iwa_ja 12.01.06, 19:33 Słucham "Sprzedanej narzeczonej", a dokładniej polki. Boże, jaka to piękna muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwa_ja Re: Rozmarzyłam się 15.01.06, 21:24 A dzisiaj mogę sobie zapisać na osobiste konto tzw. osiąg. Bowiem zarezerwowałam i zakupilam bilety na "Wesele Figara" w WOK dla córki i zięcia (w charakterze prezentu urodzinowego dla niej). Nie byli zbyt blisko muzyki klasycznej. Oczywiście prowadzałam córkę w dziecięctwie na różne "Straszne Dwory", ale z własnej woli w dorosłosci nie chadzała do filharmonii czy innej opery. Przed ich wyjściem (są tam teraz) oczywiście wykonywałam przez parę dni instruktaż. Wydawali się zachwyceni. Czekam na ich opinie, ale już jestem z siebie zadowolona! Odpowiedz Link Zgłoś
verdiprati Re: Rozmarzyłam się 16.01.06, 22:59 Jak tam udało się wyjście na "Figara"? I jaki masz przepis na instruktaż przed spektaklem w WOKu, zwłaszcza, że nie ma napisów? Ja w rodzinie mam dwie osoby do przeszkolenia przed wyjazdem do opery - żonę i córkę (10 lat). Żona jest tym trudniejszym uczniem, niestety. Słuchamy, opowiadam tak jak tylko umiem w najciekawszy sposób, jakieś ciekawe szczegóły. Jak Tosca nożem zabije Scarpię, wyskoczy z zamku itd. Po poznańskim "Weselu" słyszałem nawet jak dzieciak podśpiewywał w swoim pokoju "Wezmę gitarę będę ci grał". Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.01.06, 22:04 Ja zaś od dwóch podsłuchuję Romea i Julię Berlioza, Gardiner + chór Monteverdi + Orchiestra Rewolucyjna. Plus solisci (Robbin, Fouchecourt, Cachemaille), ale jacyś tacy. Bardzo to piękne nagranie, muszę przyznać, chór z orkiestrą cudni. I bardzo piękna muzyka. I ciekawe dla profesjonalistów, na podwójnej cd przedstawiono różne wersje (zaś jak dla mnie toróżnice niemal niewidoczne po części). Słyszałem, iż w środku lutego Romea i Julię ma prowadzić w Teatrze Wielkim Minkowski, o czym informuję uprzejmie forumowiczów. k. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.01.06, 22:08 Gardinera po odsłuchaniu "Fleta" słabo akceptuję. Niektórym prowadzenie Mozarta (vide Karajan) winno być zabronione. Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 16.01.06, 18:20 Ano ma prowadzić: www.teatrwielki.pl/readme.php?book_id=1388&book_name=wydarzenie_minkowski Kontynuując luźne wpisy dotyczące wpływu muzyki na samopoczucie pragnę donieść, że ostatnio "rozładowuję" się przy pomocy Bacha (Partit) Anderszewskiego. Wiem, wiem, było o tym, różne opinie, ale dla mnie to jest boskie. Po tym jak w piątek miałam ochotę zabić bardzo niemiłą panią w ZUSie - pan Piotr przywrócił we mnie stan równowagi. A może pan Johann Sebastian? Obaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
jastej Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.02.06, 10:58 I dla mnie też jest boskie. Czekam na Wariacje Goldbegrowskie w wykonaniu Piotra Anderszewskiego - czy coś wiadomo o takich planach? Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 14.02.06, 15:41 kanarek2 napisała: > Słyszałem, iż w środku lutego Romea i Julię ma prowadzić w Teatrze Wielkim > Minkowski, o czym informuję uprzejmie forumowiczów. Ktoś się wybiera? Bo ja tak. Może jakieś spotkanie przy okazji? :) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 14.02.06, 16:56 Ja się wybieram, już mam nawet bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
jdrk Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 14.02.06, 20:31 No ja jeszcze nie wiem, czy sie wybieram ;) Chcialbym. A bilety jeszcze dostane? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 14.02.06, 20:35 Jędrek, mnie potrzeba impulsu. Właściwie do Teatru Wielkiego mogę się kopnąć w godzinach pracy. Mogę zobaczyć/zarezerwować/kupić. Samej mi się nie chce. No i?... Odpowiedz Link Zgłoś
jdrk Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.02.06, 00:24 iwa_ja napisała: > Jędrek, mnie potrzeba impulsu. Właściwie do Teatru Wielkiego mogę się kopnąć w > godzinach pracy. Mogę zobaczyć/zarezerwować/kupić. Samej mi się nie chce. > No i?... Bede pamietal, ale to nie zalezy tylko ode mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 14.02.06, 19:15 Hmmmm, mnóstwo innej roboty, domowe zmartwienia, ale.... No, sama nie wiem... www.teatrwielki.pl/readme.php?book_id=1388&book_name=wydarzenie_minkowski Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.02.06, 10:56 Jeśli chodzi o robotę i tym podobne zmartwienia, to znam to doskonale, ale jeśli nawet ja się wybieram, to tym bardziej Ty możesz :) Ja bilet kupowałam dopiero wczoraj, więc może dzisiaj jeszcze się da. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.02.06, 11:26 Informuję uprzejmie, że przed chwilą zarezerwowałam dwa bilety na pierwszym balkonie!!!! Zaraz pędzę odebrać. PS. Przypomnijcie, po czym się rozpoznaje forumowiczów (Quast, cieszę się!!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: Forumowicze 15.02.06, 13:36 quasthoff napisał: > Może po tym, że są ludźmi? No tak, na to bym nie wpadła. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.02.06, 12:14 Wy chyba się już znacie, więc tylko ze mną problem. Proponuję przenieść się z ustaleniami na priva :) Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: marzenia, Berlioz, Minkowski 15.02.06, 16:31 Jeśli będzie Jędrek, to go rozpoznam, a po nim resztę Forumowiczów :) Gdzie Was szukać? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Szukanie forumowiczów 15.02.06, 18:21 Jak to powiedziała jedna moja znajoma - na fualie. Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 znajdowanie forumowiczów 15.02.06, 20:02 Będę, ale nie wiem gdzie siedzę. Iwo, może zesemesujmy się przed, lub w trakcie przerwy? Teatr ten widzę ogromny, i trochę nie mam pomysłu na miejsce spotkania. Z Schaetz jakoś się dostrzeżemy, ufam;) k. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: znajdowanie forumowiczów 15.02.06, 21:03 kanarek2 napisała: > Będę, ale nie wiem gdzie siedzę. Iwo, może zesemesujmy się przed, lub w trakcie > przerwy? Teatr ten widzę ogromny, i trochę nie mam pomysłu na miejsce spotkania Puściłam Ci przed cwhilą sms z miejscem mojego postoju w teatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: znajdowanie forumowiczów 17.02.06, 19:45 Jejku! Właśnie przeczytałam na stronie TW-ON, że będzie śpiewać Anna Lubańska zamiast Marijany Mijanović :( Szkoda, myślałam, że "poznam" tę panią na żywo. Bo bardzo podobało mi się to co śpiewała w "Bajazet" z Biondim (całej płyty niestety nie znam, ale słyszałam wielce obiecujące fragmenty w Mezzo). A dziś dostałam "Montezumę" Vivaldiego, pani M. śpiewa pięknie (jako Mitrena), opery nie znam, hmmm smakowitości. Odpowiedz Link Zgłoś