują jako świetny interes.
      Kolejnym przykładem jest również giełda samochodowa w Słomczynie. Jak donosiły
      media kilka, bodajże tygodni temu, okazało się, że drobne „wykroczenia" jak
      kradzieże kieszonkowe, małe „wymuszonka", czy lekkie „poturbowanka" traktowane
      były przez policjantów z komendy w Grójcu jako... no właśnie. Jako co?
      Wystawiali oni jedynie zaświadczenie, że podobne zdarzenie miało miejsce i nie
      wszczynali postępowania. Na szczęście zarówno komendantem jak i jego ludźmi
      zajęła się już prokuratura. Podobno.

      Nie kupuj piratów!
      Zgłoś takie fakty na policję. Ten, który tym handluje, to złodziej! To nie
      DONOSICIELSTWO, to postawa obywatelska, jaką, niestety nasze społeczeństwo
      zatraciło - mam nadzieję, że nie bezpowrotnie.
      Szymon
      • ryba368 Re: perfumy na bazarze 11.01.06, 13:07
        Jak policja ma prowizje od tych sprzedawanych podrob to bedzie
        SCIGAC!!!!!Pytanie retoryczne tak jest z perfumami papierosami plytami
        itd. Zamiana M na P BEZ ZMIANY MENTALNOSCI W PRACY TYCH PANOW NIC
        NIE ZMIENI
        • dzikizsuwalk Re: perfumy na bazarze 13.01.06, 15:18
          jednak nie jeden z nas kupił na stadionie 10 lecia nie jedną grę i sobie
          chwalił, no nie? chyba odgórnie tylko w rządzie mógłby się zdobyć na zamknięcie
          bazaru, bo towar piracki jest tak dobrej jakości i o wiele tańszy, że nikt się
          pokusie nie opiera i nie oprze
          • dajanaf1 Re: perfumy na bazarze 13.01.06, 15:29
            nigdy w życiu nie kupiłam pirackich płyt , moj 16-letni syn również .
            Na stadionie nie bywam , bo tam " straszno "
            Perfumy na na bazarze pólnocnym w Suwłakach , też nie kupię mimo , ze
            sprzedający zapewniął , że to nie są podróby , ale muszą być bo nigdzie nie
            widziałam Givenchy itd za 100zł ; 100 ml
            • dzikizsuwalk Re: perfumy na bazarze 14.01.06, 22:08
              to nie jest forum dla świętych, bo same oprychy tu piszą, nie czytałaś ile się
              natrudził don alberto podczas egzorcyzmowania pierdutowa?
    • palecbozy1 Re: perfumy na bazarze 13.01.06, 16:33
      większośc sprzedających podróby na bazarze nie prowadzi działąlności
      gospodarczej. To robota dla skarbówki. Jak będa zarejestrowani to będą się bali
      sprzedawać podróby. Ale jeśli inspektor Sanepidu na moich oczach wchodzi na
      zaplecze sklepu ( na bazarku) i za chwile wychodzi z pełną siatką, to o czym my
      mówimy. I niekoniecznie ten inspektor jest ze skorumpowanego SLD chociaż są
      czerwone Suwałki i w zasadzie wszyscy ważni wywodzą się z tej opcji.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka