Dodaj do ulubionych

piosenki z Łomżą w tle

01.02.06, 21:59
znacie? tzn. mające z nią cokolwiek wspólnego - przez 'cokolwiek' rozumiem,
choćby samo słowa 'Łomża' w treści;))
przychodzi mi do głowy kilka, w tym jedna baaardzo kulowego zespołu, ale
pozwolę najpierw się Wam popisać;))

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • maggpie Re: piosenki z Łomżą w tle 01.02.06, 22:07
      nie, no, nie wytrzymam - musze się jedną choć dziś podzielić;)
      śpiewa ją Jak Wolność to Wolność, nie pamiętam tytuły i nie wkleję jej, bo nie
      ma w necie, ale leci mniej więcej tak -

      '..nikt nie jeździ do Tych,
      ..
      nie byłem w Łomży, po co bym miał..?
      ..
      ale kocham, te śniadania
      proszę pana
      z pana żoną
      proszę pana
      ..
      z pana siostrą
      proszę pana
      z pana córką
      proszę pana
      ..'

      taka śmieszna;)
      jak spiszę z płyty, to się podzielę;)
    • maggpie Berżeretka spod Łomży 03.02.06, 14:16
      'Berżeretkę' wykonywał w tamtym roku jakiś kabaret - nie pamiętam nazwy, ale na
      pewno mniej znany. Refren leciał jakoś tak:

      'Berżeretka spod Łomży, berżeretka spod Łomży,
      czy przed ciążą nas zdąży ustrzec berżeretka ta..?';))
      • maggpie Re: Berżeretka spod Łomży 06.02.06, 14:47
        Znalazłam w necie całość. Autorem tekstu jest Tomasz Jachimek, a wykonuje
        kabaret Ani Mru-Mru:

        W sobotę na wiejskiej zabawie
        Trwa miłość na dystansach krótkich
        Ona ubrana jest prawie
        A on jest prawie trzeźwiutki
        Spotkali się raczej przypadkiem
        On w szatni jej sprzedał kuksańca
        I teraz już idą na randkę
        Choć znają się od dwóch tańców

        Ref. Berżeretka spod Łomży
        Berżeretka spod Łomży
        Czy przed ciążą nas zdąży ustrzec
        Berżereteńka ta

        Niezwykle piękna jest ona
        Pod Łomżą ma ksywę "szprycha"
        Ma włosy tak utlenione
        Że może pod wodą oddychać
        On siłacz jest w formie czystej
        Mięsień o mięsień wręcz strzyka
        Karczycho ma tak wyrąbiste
        Że trzeba trzech metrów szalika

        Ref. Berżeretka spod Łomży...

        Libido go męczy, więc idą
        I długo nie będą wracać
        On nie wie co znaczy libido
        Lecz chciałby se trochę pomacać
        Marzenia ją trawią, więc idą
        I długo nie będą wracać
        Marzenia są nie do spełnienia
        Więc niech se mnie trochę pomaca

        Ref. Berżeretka spod Łomży...

        Tu dystans raptownie się skraca
        Usilnie grasują hormony
        Bo w sumie po co tam wracać
        Bielizna zostaje zrzucona
        Księżyc dyskretnie się schował
        Słowiczych treli nie słychać
        To może się wreszcie przedstawmy...
        "Ja Marek", "Miło mi, Krycha!"

        A później jest huczne wesele
        Obrączki oddane wraz z ręką
        W południe był ślub w kościele
        Załatwiany na prędko
        Miłość na dystansach krótkich
        To jednak wielka potęga
        Godzinę było milutko
        A teraz do śmierci mordęga!!!

        Ref. Berżeretka spod Łomży
        Berżeretka spod Łomży
        Już przed ciążą nie zdąży ustrzec
        Berżereteńka ta!!!
    • maggpie "W Polskę idziemy" 27.02.06, 14:52
      Sprostowanie: piosenkę Młynarskiego Wojciecha wykonywał oczywiście kapitalny
      Gołas Wiesław i to nie z Kabaretem Starszych Panów, a z "Dudkami" (choć na jedno
      wychodzi, bo skład podobny;)). Uff.
      • maggpie mam! ;) 28.07.06, 20:06
        W tygodniu to jesteśmy cisi jak ta ćma
        W tygodniu to nam wszystko wisi aż do dna
        A jak się człowiek przejmie rolą, sam pan wisz
        To zaraz plecy go rozbolą albo krzyż
        W tygodniu to jesteśmy szarzy jak ten dym
        W tygodniu nic się nie przydarzy, bo i z kim?
        I życie jak koszula ciasna pije nas
        Aż poczujemy mus i raz na jakiś czas

        W Polskę idziemy, drodzy panowie
        W Polskę idziemy!
        Nim pierwsza seta zaszumi w głowie
        Drugą pijemy!
        Do dna, jak leci
        Za fart, za dzieci
        Za zdrowie żony!
        Było, nie było, w to głupie ryło
        W ten dziób spragniony!

        Świat jak nam wisiał, tak teraz nie jest nam wszystko jedno
        Śledziem się przeje, kumpel się śmieje, dziewczyny bledną!
        Świerzbią nas dłonie i oko płonie
        Lśni jak pochodnia
        Aż w nowy tydzień świt nas wygoni,
        No, a w tygodniu

        W tygodniu bracie wolno goisz kaca fest
        I czy się leży, czy się stoi jakoś jest
        W tygodniu kleją Ci się oczy, boli krzyż
        A wyżej nerek nie podskoczysz, sam pan wisz
        W tygodniu żony barchanowe chrapią w noc
        A Ty otulasz ciężką głowę ciasno w koc
        I rano gapisz się na ludzi okiem złym
        I nagle coś się w Tobie budzi i jak w dym

        W Polskę idziemy drodzy panowie,
        W Polskę idziemy!
        Nim pierwsza seta zaszumi w głowie
        Do ludzi lgniemy
        Słuchaj rodaku, czerwone maki, serce, Ojczyzna
        Trzaska koszula, to szwabska kula
        Tu, popatrz, blizna

        Potem wyśnimy sen kolorowy, sen malowany
        Z twarzą wtuloną w kotlet schabowy panierowany
        My pełni wiary, choć łeb nam ciąży
        Ciąży jak ołów
        Że żadna siła nas nie pogrąży
        Orłów! Sokołów!

        A potem znów się przystopuje i znów gaz
        I społeczeństwo nas szanuje, lubią nas
        Uśmiecha do nas się najmilej ten i ów
        Tak rośnie, rośnie nasz przywilej świętych krów
        Nie jeden to się nami wzrusza, słów mu brak
        Rubaszny czerep, ale dusza, znany fakt
        Nas też coś wtedy ściska w dołku, wilgnie wzrok
        Bracia rodacy dajcie pyska, równać krok!

        W Polskę idziemy, w Polskę idziemy
        Bracia rodacy
        Tu się, psia nędza, nikt nie oszczędza
        Odpoczniesz w pracy
        W pracy jest mikro, mikro i przykro
        Tu goudą spływa
        Cham lub bohater
        Polska sobotnia alternatywa

        Gdy dzień się zrobi i skacowani wstaną tytani
        I znowu w Polskę bracia kochani, nikt nas nie zgani
        Nikt złego słowa, Łomża czy Nakło
        Nam nie pałaknie
        Gdyby nam kiedyś tego zabrakło
        Nie, nie zabraknie
    • maggpie Hanka Bielicka "My z Łomży" 09.03.06, 19:14
      Nazywam się, proszę Państwa, Hanka Bielicka.
      Pochodzę z miasta Łomży, urodzona tamże w roku tysiąc dziewięćset .....
      Więc właśnie, w związku z czym zaśpiewam Państwu piosneczkę o wszędobylskich
      Łomżyniakach!

      Gdzie nie spojrzeć - pełno Łomżyniaków, choć jak nikt kochają ziemię swą,
      zna ich Rzym, Warszawa, Paryż, Kraków, i w Bombaju Łomżyniacy są.

      Jeśli zdolny, uczony, to z Łomży, kompozytor ceniony, to z Łomży,
      zasłużony dyrektor, profesor czy rektor, to z Łomży, to z Łomży, jak nic!
      Nie liczymy na cuda, my z Łomży, nie boimy się trudu, my z Łomży,
      bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast,
      najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd.

      Powie ktoś, że my się przechwalamy, że lokalny tu patriotyzm gra,
      ale przecież my dowody mamy, niech rozejrzy się, kto oczy ma:

      Jeśli zdolny, uczony, to z Łomży, kompozytor ceniony, to z Łomży,
      zasłużony dyrektor, profesor czy rektor, to z Łomży, to z Łomży, jak nic!
      Nie liczymy na cuda, my z Łomży, nie boimy się trudu, my z Łomży,
      bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast,
      najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd.

      Dla swej ziemi żyją, dla niej giną, czasem ich los, hen, po świecie gna,
      więc daleko na Monte Cassino, swą dzielnicę Łomża także ma.

      Mmmmmm.....
      Nie liczymy na cuda, my z Łomży, nie boimy się trudu, my z Łomży,
      bo my z Łomży, a Łomża jest perłą wśród miast,
      najpiękniejszą gwiazdeczką wśród gwiazd.
    • maggpie brzmienie ciszy ;) 03.04.06, 23:28
      Na horyzoncie pojawił się jeleń i mknie,
      Dokąd on mknie? Tego nikt nie wie..
      Przez pola i lasy, po łąkach zielonych gna,
      Zaraz zrobi kilometry dwa,
      Jeleń, jeleń, jeleń, on mknie
      Jeleń, jeleń, jeleń, on mknie

      Na horyzoncie pojawił się jeleń i mknie,
      Dokąd on mknie? Tego nikt nie wie..
      Przez pola i lasy, po łąkach zielonych gna,
      Zaraz zrobi kilometry dwa,
      Jeleń, jeleń, jeleń, on mknie
      Jeleń, jeleń, jeleń, on mknie
        • maggpie tu całość - 08.05.06, 23:07
          Nie było mnie w Chinach, choć bardzo bym chciał
          Nie byłem w Łomży, bo po cóż bym miał?
          Nie było mnie w wojsku, i nie jest mi wstyd
          Nie byłem w Tychach, nikt nie jeździ do Tych

          Nie bywam na wiecach, gdzie walczą o głos
          I na zebraniach, gdzie waży się los
          Za to byłem, proszę pana
          W siódmym niebie, proszę pana
          Z twoją siostrą, proszę pana
          Za to byłem, proszę pana
          W siódmym niebie, proszę pana
          Z twoją siostrą, proszę pana

          Nie lubię zimy, bo mało jest miejsc
          Gdzie można poleżeć, nie robić nic
          Nie lubię pożyczać, choć trzeba i tak
          Zazwyczaj oddaje, choć sam nie wiem jak

          Ja nie mam poglądów, za to mam nerwy
          Nie czytam gazet, i nie dbam o zęby
          Za to kocham, proszę pana
          Te śniadania, proszę pana
          Z twoją żoną, proszę pana
          Za to kocham, proszę pana
          Te śniadania, proszę pana
          Z twoją żoną, proszę pana

          Nie pójdę dziś do pracy, robota to głupota
          I nie otworzę drzwi, choćby walił nie wiem kto
          Nie wstałem jeszcze z łóżka, choć dzisiaj nie sobota
          Powiesił się budzik, w żałobie cały dom

          Nie naprawię lodówki, i tak stoi pusta
          Chyba tylko się ogolę, bo dochodzi szósta
          Bo o szóstej, proszę pana
          Mam randkę, proszę pana
          Z twoją córką, proszę pana
          Bo o szóstej, proszę pana
          Mam randkę, proszę pana
          Z twoją córką, proszę pana

          Z twoją siostrą, proszę pana
          Z twoją żoną, proszę pana
          Z twoją córką, proszę pana
          Z twoją siostrą, proszę pana
          Z twoją żoną, proszę pana
          Z twoją córką, proszę pana
    • e-moll Mława 22.05.06, 16:30
      słowa: Agnieszka Osiecka
      muzyka: Seweryn Krajewski
      wykonanie: Maryla Rodowicz (1982)
      Piosenka dostępna na płycie Tribiute to Agnieszka Osiecka

      Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
      i dobrze się bawię, a jakże.
      Siedzę w Łomży, deszcz mnie tu omżył
      i w smutku pogrążył, bo wszakże...

      Dziura robi się w niebie,
      łza mi wpada do kawy.
      Zabierz mnie, zabierz do siebie,
      zabierz mnie z Mławy.
      W sercu robi się pusto,
      deszcz mnie uśpić nie zdążył.
      Zabierz mnie, zabierz już jutro,
      zabierz mnie z Łomży.

      Siedzę w Ełku przy małym szkiełku
      w niedużym piekiełku, a jakże.
      Siedzę w Grójcu wśród siedmiu zbójców
      i mówię im wójciu, a jakże.

      Dziura robi się w niebie,
      dno już widać w mym szkiełku.
      Zabierz mnie, zabierz do siebie,
      zabierz mnie z Ełku.
      Dziura robi się w niebie,
      sennie wlecze się mój czas.
      Weź mnie, weź mnie do siebie,
      zabierz mnie z Grójca.

      Siedzę w Pizzie przy lekkiej bryzie,
      sumienie mnie gryzie, a jakże.
      Siedzę w Rio, ach jak tu piją,
      gdy tańczą to żyją, a wszakże.

      Dziura robi się w niebie,
      żal się w duszy rozżalił,
      Weź mnie, weź mnie do siebie,
      z gorzkiej Italii.
      Dziura robi się w niebie,
      dzwony w sercu mym biją.
      Weź mnie, weź mnie do siebie
      zabierz mnie z Rio.
      Mława
      Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
      i dobrze się bawię, a jakże.
      Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
      i dobrze się bawię, a jakże.
      Siedzę w Mławie przy czarnej kawie
      i dobrze się bawię, a jakże.
    • e-moll Re: piosenki z Łomżą w tle 22.05.06, 17:08
      tłumaczenie piosenki "12 groszy" Kazika

      www.staszewski.art.pl/artykuly/index.php?id=roz-12gr
      "Wypić rosół - Kazik był na weselu w Łomży, gdzie jeden z biesiadników poradził
      szybkie spożywanie rosołu, dzięki czemu człowiek wolniej się upija."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka