x-man66
14.01.06, 12:06
Witam Wszystkich forumowiczów !
Jest to mój pierwszy post (mam nadzieję, że nie ostatni) na tym forum.
Może krótko się przedstawię : rocznik 66, zamieszkuję w Pozaniu, nie kończyłem
żadnej szkoły muzycznej, klasyka (szeroko pojmowana) jest moją pasją -(o ile
siedzenie w fotelu i słuchanie muzyki jest pasją ale chyba zorientowani wiedzą
o co chodzi), jeżdżę na rolkach (rekreacyjnie) i jestem raczej introwertykiem.
Wczoraj przejrzałem kilka tematów i zauważyłem, że podobnie jak na koncertach
widzi się te same osoby tak jest i tutaj. Dobrze, że jest grono ludzi
słuchających klasykę (tu mam problem ponieważ nie lubię określania muzyki jako
poważnej - a klasyka jest określona w czasie i miejscu).
Moja przygoda zzaczęła się ok.30 lat temu, gdy pierwszy raz w TV(!) usłyszałem
V symfonię Beethovena - szukając po kanałach (I program, II program, I
program, II program, I program, II program ......) trafiłem na jakąś muzykę i
końcówkę spędziłem nosem w odbiorniku TV, doświadczając czegoś totalnie
nieznanego, później uniesienie spowodowane Koncertem fortepianowych Griega [ w
wykonaniu A.Rubinsteina z 1975r - też w TV(!) ] i posypało się...
Reszta edukacji to już radio z niezapomnianym red.Janem Weberem - to były
moje "studia" muzyczne. Do dziś pamiętam jak szukałem i dochodziłem co to za
utwór na początku każdego odcinka "Reminiscencji muzycznych" - czy ktoś to
pamięta ?
Pozdrawiam !!!!